Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 7 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nowe światło?  (Przeczytany 1452 razy)

Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 962
  • Polubień: 5429
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #30 dnia: Dzisiaj o 14:09 »
Ja również nie. Podałem tylko przykład o planowanych zabiegach, gdzie może być potrzebna krew. Tutaj można hipotetycznie założyć złamania, nowotwory, przeszczepy, czyli planowane zabiegi, gdzie można oddać swoją krew i ją zmagazynować na wszelki wypadek.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Profesor Tutka

Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #31 dnia: Dzisiaj o 17:41 »
Zachęcony wcześniejszymi wpisami,poprzez AI sprawdziłem ile potrzeba tej krwi(średnio)podczas operacji i potrzeba czesto kilka jednostek krwi,zatem szansa na przeżycie operacji  jest chyba nie za duża.


Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 962
  • Polubień: 5429
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #32 dnia: Dzisiaj o 19:04 »
Zachęcony wcześniejszymi wpisami,poprzez AI sprawdziłem ile potrzeba tej krwi(średnio)podczas operacji i potrzeba czesto kilka jednostek krwi,zatem szansa na przeżycie operacji  jest chyba nie za duża.

1 jednostka krwi to 450 ml krwi pełnej. W zależności od operacji i jej skomplikowania przetacza się od 6 do 20 jednostek. Ale to mowa jest o bardzo ciężkich operacjach np: ofiary wypadków, przeszczep wątroby itp... 
Uzupełniając swoją wypowiedz, jednorazowo można pobrać 1 jednostkę krwi. Tak to przynajmniej wynika z AI :)
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 19:12 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 5 649
  • Polubień: 14689
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #33 dnia: Dzisiaj o 19:10 »
Zachęcony wcześniejszymi wpisami,poprzez AI sprawdziłem ile potrzeba tej krwi(średnio)podczas operacji i potrzeba czesto kilka jednostek krwi,zatem szansa na przeżycie operacji  jest chyba nie za duża.
Tak wg mnie. Jednostka krwi to niecałe pół litra. Tyle może oddać jednorazowo krwiodawca. No i nie może tego robić częściej niż raz na 4 do 8 tygodni w zależności co ma być z tej krwi wyselekcjonowane. Czyli nie ma możliwości żeby śJ zgromadził sobie np 3-4 jednostki krwi dla siebie. Zanim zgromadziłby czwartą, to pierwsze trzy przeterminowałyby się. Ale żeby dokładnie się dowiedzieć, czy to jest możliwe w praktyce, to musiałby wypowiedzieć się lekarz.
Źródło: https://krwiodawcy.org/przerwy-miedzy-donacjami
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Online Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 962
  • Polubień: 5429
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #34 dnia: Dzisiaj o 19:17 »
Tak wg mnie. Jednostka krwi to niecałe pół litra. Tyle może oddać jednorazowo krwiodawca. No i nie może tego robić częściej niż raz na 4 do 8 tygodni w zależności co ma być z tej krwi wyselekcjonowane. Czyli nie ma możliwości żeby śJ zgromadził sobie np 3-4 jednostki krwi dla siebie. Zanim zgromadziłby czwartą, to pierwsze trzy przeterminowałyby się. Ale żeby dokładnie się dowiedzieć, czy to jest możliwe w praktyce, to musiałby wypowiedzieć się lekarz.
Źródło: https://krwiodawcy.org/przerwy-miedzy-donacjami
[/b][/size]

Dlatego ten przepis może pomóc osobą z zabiegami nie ciężkimi, którzy będą mogli zgromadzić te 1,5-2 litry swojej krwi. Jest to i tak dobry kierunek, gdyż osoby z nie ciężkimi operacjami przy powikłaniach także na stołach operacyjnych umierały.
Obawiam się, że ŚJ będący lekarzem nie wypowie się na tym forum, chociaż może jest jakaś szansa :)
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 19:19 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Efektmotyla

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 575
  • Polubień: 4718
  • Wspaniale że znajomi i rodzina się budzą :)
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #35 dnia: Dzisiaj o 21:10 »
Swego czasu znana postać Świadek Jehowy Prince nie poddawał się operacji.
Operacja biodra wymagała by przetoczenie krwi.
I teraz pytanie. Gdyby Światło o własnej krwi błysnęło z 20 lat temu to może Prince by się poddał operacji i dalej żył?

