Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

BYLI... OBECNI... => BYŁEM ŚWIADKIEM... nasze historie => Wątek zaczęty przez: PoProstuJa w 06 Listopad, 2015, 01:29

Tytuł: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 06 Listopad, 2015, 01:29
Witam Forumowiczów

Trafiłam na tę stronę przez przypadek, szukając materiałów ze strony jw.org.
(Choć myślę, że to jednak nie aż taki przypadek, tylko celowe działanie osób, które założyły tę stronę mającą swoją nazwą udawać oficjalną stronę ŚJ).

Jestem Świadkiem Jehowy i mam pytanie do tych osób, które odeszły ze zboru: co proponujecie w zamian?

Poczytałam kilka wątków na forum i mam ogólny ogląd tego co się na tej stronie dzieje. Mogę Wam napisać o swoim pierwszym wrażeniu - może kogoś zainteresują spostrzeżenia "świeżynki"?

Otóż spostrzeżenie mam takie, że forum to zrzesza ludzi, którzy raczej (powiedzmy w 95%) są przeciwnikami ŚJ. Jeżeli ktoś napisze post w stylu: "przestałem być ŚJ, porzuciłem tę sektę" itp., to jest tu witany jako "swój" wraz z gratulacjami, że porzucił to "bagno" czyli zbór ŚJ.
I już by się wydawało, że tu będzie taka sielanka i grupa wsparcia dla tych "wyzwolonych" od zboru... ale nie! Okazuje się, że pomiędzy "wyzwolonymi" toczą się regularne bitwy słowne i jatki. A przecież powinniście się wspierać i tworzyć zjednoczoną rodzinę!

Ale czy to możliwe żeby doszło tu do prawdziwego zjednoczenia? Chyba nie... bo jak widzę, to sporo osób deklaruje, że są ateistami, agnostykami albo wolnymi chrześcijanami nigdzie nie zrzeszonymi. Jedyne zatem co Was tu łączy, to niechęć/nienawiść do wspólnego wroga czyli ŚJ.

No i powiedzmy, że wejdzie tu jakaś "zagubiona dusza" - nastolatek, zniechęcony ŚJ i chce zobaczyć co mu zaproponujecie w zamian za odejście ze zboru. I co zobaczy? Zobaczy, że NIC mu nie zaproponujecie. No bo sorry... jeżeli ktoś tu pisze, że po przeczytaniu szeregu mądrych ksiąg doszedł do wniosku, że apostoł Paweł był odstępcą (czy kimś w tym stylu) i że Jezus to też nie bardzo mu się widzi... To o czym tu dyskutować?

A teraz może napiszę parę słów o sobie. Jestem ŚJ od kilkunastu lat i nigdy tej decyzji nie żałowałam. Nie byłam wychowywana w tej religii, a rodzina była przeciwna mojemu przystąpieniu do ŚJ.
Zauważyłam, że sporo dzieci wychowywanych w prawdzie buntuje się w nastolęctwie i odchodzi od zboru, bo uważa, że coś straciły z życia. Ja nigdy takiego problemu nie miałam, bo nigdy nie uważałam, że cokolwiek tracę zostając ŚJ. Gdybym uważała, że coś tracę, to bym do tej religii nie przystąpiła - proste. Gdybym TERAZ uważała, że będąc z niej coś (bardzo istotnego) tracę, to bym od niej odstąpiła - i to bez żadnych dylematów, bo nikt z mojej rodziny nie jest Świadkiem.

Nigdy nikomu nie pozwoliłam wejść sobie na głowę, mam twardy charakter. Chciałam iść na studia i poszłam. I nic nikomu do tego! Tylko jeden brat starszy mi powiedział, że zauważył, że ludzie po studiach siedzą później tak cicho na zebraniach i się nie udzielają. Wysłuchałam go grzecznie i mimo jego luźnej uwagi poszłam na studia. Nikt mi tego nie zabronił, a ja byłam szczęśliwa, bo poszłam na kierunek, który zawsze mnie pasjonował.

Jest tylko jeden minus mojego wykształcenia - sporo ludzi ma przy mnie poczucie niższości. Ale takie poczucie niższości mieli też koledzy/koleżanki z klasy w podstawówce i liceum, bo zawsze miałam najlepsze oceny. Tak więc jestem przyzwyczajona do tego, że inni mogą mieć przy mnie kompleksy, choć zrozumiałam to dopiero teraz (kiedyś bardzo mnie zabolało, gdy moja najlepsza koleżanka z ławki bardzo ucieszyła się, gdy dostałam gorszą ocenę od niej ze sprawdzianu). Nie wywyższam sie, nie epatuję "wiedzą", a i tak ludzie kompleksy mają.
Kiedyś myślałam, że to ze mną jest coś nie tak i bardzo mnie to smuciło, ale na szczęście już chyba zrozumiałam ten cały mechanizm.

Padają tu zarzuty, że Świadkowie pokazują siebie tylko w cukierkowym świetle. To ja napiszę o sobie w szarym i rzeczywistym.
Po pierwsze nie wiem co to jest prawdziwe szczęście. Nigdy go nie zaznałam w dzieciństwie. Namiastkę szczęścia mam przy boku męża. Ale daleko mi do wiecznie podskakującej z radości osoby. Jest wiele dni w których mam prawie że stany depresyjne, czuję się beznadziejnie. I wcale tego przed nikim nie ukrywam. Ale są też super dni. Zależy od wielu, wielu rzeczy, pogody, pory roku...

Po drugie - nie jestem w idealnym małżeństwie. Codziennie się sprzeczam albo kłócę z mężem. Plus jest taki, że w ciągu 1-2 godziny dochodzi między nami do ugody.

Po trzecie - nie jestem fanatyczką i nigdy nie byłam. Unikam fanatyków - także tych w zborze. Jak to wygląda w praktyce: nie chodzę głosić do ludzi w dni świąteczne, zwłaszcza w boże narodzenie, nowy rok itp.
Nie odpowiadam na zebraniach odczytując fragment ze Strażnicy. Po prostu mówię o swoich przemyśleniach, o tym co gdzieś przeczytałam, usłyszalam. Jak nie ma pola do kreatywnych odpowiedzi, to po prostu się nie zgłaszam.
Nie jestem fanatycznym przeciwnikiem osób wykluczonych. Moje motto brzmi: traktuj te osoby tak, żeby chciały wrócić!
Co prawda nie spotykam się z nimi, ale też nie omijam szerokim łukiem na ulicy. Nie mówię im dzien dobry, ale patrzę na nich i uśmiecham się do nich (no chyba, że jest to osoba, która mnie nie lubi - to wtedy na uśmiech ochoty nie mam). Mam wykluczonego sąsiada - jak on coś potrzebuje, to mu pomogę, drzwi otworzę itd.
Spotkałam kiedyś wykluczonego kolegę z dawnej pracy i nawet z nim porozmawiałam, bo byłam bardzo ciekawa dlaczego odszedł od organizacji. Na koniec miło się z nim pożegnałam i życzyłam powodzenia.
Aha, mam jeszcze jedną wykluczoną osobę z dalszej rodziny - czasem z nią rozmawiam przez telefon, czasem pogadam na mieście, choć jakichśtam schadzek nie urządzamy :)

Ponadto jako niefanatyk nie rozmawiam z innymi tylko o Biblii :) O religii w szkole/pracy rozmawiałam tylko z osobami, które zadały mi takie konkretne pytanie typu: "W co wierzysz; dlaczego nie obchodzisz tych świąt" itd.

Ponadto jako niefanatyk mam dość specyficzne spojrzenie na pionierów - zwłaszcza tych co nie dojedzą, nie dośpią byle iśc do służby... Zawsze wtedy takiemu mówie: człowieku, twój organizm nie jest ze stali! Zajedziesz się takim trybem życia! Zdrowie przede wszystkim, a wtedy będziesz miał siłę i na głoszenie i na inne sprawy".

No i też jako niefanatyk rozumiem to, że nie każdego uszczęśliwia bycie w zborze. Wtedy mówię mu wprost: co się będziesz tu męczył/a - odejdź od zboru i tyle. Po co masz żyć takim fikcyjnym życiem? Powtarzałam tak nawet jednej osobie z rodziny i ona w końcu odeszła od zboru, a ja szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą, bo ta osoba akurat zatruwała mi wcześniej życie :)

Zresztą co do fanatyków - prędzej czy później albo się wypalają albo odchodzą ze zboru... dlatego się ich boję i unikam.

I jeszcze na koniec co do moich obserwacji - myślę, że największy problem ze swoją tożsamością w zborze mogą mieć faktycznie osoby, które były wychowywane przez fanatycznych rodziców ŚJ. I wtedy się nie dziwię, że ktoś porzuca zbór, bo ta religia kojarzy mu się z rodzicami. Ale jednocześnie ubolewam nad tym, że kojarzy mu się głównie z rodzicami... bo gdyby miał szansę tak poznawać nauki biblijne w zdrowym rodzinnym środowisku, to może inaczej by spoglądał na wiele spraw... Może, bo to nigdy nie wiadomo...
Ja miałam to "szczęście", że podejmowałam samodzielnie decyzję o chrzcie bez jakiejśtam otoczki emocjonalnej typu przeżycia religijne z dzieciństwa (rodzice katolicy, średnio praktykujący). I chyba mam to szczęście, że jestem baba z mocnym charakterem i nie dam sobą manipulować przez nikogo. Grzecznie wysłucham, ale swoje zdanie powiem i to bez ogródek.
I może dlatego z tym podejściem nie czuję się pokrzywdzona przez organizację ŚJ (może inni co mają słabszy charakter dali sobie wejść na głowę innym?)

Ale się rozpisałam...
To życzę wszystkim "wyzwolonym" powodzenia i szczęścia na drodze którą obrali

 Miło mi będzie, gdy spotkam się z Waszej strony z rzeczowymi ale miłymi komentarzami, a jeśli będą niemiłe (czego również się spodziewam), to jeszcze bardziej się utwierdzę w przekonaniu, że mało kto znajdzie tu takie wsparcie jakiego potrzebuje









Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Przebudzony w 06 Listopad, 2015, 02:22
Również jestem osobą stosunkowo świeżą na tym forum, niemniej postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć ze swej strony na część postawionych przez Ciebie pytań :)
"Co proponujecie/esz w zamian ?" mogło równie dobrze paść z ust apostołów, gdy Jezus zaproponował im pójście za  nim. Wszak nie każdemu Żydowi łatwo byłoby opuścić czysty, wspaniały kult praktykowany w potężnej, starożytnej świątyni pełnej kapłanów i przepychu, udając się w nieznaną przyszłość za świeżo poznaną osobą. Apostołowie dokonali jednak tego wyboru i jak Nowy Testament pokazuje - był to najlepsze co mogło ich w ziemskim życiu spotkać. Oczywiście późniejszy zbór musiał z powodów czysto praktycznych przybrać pewną strukturę organizacyjną (jak chociażby urzędy starszych czy diakonów, spotkania po domach), niemniej to nie Organizacja sama w sobie była celem ich dzialalności chrześcijańskiej, lecz wysiłki w celu krzewienia Ewangelii i ogłaszania Dobrej Nowiny o Chrystusie Jezusie, ich Panu i Zbawicielu.
Jak z pewnością wiesz, chrześcijaństwo jest obecnie podzielone na wiele odłamów, wiele z nich legitymuje się odmiennymi od reszty dogmatami, u wielu z nich można także dostrzec otwartą wrogość wobec innych grup (czego niechlubnym przykładem są również niestety Świadkowie Jehowy, pokątnie nazywając takich "światusami", zaś oficjalnie ładując ich do wora "Religii Fałszywej - Babilonu Wielkiego"). Chrześcijańskości nie da się jednak zamknąć w określonym budynku, lub Organizacji. To coś, co przenika człowieka do szpiku kości, nadaje sens jego życiu, motywuje go do działania ku chwale Chrystusa i naszego Ojca. Bycie członkiem danej grupy chrześcijańskiej, nie czyni nas z marszu prawdziwymi naśladowcami Chrystusa, podobnie jak nienależenie do żadnej organizacji, nie blokuje nam możliwości bycia wartościowymi dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś dyscyplina narzucana nam przez grupę (jak to ma niestety miejsce w Towarzystwie Strażnica) nakazuje nam postępować w określony sposób, nie ćwiczy to naszych władz poznawczych, ani naszego chrześcijańskiego sumienia.
Wiele jest spraw zarówno z historii Organizacji Świadków Jehowy, jak i kwestii czysto doktrynalnych, których poznanie wpływa na sposób postrzegania Towarzystwa Strażnica przez przeciętną "drugą owcę". Odkąd tylko zacząłem badać Biblię i publikacje Organizacji, zawsze bolała mnie lekkość, z jaką odebrano nam Przymierze z naszym Bogiem, ustanawiając "Pamiątkę" świętem jedynie dla wybrańców. Później dowiedziałem się o zabraniu mi Chrystusa Jezusa jako pośrednika moich modlitw (co również zarezerwowano dla grupy tzw. pomazańców). Naturalną koleją rzeczy jest, iż człowiek musi pogodzić się z utratą bliskich, zdrowia, później także życia. Nie do pomyślenia jest jednak możliwość odebrania człowiekowi Boga i więzi z jego Synem, a w miejsce tej więzi ustanowienie złotego cielca w postaci Organizacji - zmiennej i zimnej. Definiującej i podporządkowującej sobie każdy aspekt naszego życia. Oceniającej stan duchowy poszczególnych członków przez pryzmat ilości godzin wyrobionych w służbie oraz liczbie zaliczonych zebrań i zbiórek w miesiącu. To nie jest chrześcijańskość - to jest korporacjonizm.
To forum, jak każda społeczność ludzka, pełna jest różnego rodzaju ludzi. To prawda, że występują tu osoby o diametralnie różnych poglądach na wiele spraw (sam przeglądałem to forum jako gość przez dłuższy okres czasu). Myślę jednak (i wypowiem się tutaj za część tych osób, niech mnie skarcą jeżeli jestem samozwańczy), iż lwia część tutaj obecnych szczerze wierzy w to, że istnieje Bóg w niebiosach, zaś Chrystus Jezus jest Jego Synem i naszym Zbawicielem. Wszak to jedno zdanie w zasadzie obejmuje całą istotę życia chrześcijańskiego i naszej przyszłej nadziei. Możemy nie zgadzać się w mniejszych bądź większych kwestiach natury doktrynalnej. Ale sens i nadzieja płynąca z Pisma Świętego żyje w naszych sercach nie mniej żarliwie, niż miłość do Organizacji widoczna w sercach Świadków Jehowy.
W kwestii zaś zarzutu iż, 95% obecnych tutaj to przeciwnicy Świadków Jehowy...czy rozmawianie o rzeczach, których nie usłyszy się na Sali Królestwa można nazwać wrogością ? Powiedziałbym raczej, iż to dodatkowy kanał informacyjny dla każdego, kto chciałby dowiedzieć się o Organizacji więcej, niż jest w stanie przeczytać z literatury drukowanej przez Towarzystwo. Sędzia, który słucha zeznania tylko jednej strony, z pewnością nie zasługuje na miano dobrego sędziego ;)
Mam nadzieję siostro, że wyjaśniłem Ci kilka nurtujących Cię spraw. Inni z pewnością zrobią to lepiej i dokładniej. Niezależnie od Twoich poglądów i stosunku do nas, niech Bóg Ci błogosławi. 

 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 06 Listopad, 2015, 02:38
Witaj na naszym forum, bardzo się cieszymy, że do nas przypadkiem trafiłaś :). Tak się rozpisałaś, to ja też się rozpiszę.

Mam nadzieję, że nikt Cię tutaj niemiło nie potraktuje, choć oczywiście za wszystkich nie ręczę. Jest to forum otwarte i spotkasz tu nie tylko byłych Świadków Jehowy (http://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=1330.0), ale również obecnych (choć wątpiących), a nawet osoby, które Świadkami Jehowy nigdy nie byli, ale interesują się tą tematyką. Jedną z podstawowych rzeczy co do których chyba wszyscy się zgadzamy jest fakt, że "jedność" zaprowadzana siłą jest niezdrowa i nieracjonalna. Dlatego też dochodzi czasem wśród nas do różnicy zdań, czy nawet mniejszych bądź sprzeczek większych - bo jesteśmy inni. Ale koniec końców staramy się szanować zdanie drugich, mimo iż może być odmienne od naszego (choć zgodnie z powyższym - to też nie musi być regułą ;)). Z drugiej strony musisz uczciwie przyznać, że w zborach ŚJ też bywa różnie i też czasem dochodzi do różnic zdań czy nawet większych konfliktów. Wydaje mi się zatem że nie odbiegamy tu bardzo od normy :).

Rozumiem, że patrząc z zewnątrz możesz nas postrzegać jako "przeciwników ŚJ" i pewnie coś w tym jest. Jednak zdecydowana większość z nas nie powiedziałaby o sobie - "jestem przeciwnikiem Świadków Jehowy". Prędzej: "jestem przeciwnikiem organizacji" (a część w ogóle nie nazwała by siebie "przeciwnikami"), organizacji która trzyma ludzi w karbach posługując się manipulacjami czy wręcz jawnymi fałszerstwami. Od razu jednak uprzedzę Twoją odpowiedź mówiąc, że prawdopodobnie się z tym nie zgodzisz i jest to naturalne. Jeszcze 2 lata temu sam bym się oburzył gdybym takie rzeczy czytał :). Dopiero z czasem, gdy postanowiłem, że sprawdzę dokładnie swoje wierzenia nabrałem odwagi by w ogóle przyznać, że organizacja może się mylić lub wprowadzać ludzi w błąd. I gdy w końcu zdecydowałem się wnikliwie zbadać poszczególne nauki i wierzenia, to okazało się, że wiele z nich nie ma podstaw biblijnych i tak znalazłem się tu gdzie jestem :).

Przede wszystkim chciałbym Ci pogratulować odwagi i samodzielnego myślenia! Niewielu Świadków Jehowy odważyłoby się zarejestrować na tej stronie, bo wszczepia im się strach przed "odstępcami". A odstępcą jak wiadomo jest każdy, kto nie zgadza się z wykładnią Pisma Świętego podawaną przez "niewolnika". Po drugie gratuluję samodzielnego, krytycznego myślenia i zadbania o własną przyszłość poprzez pójście na studia, choć organizacja jest temu przeciwna. Po trzecie cieszy Twój wstręt do fanatyzmu, bo jak to mówią "nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu" ;). Tylko mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że według wytycznych Towarzystwa (http://i.imgur.com/dJXho3e.png) za kontakt z osobami wykluczonymi grozi Tobie wykluczenie?

Ponieważ jesteś tak odważna to mam dla Ciebie propozycję: przeprowadź wnikliwe studium na temat czy organizacja Świadków Jehowy faktycznie jest organizacją od Boga, tą jedyną, prawdziwą. Takie studium może się dla Ciebie skończyć wyłącznie dobrze, bo jeśli jesteś w prawdzie to przecież prawda obroni się sama, a Ty wyjdziesz z tego z silniejszą wiarą. A jeśli się okaże, że jesteś w błędzie, to też plus dla Ciebie, bo wtedy będziesz mogła zacząć szukać prawdy. Jest tylko jeden haczyk - musisz pozwolić sobie na czerpanie wiedzy nie tylko z publikacji Towarzystwa Strażnica (choć moim zdaniem w nich samych, jak i też w samej Biblii można znaleźć wystarczająco argumentów by podjąć dobrą decyzję). Oczywiście organizacja przestrzega przed materiałami "odstępców", ale te materiały to często zbiory cytatów, informacji ze świata i danych statystycznych, których prawdziwość możesz łatwo zweryfikować. Jest wiele tematów, nad którymi warto się pochylić. Jeśli chcesz podjąć wyzwanie to daj znać, a wymienię Ci kilka z tych, które na mnie osobiście zrobiły duże wrażenie.

No i na koniec odpowiem jeszcze na pytanie, które postawiłaś w tytule wątku: co proponujemy w zamian? Na to pytanie każdy z nas odpowie pewnie inaczej, ale ja powiem tak - proponujemy wolność. I nie chodzi tu o wolność typu "róbta co chceta", ale taką zgodną z Galatów 5:13: "Wy, bracia, rzecz jasna zostaliście powołani do wolności; tylko nie używajcie tej wolności jako bodźca dla ciała". Ponieważ nie byłaś Świadkiem Jehowy od urodzenia to nie muszę Ci tłumaczyć co możesz robić nie będąc w zborze. Ale w takim razie przekornie zapytam - co daje Ci organizacja, czego nie masz sama w sobie lub nie jesteś w stanie osiągnąć? Żyć w zgodzie z biblijnymi standardami lub moralnością możesz nie przynależąc do żadnej religijnej organizacji. Dodatkowo nie będąc z żadną taką organizacją związaną uwalniasz się z całej sieci reguł i wytycznych, które dana organizacja na człowieka na kłada. Świadkowie Jehowy z biegiem lat nawymyślali tych regułek baardzo dużo (polecam lekturę książki Paście trzodę Bożą (https://mega.nz/#!4NBxAaYB!i2oImrQwKJ7yrqjHiFlQnE3jCtHP9PjrpHCVPK_pXB4) wydanej przez Świadków Jehowy). Wiele z nich tylko na pierwszy rzut oka ma pokrycie w Biblii, jednak przy bliższym zbadaniu upada niczym domek z kart. Od Świadka Jehowy wymagane jest całkowite posłuszeństwo (http://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2033.0) organizacji i jej regułom. Wychodząc z niej człowiek czuje ulgę, bo nie czuje się już oceniany przez drugich, opuszcza go poczucie winy na które cierpi wielu Świadków z powodu "nie robienia wystarczająco dużo". Z drugiej strony po wyjściu wcale nie musisz pozbawiać się wiary w Boga czy zasad moralnych, których się nauczyłaś. Podsumowując: odrzucasz rzeczy negatywne, a zostawiasz sobie te dobre - same korzyści :).

PS. W trakcie gdy pisałem ten post, swoją odpowiedź wysłał Przebudzony. Dodam więc tylko, że zgadzam się z przedmówcą w tym co napisał :).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Listopad, 2015, 08:42
Witaj

Wydaje mi sie,że wpadłaś tutaj aby upewnic się,że jesteś po tej właściwej stronie,bo u nas są kłótnie i nie mamy nic do zaoferowania po wyjściu z organizacji.
 Przytoczę cytat: ''Lepiej być samotnym w Bogu,niż tkwić w błędzie pośród tlumów.
lepiej być odrzuconym przez ludzi za mówienie prawdy,niż uznanym za trwanie w kłamstwie.
''
 Jeszcze niedawno broniłem jako wykluczony wiekszość nauk towarzystwa.Nowe światla,ktore nie są moim zdaniem i wielu innych osób oparte na biblii spowodowały odrzucenie tego wyznania jako jedynego wybranego u Boga.
 Ja i wiekszośc z nas tutaj szanujemy wszystkich glosicieli,żal nam jest ich i dlatego tego typu fora maja pomóc tym osobom zacząć mysleć samodzielnie,a nie pod dyktando CK.
 Jestem przeciwnikiem CK,ale nie pałam nienawiścią.
 Samo to,że jesteś tu z nami jest zagrożeniem dla Twoich poglądów.Czy jestes na tyle silna duchowo?Czy wpadłaś tu tylko po to ,aby wytknąć to,że nic nie możemy dac w zamian?
 Nic nie napisalaś czy zgadzasz się ze zmieniającymi światlami.Nie robi to Tobie różnicy?czy rzeczywiście Twoje osobiste zrozumienie bibli pokrywa sie z tym czego naucza CK?Czy analizowałas nauki CK?czy raczej przyjmujesz je w ciemno,bo to jest przeciez kanał łączności?
 Są tu osoby,ktore odeszły od organizacji i przez to ich wiara sie wzmocniła.
 Jest tu wiele ciekawych wątków.Trochę czasu zajmie Tobie zapoznanie się z nimi.Powiem krótko:wiekszość osób po zapoznaniu po uważnym czytaniu o historii,doktrynach słabnie duchowo i po czasie opuszcza organizację.
 Tu jest jak w MATRIXIE,dostaniesz pigułkę i jesteś po drugiej stronie.Odkryjesz,że żylaś w zmanipulowanym świecie.
 Jeszcze jedno:czy nigdy przez tyle lat nie trafiłaś na żadne fora?wCZEŚNIEJ NIE SZUKAŁAS MATERIAŁÓW z jw..org?


