Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

DYSKUSJE DOKTRYNALNE => SEKSUALNOŚĆ WG ŚWIADKÓW JEHOWY => Wątek zaczęty przez: Roszada w 20 Czerwiec, 2020, 19:58

Tytuł: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Czerwiec, 2020, 19:58
Wydaje mi się, że dziś organizacja jakoś nie pisze konkretów dotyczących łamania "moralności płciowej" u ŚJ.
Może zależy jej na pokazywaniu czystości swoich członków?  :-\

Popatrzmy jak w latach 80. XX wieku pisano wprost:

„W ubiegłym roku przyczyną przeszło połowy wszystkich wykluczeń była niemoralność płciowa” (Nasza Służba Królestwa Nr 1, 1983 s. 5-6).

*** w86/5 s. 11 ak. 12 Dni takie jak „dni Noego” ***
Chociaż brzmi to szokująco, ale nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy zdarzyło się popaść w czyny niemoralne, nie wyłączając homoseksualizmu, wymiany żon i napastowania dzieci. Trzeba też zaznaczyć, że w ubiegłym roku wykluczono ze zboru chrześcijańskiego 36 638 osób, większość z nich właśnie za pogwałcenie moralności. Organizacja Jehowy musi być utrzymana w czystości! (1 Kor. 5:9-13). Pora jednak na to, by starsi zborowi, słudzy pomocniczy oraz pozostali bracia i siostry wystrzegali się wszystkiego, co może prowadzić do czynów nieobyczajnych

W ostatnich latach tysiące osób wpadły w szatańskie sidło niemoralności. Diabeł wie, jak silnie oddziałuje na człowieka popęd płciowy, i za pośrednictwem swego systemu rzeczy wyolbrzymia, kala i wypacza jego rolę w życiu (Liczb 25:1-3). Chrześcijanie lub chrześcijanki nie związani węzłem małżeńskim mogą odczuwać pokusę, by się wdać w rozpustę albo inne nadużycia z tego zakresu” (Strażnica Nr 23, 1988 s. 16).

Skoro kiedyś "nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy" to się zdarzało, to może dziś też...  ;)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Czerwiec, 2020, 20:42
Oczywiście takich tekstów w latach 80. XX w. było całkiem sporo:

   Strażnica Rok CIV [1983] Nr 10 s. 12: „Więcej osób zostaje wykluczonych za nieobyczajność w zakresie spraw seksualnych niż ze wszystkich innych powodów razem wziętych”.

   Strażnica Rok CIV [1983] Nr 18 s. 17: „Przykro o tym mówić, ale niektórzy z naszych byłych braci nie stanęli na wysokości zadania, jeśli chodzi o zachowanie siebie w czystości (...). Dlatego z różnych biblijnie uzasadnionych powodów zostali usunięci ze zboru chrześcijańskiego. Innym udzielono napomnień z racji niedopisania w stosowaniu się do zasad biblijnych. Zarówno wśród jednych, jak i drugich było sporo dzieci oddanych sług Bożych, a nawet pewna liczba nadzorców i sług pomocniczych. Wszystkie te osoby najwidoczniej w jakimś stopniu popadły w sidła Szatana”.

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 22: „Na skutek światowej propagandy seksu nawet niektórzy spośród ludu Bożego zaczęli podzielać pogląd, że w stosunkach homoseksualnych i podobnych zboczeniach nie ma nic specjalnie złego. (...) Dziwne to chyba, ale niejeden spośród tych, którzy się wdali w niemoralne praktyki, takie jak obcowanie ze zwierzętami, bynajmniej nie uważał, aby jego postępowanie było rażąco złe. A jednak utrzymywanie stosunków seksualnych ze zwierzętami jest haniebne. Stanowi podstawę do wykluczenia ze zboru chrześcijańskiego. Poza tym niektórzy się tłumaczyli, że właściwie nie wiedzieli, co się zalicza do czynów homoseksualnych”.

