Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię  (Przeczytany 3040 razy)

Offline PoProstuJa

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #15 dnia: 20 Marzec, 2019, 09:47 »

Nie udało się wydoić pieniędzy na drodze sądowej to może można spróbować na drodze filmowej.

Czy Twoja wypowiedź sugeruje, że Michael był NIEWINNY?
Czy też uważasz, że był winny, ale zarzucasz tym mężczyznom, że w ogóle starają się o odszkodowanie, bo chcą tylko kasy?!

Przed dodaniem komentarza uprzejmie proszę o zaznaczenie czy ktoś oglądał ten dokument. Bo jeśli nie oglądał i nie widział opowieści tych facetów, to może tak samo się wypowiedzieć o sprawie jak przeciwnicy filmu "Kler", którzy zostali od razu jego przeciwnikami nawet nie widząc filmu.

Jeszcze raz powtarzam - gdyby Jackson był starym dziadem mieszkającym na dworcu, to nikt by go nie bronił. Ale skoro był artystą (chorym psychicznie... co tu dużo gadać..), to znaczy, że na pewno był niewinny, a wszyscy chcą tylko jego pieniędzy.

A jak w Skandalistach wystąpił Maciek i Tomek, to Świadkowie od razu stwierdzili, że robią to dla pieniędzy. Bo im się w głowie nie mieściło, że ktoś może powiedzieć prawdę w telewizji gratis. Bo im się nie mieściło w głowie, że ich święte Ciało Kierownicze jednak nie jest święte i nie pójdzie z butami do nieba.

Bronienie CK, bronienie pedofila... ja tu widzę dużą analogię niestety. Jeśli ktoś jest zaślepiony wiarą w coś, to nie dotrze do niego ani milion faktów ani zeznania osób poszkodowanych.
Swoją drogą w winę księdza Jankowskiego jako pedofila też wierni nie wierzą, a ofiary atakują.

Macie jeszcze jakieś wątpliwości dlaczego ofiary molestowania się do tego nie przyznają, że byli molestowani?! Bo wiedzą, że nie dostaną wsparcia od społeczeństwa, ale hejt.

Dodam, że byli Świadkowie też rzadko się przyznają do tego, że byli Świadkami. Dlaczego? Bo im sie to nie opłaca - społeczeństwo postrzega ich po prostu jak frajerów, którzy dali się wrobić w sektę.
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2019, 09:49 wysłana przez PoProstuJa »


Offline DeepPinkTool

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #16 dnia: 20 Marzec, 2019, 10:08 »
Czy Twoja wypowiedź sugeruje, że Michael był NIEWINNY?
Czy też uważasz, że był winny, ale zarzucasz tym mężczyznom, że w ogóle starają się o odszkodowanie, bo chcą tylko kasy?!

Przed dodaniem komentarza uprzejmie proszę o zaznaczenie czy ktoś oglądał ten dokument. Bo jeśli nie oglądał i nie widział opowieści tych facetów, to może tak samo się wypowiedzieć o sprawie jak przeciwnicy filmu "Kler", którzy zostali od razu jego przeciwnikami nawet nie widząc filmu.

Jeszcze raz powtarzam - gdyby Jackson był starym dziadem mieszkającym na dworcu, to nikt by go nie bronił. Ale skoro był artystą (chorym psychicznie... co tu dużo gadać..), to znaczy, że na pewno był niewinny, a wszyscy chcą tylko jego pieniędzy.

A jak w Skandalistach wystąpił Maciek i Tomek, to Świadkowie od razu stwierdzili, że robią to dla pieniędzy. Bo im się w głowie nie mieściło, że ktoś może powiedzieć prawdę w telewizji gratis. Bo im się nie mieściło w głowie, że ich święte Ciało Kierownicze jednak nie jest święte i nie pójdzie z butami do nieba.

Bronienie CK, bronienie pedofila... ja tu widzę dużą analogię niestety. Jeśli ktoś jest zaślepiony wiarą w coś, to nie dotrze do niego ani milion faktów ani zeznania osób poszkodowanych.
Swoją drogą w winę księdza Jankowskiego jako pedofila też wierni nie wierzą, a ofiary atakują.

