Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

donadams i 2 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23  (Przeczytany 2246 razy)

Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 378
  • Polubień: 4147
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« dnia: 20 Październik, 2024, 17:20 »
http://swiadeks.vxm.pl

Nowe archiwum starego bloga forumowicza SJ23, który kiedyś robił tu lub na poprzednim forum furorę - zwłaszcza teksty o seksualności ŚJ lub o wewnętrznej sprzeczności logiki głoszenia. Jest nadzieja na nowe teksty, więc czytajcie, komentujcie i dawajcie znać autorowi, że tematyka się podoba, bo inaczej nie nabierze motywacji.
« Ostatnia zmiana: 20 Październik, 2024, 17:21 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Roszada

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Październik, 2024, 19:47 »
Z tego co pamiętam, to SJ23 był już znudzony forum i odszedł.
Od 2018 r. nic nie pisał.
Nie wiem czy chciałby mieć za czytelników tych samych ludzi, od których odszedł. ;)

A co do seksualności ŚJ to najwięcej pisał na ten temat Liberal.
« Ostatnia zmiana: 22 Październik, 2024, 22:51 wysłana przez Roszada »


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 378
  • Polubień: 4147
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Październik, 2024, 20:21 »
Nie wiem czy chciałby mieć za czytelników tych samych ludzi, od których odszedł. ;)

Ty już tyle razy odchodziłeś, że logicznym wnioskiem byłoby, że nie chcesz żadnych czytelników :P A jednak poświęcasz swój czas na próbę zgadywania co mógłby chcieć, nie chcieć ktoś inny. Nie lepiej w tym samym czasie poczytać pismo, np. przypowieść o źdźble i belce? :P

A teraz mi odpowiedz i zróbmy cały wątek na twój temat, zamiast o blogu. To doskonały pomysł, powinieneś się przedstawić i o sobie opowiedzieć :P
« Ostatnia zmiana: 20 Październik, 2024, 20:31 wysłana przez Ekskluzywna Inkluzywność »


Offline Roszada

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Październik, 2024, 20:38 »
Ja nigdy nie odchodziłem z działalności, tylko zmieniałem formy działania.

A  że sobie robiłem 2 czy 3 razy kwarantanny z forum, nawet po kilka miesięcy, to sprawa 'zmęczenia materiału' i rozwijania w tym czasie innej działalności: np. pisania 14 książek.
Poza tym zawsze śledziłem forum i nie było dnia bym nie zaglądnął 2-3 razy dziennie, by wychwycić coś dla siebie. ;)


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 378
  • Polubień: 4147
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Październik, 2024, 20:39 »
Ja nigdy nie odchodziłem z działalności, tylko zmieniałem formy działania.

Dziękuję za podzielenie się twoim świadectwem.

A resztę forumowiczów zapraszam do rozmowy na temat, czyli o blogu :)


Offline Roszada

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Październik, 2024, 20:44 »
Dla zdecydowanych lub zajadłych ateistów, to jak najbardziej odpowiedni blog. ;)
Dla wierzących, to raczej nie te klimaty. :D

Może Sebastian znajdzie działacza do współpracy. Szuka takich. :)


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 378
  • Polubień: 4147
  • Kronikarz Brata Bogumiła
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Październik, 2024, 20:47 »
Dla zdecydowanych lub zajadłych ateistów, to jak najbardziej odpowiedni blog. ;)

Zapraszam do komentowania ateistów i Sebastiana.


