Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

DYSKUSJE DOKTRYNALNE => KREW i kwestie medyczne => Wątek zaczęty przez: Syn Koracha w 20 Marzec, 2026, 07:43

Tytuł: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 20 Marzec, 2026, 07:43
Najnowsze przecieki donoszą,że bedzie korekta  wierzenia..bedzie można teoretycznie przechowac sobie własna krew do ewentualnej transfuzji....czy ja to właściwie zrozumiałem>???
https://www.youtube.com/watch?v=DgVaOma_svU
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Czarniecki23 w 20 Marzec, 2026, 12:30
Tak też czytałem na zagranicznych forach. Główna teza „przecieku”: Ciało Kierownicze ma ogłosić, iż transfuzje krwi nie będą już zakazane, pod warunkiem, że będzie to własna krew pacjenta, uprzednio pobrana i przechowywana. W komentarzach często przewija się wątek Norwegii oraz ostatnich wyroków sądowych (np. z Irlandii czy RPA z początku 2026 roku), gdzie sądy nakazywały transfuzje u nieletnich Świadków. Spekuluje się, że organizacja zmieni stanowisko, aby uniknąć oskarżeń o przyczynianie się do śmierci członków i utraty statusu związku wyznaniowego w kolejnych krajach.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 20 Marzec, 2026, 12:55
W oficjalnych materiałach wideo Ciała Kierowniczego z marca 2026 roku rzeczywiście pojawiły się przełomowe informacje.
Zgodnie z najnowszą aktualizacją (2026 Governing Body Update #2), przedstawioną przez Gerrita Löscha, organizacja dokonała znaczącej korekty doktrynalnej w kwestii krwi.

Oto kluczowe punkty ogłoszonej zmiany:

    Autotransfuzja jako sprawa sumienia: Ciało Kierownicze wyjaśniło, że Biblia nie zawiera bezpośrednich przepisów dotyczących tego, jak krew danej osoby powinna być traktowana pod względem medycznym po jej pobraniu. W związku z tym przechowywanie własnej krwi pacjenta oraz jej późniejsze przetoczenie (reinfuzja) stało się sprawą osobistego sumienia każdego Świadka Jehowy.
    Procedury medyczne: Zmiana ta obejmuje możliwość pobrania krwi przed operacją, jej magazynowanie oraz ponowne podanie w razie potrzeby. Do tej pory doktryna wymagała, aby krew po opuszczeniu ciała została natychmiast „wylana na ziemię”.
    Uzasadnienie zmian: Choć oficjalne wideo skupia się na argumentacji biblijnej, komentarze analityków i byłych członków wskazują na silną presję zewnętrzną. Organizacja dąży do uniknięcia dalszych problemów prawnych w krajach takich jak Norwegia, gdzie restrykcyjne zasady dotyczące zdrowia i praw członków doprowadziły do utraty statusu związku wyznaniowego.
    Reakcje: W mediach społecznościowych i na forach (np. Reddit r/exjw) zmiana ta jest szeroko komentowana jako historyczny zwrot i próba „ratowania” wizerunku organizacji przed oskarżeniami o przyczynianie się do zgonów, które można było uniknąć.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Czarniecki23 w 20 Marzec, 2026, 13:06
Rzeczywiście już jest na jw Sprawozdanie Ciała Kierowniczego nr 2/2026 od 12 min o tym od niechcenia wspomina jak by to była kosmetyczna zmiana. A to jest gruby cyrk.
Najlepszy tekst w video 12:57 :" Biblia nie wypowiada się na temat wykorzystywania krwi własnej do celów medycznych"  hahaha a gdzie Biblia wypowiada się o wykorzystywaniu jakiekolwiek krwi do celów medycznych.

Już długo tu nie zaglądałem ale ten temat mnie zainteresował. Pozdrawiam forum :)
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Marzec, 2026, 13:16
Najnowsze przecieki donoszą,że bedzie korekta  wierzenia..bedzie można teoretycznie przechowac
sobie własna krew do ewentualnej transfuzji....czy ja to właściwie zrozumiałem (...)
https://www.youtube.com/watch?v=DgVaOma_svU
   No, a teraz w obliczu tejże zmiany spójrzmy na praktyczne jej zastosowanie w życiu.
   Jak ma czuć się człowiek, który „wczoraj” w wyniku tejże doktryny stracił kogoś bliskiego z rodziny?
   Kogoś, kto w imię doktryny odmówił transfuzji krwi? I zmarł?
   A „dziś” mógłby sobie pozwolić na przyjęcie krwi i dalej żyć?
   Jakim prawem organizacja śj decyduje o życiu lub śmierci swoich członków?

