Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce  (Przeczytany 1387 razy)

Offline spawarka noego

Zestawiając sprawozdanie za 2020 z 2019 - przywiędło.
Ale jak widać, interpretację wyników JW.org modeluje stosownie do okoliczności. Przy czym te gorsze, można z powodzeniem zaprezentować jako korzyść.

https://www.jw.org/pl/świadkowie-jehowy/faq/kurs-biblijny/

Pod pytaniem „Czy studium Biblii z pomocą Świadków Jehowy zobowiązuje mnie, żebym się do nich przyłączył?”, po zdaniu „Miliony osób korzystających ze studium Biblii nie zostają Świadkami Jehowy”, znajduje się przypis oznaczony gwiazdką, do której podlinkowano dane o liczbie prowadzonych studiów oraz liczbie ochrzczonych w formie uspokajającej dysproporcji, z akcentem na słowo 'jedynie'. :)

Pozostaję oczarowany.
Zupełnie jak na giełdzie - można grać na wzrosty, można i na spadki, a każda informacja z korporacji JW.org jest natchniona i użyteczna do nauczania.

***
- Wiesz, chciałabym znów zostać pionierką specjalną, jak za starych dobrych czasów – Jadwnię wzięło na wspominki.
- O ile pamiętam, nigdy nie byłaś pionierką… – ocknął się Stefan znad talerza koperkowej.
- Ale raz już chciałam – odparła, wydymając usta. - A ty Stefciu, nie chciałbyś, żeby było jak dawniej? – ciągnęła.
- Chciałbym znowu mieć włosy – wyraźnie przedrzeźniał ją Stefan.
- znajdziesz je w wannie, w odpływie – odrzekła lodowato i wyszła.
A wiatr poruszył firankę…
« Ostatnia zmiana: 09 Grudzień, 2021, 14:47 wysłana przez spawarka noego »


Offline janeczek

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Grudzień, 2021, 20:55 »
OO trafiłeś my też mamy w kraju myśliciela mam na myśli Lecha i jego plusy dodatnie i plusy ujemne, strażnica tak pompowała sukces płynący od Jehowy że spadki trudno im Jehową przykryć.
To poniekąd ich sukces Internet i ich obsesja jw.org, tak to promują że przy okazji nadziewają się na prawdę tego nie unikniesz, jak u nas Gowin i próba samobójcza psychiatryk ja wiedziałem następnego dnia a zwykli ludzie dopiero z gazety.
Tak sieć potrafi zadziwiające rzeczy kłamstwa półprawdy znikają jak podrapiesz i jesteś ciekawy, mury runą chyba korpo nie o ta chodziło.
Pamiętam jak przed Internetem ostrzegali dobrze że nie wytrwali pliki tańsze od gazetek, a ścierwo pazerne i kasa przeważyła nad zagrożeniami.
Masz lekkie pióro że tak powiem spawarka noego twoje posty rozśmieszają powodują dobry nastrój, widać że Jehowa błogosławi że tak ujmę .       


Offline spawarka noego

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #2 dnia: 10 Grudzień, 2021, 12:54 »
Cóż. Wieści na temat pana Gowinia nie dotarły do mnie zupełnie. Widać w polityce i religii oddziałują podobne moce i tryby.

Covid covidem, ale jeśli brak miejsca na organiczny wzrost, to co jest celem bieżącym, a co długofalowym korporacji?
Jakieś strategie? Aktualnie odbywa się ostatnia faza przesiadki na nowe media.

Ale można w ramach akwizycji przejąć jakiś młody, prężny ruch religijny, celem konsolidacji i uzupełnienia portfolio.

A co z produktem? Przydałaby się jakaś innowacja.
Sądzicie, że szykuje się nowy kult, czy jedynie nudne i pasywne przetasowanie generacyjne targetu?
Jakieś promocje uzupełniające, czy znów poczciwe podgrzewanie koniunktury palnikiem armagedonu?

