Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
INNE RELIGIE, WYZNANIA, ATEIZM... => ATEIZM => Wątek zaczęty przez: Turbulent_Business w 13 Listopad, 2023, 22:10
-
Ogladam sobie ostatnio wywiad z Dr. Kippem Davisem, specem od manuskryptow znad morza martwego:
https://youtu.be/m3HGtIJGGtU?feature=shared
Dr Davis przedstawia glowne problemy apologetow i wyjasnia dlaczego ich wywody sa odwrotnoscia nauki. W skrocie:
- Nauka stawia pytanie i probuje na nie znalezc odpowiedź probujac tak krytycznie jak sie da przeanalizować wszystko co sie da na ten temat.
- Apologetyka zaczyna od odpowiedzi i dostosowuje do tego pytania i przedstawia jakies tam dowody, zazwyczaj pokazujac tylko te dla siebie wygodne.
Nie da sie czegos zbadac jesli z gory zakladamy, ze jest to prawda, swieta prawda i szukac potwierdzenia w wygodnych sobie zrodlach. Jest roznica miedzy:
- Czy potop mial miejsce - porownanie tekstu ks rodzaju z dostepnymi danymi
a
- Skad wiemy ze potop mial miejsce...
Wywiad polecam, zapraszam do komentowania.
-
Sorry, ale facet plecie bzdury.
Czy apologeci zabraniają badać naukowcom-ateistom zagadnień opisanych w Biblii?
Co to znaczy "jakieś tam dowody"? To nie jest merytoryczne określenie, ale próba deprecjonowania dowodów i wpływanie na emocje widzów. To tak, jakbym napisał: "Turbulent ma jakieś tam wykształcenie, nie to, co ja".
Wielu naukowców to ludzie wierzący i nie przeszkadza im to być naukowcami.
-
Największym błędem apologetyki jest w ogóle podejmowanie tematu nauki jako takiego.
-
Ogladam sobie ostatnio wywiad z Dr. Kippem Davisem, specem od manuskryptow znad morza martwego:
https://youtu.be/m3HGtIJGGtU?feature=shared
Dr Davis przedstawia glowne problemy apologetow i wyjasnia dlaczego ich wywody sa odwrotnoscia nauki. W skrocie:
- Nauka stawia pytanie i probuje na nie znalezc odpowiedź probujac tak krytycznie jak sie da przeanalizować wszystko co sie da na ten temat.
- Apologetyka zaczyna od odpowiedzi i dostosowuje do tego pytania i przedstawia jakies tam dowody, zazwyczaj pokazujac tylko te dla siebie wygodne.
Nie da sie czegos zbadac jesli z gory zakladamy, ze jest to prawda, swieta prawda i szukac potwierdzenia w wygodnych sobie zrodlach. Jest roznica miedzy:
- Czy potop mial miejsce - porownanie tekstu ks rodzaju z dostepnymi danymi
a
- Skad wiemy ze potop mial miejsce...
Wywiad polecam, zapraszam do komentowania.
Taka już jest nasza konstrukcja, wiele informacji przyjmujemy za pewnik, a jeśli jakieś informacje okazują się nawet sprzeczne to staramy się nie rozstrzygać wewnętrznie tego konfliktu.
-
Argument kosmologiczny (Kalam)
Struktura argumentu:
Wszystko, co zaczyna istnieć, ma przyczynę
Wszechświat zaczął istnieć
Zatem wszechświat ma przyczynę
Ta przyczyna musi być poza czasem, przestrzenią i materią, więc jest „Bogiem”
Dlaczego ten argument jest mocny?
1. Intuicyjnie przekonujący
Codziennie obserwujemy, że rzeczy mają przyczyny — to zgodne z naszym doświadczeniem.
2. Wsparty przez kosmologię
Od czasu teoria Wielkiego Wybuchu wiemy, że: wszechświat miał początek (ok. 13,8 mld lat temu). To daje argumentowi naukowy „punkt zaczepienia”.