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Safari w 06 Listopad, 2015, 09:22
Czesc Poprostuja.

Skąd takie przekonanie u Ciebie, ze powinna panować wśród nas jedność i ze powinniśmy zaproponować cos w zamian?

Moge odpowiedzieć tylko za siebie: Lubię różnorodność wśród exow, spojrzenie innych osób na dana kwestie (odmienne od mojego) uczy mnie tolerancji, poszerza moje horyzonty, czasem irytuje a postów niektórych osób nie czytam.😊

Co do proponowania czegos w zamian, co to Twoim zdaniem miałoby być? Każdy sam znajduje swoją drogę. I nie jest to latwe. Moim zdaniem natomiast warte wysiłku. Poznać siebie i zdecydować kim chce być i co pragnę robić.

Nie jestem przeciwnikiem SJ i nie nienawidzę ich. Kocham moja rodzinę, która jest SJ - odrzucam natomiast system przekonań który nakazuje im stosować wobec mnie ostracyzm. Tu nie mam pobłażania - system przekonań promowany przez Watchtawer rozbija rodziny. Wiem z doświadczenia.

Poprostuja. Jesli chcesz byc SJ - badz nim. To Twoje prawo by wybrac to, co wg Ciebie jest dla Ciebie najlepsze.

JA CHCIAŁABYM MIEC TAKIE SAMO PRAWO - ODEJŚĆ BEZ KONSEKWENCJI BYCIA ODRZUCONYM PRZEZ RODZINĘ. WTS tego prawa odmawia tym, co odeszli - jednocześnie żądając wolności wyznania i tolerancji dla swoich wyznawców od innych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Listopad, 2015, 10:15
@PoProstuJa
 jak masz czas to może zacznij od tego https://www.youtube.com/watch?v=J5JYQ5sNX4Y
 
 Ja nie zgadzam sie z nauka o pokoleniu,z tym,że Jezus jest pośrednikiem tylko dla 144000,że NT tak naprawdę został spisany dla 144000,że ludem Bożym jest tylko 144000 a 2 owce dopiero staną się nim po armagedonie,że prawo do nazywania się Świadkami Jehowy dotyczy przede wszystkim grono namaszczonych duchem.2 owce tylko mają wspierać dzieci Boże(144000).
 Jeżeli NT został spisany dla 140000 to ja rozumiem,że 2 owce nie mają nakazu głoszenia,tylko jedynie to grono namaszczone duchem.Zatem nie powinna byc wywierana presja na 2 owcach żeby głosili,tylko kto czuje taką potrzebę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: morwa w 06 Listopad, 2015, 11:33
Witaj droga siostro.. :)
Jak widzisz...wbrew pozorom na tym forum nie są tylko osoby, które nie mają Tobie nic do zaoferowania...
Jestem byłym SJ,po 30 latach bytności w organizacji postanowiliśmy wraz z mężem ją opuścić...
Proces odchodzenia trwał parę lat...
Ostatecznie decyzja ta zapadła po wnikliwym zbadaniu historii SJ,chociaż wcześniej już były wątpliwości natury doktrynalnej,które gasiliśmy w zarodku wiadomo dlaczego...
Obecnie pozostajemy ludźmi wierzącymi sympatyzujemy nadal z niektórymi naukami SJ,ale nasze credo rozszerzyliśmy i dokonaliśmy w nim pewnych korekt...
Co mam do zaoferowania i do czego możemy Cię zachęcać...
Po pierwsze...
Trwaj przy Bogu, ale  również nie odmawiaj czci i uwielbienia dla naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa,oraz
 sprawdź czy ma to uzasadnienie biblijne...

Po wtóre:
Sprawdź swoją religię zwłaszcza jej historię...
Do tego zachęcają przecież wszyscy SJ swoich zainteresowanych zwłaszcza katolików,a jak już z zainteresowanego "zrobi " się brat,bądź siostra to takie badanie nie jest już wskazane, w ręcz zabronione....
Czy to nie dziwne? Nie zastanawia?

I po trzecie...
Po odejściu zawsze można znaleźć miejsce gdzie w harmonii z własnym sumieniem można wielbić Boga oraz JEGO Syna Jezusa Chrystusa...
To wybór osobisty i nie można nic nikomu narzucać...
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 06 Listopad, 2015, 12:03
[quote
Żyć w zgodzie z biblijnymi standardami lub moralnością możesz nie przynależąc do żadnej religijnej organizacji. Dodatkowo nie będąc z żadną taką organizacją związaną uwalniasz się z całej sieci reguł i wytycznych, które dana organizacja na człowieka nakłada.
 

Kiedy śledzimy dzieje ludu Bożego na przestrzeni wieków, to widzimy, że zawsze był to lud zorganizowany. To nie były pojedyncze elektrony, które miały swoje poglądy, ale to był wręcz cały naród. Oczywiście Izraelici zostali w końcu odrzuceni przez Boga, właśnie dlatego, że ustanowione przez niego "reguły i wytyczne" im się nie podobały i tych wytycznych nie przestrzegali.
Pierwsi chrześcijanie też nie byli bezładną masą, ale zorganizowanymi zborami. No ale po apostołach wkradło się odstępstwo i kwitnie do dziś.

Zatem odstępstwo i odejście od ludu Bożego jest stare jak świat i mnie wcale nie dziwi. Sam Jezus od razu powiedział, że po nim przyjdą tacy co będą innym łechtać uszy byleby tylko odciągnąć ich od prawdziwej wiary.

Czytam tu, że poczytaliście o jakichś naukach, z którymi się nie zgadzacie (nie mam pojęcia z jakiego powodu?) i w związku z tym odrzucacie całość.
Ale jak będziecie się zagłębiać w jakiekolwiek inne nauki - powiedzmy szeroko pojętego chrześcijaństwa - to nigdy nie dojdzie do takiego momentu, że zgodzicie się ze wszystkimi. Z jednym wyjątkiem - zgodzicie się wtedy, gdy wymyślicie swój osobisty system wierzeń... co wiele osób już tu czyni.
Tak jak można dziś zamówić pizzę z dowolnymi składnikami, tak niektórzy z Was układają swoje wierzenia, albo całkiem odrzucają wiarę.

Miałam kiedyś okazję przez jakiś czas pisać maile z Adwentystą. Byłam bardzo ciekawa w co on wierzy. I mi te wierzenia opisywał, ale jednocześnie nadmienił, że co prawda odłam Adwentystów do którego on należy wierzy w Trójcę, ale on sobie sam Biblię studiuje i w Trójcę nie wierzy. Nie przyznawał się jednak do tego swoim pastorom, ale szukał "współwyznawców" na forach internetowych.

Z ciekawości poczytałam trochę o Adwentystach i ze zdumieniem odkryłam, że jest ich aż 6 odłamów, z czego każdy odłam ma inne wierzenia w zależności od regionu (np. pastorzy ze wschodniej Polski mają nieco inne poglądy od tych z centralnej i zachodniej). I to są odłamy o bardzo skrajnych różnicach - jedni mówią, że istnieje Trójca, a drudzy się z tym zgadzają. Jedni świętują sobotę, a inni niedzielę itd. itp.
I tutaj piszę o samych Adwentystach, a ile jeszcze jest takich odłamów różnych religii protestanckich? Chyba z dziesiątki tysięcy. I co najlepsze każdy udowadnia swoje wierzenia Biblią! Ten Adwentysta też mi próbował udowodnić różnymi wersetami, że powinniśmy np. obchodzić dzisiaj Sabat, bo Jezus tak nakazał.

A Świadkowie Jehowy mają coś, czego powinny im zazdrościć wszystkie religie - jedność w poglądach. Jednakowa literatura biblijna na całym świecie - to ewenement którego nie ma żadna inna religia.

Co do zborów Świadków - zbory są różne i ludzie w nich są różni. Sama miałam taką sytuację, że trafiliśmy do "betonowego zboru", gdzie ludzie byli sztywni jak manekiny. Ale tam taki sztywny był starszy zboru i inni poszli za nim w ślad. Żeby całkiem się nie zniechęcić po prostu zmieniliśmy zbór.
W księdze Objawienia czytamy o tym, że będzie robiona inspekcja zborów przez Jezusa i mało który zostanie ocenę wzorową bez żadnych zastrzeżeń - wręcz przeciwnie, dużo z nich będzie łajanych za takie czy i inne przewinienia. Ale choć te zbory są i będą niedoskonałe, to nie zostały odrzucone przez Jezusa.

Zatem stwierdzenie "wierzmy w co chcemy, bo reguły nas niewolą" nie jest jakimś odkryciem :D Ludzie z Egiptu, Sodomy i Gomory, Izraela też mieli takie poglądy. I niestety prędzej czy później kończyło się to zagładą tych ludzi.
Niestety reguł musimy przestrzegać i tyle - jak nie religijnych to choćby państwowych (prawo, podatki itd.).
Świat w którym nie trzeba przestrzegać żadnych reguł nie istnieje! A jeśli by istniał, to szybko by przestał, bo wszyscy by się nawzajem pozabijali (pierwszy zaczął Kain).

No więc dziś mamy szwedzki stół - religii do wyboru, do koloru. Dziś możesz być Adwentystą, jutro Luteraninem, pojutrze niezrzeszonym. Jeśli Wam to pasuje, to nic nie stoi na przeszkodzie.
Jeśli Jednak wierzycie w Jehowę, to musicie wierzyć także w to, że istnieje Szatan. Odrzucenie reguł Jehowy jest automatycznie wybraniem reguł Szatana - a on chętnie takich niezdecydowanych zaprasza do siebie.

Tylko jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje - jeżeli wielu z Was nie jest już Świadkami, to dlaczego jesteście związani ze stroną o Świadkach? To tak jakby wziąć rozwód z mężem, ale później śledzić go z ukrycia i obserwować jego życie. Po co - pytam się?
Chcecie ostrzegać, nawracać innych? Czyli misja ewangelizacji jednak jest silna :) Jest tak silna, że nawet ateiści są na stronie związanej ze ŚJ.
Jak chcecie się odciąć od Świadków, to wyłączcie komputer i zacznijcie żyć swoim życiem, a nie wylewać swoje żale na forum. Jakbyście tacy prawdziwie byli wyzwoleni, to byście nie szukali wsparcia wśród innych co porzucili zbór, bo mielibyście to w nosie.

I na koniec mam jedną prośbę...
Wczoraj czytałam wątek założony przez nastolatkę, która jest Świadkiem, ale bardzo narzeka na swoich (jej zdaniem) fanatycznych rodziców i przestała chodzić na zebrania. Oczywiście wszyscy tu obecni jej przyklasnęli i serdecznie witali.
Ale dalej dziewczyna pisze, że pali papierosy i już wszyscy zamilkli - nikt się nie poczuwa do tego żeby jej uświadomić, że palenie papierosów w jej wieku to najzwyczajniej wyrządzanie sobie krzywdy! A jeszcze ktoś tam zaczął pisać, że zaczął sobie jakieś dopalacze brać jak odszedł ze zboru.

No ludzie - primum non nocere! Miejcie swoje poglądy, ale nie mieszajcie w głowach nastolatkom! Dziewczyna pali, może później zacznie ćpać czy pić, a Wy jej będziecie przyklaskiwać?!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Noc_spokojna w 06 Listopad, 2015, 12:04
Witam Forumowiczów
Witaj!  ;D ;D ;D

Cytuj
Trafiłam na tę stronę przez przypadek, szukając materiałów ze strony jw.org.
No to miałaś szczęście! Tu znajdziesz więcej, i przynajmniej obiektywnie  ;D.

Cytuj
Jestem Świadkiem Jehowy
Kiedyś znajomego, który powiedział - "jestem Świadkiem Jehowy", zapytałam - jeszcze? Przy okazji - Robercik, pozdrawiam  ;).

Cytuj
Poczytałam kilka wątków na forum
Tylko się nie zniechęcaj! :D

Cytuj
Otóż spostrzeżenie mam takie, że forum to zrzesza ludzi, którzy raczej (powiedzmy w 95%) są przeciwnikami ŚJ.

Musisz "pogłębić swoje zrozumienie" w tej kwestii, bo i "skorygować" obecne. To forum nie zrzesza przeciwników SJ, a jedynie pokazuje prawdę o WTS-ie :)

Cytuj
Jeżeli ktoś napisze post w stylu: "przestałem być ŚJ, porzuciłem tę sektę"
No właśnie patrz wyżej.

 
Cytuj
I już by się wydawało, że tu będzie taka sielanka i grupa wsparcia dla tych "wyzwolonych" od zboru... ale nie! Okazuje się, że pomiędzy "wyzwolonymi" toczą się regularne bitwy słowne i jatki. A przecież powinniście się wspierać i tworzyć zjednoczoną rodzinę!

Gdyby było tak słodko-pierdząco jak przed zebraniem pod Salą Królestwa, to od razu można by było podejrzewać, że coś jest nie tak.


Cytuj
No i powiedzmy, że wejdzie tu jakaś "zagubiona dusza" - nastolatek, zniechęcony ŚJ i chce zobaczyć co mu zaproponujecie w zamian za odejście ze zboru.

Tu się nie proponuje niczego w zamian. Jedyne co się proponuje, to samodzielne myślenie i wolny wybór. Nic na siłę.


Cytuj
A teraz może napiszę parę słów o sobie. Jestem ŚJ od kilkunastu lat i nigdy tej decyzji nie żałowałam.
I daj Ci Jehowo, żebyś nigdy nie żałowała. Każdy powinien być tam, gdzie czuje się szczęśliwy i spełniony.


Cytuj
Zauważyłam, że sporo dzieci wychowywanych w prawdzie buntuje się w nastolęctwie i odchodzi od zboru, bo uważa, że coś straciły z życia. Ja nigdy takiego problemu nie miałam, bo nigdy nie uważałam, że cokolwiek tracę zostając ŚJ.

Trochę to uprościłaś. Nie będąc wychowana w rodzinie SJ, nie wiesz co straciły dzieci w niej wychowane, a co zyskały. Nigdy się tego do końca nie dowiemy, jeśli nie byłyśmy w tej sytuacji, choćbyśmy przeczytały i wysłuchały tysiące świadectw.

Cytuj
Jest tylko jeden minus mojego wykształcenia - sporo ludzi ma przy mnie poczucie niższości. Ale takie poczucie niższości mieli też koledzy/koleżanki z klasy w podstawówce i liceum, bo zawsze miałam najlepsze oceny. Tak więc jestem przyzwyczajona do tego, że inni mogą mieć przy mnie kompleksy, choć zrozumiałam to dopiero teraz (kiedyś bardzo mnie zabolało, gdy moja najlepsza koleżanka z ławki bardzo ucieszyła się, gdy dostałam gorszą ocenę od niej ze sprawdzianu). Nie wywyższam sie, nie epatuję "wiedzą", a i tak ludzie kompleksy mają.

W jakimś streasznie zakompleksionym środowisku się obracasz, albo od zawsze miałaś zaburzone postrzeganie otoczenia, związane z poczuciem własnej wartości.

Cytuj
Kiedyś myślałam, że to ze mną jest coś nie tak i bardzo mnie to smuciło, ale na szczęście już chyba zrozumiałam ten cały mechanizm.

Patrz wyżej.



Cytuj
Spotkałam kiedyś wykluczonego kolegę z dawnej pracy i nawet z nim porozmawiałam, bo byłam bardzo ciekawa


A jednak słusznie mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do... śmierci w Armagedonie (?).  ;D ;D

Cytuj
co się będziesz tu męczył/a - odejdź od zboru i tyle. Po co masz żyć takim fikcyjnym życiem? Powtarzałam tak nawet jednej osobie z rodziny i ona w końcu odeszła od zboru, a ja szczerze mówiąc odetchnęłam z ulgą, bo ta osoba akurat zatruwała mi wcześniej życie :)
Cieszysz się, ze ktoś teraz zginie w Armagedonie, nie będzie się cieszył życiem w raju na ziemi, bo zatruwał ci doczesne życie? Nieładnie.


Cytuj
Miło mi będzie, gdy spotkam się z Waszej strony z rzeczowymi ale miłymi komentarzami, a jeśli będą niemiłe (czego również się spodziewam), to jeszcze bardziej się utwierdzę w przekonaniu, że mało kto znajdzie tu takie wsparcie jakiego potrzebuje

A jakiego wsparcia potrzebujesz?

Pozdrawiam cieplutko

Dosia
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Listopad, 2015, 12:23
A Świadkowie Jehowy mają coś, czego powinny im zazdrościć wszystkie religie - jedność w poglądach. Jednakowa literatura biblijna na całym świecie - to ewenement którego nie ma żadna inna religia.

No tutaj już Ciebie poniosło. ŚJ mają jednakową literaturę, to prawda (choć nie do końca, co było wielokrotnie udowadniane na tym forum, że wydania anglojęzyczne różnią się od innych) ale NIE MAJĄ jedności poglądów, co sama udowodniłaś swoim podejściem choćby do wykształcenia. Nie ma więc czym się szczycić.

Po drugie nie oceniaj pobudek ex-ŚJ ani ich drogi po wyjściu z organizacji. To czy potrzebują się wygadać wśród ludzi o podobnych przeżyciach, to nic złego, a wręcz przeciwnie.

Po trzecie, Jezus zapowiedział odstępstwo od zasad, nie organizacji. I przypomnij sobie, jaką organizację założył Jezus? A może były to po prostu grupy wsparcia, podobne do tego forum? Jezus powiedział, gdzie dwóch lub trzech, w imię moje się zgromadza, tam Ja jestem pośród nich. Dlaczego więc organizacja potępia spotkania braci celem studiowania biblii? Konieczny jest nadzór starszych, że Jezus nie wystarcza?

Co do reszty twierdzeń pozwolisz, że trochę później? :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Listopad, 2015, 12:24
No ludzie - primum non nocere! Miejcie swoje poglądy, ale nie mieszajcie w głowach nastolatkom! Dziewczyna pali, może później zacznie ćpać czy pić, a Wy jej będziecie przyklaskiwać?!

Z tym się z Tobą zgadzam w 100% :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 06 Listopad, 2015, 12:25
PoProstuJa, witaj na forum. Piszesz sporo i ciekawie. Widzisz ja jestem starym "dinozaurem" spędziłem w tej organizacji 60 lat i to tak naprawdę nic nie znaczy. Nigdy nie powiedziałem że SJ to źli ludzie, należy wyraźnie rozdzielić osoby i organizację czyli system który nimi kieruje. Co do nauk to nie będę sie wypowiadał są tu na forum w dziale Roszady dowody na to jak zmieniały sie światełka oraz jakich kłamstw na ich poparcie użyto. To zła organizacja która używa psychomanipulacji do zniewolenia swoich wyznawców, organizacja ta sieje destrukcję i ostracyzm. Czy zatem warto szukać Boga, to jest pytanie na które każdy musi sobie sam odpowiedzieć. Dlatego przyjęliśmy zasadę aby tu na forum nie agitować do żadnego ugrupowania. Co do formy wychowawczej, to zgadzam się z Tobą w zupełności, przed nałogami należy ostrzegać i pewnie to robimy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 06 Listopad, 2015, 12:28
Kiedy śledzimy dzieje ludu Bożego na przestrzeni wieków, to widzimy, że zawsze był to lud zorganizowany.

Zdanie wyjęte żywcem ze Strażnicy i niestety - mocno mylące. Przede wszystkim musimy zdefiniować organizację :). Dzisiaj jest to twór organizacyjny regulujący życie i wierzenia milionów ludzi na całej ziemi, skupiający środki finansowe, budujący nieruchomości, drukujący literaturę. Czy tego typu organizacja istniała kiedykolwiek w historii dziejów ludu Bożego? Prześledźmy zatem te dzieje:

- Abel, Noe, Abraham - nie widzę nigdzie jakiejkolwiek organizacji
- dzieci Abrahama, Jakub i jego synowie - patriarchiat, brak jakiegokolwiek zcentralizowanego systemu
- Mojżesz i początki naródu Izraelskiego - mamy przewodnictwo proroka, który bez wątpienia ma boskie posłannictwo (dokonuje cudów, przynosi tablice z przykazaniami z kipiącej dymem i ogniem góry, itp.).
- naród Izraelski po wybudowaniu świątyni w Jerozolimie - jedyny moment w którym faktycznie istniał jakikolwiek system i regulacja wierzeń i zachowań. Warto jednak zauważyć w tym momencie że właśnie na tym etapie naród ten często popadał w niełaskę gdy jego przywódcy jak i reszta ludu odchodzili od prawa Bożego.
- Jezus i Jego uczniowie - brak jakiegokolwiek sformalizowanego systemu wierzeń. Całe prawo zastępują "dwa największe przykazania".
- Zbory po śmierci Jezusa nie są zorganizowane na wzór dzisiejszej organizacji. Spotykają się w małych grupkach ("gdzie spotyka się dwóch lub trzech w imię moje..."). Mają dużą dozę autonomii. Wskazują na to chociażby rozbieżności w kwestii obrzezania. Sam Paweł nie cisnął tej kwestii na siłę i nawet nakazał Tymoteuszowi się obrzezać "dla świętego spokoju".
- po śmierci ostatniego apostoła weszło jak mówisz "wielkie odstępstwo". Od tej pory chociaż, jak sam "niewolnik" przyznaje zawsze na ziemii istniały jakieś szczere jednostki, to jednak ci ludzie zaliczający się do ludu Bożego nie mieli żadnej organizacji.

Gdzie są zatem te odpowiedniki dzisiejszej organizacji Świadków Jehowy?

Czytam tu, że poczytaliście o jakichś naukach, z którymi się nie zgadzacie (nie mam pojęcia z jakiego powodu?) i w związku z tym odrzucacie całość.

Nie chodzi o "jakieś nauki", ale o fundamenty wiary. Uwierz mi, gdyby chodziło jakieś mało znaczące rzeczy to nie wywracał bym sobie życia do góry nogami, obracając przeciw sobie swoich bliskich którzy nie rozumieją (bo nawet nie próbowali zrozumieć) mojej decyzji. To wynik bardzo wnikliwego studium, setek godzin czytania i wnikania w elementarne rzeczy w które wierzyłem - kwestię imienia Bożego, głoszenia, "świętości" krwi, dwóch nadziei na życie, podwójnych standardów w wielu kwestiach. Ale również wynik wnikliwego przebadania historii religii w której byłem, a którą jak się okazało znałem bardzo słabo, bo wiele jej niechlubnych epizodów nie umieszcza się już w nowych publikacjach.