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 24: „Pamiętajmy, że takie rzeczy potrafią doprowadzić – i nieraz już doprowadziły - do czynów homoseksualnych, nawet między chrześcijanami. Dlaczego więc niektórzy dopuścili się wykroczeń w dziedzinie życia płciowego - homoseksualizmu, obcowania cielesnego ze zwierzętami, czerpania doznań erotycznych z podglądania innych i tak dalej? Okazało się, że sprawy płci pochłaniały dużą część ich uwagi. Byli nieraz chętnymi czytelnikami wydawnictw pornograficznych. Niemal bez wyjątku nałogowo uprawiali samogwałt (masturbację)”.

   Strażnica Rok CVII [1986] Nr 11 s. 17: „Problem uczestniczenia w cudzych grzechach powstaje niekiedy wśród młodzieży znajdującej się w naszych szeregach. (...) Dało się już słyszeć o młodych, którzy utworzyli szajki uprawiające nieczyste praktyki, a przysięgali sobie nawzajem dochowanie tajemnicy, żeby ani starsi, ani rodzice nie dowiedzieli się o ich sprawach”.

   Strażnica Rok CIX [1988] Nr 1 s. 13: „Niestety, w roku służbowym 1986 trzeba było wykluczyć ze zboru chrześcijańskiego aż 37.426 osób, i to głównie za niemoralność. Jeszcze większą liczbę głosicieli napomniano z powodu takich czynów, nie zostali jednak usunięci ze zboru, gdyż okazali szczerą skruchę”.

   Strażnica Rok CIX [1988] Nr 8 s. 17: „Na przykład niektórym użytkownikom magnetowidów poważnych trudności przysporzył dość łatwy dostęp do filmów pornograficznych lub przesyconych przemocą. W Europie pewien brat czekał, aż żona pójdzie do łóżka, po czym oglądał sobie wideokasety, przedstawiające takie nieczyste postępki. (...) W jednym z krajów afrykańskich grupa młodych Świadków pożyczyła od kolegów szkolnych taśmy z filmami o nieczystej treści i oglądała je pod nieobecność rodziców”.

Strażnica Rok CIX [1988] Nr 8 s. 17-18: „A jednak rok w rok tysiące osób jest napominanych lub wykluczanych ze zboru za niemoralność płciową - ‛grzech przeciw własnemu ciału’ (1 Kor. 6:18). Często źródło zła tkwi jedynie w tym, że tacy nie mieli się »stale na baczności stosownie do słowa« Bożego (Ps. 119:9). Na przykład niektórzy bracia przestają być czujni pod względem moralnym w czasie urlopu. Nie starają się przebywać w towarzystwie teokratycznym i nawiązują znajomości z wczasowiczami należącymi do świata. Potrafią uznać, że to »naprawdę mili ludzie« i zaczynają brać z nimi udział w różnych pozornie niewinnych zajęciach. Inni wchodzą w nadmierną zażyłość ze znajomymi z pracy. Pewien chrześcijański starszy wdał się w tak bliską znajomość ze swą współpracowniczką, że odszedł od rodziny, a zamieszkał u niej. Został wykluczony. (…) Z RPA nadesłano następującą uwagę: »Innym niebezpieczeństwem, które wielu naraża na upadek moralny i na utratę prawości, są duże przyjęcia (...) Niekiedy urządzano je po sesjach zgromadzenia okręgowego«. Natomiast mniejsze spotkania towarzyskie chrześcijan, należycie doglądane, rzadko przeradzają się w »hulatyki« (…). Jeżeli przewiduje się podawanie trunków, to należy sprawować nad tym nadzór i zachować umiar. »Wino to szyderca« - pod jego wpływem niektórzy bracia zatracili czujność moralną lub rozbudzili drzemiące słabości (Prz. 20:1). Na przykład dwóch młodych sług Bożych po nadużyciu alkoholu wdało się w praktyki homoseksualne”.