Offline Gremczak

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Październik, 2024, 22:44 »
Zapraszam do komentowania ateistów i Sebastiana.
O Gramczaku zapomniałeś. :)


Offline Sebastian

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Październik, 2024, 19:21 »
ja poszedłem podobną drogą co SJ23, tzn.: co miałem napisać, napisałem...
a teraz jestem już na innym etapie życia...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Sebastian

Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Październik, 2024, 12:24 »
Dla wierzących, to raczej nie te klimaty. :D

istnieją także blogi (lub mówiąc ogólniej: strony internetowe) redagowane "przez wierzących i dla wierzących w Boga" świadków i ex-świadków :)

tematykę podobną do tej opisywanej przez SJ23 (tzn. tematykę seksualności świadków Jehowy) porusza m.in. doświadczony "nadzorca podróżujący" który opisuje swoje wspomnienia z tego jak nadzorował zbory i z jakimi aferami obyczajowymi miał wtedy do czynienia

https://www.facebook.com/profile.php?id=61567097343611
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 520
  • Polubień: 2626
  • Między ślepymi jednooki królem
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Październik, 2024, 20:30 »
Trafiłem tam na taki artykuł http://swiadeks.vxm.pl/seks-u-swiadkow-jehowy/

W związku z poradą z obrazka, mam pytanie. Czy porada jest również ważna w kulturach gdzie kopuluje się przy rodzicach?


Online SJ23

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 58
  • Polubień: 171
  • Sens jest śmiertelny
    • https://swiadeks.blogspot.com/
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Sierpień, 2026, 08:47 »
Cześć Wszystkim,

Blog przeniosłem na nową platformę: https://swiadeks.blogspot.com/

Są nowe teksty: https://swiadeks.blogspot.com/2026/08/jak-wyszedem-od-swiadkow-jehowy-moj.html

Tekst powstał pierwotnie jako praca zaliczeniowa podczas mojego szkolenia w psychoterapii. Miałem opisać jedno domknięte doświadczenie ze swojego życia i wybrałem wychodzenie ze Świadków — od pierwszych wątpliwości jako nastolatek, przez bunt i gniew, aż do momentu, kiedy Organizacja przestała organizować moje życie nawet poprzez walkę z nią.

Teraz trochę wracam, chcę też zachować stare teksty, które mam wrażenie nie postarzały się.
Zapraszam do czytania i komentarzy.
Pozdrowienia dla wszystkich braci i sióstr w niewierze!

P.S. Dziękuję towarzyszowi Ekskluzywna Inkluzywność za ten wątek, dopiero teraz się na niego natknąłem.



Online SJ23

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 58
  • Polubień: 171
  • Sens jest śmiertelny
    • https://swiadeks.blogspot.com/
Odp: Swiadeks - czyli archiwum bloga SJ23
« Odpowiedź #12 dnia: Dzisiaj o 17:32 »
Dwa nowe teksty:

https://swiadeks.blogspot.com/2014/04/swiadkowie-jehowy-amerykanska-religia_77.html
American Bullshit. Welcome to Poland.
Dobrze pamiętam lata dziewięćdziesiąte. To okres mojego dzieciństwa. Związany był w dużym stopniu z religią Świadków Jehowy – w której się urodziłem – i którą uważałem za najprawdziwszą pod słońcem. Nie zdawałem sobie sprawy, że dorastałem w tzw. ciekawych czasach; transformacja ustrojowa, całkowita zmiana rzeczywistości, zagraniczne firmy wchodzą do Polski, szybko rodzą się małe fortuny. Ale z drugiej strony też ubóstwo, szarość, smutek, dwucyfrowe bezrobocie. Brak perspektyw. Pijani ludzie w bramach. Beznadziejność w powietrzu..

Gdy kapitał zachodni zaczął napływać do nas wielkim strumieniem - my Polacy cieszyliśmy się, uznawaliśmy Zachód za jakieś mityczne miejsce, gdzie wszystko jest piękne a ludzie są szczęśliwi i dobrzy. Tymczasem, tak jak zwykle z mitami bywa – twarda rzeczywistość zweryfikowała je negatywnie. Drapieżny kapitał zachodni potraktował nas jako swoją kolonię. Słusznie zakładając, że jesteśmy ociemniałymi naiwniakami, którzy odseparowani przez lata od kapitalistycznych realiów - kupią praktycznie wszystko, co im się umiejętnie wciśnie. I tak zostaliśmy zalani przeróżnymi produktami, których sprzedaż wspierana była niespotykaną wcześniej w Polsce maestrią marketingową. W naszym świecie pojawiły się zjawiska wcześniej niespotykane: Mc Donaldy, supermarkety, bloki reklamowe w telewizji, głupawe hollywoodzkie filmy, sprzedaż telefoniczna, kiczowate reklamy, domokrążcy, zawiłe umowy małym druczkiem, tele-sprzedawcy, przetworzona żywność, Amway, biedni ludzie wręczający ulotki reklamowe bogatych firm itd.