Aha, i co do tej jedności którą Świadkowie tak się szczycą, to jest to wielka iluzja. W ostatnich latach w organizacji było tyle zmian doktrynalnych że wielu Świadkom trudno za nimi nadążyć. Potrafisz na przykład tak z głowy, bez wchodzenia na jw.org wytłumaczyć najnowsze zrozumienie "tego pokolenia" z ewangelii wg Mateusza? I czy zgadzasz się z tym wyjaśnieniem całkowicie? Bo jeszcze będąc w zborze znałem mnóstwo osób, które się z tym nie zgadzały.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 06 Listopad, 2015, 12:32
Warto przy tym zauważyć, że sam "niewolnik wierny i roztropny" również miał / ma problemy ze zdefiniowaniem swojej tożsamości...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 06 Listopad, 2015, 13:07
- Abel, Noe, Abraham - nie widzę nigdzie jakiejkolwiek organizacji
- dzieci Abrahama, Jakub i jego synowie - patriarchiat, brak jakiegokolwiek zcentralizowanego systemu
- Mojżesz i początki naródu Izraelskiego - mamy przewodnictwo proroka, który bez wątpienia ma boskie posłannictwo (dokonuje cudów, przynosi tablice z przykazaniami z kipiącej dymem i ogniem góry, itp.).

No tak - jest jeden wyjątek od tego zorganizowanego ludu - to sytuacja w której z daną jednostką rozmawiał sam Bóg Jehowa. Ale wynikiem tych rozmów zawsze było proroctwo, że zostanie utworzone potomstwo, naród czczący Jehowę.

Jeżeli na tym forum są jakieś jednostki, które osobiście (przez aniołów) rozmawiają z Bogiem, to mogą się uważać za protoplastów kolejnego wyznania religijnego - tego właściwego wyznania, z najnowszym światłem :)

A co do historii - byłem Świadkiem 30, 60 lat... Czy mnie to dziwi, zaskakuje? Nie! A najlepszym przykładem na to, że kryzys wiary może mieć każdy, jest najmądrzejszy na świecie Salomon, który zaczął się kłaniać różnym bóstwom na starość.
I jestem przekonana na 100%, że każdy kto tu przyszedł z kryzysem wiary miałby taki sam kryzys gdyby był w jakiejkolwiek innej religii - czy to w katolicyzmie, odłamach protestanckich czy w buddyzmie.
Ludzie po prostu się zmieniają, zmieniają się ich poglądy, reguły zaczynają ich dusić, chcą być wolni.
Ale gdzie ta wolność? Moim zdaniem to ułuda wolności.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 06 Listopad, 2015, 13:09
Aha, jeszcze jedno w kwestii jedności i dlaczego jest ona iluzją: nie wiem czy o tym wiesz, ale w historii Świadków Jehowy było wiele rozłamów które skutkowały odejściem wielu braci z organizacji. Taki proces ma miejsce nadal, co roku z organizacji odchodzi wiele osób niezadowolonych z kierunku, w którym się ona porusza. Jedni wchodzą na takie fora i piszą jak my, drudzy po prostu żyją własnym życiem i zapominają o przeszłości. Ale są żywym świadectwem braku jedności u Świadków Jehowy. Jedność ta jest iluzją bo na bieżąco z organizacji wylatują (lub sami ją opuszczają) osoby, które się z nią nie zgadzają, a wtedy ci pozostali chwalą się że są w organizacji, która jest zjednoczona :). Czy widzisz że ten sposób myślenia zatacza koło?

Zachęcam jeszcze raz do szczerego zbadania tego, w co wierzysz. Tak jak wspomniałem - możesz na tym wyjść tylko dobrze, niezależnie od wyniku takiego studium. Natomiast jeśli tego nie zrobisz, to na zawsze z tyłu głowy będziesz miała tę wątpliwość, że nie byłaś zbyt odważna żeby sprawdzić, czy naprawdę to w co wierzę jest prawdą, czy może nie zostałam oszukana.

Jeżeli na tym forum są jakieś jednostki, które osobiście (przez aniołów) rozmawiają z Bogiem, to mogą się uważać za protoplastów kolejnego wyznania religijnego - tego właściwego wyznania, z najnowszym światłem :)

A ja zapytam inaczej :). Czy według Ciebie członkowie Ciała Kierowniczego pasują do tego opisu? Czy dają dowody prowadzenia przez Boga - poprzez zdolność przepowiadania wydarzeń, interpretowania proroctw, dokonywania cudów bądź trafnego, jednoznacznego objaśniania Biblii? Odpowiedz sobie szczerze na to pytanie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: agent terenowy w 06 Listopad, 2015, 13:20
Powiem krótko
*[[Iz 66:5]] PBPNS* Słuchajcie słowa Jehowy, wy, którzy drżycie na jego słowo: „Wasi bracia, którzy was nienawidzą, którzy was wyłączają z powodu mego imienia, powiedzieli: ‚Niech Jehowa będzie wychwalany!’ On też się ukaże ku waszej radości, a oni będą okryci wstydem”.

Kto jest prawdziwym sługą Jehowy według tego tekstu?
Chwalcy Jehowy, którzy wykluczają czy wykluczeni słudzy?

Kto jest prawdziwym odstepcą wg. tego tekstu?
Wykluczający chwalcy Jehowy czy wykluczeni słudzy?

Jeśli dana organizacja (Izrael, Kościół Katolicki, Sekta Moona, Towarzystwo Strażnica itp.) robiła coś nie tak, to zamiast zająć się problemen, zajmowano się, i to skutecznie tymi, co o problemie mowili.

To jest znane od stuleci, jako że "wyłączą was z synagogi"(Jana 16)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 06 Listopad, 2015, 13:47
Witaj PoProstuJa,
Chcialabym sie pokrotce odniesc do niektorych Twoich spostrzezen:

1. Ja bylam Swiadkiem Jehowy przez 25 lat i bylam wychowywana w tym duchu przez moich rodzicow, dlatego wiem (podobnie jak wiele osob na tym forum) z "czym sie to je". Uwierz mi trzeba to przezyc, zeby zrozumiec z jakimi naprawde ciezkimi sytuacjami musza sie mierzyc takie dzieci i jakie to zostawia pietno.

2. Wielu z nas spotkalo sie z ostracyzmem i na wlasnej skorze przezylo odrzucenie przez najblizsza rodzine. Piszesz, ze Twoje "zyczliwe" zachowanie w tej kwestii ma sprowokowac do powrotu tych, ktorzy odeszli. Obawiam sie, ze nie jest to zaden powod do powrotu. Bo nawet jesli mozna w Tobie znalezc przyjazna osobe, to w zborze jest cale mnostwo innych wrogo nastawionych i ostentacyjnie pokazujacych, ze nie chca miec z wykluczonym, badz odlaczonym nic wspolnego. Nie uwazasz, ze to raczej Swiadkowie zieja nienawiscia do nas a nie na odwrot?

3. Czy uwazasz, ze sam fakt, ze religia jest swietnie rozwinieta pod wzgledem organizacyjnym, to dowod na to, ze jest wlasciwa? Przeciez doskonala organizacja, to nie jest tylko domena Swiadkow. Nie mowiac juz o tym, co napisal M w swoim poscie

4. Masz absolutna racje, ze nikt nie powinien zostawac obojetny jezeli ktos inny, zwlaszcza mlody osobnik :) niszczy swoje zdrowie. Wprawdzie dla ludzi w tym wieku (sama jestem matka 17latka) takie gadki sa do wpuszczenia jednym uchem, a wypuszczeniem drugim, ale zawsze mozna probowac. Tyle, ze tutaj, jak zapewne zauwazylas, jest mozliwosc wysylania prywatnych wiadomosci i mysle, ze lepiej wykorzystac ta metode niz "strzelac" umoralniajace wyklady na forum publicznym

5. Wielu z nas po odejsciu z organizacji nie przestalo przestrzegac regul, badz przykazan Bozych. Nadal wierzymy w Boga, zyjemy uczciwie, nie krzywdzimy innych, jestesmy dobrymi matkami, ojcami, nadal chrzescijanami. Dlaczego wiec od razu zakwalifikowalas nas do grupy po stronie Szatana? My odrzucilismy nauki CK, ktore wcale nie sa zgodne z Biblia. Poczytaj Biblioteczke Roszady... A juz to, co ostatnio dzieje sie w organizacji naprawde powinno Was mocno zaniepokoic. Bo Sprawa pedofilii w Australii na przyklad, to nie jest wstretne oszczerstwo rzucone przez odstepcow, tylko fakt, ktory po prostu wyszedl na swiatlo dzienne. Kazdy rozsadny czlowiek powinien mocno takie, jak i wiele innych zachowan CK wziac pod rozwage.

6. Zapytalas co dostalismy tu w zamian lub co to forum daje w zamian, po odejsciu. Wiesz, ja nie sadze, zeby ktokolwiek z ludzi na tym forum zarejestrowal sie po to, zeby miec jakas alternatywe dla zycia w organizacji. Kazdy z nas sam znalazl swoj sposob na nowe, lepsze zycie. A tu poznalismy ludzi, ktorzy maja podobne doswiadczenia  i rozumieja nas duzo lepiej niz ktos wogole nie znajacy tematu. Wielu forumowiczow zostalo mocno zranionych w organizacji i nie ma w tym nic dziwnego, ze chetnie przyjeliby slowa otuchy od nas, Exow. I tutaj moga to znalezc,a wybacz ale u Was na to liczyc nie moga. Ale my nie podajemy gotowych rozwiazan na to jak dalej poukladac sobie zycie.  I naprawde to forum nie dziala na zasadzie "odejdz z org. a my w zamian damy Ci cos wiecej".

7. Uwazasz, ze to kryzys wiary spowodowal, ze juz nie jestesmy Swiadkami Jehowy? Prosze Cie nie wyciagaj takich wnoskow, wzgledem ludzi o ktorych nic nie wiesz... To wielce niesprawiedliwe.

Uff, ale sie rozpisalam :)
Pozdrawiam :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dianne w 06 Listopad, 2015, 14:21
A ci jak mnie obgadują :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 06 Listopad, 2015, 15:00
Cytuj
Czytam tu, że poczytaliście o jakichś naukach, z którymi się nie zgadzacie (nie mam pojęcia z jakiego powodu?) i w związku z tym odrzucacie całość.
Ale jak będziecie się zagłębiać w jakiekolwiek inne nauki - powiedzmy szeroko pojętego chrześcijaństwa - to nigdy nie dojdzie do takiego momentu, że zgodzicie się ze wszystkimi. Z jednym wyjątkiem - zgodzicie się wtedy, gdy wymyślicie swój osobisty system wierzeń... co wiele osób już tu czyni.
Tak jak można dziś zamówić pizzę z dowolnymi składnikami, tak niektórzy z Was układają swoje wierzenia, albo całkiem odrzucają wiarę.

PoProstuJa polecam Ci przeczytać książkę Raymonda Franza pt. "Kryzys Sumienia". Wtedy poznasz nauki swojej religii - w jaki sposób powstają. Członek Ciała Kierowniczego pokazał na czym opiera się cała struktura Organizacji i jak traktuje się poszczególnych ludzi. Przeczytaj proszę i potem powiedz jakie składniki są na Twojej Pizzy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 06 Listopad, 2015, 15:22
Nie uwazasz, ze to raczej Swiadkowie zieja nienawiscia do nas a nie na odwrot?

Przeglądając to forum raczej odniosłam wrażenie, że to właśnie osoby tu piszące zieją nienawiścią do ŚJ.
Wiele osób posługuje się tu ironią, sarkazmem, chcą zdyskredytować religię ŚJ. Tworzą się tematy typu: Świadkowie dają swoim dzieciom durne imiona.
(Ja nie przepadam za ludźmi świętobliwymi, którzy w Polsce dają swojemu dziecku dziwaczne imię z Biblii, ale imię to rzecz gustu. Ile jest takich rodziców - nieŚwiadków - co dają swoim dzieciom imiona bohaterów z seriali również wystawiając ich na pośmiewisko?! A jeśli są na tym forum takie wątki, to znaczy, że niektórzy mają na celu wyśmianie ludzi przynależących do tej religii. Czym zatem Wy - wyśmiewający się - różnicie się od tych "złych, prześladujących Was Świadków? Odpłacając tą sama monetą sami dajecie o sobie świadectwo.)

Ja wcale nie uważam, że wszyscy ŚJ są dobrzy i idealni... i rzeczywiście z upływem czasu obserwuję jak te osoby oddalają się od zboru. A jeśli ktoś przedstawia się jako ŚJ, a zieje nienawiścią, to sam sobie zaprzecza.
Ale bez obawy - zbory oczyszczają się z takich ludzi - i to też odpowiedź na pytanie innego forumowicza, który stwierdził, że wiele ludzi odpływa z organizacji. Tak - odpływa - i tak się dziać będzie.
Jeżeli uczniowie potrafili odejść od Jezusa Chrystusa po tym jak wygłosił mowę o jedzeniu jego ciała, to dlaczegóż by dzisiaj ktoś miałby się nie gorszyć jakąś nauką, której albo nie pojął, albo uznał ją za złą?!

Ciągle tu czytam, że ktoś z Was odszedł, bo zaczął drążyć Biblię i uznał, że nauki podane przez CK są złe. Zatem czekam na owoce Waszej pracy i podanie JEDNEJ, WŁAŚCIWEJ, wykładni tych nauk, które badaliście!
Obawiam się jednak, że gdyby taka interpretacja jakiejś nauki tu padła, to zaraz pomiędzy Wami rozpoczęłyby się dysputy co do słuszności takiej wykładni nauki biblijnej. I również podzielilibyście się wewnętrznie, a pewnie wiele osób odeszłoby z forum, albo założyłoby swoje fora.

Ja mam taki pogląd, że tzw. "badanie nauk CK" zaczyna się wtedy u długoletniego Świadka, gdy dojdzie do zatargu pomiędzy nim a jakimś bratem/siostrą/starszymi. I wtedy na zasadzie: "o wy podli! Mądrzycie się, a ja udowodnię,że źle wierzycie" rozpoczynają się owe badania Biblii i dociekania.

I naprawde to forum nie dziala na zasadzie "odejdz z org. a my w zamian damy Ci cos wiecej".

I to chyba podsumowuje sens przyłączania się do forów tego typu. Ujęłabym to tak: "Nic Ci nie damy w zamian, ale zasiejemy wątpliwości i przynajmniej możemy sobie wspólnie ponarzekać :) "

Myślę, że z mojej strony to chyba na tyle, bo argumenty poszczegolnych osób zaczynają się powtarzać, a ja już też mało oryginalna jestem :)

Mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam - po prostu wyraziłam swoje poglądy, z którymi nie każdy musi się zgadzać :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Alek w 06 Listopad, 2015, 15:23
Szyszoonia lepiej się za biedaka módlmy i głęboko współczujmy
Mark Twain napisał "łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich że zostali oszukani.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 06 Listopad, 2015, 15:31
PoProstuJa,
Szkoda, ze nie odnosisz sie jako Swiadek do konkretnych zarzutow, ktore zostaly przez nas podniesione. I z Twoich wypowiedzi ciagle wynika, ze jestesmy tymi, z ktorych na szczescie organizacja sie oczyscila.  Masz racje, na szczescie DLA NAS :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 06 Listopad, 2015, 15:32
Ja wcale nie uważam, że wszyscy ŚJ są dobrzy i idealni... i rzeczywiście z upływem czasu obserwuję jak te osoby oddalają się od zboru. A jeśli ktoś przedstawia się jako ŚJ, a zieje nienawiścią, to sam sobie zaprzecza.
Ale bez obawy - zbory oczyszczają się z takich ludzi - i to też odpowiedź na pytanie innego forumowicza, który stwierdził, że

Tym twierdzeniem w krzywdzący sposób wrzuciłaś do jednego worka (osób złych, ziejących nienawiścią lub mających słabą wiarę) wszystkich którzy odchodzą od Organizacji (choć nie masz cienia pojęcia z jakiego powodu tysiące osób każdego roku ją opuszcza - tak, opuszcza a nie jest wyrzucach za złe postępowanie). Robisz tak oczywiście dlatego bo taki własnie taki obraz ta organizacja chce Ci przedstawić i niestety jak widać, nic co możemy powiedzieć nie jest w stanie przekonać Cię, że jest inaczej, bo Organizacja jest dla Ciebie autorytetem większym niż cokolwiek innego. Szkoda :(. Miałem nadzieję, że skoro odważyłaś się tu zarejestrować, to odważysz się też na weryfikację czegokolwiek co powiedzieliśmy zamiast z góry to potępiać. Pytałaś o przykład JEDNEJ nauki - mogę Ci podać przykład WIELU. I nawet mogę Ci powiedzieć jakie wg mnie jest właściwe zrozumienie. Pytanie tylko, czy Ty naprawdę chcesz to zbadać.

I to chyba podsumowuje sens przyłączania się do forów tego typu. Ujęłabym to tak: "Nic Ci nie damy w zamian, ale zasiejemy wątpliwości i przynajmniej możemy sobie wspólnie ponarzekać :)

Niestety się mylisz. Sens jest taki, że w wielu wypadkach organizacja niektórych z nas skrzywdziła. Zdaję sobie sprawę, że Tobie nie mieści się w głowie że organizacja może kogoś skrzywdzić, ale tak jest. Osobę skrzywdzoną boli i stara się ten ból w jakiś sposób uśmierzyć. A najlepszą metodą na to jest rozmowa z innymi, którzy cierpią na to samo.

Poza tym to jedyne miejsce gdzie można SZCZERZE napisać co się myśli od organizacji i nie zostań zmieszanym z błotem przez nadzorców. Ile razy słyszałem od znajomych braci "nie mam z kim o tym porozmawiać". Bo w zborze nie wolno rozmawiać o rzeczach negatywnych. Nie wolno komentować błędów organizacji. Taka postawa jest od razu przyrównywana do "buntowniczej mowy Koracha", a w skrajnych wypadkach takie osoby ze zboru się usuwa. Zamyka się im usta.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Przebudzony w 06 Listopad, 2015, 15:38
* PoprostuJa
Myślę, że zachęcanie do badania faktów nie podchodzi pod definicję "zasiewania wątpliwości". Mnie do zgłębiania nauk Towarzystwa nie przekonała żadna osobista uraza, ani konflikt z innymi członkami zboru. To prawda, że zapoznanie się z całą, 150-letnią doktryną Organizacji może zabrać sporo czasu i wysiłków (z pewnością wiele nieprzespanych nocy poświęconych na porównywaniu przekładów Biblii, zestawianiu ze sobą kolejnych "nowych świateł"). Z mojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że warto.
Jeżeli zaś uważasz, że tylko w Organizacji istnieje szansa na zbawienie, zwróć proszę uwagę na przykład Etiopczyka ochrzczonego przez Filipa w Dziejach Apostolskich. Wystarczyło zaledwie kilka godzin wspólnej jazdy, aby ten człowiek o szczerym sercu, nie mający rozeznania ani w Starym, ani w Nowym Przymierzu, zaakceptował Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela. Wiemy z Biblii, że po chrzcie udał się w swoją stronę. Czy w jego domu rodzinnym czekał na niego zbór ? Czy bracia z Jerozolimy wysyłali do niego listy organizacyjne z poleceniami ? Kto wie, być może ten prawy człowiek nigdy nie ujrzał innego chrześcijanina na oczy. Jednak to czego dowiedział się od Filipa, oraz wiara w Chrystusa poparta chrztem wystarczyła, aby człowiek ten został wspomniany w Piśmie Świętym i ukazany jako wzór szczerości i otwartości serca na prawdy biblijne. Jest to piękny przykład ukazujący, że to nasze wewnętrzne przekonania, a nie przymusowa przynależność do określonej Organizacji decyduje o tym, jak na nas patrzy nasz Zbawiciel i nasz Ojciec w niebiosach. Warto się nad tym zastanowić.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: agent terenowy w 06 Listopad, 2015, 16:50
Tak naprawdę żeby kogoś ochrzcić wystarczy jeden dzień, lub, jak w wypadku klawisza z Dz 16 jedna noc.
Jaką wiedzę miał ten poganin, który nic o Jehowie i Jezusie nie wiedział?
Wystarczyło mu tyle wiedzy, ile można przekazać w jeden niecały dzień.
Nie potrzebował organizacji, kursów, studium Biblii za pomocą żółtej książki, itd.
Książek i kursów potrzebują ludzie i  organizacje, które coś dodają do prawdziwej ewangelii. Do zbawienia cała ta organizacyjna otoczka w ogóle nie jest potrzebna.
Wystarczą podstawy i wiara w Pana Jezusa. Tyle. Dz 16,31.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Safari w 06 Listopad, 2015, 16:59
E.. Poprostuja, dziękuję za sugerowanie ze odeszłam z organizacji bo nie jestem 'ta dobra i idealna', za sugerowanie ze miałam z kimś spięcie i dlatego zaczekam drążyć by udowodnić braciom ze się mylą. A.. I jeszcze, ze Bóg oczyszcza zbór z ludzi takich jak ja. Co masz na myśli?? Tego typu stwierdzenia ogólne odbieram jako niesprawiedliwe i krzywdzące.

Moja historia jest zupełnie inna.

Czemu nie odniosłaś sie do wykluczania? Do tego, ze CK nakazuje rodzicom zrywać kontakty z własnymi dziecmi a dzieciom z rodzicami? Czy to jest milosc? Choc powinnam chyba zapytać czy to jest zdrowa milosc? Ah... A czy wiesz, ze na lamach Strażnicy w dawnych latach udowadniano, ze wykluczanie ma pochodzenie pogańskie i ze Biblia je potępia? Chcesz sprawdzić źrôdło?

Czemu zakładasz ze powinniśmy być zgodni tu na forum co do wyjaśnień jakichś wersetów biblijnych?

Ehh. Słuchaj. Sama tu zajrzalas, zapytalaś, a potem mówisz, ze zasiewamy wątpliwości.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 06 Listopad, 2015, 18:21
http://www.piotrandryszczak.pl/porownanie-nauk-swiadkow-jehowy-1.html (http://www.piotrandryszczak.pl/porownanie-nauk-swiadkow-jehowy-1.html)

Poprostuja - ja zacząłem badać swoje wierzenia na podstawie fundamentalnych nauk i ogromne rozbieżności, ciągłe zmienne wykładnie zaprowadziły mnie tu. Potem przyszedł czas na zbadanie historii organizacji od jej założyciela do teraz co również było dla mnie szokujące. Nie był mi potrzebny kryzys wiary. Potrzebowałem jedynie potwierdzenia czy w to co wierze to prawda, skoro prawda sama się obroni to powinienem być spokojny, Świadkowie przecież sami zachęcają ludzi by badali swoje wierzenia jednak w drugą stronę to nie działa. Również Przekład Nowego Świata, gdy okazał się Przekrętem Nowego Świata wzbudził we mnie pewien przełom. Tu zachęcam sprawdzić czy czasem kogoś nie poniosło w tłumaczeniu.

Powyżej wkleiłem ci linka do świetnej książki Roszady (Włodka Bednarskiego). Ilość nauk tam zawartych powinna ci wystarczyć do zbadania już dalej osobiście czy tak się rzeczy mają. A jeeeest tego bardzo dużo!

Po co marnować swój czas i życie na coś co nie jest prawdą!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Listopad, 2015, 18:55
@PoProstuJa
 Mam wrażenie,że otrzymałaś odpowiedż na swoje pytanie:co proponujemy w zamian.
 Z Twoich postów wnioskuję,że jesteśmy dowodem na to,że nie ma życia po opuszczeniu organizacji.Jesteśmy jak kucharze,którzy nie korzystają z jednej książki kucharskiej,ale każdy gotuje wg.swoich przepisów.Czyli haos,anarchia,dezinformacja,róbta co chceta.
 Tylko w organizacji ŚJ można zaznać prawdziwego szczęścia,miłości,zrozumienia,wsparcia,bo tam jest się w grupie zorganizowanej.
 Moje wnioski są takie,że spora część osób jest właśnie tam z tych wymienionych powodów.Dla nich nie jest ważne tak bardzo jak często zmieniane są nauki,jak bardzo organizacja ingeruje w nasze życie i zastępuje nasze sumienie.
 Ważne są relacje towarzyskie,kółka wzajemnej adoracji.W pracy,w domu,na podwórku są ludzie,którzy nas nie rozumieją,sprawiaja przykrość,a tu mamy takie miejsce,gdzie pomimo naszych wad,ułomności każdy mnie kocha.
 Dlatego niektórzy trzymają język za zębami i nie wyhylaja sie z krytycznymi uwagami pod adresem innych ,CK,czy nauk doktrynalnych. Takich osób jest sporo,milczących w ciszy.Potem inni mylnie wyciągają wnioski,że u nas jest taka jedność,miłość.Bo spora część osób nie ma odwagi powiedzieć tego na głos,bo zbór oczyści się z takich osób.
 Niektórzy zatem trwaja w takim zakłamaniu dając innym fałszywy obraz organizacji jak to u nas jest najlepiej,bo u innych to jest syf.
 Ci ,którzy nie są zakłamani i w trosce o prawdę szczerze chcą z innymi o danym problemie,nauce porozmawiać doświadczają ostracyzmu. Przykleja  im się etykietę słabych duchowo,zagrożenie dla zboru,wątpliwym towarzystwem.
 