Macie jeszcze jakieś wątpliwości dlaczego ofiary molestowania się do tego nie przyznają, że byli molestowani?! Bo wiedzą, że nie dostaną wsparcia od społeczeństwa, ale hejt.

Dodam, że byli Świadkowie też rzadko się przyznają do tego, że byli Świadkami. Dlaczego? Bo im sie to nie opłaca - społeczeństwo postrzega ich po prostu jak frajerów, którzy dali się wrobić w sektę.
Nie uważam go za winnego lub niewinnego. Po prostu zamieściłem cytaty. Sąd zajmujący się oskarżeniami oczyścił go z zarzutów. Jaka była prawda nie wiem.
Nie ma dla mnie też znaczenia, czy ktoś jest młody czy stary, czy jest kobietą czy mężczyzną, czy jest homo czy hetero, czy jest księdzem czy imamem. Gdy zapoznaję się z jakakolwiek sprawą oglądam ją z lewej i prawej strony... Po prostu podchodzę do spraw na chłodno i nie oburzam się, tak jak Ty, gdy ktoś poświęca swój czas by poszerzyć mój horyzont postrzegania danego zjawiska.
Najlepiej wrzucić wszystkich do worka z CK, Jankowskim, itd...
Widzę, że nie można przytaczać w Twoim wątku faktów dotyczących głównych bohaterów filmu. Na czym polega mój hejt do ofiar molestowania?

Aha.. dodam jeszcze, że nadal formalnie jestem ŚJ (dla Ciebie frajerem) i nie zamierzam się na tę chwilę odłączać mimo, że nie głoszę i na zebrania nie chodzę a kilku osobom pomogłem się wybudzić.


Offline Terebint

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #17 dnia: 20 Marzec, 2019, 12:09 »
Nie oglądałem filmu i choć podejrzewam, że MJ był winny to akurat jeżeli chodzi o pedofilię i molestowania w Stanach to jednak zakładam większy znak zapytania niż w innych krajach (poza Niemcami) ze względu na ich dziwne, czasami przewrażliwione prawo. Np. w niektórych stanach USA zbyt długie wpatrywanie się w kobietę może być już uznane za molestowanie seksualne. Nie wiem, jak ta sprawa wygląda z pedofilią ale wiem, że przestrzega się kaznodziei i celebrytów przed przytulaniem dzieci jeżeli te spontanicznie podbiegną i będą chciały się przytulić.

Kolejna sprawa, że z odszkodowań zrobiono w USA wielki biznes. Są firmy, które uczą jak wymuszać odszkodowania na znanych i bogatych ludziach. A w tej ostatniej głośniej sprawie dotycząca MJ, chyba z około 2000 roku gdzie, jakiś chłopiec oskarżył go o molestowanie, a którą Michael wygrał, to matka tego chłopca była zawodową "wyłudzaczką" odszkodowań, i nie była to jej pierwsza próba wyłudzenia kasy. Teraz już nie pamiętam dokładnie, co i jak i od kogo, kiedyś głębiej siedziałem w temacie.

Z drugiej strony nie uważam aby był niewinny. Pewnie pomiędzy prawdziwymi oskarżeniami, przewijają się też te, na których można zarobić.

Jak pisałem na początku tego filmu nie oglądałem, jak obejrzę (o ile będzie mi się chciało) to może będę miał zdanie bardziej wyrobione. To, że chłopcy przegrali sprawę też nie musi świadczyć o tym, że nie byli molestowani. Po prostu MJ miał lepszych adwokatów. Choć z drugiej strony oczyszczenie ze wszystkich stawianych mu zarzutów to rzadkość w tego typu sprawach.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline Tazła

  • Mistrzyni Ciętej Riposty
  • Wiadomości: 3 240
  • Polubień: 11583
  • Nigdy nie marzyłam o sukcesie. Pracowałam na niego
Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #18 dnia: 20 Marzec, 2019, 12:09 »
Cytuj
  społeczeństwo postrzega ich po prostu jak frajerów, którzy dali się wrobić w sektę.

    Ogólnie biorąc społeczeństwo nie ma pojęcia co to naprawdę śJ. Nie odbierają ich jako sekty, większość uważa że to przemili, uprzejmi ludzie, choć trochę natarczywi ze swoim głoszeniem.

