Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Święte obrazy i inne parafrenalia  (Przeczytany 13 razy)

Online Andrzejek

Święte obrazy i inne parafrenalia
« dnia: Dzisiaj o 10:54 »
ŚWIĘTE OBRAZY I INNE PARAFRENALIA

Wj 20:4–5 Nie będziesz czynił sobie żadnego rzeźbionego posągu ani żadnej podobizny czegokolwiek, co jest w górze na niebie, co jest nisko na ziemi ani co jest w wodach pod ziemią. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani nie będziesz im służył, bo Ja jestem PAN, twój Bóg, Bóg zazdrosny, który karze nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy Mnie nienawidzą.

Stary Testament nie zakazuje jednak absolutnie wszelkich przedstawień artystycznych. Przykładowo w Przybytku i Świątyni znajdowały się:
– cheruby na Arce Przymierza,
– dekoracje roślinne i zwierzęce (Wj 25–26; 1 Krl 6).
Wszystkie te elementy nie były jednak przedmiotem kultu ani adoracji.

Kościół Katolicki, nie przestrzega Wj 20:4-5, a sam kapłan i wierni klękają przed np. świętymi obrazami. Teolodzy stosują co prawda różne sztuczki słowne mające zaprzeczać faktowi oddawania czci obrazowi, ale prawda jest jedna. W praktyce religijnej w Kościele katolickim: wierni i duchowni wykonują gesty (np. klękanie, modlitwa) w kierunku konkretnych przedstawień: obrazów, figur, ikon, a nie przed konkretnymi osobami.

Z perspektywy obserwacyjnej (behawioralnej), bez wchodzenia w intencje: gest jest skierowany fizycznie wobec przedmiotu materialnego. Stąd też w Kościele utarła się nazwa Cudowne Obrazy, które są celem masowych pielgrzymek. Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej w 1717 roku został uroczyście ukoronowany papieskimi koronami – było to pierwsze takie wydarzenie poza Rzymem, co uznano za wyjątkowy znak jego znaczenia dla wiernych. Słynie też z wielu uzdrowień i innych cudów, jak na przykład obrona swojego mieszkania przed Szwedami

Nawet prosta drewniana konstrukcja urosła do rangi Krzyża Świętego, a pochodzące z niego odłamki są czczone na równi z nim, chociaż osobiście podejrzewam, że nie leżały nawet w odległości mili od tych prawdziwych. Fakt jednak jest faktem - Święte Wióry potrafią nawet leczyć śmiertelnie chorych, co udowodniła jako pierwsza św. Helena.