Nie wiem czy jakąś wyjątkową rewolucję seksualną przechodzili w latach 80. XX wieku?  :-\

Teraz trudno znaleźć takie teksty. ;)
Obecnie CK bardziej boi się zewnętrznych odstępców, niż wewnętrznych pedofilów. :)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 20 Czerwiec, 2020, 20:49
po pierwsze (jak sam wyżej słusznie zauważyłeś) namnożyło się komitetów za odstępstwo i to chyba one są teraz większością... więc co napisać: że sprawy o niemoralność stanowią "mniejszość" spraw sądowniczych? To nie będzie dobrze brzmiało...

po drugie komitety za tzw. "niemoralność" odbywają się regularnie, ale często są "miłosierne" i nie kończą się wykluczeniami ale jedynie zabieraniem przywilejów (a więc grzesznik ma dwie korzyści: zazna przyjemności a po drugie w gratisie dostanie zwolnienie od niektórych obowiązków);

co mają napisać w strażnicy? "Pamiętaj sługo Jehowy, jesteś jak maxi kass, możesz wszystko ale tylko jeden raz" :) (bo dopiero za drugim razem ciebie wykluczymy); przecież taka deklaracja tworzyłaby niefajny obraz organizacji...

Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Czerwiec, 2020, 20:52
To wszystko ładnie Seb, ale to nie tłumaczy natłoku takich spraw w latach 80. XX w.
Czyżby wychowawcza rola organizacji się sprawdziła i dziś ŚJ są moralniejsi? ;)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 20 Czerwiec, 2020, 20:55
myślę że po prostu organizacja mocno zliberalizowała praktykę przy zachowaniu konserwatywnej retoryki - i z tego powodu nie za bardzo mogą pochwalić się restrykcyjnością w egzekwowaniu norm...
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 20 Czerwiec, 2020, 22:10
wysyp spraw okołoseksualnych w latach 80-tych mógł wziąć się stąd, że po 1975 roku odeszło dużo osób zawiedzionych fałszywym proroctwem, a zostali w sekcie głównie tacy, co byli uwikłani rodzinnie albo np. mieli pracodawcę w sekcie itd. itp. Jeśli ktoś został ale nie wierzył w nauczanie niewolnika (bo zrozumiał że niewolnik to fałszywy prorok) to nie miał także motywacji aby trzymać się niewygodnych norm rygorystycznej etyki seksualnej... I tacy ludzie wcześniej czy później musieli zostać "złapani" na tym że grzeszą seksualnie...
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Czerwiec, 2020, 22:37
No tak tylko że to dotknęło też Chitty (1979, ogłoszone w Roczniku 1980) i Greenleesa (1985), członków CK co opisano jako:

"nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy"

w ang.

*** w86 1/1 p. 13 par. 12 Days Like “the Days of Noah” ***
Shocking as it is, even some who have been prominent in Jehovah’s organization have succumbed to immoral practices, including homosexuality, wife swapping, and child molesting
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 20 Czerwiec, 2020, 22:46
akurat czas wypłynięcia sprawek seksualnych w obrębie ciała kierowniczego mógł być przypadkowy;

ciało kierownicze to kilka lub kilkanaście osób a na zbiorach poniżej 30 osób niemożliwy jest statystyczny rozkład normalny (inaczej mówiąc: nie można analizować statystycznie zachowania tak małej grupy ludzi - to co się dzieje w całej organizacji można uogólnić i poddać analizie statystycznej a tego co dzieje się wewnątrz CK nie można uogólnić i poddać analizie statystycznej)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Bugareszt w 20 Czerwiec, 2020, 23:15
Moim zdaniem nie ma takiego terminu jak niemoralność płciowa
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: NieZnaPrawdy w 21 Czerwiec, 2020, 01:39
myślę że po prostu organizacja mocno zliberalizowała praktykę przy zachowaniu konserwatywnej retoryki - i z tego powodu nie za bardzo mogą pochwalić się restrykcyjnością w egzekwowaniu norm...