Nie napisałaś odpowiedzi na moje pytanie :czy ślepo przyjmujesz nauki CK,bo to jest kanał łączności?Czy uważasz,że już nie musisz głęboko wnikać w te sprawy bo robi to za Ciebie CK?Czyżbyś uważnie nie czytała biblii skoro nie dostrzegłaś w niej nauki o pokoleniu składających sie z 2 grup pomazańców?Dopiero CK pokazało Tpobie jak należy rozumieć te wersety?

 My tu wszyscy jesteśmy jednomyślni co do tego,że nauka o pokoleniu nie ma podstaw biblijnych.Samym ŚJ trudno to zrozumieć.Jak można iść głosic coś czego się nie rozumie,lub z tym nie zgadza? Widać,można.Przecież ktoś powie,że tyle lat,wyrzeczeń dla organizacji i co on ma teraz ze sobą zrobić?Lepiej udawać,że ta nauka jest biblijna,pokazywać fałszywą jedność.
 Wszyscy tutaj zgadzamy sie,co do tego,że ŚJ nie chronią ludzi spoza zboru.Przykład pedofilii. Czy oglądałaś przesłuchanie przed królewską komisją w Australii?Czy przeczytałaś coś na ten temat w strażnicy,albo może usłyszałaś informację w ogłoszeniach zborowych?Ilu braci wie,że trwało takie postepowanie? Jaki jest powód nie informowania braci o takich wydarzeniach,odszkodowanaich?
 Szczerze Ci napiszę,że nie masz żadnej innej pobocznej wiedzy i nie wykazujesz sie samodzielnym myśleniem,ponieważ Twoje posty pisane są w stylu strażnicowym.dla mnie to powtórka z rozrywki.Nic nowego nie napisałaś o czym bym nie słyszał od innych ŚJ.pOWTARZACIE W KÓŁKO TO SAMO JAK JAKĄS MANTRĘ.
 Moja organizacja jest super bo mamy literature wydawana w tym samym czasie,bo wszyscy myslą tak samo(czyżby?).
 Kto doprowadził do problemów finansowych w tej dobrze zarządzającej organizacji?
 Na kim to sie teraz odbija?Na głosicielach,sługach specjalnych ,betelczykach.Są zdejmowani z przywilejów.Liczy sie ekonpomia,nie człowiek.Sami doprowadzili do przeinwestowania,a inni ponoszą tego konsekwencje. Czy duch Boży kierujący organizacją dopuściłby do takiej sytuacji?
 Nie będę sie rozpisywał,żeby inni również mieli okazję sie wypowiedzieć.
 Czy czytałaś KRYZUS SUMIENIA?jEŻELI nie ,a masz otwarty umysł to jest to pozycja nr1.

 
 
 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 06 Listopad, 2015, 20:04
Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?...normalność.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 06 Listopad, 2015, 21:03
Witaj , PoProstuJa! Moze zagościsz u nas na dluzej, gdy sie przekonasz ze różnorodność w przekonaniach nie jest wcale czymś złym, ale dzieki niej uczymy sie sztuki wyborów.
Nie bede sie rozpisywać, przedmówcy poruszyli wiele ciekawych kwestii,które mogą byc dla Ciebie inspiracja do samodzielnych badań i poszukiwań.
 Widzisz, ja należałam do jej grupy, która zalecenia niewolnika przyjmowała bezkrytycznie i z pełnym zaufaniem, ze poddając sie ich woli wypełniam tym samym Bożą, a tego zawsze pragnęłam i pragnę nadal.
 Tak wiec gdy niewolnik zniechęcał do studiów , zrezygnowałam ze studiów, tłumacząc sobie ze moje pasje bede realizować w nowym świecie a teraz bez reszty poświęcę sie ewangelizacji. I tak było prawie 20 lat.Spałam w zimnych kwaterach i niedojadalam , byłam wiec dokładnie takim pionierem, któremu tlumaczylabyc , zeby wyluzował. Nie zmieniłam zboru, gdzie mnie wykańczali psychicznie, z szacunku do porządku teokratycznego.
 Ty jesteś,  jak widze mocno wyzwolonym Świadkiem, bo jednak masz na tyle  odwagi i instynktu samozachowawczego zeby wybierać sobie te wytyczne organizacji , które ci pasują a lekceważyć inne.
Kiedyś byś mnie gorszyła, dzis mowię : brawo!
Nawet tu do nas pasujesz :D
A co zyskałam? Co proponuje w zamian?
Nie mam juz poczucia winy, mam pewność zbawienia,  badanie Biblii  jest dla mnie niezmiennie fascynujące, nawet bardziej niz dawniej, bo nie boje sie czerpać z wielu przekładów i wiedzy biblistów , poznałam NAPRAWDĘ kim jest mój Pan , Jezus Chrystus, jestem wewnątrz tak spokojna i szczęśliwa , ze idąc ulica chce mi krzyczeć z radości ( i stan ten- wiem to jest wynikiem działania ducha św, bo wcale nie jest tak ,ze zycie mi szczędzi trosk czy problemów) . Jestem lepszym człowiekiem, odkąd rozumiem na czym tak naprawdę polega podążanie za Chrystusem. I w żaden sposób nie popieram juz działań przywódców czyli CK, ktorzy chcą Ci wmówić, ze poprowadzą Cie do raju. Moim celem nie jest juz  raj, tylko Chrystus i nadzieja Jego chwały.
Pozdrawiam Cie serdecznie, mam nadzieje ze zdobędziesz sie na odwagę by przeanalizować fakty, które CK tak chciałoby przed Wami ukryć.



Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 06 Listopad, 2015, 22:09
Widzisz, ja należałam do jej grupy, która zalecenia niewolnika przyjmowała bezkrytycznie i z pełnym zaufaniem, ze poddając sie ich woli wypełniam tym samym Bożą, a tego zawsze pragnęłam i pragnę nadal.
 Tak wiec gdy niewolnik zniechęcał do studiów , zrezygnowałam ze studiów, tłumacząc sobie ze moje pasje bede realizować w nowym świecie a teraz bez reszty poświęcę sie ewangelizacji. I tak było prawie 20 lat.Spałam w zimnych kwaterach i niedojadalam , byłam wiec dokładnie takim pionierem, któremu tlumaczylabyc , zeby wyluzował. Nie zmieniłam zboru, gdzie mnie wykańczali psychicznie, z szacunku do porządku teokratycznego.

Osobiście zgadzam się z Izą. Mam podobne odczucia i przeżycia. Wyjazd na tzw. "tereny z potrzebami" zaczął otwierać mi oczy. Tam przekonałem się do jakiego stopnia ludzie w organizacji {pod płaszczem miłości} potrafią być bezwzględni i fałszywi. Jak najbliższy przyjaciel potrafi okazać się z Biblią w ręku szują i zniszczyć człowieka!
PoProstuJa myślę, że jeszcze nie dostałaś dobrze po grzbiecie od miłujących współbraci i dlatego wszystko widzisz w różowych kolorach i nie zastanawiasz się skąd biorą się takie podłe zachowania.
Pamiętam pewne słowa. "Przykład zawsze idzie z góry:!!!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 07 Listopad, 2015, 14:30

Gdy weszłam na to forum, to bardzo zniechęcił mnie pogardliwy i ironiczny język niektórych forumowiczów wobec Świadków. Jednak po niektórych tu komentarzach widzę, że są tu też osoby "normalne", które nie zieją nienawiścią. :)

Przeczytałam tu kilka historii osób, które odeszły ze zboru. Pojawiał się w nich głównie motyw fanatycznych rodziców, którzy swoje dzieci "zachęcali" do zebrań nie "marchewką", ale kijem. Oraz motyw fanatycznych starszych, którzy się czepiali o głupstwa.

Ja już wcześniej napisałam, że fanatyków się boję i na wszelki wypadek ich unikam :) Wy mieliście to nieszczęście, że w takich rodzinach dorastaliście.
Ja też mam fanatyczną mamę, ale ona jest z kolei katoliczką. I to tą z kategorii: "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".
Myślę, że gdyby Wasi fanatyczni rodzice przynależeli do jakiejkolwiek innej religii, to życie potoczyłoby się Wam podobnie, z tym, że bylibyście zmuszani do tego żeby chodzić np. do kościoła.

Niemniej oczywiście bolesne jest to, że zachowywali się tak ludzie, którzy jednocześnie posługiwali się imieniem Jehowy. Ale bez obawy - Jehowa widzi wszystko i wymierzy sprawiedliwość takim osobom według własnego uznania.

Jak już pisałam, ja mam dość twardy charakter i od początku sobie postanowiłam, że nikt mi nie wejdzie na głowę. Kiedy słuchałam opowieści niektórych osób, które np. nie kształciły się, bo jakis brat starszy im tak zasugerował, to nie mogłam uwierzyć w to, że ktoś może tak się podporządkować innemu CZŁOWIEKOWI.
Ja lubię słuchać sugestii innych osób, ale nie pomyślałabym żeby np. nie mieć dzieci czy męża tylko dlatego, że jakiś brat mówi, że tak jest lepiej, bo można więcej głosić.

Cokolwiek zaczęłam robić, to zawsze powtarzałam sobie: Jehowa chce żebyś była szczęśliwa! Jeżeli to co robisz nie jest grzechem, a daje ci szczęście, to rób to!
I dlatego nie mam dziś takiego poczucia, że Organizacja mi cokolwiek zabrała.

Starsi są różni. Kiedyś byli bardzo restrykcyjni - choć ja się na te czasy już nie "załapałam". Ale to są tylko ludzie, a nie bogowie. Dlatego jak pisałam - rad ich posłucham, ale decyzje podejmuję ja sama.

Na przestrzeni tych kilkunastu lat poznałam różne osoby. Poznałam takich starszych, którzy od razu nie przypadli mi do gustu i musieliśmy z mężem wręcz się "ewakuować" z jednego bardzo sztywnego zboru. Ale poznałam też super starszych, którzy mimo nawału obowiązków i konieczności utrzymania rodziny, poświęcają swoj czas braciom, zborowi, służbie.

Tak sobie myślę, że taki starszy naprawde nie ma łatwo. Zarządzanie grupą osób, to szalenie odpowiedzialne i czasem wręcz wyczerpujące zadanie. Nie dziwię się, że jest tak dużo wypalonych starszych, którzy nie potrafią nic więcej niż tylko się szarogęsić w zborze - po 30 latach każdy mógłby się wypalić na ich miejscu. I chyba z tego też powodu - że tyle jest tych wypalonych starszych - w Polsce są teraz takie dośc rewolucyjne zmiany. Prawie w każdym zborze zdjęto z przywileju starszych usługujących po kilkadziesiąt lat.
Nasz zbór tylko zyskał na takich zmianach organizacyjnych. Mamy teraz serdecznych starszych, którym naprawdę się chce robić to, co robią.

Wiadomo, w zborze są też starsze siostry i bracia, którzy lubią znajdować u innych wady, poplotkować, znaleźć dziurę w całym. Ale ja po prostu nie integruję się z takimi ludźmi. I tłumaczę sobie, że gdyby do zboru mieli należeć tylko doskonali ludzie, to ja - jako bardzo niedoskonała - na pewno nie mogłabym w takiej sytuacji do niego należeć.

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.
Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie. A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 07 Listopad, 2015, 14:49
O starszych - z częścią tego, co napisałaś się zgadzam. Jednakowoż, posiadając większą wiedzę o "wewnętrznych" procedurach, śmiem twierdzić, że nie do końca tak jest.
Przy okazji zapytam: co sądzisz o utajnianiu wielu spraw wobec "niższych stopniem wtajemniczenia"?

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.
Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie. A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.
Jak o kimś coś piszę, to nie mam nic przeciwko temu, żeby ta osoba to przeczytała, i się do tego odniosła.
Czat nie jest publiczny - goście i osoby świeżo zarejestrowane go nie widzą.

Z jednej strony żalicie się jak Was skrzywdzili źli bracia, a z drugiej strony sami się lepiej nie zachowujecie.
Nie rozumiem.
Wolisz być obgadywana za plecami, niż wiedzieć co kto o tobie sądzi?

A w związku z tym do jakiejkolwiek byście organizacji religijnej nie trafili, to wszędzie będzie wam źle.
"Pozwiedzałem" sobie kilkanaście. Nie jestem w żadnej, i jest mi dobrze.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 07 Listopad, 2015, 15:19
Gdy weszłam na to forum, to bardzo zniechęcił mnie pogardliwy i ironiczny język niektórych forumowiczów wobec Świadków. Jednak po niektórych tu komentarzach widzę, że są tu też osoby "normalne", które nie zieją nienawiścią. :)

Zapewniam Cię, że mało kto z nas tu "zieje nienawiścią" do Świadków :). Wyśmiewanie pewnych konkretnych zachować to inna bajka, ale staramy się nie śmiać z samych ludzi, bo oni nie są często niczemu winni. Po prostu robią tak jak zostali nauczeni.

Ja też mam fanatyczną mamę, ale ona jest z kolei katoliczką. I to tą z kategorii: "modli się pod figurą, a diabła ma za skórą".
Myślę, że gdyby Wasi fanatyczni rodzice przynależeli do jakiejkolwiek innej religii, to życie potoczyłoby się Wam podobnie, z tym, że bylibyście zmuszani do tego żeby chodzić np. do kościoła.

Ponieważ jest to forum o tematyce Świadków Jehowy, to w naszych rozmowach skupiamy się głównie na tym wyznaniu, ale to nie znaczy, że uważamy że inne są lepsze (choć są na forum członkowie innych wyznań, np. katolicy). Daleko od tego, niektórzy z nas gdy przeżyli epizody w różnych innych organizacjach religijnych i w każdej z nich znaleźli to samo - obłudę, to sobie w końcu darowali tego typu poszukiwania.

No i jeszcze jeśli chodzi o fanatycznych rodziców czy starszych - te osoby same w sobie nie były przyczyną, że ja osobiście przestałem wierzyć w to że Świadkowie Jehowy to religia prawdziwa. Przyczyną był system, który wychowuje fanatyków. Ponieważ sam byłem starszym to doskonale to widziałem od środka. Poza tym wystarczy poczytać Strażnicę by zobaczyć jak dużo jest tam zachęt do fanatycznych zachowań: sugerowanie by lepiej nie wchodzić do kościoła podczas pogrzebów członków rodziny, dawanie do zrozumienia że kontaktowanie się z wykluczonym krewnym oznacza brak lojalności względem Boga, zachęcanie do rezygnowania ze wszystkich zajęć pozaszkolnych przez dzieci, i tak dalej, i tak dalej.

I na koniec malutka prośba do forumowiczów, którzy wczoraj obgadywali mnie na czacie: jak już chcecie to robić, to w wiadomościach prywatnych, a nie na głównej tablicy.

Widzisz, bo nie mamy nic do ukrycia. Zaciekawiło nas to co pisałaś, więc o tym rozmawialiśmy. Wydaje mi się że w tych rozmowach czatowych nie było nic obraźliwego, ale jeśli było to przepraszam w imieniu wszystkich uczestników :).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 07 Listopad, 2015, 15:37
Nasz zbór tylko zyskał na takich zmianach organizacyjnych. Mamy teraz serdecznych starszych, którym naprawdę się chce robić to, co robią.
A czy gdybyś powiedziała tym właśnie starszym, że jesteś zalogowana na forum dyskusyjnym, które skupia w większości osoby poszkodowane przez organizację śJ. Piszesz wiadomości i dyskutujesz z wykluczonymi, to myślisz że pogłaskaliby Cię...wątpię. Przecież Strażnica z 15.01.2013 r na str. 19,mówi: "Nie szukaj wymówek, aby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów, czy e-maili" A my nie jesteśmy Twoimi krewnymi,(chyba :) ) to tym bardziej w/g Strażnicy jest to niewskazane.
Pomimo jaki starszy byłby super i ach och, ma niestety związane ręce książką dla starszych "Paście trzodę Bożą"  gdzie w rozdziale "Wykroczenia wymagające powołania komitetu sądowniczego" na str. 61 jest napisane:" Dobrowolne, ustawiczne i nieuzasadnione utrzymywanie kontaktów z wykluczonymi, niebędącymi członkami rodziny, wbrew wielokrotnym przestrogom starszych"
Może masz to szczęście, i spotykasz na swojej drodze szczerych współwyznawców. To bardzo dobrze. Ja nie miałem tego szczęścia.
Miłego dnia :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 07 Listopad, 2015, 16:07
A czy gdybyś powiedziała tym właśnie starszym, że jesteś zalogowana na forum dyskusyjnym który skupia w większości osoby poszkodowane przez organizację śJ. Piszesz wiadomości i dyskutujesz z wykluczonymi to myślisz, że pogłaskaliby Cię...wątpię. Przecież Strażnica z 15.01.2013 r na str. 19,mówi: "Nie szukaj wymówek, aby móc kontaktować się z wykluczonym krewnym, na przykład za pośrednictwem SMS-ów, czy e-maili" A my nie jesteśmy Twoimi krewnymi,(chyba :) ) to tym bardziej w/g Strażnicy jest to niewskazane.

Do tego warto dorzucić cytat ze Strażnicy z 1 września 2004 roku s. 15 ak. 11 (http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/2004643?q=kraść+zabijać+niszczyć&p=par#h=16):

"Bez względu na to, co by twierdzili odstępcy, w rzeczywistości pragną tylko „kraść, zabijać i niszczyć” (Jana 10:10). Strzeżmy się takich „obcych”!"

Odpowiedz sobie szczerze na pytanie czy ludzie, którzy wypowiadają się na tym forum odpowiadają temu opisowi :).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: owca w 07 Listopad, 2015, 16:44
- jedność w poglądach. Jednakowa literatura biblijna na całym świecie - to ewenement którego nie ma żadna inna religia.

To jest wypowiedź porostu ja
 Twoja myśl
 świadczy o tym ze nie ma tam nikt swoich przemyśleń i poglądów , bo wszystko dane na tacy , ja cie pytam po co wy czytacie Biblię , niewolnik za was to zrobi i jeszcze wytłumaczy , ZABRONIONO WAM MYŚLEĆ SAMODZIELNIE


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: owca w 07 Listopad, 2015, 16:51
Po prostu ja , musisz koniecznie sam czytać Biblię , po przeczytaniu twoich uwag  zauważyłam że masz potrzebę rozmowy z odstępcami , jeśli kochasz Jehowe to dlaczego jesteś na tym forum, przecież to grzech według doktryny wts. Pamiętaj ze odstępcami wcale nie musi być grzesznik em z Koryntian , a wielu hipokryzjan w organizacji właśnie to robi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 07 Listopad, 2015, 17:33
Jednakowa literatura na całym świecie nie jest zła, chociaż w dobie internetu nie robi już takiego wrażenia jak jeszcze kilkanaście lat temu.

Problem jest jeden, lecz zasadniczy - treści, które zawarte są w publikacjach nie podlegają żadnej otwartej dyskusji, mimo iż 'niewolnik wierny i roztropny' oficjalnie nie rości sobie prawa do nieomylności. "Prawdy" podane w publikacjach mają być przyjęte bez mrugnięcia okiem, z zadowoleniem; wręcz z zachwytem.  Nieważne, że coś, co dziś jest prawdą, jutro już nią być przestaje,  a nowe zrozumienie jest o 180 stopni różne od poprzedniego.

Jakakolwiek krytyka, nawet konstruktywna jest bardzo niemile widziana i od razu piętnowana jako brak pokory, doceniania, czy wręcz przejawienie buntowniczej postawy. Sceptycyzm w stosunku do publikacji WTS traktowany jest na równi z kwestionowaniem samej Biblii.  Jako czynny świadek na co dzień spotykam się z taką postawą.
 
Mało tego: osoby mające wątpliwości, które zgodnie z radami ze Strażnicy udały się do starszych zboru - zamiast otrzymać pomoc, od razu brane są pod lupę i obserwowane, czy swoimi poglądami nie dzielą się z innymi członkami zboru. 

Tak naprawdę ta jedność jest tylko iluzoryczna. Jest ona wymuszona przez CK batem w postaci ostracyzmu.
Ludzie jednak widzą i rozumieją coraz więcej, lecz boją się głośno mówić by nie zostać wykluczonymi.
To tłumaczy, dlaczego wytyczne organizacji w stosunku do traktowania osób wykluczonych / odłączonych uległy znacznemu zaostrzeniu na przestrzeni ostatnich lat.
Strażnica bezczelnie kłamie wrzucając wszystkich opuszczających organizację do jednego worka z wszelkiej maści ludzkim śmieciem.
Na 7 osób poznanych przez mnie w ciągu ostatniego tygodnia 5 prywatnie się przyznało, że nie wierzy we wszystkie obecne doktryny Świadków Jehowy. To przekłada się w widoczny sposób na nastawienie do głoszenia i innych spraw jak finansowe wsparcie dla organizacji.  Do tego dochodzą skandale obyczajowe, tak chętnie wytykane w innych kościołach, coraz głośniejsze wołanie o kasę, również chętnie potępiane w KK.  Mimo to ludzie ci pozostają w zborze ze względów rodzinnych, finansowych, albo po prostu z przyzwyczajenia. 
Czy ta organizacja naprawdę realizuje biblijny przykład jedności z I wieku?

Albo inaczej: Czy faktycznie Jezus chciałby kierować taką organizacją?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 07 Listopad, 2015, 18:17
Chyba każdy inny kościół,wyznanie musi w jakiś sposób być zorganizowany.Literatura  tak to przedstawia,że właśnie ŚJ cieszą się najlepszą organizacją.Tylko nigdy nie widziałem porównania/zestawienia do jakiegoś kościoła.Gdyby zapytać się losowo jakiegoś ŚJ czy zna sposób zarządzania/organizacji jakiegoś innego kościoła to wątpię aby cokolwiek wiedział na ten temat.
 Razi  mnie to,że ŚJ nie mówią o sobie jako o kościele.Przecież NT tak właśnie nazywa,definiuje żywych naśladowców Jezusa.
 Organizacja to,organizacja tamto. Przede wszystkim jeteście kościołem ,który jest zorganizowany.
 Kiedyś podczas głoszenia osoba w drzzwiach zapytała sie nas kogo reeprezentujemy.Odpowiedziałem(celowo),ze jesteśmy kościołem Świadków Jehowy.Widziałem wielkie niezadwolenie brata.