Tak naprawdę za frajerów uznajemy my byli śJ sami sobie . Bo daliśmy się omamić, wykąpać i wierzylismy w te bajki.  I choć mało kto się do tego przyzna, bo lepiej do swojego wstąpienia dorobić ideologię, to tak naprawdę byliśmy naiwni jak dzieci.

A więc nie ma co się złościć, wszyscy jesteśmy z tej samej gliny.  ;D
Głupcem jest ten, kto nie potrafi się przyznać do własnych błędów i słabości, a widzi całe zło w innych.


Offline Terebint

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #19 dnia: 20 Marzec, 2019, 12:15 »
Dodam, że byli Świadkowie też rzadko się przyznają do tego, że byli Świadkami. Dlaczego? Bo im sie to nie opłaca - społeczeństwo postrzega ich po prostu jak frajerów, którzy dali się wrobić w sektę.
Zazwyczaj tak byłych świadków postrzegają ludzie, którzy przerzucają z siebie na innych swoje projekcje. Bardzo często ultra katolicy, ultra protestanci bądź korwinowcy, którzy wiedzą podobnie jak świadkowie, że prawdy gdzie indziej nie doświadczysz, jak tylko u nich. I to raczej nie społeczeństwo ale dzikie zwierzęta.
"Dusza jest całym światłem... Ciemność jest spowodowana martwym sercem, które ożywić może ból". Hazrat Inayat Khan


Offline DeepPinkTool

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #20 dnia: 20 Marzec, 2019, 12:31 »
 :) Żeby była jasność dopiszę kilka uwag. Nie jestem pedofilem ani bogatym muzykiem. Nie jestem nawet fanem MJ. Gustuję w nieco innej muzyce.
Nie bronię go i nie mam pojęcia czy molestował kogoś. Uważam natomiast, że obejrzenie filmu nie zbliży nikogo do prawdy na temat wydarzeń sprzed 20~30 lat. Mamy bieżące relacje dwóch oskarżających o molestowanie 10-cio letniego trupa. Oskarżenia dotyczą rzekomych zdarzeń sprzed kolejnych 20 lat. Warto się przyjrzeć co ci "chłopcy" robili przez ostatnie 30 lat, jak demonstrowała się doznana krzywda. Ciekawe są relacje innych chłopców, którzy sypiali w Neverland, a których zeznania zaprzeczają tym ukazanym w filmie. Aż boję się pozwalać swoim dzieciom na nocowanie ich koleżanek bądź kolegów w moim domu. Może się okazać, że za 20~30 lat gdy polski system sądowo odszkodowawczy upodobni się do amerykańskiego, nie wyrobię na zadośćuczynienia. Dodatkowo, ktoś przytoczy moje wypowiedzi z forum, że nie przyłączyłem się do opluwania trupa pedofila i mam pozamiatane bo nie dość, że mam związki z CK to jeszcze bronię pedofili.
Jeszcze raz zatem powtarzam, nie bronię MJ. Lubię po prostu wiedzieć co w danej sprawie mają do powiedzenia różne strony.
Nie dziwię się natomiast tym którzy emocjonalnie rzucają kamienie, tak było, jest i będzie. Jeśli to komuś pomaga. MJ już i tak nie da się ukamienować.


Offline Światus

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #21 dnia: 20 Marzec, 2019, 18:00 »
Audiatur et altera pars, znana też jako Audi alteram partem (łac. należy wysłuchać drugiej strony) – podstawowa zasada w prawie procesowym rzymskim. Mówi ona: Niechaj druga strona też zostanie wysłuchana. W szerszym rozumieniu oznacza zakaz wydawania wyroku bez wysłuchania wszystkich argumentów za i przeciw. W przypadku postępowania karnego daje stronie oskarżonej szansę na skuteczną obronę.

Tyle Wikipedia.
A z cytatów przytoczonych przez DPT;
Jeden z tych, którzy dziś oskarżają MJ, kilka lat wcześniej stanął po stronie obrony w podobnej sprawie. Dlaczego? Bo taka była prawda? Bo dostał kasę za takie zeznania?

