Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

NA DOBRY POCZĄTEK => OGÓLNIE O FORUM => Wątek zaczęty przez: Marek Aureliusz w 07 Grudzień, 2022, 12:24

Tytuł: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Marek Aureliusz w 07 Grudzień, 2022, 12:24
Najpewniej każdy PIMO lub POMO w pewnym momencie zanim doszedł do miejsca gdzie jest był w miejscu gdzie udawał przed sobą, że prawda musi być prawdziwa. Nawet jak coś w niej nie gra to za dużo zgadza się z Biblią by to nie była prawda. Potem wszedłeś na to forum następnie na jwFacts i niestety już tak samo dalej nie było, znamy te historie.

Otóż na ostatnich dwóch zebraniach niedzielnych były omawiane piękne artykuły:
ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 39 Czy twoje imię jest w „księdze życia”?
ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 40 ‛Prowadzenie wielu do prawości’

I dla tych co byli to wiedzą o co chodzi, dla tych co nie byli to w skrócie, jak umrzesz przed Armagedonem jako odstępca to masz szansę na zmartwychwstanie. Jak nie będziesz ŚJ do Armagedonu to raczej sorry i po życiu na wieczność.

Ale do brzegu i co mi chodzi.
Zakładamy, że ŚJ mają rację, a Tobie udało się umrzeć przed Armagedonem - śmierć spłaciła Twoje długi. Jehowa jest takim Bogiem jakim go maluje organizacja i budzisz się po śmierci na swoim sądzie i tenże Jehowa mówi do Ciebie. Drogi Marku Aureliuszu, byłeś pionierem, starszym, miałeś punkty po zgromadzeniach a i w zborze byłeś darzony większym niż inni szacunkiem po czym posłuchałeś odstępców i mi się sprzeciwiłeś. Teraz zaprawdę Ci mówię, to wszystko co pisał o mnie niewolnik to prawda. Ja się nimi posługiwałem. ???

W mój pseudonim wstaw swój, a swoje zasługi dla organizacji wpisz własne lub ich brak jak byłeś nieużytecznym i gnuśnym niewolnikiem, efekt dalszy ten sam.

I pytanie moje kieruje także do tych co bywają na tym forum a nigdy ŚJ nie byli, szczególnie do Włodka.
Potraktujcie swoje przemyślenia w kategorii filozoficznego rozważania.

Co byś powiedział Jehowie na swoją obronę?
Jaką kwestię chciałbyś mu zarzucić?
Czy powiedziałbyś o roku 607, czy może 606 a może o 1914 lub 1915 albo 1925,1975?
Pokolenie to pokolenie, jego okres to oczywiste traw niemalże 300 lat, ale patrząc na namaszczenie powiedzmy jakieś 200? :o :o
Na rozwiązanie jakiej sprawy czekałeś na Jehowę za długo, podczas gdy jak trzeba było kupić kamery do studia broadcasting to Jehowa je znalazł na końcu świata?
Może byłeś skrzywdzony i miałeś dalej być posłuszny tym którzy ukryli Twój ból?

I teraz można mnożyć kwestie do omówienia z Jehową, ale on idzie w zaparte i mówi, że to naprawi ale musisz uznać, że to wszystko było prawda, nie wszystko było zgodne z faktami, ale jako całość to jest prawda - w rozumieniu ŚJ.

Czy chciałbyś żyć wiecznie z takim Jehową?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Grudzień, 2022, 12:38
Słaby jestem z filozofii więc nic nie dodam. :-\
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Marek Aureliusz w 07 Grudzień, 2022, 12:43
Szkoda Włodku, bo każdy exŚJ czasem się nad tym zastanawia wiedząc jaka ściana absurdu za tym stoi.
Każdy kto stał się ateistą nad tym się zastanawia nie tylko kontekście ŚJ ale innych religii.
Zatem po prostu zastanów się czy chciałbyś żyć wiecznie w świecie który całe życie demaskowałeś gdyby okazało się, że to prawda?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Grudzień, 2022, 12:58
Cytuj
Zatem po prostu zastanów się czy chciałbyś żyć wiecznie w świecie który całe życie demaskowałeś gdyby okazało się, że to prawda?

