Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy  (Przeczytany 7091 razy)

Offline Julita

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #15 dnia: 07 Maj, 2017, 09:46 »
Witaj Lunkaa  :)

Odpowiedź jest w jednym zdaniu.          Większość  poszła po rozum do głowy !

I zdecydowanej większości wyszło to na zdrowie. Reszta to marginalny błąd statystyczny uzależniony od obranej metody liczenia.
Są 3 rzeczy, które przemijają i nie wracają nigdy więcej : słowa, czas, szanse. Nie rzucaj, nie trwoń, nie marnuj.


Offline bernard

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #16 dnia: 07 Maj, 2017, 16:14 »
Lunka
Cytuj
Z drugiej strony nie widzę żadnej innej religii,  w której mogłabym się rozwijać duchowo, a w pojedynkę niewiele zdziałam:/
Dokąd poszliście po opuszczeniu Organizacji? Tylko nie piszcie mi proszę o KK Sp. Zoo, prawosławnych , protestantach, baptystach  itp ..
Witaj Lunko

A ile miałaś kontaktów z przedstawicielami innych religii ( chrześcijańskich ) ze mówisz ze tylko u ŚJ możesz się rozwijać duchowo?  Widzisz, to jest pierwszy etap kontaktu z Organizacją WTS .Obrzydzenie innych wyznań, karykaturalny ich obraz i rzekoma wszechobecna w nich pustynia duchowa przy jednoczesnej gloryfikacji ŚJ robi swoje .

Jeżeli chcesz być szczera wobec Boga i Jego Słowa nie możesz się odcinać ( niekoniecznie należeć ) od tych którzy setki lat przed ŚJ żyli Słowem Bożym.

Jeżeli wszyscy poza ŚJ nie mogą być chrześcijanami to tak naprawdę chrześcijaństwo to jedna wielka lipa i tak naprawdę Boga nie ma skoro przez 2 tys lat pozwalał ludziom żyć w mrokach i dopiero WTS - owi dane zostało poznać prawdę . Co to za Bóg !




Offline Lunkaa

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #17 dnia: 07 Maj, 2017, 19:09 »
Lunka

A ile miałaś kontaktów z przedstawicielami innych religii ( chrześcijańskich ) ze mówisz ze tylko u ŚJ możesz się rozwijać duchowo?  Widzisz, to jest pierwszy etap kontaktu z Organizacją WTS .Obrzydzenie innych wyznań, karykaturalny ich obraz i rzekoma wszechobecna w nich pustynia duchowa przy jednoczesnej gloryfikacji ŚJ robi swoje .


Bernardzie przyglądałam się wielu religiom z różnych stron i wierz mi, że to nie Świadkowie Jehowy zniechęcili mnie do innych wyznań, choć zniechęcenie to nieodpowiednie tu słowo bo niechęci nie czuję. Cenię wszystkich ludzi uduchowionych i szczerych bez względu na wyznanie (nie mylić z fanatyzmem tudzież nadgorliwością), ale nigdy do żadnego nie chciałam należeć. U Świadków spodobała mi się zbiorowa jednomyślność i wyraźne postrzeganie Boga wynikające ze świadomej wiedzy, czego zabrakło mi u innych.  Ponadto wyznają wysokie zasady moralne co bardzo cenię. Długo uważałam, że nie muszę należeć do jakiekś zbiorowości bo uważam, że Boga można wysławiać w pojedynkę, ten pogląd z czasem zniekształciły mi osoby, z którymi studiowałam , ale to już inna historia. 


Offline Startek

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #18 dnia: 07 Maj, 2017, 20:12 »
Lunkaa bardzo fajnie jest studiować Biblię w małych grupkach , ale mówię o studiowaniu samej biblii  omawianie jej  , a nie książek WTSu  które mają tylko na celu uformowanie ciebie na modłę jaka sobie wymyśli ciało kierownicze . Oraz za pomocą technik psychomanipulacyjnych zrobić z ciebie posłusznego niewolnika .


Offline Lunkaa

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #19 dnia: 07 Maj, 2017, 20:59 »
Startek studia Biblii w małej grupie byłyby może owocne, ale czy nie do czasu? Tak zaczynał też Russel i doprowadziło to do powstania religii. Ponadto nawet w grupkach prędzej czy później wyłania się chcący bądź nie jakiś guru. I to jest takie błędne koło.