 Katolicy za to mają Katechizm Kościoła Katolickiego.Chyba wszystkie najważniejsze zagadnienia są omówione w jednej książce.
 U ŚJ brakuje mi czegoś takiego.Jedna publikacja tematycznie omawiające nauki ŚJ byłaby czymś porządanym.Tylko jest problem.Często zmieniają się ŚWIATŁA.
 cZY ZGADZASZ SIE Z TYM,ŻE CK zastępuje Jezusa na ziemi?
  Dietrich ,ja tylko dodam do Twojego postu to,że studium strażnicy nijak ma sie do studium biblii.Zero dyskusji,wymiany zdań,pytan. Chcesz czy  nie,zgadzasz się czy nie,lepiej siedź cicho.Dlatego napisałem ,że wszyscy muszą przyjąć czyjeś zrozumienie w ciemno,chociaż Ci piszący utrzymują,że nie są nieomylni.Tylko kto w zborze odważy sie powiedzieć na głos,że CK w czymś się myli? Wyznawcom została odebrana możliwość wypowiadania się.Mają tylko słuchać.CK zachęca do samodzielnego czytania biblii.Tylko po co?Przecież oni wszystko wiedzą najlepiej,tylko oni mają patent na interpretację.Zwykłych głosicieli uważają za głupków,którzy nie mają zdolności poznawczych?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 07 Listopad, 2015, 18:23
Macie rację, że nie powinnam przebywać na odstępczym forum, zatem za chwilę znikam na dobre :)

Weszłam tu żeby zobaczyć dwie rzeczy:
1) dlaczego ludzie odchodzą od zboru?
2) jak wygląda ich życie po odejściu ze zboru?

Dużo osób ma tu misję ewangelizacji - uświadamiania innych braci, że są zniewoleni i są w błędzie.
Jednak uważam, że to bardzo nieładnie  być w zborze tylko po to żeby zasiewać w innych wątpliwości. Ale jaką dacie alternatywę braciom ze zboru? Mają rzucić zbór i zostać ateistami, albo "wolnymi elektronami" dyskutującymi przez Internet? Jeżeli Wy nie byliście szczęśliwi w zborze, to nie znaczy że inni nie są. I też nie znaczy, że jak inni wyjdą ze zboru, to będą szczęśliwsi.

Jest na świecie tyle ludzi zniewolonych różnymi fałszywymi religiami... czemu nie wyruszacie ich nawracać??!

O religii Świadków Jehowy powiem tak - jeżeli to religia od ludzi, to i tak upadnie (bez Waszej pomocy). Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!




Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 07 Listopad, 2015, 18:33
Macie rację, że nie powinnam przebywać na odstępczym forum, zatem za chwilę znikam na dobre :)

Oj tam oj tam, nie znikaj, tworzysz ciekawą przeciwwagę dla pozostałych użytkowników forum :). Nie martw się, nikt na Ciebie nie nakabluje że z nami rozmawiasz ;D.

Jest na świecie tyle ludzi zniewolonych różnymi fałszywymi religiami... czemu nie wyruszacie ich nawracać??!

Wszystkich zbawić nie można, robimy to co możemy i to co umiemy. Nie wiedziałbym jak rozmawiać np. z zielonoświątkowcami, bo nie znam ich doktryny. A doktrynę ŚJ znam doskonale :).

O religii Świadków Jehowy powiem tak - jeżeli to religia od ludzi, to i tak upadnie (bez Waszej pomocy). Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!

Owszem, w końcu upadnie. Ale Kościół Katolicki to podobno religia fałszywa, a dalej się trzyma już od prawie 2 tysięcy lat. Podobnie z setkami innych religii. Więc zanim to się stanie to może jeszcze duuużo wody w Wiśle upłynąć. A w tym czasie wielu ludzi jeszcze może zostać skrzywdzonych w organizacji, stąd nasza "misja" :). Jeśli chociaż jedna osoba nie złoży dzięki naszym staraniom życia swojego lub życia swojego dziecka na ołtarzu posłuszeństwa wobec "nakazu powstrzymywania się od krwi", to już będzie oznaczało, że nasze wysiłki nie poszły na marne.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 07 Listopad, 2015, 18:35
Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!
Tylko z jednym, do tego mało znaczącym. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 07 Listopad, 2015, 18:40
Moim zdaniem już upada.Coraz mniejszy przyrost,dużo odejść,problemy finansowe,afery pedofilskie.
 8 melonów głosicieli,ochrzczonych jeszcze mniej.CK zacheca do chrzczenia małeych dzieci.Żeby podnieśc statystyki?
Co to z ''góra'' do której mieli przyjść inni?7 miliardów ludzi i 8 mln ŚJ.jAKI TO PROCENT?
 PoProstuJa czy mogłabyś przed swoim odejściem odpowiedziec na mje poprzednie pytania?Chciałbym wiedzieć co Ty jako aktywny ŚJ o tym sądzisz.
 Wiele osób znalazło wspólnote religijną.Byli ŚJ utworzyli domowe kościoły.Jeżeli myślisz ,że wszyscy są wolnymi elektronami to jesteś w błędzie.
 Wystarczy lepiej sie rozejrzeć ,poczytać,porozmawiać,popytać a zobaczysz jak bardzo się mylisz.
 Podaj najpierw sama dowody,że tej religii strzeże Jehowa.Jak do tej pory nie podałaś żadnych argumentów.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 07 Listopad, 2015, 18:44
PoProstuJa, a Ty znowu to samo: A jaka alternatywa dla braci itp, itd..... A moze Ty szukasz czegos, co moze zastapic Ci zbor? Ale tak jak pisalismy, nie dostaniesz na tym forum gotowej recepty. I nie jestesmy ludzmi chcacymi kogokowiek nawracac. Niejeden z nas juz sie dosc w tej dziedzinie naproduktowal bedac w org. A jesli Ty jestes szczesliwa, to bardzo dobrze, nikt tu nie zamierza na sile wyciagac Cie ze zboru. Poza tym wyobraz sobie, ze te "wolne elektrony" buszujace w internecie to ludzie, ktorzy normalnie zyja, pracuja, wychowuja dzieci, ksztalca sie i nie uwazaja tego forum za cos niezbednego do przezycia... Przykro mi, ale w Twoich wypowiedziach ciagle widze, ze uwazasz sie za kogos lepszego od nas... A uwierz samo bycie Swiadkiem Jehowy nie jest powodem, zeby tak traktowac ludzi, nawet tych wykluczonych i odlaczonych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 07 Listopad, 2015, 18:45
I jak widzisz wcale nie jesteśmy krwiozerczymi wilkołakami czekającymi zeby Ci wbić kły w kark , znam tu paru osobiście, naprawdę super ludzie i żyją w bojaźni Bożej , i moralnie. 
A co do zasiewania watpliwości , to w pewnym sensie masz racje , nic na sile. Jeśli ktos jest w Organizacji szczęśliwy, i to go chroni przed zepsuciem swiata i pozwala trzymać sie w ryzach, to super i niech mu Bóg błogosławi. Choc mam sporo takich przeżyć, ze rozmowa z przygnębionych wspolwyznawcami, ktorzy uginają sie pod brzemieniem wymagań CK dała im spokój serca i dziękowali mi za to, bo myśleli , ze coś z nimi nie tak ,skoro myślą inaczej a nie ma z kim o tym pogadać , bo zaraz sie im łatkę wichrzycieli przypina. A przecież brzemię Jezusa jest lekkie i przyjemne.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 07 Listopad, 2015, 19:29
 
Oj tam oj tam, nie znikaj, tworzysz ciekawą przeciwwagę dla pozostałych użytkowników forum :). Nie martw się, nikt na Ciebie nie nakabluje że z nami rozmawiasz ;D.


Nawet ja, choć nadal należę do zboru, podobnie jak kilka innych osób tutaj :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Klocek w 07 Listopad, 2015, 19:35
Jestem Świadkiem Jehowy i mam pytanie do tych osób, które odeszły ze zboru: co proponujecie w zamian?
Twe podejście rokuje dobry prognostyk, tkwiący w powyższym pytaniu. Szukasz przyczyn oczekujące wyjaśnienia czegoś, co dla Ciebie jest trudne do przyjęcia. Jedni odeszli na własne życzenie, inni tak jak ja zostali wyrzuceni wbrew własnej woli, gdyż pewien czas nadal chciałem być związany formalnie z organizacją ŚJ. Po około 8 latach od wykluczenia deklaruję siebie jako agnostyk pacyfikując u siebie przemoc wobec innych. Nienawidzę natomiast zakładania "uzdy i wędzidła" Ps 32:9 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=psalm%2032%3A9) jak to robi Ciało Kierownicze ŚJ i ono jest głównym winowajcą za tresowanie zachowań zbiorowej nienawiści do tych, którzy z różnych powodów przestali być zaliczani do ŚJ. W chwili obecnej nie widzę siebie aby formalnie wiązać się z jakąś społecznością, ale gotów jestem do uczestniczenia w dialogu biblijnym "co potem"?

Jak widzimy drogi rozchodzą się w najróżniejszych kierunkach po odejściu od ŚJ. Jednym z problemów nie podobających mi się jest ukrywanie prawdy jakakolwiek by ona nie była, która tworzy kłamliwy obraz o sobie, tym samym wprowadzając w błąd ludzką społeczność. Na przykład z wielką dumą reklamuje się, gdy kogoś zajmującego eksponowane stanowisko w innej religii i zwerbuje się, gdy zostanie ŚJ. Tymczasem tłumi się a nawet grozi się wykluczeniem za ujawnianie, gdy jakiś SJ mający wysoki przywilej, przyjmuje lub wraca do najbardziej znienawidzonego KK. Ponieważ dziś w TV oglądałem doświadczenie Dr. Jeffery Schwehm byłego pioniera specjalnego, który również pełnił służbę w Betel rok czasu w międzyczasie zapoznał żonę ŚJ. W styczniu 1999 roku zaczął studia w Concordia University w Seward. Badając doktryny i klimaty innych religii doszedł do katolicyzmu.  oto jeden z linków (http://chnetwork.org/2011/01/dr-jeff-schwehm-welcome-to-the-universal-catholic-family-of-god). - -  będą jeszcze powtórki (http://www.teleman.pl/tv/W-Naszej-Rodzinie-1265831)

Macie rację, że nie powinnam przebywać na odstępczym forum, zatem za chwilę znikam na dobre :)
Czyżbyś dawała posłuch bardziej ludziom niż Biblii? Biblia podaje bądźmy naśladowcami Boga Ef 5:1 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=efezjan%205%3A1); Choćby anioł z nieba głosił inaczej Ga 1:8 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=Galacjan%201%3A8); Sprawdzajcie 1 Ja 4:1 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=1%20jana%204%3A1); zgromadzenie wszystkich do zapoznania się z poglądami największego odstępcy w niebie i na ziemi Hi 1:6-7 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=hioba%201%3A6-7). Czy Ciało Kierownicze uwzględnia te nowe podejście? To tylko nieliczne fragmenty, które ukazują inaczej niż CK. Jeśli jesteś naprawdę słuchając bardziej ludzi z CK, to ich spytaj dlaczego nie uznają zmiany statusu Żydowskiego nie wchodzenia i jadania z poganami (czyt "jadania na forum")? A teraz postaraj sprawdzić podane linki do Biblii: Mat 18:17 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=mateusza%2018%3A17), że usunięci ze zboru mają taki sam status jak wszyscy inni nie należący do Zboru ŚJ. Oto lekcja udzielona ap. Piotrowi, który nadal chciał żyć według poprzedniego traktowania według Prawa Mojżeszowego, gdy tymczasem Bóg udzielił wizji, która miała być analogią do obecnych zachowań Dz 10:12-5 (http://wol.jw.org/pl/wol/bl/r12/lp-p?q=dzieje%2010%3A12-15). Zatem dlaczego WTS wybiera te fragmenty, które nakazują oddzielać byłych ŚJ traktując jak "trędowatych"? Odpowiedzi udzielił sam Jezus w którego - jak twierdzisz że jemu ufasz -, a wyjaśnił, że niegodziwi mają coś do ukrycia Ja 3:19 (http://wol.jw.org/pl/wol/l/r12/lp-p?q=jana+3%3A19) oraz Ja 16:2-3 (http://wol.jw.org/pl/wol/l/r12/lp-p?q=jana+16%3A2-3). Czy widzisz, że można i tak interpretować, a nawet powiem, iż trudniej obalić te fragmentaryczne fragmenty, niż tomy wykładni Strażnic.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 07 Listopad, 2015, 19:56

(...) Jednym z problemów nie podobających mi się jest ukrywanie prawdy jakakolwiek by ona nie była, która tworzy kłamliwy obraz o sobie, tym samym wprowadzając w błąd ludzką społeczność. (...)

Jest to jeden z głównych czynników, które z każdym rokiem mocno oddalają organizację Świadków Jehowy od wzorca z I wieku.
Pomimo wielu błędów popełnionych w ciągu dziesięcioleci, CK ani razu nie przyznało się do ewidentnej pomyłki. Wręcz przeciwnie - to właśnie szczerzy, oddani sprawie  głosiciele, którzy wierzyli i nadal wierzą w ów "kanał łączności" zostali posądzeni o 'zbyt dalekie oczekiwania' lub 'snucie spekulacji'. 

Inna sprawa to zamiatanie pod dywan wszelkich spraw niewygodnych. A jeśli już nie da się czegoś ukryć, rzuca się hasła w stylu: 'podły atak wrogów prawdy'. Pod tym względem o niebo lepiej wypadają dziś szefowie Volkswagena.

Dlatego ponawiam pytanie: jak się to ma do biblijnego wzoru jedności i miłości z I wieku? 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: owca w 07 Listopad, 2015, 20:46
Osoby mającewwątpliwości niech poczytaja sobie o 6 sposobów manipulacji ludzkimi umyslami z psychologii  .Pozdrawiam wszystkich watpiacych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 07 Listopad, 2015, 20:57

O religii Świadków Jehowy powiem tak - jeżeli to religia od ludzi, to i tak upadnie (bez Waszej pomocy). Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!
Jest na świecie tyle ludzi zniewolonych różnymi fałszywymi religiami... czemu nie wyruszacie ich nawracać??!

  O swojej religii tak piszesz?   Czyżby to znaczyło, że sama takowej pewności nie masz?

 PS Ja bym tego  nie nazwała nawracanie, ale skoro tak to widzisz, Twoja racja nasz spokój.
A czemu innych  fałszywych religii nie "nawracamy" to bardzo proste. Dziwne że jako osoba ponoć tak wykształcona na to nie wpadłaś. My jesteśmy ex śJ, nikim innym. Nie znamy się na całym złu tego świata tak dobrze jak inni. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: owca w 07 Listopad, 2015, 21:14
PoProstuJa , zastanów się na jakim etapie wybudzania się jesteś bo ten proces trwa nawet kilka lat i jest bardzo bolesny. Pozdrawiam kochana.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Listopad, 2015, 21:45
Jeżeli zaś religii tej strzeże Jehowa, to znaczy, że walczycie z samym Bogiem!

Jakbym mojego kolegę "starszego" słyszał :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Listopad, 2015, 22:04
Moim zdaniem już upada.Coraz mniejszy przyrost,dużo odejść,problemy finansowe,afery pedofilskie.
 8 melonów głosicieli,ochrzczonych jeszcze mniej.CK zacheca do chrzczenia małeych dzieci.Żeby podnieśc statystyki?
Co to z ''góra'' do której mieli przyjść inni?7 miliardów ludzi i 8 mln ŚJ.jAKI TO PROCENT?
 
A chwalą się, że trzeci są na podium ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 07 Listopad, 2015, 22:05
Jakbym mojego kolege "starszego" słyszał :)

Zaproś zatem swojego "kolegę starszego" do dyskusji. Myślę, że nie chciałbyś słyszeć teraz opinii o sobie.
Nic się chłopie nie uczysz.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Listopad, 2015, 22:08
Zaproś zatem swojego "kolegę starszego" do dyskusji. Myślę, że nie chciałbyś słyszeć teraz opinii o sobie.
Nic się chłopie nie uczysz.
No dobra... już nic nie pisze :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 08 Listopad, 2015, 09:16
PoProstuJa w Twoich wypowiedziach ciagle widze, ze uwazasz sie za kogos lepszego od nas... A uwierz samo bycie Swiadkiem Jehowy nie jest powodem, zeby tak traktowac ludzi, nawet tych wykluczonych i odlaczonych.


   Moim zdaniem tu  nie chodzi o wykształcenie. Szkoły, tytuły to tylko wiedza i ogłada, która wcale nie musi iść w parze z cenioną osobowością. To jeszcze za mało aby ludzie Cię szanowali i czuli się dobrze w Twoim towarzystwie. Jeśli ktoś widzi, że coś jest nie tak w jego relacjach międzyludzkich ( nieważne jak to nazwie) to zwyczajnie dowodzi, że nie jest lubiany przez otoczenie.


PoP...pisze o wahaniu nastroju, balansujących na granicy depresji, że nigdy nie była tak naprawdę szczęśliwa. Niby jest tym świadkiem, ale na "swoich zasadach", a więc to nie do końca jest to czego chce. Bo skoro trafiam na swoje miejsce na ziemi to biorę je z całym "dobrodziejstwem inwentarza. "

Zaś ciągłe podkreślanie know-how to tylko dowód na to  że nic innego nie mamy do zaoferowania. To zwykłe zarozumialstwo i pyszałkowatość. Ludzie - otoczenie nie za to nas lubią -szanują co mamy na papierze , ale za to co sobą reprezentujemy.

   
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: MartaS w 09 Listopad, 2015, 08:14
Witaj PoProstuJa, choc pewnie już tego nie przeczytasz.... dziękuję Ci za ten wątek i wpis. Dawno nic mnie nie sprowokowało tak do myślenia i mam pytania... skąd przekonanie, że mamy cos proponować wzamian?  To nie jest organizacja, nie zbór, nie musimy nikogo kusić, zeby nas poprarł lub do nas dołączył. Jesteś szczęśliwa jako ŚJ - tego chcesz od zycia dla siebie, męża i dzieci? Świetnie. To naprawdę cudnie, ze znalazłaś swoje miejsce w zyciu.

A my? My nic nie proponujemy, bo wiesz tak to jest, ze jak wychodzisz od ŚJ już wtedy wiesz, że nie ma jednej drogi, jednej prawdy, jednego sposobu na życie.  Każdy ma swoje życie, swoją walizkę, którą wypełnia tym, co dla niego ważne i to jest własnie najfajniejsze, ze nikt mi nie wyznaczy co mam w tej mojej walizce zycia mieć...
 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: owca w 09 Listopad, 2015, 08:32
Dla mnie droga , prawda i życiem jest Jezus , a nie organizacja , jemu się podpozadkuje i będę kochać bliźnich , jak nas uczył , kochać bliźnich i pokazywać to w prawdziwych czynach , a nie potrzebującym dawać strażnicy żeby się na jedli.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Damianp w 24 Listopad, 2015, 13:05
CO W ZAMIAN ?

Życie.
Czy sposobem na życie musi być wiara w jakiś absolut ? To jeszcze rozumiem, ale być w zorganizowanym szwadronie - maszynie do rozdawania ulotek (wypisz wymaluj) sekty apokaliptycznej ?


Nie wiem jak niektórzy mogli "przejrzeć na oczy" mając kilkudziesięcioletni staż w organizacji. Widocznie mój zbór nie był tak dobry w indoktrynacji. Nigdy nie wziąłem chrztu,  Choć całe dzieciństwo upłynęło mi na zebrankach, wszyscy moi najblizsi ludzie byli świadkami, to nigdy nie mogłem pojąć jak można być tak ograniczonym by nie widzieć umowności całej sprawy. Być może dla tego że nie przeszedłem kompletnego prania mózgu bo moi rodzice na szczęście cofnęli się krok od przepaści, choć też stawali się powoli równie fanatyczni co reszta "braci" ;).  Jakieś 6 lat nie byłem na zebraniu, studiuję - poszedłem jedynie na pamiątkę na prośbę mojego "jedną nogą w organizacji" ojca. Pomyślałem sobie co by było gdybym jednak został gorliwym świadkiem, i popatrzyłem na moich rówieśników z rodzinnego miasta. Pewnie byłbym kierowcą miejskiego autobusu lub pracował na magazynie a resztę czasu poświęcał "organizacji". Nawet nie mogę sobie wyobrazić życia z zebraniami 3x w tygodniu; kto ma na to czas?! Gdzie rozwój osobisty, zainteresowania, twórczość, życie uczuciowe już nie mówię po prostu o pracy.. Studiuję w szkole do której statystycznie  najtrudniej w tym kraju się dostać; nigdy nie uwierzył bym w siebie, że mi się uda - że w ogóle jest sens gdybym słuchał zombie (starszych zboru). Najbardziej śmieszy mnie z perspektywy nabożny szacunek jakim darzeni byli Ci patriarchowie. Jak można słuchać hydraulika który z ambony wygłasza najnudniejszy wykład świata po raz 321 i bić brawo. To i tak jeszcze nic, ale zebranie w celu studiowania strażnicy (a i PRZYGOTOWANIA to jest dopiero hit!) to na prawdę jest już obraza przeciętnie inteligentnego człowieka. Nawet taki newsweek / fakt mniej łopatologicznie wykłada swoje tezy. I "sympatyczny" obrazek znany mi z każdego zebrania - mamusia podpowiadająca małemu dziecku odpowiedz na pytanie do danego akapitu i starszy z dobrotliwym uśmieszkiem dający wydukać maluszkowi odpowiedz. To na prawdę straszne, ja nie wiem może po prostu tam nie pasuję. Ale z własnej nieprzymuszonej woli byłem tam tylko kilka razy, reszta to raczej 'odwalanie pańszczyzny' w ramach posłuszeństwa rodzicom. Kiedy tylko ten mroczny czas się skończył trzymam się z daleka także od takich miejsc jak to forum - bo nie mam z tego powodu żadnej traumy. Polecam takie podejście, ile są warci Wasi znajomi którzy spędzają czas na tego typu działalności. Trzeba mieć na prawdę spore deficyty by karmić się tym 'pokarmem'. Przepraszam jeśli kogoś uraziłem  raczej agresywnym tonem ale jestem trochę sfrustrowany bo dzisiaj natchnąłem (już mi się udziela) / natknąłem się na pewnego świadka i wróciły dawne emocje ! Pozdrawiam serdecznie
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 02:38
Myślałam, że już tu nie wrócę... ale jednak wpadłam - może na chwilkę, może na trochę dłużej? :)

Jestem teraz na etapie bycia na rozdrożu... i może dlatego szukam opinii osób, które również żyją w zawieszeniu?

Jak już wcześniej pisałam - wierzę w to, że Bóg posługuje się zjednoczonym ludem żeby realizować swoje zamierzenia. I dotychczas wszystko mi się zgadzało, że przynależę do tego ludu właściwego. Niestety ostatnie doniesienia z "afery pedofilskiej" w Australii po prostu mnie zmasakrowały. Próbuję się w tym odnaleźć i jakoś nie potrafię.
Ja akurat mam fajnych starszych w zborze, ale coraz częściej słyszę jakie są przetasowania w różnych zborach w Polsce. Głowy lecą równo. Naprawdę coś się dzieje niedobrego.

No i przede mną kolejne Zgromadzenie, na którym będzie potępiane wyższe wykształcenie. Z racji, że ja takowe posiadam, to w trakcie przemówienia na ten temat powinnam chyba siedzieć w worze pokutnym :)
Przemówienia  o wykształceniu zazwyczaj mają bracia, którzy nigdy nie przekroczyli progu żadnej uczelni. Mówią więc o swoich wyobrażeniach, które są naprawdę czasami śmieszne.
Ale co jest ciekawe... Pewna siostra, gdy się dowiedziała, że jeden brat idzie na studia w weekendy i będzie opuszczał niektóre zebrania, to była tym bardzo zgorszona. Minęło kilka lat, aż tu nagle się okazuje, że ona też podjęła naukę w jakiejś weekendowej szkole, bo chce zdobyć zawód. I jakoś jej nie przeszkadza to, że zajęcia ma we wszystkie niedziele (oprócz świąt i ferii).