Ani nie jestem działkowcem, ani ogrodnikiem, ani rolnikiem, ani stojakowym, ani nauczycielem zainteresowanych.
Nie nadaję się więc do raju ŚJ. :)
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: blossom w 07 Grudzień, 2022, 14:01
Cytuj
jak umrzesz przed Armagedonem jako odstępca to masz szansę na zmartwychwstanie. Jak nie będziesz ŚJ do Armagedonu to raczej sorry i po życiu na wieczność.

Ja właśnie odwrotnie zrozumiałam tę strażnicę ;o Jak umrzesz jako odstępca to nie ma dla Ciebie szans, a jeśli nigdy świadkiem Jehowy nie byłeś to możesz zmartwychwstać.

Cytuj
Co byś powiedział Jehowie na swoją obronę?

Nigdy nie byłam ŚJ więc pozwolę sobie odpowiedzieć, co pierwsze mi przyszło do głowy. Zarzuciłabym mu, że podobno dał ludziom wolną wolę, więc dlaczego w celu "zbawiania" ludzi wykorzystywał techniki manipulacji? Manipulacja ogranicza samodzielne podejmowanie decyzji. Szatan został nazwany kłamcą za takie samo zachowanie.
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Grudzień, 2022, 14:15
Jak nie byłeś ŚJ to:

„Czy »nieprawi« po wskrzeszeniu będą sądzeni za swoje dawne występki? Nie, ponieważ w Liście do Rzymian 6:7 czytamy: »Kto umarł, został uwolniony od swego grzechu«. Nieprawi płacą za grzechy, gdy umierają” (Strażnica 01.06 2014 s. 11).

W nowym przekładzie w przypisie nawet mocniej podkreślono, że grzechy popełnione za życia są „przebaczone” w momencie śmierci:

2018: „Bo ten, kto umarł, został uwolniony od grzechu*...
* Lub »bo grzech tego, kto umarł, został przebaczony«.” (Rz 6:7).
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 07 Grudzień, 2022, 14:54
Najpewniej każdy PIMO lub POMO w pewnym momencie zanim doszedł do miejsca gdzie jest był w miejscu gdzie udawał przed sobą, że prawda musi być prawdziwa. Nawet jak coś w niej nie gra to za dużo zgadza się z Biblią by to nie była prawda. Potem wszedłeś na to forum następnie na jwFacts i niestety już tak samo dalej nie było, znamy te historie.

Otóż na ostatnich dwóch zebraniach niedzielnych były omawiane piękne artykuły:
ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 39 Czy twoje imię jest w „księdze życia”?
ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 40 ‛Prowadzenie wielu do prawości’

I dla tych co byli to wiedzą o co chodzi, dla tych co nie byli to w skrócie, jak umrzesz przed Armagedonem jako odstępca to masz szansę na zmartwychwstanie. Jak nie będziesz ŚJ do Armagedonu to raczej sorry i po życiu na wieczność.

Ale do brzegu i co mi chodzi.
Zakładamy, że ŚJ mają rację, a Tobie udało się umrzeć przed Armagedonem - śmierć spłaciła Twoje długi. Jehowa jest takim Bogiem jakim go maluje organizacja i budzisz się po śmierci na swoim sądzie i tenże Jehowa mówi do Ciebie. Drogi Marku Aureliuszu, byłeś pionierem, starszym, miałeś punkty po zgromadzeniach a i w zborze byłeś darzony większym niż inni szacunkiem po czym posłuchałeś odstępców i mi się sprzeciwiłeś. Teraz zaprawdę Ci mówię, to wszystko co pisał o mnie niewolnik to prawda. Ja się nimi posługiwałem. ???

W mój pseudonim wstaw swój, a swoje zasługi dla organizacji wpisz własne lub ich brak jak byłeś nieużytecznym i gnuśnym niewolnikiem, efekt dalszy ten sam.