Offline Dietrich

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Maj, 2017, 21:30 »
Bernardzie przyglądałam się wielu religiom z różnych stron i wierz mi, że to nie Świadkowie Jehowy zniechęcili mnie do innych wyznań, choć zniechęcenie to nieodpowiednie tu słowo bo niechęci nie czuję. Cenię wszystkich ludzi uduchowionych i szczerych bez względu na wyznanie (nie mylić z fanatyzmem tudzież nadgorliwością), ale nigdy do żadnego nie chciałam należeć. U Świadków spodobała mi się zbiorowa jednomyślność i wyraźne postrzeganie Boga wynikające ze świadomej wiedzy, czego zabrakło mi u innych.  Ponadto wyznają wysokie zasady moralne co bardzo cenię. Długo uważałam, że nie muszę należeć do jakiekś zbiorowości bo uważam, że Boga można wysławiać w pojedynkę, ten pogląd z czasem zniekształciły mi osoby, z którymi studiowałam , ale to już inna historia.

Rozumiem Twoje odczucia, albowiem kiedyś podobnie postrzegałem świadków i ich jednomyślność. Zresztą to jeden z priorytetów - dbać, żeby wszyscy widzieli jak bardzo zjednoczeni i jednomyślni oni są - szczególnie dla osób zainteresowanych, do których de facto należysz. Im więcej czasu upływa od chrztu tym człek się przekonuje, jak wysoką cenę przyszło zapłacić za tę jednomyślność...
No właśnie, jednomyślność w czym? W bezkrytycznym łykaniu coraz to nowszych świateł? W tępieniu tych, którzy mają wątpliwości i zadają pytania? Studiowanie tej samej Strażnicy na całym świecie to żadna jednomyślność.
Wystarczy porozglądać się trochę na tym Forum i poczytać jak organizacja za pomocą swoich funkcjonariuszy wkracza z butami w każdą sferę życia. Nawet w tę nie związaną z wiarą i wielbieniem Boga. 


Offline HARNAŚ

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Maj, 2017, 21:54 »
Lunkaa musisz mieć świadomość , że to co teraz uczą Cię świadkowie na studium  za dwadzieścia , góra trzydzieści lat będzie nieaktualne. To co teraz do Ciebie trafia i Cię przekonuje wtedy już będzie na liście zakazanych nauk, o których nie będziesz mogła rozmawiać z nikim , bo wylecisz z hukiem jako odstępca. Zobacz tylko tu na forum na dział zmienne nauki świadków a przekonasz się , że mówimy prawdę. Ja w zborze byłem prawie 40 lat zanim powiedziałem dość. Przyjdziesz na niedzielne zebranie i dowiesz się w strażnicy , że coś w co wieczorem wierzyłaś , rano już jest nieważne i z automatu masz uwierzyć i przyjąć nową wykładnię.


Offline Startek

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #22 dnia: 08 Maj, 2017, 21:58 »
Startek studia Biblii w małej grupie byłyby może owocne, ale czy nie do czasu? Tak zaczynał też Russel i doprowadziło to do powstania religii. Ponadto nawet w grupkach prędzej czy później wyłania się chcący bądź nie jakiś guru. I to jest takie błędne koło.
  Nie zgadzam się z Tobą , lepiej przyjrzeć się bliżej osobie Rusella i skąd jego korzenie . Ja mówię o czytaniu i rozważaniu Słowa Bożego  a nie tworzeniu nowej religii ,tutaj nas łączy osoba Jezusa Chrystusa . Pytanie , czy byłaś na takim wspólnym omawianiu bibli  w domowej grupie . Wiele osób nawet na forum uczestniczy w takich grupach , popytaj to Ci odpowiedzą , jak jest . 


Offline HARNAŚ

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #23 dnia: 09 Maj, 2017, 06:32 »
Lunkaa a nie lepiej w tym czasie poczytać dobrą książkę niż opasłą księgę , która każdy rozumie inaczej a życia Ci nie zapewni?
Ogólną treść Biblii znasz , więc i tak jesteś już wygrana, poruszać się po niej potrafisz, zatem przewagę nad 90% społeczeństwa i tak już masz. Po co Ci roztrząsać  rzekome proroctwa, zastanawiać się ,  co miał autor na myśli i jak wpływa  to na Twoje życie. Proste komunikaty są najlepsze. Jak Harnasiowa chce żebym podłogę umył to mówi:
- Mop jest w łazience, płyn w szafce pod umywalką i jedziesz bohaterze rejony, a ja jadę do mamy. :)


