91
KWESTIE PRAWNE / Odp: Broadcasting z mową ... NIENAWIŚCI ... z września'26r. usunięty przez jw.org.!!!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Estera dnia 01 Październik, 2026, 15:34 »PS. Staznica nie upadnie niebawem - bedzie ja wykanczac demografia, i bedzie sie dostosowywac i powoloutku kurczyc, ale nie padnie.
KROPKA. Kazda inna rewelacja to teoria spiskowa i myslenie zyczniowe.
Zeby poradzic sobie z zalem, gorycza i zludnymi nadziejami lepiej to zaakceptowac i zyc dalej, przekierowujac myslenie na terazniejszosc.
Tez mialem to nastawienie, ale mi pomoglo ograniczenie tresci "okolo-straznicowych" do totalnego minimum,
zaakceptowanie tego ze straznica bedzie trwac i trwac oraz skupienie sie na zyciu tu i teraz.
Tak co do tych teorii spiskowych i myślenia życzeniowego w tym cytacie.
Tak też wypowiem się trochę w temacie "znikania jw.orga", chociaż już o swoim stanowisku w tej kwestii wcześniej pisałam tu.
Ale donadams i lubię truskawki do tego mocno nawiązują więc korzystając z tej okazji wypowiem się jasno, co o tym myślę.
Na początek zacznę tak, zupełnie zgadzam się tu z moimi z przedmówcami.
Jej upadek tak szybko nie nastąpi, są prawnie zbyt dobrze zorganizowani jako korporacja i dzielnie się bronią na różnych frontach.
Zawiadują ogromnym majątkiem i ogromną rzeszą zmanipulowanych ludzi, potrafią skutecznie wciskać swoje „dziadkowe" doktryny.
I w tej kwestii musiałam przejść dużą metamorfozę, jak do mnie dotarło jak wygląda rzeczywistość.
Sądziłam, że afera pedofilska z Australii to już ją na amen rozgniecie, w tym czasie się wybudziłam i takie było moje życzenie.
Ale to było 11 lat temu, przez ten okres sporo się u mnie zmieniło.
W moim „życzeniowym myśleniu” !!!

Na dziś jest ono zupełnie inne i już dawno nie czekam na jej rychły upadek za każdym rogiem!!!
To już u mnie trwa sporo czasu i to skorygowane myślenie mną rządzi.
Dotarło do mnie, że są zbyt doskonale zorganizowani, żeby ich mogło jakoś tak nagle zmieść z powierzchni ziemi!!!
Chociaż cieszy mnie fakt, że po różnych bzdurnych posunięciach strażnicy ludzie jednak stamtąd odchodzą.
I też w dużej mierze zgadzam się z argumentem, że demografia ich powoli aczkolwiek sukcesywnie wykończy.
Mogę to obserwować na przykładzie swojego i okolicznych zborów tu na tej mojej mazurskiej prowincji.
Bo jednak młodzi się do nich nie garną, mają religię w głębokim poważaniu.
Stwierdzam to po obserwacji pokolenia naszych dzieci, gdzie dosłownie nieliczne rodzynki się tam uchowały.
A widziałam jakieś badania, które pokazywały, że tylko 1/3 dzieci wychowywanych w rodzinach śj, zostaje aktywistami.
A nowych też nie widać, żeby do nich walili drzwiami i oknami.
Także …
Donadamsie …
Lubię truskawki …
Tak się u mnie teraz przedstawia moje zapatrywanie na upadek tego kolosa religijnego.
Ale cieszy mnie fakt, że po różnych ich akcjach ze "strzałami w swoje kolanka" różne cegiełki z tego ich muru jednak wypadają.
Jak słyszy się informacje, że odchodzą stamtąd starsi, nadzorcy podróżujący, pionierzy specjalni, misjonarze.
To chyba nie zaprzeczycie, że Was to również w jakiś sposób cieszy.
Bo nie uwierzę, że nie.

Ostatnie wiadomości
((. Są aroganccy w tym co robią. Zamieszczają, usuwają(nie tylko to). Żadnych wyjaśnień, sprostowań. Ten ich sposób komunikacji, a właściwie jej brak,daje jedynie świadectwo o nich samych. Daje też świadectwo, że mają w głębokim poważaniu swoich współwyznawców. Spływa po nich jak po kaczce to, co inni o nich myślą. Są tak wysoko w hierarchii, że mają po prostu na to wywalone. Robią żywcem z ludzi idiotów czy niedorozwojów umysłowych. Ci znowu w zborach, na przywilejach starszych siedzą jak mysz pod miotłą. Ani be, ani me, ani kukuryku. Starszyzna bez jaj, żeby głośno bali się wyrazić swoje rozczarowanie, zawód jakby mieli stracić dobrze płatną posadkę za narażenie się szefostwu. Przywilej cenią więcej od swojego honoru, a każdy mężczyzna go ma. Każdy mężczya wie o czym piszę. Facet z jajami ma honor i nie da sobie pluć w kaszę. Widzimy jak CK stłamsiło naturalne instynkty u tych co mają przewodzić innym. Rownie dobrze mogą być na mównicy zastąpieni przez AI, tyle z nich pożytku. To nie orgaznizacja oparta na swobodzie wypowiedzi. To już jest reżim jak w państwach totalitarnych, a CK to nie NIEWOLNIK ale DYKTATOR WIERNY SAMEMU SOBIE.
ustalmy, czy nam się podoba i już. Potem można dopisywać, że niesamowite, rewolucyjne, absolutnie zmieniające życie kogokolwiek, kto to przeczyta - ale wpierw ustalmy, czy nam pasuje.
Pożyjemy, zobaczymy czego się dowiemy z następnych brudnych kastingów...