I pytanie moje kieruje także do tych co bywają na tym forum a nigdy ŚJ nie byli, szczególnie do Włodka.
Potraktujcie swoje przemyślenia w kategorii filozoficznego rozważania.

Co byś powiedział Jehowie na swoją obronę?
Jaką kwestię chciałbyś mu zarzucić?
Czy powiedziałbyś o roku 607, czy może 606 a może o 1914 lub 1915 albo 1925,1975?
Pokolenie to pokolenie, jego okres to oczywiste traw niemalże 300 lat, ale patrząc na namaszczenie powiedzmy jakieś 200? :o :o
Na rozwiązanie jakiej sprawy czekałeś na Jehowę za długo, podczas gdy jak trzeba było kupić kamery do studia broadcasting to Jehowa je znalazł na końcu świata?
Może byłeś skrzywdzony i miałeś dalej być posłuszny tym którzy ukryli Twój ból?

I teraz można mnożyć kwestie do omówienia z Jehową, ale on idzie w zaparte i mówi, że to naprawi ale musisz uznać, że to wszystko było prawda, nie wszystko było zgodne z faktami, ale jako całość to jest prawda - w rozumieniu ŚJ.

Czy chciałbyś żyć wiecznie z takim Jehową?

Szkoda Włodku, bo każdy exŚJ czasem się nad tym zastanawia wiedząc jaka ściana absurdu za tym stoi.
Każdy kto stał się ateistą nad tym się zastanawia nie tylko kontekście ŚJ ale innych religii.
Zatem po prostu zastanów się czy chciałbyś żyć wiecznie w świecie który całe życie demaskowałeś gdyby okazało się, że to prawda?

Jestem exŚwiadkiem, a nigdy się nad tym nie zastanawiałam.
Opisana historia brzmi jak sen wariata  ;D

Kilka lat temu odkryłam, że jestem w sekcie, która wyprała mi mózg. I jakie to ma znaczenie w co wierzy ta sekta, skoro krzywdzi ludzi?!
Co z tego, że piszą artykuły "u nas jest raj duchowy; wszyscy się miłują", skoro swoimi czynami zapierają się tego!

"Nie ten zostanie zbawiony kto tylko MÓWI Panie, Panie"!
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 07 Grudzień, 2022, 18:06
gdyby oni mieli rację np. w 1925 to nigdy nie urodziłbym się :)
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Mahershalalhashbaz w 07 Grudzień, 2022, 20:28
Gdyby oni mieli rację to wolałbym już się urodzić w Korei Północnej niż trafić do tego ich raju zaludnionego przez czcicieli największego mordercy i psychopaty w historii ludzkości.
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Siedemtwarzy w 07 Grudzień, 2022, 21:08
Gdyby oni mieli rację??? Hmm?? To nic nie zmienia. Moj wybór jest prosty. Powoli odchodzę od SJ i mam w poważaniu czy ich Jehowa to prawdziwy bog czy nie. Pogodzilem się że zostało mi jeszcze kilkadziesiat lat życia i koniec. Chce je przeżyć po mojemu i umrę... wybralem to niż  ich zjebaną przyszłość ...
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Turbulent_Business w 07 Grudzień, 2022, 21:49
Jest 5463 problemow z swiadkowskim rajem.

Dla mnie jeden jest najwiekszy. Swiadkowie bardzo malo o tym mowia, i jeszcze mniej mysla. Otoz po calym zyciu polegajacym na harowce, wyrzeczeniach i wyrzutach sumienia, pozniejszym doczekaniu wielkiego A w ktorym 99,9% ludzi (w tym dzieci "niewierzacych") mam dostac "nagrode". Na czym na nagroda ma polegac? Na nieskonczonym wielbieniu Boga ktory zrobil to co opisalem powyzej. Czyli Bog najpierw dopierd**** swiadkowi ciezkim zyciem, potem zabija bardzo duzo znajomych / kochanych przez niego ludzi i w nagrode swiadek ma go czcic I wielbic przez nieskonczonosc. I taki to obraz Boga wykreowali... Niby raj to nagroda dla ludzi a tak na prawde to nagroda od Boga dla Boga... "Wielka Rzesza" poslusznych wielbicieli... l albo bedziesz chcial wielbic i czcic tego Boga albo wypad...

