Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.  (Przeczytany 5212 razy)

Offline Meszach

Co świadkowie Jehowy robią, jeśli nie ma żadnych podstaw do powołania komitetu sądowniczego dla niepokornego, niewygodnego lub zbyt inteligentnego dla grona członka zboru?

Wygląda na to, że od nowego roku służbowego Ciało Kierownicze stworzyło przerażającą instytucję NAZNACZANIA. Nowy, publiczny sposób rozprawiania się z niewygodnymi członkami zboru polegający na publicznym linczu, zniesławieniu, nakazie ostracyzmu i naznaczeniu. Schemat jest prosty.

1. Podkreśla się, że punkt dotyczy konkretnej osoby (wszyscy wiedzą o kogo chodzi... RODO!?).
2. Wymienia się jej konkretne przewinienia i piętnuje występując w imię Boga i Jezusa.
3. Nakazuje ostracyzm i bez względne popieranie decyzji grona - taka osoba, jest w praktyce traktowana jak wykluczona, z tą różnicą, że okoliczne zbory mają legalną pożywkę z publicznego wytykania jej osoby.


Krótkie tło problemu:

Pewien członek zboru odszedł od żony ze względu na jej przemoc fizyczną i psychiczną, która trwała wiele lat. Żona często używała noża i innych przedmiotów do podporządkowania sobie męża. Bał się o życie swoje i dzieci. Częstym gościem w domu tej rodziny była policja i lekarze. Wielokrotnie groziła, że zabije siebie i dzieci - na co są nagrania. Obecnie toczy się zażarta walka w sądzie. Kobieta dalej nęka mężczyznę.

Starsi nigdy nie widzieli problemu - "masz 2 świadków? nagrania nie są dowodem, a kobiety tak mają". Kobieta dalej jest "przykładnym świadkiem".
Po odejściu męża, żona jako osoba chorobliwie zazdrosna oskarżała mężczyznę o zdrady i wyprowadzenie się do innej kobiety. Do tego jednak nigdy nie doszło. Nie było zatem żadnych podstaw do powołania KS. Nie było świadków. Jednak ciągłe oskarżenia spowodowały, że starsi wzywali mężczyznę raz po raz na przesłuchania żądając przyznania się do rzeczy o jakich mówiła rozwścieczona żona.

Starsi nie chcieli słuchać relacji mężczyzny o rażącym postępowaniu i przemocy małżonki, gdyż stwierdzili "nie interesują ich małżeńskie waśnie". Odtąd ten członek zboru przestał reagować na kolejne wezwania i chodzić na zebrania. Wobec braku dowodów na cokolwiek co skutkowałoby wykluczeniem został publicznie naznaczony za odejście od... agresywnej żony. By ubarwić przemówienie została wyciągnięta sprawa, która została pozytywnie załatwiona dawno temu. Nakazano zbiorowy ostracyzm wobec "winowajcy". Członkowie zboru znając rodzinę i tło problemów, są przerażeni tą manipulacją i niesprawiedliwością. Boją się, że oni też mogą paść ofiarą takiego linczu, ale każdorazowe kwestionowanie decyzji grona grozi KS.


Pomówiony i naznaczony człowiek zboru bierze pod uwagę kroki prawne przy bezczynności BO w Nadarzynie i braku jakiejkolwiek chęci do polubownego załatwienia sprawy.

Pozwoliłem sobie wrzucić nagranie, bo jest u nas popularne, natomiast jest całkowity zakaz kwestionowania tego co na nim słychać. A Wy jakie macie odczucia po wysłuchaniu nagrania, które krąży między przerażonymi świadkami Jehowy w jednym z miast południowej Polski?





Offline Estera

Wygląda na to, że od nowego roku służbowego Ciało Kierownicze stworzyło przerażającą instytucję NAZNACZANIA.
Nowy, publiczny sposób rozprawiania się z niewygodnymi członkami zboru polegający na publicznym linczu, zniesławieniu,
nakazie ostracyzmu i naznaczeniu. Schemat jest prosty.
   Naznaczenie członka zboru, to nie jest nowa forma trzymająca w karności zbór.
   To zawsze funkcjonowało.
   Przez cały okres mojej tam bytności, wiem że to było stosowane, a byłam tam spory okres czasu.

   W moim zborze też takie przemówienia (naznaczające i wiadomo było o kogo chodzi) były wygłaszane.
   Na przykład jedno z nich dotyczyło tego tzw., pobierania się w "Panu".
   W momencie, kiedy ktoś wybierał sobie partnera "ze świata".
   Też były tam wskazówki, jak ma zachować się zbór.

   Ale to musieli go śledzić, albo zrobić jakieś zborowe śledztwo, wywiad o nim, skoro wymienili konkretne zarzuty.
   Jak to wyglądało bliżej, Meszach?
   Możesz coś ntt.?
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Meszach

Do tej pory mówiło się o postępowaniu, zasadach - ogólnie, łagodnym tonem. Nie linczowało się nigdy osoby i nie wymieniało jej "grzeszków".
Informacja o wykluczeniu to przy tym pikuś - przynajmniej zachowana jest jako tako godność delikwenta.