PPJ - Winę należy UDOWODNIĆ, a sama w tytule wątku napisałaś "oskarżony". To nie znaczy to samo co "winny".
Jak do tej pory, dwaj faceci są oskarżycielami (powodami), a ofiarami - narazie - domniemanymi. Dopiero SĄD to stwierdzi.
Nie rób nikomu łaski, bo inni mogą to źle odczytać.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 867
  • Polubień: 5859
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #22 dnia: 20 Marzec, 2019, 18:33 »
(mtg): również na poszlakach są pewne procesy sadowe, a takich spraw można wyliczyć i wyliczać mnóstwo np. przedwojenny XX.w słynny proces Rity  Gorgonowej najpierw w Lwowie a następnie w Krakowie, ostatecznie uznano ją winną w dokonaniu tego morderstwa na Lusi córki Zaręby (na podstawie zeznań 14-letniego Stasia Zaremby – brata ofiary) i POSZLAKACH niemal wszyscy natychmiast uwierzyli w winę Gorgonowej ), ale, ale ...?? I tu rodzi się pytanie.
Nie bronię tej światowej sławy POP-u, ale jak maksyma mówi: Audi alteram partem (łac. należy wysłuchać drugiej strony), lecz druga strona, na żadne pytanie już nie odpowie.


Offline uncja

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #23 dnia: 20 Marzec, 2019, 20:17 »


Jeden z tych, którzy dziś oskarżają MJ, kilka lat wcześniej stanął po stronie obrony w podobnej sprawie. Dlaczego? Bo taka była prawda? Bo dostał kasę za takie zeznania?


Hmm wypowiem się.Jestem ofiarą molestowania. Przydarzyło mi się to gdy byłam nastolatką - gdzieś tak miedzy 13 a 15 rokiem życia. Jeśli chodzi o mój stosunek do osoby mnie molestujacej - to nie jest on jednoznaczny. Mam wiele pozytywów do przekazania o osobie molestujacego (tata mojej przyjaciółki) Ale tez pamiętam uczucie obrzydzenia które towarzyszyło dotykowi którego nie chciałam.  Tylko jako 13 latka nie rozumiałam wielu rzeczy, dopiero się uczyłam świata i moj aparat poznawczy na onczas nie był dojrzały i dostosowany do tego by nazwać pewne rzeczy. Bo wówczas było normalne ze facet może klepnąć w tyłek kobietę, to uchodziło na sucho tak samo jak dziś jeszcze uchodzi na sucho jazda po pijaku. Przypomnijcie sobie lepperowskie "to prostytutke mozna zgwałcić?"
A jesli chodzi o wątpliwości niektórych co do tego gdzie byli rodzice - to w moim przypadku byłó tak ze wychowywałam sie bez ojca, bez obrońcy. Z innymi ofiarami pedofilow czy efebofilow bywa podobnie. To najczęściej dzieci które nie maja dostatecznego wsparcia od rodziców.Dziecko, które zaspokaja w rodzinie swoje potrzeby emocjonalne raczej nie wpadnie w łapy pedofilia bo nie potrzebuje tego wszystkiego czym pedofil kupuje swe ofiary - uznanie, uwaga, dobra materialne itp
A odpowiadając na pytanie z cytatu powyżej - bo ocena MJ przez chłopców nie jest jednoznaczna, bronili bo być może syndrom sztokholmski, bo nie byli dojrzali by zrozumieć co się dzieje - nie wykluczam tez ze sa zimnymi cynikami którzy ulegli demoralizacji spowodowanej przez MJ lub kogoś innego.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 867
  • Polubień: 5859
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2019, 21:01 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline PoProstuJa

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #25 dnia: 20 Marzec, 2019, 21:15 »
Audiatur et altera pars, znana też jako Audi alteram partem (łac. należy wysłuchać drugiej strony) – podstawowa zasada w prawie procesowym rzymskim. Mówi ona: Niechaj druga strona też zostanie wysłuchana. W szerszym rozumieniu oznacza zakaz wydawania wyroku bez wysłuchania wszystkich argumentów za i przeciw. W przypadku postępowania karnego daje stronie oskarżonej szansę na skuteczną obronę.

