Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.  (Przeczytany 3685 razy)

Offline Meszach

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #30 dnia: 15 Styczeń, 2019, 22:55 »
   Meszach.
   Ciągle czekam na Twoją odpowiedź, na zadane pytanie.
   Skąd to się wzięło w przemówieniu?
   :'(

Esterko agresywna żona sypie zarzutami. Gdyby było 2 świadków na umawianie się z kobietą w celach wiadomych byłby KS.


Moim zdaniem ma spore szanse na wygranie ponieważ:
- starszy użył danych osobowych (podał za dużo szczegółów umożliwiających 100% identyfikacje osoby)
- nastąpiło przekroczenie określonych prawem granic dozwolonej krytyki
- osoba została poniżona w opinii publicznej i narażona na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu

Jak może się to skończyć? - to zależy ;)
- dział prawny może starać się załatwić sprawę polubownie, żeby nie nabrała rozgłosu (starszy przeprosi - zwalą wszystko na niego)
- dział prawny może odciąć się całkowicie od tej sytuacji i zostawić starszego bez pomocy (powiedzą, że działał sam, to co mówił nie zostało z nikim ustalone)

W pierwszym przypadku nie ma co się obawiać wykluczenia (można nawet powiedzieć, że ,osoba' stanie się nietykalną), w drugim może być różnie.

Na pewno warto sprawę skierować do sądu, i (jeśli są możliwości finansowe) załatwić dobrego prawnika.
Jeżeli sąd nie wyłączy jawności sprawy, i będzie można ją oficjalnie nagrywać to byłby hicior na miarę Australii ;)

Listy do nadarzany i do zboru nie mają żadnego sensu.


Kleryk, dzięki za merytoryczne podejście do tematu. Z tego co wiem pokrzywdzony będzie chciał dochodzić sprawiedliwości w sądzie, nie śpi po nocach, jest wykończony rozwodem i podłym ostracyzmem - od dziecka w org. Tenże starszy nie pierwszy raz niszczy innych w podobny sposób - warto by sprawa nabrała rozgłosu. Grono śmieje mu się w twarz, a BO milczy od 2 mc. Żona - przykładna siostra - wymieniła zamki w drzwiach i na wszelki wypadek oskarżyła o próbę morderstwa, by mieć podkładkę.

Reasumując byłby hicior i może na to się zanosi?  8-)

« Ostatnia zmiana: 15 Styczeń, 2019, 23:06 wysłana przez Meszach »


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #31 dnia: 16 Styczeń, 2019, 09:04 »
Cytat: Kleryk link=topic=8036.msg173374#msg173374
Osoba pokrzywdzona może wnieść oskarżenie prywatne (przeciwko starszemu wygłaszającemu przemówienie) o zniesławienie [Art. 212. KK

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.


Moim zdaniem ma spore szanse na wygranie ponieważ:
- starszy użył danych osobowych (podał za dużo szczegółów umożliwiających 100% identyfikacje osoby)
- nastąpiło przekroczenie określonych prawem granic dozwolonej krytyki
- osoba została poniżona w opinii publicznej i narażona na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu
A ja bym nie szła w tę stronę. Ten brat jest DJejem. Więc raczej naznaczenie w zborze, jak to miało miejsce, nie nadszarpnęło zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Kto słuchając jego muzy, wie, że w jakimś tam zborze doszło do jakiegoś tam naznaczenia? Przeciętnego bywalca klubu nie interesują takie rzeczy, nawet o nich nie ma pojęcia.

Co do RODO - związek wyzaniowy ma prawo je przetwarzać, by realizować cele statutowe (o ile mnie pamięć nie myli). Nie wiem, jak to jest z danymi wrażliwymi, ale przyjmijmy, że też mogą je przetwarzać.
W tym wypadku doszło jednak do patologii - ktoś został wymieniony z imienia i nazwiska, na co ani nie wyraził zgody, ani czego statut czy prawo wewnętrzne związku nie przewidują. Więc moim zdaniem doszło do nieuprawnionego przetworzenia danych osobowych.