Niby w luksusowym segmencie rynkowym obserwujemy pęczniejącą małą trzódkę. ;)
W pozostałych obszarach raczej spienięża się inwestycje.

A prywatnie - gdybym miał taką moc - błysnąłbym łukiem elektrycznym po oczach, uchylił lufcik rewolucji, poluzował ciasny gorset patriarchatu i dopuścił siostry do przywilejów! :)

***
- Stefciu? – zaczęła niepewnie Jadwinia, już po wieczorze wielbienia.
- No co tam? - udał zainteresowanie Stefan.
- A czy ja mogę zostać siostrą starszą?
Stefan popatrzył na nią z ukosa i odrzekł kpiąco.
- Jak ci stuknie sześćdziesiątka, będzie z ciebie starsza siostra jak się patrzy. Ale siostra starsza? Wykluczone – zawyrokował z seksistowską wyższością.
- Ale Stefciu… - wzniosła na niego łagodne, sarnie oczy.
- A jakie ty masz predyspozycje? Wąsów nie masz, głos niewyględny, piskliwy jakiś… Jaki ty posłuch mogłabyś w zborze wzbudzić, z tą swoją charyzmą zniewolonej łani? – zapytał Stefan, łachocąc ją w pęcinie.
- To sługą pomocniczym chociaż – nie dawała za wygraną Jadwinia.
- Nieodpowiednią końcówkę masz… – wydukał przyciśnięty do ściany, wynajdując kolejne przeszkody.
- A sługą pomocniczą? – wierciła mu dziurę w brzuchu przymilnie.
- I co byś ty za brewerie wyczyniała na tym przywileju, Jadwinia? Latała po sali z mikrofonem na wędce i podtykała go braciom, bezwstydnico? – dokuczał jej Stefan.
- Nie głuptasie. Dzisiaj będą sobą, a ty jak zwykle zamianowanym mikrofonowym i będziesz mnie co rusz brał do odpowiedzi. No to myk-myk! Ćwiczymy! – oznajmiła w trybie nakazowym, z głową pełną scenariuszy na cały przyszły tydzień.
- Ech, Jadwinia... – wyszczerzył się Stefan - Wiadomo - u mnie sprawy królestwa na pierwszym miejscu! – uległ pod naporem argumentacji, nie zważając, iż jego sfilcowany berecik autorytetu zsunął mu się z głowy na kark.


Offline Efektmotyla

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #3 dnia: 10 Grudzień, 2021, 23:06 »


A co z produktem? Przydałaby się jakaś innowacja.
Sądzicie, że szykuje się nowy kult, czy jedynie nudne i pasywne przetasowanie generacyjne targetu?
Jakieś promocje uzupełniające, czy znów poczciwe podgrzewanie koniunktury palnikiem armagedonu?

Piszesz o Korporacji, a w niej liczą. Gdybyś chciał wydusić jak najwięcej kasy z tej Korporacji to co tak naprawdę byś zrobił?  albo co ja bym zrobił?

Dusił bym cytrynkę wg starego sprawdzonego sposobu. Straszyć, wpędzać w poczucie winy i nastawiać parszywą łapę po więcej.

Armagedon tuż tuż, na zewnątrz gwałty i motłoch bez wiary. Jeszcze tylko chwilka , już tuż tuż.

Ta sekta jak wiele religii z rozpędu się toczy, próba rewolucji to jak ostre hamowanie w oczekiwaniu że po nim osiągnie się większą prędkość. Ryzyko że machina nie ruszy zbyt wielkie.


Offline Sebastian

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #4 dnia: 10 Grudzień, 2021, 23:34 »
ja mam wrażenie że Ośmiu Odstępców tworzących aktualne Ciało Kierownicze kilkanaście miesięcy temu zdecydowało się na ostre hamowanie.