Poniżej informacja z Google...


Kluczowe informacje o problemach zdrowotnych Prince'a:
Problemy z biodrem: Chroniczny ból biodra był wynikiem wieloletniej aktywności scenicznej, w tym tańca na wysokich obcasach.
Opóźniona interwencja: Artysta unikał operacji (endoprotezoplastyki) ze względów religijnych, co skutkowało długotrwałym bólem.
Doniesienia medialne: W 2008 roku pojawiały się informacje o rzekomym planowanym zabiegu, jednak były one sprzeczne z informacjami o odmowie leczenia operacyjnego.
Kontekst śmierci: Chroniczny ból i stosowanie silnych leków przeciwbólowych były analizowane w kontekście nagłej śmierci artysty w 2016 roku.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 546
  • Polubień: 9011
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Nowe światło?
« Odpowiedź #36 dnia: Dzisiaj o 21:24 »
Nie potrzeba wypowiedzi lekarskiej, jednak byłoby stosowne napiszę tak:
To ważny krok w stronę bezpieczeństwa pacjenta. Procedury takie jak autotransfuzja (np. śródoperacyjne odzyskiwanie krwi) lub wcześniejsze gromadzenie własnej krwi (donacja autologiczna) realnie zmniejszają ryzyko powikłań poprzetoczeniowych i zakażeń, co jest kluczowe przy każdej operacji.

Warto jednak doprecyzować, że stanowisko Świadków Jehowy w tej kwestii jest specyficzne:

Krew własna wcześniej zmagazynowana:
Większość Świadków Jehowy nie akceptuje autotransfuzji polegającej na pobraniu i przechowywaniu własnej krwi przed operacją, ponieważ traktują to jako krew oddzieloną od ciała, która powinna zostać „wylana”.
Odzyskiwanie krwi w trakcie operacji (Cell Salvage):
Tu sytuacja jest inna. Wielu pacjentów z tego kręgu zgadza się na techniki, w których krew krąży w obwodzie zamkniętym (nie traci ciągłości z krwioobiegiem), co pozwala na ratowanie życia nawet przy cięższych zabiegach bez łamania zasad religijnych.

Rozwój „medycyny bezkrwawej” (Patient Blood Management) służy więc wszystkim – nie tylko ze względów światopoglądowych, ale po prostu medycznych, poprawiając wyniki leczenia.

Zarządzanie krwią pacjenta (tzw. Patient Blood Management) to obecnie standard, który odszedł od myślenia:
„jak przetoczyć krew”, na rzecz: „jak jej nie stracić”. W przypadku osób, które nie mogą lub nie chcą przyjmować obcej krwi, kluczowe są trzy filary:
1. Przygotowanie przed operacją
Zamiast magazynować krew (co dla Świadków Jehowy jest problematyczne), lekarze skupiają się na optymalizacji morfologii.
Erytropoetyna (EPO): Hormon stymulujący szpik do produkcji własnych czerwonych krwinek.
Suplementacja dożylna: Szybkie uzupełnienie żelaza, witaminy B12 i kwasu foliowego, aby pacjent wszedł na salę z „zapasem” własnej krwi.

2. Techniki śródoperacyjne (Kluczowe dla ŚJ)
To tutaj dzieje się najwięcej w kontekście „obwodu zamkniętego”, o którym wspomniałem.

