Kolejny rok szybko minął. Niedługo święto. Na razie jedno w roku, jak u świadków. I jak u świadków poprzemy go dobrymi uczynkami. Czas działać. Niektórzy już od pewnego czasu wyciągają "dusze" ze świadkowego Armagedonu. Uzmysławiają im, że one (te dusze) mają być "szczęśliwe bez końca", czyli: koniec wiary w bliski Armagedon, Raj i "wieczny odpoczynek" - końca świata nie budiet, mają być teraz szczęśliwi przy stojakach bez wiary w ogólny koniec, aż do swojej śmierci.
I żeby nie było, okrągła przywieszka trzyma się na stalowej ramie ulicznej tablicy informacyjnej dzięki wbudowanemu w przywieszkę magnesowi. Dzięki temu tablica nie ponosi żadnego szwanku.