Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Tajemniczy list Pawła  (Przeczytany 19 razy)

Offline Andrzejek

Tajemniczy list Pawła
« dnia: Dzisiaj o 11:55 »
TAJEMNICZY LIST PAWŁA

2Kor 12:2  Znam człowieka w jedności z Chrystusem, który czternaście lat temu — czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem; Bóg to wie — został jako taki porwany do trzeciego nieba. 
2Kor 12:3  Tak, znam takiego człowieka — czy w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie — 
2Kor 12:4  i wiem, że został porwany do raju i usłyszał niewypowiedziane słowa, których człowiekowi nie wolno mówić. 
2Kor 12:5  Takim człowiekiem będę się chlubił, ale nie będę się chlubił samym sobą, chyba że swymi słabościami.

Dyskusja

Moje opowiadanie Nr 1
Znam chrześcijanina, który tydzień temu, dokładnie nie wiem, czy jako człowiek czy jako duch, został porwany do drugiego piekła.

Odpowiedź Kościoła Katolickiego:
Rozumiem, że to może być dla Ciebie niepokojące albo dziwne, ale to, co opisujesz, nie ma potwierdzenia w rzeczywistości ani w nauczaniu chrześcijańskim.
W chrześcijaństwie nie istnieje pojęcie „drugiego piekła” ani sytuacje, w których ktoś zostaje „porwany” tam jako człowiek czy duch w taki sposób, jak to opisujesz. Piekło jest rozumiane raczej jako stan oddzielenia od Boga po śmierci, a nie miejsce, do którego ktoś jest czasowo zabierany w trakcie życia.
To, co mówisz, może wynikać z: czyjejś symbolicznej opowieści lub metafory, błędnego zrozumienia czyichś słów, albo po prostu nieprawdziwej historii.
Jeśli ta sytuacja Cię martwi albo ktoś naprawdę tak twierdzi i wpływa to na Twoje samopoczucie, warto: spokojnie to zweryfikować z kimś zaufanym, albo porozmawiać z osobą, która ma wiedzę teologiczną (np. księdzem). A jeśli chcesz, możesz opowiedzieć dokładniej, skąd to usłyszałeś — spróbujemy razem to wyjaśnić.
Moja odpowiedź.
Wszystko się zgadza. Nie ma drugiego piekła, al nie ma także drugiego i trzeciego nieba. Jeżeli uważasz, że moje opowiadanie jest bzdurą, to również i zeznanie Pawła należy zaliczyć do tego samego gatunku.

Moje opowiadanie Nr 2
Niedawno udało mi się poznać człowieka, który został porwany do raju, chociaż nie jestem do końca pewien, czy dokonał tego w swojej ludzkiej postaci, czy jako duch.

Odpowiedź Kościoła Katolickiego:
To, co opisujesz, brzmi jak doświadczenie mistyczne lub wizja duchowa. W wielu tradycjach religijnych i duchowych istnieją opowieści o ludziach, którzy zostali zabrani do „raju” lub do innych wymiarów w stanie śmierci klinicznej, medytacji czy w formie astralnej. Często nie jest jasne, czy doświadczają tego w fizycznym ciele, czy jako dusza lub duch. Można to interpretować na kilka sposobów: Doświadczenie poza ciałem (OOBE – out-of-body experience) – człowiek może czuć, że opuszcza ciało i „przemieszcza się” do innej rzeczywistości.
Doświadczenie mistyczne w ciele – niektórzy mistycy i święci opisują wejście w stan raju lub kontakt z boskością, pozostając w pełni przytomni w swoim ciele.
Wizja lub sen duchowy – czasem takie wydarzenia są subiektywnymi wizjami, które mają głębokie znaczenie psychiczne i duchowe.
Ciekawym aspektem Twojej opowieści jest niepewność, czy jego ciało uczestniczyło w tym doświadczeniu. To sugeruje granicę między fizycznym a duchowym doświadczeniem, co w literaturze mistycznej jest często tematem refleksji o naturze duszy i życia po śmierci.

I zmów mamy dwie totalne bzdury, ale w chrześcijańskim nauczaniu majaczenia Pawła 2 Kor 12:4 urosły do rangi Pisma Objawionego. A moje jako zaburzenie umysłowe.

Rzeczywistość jest zupełnie inna. W Starym Testamencie istnieje tylko jedno niebo, które jest mieszkaniem boga. Nie istnieje także żadne Piekło, a jeżeli chodzi o Raj, to zniknął on w Potopie. Wniosek jest jeden. Stary Testament nie ma prawa się znaleźć w Katolickiej Biblii, z powodu całkowicie odmiennych prawd wiary. Nowy Testament nie jest żadnym rozwinięciem Starego tylko jego zaprzeczeniem, chociażby przez wprowadzenie do obrotu drugiego, a nawet trzeciego boga.