A co jeszcze zauważyłam... to niestety rzeczywiście sprawdza się proroctwo, że miłość większości oziębnie. Jak ktoś jest zainteresowanym, to ma ze strony braci 150% uwagi - wspólne studium, spotkania, podwożenie na każde zebranie. A jak owa osoba weźmie chrzest...... nagle zainteresowanie nią się kończy. Od tego czasu musi już sama dojeżdżać na zebrania autobusem, a jej wizyty towarzyskie się kończą (no chyba, że przez cały czas  wychodzi z inicjatywą i ciągle zaprasza innych do siebie).

No więc ciężko mi się zaczęło żyć i zastanawiam się co dalej. Niestety rady typu: "żyj pełnią życia, po swojemu" są dla mnie mało przekonujące. 90% ludzi na świecie tak żyje. Jeżeli życie według własnych poglądów i własnej moralności byłoby OK, to Jezus w ogóle nie musiałby przychodzić na ziemię. I nie ganiłby faryzeuszy nazywając ich plemieniem żmijowym. Jego nauki żebyśmy byli bardziej prawi i nie należeli do świata, też byłyby w takim wypadku nieistotne.

Nawet jeśli chciałabym odejść do jakiejś innej organizacji, to niby do jakiej? "Do kogo odejdziemy Panie? Ty masz wypowiedzi życia wiecznego!". Ja nie widzę wokół siebie żadnej innej religii, która ma coś sensownego do powiedzenia...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 23 Luty, 2016, 06:47
 PoProstuJa, odpowiedz sobie na jedno proste pytanie.
Czy zbawienie jest uzależnione od członkostwa w jednej z licznych organizacji religijnych.....?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 23 Luty, 2016, 07:05
Witaj serdecznie :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 23 Luty, 2016, 07:10
A co jeszcze zauważyłam... to niestety rzeczywiście sprawdza się proroctwo, że miłość większości oziębnie.

Tu masz poniekąd odpowiedź na Twoje pytanie  :)
Jezus nie polecił miłować członków jakiejś grupy. Pamiętasz?
Nawet kiedy spotykamy się z obojętnością, czy wręcz wrogością - wzorem Mistrza...dalej miłujmy  :)
Tak po prostu, na codzień. Zwyczajnie.
Zobaczysz wtedy ile miłości i życzliwości jest wokół Ciebie. To jest właśnie ten "lud Boży" o którym piszesz  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 23 Luty, 2016, 07:41
Myślałam, że już tu nie wrócę... ale jednak wpadłam - może na chwilkę, może na trochę dłużej? :)

Jestem teraz na etapie bycia na rozdrożu... i może dlatego szukam opinii osób, które również żyją w zawieszeniu?


Serdecznie Cię witam.

Czytałem wcześniej twoje posty, ale wtedy nie byłem jeszcze zarejestrowany i nie mogłem wziąć udziału w dyskusji.

Kiedy ja dowiedziałem się o aferze pedofilskiej w Australii, byłem zdecydowany zbadać sprawę u samego źródła. Przeczytałem setki oryginalnych stenogramów z przesłuchań, podręcznik i listy do starszych w kwestii molestowania seksualnego. Doszedłem do wniosku, że coś tu poważnie śmierdzi. Rozumiem, że w zborach mogą być problemy, ale żeby u samej góry, u "niewolnika wiernego i roztropnego", którego ustanowił Pan? Jednak to co przeczytałem - a miałem też wiedzę już wcześniej o przynależności ŚJ do DPI przy ONZ - nie dało mi podstawy do kategorycznego stwierdzenia, że to nie jest organizacja prawdziwa.

Między innymi afera pedofilska, jak również refleksja nad tym co dzieje się w zborach (że tak naprawdę to nie mu tu szczerej miłości i wsparcia) dało mi kopa do tego by zacząć od początku. Co to znaczy? Zdecydowałem się zbadać prawdziwość nauk i doktryny ŚJ. Zrobiłem to oczywiście na podstawie Biblii, wielu jej przekładów. Zaczęło się trudne lecz fascynujące badanie Słowa Bożego. Poświęciłem na to wiele godzin (trwało to kilka miesięcy) i dziś na podstawie Biblii mogę z całą pewnością stwierdzić, że organizacja Świadków Jehowy nie jest żadną organizacją prawdziwą.

Bardzo cieszę się z tego odkrycia i tej pewności jaką mam. Co Ci jeszcze powiem, moja wiara w prawdziwego Boga i jego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa jeszcze bardziej wzrosła. Analiza Słowa Bożego szczególnie przybliżyła mnie do Jezusa, który w naszym zbawieniu odgrywa NAJISTOTNIEJSZĄ rolę.

Jeśli chcesz rozwiać swoje wątpliwości, to ja ze swojej strony zachęcam Cię do czytania i analizowania Biblii z otwartym umysłem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Natan w 23 Luty, 2016, 07:45
No więc ciężko mi się zaczęło żyć i zastanawiam się co dalej. Niestety rady typu: "żyj pełnią życia, po swojemu" są dla mnie mało przekonujące. 90% ludzi na świecie tak żyje. Jeżeli życie według własnych poglądów i własnej moralności byłoby OK, to Jezus w ogóle nie musiałby przychodzić na ziemię. I nie ganiłby faryzeuszy nazywając ich plemieniem żmijowym. Jego nauki żebyśmy byli bardziej prawi i nie należeli do świata, też byłyby w takim wypadku nieistotne.

Nawet jeśli chciałabym odejść do jakiejś innej organizacji, to niby do jakiej? "Do kogo odejdziemy Panie? Ty masz wypowiedzi życia wiecznego!". Ja nie widzę wokół siebie żadnej innej religii, która ma coś sensownego do powiedzenia...

Masz rację, że życie tylko dla siebie i własnych przyjemności nie ma większego sensu. Na razie nie szukaj innego kościoła czy organizacji. Ukojenie przyniesie Ci czytanie z modlitwą Nowego Testamentu, koniecznie w innym przekładzie niż Przekład Nowego Świata. Szukaj z całego serca prawdy i żywego Boga, a On da Ci się znaleźć. Przeczytaj też wiarygodną historię chrześcijaństwa, np. taką książkę:

http://czytam.pl/k,ks_455484,Historia-chrzescijanstwa-dr-Tim-Dowley.html (http://czytam.pl/k,ks_455484,Historia-chrzescijanstwa-dr-Tim-Dowley.html)

Poczytaj też Ojców Kościoła.

Wtedy Twój umysł się rozjaśni i będzie lepiej przygotowana, by potem odnaleźć się w Kościele. Póki co, pamiętaj, że organizacja przedstawiła Ci w krzywym zwierciadle naukę i historię chrześcijaństwa i trzeba z tego się wyleczyć.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 23 Luty, 2016, 08:08
Masz rację, że życie tylko dla siebie i własnych przyjemności nie ma większego sensu. Na razie nie szukaj innego kościoła czy organizacji. Ukojenie przyniesie Ci czytanie z modlitwą Nowego Testamentu, koniecznie w innym przekładzie niż Przekład Nowego Świata. Szukaj z całego serca prawdy i żywego Boga, a On da Ci się znaleźć.

W pełni popieram  :)
Jest to bardzo dobra droga do przebudzenia się z każdego religijnego uzależnienia  :)

Przeczytaj też wiarygodną historię chrześcijaństwa, np. taką książkę:
http://czytam.pl/k,ks_455484,Historia-chrzescijanstwa-dr-Tim-Dowley.html (http://czytam.pl/k,ks_455484,Historia-chrzescijanstwa-dr-Tim-Dowley.html)
Poczytaj też Ojców Kościoła.
Wtedy Twój umysł się rozjaśni i będzie lepiej przygotowana, by potem odnaleźć się w Kościele.

To już ociera się o agitację i próbę ukierunkowania  :-\
Za komentarz niech posłużą słowa z komentarza zamieszczonego do książki której link zamieścił Natan:
"Pisanie historii zakłada żmudne poznawanie, wybieranie, porządkowanie i przedstawianie rozmaitych faktów z bliższej i dalszej przeszłości, co zawsze odbywa się przez pryzmat określonych wartości. (...)"

Owocnego i przyjemnego poszukiwania własnej drogi życzę, PoProstuJa  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 23 Luty, 2016, 08:27

No więc ciężko mi się zaczęło żyć i zastanawiam się co dalej. Niestety rady typu: "żyj pełnią życia, po swojemu" są dla mnie mało przekonujące. 90% ludzi na świecie tak żyje. Jeżeli życie według własnych poglądów i własnej moralności byłoby OK, to Jezus w ogóle nie musiałby przychodzić na ziemię. I nie ganiłby faryzeuszy nazywając ich plemieniem żmijowym. Jego nauki żebyśmy byli bardziej prawi i nie należeli do świata, też byłyby w takim wypadku nieistotne.

Nawet jeśli chciałabym odejść do jakiejś innej organizacji, to niby do jakiej? "Do kogo odejdziemy Panie? Ty masz wypowiedzi życia wiecznego!". Ja nie widzę wokół siebie żadnej innej religii, która ma coś sensownego do powiedzenia...

   A skąd wiesz, że Bóg nie siedzi sobie tam gdzieś i patrzy na swój lud, cały lud. Nie tylko tych gdzieś należący, pod kogoś podwieszony, podpisujący jakąś listę. Patrzy tak sobie, obserwuje i właśnie z tych 90% wybiera sobie te swoje owieczki, które są najbliższe jego sercu.

Grupa religijna, organizacja, wyznanie, kościół jak zwał tak zwał nie dają Ci tej gwarancji. Należeć to jeszcze za mało. A widzisz ile tego jest i każde uważają się za te właściwe. Czy o to chodziło Bogu gdy posłał Jezusa aby się namnożyło tego jak żmij i syczeli jedni na drugich?

Czy bycie człowiekiem wierzącym jest gwarantem bycia dobrym i prawym? Moim zdaniem nie.
Profesor Religa, człowiek niewierzący, ale bardzo prawy, dobry prostolinijny facet (pomijam fakt ile zrobił dobrego dla ludzi), był czasem gotów ściągnąć koszulę z grzbietu i dać drugiemu, który bardziej potrzebuje.
I przy tym ateiście czasem niejeden wierzący, mocno zdeklarowany, klęczący w kościele w pierwszej ławce, albo siedzący na sali w pierwszym rzędzie z ręką w górze....nie umywa się.


PS. Co się tyczy zainteresowanych. Tu chodzi tylko i wyłącznie o wynik. Sama pamiętam jak nieraz na sali siedziały osoby i pokazywały...o ta, ten, tą , tego...doprowadziłam do symbolu. O....ta i ta i tamten....moi zainteresowani.
Takie postępowania są tylko dowodem na to że ludzie gromadzą sobie dobra na ziemi, a nie w niebie jak powinni. Przecież Bóg wie, kogo i jak zwerbowali, jemu nie muszą chyba przypominać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Abba w 23 Luty, 2016, 09:02
To już ociera się o agitację i próbę ukierunkowania  :-\
Za komentarz niech posłużą słowa z komentarza zamieszczonego do książki której link zamieścił Natan:
"Pisanie historii zakłada żmudne poznawanie, wybieranie, porządkowanie i przedstawianie rozmaitych faktów z bliższej i dalszej przeszłości, co zawsze odbywa się przez pryzmat określonych wartości. (...)"

Owocnego i przyjemnego poszukiwania własnej drogi życzę, PoProstuJa  :)

Tadeusz, tak, jednak na czymś musimy zabazować.
Nawet jeśli poddajemy coś naszej "obiektywnej"
ocenie, to musimy pamiętać że i tak nasze
pojęcie obiektywności zależy od tego,
co osobiście uznamy za zgodne z definicją
tego pojęcia. Np. wiara w Jezusa i inne rzeczy
wynikają z ukierunkowania poprzez treść Biblii.
Czasem najlepiej jednak poczytać instrukcję
obsługi zamiast próbować uruchamiać cokolwiek
tylko na zasadzie prób i błędów :)
W moim wypadku, akurat spojrzenie na tzw. Ojców Kościoła
dużo wniosło , by lepiej
rozumieć, jak początkowo kształtowały się
dzieje chrześcijaństwa i jak powstały niektóre doktryny.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Abba w 23 Luty, 2016, 11:21

PoProstuJa
Pewnie przeglądasz forum i zauważyłaś,
że nie jesteś sama. Ja także jeszcze póki co, żyję
w zawieszeniu. Po aferze pedofilskiej widać, że
statystyki zaliczyły dół w większości dziedzin u SJ:
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2183.msg23074#msg23074
A te statystyki tylko ledwie musnął ostatni kwartał
podliczanego roku, kiedy skandal docierał do opinii publicznej.
Tak więc, można się spodziewać, że  odpływ i spadek
bardziej się zaznaczy dopiero w kolejnych statystykach.

Piszesz o przetasowaniach w zborach i masz rację.
Mam potwierdzone informacje, choć to nie mój teren,
że w ostatnich tygodniach tylko w zborze w Zakopanem
za "inne myślenie"
wykluczono 7 osób, dodatkowo jedna chyba sama się odłączyła,
czyli razem 8, w tym były starszy z żoną.
Ja uważam, że to dopiero początek "sypania" się
w ORG, a to dlatego, że Org odchodzi od oddawani czci Bogu
na rzecz korporacji budowlanej, prawdziwe oblicze Ciała Kierowniczego
zobaczyliśmy dzięki wspaniałej, lukrowanej TVjotwuorg,
którą wielu wybudzonych określa mianem niebieskiego
cielca SJ; Poza tym, taki proces wyrzucania ze zborów
dobrych i myślących ludzi to miecz obosieczny, bo zbory
także widzą, że to często są dobrzy chrześcijanie, mimo całej propagandy WTS,
stanowiącej tak naprawdę zastraszającą mowę nienawiści
przeciwko każdemu, kto naprawdę szczerz myśli.
Cóż, i ja jako gorliwy SJ nigdy nawet bym nie pomyślał,
że doczekam takich czasów. Moje formalne wyjście z ORG
zbliża się wielkimi krokami, podobnie jak dziesiątek osób,
jakie są mi znane tylko w lokalnym kręgu.

Nawet jeśli chciałabym odejść do jakiejś innej organizacji, to niby do jakiej? "Do kogo odejdziemy Panie? Ty masz wypowiedzi życia wiecznego!". Ja nie widzę wokół siebie żadnej innej religii, która ma coś sensownego do powiedzenia...

Myślę, że odpowiedziałaś sobie sama cytowanym fragmentem.
Warto zwrócić uwagę, że Piotr nie zapytał: DOKĄD odejdziemy
(jak to często bez zastanowienia parafrazują niektórzy SJ sugerując Organizację),
ale DO KOGO. A tam jest zawarta odpowiedź :)
Tylko że to nie jest łatwe, nagle uświadomić sobie ciężar własnej
odpowiedzialności za swoją drogę życiową, dodatkowo,
kiedy nagle coś wyrzuca nas z gniazda jakie mieliśmy w WTS-owym
MATRIXIE ...
prawdziwej, własnej oceny
Pozdrawiam i życzę wielu sił przed tym, co jeszcze ma nadejść.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 12:42
PoProstuJa, odpowiedz sobie na jedno proste pytanie.
Czy zbawienie jest uzależnione od członkostwa w jednej z licznych organizacji religijnych.....?

A Ty jak sobie odpowiedziałeś na to pytanie gedeonie?

Na świecie są setki (tysiące?) odłamów chrześcijaństwa. I każde przypisuje sobie rację. Biblia jest taką księgą, że jak ktoś się uprze, to może przy jej pomocy udowodnić albo obalić każde twierdzenie. Kiedyś miałam bardzo długą dyskusję z Adwentystą, który właśnie przy pomocy Biblii chciał mi udowodnić, że Jezus nakazał nam obchodzenie sabatu.
Jeżeli do interpretacji Biblii włącza się własną filozofię opartą na intuicji, to można bez problemu stworzyć kolejną sektę religijną, podobną do innych, ale która będzie miała nieco odmienne poglądy. Jak pisał Salomon sporządzaniu ksiąg nie ma końca. Czy mam zostać kolejnym chrześcijańskim filozofem? Nie aspiruję do takiego stanowiska.

Nauki Świadków Jehowy od zawsze kojarzyły mi się z logicznością i prostotą. Gdyby nie Świadkowie, to dziś być może dalej obchodziłabym święta o pogańskich korzeniach?! A więc nie mogę powiedzieć, że chcę odrzucić te nauki, które uważam za dobre. Czasopisma też są fajnie napisane, są ciekawe artykuły, nie szkodzą one nikomu, a są o dobrych rzeczach.

Ale to co obserwuję na przestrzeni lat, to zagmatwanie pojawiające się w tych naukach z kategorii "nowego światła". Co kilka lat jest jakaś istotna modyfikacja i jestem już w tym pogubiona. Przy czym aż tak bardzo to zagmatwanie mnie nie dziwi - uczniowie Jezusa też wielu rzeczy nie rozumieli za jego życia i też pewnie jakieś zrozumienie na własny użytek sobie tworzyli.

Jednak to co mnie szokuje w ostatnim czasie, to właśnie znaczący upadek moralności w zborach. Jako zainteresowana byłam olśniona tym, że przystępuję do organizacji, gdzie prawie nie ma rozwodów, nie ma pedofilii, wszyscy są rzetelni i uczciwi. No i bach... nagle ze wszystkich stron słyszę, że kolejne małżeństwo się rozsypało (i to kilka przypadków w krótkim czasie). Później słyszę, że jeden, drugi, trzeci brat, a nawet starszy zboru co ma firmę zatrudnia braci na czarno. W zborach sypią się starsi ze stołków czasami za tak "poważne" przewinienie jak posłanie dziecka na studia. I kiedy próbuję sobie to wszytko wytłumaczyć ludzką grzesznością i niedoskonałością, to trach - okazuje się, że nawet ci "najświętsi", będący u sterów, latami przymykali oczy na pedofilię.

Z jednej strony są więc nauki, które uważam (w większości) za dobre, a z drugiej strony uczynki, które powodują u mnie wytrzeszcz oczu ze zdziwienia i zniesmaczenie. Może niesłusznie spodziewałam się po tych ludziach zbytniej doskonałości, ale przecie stoi wyraźnie, że "wiara bez uczynków jest martwa"!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 12:51
Nauki Świadków Jehowy od zawsze kojarzyły mi się z logicznością i prostotą.
A mi się nauki ŚJ kojarzą cały czas ze zmiennością.
No bo jak Rocznik ŚJ 2016 z dumą podaje, że w latach 2012-2015 zmieniono 25 nauk, to ja się pytam co to ma wspólnego z Apostołami, z Biblią?
Jak ktoś 20 wieków po Jezusie zmienia nauki to coś jest nie tak...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 23 Luty, 2016, 12:55
Na świecie są setki (tysiące?) odłamów chrześcijaństwa. I każde przypisuje sobie rację. Biblia jest taką księgą, że jak ktoś się uprze, to może przy jej pomocy udowodnić albo obalić każde twierdzenie.

Załóżmy, że napiszesz książkę. Umieścisz tam swoje przemyślenia. Czy pozwolisz komuś innemu interpretować Twoje słowa i stanowczo stwierdzać, co miałaś na myśli?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 23 Luty, 2016, 13:09
A Ty jak sobie odpowiedziałeś na to pytanie gedeonie?


Czy zbawienie jest uzależnione od członkostwa w jednej z licznych organizacji religijnych.....?
Dla mnie jest to oczywiste nie ma jednolitej formacji która odpowie " zbawienie zależy od członkostwa w naszej formacji"
1 List do Tymoteusza 5:18, "Godzien jest robotnik zapłaty swojej", pozwólmy Bogu wycenić naszą prace i nas wynagrodzić lub NIE.
Dla mnie to jest cała filozofia wiary.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 23 Luty, 2016, 13:16
Załóżmy, że napiszesz książkę. Umieścisz tam swoje przemyślenia. Czy pozwolisz komuś innemu interpretować Twoje słowa i stanowczo stwierdzać, co miałaś na myśli?

Tu nie do końca się z Tobą zgodzę, piszę książkę to dla kogo ją piszesz ? Każdą myśl można interpretować i komentować, chyba że zawiera zbiór praw absolutnych..... ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 13:42
Załóżmy, że napiszesz książkę. Umieścisz tam swoje przemyślenia. Czy pozwolisz komuś innemu interpretować Twoje słowa i stanowczo stwierdzać, co miałaś na myśli?

Toż to cała światowa literatura i kultura opiera się właśnie na interpretacji dzieł (pisarzy, malarzy, innych artystów). Nie wiem jak jest teraz, ale kiedyś na maturze interpretowało się wiersze. A więc każdy mógł dopatrzeć się czegoś, czego inny nie widział. Ja zawsze się bałam interpretowania wierszy, bo mogło się okazać, że zobaczę w nim coś przeciwnego niż moja polonistka. Wolałam więc nie ryzykować... :)

I tak samo jest z Biblią. Gdy jeden werset tłumaczy się drugim, to jest ok. Ale jeśli tłumaczenie wersetu ma polegać na rozwinięciu myśli: "wydaje mi się, że....", to jest ono guzik warte. Przy czym nawet przy metodzie tłumaczenia wersetami, można dobrać tylko takie wersy, które najlepiej pasują do naszej, wcześniej wymyślonej, teorii.

Dla mnie kluczową sprawą przy ocenie prawdziwości religii jest to czy posługuje się ona imieniem Stwórcy. Czy ktoś inny oprócz Świadków Jehowy rozpowszechnia imię Jehowa?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 13:58
Czy ktoś inny oprócz Świadków Jehowy rozpowszechnia imię Jehowa?
My imię Jahwe nie Jehowa.
Wydajemy następujące Biblie z tym imieniem:
Cytuj
Kilkutomowa Biblia Poznańska (wyd. I, 1974-1975 i wyd. II, 1982-1987), która nie służy liturgii, zamieszcza również imię Jahwe wszędzie, gdzie w tekście hebrajskim występuje tetragram JHWH. Komentarze do ST, które zawierają tekst biblijny, wydawane przez KUL od 1961 r. do dziś, też zawierają imię Jahwe (patrz też komentarz KUL do Księgi Wyjścia, rozdz. Imię Boże Jahwe). Kilkakrotnie również wydawano dodruk II wydania Biblii Tysiąclecia. W latach 1991-1994 ukazało się III wydanie (dodruk w 1999), a w 2003 roku IV wydanie Biblii Poznańskiej (dodruk 2004, 2009, 2013, 2014). Od 1992 roku rozpoczęto wydawanie wielotomowej Biblii Lubelskiej, a w 1997 roku ukazała się Biblia Warszawsko-Praska bp. K. Romaniuka. Wydano też później specjalne jednotomowe edycje Biblii Poznańskiej (wyd. I, 1998, 2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010, 2011, 2012, 2013, 2014). W tych przekładach w ST użyto imienia Jahwe (por. „Prowadzenie rozmów...” s. 116, które potwierdza to mówiąc o BP i komentarz KUL). W 2006 roku rozpoczęto wydawać wielotomowy „Nowy Komentarz Biblijny” (Edycja św. Pawła), który zawiera tekst Biblii, a w nim nie imię Jahwe, ale jak w hebrajskim oryginale tetragram JHWH. Prócz tego w tomie dotyczącym Księgi Wyjścia (2009) znajduje się specjalny dodatek o tekście Wj 3:13-15, omawiający „problem pochodzenia i etymologii imienia JHWH” (s. 669). W latach 2008-2010 wydano też Pismo Św. w kilku tomach z tzw. Prymasowskiej Serii Biblijnej (wyd. Vocatio). Jest to przekład interlinearny (międzywierszowy), który również oddaje imię Boga poprzez hebrajski tetragram JHWH. Ukazało się też wiele publikacji i książek o tematyce religijnej, w których imię Jahwe widnieje (np. „Encyklopedia Katolicka” t. 7, hasło: Jahwe; słowniki biblijne i teologiczne wymienione w „Bibliografii”).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 14:26
Czy ktoś inny oprócz Świadków Jehowy rozpowszechnia imię Jehowa?
Wszystkie odłamy badaczy Pisma Św. (w Polsce Wolni, Stowarzyszenie i Epifania) a jest ich na świecie około 70.
W Polsce także Jednota Braci Polskich i inne mniejsze grupy.