Chyba coś w tym jest. Z tego co mi się o uszy obiło.
Podobnie zresztą z rozwodami.
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 21 Czerwiec, 2020, 06:10
Moim zdaniem nie ma takiego terminu jak niemoralność płciowa
widocznie za mało przebywałeś wśród fanatyków religijnych jeśli nie znasz tego typu terminów;

kiedyś w czasach Polski Ludowej wielu ludzi nie mówiło "seks" ale mówiło "to" (np. "robić to" zamiast "uprawiać seks") i pozostałością po tego rodzaju słownictwie jest zastępowanie słowa seks różnymi udziwnieniami słowa "płeć"; przykładowo opracowane przez fanatyków religijnych państwowe podręczniki "przygotowania do życia w rodzinie" zamiast mówić o sferze seksualnej życia człowieka posługują się dziwacznym terminem "płciowość" :)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 21 Czerwiec, 2020, 08:45
akurat czas wypłynięcia sprawek seksualnych w obrębie ciała kierowniczego mógł być przypadkowy;
inna przyczyna może mieć związek z Raymondem Franzem i przełamaniem granicy która wcześniej była nieprzekraczalna: skoro można osądzić i wykluczyć (byłego) członka CK za herezję to można postawić przed komitetem (albo w ogóle oceniać krytycznie) także aktualnego członka CK - a zatem możliwe stało sie usunięcie w cień dwóch przestępców seksualnych.
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 21 Czerwiec, 2020, 09:27
Ciekawą metodą CK było zaprzestanie podawania liczby wykluczonych w publikacjach, począwszy od roku 1990:

*** dx86-18 Wykluczenie ***
na świecie:
1985: w86/5 11
1986: w88/1 13; w87/21 12
1988: w89 1.12 17
1990: w91 15.11 9

Później liczby stały się wstydliwe?  ;)

To ostatnie 'liczbowe' info za 1990 r.:

*** w91 15.11 s. 9  ***
Tę przykrą prawdę dobitnie uzmysławia fakt, iż w minionym roku służbowym wykluczono ze społeczności zboru chrześcijańskiego ponad 40 000 osób, głównie za rażąco złe czyny
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 21 Czerwiec, 2020, 17:23
informacja o dużej ilości osób wykluczanych za seks mogła rodzić pytanie retoryczne czy ŚJ różnią się od świata pod tym względem;

Jeśli w niektórych latach podawana wtedy łączna liczba wykluczeń wynosiła kilkadziesiąt tysięcy osób (z czego "większość" za seks) i przekraczała 1% głosicieli i dotyczyła osób które (1) miały "pecha" że grzech został ujawniony i jednocześnie (2) którym udowodniono winę i jednocześnie (3) które nie okazały skruchy...

to można było spekulować że liczba grzeszników seksualnych w kilkumilionowej (wtedy) społeczności sięga pół miliona albo i całego miliona, co (po uwzględnieniu że głosicielami są także emeryci za starzy na seks i dziesięcioletnie dzieci za młode na seks) mogło rodzić pytania czy ŚJ różnią się czymkolwiek na plus od reszty świata...

Ktoś powie, że powyższe szacunki (pół miliona czy nawet cały milion grzeszników seksualnych rocznie) są przesadzone i zapewne będzie miał rację... gdyż zapewne _są_ przesadzone...

