Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: nowa jednostka miary :)  (Przeczytany 253 razy)

Offline Sebastian

nowa jednostka miary :)
« dnia: Wczoraj o 01:20 »
w 2025 Tulia Topaa wydała książkę "Jak rozbiłam szkło"Nikt w XX w ani w XXI w nie napisał nic bardziej doskonałego na temat sekty Świadków Jehowy!Owszem, kiedyś Raymond Franz napisał "Kryzys Sumienia"ale to co napisała TULIA jest 1.001x bardziej doskonałe!Jeśli przyjmiemy że siłę rażenia książki można mierzyć w "raymondach" i jeżeli przyjmiemy że książka R.Franza ma siłę "jednego raymonda", to wtedy (przy takiej jednostce miary) książka Tulii ma siłę rażenia co najmniej 1.001 raymondów!każdy kto jeszcze nie czytał niech przeczytai niech namówi do przeczytania dziesięciu Świadków Jehowy!naprawdę warto!
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Storczyk

Odp: nowa jednostka miary :)
« Odpowiedź #1 dnia: Wczoraj o 09:29 »
Super, że powstała ta książka.
Tylko  porównywanie w ten jest bez sensu .
Każda trafi do różnego odbiorcy :)



Offline Sinéad

Odp: nowa jednostka miary :)
« Odpowiedź #2 dnia: Wczoraj o 13:16 »
Czytałam, potwierdzam że to dobra książka.
Ostatnio czytałam też książkę „Klatka” Jarosława Nowaka.
Książka Tulii  bardziej mi przypadła do gustu.
Obecnie czytam (a raczej słucham ) „Spowiedź scjentologa”, autorem jest Mike Rinder.
Ta jest dość „ciężka” ale trzeba tez wziąć pod uwagę fakt, że jestem chyba zmęczona tematami religijnymi/świadkowskimi więc może to wpływać na mój odbiór takich książek, niemniej Tulia pisze takim przystępnym (nomen omen  :)  ) stylem konwersacyjnym.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 13:18 wysłana przez Sinéad »
2018 - p.i.m.o.


Offline donadams

Odp: nowa jednostka miary :)
« Odpowiedź #3 dnia: Wczoraj o 17:06 »
Sebastianie, a możesz dać nam jakąś próbkę na prawie cytatu? Ja, szczerze mówiąc, jestem uczulony na wypowiedzi Tulii, ale może słowo pisane idzie jej inaczej niż mówione, dlatego pytam. Nawet jeśli mi nie przypadnie do gustu po próbce, to może kogoś innego przekona? Na pewno byłbyś w stanie wybrać coś dobrego.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Sebastian

Odp: nowa jednostka miary :)
« Odpowiedź #4 dnia: Dzisiaj o 11:24 »
Sebastianie, a możesz dać nam jakąś próbkę na prawie cytatu? (..) Na pewno byłbyś w stanie wybrać coś dobrego.
mój prywatny papierowy egzemplarz (ten w którym zaznaczam sobie ołówkiem najfajniejsze cytaty) jest aktualnie w rękach kolejnej Czytelniczki

dlatego (mimo wyraźnej wzmianki "że jesteś uczulony")
na początek (zanim książka do mnie wróci)
pozwolę sobie wstawić cytat nie z papierowej książki, ale z youtube
https://www.youtube.com/watch?v=WEfTDBO5yVo
czytelników proszę o odsłuchanie fragmentu od 3:15 do 5:22]

w książce znajdziecie mnóstwo refleksji podobnych właśnie do wspomnień o "podawaniu kawy i ciastek" mężczyznom.
itp

w moim stowarzyszeniu jestem już od kilku lat praktycznie jedynym aktywnym mężczyzną, a reszta aktywnych działaczek stowarzyszenia to same kobiety.
i właśnie kobiety są ZACHWYCONE tym, co Tulia pisze.

Kobiety cieszą się że istnieje kobieta, która mówi w ich imieniu.
Kobiety cieszą się, że po Raymondzie Franzu który po pierwsze był facetem a po drugie opisywał działanie centrali sekty, nareszcie zaistniała kobieta która potrafiła opisać najzwyklejszą z fanatycznych rodzin w sekcie czyli własną rodzinę w której dorastała.

Zbór w maleńkiej miejscowości, tato starszym zboru, a dwie córki (mimo że wcale nie mają na to ochoty) muszą ciągle "świecić przykładem" bo takie są oczekiwania bogobojnych rodziców.

Niby to "nic takiego", gdy młoda chrześcijanka jest poproszona aby "wujkom" podać kawę i ciastka.]
Ale Tulia świetnie opisuje jakie to jest wnerwiające.

Z tego powodu "że urodziła się kobietą" ktoś uzurpuje sobie prawo uważać że "kobiety to tylko do garów i do łóżka". Ogólnie kobiety "to kretynki" które nie nadają się do niczego więcej. Bo tak ubzdurali sobie mężczyźni zarządzający tą sektą.

A teraz popatrzcie na poprzedni akapit, na to co Sebastian napisał.
Sebek starał się, "ale mu nie wyszło".
Dokładnie tę samą myśl (o tym jak organizacja traktuje kobiety) Tulia ujęła o wiele lepiej.]
Jak ujęła? Trzeba sięgnąć do papierowej książki i przeczytać.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 12:23 wysłana przez Sebastian »
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Sebastian

Odp: nowa jednostka miary :)
« Odpowiedź #5 dnia: Dzisiaj o 12:21 »
warto także przytoczyć głosy krytyczne wobec książki
np. niektóre Czytelniczki opowiadają że książka wywołuje z ich pamięci różne podobne wspomnieniai że to może wywołać dyskomfort
ja, jako facet mówię że to zaleta, gdyż wskazuje ona, że autorka ujęła w książce to co boli niejedną kobietę wychowaną w tej sekcie. I właśnie ten ból i właśnie ten dyskomfort przy czytaniu mogą wskazywać na trafność i celność opisów zamieszczonych w książce
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)