PS. Zapomniałam dodać, że gdyby chciał coś wskórać u organu zajmującego się ochroną danych osobowych, to musiałby mieć dowód, że do tego naruszenua doszło. Jakieś nagranie albo świadka chcącego zeznawać. Jeśli tego nie ma, to i tu marne są szanse, żeby coś wskórać.
« Ostatnia zmiana: 16 Styczeń, 2019, 09:14 wysłana przez ewa11 »


Offline puma

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #32 dnia: 16 Styczeń, 2019, 09:23 »
Czy owo naznaczenie dotyczy także niewygodnych zainteresowanych? I czy owo naznaczenie skutkuje nie możebnością zgłoszenia ( czytaj  wypowiedzenia się na zebraniu?) Jeśli tak nie jest to dla mnie nowość.A nowością jest jedynie ogłaszanie tego przez starszych jako publiczne.Coraz dalej zapędzają się w swoim szaleństwie.


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #33 dnia: 16 Styczeń, 2019, 09:28 »
Czy owo naznaczenie dotyczy także niewygodnych zainteresowanych? I czy owo naznaczenie skutkuje nie możebnością zgłoszenia ( czytaj  wypowiedzenia się na zebraniu?) Jeśli tak nie jest to dla mnie nowość.A nowością jest jedynie ogłaszanie tego przez starszych jako publiczne.Coraz dalej zapędzają się w swoim szaleństwie.
Z tego, co pamiętam, nie dotyczyło to zainteresowanych. Co do niewygodnych zainteresowanych, to były rady, że jak nie robi postępów duchowych, to przerwać studium.


Offline puma

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Styczeń, 2019, 12:53 »
Z tego, co pamiętam, nie dotyczyło to zainteresowanych. Co do niewygodnych zainteresowanych, to były rady, że jak nie robi postępów duchowych, to przerwać studium.

I wszystko jasne dziękuje Ewciu :D


Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 127
  • Polubień: 506
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Styczeń, 2019, 18:06 »
A ja bym nie szła w tę stronę. Ten brat jest DJejem. Więc raczej naznaczenie w zborze, jak to miało miejsce, nie nadszarpnęło zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu. Kto słuchając jego muzy, wie, że w jakimś tam zborze doszło do jakiegoś tam naznaczenia? Przeciętnego bywalca klubu nie interesują takie rzeczy, nawet o nich nie ma pojęcia.

Art 212 KK nie mówi, że musi nastąpić 'nadszarpniecie zaufania' bo to by oznaczało, ze osoby bezrobotne mozna bezkarnie znieslawiac.

Czy według Ciebie nastąpiło tu zniesławienie?

Nie znam dokładnie sprawy ale jeśli by sie okazało, że brat DJ grał na weselach JW, to zniesławienie do którego moim zdaniem doszlo, może wpłynąć na jego prace.
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Mako

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Styczeń, 2019, 18:20 »
Czy orientujecie się ?  Czy ŚJ który nie podpisał  Zgody na udostępnienie  danych (RODO) to chyba  nie mogą publicznie  ogłosić że jest NAZNACZONY ?
Czy ten ŚJ jest bezkarny ?  :)
« Ostatnia zmiana: 16 Styczeń, 2019, 18:23 wysłana przez Mako »


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Styczeń, 2019, 18:27 »
Art 212 KK nie mówi, że musi nastąpić 'nadszarpniecie zaufania' bo to by oznaczało, ze osoby bezrobotne mozna bezkarnie znieslawiac.
Kiedyś zgłębiałam temat, bo ktoś mnie o to poprosił. I pamiętam, że trudno było uzyskać skazanie na podstawie art. 212 kk. Zresztą, wejdź na portal orzeczeń sądów powszechnych, wpisz w wyszukiwarkę zniesławienie, a sam się przekonasz, jakie jest podejście sądów do tej sprawy.