Tyle Wikipedia.
A z cytatów przytoczonych przez DPT;
Jeden z tych, którzy dziś oskarżają MJ, kilka lat wcześniej stanął po stronie obrony w podobnej sprawie. Dlaczego? Bo taka była prawda? Bo dostał kasę za takie zeznania?

PPJ - Winę należy UDOWODNIĆ, a sama w tytule wątku napisałaś "oskarżony". To nie znaczy to samo co "winny".
Jak do tej pory, dwaj faceci są oskarżycielami (powodami), a ofiarami - narazie - domniemanymi. Dopiero SĄD to stwierdzi.

Nie bronię tej światowej sławy POP-u, ale jak maksyma mówi: Audi alteram partem (łac. należy wysłuchać drugiej strony)

No i właśnie o to się rozchodzi w całej tej dyskusji. O to, że nie są wysłuchane dwie strony!
Jest wysłuchany Jackson (który wszystkiemu zaprzeczał oczywiście), a nie są wysłuchani mężczyźni, którzy ze szczegółami opowiadają co Michael im robił. Nie są wysłuchani, bo na przykład komuś się nie chce obejrzeć ich wypowiedzi. Cytuję:

Nie bronię go i nie mam pojęcia czy molestował kogoś. Uważam natomiast, że obejrzenie filmu nie zbliży nikogo do prawdy na temat wydarzeń sprzed 20~30 lat.

Czyli nie słuchajmy co mają do powiedzenia ofiary...
Skoro to było 20-30 lat temu, to nas to już nie interesuje...
Najlepiej jakby dzieci zeznawały dzień po molestowaniu.
I znalazły się takie co zeznawały... jednak armia prawników Jacksona szybko sobie z nimi poradziła - albo ich ośmieszając, albo wypłacając im odszkodowania poza sądem

Skoro dorosłym osobom się nie wierzy, to dlaczego mamy zakładać, że dzieciom ktoś uwierzy?

Warto się przyjrzeć co ci "chłopcy" robili przez ostatnie 30 lat, jak demonstrowała się doznana krzywda. Ciekawe są relacje innych chłopców, którzy sypiali w Neverland, a których zeznania zaprzeczają tym ukazanym w filmie.

Jest to wyjaśnione w filmie.
Chłopcy zaprzeczali molestowaniu, bo tak ich uczył Michael i jego prawnicy.

Nie bronię tej światowej sławy POP-u, ale jak maksyma mówi: Audi alteram partem (łac. należy wysłuchać drugiej strony), lecz druga strona, na żadne pytanie już nie odpowie.

Nadaszyniak... na Twoje specjalne życzenie "wskrzeszam" Michaela.
To jest zeznanie Jacksona z 1996 roku w sprawie jego oskarżeń o molestowanie (ujawnione w Internecie dość niedawno). Jackson odpowiada na poważne zarzuty - popatrzcie na jego wyraz twarzy, na jego zachowanie, na jego kpiące wypowiedzi.
Ten filmik - działa na mnie tak samo jak zeznania Geofreya Jacksona przed Komisją Australijską - czyli jak płachta na byka. Gdyby Jackson skrzywdził moje dziecko i tak kpiąco zeznawał, to słowo daje, że dałabym mu w twarz... i to kilka razy co najmniej.
Zresztą sami zobaczcie i oceńcie jak zeznaje "niewinny" Michael (uwaga: dla ludzi o mocnych nerwach):

http://www.plotek.pl/plotek/7,154063,24433183,mamy-jedynie-nagranie-z-michaelem-jacksonem-przesluchiwanym.html


o tym przesłuchaniu w mediach:
https://viva.pl/ludzie/newsy/przesluchanie-michaela-jacksona-w-1996-roku-wideo-z-dziwnym-zachowaniem-artysty-117052-r1/

Jak to zobaczycie w całości (trwa 9 minut), to zapraszam do dalszej dyskusji. Wywiad jest po angielsku, ale to nie ma znaczenia... wystarczy zobaczyć jak Jackson się zachowuje.