   To do „wczoraj” Biblia (prawo boże) nie pozwalała na przyjęcie krwi?
   A już „dziś” Biblia (prawo boże) pozwala na przyjęcie krwi?
   To Biblia (prawo boże) się tak szybko zmieniła?
   Czy myślenie guru śj w postaci ck z powodu pozwów w sądach szuka ucieczki?
   Od odpowiedzialności za zabrane życia?
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Światus w 20 Marzec, 2026, 16:00
Być może to powolne przyzwyczajanie do zgody na transfuzję krwi od innego dawcy. Jeśli tak się stanie, to dopiero za kilka lat.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 20 Marzec, 2026, 16:06
Do Estery-sprawa jest prosta ;jak to leciało?   : - "Nie musimy przepraszać!!!!!"
To wy nie wieci jak to sie robi ?????

"To co poprzednie,było kwestią sumienia i każdy kierowal się własnym sumieniem,zrozumieniem.NI ebyło żadnego zakazu "Niektórym" się wydawało.Z przykrościa  musimy stwierdzic,że mase braci i sióstr  lekkomyślnie nie wykazali szacunku dla daru życia.(...)niektórzy poiwinni zrewidowac własne zrozumieniei wyrazic wdzięcznosc ,za podanie jeszcze lepszego zrozumienia..

Ktoś inny na pewno dużo ładniej to ubierze w słowa..
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Światus w 20 Marzec, 2026, 16:24
Czy osoby, które przechowały i wykorzystały własną krew do autotransfuzji przed ogłoszeniem tego "światła", popełniły grzech?
Wygląda na to, że o tym, czy ktoś zgrzeszył, decyduje Ciało Kierownicze, a nie Biblia czy Jehowa.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 20 Marzec, 2026, 16:33
To już "weszło"

https://www.jw.org/pl/biblioteka/materia%C5%82y-wideo/#pl/mediaitems/StudioNewsReports/docid-1112024049_1_VIDEO


14ta minuta.
Jka oglądałem fil Ewansa,to tłumaczyłem sobie to ploteczkami.

Oglądający powyższy film z jw..yżej,poczułem się..........osłabiony ,delikatnie mówiąc.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Marzec, 2026, 18:24
Do Estery-sprawa jest prosta ;jak to leciało?   : - "Nie musimy przepraszać!!!!!"
To wy nie wieci jak to sie robi (...)
   No i jak zwykle wyszło, że to szeregowi świadkowie źle rozumieli.
   Tak jak i sobie z "rzekomo nadgorliwości" wymyślili koniec świata w 1975 roku.
   I traktowanie wykluczonych podciągnięto pod „osobistą decyzję każdego”.
   Przez dziesiątki lat nie przepraszali za nic i wiadomo, że przepraszać nie będą!!!

   A co do tego nowego światła …

   Na forach w mediach społecznościowych i w komentarzach prywatnych.
   Widać zachwyt wielu świadków z tegoż nowego postanowienia.
   No dla nas świadomych i wybudzonych to informacja jak trzęsienie ziemi.
   Dla bardzo wierzących śj, to nowe światło to dowód na to, jak ten ich Bóg o nich bardzo dba!
   Nie zobaczą i nie poczują nawet, tej manipulacji.
   Tak jak człowiek niewidomy nie zobaczy kolorów tęczy.
   A człowiek głuchy nie usłyszy szumu lasu i fal oceanu.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Syn Koracha w 20 Marzec, 2026, 18:45
Myślę całkiem inaczaje-raczej zauważa-oj zauważą....
I to będzie strzał w kolano-strzał ,przy którym brody,wykluczanie, a nawet pokolenie 1914, to niewinna przypowieść o synu marnotrawnym..
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Estera w 20 Marzec, 2026, 18:54
Myślę całkiem inaczaje-raczej zauważa-oj zauważą....
I to będzie strzał w kolano-strzał ,przy którym brody,wykluczanie, a nawet pokolenie 1914, to niewinna przypowieść o synu marnotrawnym..
   Ja ogólnie to mam takie myślenie.
   Afera pedofilska w szeregach śj bardzo wielu wybudziła i wyrwała stamtąd ludzi z korzeniami można powiedzieć.
   I zapewne to nowe światło doktrynalne dotyczące transfuzji krwi też wielu wyrwie z butów.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 20 Marzec, 2026, 19:45
Patrząc na to, co wyprawia „ciało kierownicze” z Warwick, trudno o inny wniosek niż ten, że mamy do czynienia z cynicznym teatrem lalek, w którym sznurki trzymają ludzie bez cienia empatii.
Od dekad karmią swoich wyznawców iluzją, robiąc z nich durniów według własnego, palcem po wodzie pisanego scenariusza. Szczycą się miłością, która w praktyce okazuje się bezdusznym rygorem, a ich rzekoma „nieomylność” to nic innego jak arogancka żonglerka ludzkim sumieniem.
Najbardziej uderzająca jest ta bezczelna „chorągiewka” poglądów. Raz tak, raz nie. Raz kategoryczny zakaz, a potem nagła zmiana frontu, sprzedawana jako „nowe światło”. To obrzydliwy eufemizm, za którym kryje się tchórzostwo – ta organizacja od swojego powstania nigdy, przenigdy nie przyznała się do błędu! Zamiast uderzyć się w piersi, zrzucają winę na „nieszczęśnika” w ławce, sugerując, że to on był niecierpliwy lub źle zrozumiał ich natchnione instrukcje. To klasyczna manipulacja, przemoc psychiczna i emocjonalna  uprawiana na skalę globalną.