Offline Estera

Do tej pory mówiło się o postępowaniu, zasadach - ogólnie, łagodnym tonem. Nie linczowało się nigdy osoby i nie wymieniało jej "grzeszków".
Informacja o wykluczeniu to przy tym pikuś - przynajmniej zachowana jest jako tako godność delikwenta.
   Nie zgodzę się z tym.
   W moim zborze była sytuacja, że matka śj, zorganizowała w swoim domu przyjęcie weselne.
   Dla swojej wykluczonej córki, no jak matka.
   I niestety, z tej okazji usłyszała napiętnowujące przemówienie.
   Z konkretami.

   I każdy w zborze wiedział o kogo i o jaką sytuację chodzi.
   A mąż będący wówczas sługą pomocniczym po tej sytuacji, stracił przywilej.
   I odmowę na podpisanie wniosku, jak chciał być pionierem pomocniczym.
   Też zostały im zabrane zbiórki z ich domu, które były organizowane.

   Oczywiście zbór, również się do nich mocno zdystansował.
   Ot, taki cichy ostracyzm i bardzo bolesny emocjonalnie.
   Z przyzwoleniem i błogosławieństwem zboru.
   :'(
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Moyses

A ja mam takie odczucie:
'dotyczy to tylko jednej osoby z naszego zboru' - to już jest złamanie zasad prawa wewnątrz wyznaniowego.
Przemówienie naznaczające, jeśli już się ktoś na to decyduje, ma piętnować postępowanie a nie osobę. Osoba ma się sama zawstydzić. Tutaj zawstydzono osobę, której pewnie na zebraniu nie ma, więc trudno powiedzieć czy się zawstydziła.
Dla niektórych naznaczenie polega tylko na pieprzeniu z mównicy o kimś w taki sposób, aby wszyscy wiedzieli o kogo chodzi bez wymieniania jego personaliów. A jeśli to nieprawda, to mamy do czynienia z oszczerstwem.
Ten, który przedstawia to przemówienie, jest tym, który najbardziej nie lubi owego naznaczonego.
Osoba, której to dotyczy powinna nagranko wysłać do Nadarzyna (nie ma znaczenia, że oni już je odsłuchali), ze szczegółową rozpiską historii i zniesmaczeniem, niezadowoleniem, zrujnowaniem duchowym, po takim przemówieniu, oraz żądaniem zadośćuczynienia, czy innej sprawiedliwości. O skreśleniu całego grona można pomarzyć. Ale pewnie znajdzie się jeden starszy z tego zboru, który był i jest przeciwny takiej retoryce. A to znaczy, że zacznie się wojenka i sami się wystrzelają. Sama reakcja BO w tej sprawie w postaci listu do grona starszych powinna być iskrą zapalną.
Z krokami prawnymi (tymi w sądzie) będzie ciężko. Brak konkretnych danych.

Tak, też się zgadzam. Jeśli kogoś wykluczają, to podają że X.Y. nie jest już ŚJ. Ale w ogłoszeniu nie ma prania brudów. Natomiast tu są brudy bez personaliów, a i tak każdy wie o kogo chodzi. Więc lepiej dać się wykluczyć? Albo walczyć o swoje imię.


Offline Ola

Odsłuchałam... okropnie się czuję po dawce takich rewelacji właściwie jestem ogromnie zniesmaczona uważam, że posuneli się stanowczo za daleko cudni bracia pałający jakże wielką miłością do bliźniego...
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Meszach


Ten, który przedstawia to przemówienie, jest tym, który najbardziej nie lubi owego naznaczonego.
Osoba, której to dotyczy powinna nagranko wysłać do Nadarzyna (nie ma znaczenia, że oni już je odsłuchali).

Mówca odkąd pamiętam, nie cierpi naznaczonego od lat, ma zapędy sekciarskie, sieje postrach. Typowe porachunki. Długi list i nagranie jest w BO, ale od od 2 miesięcy z tego co wiem - cisza.


Offline Estera

Odsłuchałam... okropnie się czuję po dawce takich rewelacji właściwie jestem ogromnie zniesmaczona uważam, że posuneli się stanowczo za daleko cudni bracia pałający jakże wielką miłością do bliźniego...
   Tak, Olu, mam tak samo jak Ty.
   Ale jeszcze dodatkowo mnie zniesmacza inwigilacja, jaką tam zapewne zastosowali.
   Bo skąd mają informację, że umawia się gość i to z kobietą ze świata?

   A może w restauracji (zakładam) przy kawie załatwiali służbowe sprawy?
   Jeśli byłby donos, że ktoś go z nią widział? Tam?
   Nie chodzi na zebrania, to raczej nie od niego info.
   Więc skąd?
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Meszach


   Bo skąd mają informację, że umawia się gość i to z kobietą ze świata?

Nie było żadnych świadków, ani sytuacji. Za umawianie się z inną kobietą grozi komitet jeśli masz 2 świadków nie ma zmiłuj - nie musisz nawet z kimś sypiać.