Wole chyba jednak podziekowac...

PS. Panie Roszado zapytam z ciekawosci, bo nie znam tak dobrze katolickiej doktryny. Czy obraz nieba przedstawiany w kosciele tez wiaze sie z koniecznoscia wiecznego ciaglego wielbienia czy jest on przedstawiony bardziej "po ludzku", z miejscem na swobode?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Grudzień, 2022, 22:51
Ani oko nie widziało... Pawła się przytacza.
Wszyscy za krewnymi tęsknią. ;)
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Reskator w 08 Grudzień, 2022, 09:45
"Gdyby oni mieli rację"-  ale nie mają racji śledząc ich "dokonania"
Ileż to już było zapowiadanych choćby końców świata o ile pamiętam-3:   1914,1925,1975.
Jeśli ktoś mieni się "kanałem niewolnikiem" Boga i to się nie sprawdza co on mówi - to kim on jest?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Jaśniejący w 08 Grudzień, 2022, 10:13
Mi się wydaje, że nie mają racji i nigdy nie mieli.

Jak mogą mieć rację jak mają tyle za uszami, do tego 607 (1914)... Nie ma opcji. Za dużo rzeczy się nie trzyma kupy ;)

Też się nad tym zastanawiałem czy nie mają racji z perspektywy takiej, że jednak długi czas się w to wierzyło.. Człowiek myślał, że to prawda ale niestety teraz wiem, że tak nie jest. Do tego doszły mi od jakiegoś czasu w ogóle kwestie czy Biblia, itp są prawdziwe.. Skłaniam się chyba bardziej jako PIMO ku ateizmowi.

:)
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: cichybob w 08 Grudzień, 2022, 13:18
Hej (witam po powrocie, coś nie mam pamiętam starego maila - spokojnyalek to było moje konto)

Przypominam sobie filmik z kongresu, gdzie ludzie w piwnicy siedzą... Cała ta doktryna opiera się na tym, że CK idzie do nieba jak jest wielki ucisk (czyt. ucieka w podskokach, a szaraki giną / do ciupy).
CK jest albo:
- bardzo głupie (nie sądzę, mają łby do prowadzenia interesu)
- ma rację (NIEMOŻLIWE, za dużo kłamstw, niespełnionych proroctw, własnych zasad, przekręcania Biblii itp.)
- bardzo wyrachowane i ma szaraków w czterech literach

Nigdy więc nie mieli racji... Po prostu. Uzurpowanie sobie tytułu "JEDYNEGO KANAŁU OD BOGA" to jawna kompromitacja i pokaz arogancji.

PS. Mój ulubiony błąd logiczny: jeśli ci, co nie poznali Jehowy idą do raju, a dawanie im świadectwa sprawia, że "opowiadają się po stronie świata Szatana", idąc do służby zabieram ludziom szansę na raj :D Czyste złoto. Lepiej nie iść, wtedy będą mieli 1000 lat życia na wypasie  8-) tyle te ich "obietnice" są warte
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Grudzień, 2022, 18:09
PS. Mój ulubiony błąd logiczny: jeśli ci, co nie poznali Jehowy idą do raju, a dawanie im świadectwa sprawia, że "opowiadają się po stronie świata Szatana", idąc do służby zabieram ludziom szansę na raj :D Czyste złoto. Lepiej nie iść, wtedy będą mieli 1000 lat życia na wypasie  8-) tyle te ich "obietnice" są warte

