Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Niemcy: Niezależna Komisja ds. Rozliczenia Wykorzystywania Seksualnego Dzieci  (Przeczytany 1046 razy)

Offline Technolog

W Niemczech działa komisja ds. pedofilii (nie znalazłem podobnego wątku na forum). Pracują min w temacie SJ.
Ogólne wcześniejsze kalendarium tego tematu:
27 lipca - zapowiedź konferencji online 29 września
https://www.aufarbeitungskommission.de/service-presse/service/meldungen/kommission-startet-schwerpunkt-sexueller-kindesmissbrauch-bei-den-zeugen-jehovas/
29 września - Konferenja "Komisja przedstawiła się i przedstawiła swoją pracę oraz poinformowała o możliwościach raportowania." "Komisja chciałaby podczas wideokonferencji poznać byłych i obecnych członków Świadków Jehowy i pokazać im możliwości radzenia sobie z nimi w ramach prac komisji." (tłum Google)

Najnowsze:
24 listopada komisja spotkała się z ekspertami tylko w temacie SJ i dzisiaj pojawił się art na ten temat.
https://www.aufarbeitungskommission.de/service-presse/service/meldungen/sexueller-kindesmissbrauch-bei-den-zeugen-jehovas-die-neunten-werkstattgespraeche-teil-1/



Offline PoProstuJa

Jestem ciekawa jak tę lawinę komisji pedofilskich na świecie komentują Świadkowie?
Czy ich zdaniem to niesłuszne prześladowania, czy w końcu dostrzegą problem?


Offline Trinity

to jest prześladowanie ludu bożego
czego nie rozumiesz?
na wszystko mają odpowiedź

ja już sie przestałam domyślać


Offline Technolog

Przygotowałem skrót z ostatniego posiedzenia z 24 listopada, dla tych co chcą chociaż pobieżnie zaznajomić się z tematem.

W wielu krajach są komisje dot SJ: Australia, Wielka Brytania, Holandia. Należy przeanalizować kontekst przypadków pedofilii i sposoby postępowania w takich sprawach.

Psycholog mówi, że różne zasady i zakazy kierowane są do sumienia danej osoby i przedstawiane jako łamanie słowa Bożego, gdyby nie były przestrzegane.
Mówi, że SJ są pod wielką presją. Jedno to działalność, ponieważ nigdy nie są wstanie zrobić wystarczająco dużo, żeby sami osiągnąć zbawienie i uratować wszystkich ludzi, którzy są na złej drodze. Drugie to ścisłe przestrzeganie zasad nawet przez dzieci oraz zmniejszenie kontaktów z rodziną, jeśli ktoś został SJ a rodzina jest przeciwna. Dogmatyzm, rozdział na przywódców i wierzących, gdzie przywódcy mają większy dostęp do materiałów i możliwości podejmowania decyzji jest podobne jak w innych kościołach.

Jedna z kobiet, która zaczęła mieć wątpliwości dotyczące nauk, zasad postępowania w takich przypadkach i ochrony została wykluczona. Założyła stowarzyszenie pomagające ofiarom. W Niemczech konstytucja daje autonomię grupom religijnym (cyt. Diese unterliegen nach Artikel 140 Grundgesetz in Verbindung mit Artikel 137 WRV der Autonomie der Religionsgemeinschaften. ) SJ stawiają to ponad ochronę dzieci i nie upubliczniają takich przypadków ani ich nie wyjaśniają publicznie. Wskazała na brak edukacji seksualnej dzieci, które potrafiłyby rozróżnić niedozwolone kontakty i zachowania różnych osób, które zapewniają je, że to są wyrazy miłości. Dzieci o tym nie mówią, bo seksualność to temat tabu i wstyd.

