trochę bym się z tym źle czuł ...
wolę zapłacić za przesyłkę i dać na czekoladę z orzechami komuś kto tych publikacji już nie potrzebuje
nawet nie chcę znać imienia i nazwiska osoby oddającej 
Przecież przy przesyłce są dane nadawcy, komu chcesz płacić za przesyłkę, jak nie chcesz znać nawet imienia nadawcy?
Wg mnie to próba wyciągnięcia danych. Także proszę forumowiczów o ostrożność.
Poza tym, wg mnie ten użytkownik już tu bywał.