Ile ludzkich istnień pochłonęła ta zabawa w bogów? Ile osób oddało życie, odmawiając pomocy medycznej, wierząc w naiwne slogany o „lojalności za cenę zmartwychwstania”? To nie jest wiara – to tragiczne szafowanie cudzym bytem w imię doktrynalnego uporu.
A ci „spryciarze zza wielkiej wody” w białych rękawiczkach, siedząc w bezpiecznym Warwick, sterują tą huśtawką: raz broda jest zła, raz dobra;
raz spodnie to grzech, raz norma.
Teraz na tapecie jest krew – kolejna kosmetyka poglądów, która ma zamaskować fakt, że ta szachownica zakazów i nakazów to współczesna kopia faryzeizmu, z którą Jezus walczył najzacieklej.

Ludzie szukający lepszego świata, zmęczeni niesprawiedliwością i chorobami, wpadają w sieć, która obiecuje raj, a daje system kontroli gorszy niż w korporacji.
Biblia w ich wydaniu (Przekład Nowego Świata) to tylko narzędzie – wykręcone, przycięte i dopasowane do aktualnej „mody” płynącej z góry. Twierdzenie, że „Jehowa błogosławi”, w obliczu rozbitych rodzin i zmarnowanych żywotów, to szczyt cynizmu i wyrachowania.
To nie jest religia, to bezlitosny system, który wyśmiewa Słowo Boże, robiąc z niego parodię pod dyktando „braci króla”.
Czas nazwać rzeczy po imieniu: to sekta, która na ołtarzu własnego ego składa sumienia milionów otumanionych ludzi.
Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: Gremczak w 20 Marzec, 2026, 21:24
Tu by trzeba zadać pytanie starszym.
Kto jest winien za śmierć tych wszystkich co nie przyjmowali krwi.
Bóg czy niewolnik?

Tak samo było z konfliktem serologicznym.
Rh- ,Rh+.
Kto jest winien śmierci lub kalectwa dzieci.
Bóg czy niewolnik.
To było moje ulubione pytanie.

Tytuł: Odp: Nowe światło?
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 20 Marzec, 2026, 23:19
To jest naprawdę WIELKI temat.
Transfuzja własnej krwi była zawsze zakazana. Stary Austriak cytuje Strażnicę z 15 października 2000.
Tak było jasno napisane, że nie można dokonać transfuzji własnej krwi! Bał się zacytować?

Cytat:

Cytuj
Czasami lekarz zachęca pacjenta do oddania krwi na kilka tygodni przed operacją (donacja przedoperacyjna), aby w razie potrzeby można mu było przetoczyć jego własną krew. Jednakże takie pobieranie, przechowywanie i przetaczanie krwi jest jawnie sprzeczne z tym, co powiedziano w księgach Kapłańskiej i Powtórzonego Prawa. Krwi nie wolno przechowywać; należy ją wylać, niejako zwrócić Bogu. Owszem, Prawo Mojżeszowe dzisiaj nas nie obowiązuje. Jednakże Świadkowie Jehowy szanują zawarte w nim zasady podane przez Boga i są zdecydowani ‛powstrzymywać się od krwi’. Dlatego też nie jesteśmy dawcami krwi ani nie zgadzamy się na przechowywanie własnej krwi, która powinna zostać ‛wylana’. Postępowanie takie byłoby sprzeczne z prawem Bożym.

Podobnie było w roku 1979...
Ale smród! Nagle Bóg zmienił zdanie. Obrzydliwe jest to, co oni robią. Mają krew - nie swoją - na rękach.