Nie wiem, czy z głupoty czy z naiwności, ale zatrzymali dzieło głoszenia na całej planecie.
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Profesor Tutka

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #5 dnia: 11 Grudzień, 2021, 07:42 »
Taka myśl mnie naszła:może z premedytacją zatrzymali dzieło głoszenia, by mieć więcej czasu.Na zasadzie"Wiecie,rozumiecie, Armagedon na razie nie nadchodzi ponieważ była Pandemia i wichry zagłady zostały wstrzymane(oczywiście na chwilę),nie głosiliśmy i ludzie się nie dowiedzieli o nadchodzącej zagładzie, zatem na razie Armagedonu nie ma ,ale będzie, tylko trzeba poczekać" .I mają znowu trochę czasu.


Offline Sebastian

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #6 dnia: 11 Grudzień, 2021, 10:15 »
mało kto pamięta jak wielką panikę _wśród_biznesmenów_ wywołał wirus na początku 2020 roku

obecnie np. w polskim haśle rządowym ułożonym przez Adama Niedzielskiego promowane są głównie maseczki i dystans (a dezynfekcja najmniej!), ale na początku epidemii w2020 oprócz (mniej lub bardziej rygorystycznego) lockdownu w różnych częściach świata wydano gigantyczne środki na środki odkażające...

np. miasto Nowy Jork miało wydać na odkażanie miejsc publicznych aż 300 mln $ ...

i mniej więcej wtedy zapadła decyzja o zamknięciu wszystkich sal królestwa na całej ziemi...

nie wykluczam, że członkowie CK mogli z czystego wyrachowania zamknąć sale królestwa bo mogli np. wykalkulować, że nieużytkowana i zdezynfekowana sala może mieć wyższą cenę na rynku nieruchomości od obiektu który był regularnie odwiedzany przez seniorów.

to mogły być trafne lub nietrafne decyzje ale najważniejsze że to mogły być decyzje czysto biznesowe...

z podobnych pobudek (obawa o pozwy za roznoszenie wirusa przez pukanie po domach) mogła zapaść decyzja o wstrzymaniu głoszenia od domu do domu

to mogły być trafne lub nietrafne decyzje ale najważniejsze że to mogły być decyzje czysto biznesowe...

z podobnych pobudek (obawa o pozwy za roznoszenie wirusa przez stanie przy stojakach w miejscu publicznym) mogła zapaść decyzja o wstrzymaniu głoszenia przy stojakach

to mogły być trafne lub nietrafne decyzje ale najważniejsze że to mogły być decyzje czysto biznesowe...
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline DeepPinkTool

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Grudzień, 2021, 16:27 »
Spadek dobra rzecz. Podobnie jak Lem, wciąż czekam na spadek po bogatym wujku lub ciotce Harmeryki... choć o istnieniu ich nic nie wiem.  ;)


Offline Sebastian

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Grudzień, 2021, 01:24 »
tak sobie siedzę i myślę: jaką "rewolucję" można zafundować świadkom Jehowy?

Teoretycznie każdą (ogłosić "nowe światło" i po problemie), ale w praktyce trzeba uwzględnić specyfikę protestanckiego tygla kulturowego i dotychczasową tradycję...

gdyby (teoretycznie) ktoś pozazdrościł kadrom Wielkiej Nierządnicy, że w polskim katolicyzmie świetnie sprzedają się "świete" obrazy z wizerunkiem Smakosza Kremówek i próbowałby sprzedawać wyznawcom jw.org wizerunki przedstawiające niewolnika w ośmiu osobach jedynego, to wiadomo, że taki pomysł na pewno nie wypali, bo byłoby niekompatybilne z założeniami protestanckiego tygla kulturowego...

gdyby (teoretycznie) ktoś pozazdrościł wzrostu muzułmanom i próbowałby przeforsować tezę, że Mahomet jest prorokiem, a Koran jest słowem Bożym, to wiadomo, że taki pomysł na pewno nie wypali, bo byłoby niekompatybilne z założeniami protestanckiego tygla kulturowego...

trzeba więc sięgnąć po wzorce sprawdzone i skuteczne...