Na świecie wiele wyznań posługuje się imieniem Jehowa, gdyż imię Jehowa jest w kilku przekładach angielskich Biblii.
Np. w Rumunii i kilku państwach są tzw. Prawdziwi Świadkowie Jehowy, którzy nie uznają Towarzystwa Strażnica.

ŚJ nie mają żadnych wielkich osiągnięć w sprawie imienia Jehowa.
Nie wydali ani jednej książki o tym imieniu.
Wydali jedynie jedną broszurę i to ponad 30 lat temu!

*** dx86-14 Publikacje Towarzystwa Strażnica ***
1984
Imię Boże, które pozostanie na zawsze (po polsku: 1987):


Ich Biblia ukazała się dopiero w 1950 roku i to z wstawionym imieniem do NT, gdzie w oryginałach nie ma Jehowy!
Po polsku dopiero w 1997 wydali Biblię z imieniem Jehowa, a w 1994 NT z dostawionym imieniem, którego nie ma w NT.

Jakie to więc dokonania?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 14:42
Ok, ale zapytałam kto imię Jehowa rozpowszechnia.

To fajnie, że są wyznania, które były tak miłe i nie usunęły z Biblii imienia Bożego. To fajnie, że są wyznania, które to imię znają.
Ale czy dzielą się tą wiedzą z innymi? A jak dla mnie jest to kluczowa wiedza.
W samych Indiach jest tysiące bogów. Jak ich od siebie odróżnić gdyby każdy z nich był określany tylko jako bóg: Bóg? A właśnie tak w chrześcijaństwie nazywa się Stwórcę - po prostu Bóg.

Nie pocieszyłeś mnie Roszada że jest aż 70 odłamów Badaczy Pisma Świętego. Nie może być tak, że jest 70 odłamów różniacych się naukami i że każdy z nich wierzy prawidłowo.
A Jehowa jasno powiedział, że na próżno go czczą ci, którzy robią to gorliwie, ale nie według dokładnego poznania.

Nie jestem jeszcze zorientowana jaką Roszada wyznajesz religię, ale zdaje się, że chodzi o katolicyzm. Czyżbyś mi proponował przejście z deszczu pod rynnę? :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 23 Luty, 2016, 15:25
Z deszczu w deszcz raczej, tylko trochę inny, a jednak podobny.

Z tą kwestią "usuwania z Biblii imienia" nie jest do końca tak jak piszesz, ale tu już trzeba się zacząć wczytywać w przekłady interlinearne.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Abba w 23 Luty, 2016, 16:18
Ok, ale zapytałam kto imię Jehowa rozpowszechnia.

To fajnie, że są wyznania, które były tak miłe i nie usunęły z Biblii imienia Bożego. To fajnie, że są wyznania, które to imię znają.
Ale czy dzielą się tą wiedzą z innymi? A jak dla mnie jest to kluczowa wiedza.
W samych Indiach jest tysiące bogów. Jak ich od siebie odróżnić gdyby każdy z nich był określany tylko jako bóg: Bóg? A właśnie tak w chrześcijaństwie nazywa się Stwórcę - po prostu Bóg.

Tylko że widzisz, co z tego, że ktoś przekazuje wiedzę, jeśli ta wiedza
jest zmanipulowana pod własnym kątem?

Założyłaś wątek, w którym pytasz co w zamian, a nie pytasz o sprawy doktrynalne.
Jednocześnie poruszasz je, dlatego w tym kontekście, jeśli piszesz o Imieniu Bożym,
 zwrócę Twoją uwagę, że to co dajemy w "w zamian" jako Świadkowie Jehowy,
nie pasuje do tego jaką intencję mają sami pisarze Biblii.
Przykład?

"Bo chociaż są tacy, których zwą "bogami",
a czy to w niebie, czy na ziemi, jako że jest wielu "bogów" i wielu "panów", 
dla nas wszakże jest jeden Bóg, Ojciec, z którego jest wszystko,
a my dla niego; i jeden jest Pan, Jezus Chrystus, przez którego
jest wszystko i my przez niego"
(Przekład Nowego Świata 8:5,6)


Dlaczego pomimo tak fantastycznej okazji, by "dać świadectwo"
o imieniu Boga, apostoł nie zrobił tego? Tym bardziej że pisał o takich,
których "zwą " bogami?
Ponieważ pierwsi chrześcijanie nie znali takiego działania,
jakie podejmują dzisiaj Świadkowie Jehowy!
Powyższe jest tego świetnym przykładem.

Więc raczej zwróć uwagę na to, co dostajesz
"w zamian" - jak napisałaś w temacie.


Nie poruszałbym tego wątku, ale prowokujesz go, a widzę,
że nieprawdziwe założenia organizacji są podstawą Twojej oceny,
podobnie jak było ze mną.

Drugi przykład:
Świadkowie robią wielkie oczy (aż lubię to zobaczyć),
kiedy zwróci się ich uwagę na fakt, że oni ślepo powtarzają
słowo "Jehowa", cytując Rzymian 10:13, gdzie je na siłę wstawiono
wbrew oryginałowi:
"Gdyż każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony"
Kiedy przeczytasz cały kontekst, zobaczysz, że intencją Pawła
nie było napisanie o imieniu Jehowy, tylko - jak mówi oryginał -
o "imieniu Pańskim", a więc chodziło mu o Chrystusa.

Jest to więc manipulacja, a nie rzetelna wiedza.
Przeczytaj spokojnie cały kontekst od wersetu 9 do 17
i zadaj sobie pytanie: o kim tam Paweł pisze i kogo ma na myśli.
To prawda, że cytował księgę Joela (gdzie oryginał hebrajski ma JHWH),
 ale cytował ją z greckiej Septuaginty, a tam jest Pan (Kyrios).
I Paweł celowo odnosi tę wypowiedź do Chrystusa.

Masz na to dowód w wersecie, który celowo przytoczę z
Przekładu Nowego Świata (zapytaj o to SJ, a zobaczysz, jak
będą kombinować z odpowiedzią :) ):

"Do zboru Bożego, który jest w Koryncie, do was,
uświęconych w jedności z Chrystusem Jezusem,
powołanych na świętych, wraz ze wszystkimi,
którzy wszędzie wzywają imienia naszego Pana,
Jezusa Chrystusa. Pana ich i naszego" (1Kor 1:2)


Moim zamiarem nie jest tutaj pisać na temat imienia Boga,
ale przytoczyłem Ci do przemyślenia założenia, jakich
nas fałszywie nauczono, zasłaniając podstawowe fakty,
 które nawet osoba niewierząca i bezstronna może rozstrzygnąć,
tak oczywiste są to wersety.

O jakim więc "rozpowszechnianiu" imienia piszesz???
Jaką "wiedzę" rozpowszechniają Świadkowie Jehowy?

Jeśli ta sprawa interesuje Cię, prześledź uważnie poniższy wątek:
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=1896.0

Pozdrawiam


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 16:19
Nie jestem jeszcze zorientowana jaką Roszada wyznajesz religię, ale zdaje się, że chodzi o katolicyzm. Czyżbyś mi proponował przejście z deszczu pod rynnę? :)
A gdzie ja ta propozycję składałem? :-\
Wiara jest łaską a nie propozycją.

Ja jestem na razie suchy, a Ty skoro na deszczu, to przyjemnej bytności.
Ja nie przechodziłem nigdzie więc nie zachęcam też przechodzenia. Jak wolisz być u tych co głoszą "biblijne podwójne pokolenie roku 1914" to Twoja sprawa.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 16:20
Ok, ale zapytałam kto imię Jehowa rozpowszechnia.
Ale jak rozpowszechniają? Przy stojaku?
Paplaniem?
Wstawianiem do NT?
Wydaniem jednej broszury w roku 1987?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 16:23
Nie pocieszyłeś mnie Roszada że jest aż 70 odłamów Badaczy Pisma Świętego. Nie może być tak, że jest 70 odłamów różniacych się naukami i że każdy z nich wierzy prawidłowo.
A Jehowa jasno powiedział, że na próżno go czczą ci, którzy robią to gorliwie, ale nie według dokładnego poznania.
Ja Cię nie pocieszam tylko wiedz, że to są odłamy od Twojego Towarzystwa Strażnica!!!
To tez jest owoc Twej organizacji, szczególnie Rutherforda.
Poczytaj trochę o innych a nie tylko Strażnice. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 23 Luty, 2016, 16:27
To fajnie, że są wyznania, które były tak miłe i nie usunęły z Biblii imienia Bożego. To fajnie, że są wyznania, które to imię znają.
Te wyznania nie usunęły, tak jak KK który wydał, jak wymieniłem kilka przekładów z imieniem Jahwe!

To ŚJ dokonali fałszerstwa, bo wstawiły do NT imię Jehowa, choć sami piszą że ta forma pojawiła się w XIII wieku dopiero. Poczytaj o tym w broszurze o imieniu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 23 Luty, 2016, 16:32
Drugi przykład:
Świadkowie robią wielkie oczy (aż lubię to zobaczyć),
kiedy zwróci się ich uwagę na fakt, że oni ślepo powtarzają
słowo "Jehowa", cytując Rzymian 10:13, gdzie je na siłę wstawiono
wbrew oryginałowi:
"Gdyż każdy, kto wzywa imienia Jehowy, będzie wybawiony"
Kiedy przeczytasz cały kontekst, zobaczysz, że intencją Pawła
nie było napisanie o imieniu Jehowy, tylko - jak mówi oryginał -
o "imieniu Pańskim", a więc chodziło mu o Chrystusa.

A tutaj obrazkowo:

http://piotrandryszczak.pl/imie_boze2.html

 8-)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 23 Luty, 2016, 16:49

I tak samo jest z Biblią. Gdy jeden werset tłumaczy się drugim, to jest ok. Ale jeśli tłumaczenie wersetu ma polegać na rozwinięciu myśli: "wydaje mi się, że....", to jest ono guzik warte. Przy czym nawet przy metodzie tłumaczenia wersetami, można dobrać tylko takie wersy, które najlepiej pasują do naszej, wcześniej wymyślonej, teorii.


Ale Biblia to nie tylko nauki badz dogmaty, ktore moga byc przedmiotem ciaglych dyskusji, polemik i interpretacji. Pismo Swiete niesie przeciez w swojej tresci cale mnostwo wartosci, ktore powinny ludziom przyswiecac w codziennym zyciu. I tak sobie mysle, ze duzo wazniejsze, niz przynaleznosc do jakiejkolwiek spolecznosci, jest to, jakimi ludzmi jestesmy, jak te wartosci w naszym zyciu odzwierciedlamy,czy jaki mamy stosunek do blizniego....
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 17:22
Ale Biblia to nie tylko nauki badz dogmaty, ktore moga byc przedmiotem ciaglych dyskusji, polemik i interpretacji. Pismo Swiete niesie przeciez w swojej tresci cale mnostwo wartosci, ktore powinny ludziom przyswiecac w codziennym zyciu. I tak sobie mysle, ze duzo wazniejsze, niz przynaleznosc do jakiejkolwiek spolecznosci, jest to, jakimi ludzmi jestesmy, jak te wartosci w naszym zyciu odzwierciedlamy,czy jaki mamy stosunek do blizniego....

Zgadzam się z Tobą. Ja właśnie na te wartości zwracam największą uwagę. Dla mnie ważniejsza jest pomoc drugiej osobie niż ślęczenie nad uczonymi tekstami i rozpatrywanie pochodzenia każdego słówka zawartego w wersecie. Oczywiście te słówka mają znaczenie właśnie przy ustalaniu głównych wierzeń, ale nie są istotne w momencie, gdy ktoś żyje tylko sporami doktrynalnymi, a nie wie jak zastosować w praktyce słowa: miłuj bliźniego swego itp.

Ale uważam, że życie według zasady "bądź dobry dla innych" to niestety za mało. Jest mnóstwo dobrych ludzi, a jednak Jehowa chce żeby go czcić w określony sposób. Gdyby Bogu było to obojętne, to nie kazałby Izraelitom niszczyć narodów, które parały się spirytyzmem i wierzyły w różne bóstwa. Idąc dalej - jeśli Bóg chciałby byle jakiej czci, to nie mógł by mieć pretensji do Izraelitów, którzy formalnie w niego wierzyli i go uznawali. A jednak miał pretensje, bo w wierzenia Izraelitów zawsze się wkradł jakiś inny bożek, albo choćby zwykła obojętność na sprawy religijne.

A wątpliwości się we mnie pojawiają po pierwsze z powodów które wcześniej opisałam (upadek moralny, afera pedofilska itp.), a po drugie dlatego, że oddanie religijne niektórych fanatyków zborowych odbieram tak jak faryzeuszy, którzy obnosili się ze swoją świętością, ale nie czynili dobra.
Ale czy ja się powinnam dziwić? Zawsze tak było, że lud wybrany zbaczał w którąś stronę i tylko jednostki były dostrzegane przez Boga jako te prawe. I teraz rozchodzi się o to co robić, by Bóg uznał mnie za prawą?

Czy odejście ze zboru Świadków Jehowy jest aż tak dobrym wyczynem aby z marszu uważać się za osobę bardziej prawą i lepiej wierzącą? Nie sądzę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 23 Luty, 2016, 18:25

Czy odejście ze zboru Świadków Jehowy jest aż tak dobrym wyczynem aby z marszu uważać się za osobę bardziej prawą i lepiej wierzącą? Nie sądzę.

Każdy musi sam ocenić, co w jego wypadku jest właściwsze: pozostać w zborze czy go opuścić. nie ma jednoznacznej recepty. Ja wiem jedno: gdyby moje dziecko padło ofiarą jakiegoś zwyrola, a starsi w zborze  kazaliby mi trzymać usta na kłódkę, bo 'organizacja jest święta  a ludzie niedoskonali' to im pierwszym naplułbym w twarz a zboczeńca zniszczył w sądzie.  Bo zamiatanie pod dywan nie ma nic wspólnego ze służeniem Bogu.   Podobnie jeśli chodzi o samozwańczego niewolnika, który sam nie umie się zdecydować na określenie swej tożsamości a mi każe ślepo wierzyć we wszystko co napisano w Strażnicy, nawet jeśli wydaje mi się to nierozsądne? Czy Jezus tak nauczał?!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 18:33
Ja wiem jedno: gdyby moje dziecko padło ofiarą jakiegoś zwyrola, a starsi w zborze  kazaliby mi trzymać usta na kłódkę, bo 'organizacja jest święta  a ludzie niedoskonali' to im pierwszym naplułbym w twarz a zboczeńca zniszczył w sądzie.  Bo zamiatanie pod dywan nie ma nic wspólnego ze służeniem Bogu.

Ponieważ taka sytuacja osobiście nie dotknęła mojego dziecka, więc na razie siedzę sobie w wygodnym fotelu i teoretyzuję. Ale gdyby pedofil w zborze zrobił krzywdę mojemu dziecku, to bez wahania poszłabym na ścieżkę sądową. A najpierw to bym takiego za łeb złapała i lała po pysku ile wlezie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 23 Luty, 2016, 18:36
Czy odejście ze zboru Świadków Jehowy jest aż tak dobrym wyczynem aby z marszu uważać się za osobę bardziej prawą i lepiej wierzącą? Nie sądzę.
Tak naprawde to nic nie powinno w nas wzbudzac poczucia wyzszosci nad innymi, aczkolwiek uwazam, ze odejscie ze zboru to jednak jest wyczyn. Dla jednych wiekszy, dla innych mniejszy, ale jednak wymagajacy duzo odwagi i sily do walki z konsekwencjami tego kroku.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 23 Luty, 2016, 18:42
I tak samo jest z Biblią. Gdy jeden werset tłumaczy się drugim, to jest ok. Ale jeśli tłumaczenie wersetu ma polegać na rozwinięciu myśli: "wydaje mi się, że....", to jest ono guzik warte. Przy czym nawet przy metodzie tłumaczenia wersetami, można dobrać tylko takie wersy, które najlepiej pasują do naszej, wcześniej wymyślonej, teorii.
Po pierwsze, to witaj ponownie :) Kiedy byłem śJ, to starszy z mojego zboru przyrównał kiedyś biblię do instrukcji obsługi, jaką bóg dołączył do swojego dzieła jakim jest cały świat. Tylko dlaczego ta "instrukcja" jest napisana takim językiem, że można ją interpretować na wiele sposobów, z czego skwapliwie skorzystały różne religie tłumacząc ją właśnie podług swoich doktryn.? W/g mnie, gdyby to była prawda, że jest to "instrukcja" dana przez boga, to powinna być napisana takim zrozumiałym językiem, żeby nie pozostawiać żadnych możliwości własnej interpretacji? Coś jak kodeks drogowy. Jeżeli go przestrzegasz, to jeździsz bezpiecznie. I nie ma możliwości własnej interpretacji, bo próba takowej, w najlepszym przypadku kończy się mandatem, albo kraksą.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gorolik w 23 Luty, 2016, 18:42
Pozwólcie, że i ja coś dodam od siebie.
Witam ciebie PoprostuJa.
Moim zdaniem sama jeszcze nie zdajesz sobie sprawy z tego, dlaczego tu zawitałaś.
Ale na pewno masz w sercu dążenie do prawdy.
I tylko od ciebie zależy co z nim zrobisz.
Wiele moich przedmówców napisało wiele ciekawych propozycji.
Jednak prawda jest taka, że każdy musi sam odrobić tą lekcję.
Nikt za ciebie tego nie zrobi, a jest to bolesne.
Mogę tylko podrzucić fragment wypowiedzi Pana Jezusa: "poznacie ich po owocach"
A prawdziwej religii nie ma, każda jest ludzkim tworem.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 23 Luty, 2016, 18:44

Ale uważam, że życie według zasady "bądź dobry dla innych" to niestety za mało. Jest mnóstwo dobrych ludzi, a jednak Jehowa chce żeby go czcić w określony sposób. Gdyby Bogu było to obojętne, to nie kazałby Izraelitom niszczyć narodów, które parały się spirytyzmem i wierzyły w różne bóstwa. Idąc dalej - jeśli Bóg chciałby byle jakiej czci, to nie mógł by mieć pretensji do Izraelitów, którzy formalnie w niego wierzyli i go uznawali. A jednak miał pretensje, bo w wierzenia Izraelitów zawsze się wkradł jakiś inny bożek, albo choćby zwykła obojętność na sprawy religijne.

A wątpliwości się we mnie pojawiają po pierwsze z powodów które wcześniej opisałam (upadek moralny, afera pedofilska itp.), a po drugie dlatego, że oddanie religijne niektórych fanatyków zborowych odbieram tak jak faryzeuszy, którzy obnosili się ze swoją świętością, ale nie czynili dobra.
Ale czy ja się powinnam dziwić? Zawsze tak było, że lud wybrany zbaczał w którąś stronę i tylko jednostki były dostrzegane przez Boga jako te prawe. I teraz rozchodzi się o to co robić, by Bóg uznał mnie za prawą?

Ja nie przywiazywalabym obecnie tak wielkiej uwagi do obrzadkow, ktore mialyby towarzyszyc wielbieniu Boga. I nie sugerowalabym sie Starym Testamentem i przykladem Izraelitow. Nie te czasy.... :) Mysle, ze duzo wieksze znaczenie ma nasza wlasna osobista wiez z Bogiem utrzymywana przez modlitwe. Ale to naturalnie moje zdanie :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 19:18
Mysle, ze duzo wieksze znaczenie ma nasza wlasna osobista wiez z Bogiem utrzymywana przez modlitwe. Ale to naturalnie moje zdanie :)

No tak, zgadzam się. Ale czy to oznacza, że mamy żyć jak "wolne elektrony"? Fajnie jest chyba być zgodnym z innymi w poglądach religijnych. Fajnie jest mieć braci i siostry w wierze.
Dlatego takie po prostu wyjście ze zboru i zostanie samemu ze swoimi poglądami nie uważam za szczyt szczęścia...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 23 Luty, 2016, 20:05
No tak, zgadzam się. Ale czy to oznacza, że mamy żyć jak "wolne elektrony"? Fajnie jest chyba być zgodnym z innymi w poglądach religijnych. Fajnie jest mieć braci i siostry w wierze.
Dlatego takie po prostu wyjście ze zboru i zostanie samemu ze swoimi poglądami nie uważam za szczyt szczęścia...
Fajnie jest miec przy sobie przyjaciol, ktorzy sa przy nas nie tylko ze wzgledu na wyznanie. A niestety po odejsciu okazuje sie, ze tylko to tak naprawde nas laczylo, bo skoro wszystko inne juz sie nie liczy i Ci ludzie sie od nas odwracaja, to jak to inaczej zrozumiec?
Ja o tyle tego nie odczulam tak bardzo, bo zawsze mialam wokol siebie bliskie mi osoby z poza zboru, ale jesli nasze towarzystwo, zgodnie z zaleceniami CK, skladalo sie glownie ze Swiadkow Jehowy, to faktycznie jest to bolesne doswiadczenie.
Poza tym powiedzmy sobie szczerze, temat religii, wierzen, czy zwiazanych z nimi doswiadczen, to nie sa jedyne tematy do rozmow. Mam przyjaciol, z ktorymi spotykam sie od wieeelu lat i to bardzo czesto i jakos wspolnych tematow nigdy nam do rozmow nie brakowalo, a o religii raczej nie dyskutowalismy :)
Mysle, ze w zwiazku z tym, ze jak powiedzialas jestes teraz na rozdrozu, to jeszcze wiele rzeczy musisz sobie po swojemu poukladac, moze nieraz ponownie zweryfikowac i ostatecznie wybrac to, co TY SAMA uwazasz za najlepsze dla siebie i swojej rodziny. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: dorka_tcv w 23 Luty, 2016, 20:08
No tak, zgadzam się. Ale czy to oznacza, że mamy żyć jak "wolne elektrony"? Fajnie jest chyba być zgodnym z innymi w poglądach religijnych. Fajnie jest mieć braci i siostry w wierze.
Dlatego takie po prostu wyjście ze zboru i zostanie samemu ze swoimi poglądami nie uważam za szczyt szczęścia...

No właśnie wychodzisz z religii i nagle rodzina ŚJ pęka jak bańka mydlana więź miłość przyjaźń z dnia na dzień znika i jesteś obcym człowiekiem tak powinno być w prawdziwych  rodzinnych relacjach... to ja dziękuje za taką rodzinę która jest ze mną tylko jak jest ok.... Takie relacje  na pokaz dla mnie są gów..na warte wole wiedzieć że mogę na kimś polegać dzień i w nocy, nawet jak zrobię coś głupiego albo upadnę to pomogą wstać a nie zostawią i będą czekać czy wstanę sama czy zdechnę....
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 23 Luty, 2016, 20:12
Ale uważam, że życie według zasady "bądź dobry dla innych" to niestety za mało. Jest mnóstwo dobrych ludzi, a jednak Jehowa chce żeby go czcić w określony sposób. Gdyby Bogu było to obojętne, to nie kazałby Izraelitom niszczyć narodów, które parały się spirytyzmem i wierzyły w różne bóstwa. Idąc dalej - jeśli Bóg chciałby byle jakiej czci, to nie mógł by mieć pretensji do Izraelitów, którzy formalnie w niego wierzyli i go uznawali. A jednak miał pretensje, bo w wierzenia Izraelitów zawsze się wkradł jakiś inny bożek, albo choćby zwykła obojętność na sprawy religijne.