3. Filozoficznie rozwinięty
Odwołuje się do klasycznej idei przyczynowości i problemu „dlaczego istnieje coś zamiast niczego”.
Główne krytyki (i gdzie pojawia się problem)
1. „Wszystko ma przyczynę”… ale nie Bóg?
To najczęstszy zarzut: Jeśli wszystko potrzebuje przyczyny → to Bóg też powinien. Jeśli Bóg nie potrzebuje → to może wszechświat też nie potrzebuje. Wygląda to jak wyjątek „specjalnie dla Boga”
Apologeci odpowiadają: „Nie wszystko — tylko to, co zaczyna istnieć”. Ale wtedy pojawia się pytanie: skąd wiemy, że to założenie jest uniwersalne?
2. Problem przyczynowości „przed czasem”
Jeśli czas zaczął się wraz z wszechświatem, to co znaczy „przedtem była przyczyna”?
W fizyce przyczynowość jest związana z czasem.
Krytycy mówią: to może być nadużycie naszego codziennego rozumienia przyczyny.
3. Skok: „przyczyna” → „Bóg osobowy”
Nawet jeśli uznamy, że wszechświat ma przyczynę to nadal nie wynika, że Bóg jes istotą światomą i że musi to być Bóg biblijny.
Może to być np. stan kwantowu lub coś całkowicie nieznanego.
To największy „skok interpretacyjny”
4. Alternatywy z fizyki
Niektóre modele (np. kosmologia kwantowa) sugerują: wszechświat może powstać z fluktuacji próżni, albo nie mieć klasycznego „początku”
To opiera się na ideach z mechaniki kwantowej.
Problem: te modele są trudne i nieintuicyjne, ale podważają przesłanki argumentu
5. „Nic” w filozofii vs „nic” w fizyce.
Apologeci mówią: „z niczego nic nie powstaje”
Ale fizycy mówią: „nic” (próżnia kwantowa) ≠ absolutne nic
Często strony mówią o różnych rzeczach, używając tego samego słowa
Uczciwe podsumowanie
Co działa:
argument trafia w realny problem (początek istnienia)
ma solidną strukturę logiczną
jest jednym z najmocniejszych argumentów teistycznych
Gdzie się „łamie”:
nie dowodzi konkretnego Boga (np. chrześcijańskiego)
opiera się na założeniach, które można podważyć
robi filozoficzne „skoki”, których nie da się empirycznie sprawdzić.
Najważniejszy wniosek
Argument kosmologiczny bardziej pokazuje: „rzeczywistość jest dziwna i wymaga wyjaśnienia” niż: „chrześcijaństwo jest prawdziwe”
[/list][/list]
-
Jeszcze raz zapytam. Po co te wywody skoro dla ciebie to zabawa figlarzu?
-
Witaj Andrzejku: rozgryzłem Twoją Tajemnicę na innych Forach posługujesz się AI, buszujesz po Forach. Przez Przypadek skojarzyłem to powiazanie w prezenicie dostaniesz parę ''lubik''
Drogi Gandalf-ku: ''Banderek-figlarz'', zasypuje fora właśnie takim działaniem ... Zaszczepił Nas ''wirusem" w wątkach
-
Witaj Andrzejku: rozgryzłem Twoją Tajemnicę na innych Forach posługujesz się AI, buszujesz po Forach. Przez Przypadek skojarzyłem to powiazanie w prezenicie dostaniesz parę ''lubik''
Drogi Gandalf-ku: ''Banderek-figlarz'', zasypuje fora właśnie takim działaniem ... Zaszczepił Nas ''wirusem" w wątkach
[/b][/size]
Tak podejrzewałem. Próbowałem sprawdzić skąd bierze te swoje laboraty, ale nic mi nie wyskoczyło. Dobrze, że Ty Nadaszyniaku go rozgryzłeś. Nie ma co się angażować w jego wywody, zwłaszcza, ze sam stwierdził, że to dla niego zabawa.