Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Żona / Mąż - doskonała / doskonały - co myślicie o pojęciu doskonałości  (Przeczytany 1987 razy)

Offline sawaszi

Temat o doskonałych partnerach do życia ze sobą jest warty rozważenia na tym FORUM
Czy jest możliwe dobrać się do siebie doskonale ?
Piszcie o swych odczuciach i doświadczeniach życiowych na ten temat


Offline Natan

Temat o doskonałych partnerach do życia ze sobą jest warty rozważenia na tym FORUM
Czy jest możliwe dobrać się do siebie doskonale ?
Piszcie o swych odczuciach i doświadczeniach życiowych na ten temat

Dziękuję za ten potrzebny temat. Ja tylko opiszę moje doświadczenia.

W zborze Świadków w Toruniu mieliśmy idealne małżeństwo. Brat F. z żoną byli po prostu doskonale dobrani. Wyjątkowo szczęśliwi. Bardzo czule się do siebie odzywali i traktowali się wzajemnie z ogromną miłością. Poznałem ich jako starszych ludzi. Gdy potem żona brata F. zmarła, on obchodził rocznicę jej śmierci i tego dnia pościł, wspominając ukochaną żonę.

W innym zborze było dużo młodsze, bardzo szczęśliwe i wspaniale dobrane małżeństwo. Po prostu świetnie dopasowane. Wielokrotnie ich odwiedzałem. Coś pięknego, po prostu.

Zmieniając środowisko, wśród ewangelicznych chrześcijan znałem wspaniałe małżeństwo, idealnie dopasowane, które przeżyło ze sobą w harmonii i miłości 60 lat. Oboje zmarli szereg lat temu. 

W tym samym środowisku, tylko na południu kraju znałem małżeństwo, gdzie jak zaświadcza mąż, przez 52 lata małżeństwa nigdy się nie pokłócili. Moja żona znała jego żonę, mówi, że to była kobieta - anioł, o wspaniałym charakterze (kilka tygodni temu zmarła).


Offline on-on

Wspaniały mąż i wspaniała żona nie są gwarantem udanego związku.


Offline Gostek

Ja wierzę Natanowi, że znał takie małżeństwa, bo sam jestem w takim związku już około 35 lat. Nigdy się z żoną nie pokłóciłem ani żona moja ze mną. Prawie wszystko robimy razem i nie wyobrażamy sobie, żeby mogłobyć inaczej.
Jestem raczej skromną osobą i nigdy bym tego nikomu nie powiedział,(bo nie chciałbym być odebrany, że się chwalę, bo żonę mam zarówno urodziwą jak i bardzo inteligentną )
Ale słyszałem to już wiele razy od innych postronnych osób, że   
,, mam skarb w domu,, i inni mogą mi jej tylko zazdrościć.
« Ostatnia zmiana: 02 Grudzień, 2020, 11:08 wysłana przez Gostek »


Offline Sebastian

a ja myślę, że doskonały związek to taki w którym partnerzy doskonale tolerują niedoskonałość drugiej osoby :)






Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Ruben

znałem małżeństwo, gdzie jak zaświadcza mąż, przez 52 lata małżeństwa nigdy się nie pokłócili. Moja żona znała jego żonę, mówi, że to była kobieta - anioł, o wspaniałym charakterze (kilka tygodni temu zmarła).

A my kłócimy się dość często, ale chyba tylko dla rozrywki- po prostu lubimy sobie 'popstrykać' tak dla uchachania, wspominając np. różne wydarzenia z przeszłości. Nie mogę też powiedzieć, żebyśmy byli podobni do siebie w gustach. Fakt, pochodzimy z podobnego środowiska, a nawet nasze rodziny (o podobnym statusie materialnym) się znały na długo przed naszym ślubem- trochę sprawę ułatwia.

Takie "idealne" malżeństwa wydają mi się 'za słodkie'- tak, aż do "zerzygania"- ale może faktycznie takie zdrowo idealne istnieją?!
Jak to mówią- wyjątek potwierdza regułę, ponieważ jest wyjątkiem :D


Offline Natan

ale może faktycznie takie zdrowo idealne istnieją?!
Jak to mówią- wyjątek potwierdza regułę, ponieważ jest wyjątkiem :D

Myślę, że takie zdrowo idealne to jednak wyjątek. Większość małżeństw, także tych dobrych, raczej polega - jak zauważył słusznie Sebastian - na cierpliwym znoszeniu niedoskonałości współmałżonka, dodam od siebie: w duchu miłości. Dochodzenie także do dojrzałości w małżeństwie - i do dojrzałej miłości - wymaga czasu i nieraz cierpienia. Także nieporozumienia, a czasem niezgodności są do tego drogą, o ile umiemy sobie z tym poradzić.

 


Offline Storczyk

Nie jest możliwe doskonałe dobranie,  bo nie ma doskonałych ludzi, wszyscy mamy wady i zalety .
Udany związek, to chyba taki gdy akceptujemy wady lub tak bardzo kogoś kochamy, że wad nie dostrzegamy wcale ?;) :)
Według badań przedstawionych w The Telegraph co piąta para przynajmniej raz w tygodniu kłóci się z powodu rzeczy pozostawionych na środku pokoju przez mężczyzn. Dla 13% kobiet jest to wystarczający powód do rozstania.





Offline Siedemtwarzy

Nie ma doskonałych małżeństw, istnieje natomiast doskonała przyjaźń.


Offline HARNAŚ

Wiele małżeństw jest u świadków poprawnych , wzorowych , idealnych ale mało jest małżeństw szczęśliwych


Offline sawaszi

Doskonałych małżeństw oczywiście nie ma i nigdy nie było
Związek dwojga osób polega jednak na miłości wzajemnej i szacunku do siebie
JAK NIE MA MIŁOŚCI WZAJEMNEJ - to taki związek nie ma przyszłości i sensu bytu  :-\
Dobierajcie się do siebie z miłości (przed ślubem) i szanujcie się aż do śmierci .
Ech - drugiego życia może nie być .


Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 005
  • Polubień: 1771
  • Między ślepymi jednooki królem
Jeśli, żona cię uszczęśliwia, to nie ważne czyja to żona.

A tak poważniej z tym idealnym dobraniem to nie znam idealnych par.
Myślę, że kto kwestia temperamentu i oczekiwań.


Offline sawaszi


Zdrada - to najgorsze świństwo jakie można zrobić partnerowi , któremu się ślubowało ;
- miłość ,wierność i uczciwość oraz to że nie opuszczę cię aż do śmierci
Jak ktoś nie może dochować ślubowania - niech nie zawraca 'gitary' drugiemu i taki 'sobek' powinien zostać singlem aż do końca swego żywota
Takie jest moje zdanie .
« Ostatnia zmiana: 16 Grudzień, 2020, 20:12 wysłana przez sawaszi »


Offline NieZnaPrawdy

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 005
  • Polubień: 1771
  • Między ślepymi jednooki królem
Zdrada przez kobietę jest potencjalnie wiele gorsza niż zdrada przez mężczyznę.


Ciekawe że w kategoriach Starego Testamentu właściwie można mówić tylko o zdradzie ze strony żony.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 2 617
  • Polubień: 4749
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Zdrada przez kobietę jest potencjalnie wiele gorsza niż zdrada przez mężczyznę.


Ciekawe że w kategoriach Starego Testamentu właściwie można mówić tylko o zdradzie ze strony żony.
[/b][/size]
Może dlatego, że dla faceta to tylko sex, a kobieta wiąże się emocjonalnie. Nie wiem, nie znam się, tylko tak dewaguję.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,