Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Lubie_Truskawki dnia 24 Kwiecień, 2026, 11:28 »



To trzeba mieć stalowe nerwy i próżny charakter, by siedzieć tak dla beki i mieć wywalone na wszystko, co tam się dzieje.
Bynajmniej, dla mnie wiara i duchowość były zbyt cenne, by położyć te rzeczy na scenie cyrku, jaki tam się odbywa...
Albo w tym uczestniczę I wierzę w te ich własne wyprodukowane proroctwa albo zamykam dźwi I odchodzę.
Wiem, że odejście jest nie zawsze takie proste. Sam odchodziłem a raczej tkwiłem W zawieszeniu przez parę długich lat... Jednak czułem się z tym podle. Dzisiaj, kiedy jestem poza, czuję się w pełni wolny od osób toksycznych jak i od interpretacji religii... Ale siedzieć tam i grać błazna jak w teatrze, tego nie rozumiem. Owszem, dzisiaj zdaję sobie sprawę, że jest tam spora grupa udających wierzących Świadków Jehowy, ale strach, przed utratą rodziny, przyjaciół, powoduje, taki a nie inny ich status, czyli Pimo. Ale, żeby tracić swój cenny czas i grać w grę, którą inni wymyślili, to Sorry, ale są lepsze sposoby na zajęcie się sobą. 😊

Najgorzsze byciu PIMO jest chyba poczucie straty czasu. Na poczatku - fakycznie jest ulga ze nie trzeba we bzdury wierzyc i jak wspomnial Syn Koracha ma sie troche z tych bzdur beke. Ale im dluzej tym gorzej i po pewnym czasie poczucie straty czasu i brak pomyslu na wyjscie z tej sytuacji niszy glowe. Czlowiek marzy o byciu gdziekolwiek indziej - nawet na kanapie ogladajac 4 raz ten sam odcinek serialu - bo to i tak ciekawsze...

Bylem, doswiadczylem, nie polecam...
92
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gostek dnia 24 Kwiecień, 2026, 11:23 »
Nadaszyniak-chyba trochę dramatyzujesz-jak dla mnie,bycie PIMO, to jak afrodyzjak-cudowne jest to uczucie,że możesz patrzyć na to wszystko z góry-że możesz mieć bekę z przemówień ,pokazów,z tego "słodkiego popierdywania" w rozmowach gorliwych przed zebraniem między rzędami krzeseł.....jedynie momentami zaciskaja sie pięści w nerwach...czsami bardzo żal nam tych szeregowych ,jak by nie było,prawdopodobnie najbardziej uczciwych ludzi na świecie.....




To trzeba mieć stalowe nerwy i próżny charakter, by siedzieć tak dla beki i mieć wywalone na wszystko, co tam się dzieje.
Bynajmniej, dla mnie wiara i duchowość były zbyt cenne, by położyć te rzeczy na scenie cyrku, jaki tam się odbywa...
Albo w tym uczestniczę I wierzę w te ich własne wyprodukowane proroctwa albo zamykam dźwi I odchodzę.
Wiem, że odejście jest nie zawsze takie proste. Sam odchodziłem a raczej tkwiłem W zawieszeniu przez parę długich lat... Jednak czułem się z tym podle. Dzisiaj, kiedy jestem poza, czuję się w pełni wolny od osób toksycznych jak i od interpretacji religii... Ale siedzieć tam i grać błazna jak w teatrze, tego nie rozumiem. Owszem, dzisiaj zdaję sobie sprawę, że jest tam spora grupa udających wierzących Świadków Jehowy, ale strach, przed utratą rodziny, przyjaciół, powoduje, taki a nie inny ich status, czyli Pimo. Ale, żeby tracić swój cenny czas i grać w grę, którą inni wymyślili, to Sorry, ale są lepsze sposoby na zajęcie się sobą. 😊
93
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Syn Koracha dnia 24 Kwiecień, 2026, 10:08 »
Nadaszyniak-chyba trochę dramatyzujesz-jak dla mnie,bycie PIMO, to jak afrodyzjak-cudowne jest to uczucie,że możesz patrzyć na to wszystko z góry-że możesz mieć bekę z przemówień ,pokazów,z tego "słodkiego popierdywania" w rozmowach gorliwych przed zebraniem między rzędami krzeseł.....jedynie momentami zaciskaja sie pięści w nerwach...czsami bardzo żal nam tych szeregowych ,jak by nie było,prawdopodobnie najbardziej uczciwych ludzi na świecie.....
94
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia 24 Kwiecień, 2026, 09:58 »
Co Mat 5:17? Jezus propaguje poligamie? O czym jest ten werset? Jezus tam pisze, że przyszedł wypełnić prawo. Tymi słowami nawoływał do zmiany wewnętrznego człowieka, tak aby przestrzeganie wymagań Bożych wynikało z serca, miłości a nie z literalnych przepisów prawa za które nieprzestrzeganie groziła kara. Wlaśnie w taki sposób Jezus wypełnił prawo oddajac swoje zycie za ludzkość w imie miłości do nich. I to jest klu tego wersetu, a właściwie wersetów, bo sporo pominołeś. Wyrywasz z kontekstu jedno słowo i próbujesz dorobić swoja interpretacje, w dodatku naciąganą. Tam nigdzie nie ma o poligami.
95
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Andrzejek dnia 24 Kwiecień, 2026, 09:15 »
Mt 5:17
96
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Nadaszyniak dnia 23 Kwiecień, 2026, 21:34 »
Witaj Estero
Największym wyzwaniem dla Strażnicy nie są dziś ci, którzy trzasnęli drzwiami, lecz ci, którzy zostali, tracąc jednocześnie wiarę w nieomylność „Ciała Kierowniczego”. Armia osób PIMO to ludzie, którzy opanowali do perfekcji sztukę kamuflażu.
Ich obecność na zebraniach to czysta logistyka – ochrona relacji rodzinnych, unikanie bolesnego zerwania więzi, dbanie o spokój najbliższych.
Jednak ich serca i portfele są już dawno gdzie indziej.
To „pozorne i jednorazowe ruchy”, o których wspominasz, są jak kroplówka odłączona od organizmu; pacjent jeszcze oddycha, ale system już nie dostaje energii do życia.
Organizacja może kontrolować czas wiernych, ich ubiór, a nawet słownictwo, ale nie ma już klucza do ich sumień.
I choć presja otoczenia wciąż zmusza tysiące osób do fizycznej obecności w szeregach, to mentalnie mur już runął.
Ci ludzie nie są już częścią organizacji – są jej więźniami, którzy z każdym dniem coraz sprawniej podkopują fundamenty swojej celi, czekając na moment, w którym światło wolności ostatecznie rozproszone przez ex-ów na całym świecie, stanie się jaśniejsze niż strach przed ostracyzmem.
Osoba PIMO, choć świadoma prawdy, wciąż musi oglądać się za ramię. Każde spotkanie z rodziną jest polem minowym, każdy telefon od starszego zboru wywołuje skok adrenaliny, a każda chwila szczerości z kimś „ze świata” jest obarczona lękiem przed dekonspiracją.
To nie jest spokój – to jedynie dobrze zamaskowana partyzantka.
POZDRAWIAM
97
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia 23 Kwiecień, 2026, 20:30 »
Nie spodziewaj się niczego za swojego życia.Estero,porzuć wszelką nadzieję.
   Wyobraź sobie, że akurat jestem tego całkowicie świadoma.
   Zauważ też, że cytat pod materiałem nie jest moją wypowiedzią, ale zgadzam się z nią, przynajmniej w pewnej części.
   Z moich informacji ze świata ex-ów wynika, że armia świadomych osób w szeregach tej religii bardzo, bardzo rośnie i ciągle się poszerza.
   Przybywa osób PIMO w zborach w zastraszającym tempie, a nawet całe rodziny odchodzą.
   Strażnica by sobie mogła życzyć takiego tempa wzrostu, ale niestety, może sobie tylko o nim pomarzyć.
   I zapewne za mojego życia ta sekta nie upadnie, ale poszczególne  ... "CEGIEŁKI"  :-* :-*  ...  z tego muru strażnicowego ciągle wypadają.
   Osłabiając jej wpływy na poszczególne, myślące osoby.