Dwa by wzmocnić oskarżenie podciągnęli jego pracę - on jest jednym z najlepszych DJ'ów w kraju oraz fakt, że jest nieposłuszny starszym.


Offline Ola

   Tak, Olu, mam tak samo jak Ty.
   Ale jeszcze dodatkowo mnie zniesmacza inwigilacja, jaką tam zapewne zastosowali.
   Bo skąd mają informację, że umawia się gość i to z kobietą ze świata?

   A może w restauracji (zakładam) przy kawie załatwiali służbowe sprawy?
   Jeśli byłby donos, że ktoś go z nią widział? Tam?
   Nie chodzi na zebrania, to raczej nie od niego info.
   Więc skąd?

Z tego co czytałam powyżej to żonka zadbała już o te rewelacje kłamstwo powtarzane kilka razy zamienia się  w prawdę toż to przecież organizacja niczego innego spodziewać się po nich nie można 😉
« Ostatnia zmiana: 15 Styczeń, 2019, 14:01 wysłana przez Ola »
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline Estera

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Styczeń, 2019, 13:45 »
   W przemówieniu była mowa o umawianiu się z kobietą.
   Będąc w związku małżeńskim.
   To skąd taki zarzut?
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline wrzesien

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Styczeń, 2019, 13:57 »
To nie jest nowa sprawa.

U mnie w zbożu był starszy którego wykłady były naznaczaniem innych i wycieczki personalne w białych rękawiczkach.
Mówił: "wyobraźmy sobie taki przykład..." I opowiada ze szczegółami jakąś sytuację, wyśmiewa to po czym kończy "nie chcielibyśmy takimi być". A każdy wiedział o kogo chodzi bo sytuacja dotyczyła konkretnej osoby. Wszyscy na jego wykładach siedzieli jak na gorących krzesłach :D "czy mi się nie oberwie".
Równie dobrze mógł się tu trafić taki osobnik który po prostu nie cierpi naznaczonego i sobie pouzywal.

Ck nie ma nic do tego bo nie przyszło w tej sprawie nic nowego. Bądźmy merytoryczni.


Offline Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 753
  • Polubień: 2674
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Styczeń, 2019, 14:27 »
Ja zostałam naznaczona przed wykluczeniem, wszyscy wiedzieli, że wchodzi o mnie.podczas komitetu starszy powiedzial, że taki wykład miał miejsce.
Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline ZłoteDziecko

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 158
  • Polubień: 631
  • "Jestem wierzący, wierzę w siebie"
Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Styczeń, 2019, 16:00 »
Meszach! Co ty pierd****?  8-) Nie ładnie jest kłamać publicznie.

Sprowokowałeś mnie, żebym się zalogował i publicznie Cię naznaczył! W związku z tym poniżej to czynię :)

Demaskując bzdury Meszacha, napiszę poniżej jak wygląda sytuacja naprawdę:
1. Naznaczanie istnieje od kilkudziesięciu lat - nie jest niczym nowym i procedury co do tego się nie zmieniły w ostatnim czasie.
2. W przemówieniu nie mówi się o osobie, tylko o postępowaniu. Nie podaje się imienia i nazwiska, więc darujmy sobie wycieczki do RODO.

Meszachu Meszachu.. Ciało Kierowniczego nie wprowadziło od nowego roku służbowego żadnej zmiany i jak napisał mój przedmówca wrzesień nie ma z tym nic wspólnego. Natomiast Ty pisząc o jakiejś lokalnej patologii robisz z tego newsa, który sugeruje o wiele więcej, niż się wydarzyło.

Oby naznaczenie przyniosło skutek. Mam nadzieje, że pokornie przyznasz się do błędu, okażesz skruchę i już nigdy nie będziesz wprowadzać w błąd swoich współbraci w odstępstwie.



Panie Boże daj mi nowy software..


Offline Gremczak

Odp: Nowy sposób na niepokornych - NAZNACZANIE - publiczny lincz członka zboru.
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Styczeń, 2019, 16:29 »
To nie jest nowa sprawa.

U mnie w zbożu był starszy którego wykłady były naznaczaniem innych i wycieczki personalne w białych rękawiczkach.
Mówił: "wyobraźmy sobie taki przykład..." I opowiada ze szczegółami jakąś sytuację, wyśmiewa to po czym kończy "nie chcielibyśmy takimi być". A każdy wiedział o kogo chodzi bo sytuacja dotyczyła konkretnej osoby. Wszyscy na jego wykładach siedzieli jak na gorących krzesłach :D "czy mi się nie oberwie".
Równie dobrze mógł się tu trafić taki osobnik który po prostu nie cierpi naznaczonego i sobie pouzywal.

Ck nie ma nic do tego bo nie przyszło w tej sprawie nic nowego. Bądźmy merytoryczni.

To ja w zborze też tak czyniłem. Gdy miałem jakiś punkt na zebraniu to podawałem przykłady ze zboru. np jakiegoś starszego albo jakiejś pionierki. Nawet z bardzo drobnymi szczegółami. Póżniej zadawałem pytanie. Co sądzilibyśmy jakby w naszym zborze były takie osoby?