Amerykański merkantylizm zagościł u nas na dobre. Zachodni biznesmani z pełną świadomością wykorzystywali łatwowierność nowo nawróconych ziomków ze wschodu. Wykupywali nam wszystko to, co wartościowe; całe sektory rynków, firmy wodociągowe i telefoniczne, fabryki, budowali centra handlowe w najlepszych lokalizacjach.

W zamian zaś społeczeństwo otrzymało pełne półki w sklepach. Choć jakość pożywienia i ilość wartości odżywczych na produkt niestety spadła. Pojawił się za to plastik. Dużo plastiku.
Zwykli ludzie zarabiali grosze i byli predestynowani do pracy przy kasie lub taśmie produkcyjnej. Naszym produktem wewnętrznym i eksportowym została tania siła robocza.





Komunistyczny poster antyamerykański z 1969 roku. Tytuł: "Równość w Ameryce".
Dopiero po wielu latach doświadczania amerykańskiego kapitalizmu korporacyjnego jesteśmy w stanie zrozumieć pewne mechanizmy. Ja, im więcej rozumiałem, tym moje wnioski obejmowały coraz szersze aspekty mojego życia. Aż w końcu objęły coś, co jak kiedyś naiwnie wierzyłem było wolne od wpływów politycznych, finansowych, ustrojowych czy kulturowych. Mówię o religii. A konkretnie o Świadkach Jehowy, którzy szczycą się, że są czymś absolutnie wyjątkowym na naszej planecie, że nie są z tego świata i działają pod błogosławieństwem Bożym. A prawda jest taka, iż Świadkowie Jehowy właśnie są dokładnie z tego świata, a będąc bardziej precyzyjnym są ze świata amerykańskiego kapitalizmu. Są integralną częścią tamtejszej kultury. Odcinają się od polityki, ale są bezsprzecznie beneficjentem  ekspansji USA na cały świat. Postaram się niniejszym tekstem to wykazać. Poniżej w punktach prezentuję cechy, które łączą religię Świadków – z miejscem ich poczęcia.

America. Chosen nation.

Przekonanie o własnej wyjątkowości, albo nawet przedstawianie się jako naród wybrany – to z pewnością cecha obecna w społeczeństwie amerykańskim. Sami siebie uważają za naród o szczególnej historii i misji wobec świata.

Ciąg dalszy tutaj
https://swiadeks.blogspot.com/2014/04/swiadkowie-jehowy-amerykanska-religia_77.html


oraz: https://swiadeks.blogspot.com/2014/04/swiadkowie-jehowy-amerykanska-religia_1.html


Watchtower Incorporated – American Way
Ameryka to kraj wielkich korporacji. Kształtują kulturę, wpływają na politykę, finansują kampanie wyborcze, a największe z nich mają budżety i wpływy większe niż niejeden kraj. Brutalna konkurencja rynku stworzyła potężnych graczy, którzy nauczyli się zdobywać klienta, budować markę i ekspandować wszędzie tam, gdzie pojawia się nowy rynek.

Żeby zrozumieć, czym są Świadkowie Jehowy, trzeba przyjrzeć się glebie, z której wyrośli.

