Nie będzie tam (...) nawracania, krytykowania, debat religijnych.
Głównie chodzi o to, żeby podzielić się swoimi doświadczeniami, które może komuś mogą pomóc.
Jonaszu 
Zapewne jakaś wymiana doświadczeń będzie.
Ale każdy sobie sam wybierze co będzie chciał z tego sobie wziąć, jak to wynika z planu spotkania.
Tematy organizacji będą, ale jako pomoc w uporaniu się ze swoimi lękami, stresami, traumami czy wątpliwościami.
Będzie okazja poznać innych ex-ów, porozmawiać z nimi osobiście, poznać ciekawe historie z ich życia.
Usłyszeć, jak sobie poradzili z różnymi sytuacjami.
No i miło towarzysko spędzić czas.
Zapewne każdy coś tam dla siebie znajdzie.
Tak myślę.