P.S. Jeśli chodzi o wiarygodność zeznań Jacksona...
Czy wiecie, że we wszystkich wywiadach zapewniał, że nie zrobił sobie żadnej operacji plastycznej?!
(Dziękuję za uwagę :) )
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2019, 21:20 wysłana przez PoProstuJa »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 867
  • Polubień: 5859
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #26 dnia: 20 Marzec, 2019, 21:26 »
Witam-PoProstJa
Jeżeli chodzi o moje zdanie - Przyjmuję i biorę pod uwagę Twoją wypowiedź i przedstawione materiały dowododowe (owe oglądałem zanim zostały wrzucone w ten watek).
« Ostatnia zmiana: 20 Marzec, 2019, 21:28 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 867
  • Polubień: 5859
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)


Offline Światus

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #28 dnia: 20 Marzec, 2019, 23:20 »
1. Jest wysłuchany Jackson (który wszystkiemu zaprzeczał oczywiście), a nie są wysłuchani mężczyźni, którzy ze szczegółami opowiadają co Michael im robił.

2. Jackson odpowiada na poważne zarzuty - popatrzcie na jego wyraz twarzy, na jego zachowanie, na jego kpiące wypowiedzi.
Jak to zobaczycie w całości (trwa 9 minut), to zapraszam do dalszej dyskusji. Wywiad jest po angielsku, ale to nie ma znaczenia... wystarczy zobaczyć jak Jackson się zachowuje.

3. Ten filmik - działa na mnie tak samo jak zeznania Geofreya Jacksona przed Komisją Australijską - czyli jak płachta na byka.

4. P.S. Jeśli chodzi o wiarygodność zeznań Jacksona...
Czy wiecie, że we wszystkich wywiadach zapewniał, że nie zrobił sobie żadnej operacji plastycznej?!

1. MJ twierdzi, że nikogo nie molestował - dlaczego mam mu nie wierzyć? Przecież TAK MÓWI, a skoro mówi, to musi to być prawda.
Przecież na tej zasadzie opiera się twierdzenie, że dwaj goście z filmu są ofiarami - bo tak mówią.

2. Taaak, wystarczy zobaczyć, jak się zachowuje, reszta nie ma znaczenia.
Właśnie TO nie ma znaczenia.
Śmiał się więc jest winny. Zapraszamy na bardzo wygodne krzesło elektryczne.
Rozpoznałem nazwisko "Kevina", domyślam się, ze 2 pozostałe należą do kogoś równie znanego...
Gdyby mnie ktoś oskarżył o molestowanie Janusza Gajosa i Keystyny Loski, prawdopodobnie zareagowałbym tak samo.

To, że wypłacał odszkodowania (ugody sądowe) też o niczym nie świadczy. Jeśli ktoś ma dużo kasy i zajęć, to lepiej mu wypłacić jakieś "drobne" i mieć spokój niż włóczyć sie po sądach i tracić czas, który może przeznaczyć na zarabianie jeszcze większych pieniędzy.

3. Dżefrej. Kiedy zeznawał, WIEDZIAŁAŚ, że kłamie. Znałaś sytuację i nie miałaś ŻADNYCH wątpliwości. A czy tutaj masz taka pewność? Dałabyś sobie uciąć palec, że "ofiary" naprawdę są ofiarami, a nie naciągaczami? Nawet Biblia mówi, żeby za nikogo nie ręczyć, wiec należałoby dla przyzwoitości przyjąć hipotezę, że mogą nie mówić prawdy. Czyż nie?

4. Jeden z nich został uznany za niewiarygodnego świadka, właśnie ws. wydarzeń z dzieciństwa... A to już coś znaczy.

PS. Chcę żeby była całkowita jasność. Mówie o tych 2 "ofiarach", a nie o tym czy MJ był pedofilem.
Dziękuję za uwagę  :)
Nie rób nikomu łaski, bo inni mogą to źle odczytać.


Offline PoProstuJa

Odp: Film "Leaving Neverland" - Michael Jackson oskarżony o pedofilię
« Odpowiedź #29 dnia: 20 Marzec, 2019, 23:45 »
1. MJ twierdzi, że nikogo nie molestował - dlaczego mam mu nie wierzyć? Przecież TAK MÓWI, a skoro mówi, to musi to być prawda.
Przecież na tej zasadzie opiera się twierdzenie, że dwaj goście z filmu są ofiarami - bo tak mówią.