PS. Zresztą, może od tamtego czasu orzecznictwo w tej kwestii zmieniło się. Pisałam kiedyś, że z poglądami sądów na dany przepis jest jak z rozumieniem danego wersetu przez CK - "nowe światła" równie często migają.
« Ostatnia zmiana: 16 Styczeń, 2019, 18:39 wysłana przez ewa11 »


Offline dziewiatka

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Styczeń, 2019, 20:24 »
Warto zajrzeć do książki zorganizowani by przeczytać o naznaczaniu i jego celach.Jedno jest pewne że przemówienie ma ostrzec brać zborową przed niebiblijnymi praktykami i przed osobą która się ich dopuszcza ,co oznacza że taka osoba stanowi nieodpowiednie towarzystwo i jest ignorowana po za salą nie zaprasza się jej ani nie przyjmuje od niej zaproszeń. Po nad to naznaczenie ma jeszcze jeden cel ,postawienie do pionu niesfornej owieczki lub dostarczenie dowodów na jej grzeszne postępowanie.Dla tego nie powinno stosować się tej metody skarcenia gdy w perspektywie nie ma komitetu.


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #39 dnia: 16 Styczeń, 2019, 20:35 »
Kiedyś zgłębiałam temat, bo ktoś mnie o to poprosił. I pamiętam, że trudno było uzyskać skazanie na podstawie art. 212 kk. Zresztą, wejdź na portal orzeczeń sądów powszechnych, wpisz w wyszukiwarkę zniesławienie, a sam się przekonasz, jakie jest podejście sądów do tej sprawy.

PS. Zresztą, może od tamtego czasu orzecznictwo w tej kwestii zmieniło się. Pisałam kiedyś, że z poglądami sądów na dany przepis jest jak z rozumieniem danego wersetu przez CK - "nowe światła" równie często migają.
Sama sobie poczytałam trochę i widzę, że niewiele się zmieniło. Zniesławienie ma miejsce, gdy pomówienie 1/ poniża kogoś w opinii publicznej lub 2/ naraża na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności.
W tym przypadku nie mamy do czynienia z drugą sytuacją, ewentualnie można się zastanowić nad pierwszą (gdy pomówienie poniża kogoś w opinii publicznej). Więc jest niestety utarte stanowisko (tak jak i było wcześniej), że przez "opinię publiczną' należy rozumieć środowisko, w którym obraca się pokrzywdzony; poza tym jego subiektywne odczucia, czy został poniżony, czy nie, nie mają tu znaczenia, tylko czy opinia publiczna (czyli środowisko, w którym się obraca) uważa zarzucane mu postępowanie za złe/naganne/poniżające itp.

Dla przykładu: wykładowca na uczelni został nazwany na jakiejś tam stronie erotomanem. Oskarżył autora tych słów o zniesławienie i przegrał (czyli autor tych słów został uniewinniony), gdyż w jego środowisku bycie erotomanem nie jest niczym nagannym. Nawet za bardzo nie wnikano, czy te słowa były prawdziwe, czy nie, i czy on je uznawał za obraźliwe, czy nie. Liczyło się to, że te słowa nie naraziły go na utratę zaufania do wykonywania zawodu (a w każdym razie tego nie udowodniono), a w opinii publicznej (czyli w środowisku, w którym się obracał) bycie erotomanem nie jest uważane za coś złego.

To było parę lat temu; mam nadzieję, że Alzheimer mi jeszcze nie dokucza i w miarę wiernie przedstawiłam tę sprawę.

W tej sprawie: brat został naznaczony za odejście od agresywnej żony. W środowisku, w którym się obraca (czyli SJ) odejście od męża/żony jest uważane za coś nagannego, ale trudno to uznać za pomówienie, bo przecież rzeczywiście od niej odszedł.

Nie chcę, żeby ktoś pomyślał, żem ja temu bratu wróg. Żal mi go i przez to, co przeszedł w domu, i przez to, jak został potraktowany w zborze. Ale moim zdaniem z oskarżeniem o zniesławienie ma małe szanse na wygraną, więc do rozgoryczenia, jak potraktowała go żona i bracia, dojdzie jeszcze rozgoryczenie z przegranej sprawy.

Zresztą, może pójść jeszcze po radę do jakiegoś adwokata. Najwyżej straci kilkadziesiąt złotych, góra kilka stów (zależy, jak długo będzie z tym adwokatem rozmawiał). Ale jeśli adwokat powie to, co ja, to przynajmniej zaoszczędzi sobie niepotrzebnych nerwów, a może i sporo kasy (bo w przypadku przegranej najprawdopodobniej zostałby obciążony kosztami procesu).


