[quote author=Gostek link=topic=12746.msg265094#msg265094 date=1764234514]
U mnie dwie byłe pionierki zamieniły się swoimi mężami na wspólnym urlopie.... 😆Potem, już krótko po rozwodach siędziały na jednej sali królestwa w osobnych ławkach.... Potem, ta jedna para postanowiła zmienić zbór i przenieśli się do rosyjskiego, bo ona sama była Ukrainką a jej mąż Polakiem.
Słyszałem jak bracia i siostry zachowywali się na wyjazdach zarobkowych za granicą. Jak im siostra usługiwała, albo jak brat starszy wyjechał zarobić za granicę i wrócił z niezapowiedzianą wizytą do domu, a w domu inny starszy właśnie z jego żoną śniadanie spożywał. Takie życie nawet w zborze.
Są dorośli, a nadal dzieci i tak jakby w piaskownicy.
Zabawki się znudziły to się zamienimy.
Tu to już okropne na żywca, aby tylko nie mieli dzieci, bo to straszne!!
W tych sprawach to niestety, ale dojrzałych, odpowiedzialnych i lojalnych mało .
I to nie ma znaczenia czy świat czy sekta, w tej drugiej to nawet jak widać o wiele gorzej mimo, że powinno być lepiej. Dobrze Gostku, że to piszesz...takie ku....o trzeba nagłaśniać .