Cell Salvage (Odzyskiwanie krwi): Maszyna odsysa krew z pola operacyjnego, filtruje ją i oddaje pacjentowi w czasie rzeczywistym. Dopóki krew jest w ciągłym obiegu (aparatura jest połączona z pacjentem), wielu Świadków Jehowy akceptuje tę metodę.
Normowolemiczna hemodilucja: Tuż przed zabiegiem pobiera się od pacjenta część krwi do worków połączonych z żyłą, a krwiobieg uzupełnia płynami. Krew w workach pozostaje w kontakcie z układem krążenia. Podczas operacji pacjent traci „rozcieńczoną” krew, a po zabiegu ta pełnowartościowa z worków wraca do organizmu.
Noże harmoniczne i laserowe: Narzędzia, które tnąc tkankę, od razu zamykają naczynia krwionośne, co redukuje krwawienie niemal do zera.

3. Frakcje krwi – kwestia sumienia Świadkowie Jehowy nie przyjmują „pełnej krwi” (krwinki czerwone, białe, płytki i osocze), ale pozostawiają decyzji sumienia kwestię frakcji krwi.
Należą do nich np. albumina, czynniki krzepnięcia czy immunoglobuliny.
Dla lekarza to ważne pole manewru – podanie preparatów krzepnięcia może zatrzymać krwotok bez konieczności przetaczania osocza.

Dzięki tym metodom operacje, które dawniej kończyły się tragicznie, dziś są rutyną. Co ciekawe, pacjenci operowani „bezkrwawowo” często szybciej wracają do zdrowia, bo unikają reakcji immunologicznej na obcą krew.
++++++++++

W polskim systemie prawnym kluczowym dokumentem jest oświadczenie woli (często nazywane przez Świadków Jehowy „Kartą Krwi”), które ma na celu wyłączenie odpowiedzialności lekarza za skutki nieprzetoczenia krwi.

Oto jak to wygląda w praktyce prawnej i medycznej:
1. Prawo do odmowy
Zgodnie z Ustawą o zawodach lekarza i lekarza dentysty, pacjent ma prawo do wyrażenia sprzeciwu wobec konkretnych świadczeń zdrowotnych. Jeśli pacjent jest dorosły i świadomy, lekarz musi uszanować jego decyzję, nawet jeśli zagraża ona życiu.
2. Oświadczenie pro futuro
To dokument podpisany „na przyszłość”. Pacjent nosi go przy sobie, aby w razie wypadku i utraty przytomności lekarze wiedzieli, jakich procedur nie wolno stosować. W Polsce takie oświadczenie jest wiążące, jeśli jest:

Jednoznaczne (jasno określa, czego pacjent sobie nie życzy).
Aktualne (podpisane w czasie, gdy pacjent był świadomy).

3. Sytuacja dzieci (Najtrudniejszy punkt)
Tutaj prawo stawia granicę. Rodzice nie mogą odmówić ratowania życia dziecka ze względów religijnych.

Jeśli rodzice odmawiają zgody na krew dla dziecka w sytuacji zagrożenia życia, lekarz występuje do Sądu Opiekuńczego o wydanie tzw. zgody zastępczej.
W nagłych wypadkach (gdy nie ma czasu na sąd), lekarz ma prawo podać krew, by ratować dziecko, opierając się na stanie wyższej konieczności.

4. Klauzula sumienia i dokumentacja
Lekarz, który ze względów etycznych nie chce operować bez zabezpieczenia w krew, może skorzystać z klauzuli sumienia, ale ma obowiązek wskazać pacjentowi innego lekarza lub placówkę, która podejmie się zabiegu. Przed operacją pacjent podpisuje bardzo szczegółowy formularz świadomej zgody, w którym bierze na siebie ryzyko zgonu wynikające z braku transfuzji.

5. Rola Pełnomocników Opieki Medycznej
Wielu pacjentów wyznacza pełnomocnika (często z Komitetu Łączności ze Szpitalami), który ma dbać o to, by wola pacjenta była przestrzegana, gdy on sam nie może mówić. Pełnomocnik ten często współpracuje z lekarzami, sugerując wspomniane wcześniej metody alternatywne (jak Cell Salvage).