Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Dni ostatnie - AKTUALIZACJA wg. Stephena Letta - armagedon bliżej niż myślimy?  (Przeczytany 5080 razy)

Offline Tortowy SkrytoŻerca

Cześć,
Być może niektórzy z was już widzieli/słyszeli wypowiedź Stephena Letta w najnowszej aktualizacji do pandemii COVID-19.
Jeśli nie, możecie zobaczyć to tutaj (niestety tylko po angielsku) https://www.jw.org/en/news/jw/region/global/Coronavirus-Report/
Ciekawi mnie, jakie macie przemyślenia na temat 'dni ostatnich' o których wspomniał Lett. Czy da się jeszcze bardziej rozciągnąć gumę od gaci niż on to zrobił? Co, jeśli za kilka lat będą chcieli jeszcze trochę przesunąć 'dzień Jehowy'? Czy po prostu wydłużą tę zbitkę językową? Jeśli tak, to jak bardzo?  :))


Mój komentarz na ten temat, wraz z przetłumaczeniem kluczowej części jego przemówienia:


Offline Jaskier

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 37
  • Polubień: 139
  • Wielka Rzesza Baranów
Aleś mi humor poprawił na poranek, dzięki! W dodatku Twoje filmy mają ekstra czołówkę, zawsze się z niej śmieję  ;D
Konto to umacnia zaufanie do danej przez Jaskra obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1975, Towarzystwo Strażnica zmieni swoje zrozumienie jeszcze z dziesięć razy.


Offline Roszada

Zawsze CK mówiło, że "dni będą skrócone". :)
Oczywiście "ze względu na wybranych", takich jak on. ;)


Offline Kyuubi

Moje przemyślenie jest takie że prawdopodobnie są to dni ostatnie. Kazdy kto przeczytał Nowy Testament wie jak bedą wyglądać dni ostatnie i nie muszą słuchać jakiś 7 panów by wiedziec jak to będzie. Sam Jezus ostrzegał przed ludzmi którzy bedą chcieli nas oszukać i zwieść: Mt 24:4-5, Mt 24:11, 24:23-25, Mk 13:5-6, również by nie dać sie zastraszyć Mt 24:6, i mówił tez o chorobach i trzęsieniach ziemi i głodzie 24:7. Ogólnie to najlepiej przeczytać całość czyli: Mateusza 24:1-51, Marka 13:1-37 i Łukasza 21:1-37.

Ciało Kierownicze za mocną nakręca w tej kwestii i mi sie wydaje ze to dla nie których może byc zgubne, chcą ich trzymać wq szachu żeby np: Dawali więcej datków na dzieło głoszenia, by to było spoko gdyby wszystko co oni mówią było prawda. Gdyby byli jak Apostołowie no ale wiem jak jest faktycznie. Albo sami mówią by nie gromadzić jakiś żeczy nie miec czasu na przyjemność bo koniec blisko, a sami budują nowe bióra czy inne tego typu żeczy albo łyche za 3 tysiaki. Ja wierze ze to są dni ostatnie po prostu czuwam ale nie panikuje i nie bede mówił ludzią na silę dookoła, Zeby sie zbawić musisz byc Świadkiem Jehowy lub  " Jak Nie będziesz z nami to zginiesz jehowa cie zniszczy". Kazdy kto czyta Biblie wie co powinien zrobić w tej kwesti.

Również powinniśmy uważać tez na takich co mówią że koniec tuż tuż, bo nie wiem czy mówią to szczerze czy tylko po to by nas wykorzystać dla własnych celów i posłużyć do większej manipulacji. Ja wierze ze to są dni ostatnie ale nikogo na siłe nie bede przekonywał do moich racji tylko przedstawię mu moje myśli i teze i tyle.

No ale cóż panowie z CK lubią wykorzystywać takie rzeczy.
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2020, 12:31 wysłana przez Kyuubi »


Offline Tortowy SkrytoŻerca

"dni będą skrócone"

Niby miały być skrócone, a ciału kierowniczemu właśnie wydłuża się definicja tych ostatnich dni ;)
Miało być krócej a oni mówią o tym coraz bardziej rozwlekle.


Offline Roszada

Rzeczywiście gościu albo kopnie w kalendarz z wrażenia, albo dostanie zawału, że Armagedon nie przyszedł.
Od 5 min 17 sek. facet wpadł w szał:

https://www.youtube.com/watch?v=EQ0AmCVO8CM

Wiem gościu powie mi:

„Przede wszystkim wiedzcie, że w dniach ostatnich przyjdą szydercy ze swoimi szyderstwami. Będą kierować się swoimi własnymi pragnieniami i mówić: „Gdzie jest ta jego obiecana obecność? (...)” (2Pt 3:3, 4)


Offline Kyuubi

Tez mi kolega mówił ze sali że w dniach ostatnich będą głosić wyroki Borze, ktoś z was słyszał a o czyms takim w zborze?


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 944
  • Polubień: 3115
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Tez mi kolega mówił ze sali że w dniach ostatnich będą głosić wyroki Borze, ktoś z was słyszał a o czyms takim w zborze?
[/b][/size]

Tak, tak każdy ŚJ o tym słyszał, bo podczas końca, końców tj. zakończenia końca kończącego się systemu, nie będzie już orędzia o KB i pozyskiwania uczniów na rzecz tego Królestwa, tylko jak za dni Noego ogłaszanie wyroków Bożych. Ludzie muszą wiedzieć z jakich rąk giną.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline donadams

Tez mi kolega mówił ze sali że w dniach ostatnich będą głosić wyroki Borze, ktoś z was słyszał a o czyms takim w zborze?