przed II wojną światową Świadkowie Jehowy mieli prezesa alkoholika z tytułem adwokata, który wyczytał w Biblii takie cuda, o których nikomu trzeźwemu nawet się nie śniło, np. w księdze Hioba mamy opis radia, a w księdze Nahuma opis parowozu napędzanego węglem, itd. itp.

po II wojnie światowej Świadkowie Jehowy mieli prezesa biznesmena (Nathan Knorr) który nie miał tak bujnej wyobraźni jak poprzednik, ale w dziedzinie wymyślania bzdur dał wolną rękę wiceprezesowi (Fred Franz), a wiceprezes _na_trzeźwo_ stworzył interpretacje Biblii, które były tak odjechane, że Józef R. z pewnością nie wymyśliłby tego ani na trzeźwo ani po spożyciu whisky...

Gdyby sięgnąć po sprawdzone wzorce i w ramach „rewolucji” dokooptować do Ciała Kierowniczego dziewiątą osobę, która miałaby wyobraźnię Andrzeja Sapkowskiego i pomysły porównywalnie odjechane co Fred Franz, to wtedy pomysły Profesora Tutki mogłyby doczekać się realizacji... :)

Armagedon na razie nie nadchodzi ponieważ była Pandemia i wichry zagłady zostały wstrzymane(oczywiście na chwilę)

zwłaszcza że podobne kocopały Organizacja głosiła już w przeszłości.

Pamiętam że były już interpretacje mówiące o tym, że konkretny kongres na którym adwokat Józef Rutheford przemawia pierdzieląc 3 po 3 to niezwykłe spełnienie proroctwa Daniela o 1335 dniach czy 1260 dniach, ale...

jakoś do tej pory NIE zaprezentowano „naprawdę odjechanej” interpretacji Apokalipsy 11:3-12, a wiec takiej przy której możnaby zakrztusić się ze śmiechu.

Skonsultowałem sprawę z Roszadą i nawet nasza forumowa „żywa wikipedia” mówi, że dotychczasowa wykładnia Apokalipsy 11:3-12 jest niezbyt ciekawa, mimo że wspominano kiedyś o „duchowym” rozumieniu „wskrzeszenia z martwych” czyli o ponownej aktywności poprzedzonej nieaktywnością podczas pierwszej wojny światowej.

A więc, spróbujmy wykombinować jakieś „rewolucyjne” proroctwo na temat epidemii, które pchnęłoby świadków Jehowy do ponownej aktywności po epidemii.

w 2020 roku nadeszła Pandemia zapowiedziana przez Jezusa w słowach mówiących o „głodach, zarazach i trzęsieniach ziemi”, a wtedy „dwaj świadkowie” zostali zabici... oczywiście koronawirusem covid-19...

załóżmy że epidemia potrwa jeszcze przez rok 2022 i przez 2023 i siegnie do części 2024
wtedy, zgodnie z wieloletnią tradycją, pod trzy i pół dnia podkładamy zasadę „dzień za rok”

inspirując się odjechanym zrozumieniem liczby 144,000 która jest jednocześnie dosłowna i symboliczna (bo ilość mieszkańców nieba jest dosłownie równa 144.000 ale NIE są to rodowici Żydzi, lecz Izraelici duchowi) można będzie wtedy w 2024 roku ogłosić, że „dwaj świadkowie” fizycznie zmarli na koronawirusa covid-19, ale zostali duchowo wzbudzeni po trzech i pół roku nieaktywności i od 2024 mają znowu głosić amerykańską ewangelię.

Co prawda jest to zdeczka bez sensu, ale przecież owieczki napewno tego nie zauważą...

Dołóżmy jeszcze że aniołowie wstrzymywali wichry zagłady, aby można było dokończyć pieczętowanie na czołach sług Boga Najwyższego, którzy mają nadzieję niebiańską, a więc zgodnie z nauczaniem towarzystwa strażnica, spożywaja chleb i wino, czyli mają problemy z psychiką...