Ale jeśli już członek CK "zamienił sie z osłem na głowy" i dlatego podjął niezwykle głupią decyzję o ujawnianiu statystyk o wykluczeniach i dodatkowo ujawniając dane niektóre informacje podał a inne zataił, to nie może dziwić się, że czytelnicy mogli spekulować ile osób naprawdę ciężko grzeszy w sferze intymnej...

z powyższych względów "rozsądny wydaje się wniosek" że decyzja o zaprzestaniu publikowania takich informacji była słuszna pod względem wizerunkowym...
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 22 Czerwiec, 2020, 10:16
Tak wracając do sprawy, to dziś nawet piszą, że do zborów 'wdarli im się' pedofile, a cóż dopiero przyznać się, jak w latach 80. XX w., że było "napastowania dzieci" przez ich członków:

„Niestety, wykorzystywanie seksualne dzieci stało się na świecie istną plagą, z powodu której cierpią również prawdziwi chrześcijanie. Dlaczego? Jest mnóstwo »ludzi niegodziwych i oszustów«, a niektórzy z nich usiłują dostać się do zboru (2 Tym. 3:13). Poza tym niektóre osoby twierdzące, że do niego należą, uległy spaczonym pragnieniom swojego ciała i wykorzystały seksualnie jakieś dziecko” (Strażnica maj 2019 s. 8).

   Co znaczą słowa „osoby twierdzące, że do niego należą”?
Czyżby w zborach Świadków Jehowy znajdowały się jakieś postronne osoby, które do nich nie należą, czy z nimi się nie identyfikują?
   Chyba ta Strażnica nie sugeruje, że to jacyś innowiercy, czy wrogowie Towarzystwa Strażnica, wnikają do tej organizacji, by szerzyć pedofilię?
   Termin „jakieś dziecko”, opisując molestowanie dzieci, nie jest chyba zbyt delikatny.
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 22 Czerwiec, 2020, 22:46
Byłem ciekaw czy ktoś zauważy poniższe teksty, które zamieściłem powyżej.
Nikt nie czytał? ...

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 22: „Na skutek światowej propagandy seksu nawet niektórzy spośród ludu Bożego zaczęli podzielać pogląd, że w stosunkach homoseksualnych i podobnych zboczeniach nie ma nic specjalnie złego. (...) Dziwne to chyba, ale niejeden spośród tych, którzy się wdali w niemoralne praktyki, takie jak obcowanie ze zwierzętami, bynajmniej nie uważał, aby jego postępowanie było rażąco złe. A jednak utrzymywanie stosunków seksualnych ze zwierzętami jest haniebne. Stanowi podstawę do wykluczenia ze zboru chrześcijańskiego. Poza tym niektórzy się tłumaczyli, że właściwie nie wiedzieli, co się zalicza do czynów homoseksualnych”.

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 24: „Pamiętajmy, że takie rzeczy potrafią doprowadzić – i nieraz już doprowadziły - do czynów homoseksualnych, nawet między chrześcijanami. Dlaczego więc niektórzy dopuścili się wykroczeń w dziedzinie życia płciowego - homoseksualizmu, obcowania cielesnego ze zwierzętami, czerpania doznań erotycznych z podglądania innych i tak dalej? Okazało się, że sprawy płci pochłaniały dużą część ich uwagi. Byli nieraz chętnymi czytelnikami wydawnictw pornograficznych. Niemal bez wyjątku nałogowo uprawiali samogwałt (masturbację)”.

Czy w XXI wieku ukazałby się taki tekst w Strażnicy?  :-\
Wątpię!  ;)

Czy w ogóle było w Prawie Mojżeszowym przykazanie na ten rodzaj seksu? :)
Nie pamiętam
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: DeepPinkTool w 23 Czerwiec, 2020, 07:18
Jeśli chodzi o ten rodzaj seksu:

"Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota!" [Kpł.18:23]

"Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. Jeśli kobieta zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i kobietę, i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią, sami śmierć na siebie ściągnęli."[Kpł.20:15,16]

Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: donadams w 23 Czerwiec, 2020, 07:44
   Co znaczą słowa „osoby twierdzące, że do niego należą”?
Czyżby w zborach Świadków Jehowy znajdowały się jakieś postronne osoby, które do nich nie należą, czy z nimi się nie identyfikują?
   Chyba ta Strażnica nie sugeruje, że to jacyś innowiercy, czy wrogowie Towarzystwa Strażnica, wnikają do tej organizacji, by szerzyć pedofilię?
   Termin „jakieś dziecko”, opisując molestowanie dzieci, nie jest chyba zbyt delikatny.