W Europie przez stulecia religię dostawało się właściwie w pakiecie z miejscem urodzenia. Rodziłeś się w katolickiej Polsce, luterańskiej części Niemiec albo anglikańskiej Anglii i sprawa była w zasadzie załatwiona. Kościół miał swoje terytorium, parafie, majątek, tradycję, czasami także bezpośrednie wsparcie państwa. Nie musiał chodzić od domu do domu i przekonywać własnych parafian, żeby zostali jego wyznawcami. Innymi słowy nie musiał agresywnie rywalizować, a co za tym idzie wykształcać "pazurów" psychomanipulacyjnych czy innych technik walki o "klienta".

W Ameryce stopniowo powstał zupełnie inny model. Po rewolucji zakończonej w 1783 roku, wprowadzono ścisłą separację religii od państwa. Wyznanie stało się sprawą dobrowolnego wyboru i państwo nie wspierało żadnej konkretnej religii.

Tak narodził się amerykański wolny rynek religii. Kaznodzieje objeżdżali kraj, organizowali wielkie zgromadzenia, drukowali czasopisma i miliony broszur, zbierali pieniądze i rekrutowali nowych wyznawców. Jedne ruchy ginęły, inne rosły i wypierały konkurencję, czasem łączyły siły. Ten niemal darwinowski religijny dobór naturalny sprawił, że przetrwały organizacje najlepiej przystosowane. Choć jest w tym ironia, bo większość z tych ruchów Darwina zaciekle zwalcza.

Baptyści, metodyści, prezbiterianie, kwakrzy, mormoni, adwentyści, zielonoświątkowcy, i wiele innych. Ameryka stała się wielkim supermarketem zbawienia, gdzie kolejne ruchy mają swoją ofertę, swoje targety i zasięgi.

I właśnie w tym świecie pojawia się Charles Taze Russell.

Russell nie zostaje proboszczem w jakiejś gotowej formule. On tworzy nowy produkt religijny. Czy  kopiował rozwiązania z firm typowo handlowych? I tak i nie. To wszystko rozwijało się razem. Towarzystwo Strażnica zostało inkorporowane w 1884 roku. General Electric powstało w 1892, w tym samym roku Coca Cola, Ford Motor Company dopiero w 1903.

Religia i kapitalizm nie były więc w USA dwoma obcymi światami, które pewnego dnia przypadkiem się spotkały. Rozwijały się obok siebie, korzystając z podobnych wynalazków organizacyjnych: masowej komunikacji, centralnego zarządzania, standaryzacji, statystyki, sieci dystrybucji i ekspansji.

Dlatego nie twierdzę, że Świadkowie Jehowy są oszukańczą firmą działającą pod przykrywką religii. Świadkowie są po prostu na wskroś amerykańskim produktem religijnym. Wyrośli na rynku, na którym religia musi walczyć o uwagę, zaangażowanie i pieniądze wiernego, bo inaczej ginie. W Ameryce Świadkowie Jehowy nie są szczególnym dziwadłem. Bo tam, to normalne, że trzeba się czymś wyróżnić; czymś zaszokować, trochę postraszyć. Uzależnić klienta od produktu.

Za to w Polsce wyglądali jak przybysze z innej planety. I nie mieli pokojowych zamiarów. Dla Polaka wychowanego w świecie parafii, szczególnie po legalizacji działalności Świadków w 1989 roku, zetknięcie z nimi oznaczało spotkanie z zupełnie innym modelem religii. Religii, która nie czekała na wiernego. Ona po niego wychodziła. Bez pardonu zwalczała i oczerniała konkurencję. Pukała do drzwi. Wracała za tydzień. Przynosiła kolorowe gazetki z mocny przekazem. Zakładała studium. Zapraszała na zebranie. A kiedy zainteresowany sam został Świadkiem — szkoliła go, żeby sam zaczął pukać do następnych drzwi.



Co jest korporacyjnego u Świadków Jehowy?

Zacznijmy od działu sprzedaży:

czytaj dalej
https://swiadeks.blogspot.com/2014/04/swiadkowie-jehowy-amerykanska-religia_1.html