Offline Startek

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #24 dnia: 09 Maj, 2017, 07:59 »
Co do czytania Biblii , skup się lepiej na Nowym Testamencie , którego przesłaniem jest to że Chrystus przyszedł na ziemię i umarł za nas na krzyżu . Bóg  Jego wskrzesił trzeciego dnia , dzięki temu mamy zbawienie z łaski  Bożej . Twoja rola polega na tym czy przyjmiesz ten dar , jeśli tak  powiedz to głośno : Jezus Chrystus jest moim Panem , oddał za mnie życie a Bóg wzbudził Go z martwych .  Cala Ewangelia skupia się na  tym prostym przesłaniu . Ewangelia wg Jana 3:16 . Nic więcej nie trzeba . Świadkowie którzy się wybudzili są bardzo zdziwieni prostota Ewangelii  , w tym jednym wersecie skupia się cale przesłanie nowego testamentu , czyli Ewangelia w pigułce . Nikt ciebie nie musi pouczać bo to Duch Święty daje ci zrozumienie i to On ciebie prowadzi . Ja przez ten rok gdy się wybudziłem , więcej dowiedziałem się z Biblii niż przez 50 lat patrzenia na Biblię przez pryzmat strażnicy .


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 170
  • Polubień: 11076
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #25 dnia: 09 Maj, 2017, 08:26 »
Ponadto wyznają wysokie zasady moralne co bardzo cenię.

 Żadna szanujące się religia nie zachęca do rozwiązłości, nałogów, nieuczciwości itp. Świadkowie mają tę tendencję, że bardzo dużo o tym mówią, mówią i mówią, tak przez lata przywarła do nich metka tych mega prawych i uczciwych. Tylko nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką. Znam takich którzy wręcz mówią..zatrudnię, ale nigdy śJ.
A to dowodzi jednego, że nic nie staje się prawdą od samego powtarzania.

Przyzwoici ludzie są wszędzie, na pewno większość się tu ze mną zgodzi, że śJ nie mają monopolu na moralność ani uczciwość.
Anielska cierpliwość wymaga diabelskiej siły.


Offline Startek

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #26 dnia: 09 Maj, 2017, 08:35 »
W pełni się z Tobą zgadzam . Świadkowie to mała grupa ale robi wokół siebie dużo hałasu .  Za oknem śnieg ostro sypie  i pioruny walą . Zima wraca w maju , koło Słupska . Ha ha  ☺


Offline Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 749
  • Polubień: 2627
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #27 dnia: 09 Maj, 2017, 09:03 »
Lunkaa a nie lepiej w tym czasie poczytać dobrą książkę niż opasłą księgę , która każdy rozumie inaczej a życia Ci nie zapewni?
Ogólną treść Biblii znasz , więc i tak jesteś już wygrana, poruszać się po niej potrafisz, zatem przewagę nad 90% społeczeństwa i tak już masz. Po co Ci roztrząsać  rzekome proroctwa, zastanawiać się ,  co miał autor na myśli i jak wpływa  to na Twoje życie. Proste komunikaty są najlepsze. Jak Harnasiowa chce żebym podłogę umył to mówi:
- Mop jest w łazience, płyn w szafce pod umywalką i jedziesz bohaterze rejony, a ja jadę do mamy. :)

Całkowicie zgadzam się z Harnasiem , jego przekaz tez jest prosty i zawsze wywołuje uśmiech :D

Jeżeli Bóg , ten z dużej litery istnieje , to ja nie mam powodu by się martwić , póki co poza tym , że uwielbiam piękno morza , gór , ostatnio np widziałam dwa dudki , przepiękne ptaszki, nie podoba mi się , że ten bóg nie jest wstanie przerwać zła jakie otacza , nie zadziała kiedy ktoś niewinny jest maltretowany , bity, gwałcony , więziony . Gdy wierzący terrorysta wysadza autobus pełen niewinnych ludzi, nie potrafię juz tego rozumieć , czytanie o Jezusie z myślą uznania go jako mojego przewodnika ? nie wolę jak ktoś robi coś dobrego , działa zmienia nasze otoczenie na lepsze .
A bóg ? jest w  wietrze , w ruchu fal , zieleni drzew, pięknie kwiatów , ale to JA je sadzę , ja o nie dbam ..
prawie juz poezja wyszła :D
Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline Skaner

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #28 dnia: 09 Maj, 2017, 09:24 »
Cytat: Startek link=topic=3696.msg86986#msg86986 date=1494311700 Za oknem śnieg ostro sypie  i pioruny walą . Zima wraca w maju , koło Słupska . Ha ha  ☺
[/quote

  ....A w Beskidach na razie słonecznie ale tylko 4 stopnie😌


Offline HARNAŚ

Odp: Spotkanie dla rodzin świadków Jehowy
« Odpowiedź #29 dnia: 09 Maj, 2017, 19:19 »
Nie chodzi o to żeby na siłę wierzył w Boga, ważne , żeby Bóg wierzył we mnie.
W biblijnego nie wierzę no jakoś nie potrafię :'(