Offline puma

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #40 dnia: 16 Styczeń, 2019, 21:23 »
A może takich przypadków naznaczenia będzie coraz więcej bo bracia starsi coraz bardziej obawiają się brać udział w komitetach no bo są one przez "delikwenta" nagrywane?Jasne, że naznaczenia też można nagrywać ale można je przeprowadzać przy wszystkich i wtedy odpowiedzialność spada na cały zbór a po drugie można je przeprowadzić gdy "delikwenta" nie będzie na sali więc nic sobie nie nagra.Co najwyżej usłyszy relacje od kogoś kto był obecny na zebraniu. Jak myslicie?


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #41 dnia: 16 Styczeń, 2019, 21:30 »
Nie znam dokładnie sprawy ale jeśli by sie okazało, że brat DJ grał na weselach JW, to zniesławienie do którego moim zdaniem doszlo, może wpłynąć na jego prace.
W sumie to racja, o tym nie pomyślałam. To jest rzeczywiście dobry argument.

PS. Zapomniałam dodać, że gdyby chciał coś wskórać u organu zajmującego się ochroną danych osobowych, to musiałby mieć dowód, że do tego naruszenua doszło. Jakieś nagranie albo świadka chcącego zeznawać. Jeśli tego nie ma, to i tu marne są szanse, żeby coś wskórać.
Sorry, widzę, że nagranie jest. Przesłuchałam je, choć ciężko było.
Nie usłyszałam, żeby ktoś tam był podany z imienia i nazwiska, więc chyba RODO nie miałoby tu raczej zastosowania. Natomiast, jak wysłuchałam, powodem naznaczenia nie było odejście od żony (przynajmniej ten fanzolący starszy nic o tym nie wspomniał), tylko:
1/ umawianie się z inną kobietą, w dodatku ze świata;
2/ organizowanie i oddawanie się rozrywce, która nie przynosi chwały Jehowie;
3/ lekceważenie starszych i ich rad.

Jeśli więc te zarzuty są nieprawdziwe (zwłaszcza chodzi mi o ten pierwszy), to rzeczywiście doszłoby do zniesławienia, gdyż a/ zarzut jest nieprawdziwy, b/ w oczach opinii publicznej (zboru) brat został poniżony, c/ jak zauważył Kleryk, naraziło go to na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania danego zawodu (musiałby jednak wykazać, że przed naznaczeniem grał na imprezach u braci, a potem już nie).

Jeśli ten brat albo ktoś w podobnej sytuacji chciałby wnieść oskarżenie, to i tak jednak zalecałabym wcześniejszy kontakt z adwokatem (strata od kilkudziesięciu do kilkuset złotych jest niewielka w porównaniu do straty nerwów w przypadku przegranej sprawy).


Offline Borelioza2

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #42 dnia: 16 Styczeń, 2019, 21:32 »
Znajoma siostra nie podpisała Rodo i po 2 tygodniach! Ogłosili ją z imienia i nazwiska, że nie jest SJ


Offline puma

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #43 dnia: 16 Styczeń, 2019, 21:42 »
Znajoma siostra nie podpisała Rodo i po 2 tygodniach! Ogłosili ją z imienia i nazwiska, że nie jest SJ

Jaja se robisz? za rodo ją wywalili?


Offline ewa11

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #44 dnia: 16 Styczeń, 2019, 21:47 »
Brata można było naznaczyć, ale jego skargi o wygrażaniu nożem wygodniej było olać. Jak pokazują wydarzenia ostatnich dni, furiat jest w stanie zadźgać człowieka. Ale skoro starsi nie zareagowali na te skargi, to widać uznali, że takie postępowanie "nie przynosi ujmy Jehowie" (używając strażnicowego żargonu).

Jaja se robisz? za rodo ją wywalili?
Nie podporządkowała się przedstawicielom widzialnej organizacji Jehowy. Nic nowego. Za jawne nieposłuszeństwo wylatujesz.