Mężczyzna po odejściu również założył stowarzyszenie pomagające byłym SJ. Po jego odejściu odwróciła się jego rodzina. Mówi, że w stowarzyszeniu ma 50 przypadków przemocy. Ich przypadki pokazują, że dzieci nie mają z kim porozmawiać o tym co ich spotyka, ani w społeczności ani poza nią. Rodzice nie wchodzą w grę, ponieważ nie mają władzy nic z tym zrobić i domagać się wyjaśnień w zborze. Poza tym dzieci musiały zeznawać w obecności trzech mężczyzn, czasem w obecności sprawcy i opowiadać co się wydarzyło i dlaczego się nie sprzeciwiły. Starsi nie są przeszkoleni do rozpatrywania takich przypadków. W Biblii nie ma bezpośredniego zakazu wykorzystywania dzieci, a argumentacja o pozamałżeńskich kontaktach seksualnych dotyczyła zwykle małżeństw i postępowania w takich przypadkach. W ostatnich latach się to zmieniło, ale i tak jest to traktowane jako grzech, który można wybaczyć.
Nie ma możliwości rozpatrywania takich przypadków wewnątrz organizacji. Można to zrobić tylko przez organy państwowe. Osoby poszkodowane z jednej strony mają wyraźnie dane do zrozumienia przez przywódców, żeby tego nie robić, ale z drugiej strony zapewnia się ich, że mają swobodę działania.

Inny mężczyzna, starszy zboru, zrezygnował z funkcji po tym jak pojawiało się coraz więcej przypadków wykorzystywania, których nie chciał już rozpatrywać. Mówi, że zasady i okoliczności ułatwiają takie kontakty, podobnie jak to jest w innych kościołach. Np głoszenie może się odbywać w parze z osobą dorosłą i dzieckiem. Podsumował, że różne przypadki były traktowane jako pojedyncze i odosobnione, a poszkodowanym zakazywało się o tym mówić grożąc konsekwencjami.

Zasada dwóch świadków uniemożliwia podjęcie jakichkolwiek działań jeśli zgłosi się jedno dziecko. Sprawę pozostawia się jako nierozpatrzoną. Ofiara nie otrzymuje pomocy, musi radzić sobie sam i nie podejmować więcej rozmów w tym temacie. Dotyczy to również rodziców jako ofiar i poszkodowanych wykorzystywania swojego dziecka.

Potrzebne są działania prawne w zakresie modyfikacji art. 140 Konstytucji, a ustawodawca musi zapewnić dostęp do dokumentów u SJ. Komisja chce dowiedzieć się jakie były sprzyjające warunki i okoliczności wykorzystywania i co uniemożliwiło wyjaśnienie tematu. Duże znaczenie w tym mają poufne zeznania osób poszkodowanych.
« Ostatnia zmiana: 05 Grudzień, 2020, 08:35 wysłana przez Technolog »


Offline Ruben

Wielkie dzięki Technolog za wysiłek tłumaczenia.
To samo, identycznie wręcz w UK. Najbardziej mnie ,wk....ło’ jak prawnicy WT zażądali od ‚naszej’ komisji wywalenia jednego z komisarzy oraz Lloyda Evansa- na podstawie zarzutów o brak obiektywizmu! Nosz kurrrrr...... Na szczęście Komisja z iście angielska uprzejmością i nienagannym językiem ( na który ja nie jestem w stanie się zdobyć) pokazała im środkowy palec!

Plus... mnóstwo artykułów w gazetach codziennych się ukazało na przestrzeni ostatnich lat. Przeciętni Świadkowie o tym otwarcie nie mówią, ale ja wyczuwam przygnębiającą atmosferę.

Najbardziej mi jednak szkoda oczywiście tych skrzywdzonych na całe życie dzieciaków, a następnie tych starszych wiekiem wiernych babć i dziadków :-( - Tych co całe dziesięciolecia, ponad pół wieku wierzyli Strażnicy. Ja sam zmagam się z poczuciem straty, ale próbuje wyobrazić sobie co  Ci ludzie odczuwają dowiadując się o takich sprawach po latach wiernej służby....masakra jakaś  :'( :'( :'(



« Ostatnia zmiana: 12 Grudzień, 2020, 06:32 wysłana przez Ruben »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 309
  • Polubień: 14925
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Najbardziej mi jednak szkoda oczywiście tych skrzywdzonych na całe życie dzieciaków, a następnie tych starszych wiekiem wiernych babć i dziadków :-( -
Tych co całe dziesięciolecia, ponad pół wieku wierzyli Strażnicy. Ja sam zmagam się z poczuciem straty,
ale próbuje wyobrazić sobie co  Ci ludzie odczuwają dowiadując się o takich sprawach po latach wiernej służby....masakra jakaś
   Technolog.
   Bardzo Ci dziękuję za przybliżenie tego co się dzieje w Niemczech.
   Dobrze, że za nich się biorą, bez względu na to, jak to sobie będą interpretować śj.
   Takie sytuacje rysują kolejne szramy na tym niby kryształowym obliczu Towarzystwa Strażnica z ich idylliczną ideologią miłości i pokoju.
   Osoby myślące, wyciągające swoje własne wnioski, będą wiedziały, jak wygląda prawda.
   A myślę, że dużą wartością z tego jest i będzie to, że społeczeństwo już tak lajtowo do sytuacji nie podejdzie, jak zindoktrynowani śj.

