Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jezus uczy się od Bartosiaka  (Przeczytany 301 razy)

Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 510
  • Polubień: 2607
  • Między ślepymi jednooki królem
Jezus uczy się od Bartosiaka
« dnia: 03 Styczeń, 2026, 14:32 »
Z artykułu https://www.jw.org/pl/biblioteka/serie/wiecej-tematow/b%C4%99dziecie-s%C5%82ysze%C4%87-odg%C5%82osy-wojen/
UCZ SIĘ OD JEZUSA  „Będziecie słyszeć odgłosy wojen”
odniosłem wrażenie, że Jezus lub jego polski tłumacz nasłuchał się Bartosiaka lub Sykulskiego.
Poniżej źródło moich wrażeń:

Jezus nauczał, że pełnoskalowe wojny wraz z innymi wydarzeniami, warunkami panującymi na świecie i nastawieniem ludzi tworzą ‛znak zakończenia systemu rzeczy’ (Mateusza 24:3; Łukasza 21:7).




Offline Jonasz

Odp: Jezus uczy się od Bartosiaka
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Styczeń, 2026, 10:23 »
A czy Bartosiak o końcu systemu rzeczy mówi?


Offline donadams

Odp: Jezus uczy się od Bartosiaka
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Styczeń, 2026, 21:34 »
W angielskim, który jak zakładam jest oryginałem, mamy large-scale, co można przetłumaczyć jako pełnoskalowe. Można by także napisać duże, ale to nie oddałoby znaczenia użytej tutaj formy. Można byłoby oddać jako wojny prowadzone na dużą skalę, ale trzeba też wziąć pod uwagę odbiorcę tekstu, który co do zasady nie będzie się nad tym zastanawiał.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Efektmotyla

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 572
  • Polubień: 4714
  • Wspaniale że znajomi i rodzina się budzą :)
Odp: Jezus uczy się od Bartosiaka
« Odpowiedź #3 dnia: Wczoraj o 20:47 »
Bartosiak zanim wybuchła pełnoskalowa wojna mówił że wybuchnie wojna w kosmosie , nawet popełnił lsiążkę na ten temat której nie byłem w stanie przeczytać do końca , takie masło maślane. Negował wartość tradycyjnego uzbrojenia na rzecz nowoczesmego rozpoznania i wspomnianego kosmosu. Generalnoe nadał by się na członka Ciała Kierowniczego, przepowaiada i nie zraża się jak jego proroctwa ponoszą klęskę.


Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 510
  • Polubień: 2607
  • Między ślepymi jednooki królem
Odp: Jezus uczy się od Bartosiaka
« Odpowiedź #4 dnia: Dzisiaj o 10:55 »
Poniżej wzmiankowanego artykułu znajdziemy link do kolejnego artykułu
Boży pogląd na wojny — obecnie
https://www.jw.org/pl/biblioteka/czasopisma/wp20151101/czy-wojna-kiedykolwiek-jest-usprawiedliwiona/

"Do dziś pogląd Boga na wojny wcale się nie zmienił. On dalej uważa je za uzasadniony sposób na położenie kresu złu i uciskowi. Ale tak jak to było w ciągu całych dziejów, tylko Bóg ma prawo decydować, kiedy należy podjąć działania wojenne  i kto ma to zrobić. Jak się przekonaliśmy, On już postanowił, że w przyszłości nastąpi wojna, która posłuży zlikwidowaniu zła i pomszczeniu uciskanych, i że poprowadzi ją Jego Syn, Jezus Chrystus. A to oznacza, że wojny obecnie toczone na ziemi nie cieszą się Jego poparciem, bez względu na to, jak szlachetne wydają się ich cele."

Wspominają tu, w sposób bardzo wymijający, że kiedyś Jehowa wysyłał innych na wojny.

"Rozważmy pewien przykład. Wyobraź sobie dwóch braci, którzy pod nieobecność ojca zaczynają się bić. Na chwilę przestają i dzwonią do ojca. Jeden z nich twierdzi, że bójkę zaczął ten drugi, z kolei drugi twierdzi, że to on jest pokrzywdzony. Każdy z nich ma nadzieję, że ojciec przyzna mu rację. Po wysłuchaniu obu stron ojciec każe im przestać się bić i poczekać, aż wróci do domu i rozstrzygnie spór. Przez moment bracia siedzą spokojnie, ale zaraz znowu wszczynają bójkę. Po powrocie do domu ojciec jest bardzo niezadowolony i wymierza karę za nieposłuszeństwo jednemu i drugiemu."

Podają tu przykład który chciałbym zastosować do czasów starożytnego Izraela.
Ojcu nie podoba się co robią jego niektórzy synowie, dlatego wysyła swojego ukochanego syna aby ich wygnał (pozabijał?) a sam zamieszkał w ich domu.
Pokarzcie mi ojca który by coś takiego zrobił. >:D


Offline donadams

Odp: Jezus uczy się od Bartosiaka
« Odpowiedź #5 dnia: Dzisiaj o 13:31 »
Nie wiem na czym polega fenomen tego obrzucania Bartosiaka błotem. Żaden ekspert nie jest nieomylny, on też, z tego co się zorientowałem, to nie kreuje się na takiego. Więc nie rozumiem w czym problem? Moim zdaniem to jeden z najbardziej twardo stąpających po ziemi ekspertów w zakresie strategii, można mieć inne zdanie, ale wytykanie pomyłek, nawet gdyby to było 50% pomyłek, dowodzi niezrozumienia tematu. To nie jest wróżbita Maciej ani Ciało Kierownicze, że ma zawsze wiedzieć i zawsze mieć rację, nawet jak nie ma. Jest ekspertem, żaden ekspert nie jest nieomylny, na każdego trzeba brać poprawkę i tyle. Fenomenalne jest to ile ludzie tracą energii na negowanie jego wypowiedzi  ;)
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.