To wszystko wpisuje się w długoletnią taktykę Świadków Jehowy i zaklinanie rzeczywistości. To zwyczajny wybieg słowny, który pozwala twierdzić, że ktokolwiek popełnił grzech w organizacji nie był tak naprawdę Świadkiem. Więc organizacja nadal pozostaje niesplamiona. Taką taktykę niektórzy stosują nawet wobec wykluczonych twierdząc, że w organizacji nie ma grzechu, bo osoba ta nie jest Świadkiem Jehowy, a że popełniała grzech będąc nim, to co innego. I może właśnie tu z pomocą przychodzi to zdanie, które pozwala uznać każdego grzesznika za kogoś, kto w zasadzie nie był Świadkiem Jehowy.

Szkoda tylko, że pomimo tego, że ktoś twierdził że należy do zboru, jest wykluczany jak prawdziwy Świadek.

Oczywiście zdanie to na pewno stosuje się też do zainteresowanych, którzy czasem twierdzą że są ŚJ, lub wyglądają na takich w oczach opinii publicznej.

A termin "jakieś dziecko" jest doskonały. Rozmywa konkretną krzywdę i osobę się za nią kryjąca do granic możliwości. Można było napisać "czyjeś dziecko", ale to już zwracało by uwagę na rodzica, a to pozwoliłoby się utożsamiać z takim rodzicem. Pozostaje jeszcze kwestia tłumaczenia, bo nieraz polskie wydanie odbiega od oryginału, a polscy tłumacze Strażnicy nie potrafią odróżniać czasowników od przymiotników, o czym już kiedyś pisałem.
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Czerwiec, 2020, 08:47
Jeśli chodzi o ten rodzaj seksu:

"Nie będziesz obcował cieleśnie z żadnym zwierzęciem; przez to stałbyś się nieczystym. Także i kobieta nie będzie stawać przed zwierzęciem, aby się z nim złączyć. To jest sromota!" [Kpł.18:23]

"Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany śmiercią. Zwierzę także zabijecie. Jeśli kobieta zbliży się do jakiegoś zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i kobietę, i zwierzę. Oboje będą ukarani śmiercią, sami śmierć na siebie ściągnęli."[Kpł.20:15,16]
A to widzę "nic nowego pod słońcem". :-\
To w Sodomie im się chyba nie śniło o tych rzeczach, skoro 'tylko z aniołami' czy córkami Lota chcieli sobie porajcować. ;)
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 23 Czerwiec, 2020, 09:16
przytaczając szokujące cytaty dot. obcowania ze zwierzętami musimy pamiętać że publikacje powstają w Ameryce a ona jest "specyficzna"...

przykładowo, Amerykanin na wszystko musi mieć ustawę, przepis, regulamin, definicję, itd. itp.

dodatkowo, stosowane są różne uniki, np. pseudoprawnicze rozważania co jest seksem a co nie jest (pamiętacie popularną w mediach kilkadziesiąt lat temu sprawę prezydenta Clintona który wsadzał cygaro w niezbyt odpowiednie miejsca, a później twierdził że "nie miał seksu z tą kobietą"? No właśnie, oral to nie seks :) wkładanie cygara tym bardziej :) )

strażnica (podobnie jak katechizm kościoła katolickiego) dopuszcza zbawienie osoby o skłonnościach homoseksualnych, ale potępia czyny homoseksualne. I opublikowana w strażnicy definicja czynu homoseksualnego (jest taka - poproście Włodka to wam znajdzie) jest w miarę poprawna językowo i w miarę sensowna pod względem prawniczym.

