Cud w Kanie Galilejskiej musiał się odbyć w sabat bo inaczej , gospodarz mógłby kupić, zamówić, przynieść wino bez problemu.
Jest jeden, bardzo drobny,
problem...
Jana 2:6-7 A stało tam
sześć kamiennych dzbanów na wodę, jak tego wymagały żydowskie reguły dotyczące obmywań ceremonialnych.
Każdy z nich mógł pomieścić dwie lub trzy miary płynów. Jezus powiedział usługującym:
„Napełnijcie te dzbany wodą”. Napełnili je więc po brzegi. (PNŚ)
* (...) Jeśli tak, to każdy z tych dzbanów na wodę mógł pomieścić od 44 do 66 l, a wszystkie sześć — od ok. 260 do ok. 390 l. Jednak zdaniem innych biblistów może tu chodzić o większą grecką jednostkę miary (ok. 40 l).
Jeśli działoby się to w szabat, to mielibyśmy do czynienia ze złamaniem zakazu pracy dla jednych (posługujący), przy jego przestrzeganiu dla innych (gospodarz). A jeśli tak, to równie dobrze, gospodarz mógł ich posłać po wino do najbliższego monopolowego.
Ale co to ma wspólnego z natchnieniem lub jego brakiem? Nie wiem.