   Ruben.
   Myślę, że starsi ludzie, to będą odczuwali to, co się u mnie działo, jak odkryłam tę czarną stronę oblicza Watch Tower.
   Pierwszych kilka miesięcy nie mogłam opanować gniewu, wściekłości i łez.
   Że tak podle byłam oszukiwana przez cwaniaków tej piramidy religijnej.
   Bardzo współczuję tym wszystkim skrzywdzonym dzieciom, bo z konsekwencjami tych niecnych pedofilskich czynów w tej "jedynej, zbawiennej",
   będą musieli zmagać się do końca swojego życia, rana prawie że nie do zagojenia  :'( :'( :'(
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Gostek

Znając realia niemieckie i samych niemców powiem tylko tyle, że jeśli coś nie jest podniesione do rangi Bundestagu, czyli niemieckiego Sejmu, to to coś raczej nie ujrzy światła i w zasadzie nie dojdzie do zwykłych obywateli.  Media są hermetyczne a społeczeństwo jest mocno apolityczne i nie interesuje się za bardzo tym co dzieje się poza ich najbliższym otoczeniem.

Z drugiej strony, nawet gdyby władze chciałyby coś w temacie pedofilii wśród ŚJ zdziałać, to i tak będzie to utrudnione z tego względu, że ŚJ jako organizacja powstała w Niemczech przed dosłownie paru laty(została oficjalnie uznana za religię). Wcześniej zbory działały, podobnie jak niezależne od siebie kółka gospodyń w Polsce.
Tak, że tak naprawdę, to można by było prześwietlić ich jako związek religijny, tylko za ich ostatnie powiedzmy, pięć, sześć lat, kiedy to zostali przez państwo uznani.
Nawet gdyby w tych paru ostatnich latach miały miejsce przypadki nadużyć seksualnych, to znając poszanowanie niemców do władzy, to i tak kazali by podejrzanej osobie zgłosić ten fakt na policję.

Znam przypadek jednego brata, a było to już jakieś dobre 10 lat temu, kiedy to własne dzieci oskarżyły go przed starszymi o napastowanie seksualna. Oczywiście został wykluczony, a żeby mógł dalej uczestniczyć w zebraniach to warunkiem było zgłoszenie całej sprawy na policję.
On tak uczynił. Doszło nawet do procesu rodzinnego, w którym to on został uniewinniony a dzieci oskarżone.
Brat ten został ponownie przyłączony(jest nim do dzisiaj). Pojednał się też z dziećmi a z żoną się rozwiódł bo ona była twórcą całego tego zamieszania.

Tak, że w tym przypadku ,  bracia zadziałali, tak jak powinni w tej sprawie zadziałać.
Oczywiście w innych zborach wcale nie musiało być podobnie.
« Ostatnia zmiana: 12 Grudzień, 2020, 12:20 wysłana przez Gostek »


Offline Ruben

(...)
Znam przypadek jednego brata, a było to już jakieś dobre 10 lat temu, kiedy to własne dzieci oskarżyły go przed starszymi o napastowanie seksualna. Oczywiście został wykluczony, a żeby mógł dalej uczestniczyć w zebraniach to warunkiem było zgłoszenie całej sprawy na policję.
On tak uczynił. Doszło nawet do procesu rodzinnego, w którym to on został uniewinniony a dzieci oskarżone.
Brat ten został ponownie przyłączony(jest nim do dzisiaj). Pojednał się też z dziećmi a z żoną się rozwiódł bo ona była twórcą całego tego zamieszania.

Tak, że w tym przypadku , bracia zadziałali, tak jak powinni w tej sprawie zadziałać.
Oczywiście w innych zborach wcale nie musiało być podobnie.

Bosszzze, jakie te babska potrafią być durne!!!- tak dzeciom psychikę łamać!!!