Tak, słyszałem o tym kilkukrotnie z ust głosicieli na różnych terenach - że pod koniec orędzie będzie składać się z wyroków, a nie z dobrej nowiny. Wydaje mi się, że kiedyś, już ładnych parę, a może paręnaście lat temu, taka myśl padła na którymś kongresie i ludzie ją podłapali. Nie kojarzę, żeby w literaturze rozpisywali się na ten temat. Może jedynie mówią coś szczątkowo w oficjalnych źródłach. W każdym razie ilekroć ktoś mi o tym mówił, dało się słyszeć w jego głosie ekscytację.

To byłaby duża zmiana - zamiast ciągłego nacisku na raportowanie studiów można by na przykład raportować "Obwieszczenie wyroku".

Strażnica mogłaby pisać: "Każdy z nas powinien zadać sobie pytanie, czy podchodzi do ogłaszania wyroków Bożych z poczuciem, że czas nagli? Czy wykorzystujesz do tego każdą okazję? Zastanów się, komu jeszcze mógłbyś powiedzieć, że zginie w Armagedonie - sąsiadowi, koledze ze szkoły, a może czekając z kimś w kolejce do lekarza? Bądź zdecydowany wykorzystać każdą okazję!"

Później byłby list z wyjaśnieniami, jakie wyroki można raportować, oraz czy raportować wyroki ponowne. Następnie okazałoby się, że nie którzy nie mają odwagi mówić wyroków wprost, więc byłby punkt o tym, że nie stosowne jest raportowanie wyroku, w którym nie powiedzieliśmy komuś, że zginie. Tak, można by to całkiem fajnie rozbudować.

Byłyby filmiki instruktażowe.

- Puk, puk.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry, zachodzimy dziś do mieszkańców tej okolicy, żeby spytać, czy zastanawiali się nad tym, że zginą w Armagedonie?

"Bracia, czy zauważyliście, jak brat zwrócił uwagę na wyrok?"

I tu 13 minutowa analiza jak powiedział dzień dobry, że zadał pytanie, że odważny, że się pomodlił.

Mógłbym wymyślać dalej, ale kipi.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Kyuubi



Tak, tak każdy ŚJ o tym słyszał, bo podczas końca, końców tj. zakończenia końca kończącego się systemu, nie będzie już orędzia o KB i pozyskiwania uczniów na rzecz tego Królestwa, tylko jak za dni Noego ogłaszanie wyroków Bożych. Ludzie muszą wiedzieć z jakich rąk giną.

Tylko ze to troche nie gra z biblia bo ŚJ bedą mówić zapewne: "Jeśli nie bedziesz z nami studiował  czy nie zostaniesz ŚJ to zginiesz" A to jest sprzeczne z Biblia. A druga sprawa zawsze mówili ze Sale Królestwa to arka Noego a sprzedawają sale. Ciekawe o by Bóg powiedział jak by Noe chciał sprzedać arke którą zrobił...


Offline donadams

Tylko ze to troche nie gra z biblia

Kogo to obchodzi? Na pewno nie Świadków Jehowy.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 944
  • Polubień: 3115
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Kyuubi nie wiem czy gra czy nie gra. Ja pamiętam w latach 90 była już faza między głosicielami na ogłaszanie wyroków Bożych. Były nieśmiałe oczekiwania, rozgrzewało nadzieję, rozmowy podczas służby. Pamiętam jak głosiliśmy z książką ,,Pokój i Bezpieczeństwo" (pomarańczowa książeczka ;)) w służbie zastanawialiśmy się kiedy to się stanie.  Byłby to niezaprzeczalny znak sygnał.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Roszada

Przed 1975 mówili:

   “Bądźmy przejęci krótkością czasu. Bądźmy czujni! Zbliża się szybko dzień, kiedy już nikt nie będzie przychodzić do drzwi bliźniego z dobrą nowiną o Królestwie Bożym” (“Służba Królestwa” Nr 5, 1971 s. 12).

   “Ale przecież coraz bliższy jest dzień, w którym przyjdziemy do ludzi po raz ostatni” (“Służba Królestwa” Nr 3, 1974 s. 8).


Offline Jaskier

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 37
  • Polubień: 139
  • Wielka Rzesza Baranów
   “Ale przecież coraz bliższy jest dzień, w którym przyjdziemy do ludzi po raz ostatni”
No i mają wreszcie swoje spełnienie - latanie po domach zakazane
Konto to umacnia zaufanie do danej przez Jaskra obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1975, Towarzystwo Strażnica zmieni swoje zrozumienie jeszcze z dziesięć razy.


Offline Nikt

Nie wiem czy i gdzie ale to co odpierdzielaja w najnowszym marcowym programie to jest szok. Dzieci do chrztu i tylko żeby prowadzić zainteresowanych bo kasy malo. :( Żal aż i normalnie mało nie płakałem jak słuchałem tego badziewia
Pozytywne myślenie na siłę może prowadzić do  specjalisty :(