Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadkowie Jehowy coraz bardziej upodabniają się do tego szatańskiego świata  (Przeczytany 599 razy)

Offline Gostek

Najgorsze to były wymyślane modlitwy.
Do posiłku, po posiłku, przed pierdnięciem ,po pierdnięciu, przed kichnięciem po kichnięciu i jeszcze nie wiadomo z jakiej okazji. :)




To miało odróżnić Świadków od wyznawców innych religii.


Pamiętam jednego w aucie na kongresowej przerwie. Tak długo się modlił przed włożeniem kanapki do ust, że wzbudziło to podejrzenie innych braci przechodzący he was tym czasie niedaleko jego samochodu. Zebrała się spora grupka obserwatorów, myśląc, że ów brat zasłabł I zaczęły się spekulacje na jego temat. Po czym nagle ów zamodlony brat podniósł jak gdyby nigdy nic swą głowę i zaczął spożywać, wcześniej przygotowany posiłek. Modlitwa jego trwała dobre kilka minut.
Widziałem, też kiedyś jak jeden z braci poczęstowany cukierkiem, pochylił głowę i coś tam pod nosem wypowiedział. Bracia i siostry dzielili się na tych, co. to przy każdej okazji dawali świadectwo, kim są jak i na tych, co podobne gesty robili raczej w ukryciu przed innymi. Ci pierwsi chcieli za manifestować poprzez to swą silną wiarę.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 897
  • Polubień: 5376
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Z perspektywy czasu zastanawia mnie podejście do niemoralności osób, które same niemoralności się dopuściły. Takie osoby stają się nieprzejednane, brak im empatii. Nie są skłonne do wybaczenia grzechu drugiej osoby, stale przypominajac o uczynkach. Ponadto stają się strażnikami moralności w zborze i uzurpują sobie prawo do oceny grzesznika. To ciekawe zjawisko. A można byłoby powiedzieć,, nie pamięta wół jak cielęciem był". 🤪
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 07:38 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Gostek

Z perspektywy czasu zastanawia mnie podejście do niemoralności osób, które same niemoralności się dopuściły. Takie osoby stają się nieprzejednane, brak im empatii. Nie są skłonne do wybaczenia grzechu drugiej osoby, stale przypominajac o uczynkach. Ponadto stają się strażnikami moralności w zborze i uzurpują sobie prawo do oceny grzesznika. To ciekawe zjawisko. A można byłoby powiedzieć,, nie pamięta wół jak cielęciem był". 🤪






Krytykują to, czego sami są częścią, to sprytna zagrywka, za którą można się schować.
To częsta praktyka w KK . Osoby homoseksualne wchodzą w struktury kościoła, by prowadzić swoje życie z dala od rodziny i osób sobie bliskich, jednocześnie głośno potępiając praktyki, które niejednokrotnie sami się dopuszczają.
Ot, taka złożona zależność - dobra ze złem.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 09:48 wysłana przez Gostek »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 897
  • Polubień: 5376
  • Najbardziej boję się fanatyków.
A może swoim nieprzejednanym podejściem chcą wymazać, umniejszyć  swoje grzeszne zachowanie? Chcą pokazać jacy oni są prawi i bezkompromisowi.  Budują swoje ego, utwierdzając sie w przekonaniu, że zasługuja na uznanie Boga, zboru?? Tak tylko dewaguję.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Gostek

A może swoim nieprzejednanym podejściem chcą wymazać, umniejszyć  swoje grzeszne zachowanie? Chcą pokazać jacy oni są prawi i bezkompromisowi.  Budują swoje ego, utwierdzając sie w przekonaniu, że zasługuja na uznanie Boga, zboru?? Tak tylko dewaguję.






Przypuszczam, że dobiegł koniec kamuflażu tej fałszywej organizacji religijnej.


Organizacja by pewnie dalej chciała wmawiać światu, że jest wyjątkowa. Że ma boskie wsparcie...
Ale, jak zwykle, zawiódł czynnik ludzki. Bo sami jej członkowie, dzisiaj  tak bardzo wtopili się w ten "szatański" świat, że odwrotu już nie ma.


Chcąc , nie chcąc, coraz to bardziej, ludzie spod szyldu JW będą przypominać "ludzi ze świata" ...
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 12:02 wysłana przez Gostek »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 897
  • Polubień: 5376
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Świat się zmienia. Wystarczyło 30 lat transformacji. Skoro ludzie się zmieniają to organizacja również.  Muszą nadążyć za trendami świata 😉
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,