natomiast (o ile mi wiadomo) ciało kierownicze miało dość duże kłopoty ze ścisłym zdefiniowaniem czynu zoofilskiego, ale pokusiła się o całościową ogólną definicję pojęcia "porneia" w której padają słowa że (aby konkretny czyn zakwalifikować nie jako masturbację ale jako porneia) w akcie seksualnym musi uczestniczyć "_ktoś_ jeszcze, np. zwierzę";

przy takim sformułowaniu zoofil może upierać się że jego czyn nie spełnia definicji bo zwierzę to nie jest ktoś ale coś ;) no i wtedy starszyzna zaczyna brnąć w niezwykle budujące pod względem duchowym rozważania czy jego czyn został zakazany czy nie został zakazany; a jak wiadomo "co nie jest zakazane jest dozwolone" i może okazać się że czyn zoofilski jest spoko :)

skutkiem takiego prawniczo-normatywnego podejścia są później szokujące cytaty które przytacza Włodek
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: listonosz w 23 Czerwiec, 2020, 11:26
Poczekajmy  troche ...  Robotyka  sie rozwija .   Nastepna  zagwozdka  dla  KS-ow  :   Czy  seks z robotem  to  porneia  czy "tylko"  masturbacja  ?   Za pierwsze  sie  wyklucza   a za  drugie  mozna co najwyzej  przywilej  obslugi  mikrofonu  stracic .    ;D
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Czerwiec, 2020, 13:10
No tak tych seksów sporo:
z niezamężnymi czy zamężnymi osobami
z dziećmi
ze zwierzętami
w przyszłości z robotami

No tylko z aniołami na razie niemożliwe, choć biblijnie opisane. :-\
Ten grzech nie grozi chyba zwykłym ŚJ, a najwyżej członkom CK, bo oni miewają kontakty z aniołami: :(

*** dx86-18 Ciało Kierownicze ***
aniołowie wspierają: w17.02 27
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: DeepPinkTool w 23 Czerwiec, 2020, 15:00
przytaczając szokujące cytaty dot. obcowania ze zwierzętami musimy pamiętać że publikacje powstają w Ameryce a ona jest "specyficzna"...

przykładowo, Amerykanin na wszystko musi mieć ustawę, przepis, regulamin, definicję, itd. itp.

...

Okazuje się, że ustawę, przepis, regulamin, definicję, itd. itp. na wszystko miał w Bożym Świętym Prawie również Naród Wybrany.
Czy to podobieństwo Amerykanów pozwala przypuszczać, że Ameryka jest w pewnym sensie hmmm... hebrajska (żeby nie używać zakazanych przymiotników)?
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: donadams w 23 Czerwiec, 2020, 15:19
Myślę, że o tym świadczy znaczne więcej, chociażby sławna już 447.
Tytuł: Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
Wiadomość wysłana przez: listonosz w 23 Czerwiec, 2020, 17:11
Okazuje się, że ustawę, przepis, regulamin, definicję, itd. itp. na wszystko miał w Bożym Świętym Prawie również Naród Wybrany.
Czy to podobieństwo Amerykanów pozwala przypuszczać, że Ameryka jest w pewnym sensie hmmm... hebrajska (żeby nie używać zakazanych przymiotników)?

 Przymiotnik  "zydowski"  nie jest  zakazany  .  Obecnie  w  USA  tylko  1,7%  ludnosci  jest religii zydowskiej . 
Najwiecej  jest  Protestantow  a  zaraz  po nich  Katolikow .
A  poniewaz  uznaja   cala  Biblie  jako  swoja  ksiege  , to nic  dziwnego  , ze  zasady  biblijne  przeniknely  do  oficjalnego  , swieckiego  prawodawstwa . 
Oczywiscie  dzialaja  tam  dosyc  intensywnie  rozne  zydowskie  lobby  i  to im  mozna  zawdzieczac  ustawe  447 .
Tylko  prosze  nie  wrzucac  wszystkich  Zydow  do jednego  worka  .  Mam paru  znajomych  pochodzenia  zydowskiego   , ktorzy sa  krytycznie  nastawieni  do   polityki  rzadu  Izraela  jak rowniez  do  robienia  kasy na  Holokauscie .