   Ale są inne bardzo wymierne korzyści.
   Przede wszystkim kurczą się im datki, czynne działanie takich osób kończy się na bardzo symbolicznych pozornych i jednorazowych ruchach.
   A tego typu wywiady zapewne tej sekcie nie pomagają.
   Działalność ex-ów na całym świecie bez zwątpienia, jest dla strażnicy bardzo dokuczliwa.
   Przybywa jej kamieni w tym jej według jej zdania, "kryształowym" ogródku.
   Jesteśmy dla niej jak ciągle uwierający kamyk w jej "atłasowym" bucie.
   A walka strażnicy z tego typu materiałami pokazuje, że nie jest to jej obojętne.
   I jest bardzo nie na rękę, świadomość wielu wzrosła.
   I to się zmieniło.
98
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Profesor Tutka dnia 23 Kwiecień, 2026, 17:50 »
Estero,wszyscy ludzie się dowiedzieli jacy sa naprawdę Świadkowie Jehowy. No i co się zmieniło?Byli Nadzorcy Obwodu,Członek Ciała Kierowniczego oraz inni pomniejszego płazu,i co?,ano nic.Robia fikołki z nowymi naukami(patrz Roszada),i co?Nic.Nie spodziewaj się niczego za swojego życia.Estero,porzuć wszelką nadzieję.
99
POWITANIE / Odp: A po prostu takie ... ABC :)) ... dla wybudzających się z doktryny org.śj.
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia 23 Kwiecień, 2026, 16:28 »

                              "WSZYSCY ZRYWAJĄ Z TOBĄ KONTAKT"
Wioletta Przystarz uczestniczka "The Traitors. Zdrajcy", odeszła od świadków Jehowy, wywiad w DDTVN.

   
      https://www.youtube.com/watch?v=gvms8-JXmUY

   @InesProjeckt
  "Widzę, że organizacja świadków Jehowy naprawdę się sypie.
   Internet jest wypełniony po brzegi z byłymi świadkami, którzy odeszli i mówią że to grupa destrukcyjna a nawet sekta.
   Ostatnie kilka lat to dosłownie tsunami odejść z organizacji. Świadkowie - manipulacji Waszej organizacji nie da się już ukryć!
   Powołując się na Biblię - "Nie zamkniesz pyska wołowi młócącemu", a "o tym co ukryte będą wołać z dachu".
   No się się dzieje! Przekaz leci na cały świat!"
100
BIBLIA - DYSKUSJE..... / Odp: ile mogę mieć żon wg biblijnego prawa?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gandalf Szary dnia 23 Kwiecień, 2026, 13:42 »
Skoro tak, to pokaż mi werset z nowego testamentu jak JCh mowi do swoich uczniow, aby brali sobie za żony  tyle kobiet ile dusza zapragnie. Albo, że Prawo Tora dalej obowiązuje. Przestań głupoty pisać.
Strony: 1 ... 8 9 [10]