Masz rację. Biorąc dosłownie, to faktycznie, słowo ἀναγαγὼν (anagagōn) to imiesłów aorystu czynnego (czyli czynność dokonana, wcześniejsza względem głównego czasownika), oznacza: „ten, który wyprowadził / gdy wyprowadził / wyprowadziwszy”. Jest tylko jedno ale. Jak po wyprowadzeniu Jezusa w górę Jezus mógł zobaczyć wszystkie królestwa ziemi nie będąc na wysokiej górze? Zważ że Mateusz wspomina o wysokiej górze. Stąd użyłem wyrażenie: w mojej ocenie...
Jerycho leży w Dolinie Jordanu – jest jednym z najniżej położonych miast na świecie (około −250 m p.p.m.), a Jerozolima znajduje się na wyżynie (ok. 750–800 m n.p.m.). Dlatego każda droga z Jerycha w kierunku Jerozolimy oznacza strome podejście „pod górę”. W Biblii jest nawet znana trasa zwana „wstępowaniem do Jerozolimy” , którą podróżni pokonywali właśnie z Jerycha. Ale prawda jest jedna. Droga ta nie kończy się żadną wysoką górą. Istnieje ona jedynie w wyobraźni ewangelistów.