2. Taaak, wystarczy zobaczyć, jak się zachowuje, reszta nie ma znaczenia.
Właśnie TO nie ma znaczenia.
Śmiał się więc jest winny. Zapraszamy na bardzo wygodne krzesło elektryczne.
Rozpoznałem nazwisko "Kevina", domyślam się, ze 2 pozostałe należą do kogoś równie znanego...
Gdyby mnie ktoś oskarżył o molestowanie Janusza Gajosa i Keystyny Loski, prawdopodobnie zareagowałbym tak samo.

To, że wypłacał odszkodowania (ugody sądowe) też o niczym nie świadczy. Jeśli ktoś ma dużo kasy i zajęć, to lepiej mu wypłacić jakieś "drobne" i mieć spokój niż włóczyć sie po sądach i tracić czas, który może przeznaczyć na zarabianie jeszcze większych pieniędzy.

3. Dżefrej. Kiedy zeznawał, WIEDZIAŁAŚ, że kłamie. Znałaś sytuację i nie miałaś ŻADNYCH wątpliwości. A czy tutaj masz taka pewność? Dałabyś sobie uciąć palec, że "ofiary" naprawdę są ofiarami, a nie naciągaczami? Nawet Biblia mówi, żeby za nikogo nie ręczyć, wiec należałoby dla przyzwoitości przyjąć hipotezę, że mogą nie mówić prawdy. Czyż nie?

4. Jeden z nich został uznany za niewiarygodnego świadka, właśnie ws. wydarzeń z dzieciństwa... A to już coś znaczy.

PS. Chcę żeby była całkowita jasność. Mówie o tych 2 "ofiarach", a nie o tym czy MJ był pedofilem.
Dziękuję za uwagę  :)

Światus, nie przekonałeś mnie :)
Pewnie jesteś dopiero przed obejrzeniem filmu... bo w przeciwnym razie nie pisałbyś tak lekko o sytuacji ofiar Michaela.

Zapytam Ciebie przy okazji ilu znasz aktorów / muzyków, którzy jako dorośli mężczyźni spędzają w swoim pokoju  kilka dni z rzędu z dziećmi 7-11 lat? I cały czas twierdzą, że tylko się z nimi bawią... Bo ja kojarzę tylko Jacksona z takich czynów (znanych opinii publicznej!).

W tej sprawie już 26 lat temu wypowiedziała się La Toya, siostra Jacksona. A później wycofała się z tego co mówiła.
Patrz jaka niedobra siostra - pewnie chciała od Michaela pieniędzy!

https://viva.pl/ludzie/newsy/siostra-michaela-jacksona-sugerowala-przed-laty-ze-jest-pedofilem-117485-r1/

Bo wszyscy źle wypowiadają się o pedofilskiej stronie Michaela oczywiście tylko z chęci zysku.
A Jackson dla świętego spokoju zapłacił im ZA SWOJĄ "NIEWINNOŚĆ" bagatela jakieś 200 milionów dolarów!!! - 20 osobom.

https://www.wprost.pl/muzyka/501822/Jackson-zaplacil-200-mln-dolarow-za-milczenie-swoich-ofiar.html

Powiem tak... gdyby mnie jakieś dziecko oskarżyło o molestowanie i miałabym mu zapłacić choćby 100 zł odszkodowania, to dałoby mi to do myślenia na całe życie. Już w życiu żadnego dziecka bym do siebie do domu nie wpuściła żebym nie była podejrzana.
Ale Jackson latami bawił się w najlepsze... miał forsę... było go stać na to, żeby każdemu płacić za milczenie po 10 milionów dolarów...
....Dla świętego spokoju oczywiście, bo przecież był "niewinny"...

Mi już nawet nie chodzi o udowadnianie czy był pedofilem czy nie był, bo się tu jatka zrobi.

Niech mi ktoś po prostu wytłumaczy dlaczego 30-latek codziennie spał w swoim łóżku z obcymi dziećmi?! (o tym akurat mówią wszystkie dzieci - nawet te, które zaprzeczały molestowaniu).

Wam też się zdarza zapraszać do swojego domu 7-10-latków, a następnie spać z nimi w jednym łóżku przez dni i tygodnie?!