Ponieważ część psychiatryków została w czasie epidemii zamieniona na jednoimienne szpitale covidowe, wiec „rozsądny wydaje się wniosek” że podczas epidemii nabór do grona 144.000 został wstrzymany.

Co prawda jest to zdeczka bez sensu, ale przecież owieczki napewno tego nie zauważą...

Ponieważ wśród świadków Jehowy znaczną część stanowią antyszczepionkowcy, więc trzeba przemycić także coś dla nich... Szatan jest „ojcem kłamstwa”, a cała epidemia koronawirusa jest wymyślona przez sług Szatana.

Trzeba jednak przemycić także jakieś poparcie dla akcji zaszczepienia wszystkich sług Bożych, więc ogłaszamy np. że co prawda epidemia jest wymyślona, ale jesteśmy posłuszni służącym Szatanowi władzom świeckim, gdyż tak naucza Apostoł Paweł w liście do Rzymian.

Kto sie zaszczepi ale służy Szatanowi, ten zginie marnie, albowiem szczepionki powołują zakrzepy i bezpłodność i są elementem szatańskiego planu depopulacji świata.

Jednakże, kto sie zaszczepi ale służy Jehowie, ten zostanie ocalony, albowiem taka jest wola Jehowy, wyrażona ustami niewolnika w ośmiu osobach jedynego.

Co prawda jest to zdeczka bez sensu, ale przecież owieczki napewno tego nie zauważą...

Zaufaj Jehowie i nie polegaj na własnym rozumie – poucza nas w tej sprawie Księga Przypowieści.
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Profesor Tutka

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Grudzień, 2021, 10:02 »
Czyli że jak?Jestem prorokiem czy nie?


Offline Sebastian

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Grudzień, 2021, 14:05 »
Czyli że jak?Jestem prorokiem czy nie?
w mojej ocenie, rydwan jw.org przeżywa aktualnie "ostre hamowanie" i już wiemy że pojazd wpadł w poślizg, ale jeszcze nie wiemy jak bardzo śliska jest droga, więc nie wiemy, czy pojazd będzie dachował i koziołkował...

Nie wiemy także, czy ekolodzy są na tyle potężni, aby całkowicie wstrzymać wycinkę drzew przy każdej drodze, więc trudno przewidzieć, czy rydwan jw.org rozwali się o jakieś drzewo i rozsypie w drobny mak czy jakoś uda się go uratować przed czołowym zderzeniem z drzewem.

jeśli dachowania _nie_ będzie i sekta nie rozleci się i cały majątek nie zostanie wysprzedany, to _wtedy_ jesteś prorokiem, bo przecież wtedy (po zakończeniu epidemii) trzeba będzie ponownie "czymś" pobudzić owieczki do dalszej służby

i właśnie wtedy trzeba będzie "rzucić datą nie podając żadnej daty" albo wymyślić coś bardziej ekstra

ponieważ "rzucanie datami" odbiło się towarzystwu strażnica czkawką i ponieważ jeszcze po czterdziestu kilku latach ludzie ciągle pamiętają 1975 rok, więc padnie decyzja "coś extra"

no i właśnie wtedy nastąpi _praktyczna_ realizacja pomysłu Profesora Tutki
czy wiesz, że (wg świadków Jehowy) _można_ łamać prawo Jehowy _bezkarnie_ przez 183 dni,  ale przez 184 dni NIE można?!


Offline Mahershalalhashbaz

Odp: Jak umiejętnie chwalić się spadkiem. Statystyka w praktyce
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Grudzień, 2021, 19:09 »
Rydwan zwolnił i kierujący nim czekają na dogodny moment żeby znowu ruszyć z kopyta. Oby im to wyszło tak jak pilotom tego samolotu - , oni też zwolnili i ruszyli tylko trochę ciągu zabrakło w kluczowym momencie.
All lies and jests,
still a man hears what he wants to hear
and disregards the rest.