91
WARTO WIEDZIEĆ - WARTO ZNAĆ / Odp: Ależ to prawdziwe i życiowe!!!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez NNN dnia 22 Lipiec, 2026, 19:35 »Artykuł opublikowany przez Wirtualną Polskę przedstawia relację z Międzynarodowego Kongresu Świadków Jehowy, który odbył się na stadionie Legii w Warszawie. Autorka opisuje wydarzenie jako ogromne, bardzo dobrze zorganizowane zgromadzenie, przypominające skalą imprezy masowe, takie jak koncerty czy wydarzenia sportowe. Jest też pokazana ta ciemna strona Świadków Jehowy...
@PiotrPolaszewski
Pamiętam jedno zdanie że strażnicy w tym temacie. Brzmiało ono tak. " Każdy podejmie osobistą decyzję, że nie będzie się spotykał z taką osobą." Tak więc każdy świadek podejmuje własną decyzję , ale musi być ona zgodna z linią " partii.
@jolantanielsen982
Pewna starsza siostra mieszkala samotnie w starym domu bez bieżącej wody pod lasem. Brat Jurek, jako ze mial najblizej ,zabierał siostre samochodem na zebrania i dostaczal jej wode w duzych 5 litrowych baniakach. Po ktoryms zebraniu siostra wdala sie w dyskusje ze starszymi ze cialo kierownicze wchodzi w role Chrystusa i sieje odstepstwo od jego nauk. Zostala wykluczona a brat Jurek poinformowany o zakazie odwiedzania jej i dowożenia wody. Ale Jurek byl czlowiekiem o zdrowych ludzkich cechach. Nadal jej ta wode dowozil i zostawial za bramką bez osobistego kontaktu. Niestety brat Jurek byl śledzony i zadenuncjowany do starszych ktorzy go ostrzegli ze poniesie konsekwencje swojego nieposluszenstwa.Wiec brat Jurek jezdził wczesnie rano z ta wodą,aby nie rzucac sie w oczy. Po niedlugim czasie zostal wezwany na komitet sądowniczy ,a dowodem byly ..zdjecia z datą i godziną dokonywania tej 'strasznej zbrodni' ...Jaką bylo dostarczenie wody starszej ,schorowanej siostrze. Jurek został wykluczony. A bracia w jego zborze nadal mówia o milosci jaką nam okazał Bog i jego Syn.
@SteffiBabsiJosa
●..artykuł w" Przebudzcie się ", z 8.kwietnia1993 str 4 w tzw.stopce jest dosadnie napisane że/ nigdy nie mówili ,ze to sa slowa Jehowy /,ze artykuły nie sa natchnione..ogolnie,że nigdy nie twierdzili ,ze wyglaszaja zapowiedzi w "imieniu Jehowy",nigdy nie mowili "To sa slowa Jehowy" .. ...jesli ktoś ma to życzenie to głosi w imieniu własnym,jako wolontariusz,opłaca,wspiera i kolpotruje na swoja odpowiedzialność. Inaczej nie da sie juz uzmysłowi wiernym tego faktu,rownież ostratyzm jest kwestią indywidualną ,tak jak kolportaż , nie jest dyktowany odgórnie,to kwestia indywidualna danego czlonka wspolnoty a nie odpowiedzialność zbiorowa.... swoja drogą to super strategia.
@PiotrPolaszewski
Pamiętam jedno zdanie że strażnicy w tym temacie. Brzmiało ono tak. " Każdy podejmie osobistą decyzję, że nie będzie się spotykał z taką osobą." Tak więc każdy świadek podejmuje własną decyzję , ale musi być ona zgodna z linią " partii.
@jolantanielsen982
Pewna starsza siostra mieszkala samotnie w starym domu bez bieżącej wody pod lasem. Brat Jurek, jako ze mial najblizej ,zabierał siostre samochodem na zebrania i dostaczal jej wode w duzych 5 litrowych baniakach. Po ktoryms zebraniu siostra wdala sie w dyskusje ze starszymi ze cialo kierownicze wchodzi w role Chrystusa i sieje odstepstwo od jego nauk. Zostala wykluczona a brat Jurek poinformowany o zakazie odwiedzania jej i dowożenia wody. Ale Jurek byl czlowiekiem o zdrowych ludzkich cechach. Nadal jej ta wode dowozil i zostawial za bramką bez osobistego kontaktu. Niestety brat Jurek byl śledzony i zadenuncjowany do starszych ktorzy go ostrzegli ze poniesie konsekwencje swojego nieposluszenstwa.Wiec brat Jurek jezdził wczesnie rano z ta wodą,aby nie rzucac sie w oczy. Po niedlugim czasie zostal wezwany na komitet sądowniczy ,a dowodem byly ..zdjecia z datą i godziną dokonywania tej 'strasznej zbrodni' ...Jaką bylo dostarczenie wody starszej ,schorowanej siostrze. Jurek został wykluczony. A bracia w jego zborze nadal mówia o milosci jaką nam okazał Bog i jego Syn.
@SteffiBabsiJosa
●..artykuł w" Przebudzcie się ", z 8.kwietnia1993 str 4 w tzw.stopce jest dosadnie napisane że/ nigdy nie mówili ,ze to sa slowa Jehowy /,ze artykuły nie sa natchnione..ogolnie,że nigdy nie twierdzili ,ze wyglaszaja zapowiedzi w "imieniu Jehowy",nigdy nie mowili "To sa slowa Jehowy" .. ...jesli ktoś ma to życzenie to głosi w imieniu własnym,jako wolontariusz,opłaca,wspiera i kolpotruje na swoja odpowiedzialność. Inaczej nie da sie juz uzmysłowi wiernym tego faktu,rownież ostratyzm jest kwestią indywidualną ,tak jak kolportaż , nie jest dyktowany odgórnie,to kwestia indywidualna danego czlonka wspolnoty a nie odpowiedzialność zbiorowa.... swoja drogą to super strategia.
Ostatnie wiadomości