Wydaje mi się, że do raju pójdą te światusy, które umarły przed Armagedonem.
Tak więc dla własnego dobra powinni zacząć wymierać... i to jak najszybciej!  ;D
Najlepiej, gdy umrą zanim jakiś Świadek zapuka do ich drzwi. Bo jeśli Świadek zapuka, a oni specjalnie nie otworzą, to sytuacja się komplikuje...  ;D
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Grudzień, 2022, 18:13
Ale w czym mogą mieć rację? :-\
W takiej nauce, którą za rok czy pięć zmienią?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Marek Aureliusz w 08 Grudzień, 2022, 18:48
Właśnie na tym polega to zadanie filozoficzne.
Ich wersja Boga z nowymi światłami i kłamstwami jest prawdą.
Co wtedy zrobisz czytelniku, będziesz chciał być z nimi?
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Lovely w 08 Grudzień, 2022, 19:42
Nie chcę zabrzmieć depresyjnie, ale nie wiem czy chciałabym żyć w wiecznej udręce. Bez ludzi, których kocham wieczność to udręka.
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Grudzień, 2022, 19:44
Strażnica podała, że „na początku” w raju „życie nie będzie takie łatwe”:

„Nie wiemy, ile wysiłku będzie wymagało oczyszczenie ziemi i przekształcenie jej w raj. Prawdopodobnie na początku będzie do wykonania mnóstwo pracy i życie nie będzie takie łatwe. Czy ośmielimy się wtedy narzekać na to, co zapewni nam Jehowa?” (Strażnica luty 2022 s. 7);

„Ciało Kierownicze chce nam przypomnieć, że już teraz musimy się przygotować na trudne czasy, które są przed nami” (Strażnica styczeń 2022 s. 7).

A więc raj nie będzie przez dłuższy czas rajem...
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 08 Grudzień, 2022, 19:58
Zaraz mi się przypomina "Pamiętnik ocalałego w armagedonie"  ;D
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 08 Grudzień, 2022, 20:47
ABY świadkowie Jehowy mieli rację trzeba by poczynić założenie wstępne że Stwórca jest patologicznym kłamcą który dodatkowo w wielu sprawach kilkakrotnie zmienia zdanie jak kobieta.

Ale przy takim koszmarnym założeniu (Biblia natchniona przez _kłamliwego_ Boga) szybko stracilibyśmy jakąkolwiek orientację co jest prawdą a co jest kłamstwem

A zatem, jeśli świadkowie Jehowy mieliby rację, to wtedy jakiekolwiek rozważania o prawdzie i fałszu straciłyby sens
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: NieZnaPrawdy w 08 Grudzień, 2022, 22:42
Czy chciałbyś żyć wiecznie z takim Jehową?

Jako człek bardziej pragmatyczny, rzekłbym -tak.
Umrzeć to sobie zawsze zdążę. Bo jak bym wybrał od razu śmierć to po śmierci już nie mogę wybrać życia.



I teraz można mnożyć kwestie do omówienia z Jehową, ale on idzie w zaparte i mówi, że to naprawi ale musisz uznać, że to wszystko było prawda, nie wszystko było zgodne z faktami, ale jako całość to jest prawda - w rozumieniu ŚJ.

Niech rzuci pierwszy kamieniem ten co nigdy nie skłamał.
Po za tym, skoro Jehowa czasem odchodzi od tego co wcześniej deklarował to może bym
się z nim dogadał na jakieś małe ustępstwa co do życia w tym raju. ;)
Życie w tym "zepsutym" świecie nie uwiera minie aż tak bardzo, to i w tym raju jakoś bym sobie poradził.
Tytuł: Odp: A co by było... gdyby oni mieli rację?
Wiadomość wysłana przez: JW w 03 Styczeń, 2023, 04:15
Akurat często o ttm myślałem. Czy chciałbym żyć w tak doskonałym świecie? Gdzie wszystko jest na pokaz..., sztuczne..., miłość często wymuszona...., w skrócie wszystko jest udawane. Wierzą w to, bo wierzą, że jest to prawda najbliżej prawdy. Sam tak miałem. Ale tera sam nie wiem w co wierzyć. W tak cudownym (sztucznym) raju nie chcę być.