Jak uczy ST Bóg jest zazdrosny o swą chwałę. Stąd nieszczęścia związane z innymi "bogami". Nie ma to nic wspólnego z WTS-owym modelem oddawania czci który próbują wmówić  :-\
Jeżeli jednak uznać ST za wzór pod tym względem, to konsekwencją jest obchodzenie szabatu, święta namiotów, świateł, itp. Bo o tym wprost mówił Bóg!!! O takie oddawanie czci chodziło!!!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 23 Luty, 2016, 21:48

Ale uważam, że życie według zasady "bądź dobry dla innych" to niestety za mało. Jest mnóstwo dobrych ludzi, a jednak Jehowa chce żeby go czcić w określony sposób. Gdyby Bogu było to obojętne, to nie kazałby Izraelitom niszczyć narodów, które parały się spirytyzmem i wierzyły w różne bóstwa. Idąc dalej - jeśli Bóg chciałby byle jakiej czci, to nie mógł by mieć pretensji do Izraelitów, którzy formalnie w niego wierzyli i go uznawali. A jednak miał pretensje, bo w wierzenia Izraelitów zawsze się wkradł jakiś inny bożek, albo choćby zwykła obojętność na sprawy religijne.



Również zgadzam się że bycie tzw. 'dobrym człowiekiem' to za mało.

Jakuba 1:27
'Forma oddawania czci, która jest czysta i nieskalana z punktu widzenia naszego Boga i Ojca, polega na tym: opiekować się sierotami i wdowami w ich ucisku oraz zachowywać siebie nie splamionym przez świat.'

Stanowiska Towarzystwa Strażnica względem obu tych wymagań nie trzeba chyba komentować.  Napisano na ten temat wystarczająco wiele.  Wystarczy poczytać odpowiednie działy niniejszego forum. 

A sąsiedni wątek z informacją, że ktoś, kto chce "głosić" przy stojaku, musi wziąć na siebie wszelką odpowiedzialność  oraz  z własnej kieszeni uiszczać odpowiednie opłaty za ten "przywilej" , jeszcze bardziej przekonuje mnie o tym, kim tak naprawdę jesteśmy dla tej całej "Bożej" organizacji. Brak mi słów.  Całe szczęście, że się w porę przebudziłem. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 23 Luty, 2016, 21:50
Nawet jeśli chciałabym odejść do jakiejś innej organizacji, to niby do jakiej? "Do kogo odejdziemy Panie? Ty masz wypowiedzi życia wiecznego!". Ja nie widzę wokół siebie żadnej innej religii, która ma coś sensownego do powiedzenia...

Czy takie same pytania zadawali sobie przez ostatnie prawie 2000 lat wierni słudzy Boży i naśladowcy Jezusa? Przecież Świadkowie Jehowy uważają, że nie było od pierwszego wieku naszej ery do momentu pojawienia się Russella i grupy badaczy Pisma Świętego żadnej religii prawdziwej.
Jezus powiedział, że będzie z nimi przez wszystkie dni aż do zakończenia systemu. W jakiej zatem organizacji prawdziwej się znajdowali? Czy potrzebowali jakąś organizację by wielbić Boga? Jeśli tak to wskaż, która to była organizacja przez te stulecia?
A jak nazywała się ta organizacja w I wieku, czym się przede wszystkim zajmowała i jak była zorganizowana?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 23 Luty, 2016, 22:04
PoProstuJa
Pewnie przeglądasz forum i zauważyłaś,
że nie jesteś sama. Ja także jeszcze póki co, żyję
w zawieszeniu.

Cóż, i ja jako gorliwy SJ nigdy nawet bym nie pomyślał,
że doczekam takich czasów.

Moje formalne wyjście z ORG
zbliża się wielkimi krokami, podobnie jak dziesiątek osób,
jakie są mi znane tylko w lokalnym kręgu.

No właśnie Abba - jakie masz dalsze plany jeśli mogę zapytać? Czy te "wielkie kroki" oznaczają, że już się szykujesz do odejścia w tym roku, czy chcesz obserwować tę sytuację przez następne lata będąc jeszcze (jedną nogą) w zborze?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 23 Luty, 2016, 22:55
Każdy musi sam ocenić, co w jego wypadku jest właściwsze: pozostać w zborze czy go opuścić. nie ma jednoznacznej recepty. Ja wiem jedno: gdyby moje dziecko padło ofiarą jakiegoś zwyrola, a starsi w zborze  kazaliby mi trzymać usta na kłódkę, bo 'organizacja jest święta  a ludzie niedoskonali' to im pierwszym naplułbym w twarz a zboczeńca zniszczył w sądzie.  Bo zamiatanie pod dywan nie ma nic wspólnego ze służeniem Bogu.   Podobnie jeśli chodzi o samozwańczego niewolnika, który sam nie umie się zdecydować na określenie swej tożsamości a mi każe ślepo wierzyć we wszystko co napisano w Strażnicy, nawet jeśli wydaje mi się to nierozsądne? Czy Jezus tak nauczał?!
Pozwolę sobie, podpisać się pod Twoimi słowami. Esencja !!!! «najistotniejsza treść, najważniejszy składnik czegoś»
Niewolnik karze wierzyć nawet w to co wydaje się nierozsądne i karze uznawać, że czarne jest białe.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Abba w 23 Luty, 2016, 23:38
No właśnie Abba - jakie masz dalsze plany jeśli mogę zapytać? Czy te "wielkie kroki" oznaczają, że już się szykujesz do odejścia w tym roku, czy chcesz obserwować tę sytuację przez następne lata będąc jeszcze (jedną nogą) w zborze?

Przez lata? podejrzewam, że przy tym tempie to moje
sumienie tego nie wytrzyma. Poza tym, u mnie sprawa jest trochę
bardziej skomplikowana i na razie nie będę
o niej pisał na forum, ale zdaję się na wolę Bożą.
Sądzę jednak, że jest to sprawa najwyżej kilku miesięcy.
Uważam, że uwolnienie się z niewoli ludziom to bardzo
ważna sprawa dla odnalezienia własnej tożsamości.
Gdy religia jaką ktoś praktykuje, zmusza go do odrzucenia
własnego sumienia i nie pozwala mu iść za jego głosem,
to jest to straszna tragedia. Jaka jest moja tożsamość wówczas?

Jezus każe mi się zaprzeć siebie samego, to jest dopiero wyczyn,
a ja mam się bać kłamliwych uzurpatorów? Mam się za to
jego zaprzeć przed ludźmi. O nie. w organizacji te słowa
jak widzę mają drugie dno, bo gdy odkryłem Chrystusa
takiego jak w Biblii, to dopiero się zaczęła walka, żeby to
wyznać przed ludźmi z ORG!

Powiem Ci, że nie jest prawdą to, że ludzie po odejściu od Org
stają się gorsi z zasady. Owszem, część zachowuje się jak pies urwany z łańcucha,
ale inni dalej idą za głosem sumienia i robi więcej niż poprzednio.
Bo nie odeszli od zboru z powodu szukania ulgi od służenia Bogu,
ale właśnie z powodu, że go poszukują. To jest to, co WTS pragnie
za wszelką cenę ukryć!!!!  I z tego co wiem, ostatnie
wydarzenia w org powodują coraz większy wysyp  ludzi właśnie takich!
WTS może się dwoić i troić z czystkami w zborach i uprawianiem mowy nienawiści
o tzw. "odstępcach" wedle własnej krzywej i niesprawiedliwej wykładni,
ale już przegrywają tę walkę, a co dopiero, gdy wyczyszczą zbory z tylu wspaniałych
ludzi. Ludzi, których największym grzechem jest postępowanie w zgodzie z sumieniem.
Ja dużo rozmyślam nad Biblią, ale uważam że SPORY o doktrynę nie są potrzebne.
Masz dużo racji, że najważniejsze jest u wierzących oddawanie czci Bogu poprzez
dobro realizowane dla drugiego człowieka. Jeśli mam czcić Boga "duchem i prawdą",
to musi to być coś, co jest autentyczne w moim głębokim "ja".
Tak postrzegam to pojęcie.

Mnie na przykład nie gorszy pedofilia w zborach, rozumiem, że może być
wadliwy system; nie gorszą mnie papierowi starsi, niektórzy obłudni
 bracia, to tylko ludzie jak wszędzie.  Z zasady, nie gorszyły mnie
błędne różne nauki. Ale gdy ktoś je nimi gwałci drugiego człowieka
z groźbą ostracyzmu za cenę korzystania z prawa do wolności chrześcijańskiej
- taka organizacja staje się moim więzieniem, to mnie odpycha.
Jakże inaczej społeczność chrześcijańską przedstawia Biblia!

To co mnie odpycha, to oszukiwanie wierzących że nic się nie dzieje,
nakręcanie broadcastingu z materiałem, jak to Jehowa poprzez swoją
organizację wspaniale chroni dzieci - materiał emitowany w okresie gdy
WTS przegrał precedensową sprawę Candace Conti, i wiadomo
było, że to pójdzie w świat;
usuwanie tych, którzy jak niewinne dzieci, szczerze pragnęli
zadawać o to pytania, i pytali dalej, bo nie otrzymywali na nie
odpowiedzi od "wykwalifikowanych pasterzy" którzy oczywiście
nie są do tego przygotowani, bo zgodnie z zaleceniami
"nie będą oglądać rzeczy, które szkalują oraganizację",
ale są bardzo szybcy do wykluczenia, by ta zaraza dociekania
nie opanowała zboru. Lepiej jak widać usuwać ofiary,
bo wizerunek ORG jest ważniejszy niż prawda i ludzie.
A uczymy, jak to Biblia jest prawdomówna, ponieważ
nie ukrywała rażących błędów opisanych tam osób,
nawet jeśli byli przywódcami ludu Bożego!

M A S A K R A po prostu.
inaczej uczymy, inaczej czynimy.

Chełpienie się przynależnością do Boga i stosowanie norm, które
niszczą tą prawdziwą duchowość i rozwój, które ingerują w człowieka
aż do rozbicia jego rodziny. Odpycha mnie działanie organizacji,
która potrafi wzbudzić prawdziwą niechęć i nienawiść do szczerych osób.
Jeśli ktoś tego nie przeżył, to po prostu nie nie wie o czym piszę,
po prostu nie uwierzy, że to naprawdę są dokonania przekazu Strażnicy.
Jak podli i mili na twarzy potrafią być obłudni ludzie, którzy wręcz
dołożą starań, i to gorliwych, by do końca zepsuć opinię w szerokim
kręgu osobie, która naprawdę szczerze szuka prawdy.
Dlatego niech sobie noszą swoje
lampy i chełpią się nimi. Ja im swojej oliwy nie odstąpię, kiedy zrozumieją,
jaką wielką odpowiedzialnością się obciążyli, kiedy mówili w imieniu Boga
swoje kłamstwa i zwodzili tym uczciwych, nic nie podejrzewających ludzi,
 których udało im się pod strachem zniechęcić do badania prawdziwych faktów.

To mnie odpycha, chociaż sercem jestem bardzo związany
z wieloma ludźmi tam uwięzionymi i modlę się za tych, którzy wiem
jak się męczą z tym, bo widzą swoje, i wali się cały ich świat,
lecz strach przed ostracyzmem powoduje ich paraliż.

Czy ja nie przesadzam z tymi długimi postami? Sorry :(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 23 Luty, 2016, 23:53
Abba!
Dziękuję za ten post. Żywe słowa. Podobnie przeżywałam rozstawanie się z ORG.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 24 Luty, 2016, 00:08
No tak, zgadzam się. Ale czy to oznacza, że mamy żyć jak "wolne elektrony"? Fajnie jest chyba być zgodnym z innymi w poglądach religijnych. Fajnie jest mieć braci i siostry w wierze.
Dlatego takie po prostu wyjście ze zboru i zostanie samemu ze swoimi poglądami nie uważam za szczyt szczęścia...
Witaj po przerwie ! Proponuję Ci zrobic mały teścik, ot, tak dla upewnienia sie jak mocne i trwałe sa więzi łączące cie ze współwyznawcami ( i naprawdę Ci życzę, zeby Twoi przyjaciele w zborze okazali się tymi prawdziwymi i lojalnymi) . Spróbuj po zebraniu porozmawiać z nimi o twych watpliwościach.
Spróbuj mowić więcej o Chrystusie , zacznij posługiwać sie innymi przekładami Pism. I obserwuj, jaka bedzie reakcja w zborze.
 Fajnie byc zgodnym z poglądami innych w zborze... no tak , ale co wtedy , gdy juz wiesz, ze nie potrafisz dluzej sie utożsamić z tymi poglądami ? Co wtedy gdy masz ta przytłaczająca pewność, ze nie potrafisz z pełna swoboda mowy głosić o czymś, co wiesz, ze nie pochodzi z Biblii, ale jest tylko i wyłącznie wymysłem Niewolnika? O... Wtedy zaczyna sie problem... Ja taki problem miałam. Zdecydowaliśmy sie z mężem wyjsc z organizacji. Oficjalnie uczyniliśmy to z dniem 01.02 tego roku. Jestem przeszczęśliwa.Wolna. Spokojna. Pan zadbał o to , by w miejsce znajomosci ze zboru, które w 90% sie oczywiście urwały, pojawili sie nowi , wartościowi i życzliwi ludzie. Widze po Twoich postach, ze jesteś Spostrzegawczą i myśląca osobą  . Nie bój sie weryfikowania faktów. 😃 Moze sie okazać , ze w Twoim wypadku prawdziwe  okażą juz teraz słowa Pawła :" ani oko nie widziało ,ani ucho nie słyszało, co Pan zgotował dla tych,ktorzy go miłują"😉😉😉
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 24 Luty, 2016, 06:35
Czy ja nie przesadzam z tymi długimi postami? Sorry :(

Abba, dla mnie twoje posty nigdy nie są za długie.
Czytam je z zapartym tchem a moja dusza wówczas klaszcze bo w 100 procentach zgadzam się z tym co piszesz, czuje to bardzo podobnie.

Kiedy przeczytałem w ostatnim czasie Nowy Testament kilka razy z otwartym umysłem (ja to nazwałem czystą kartą, na którą zacząłem zapisywać wszystko od nowa). Pokochałem Chrystusa jak nigdy dotąd. Zrozumiałem na czym polega dobra nowina Boża. Z drugiej strony poczułem złość do tych, którzy ukrywali przede mną prawdziwego Jezusa i powiedzieli mi, że jestem niegodny tego by być z nim w jedności, że nie mogę otrzymać jego Ducha i w końcu wmówiono mi, że nie jest moim oblubieńcem.  Pytam na jakiej podstawie to twierdzą. Przeanalizowałem argumenty, a one okazały się naprawdę słabe w porównaniu do tych, które ja zdobyłem.

Zacząłem zastanawiać się co z tym zrobić. Żyć tak dalej w zakłamaniu w zborze. Przypomniały mi się wtedy słowa Jezusa: "Kto bowiem wstydzi się mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale swojej i Ojca, i aniołów świętych".
Jeśli szczerze kocham Jezusa to nie mogę nie przyznać się do tej miłości przed innymi.
Wówczas zadałem sobie niezwykle ważne pytanie: Co stanie się gdy przed zborem Świadków Jehowy przyznam się do tego, że czuję szczególną więź z Chrystusem i pragnę spożywać Jego ciało i krew? Jak zareaguje na to zbór?
Ja już znam przykrą odpowiedz na to pytanie  jak zareagują Świadkowie Jehowy niby chrześcijanie na to gdy przyznam się do miłości do Chrystusa: -odstępca, trzeba na niego uważać,
- wizyta starszych, którzy będą mnie uświadamiać, że jestem w błędzie i żebym się jeszcze zastanowił nad tym co robię i czuję,
- odbiło mu i jest zapewne psychicznie chory albo ma problemy emocjonalne.

Uświadamia mi to, że tkwię w naprawdę zakłamanej organizacji, która będzie mnie tępić za to, że przyznam się do więzi z Jezusem tylko dlatego, że "niewolnik" uznał, że nie ma już dla mnie miejsca w grupie 144000.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 24 Luty, 2016, 08:54
M A S A K R A po prostu.
inaczej uczymy, inaczej czynimy.

Powiedz czy naprawdę tak wiele osób jest zaślepionych, czy też obserwujesz może inne (podobne do Twoich) przyczyny tkwienia w Matrix-ie?

Chełpienie się przynależnością do Boga i stosowanie norm, które
niszczą tą prawdziwą duchowość i rozwój, które ingerują w człowieka
aż do rozbicia jego rodziny. Odpycha mnie działanie organizacji,
która potrafi wzbudzić prawdziwą niechęć i nienawiść do szczerych osób.
Jeśli ktoś tego nie przeżył, to po prostu nie nie wie o czym piszę,
po prostu nie uwierzy, że to naprawdę są dokonania przekazu Strażnicy.
Jak podli i mili na twarzy potrafią być obłudni ludzie, którzy wręcz
dołożą starań, i to gorliwych, by do końca zepsuć opinię w szerokim
kręgu osobie, która naprawdę szczerze szuka prawdy.

Masz rację >:( Komuś z zewnątrz, a do takich ja się zaliczam, to się nie mieści w głowie!!!
Tych ŚJ których znam raczej kojarzę jako miłych i uprzejmych dla sąsiadów. Mają swoje grzeszki oczywiście  ;D Ot po prostu zwykli ludzie, jak większość.

To mnie odpycha, chociaż sercem jestem bardzo związany
z wieloma ludźmi tam uwięzionymi i modlę się za tych, którzy wiem
jak się męczą z tym, bo widzą swoje, i wali się cały ich świat,
lecz strach przed ostracyzmem powoduje ich paraliż.

Nie ma możliwości jakiegoś zbiorowego (zborowego) przebudzenia?
A co by było, gdyby większość członków zboru zaczęła zadawać niewygodne pytania? Wykluczyliby wszystkich?

Czy ja nie przesadzam z tymi długimi postami? Sorry :(

Pisz pisz  :)
To nie tylko oczyszcza Twoją duszę, rozładowuje emocje.
Ale też daje innym - w tym mnie  :) - możliwość "zajrzenia" do wnętrza organizacji. Dodajmy: wnętrza starannie ukrywanego przed postronnymi  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Żółwik w 24 Luty, 2016, 09:31
Każda religia jest jak nałóg - uzależnia i truje!
Jedni w tym tkwią, inni próbują z tym skończyć.
Skończyć można przez rzucenie tego od razu, radykalnie. Potem odchorować i żyć pełną piersią! Tak uczyniła część forumowiczów.
Niektórzy zaś próbują metody małych kroczków (nicorette, desmoxan). Skutek jest taki, że ciągle mają jakieś rozterki czy dany sposób wielbienia to ten czy nie ten...
Można zamienić LM na Marlboro. Ale tkwienie w nałogu jako ś.j., katolik czy muzułmanin to w dalszym ciągu wdychanie smrodu.
Spróbujcie spojrzeć szarzej: jak kształtowały się społeczeństwa na przestrzeni dziejów, jaka w tym była rola religii, dlaczego rządzący tak ściśle wiązali się z religią, jakie są źródła pozakanoniczne informujące o danej epoce, nacji, regionie. Spoglądajcie najszerzej jak się tylko da, a nie tylko przez pryzmat jakiejś jednej książki chociażby była wydana w nie wiadomo ilu przekładach i egzemplarzach. Inaczej ciągle będziecie dusić się niczym w bagnie, łapiąc z wysiłkiem kolejny oddech.
Odrębną sprawą są relacje jakie zachowamy z tymi co wciąż palą. Tu sytuacja każdego jest inna. Jednego wypędzą palacze, ktoś inny palaczy opuści, a inny będzie się godził od czasu do czasu trochę dymu powciągać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 24 Luty, 2016, 09:40
Bardzo celne spostrzeżenia  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 24 Luty, 2016, 10:01
Każda religia jest jak nałóg - uzależnia i truje!
Niereligia też truje i uzależnia!
Znam takich uzależnionych od różnych pierdół.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Żółwik w 24 Luty, 2016, 10:41
Niereligia też truje i uzależnia!
Znam takich uzależnionych od różnych pierdół.
To warto się zastanowić czy te takie "pierdoły" nie stały się dla nich religią.
Chyba nie muszę tego rozwijać?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 24 Luty, 2016, 11:10
To warto się zastanowić czy te takie "pierdoły" nie stały się dla nich religią.
Chyba nie muszę tego rozwijać?
Czyli każde uzależnienie: papierosy, karty, ruletka, pracoholizm, net, gry komp. itp itd. to religia. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Żółwik w 24 Luty, 2016, 12:46
Czyli każde uzależnienie: papierosy, karty, ruletka, pracoholizm, net, gry komp. itp itd. to religia. ;)

Dla wielu tak. Przynajmniej ich podejście do tych rzeczy jest takie jak innych do religii.
Np. moja drużyna, pies, wędkarstwo, patriotyzm ...
Zmienia się obiekt kultu (bóstwo), zachowania się powielają.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 24 Luty, 2016, 13:06
No to fajnie że religia jako taka niczym specjalnym się nie wyróżnia spośród innych 'religii'.
Bo swego konika każdy ma jakiegoś. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Natan w 24 Luty, 2016, 13:34
Dla mnie kluczową sprawą przy ocenie prawdziwości religii jest to czy posługuje się ona imieniem Stwórcy. Czy ktoś inny oprócz Świadków Jehowy rozpowszechnia imię Jehowa?

Proszę, przeczytaj Dzieje Apostolskie i Listy (nie w Przekładzie Nowego Świata), by przekonać się, czy pierwotny Kościół kładł nacisk na imię Jehowa lub Jahwe. To bardzo ważne. To jest dla nas wzorem i wyznacznikiem.

Pamiętaj, że z organizacji wynosi się pewne preferencje teologiczne i religijne. Trzeba faktycznie przyjąć pewne fundamenty, ale tylko takie, jakie miał Kościół Nowego Testamentu, i jakie potem w historii obronił przeciwko herezjom, doprecyzowując podstawowe doktryny na soborach powszechnych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: bernard w 24 Luty, 2016, 13:38
Natan
Cytuj
Trzeba faktycznie przyjąć pewne fundamenty, ale tylko takie, jakie miał Kościół Nowego Testamentu, i jakie potem w historii obronił przeciwko herezjom, doprecyzowując podstawowe doktryny na soborach powszechnych
Swieta prawda ,Natanie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Żółwik w 24 Luty, 2016, 13:57
No to fajnie że religia jako taka niczym specjalnym się nie wyróżnia spośród innych 'religii'.
Bo swego konika każdy ma jakiegoś. ;)
Również i tym razem masz rację.
Taka jest nasza natura (bez względu na jej pochodzenie).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Klara w 24 Luty, 2016, 21:22
Witaj PoProstuJa.
Chciałam ustosunkować się do rozgłaszania imienia Bożego przez organizację ŚJ. Tutaj muszę się z Tobą zgodzić, że na 100 zapytanych osób zapewne 90 lub nawet więcej skojarzy imię Boga ze ŚJ. Natomiast czy to imię jest rzeczywiście uświęcane tak jak życzył sobie tego Jezus to już inna sprawa. Jeśli weźmiemy np. przepowiednie odnośnie dat końca czy takich wydarzeń jak pokolenie, które miało nie przeminąć i nic się nie sprawdziło a wszyscy twierdzili, że to Stwóca obiecał to w jakim świetle to stawia Boga, zwyczajnie robi się z niego kłamcę. Spotkałam się z takim wyjaśnieniem przez dwóch starszych, że Bóg specjalnie przepowiadał takie wydarzenia i się nie sprawdziły, żeby ochronić swój lud. I jak ma się to do tego, że Bóg nie może kłamać, jak ktoś może wypowiedzieć takie słowa, a wiemy, że starsi szczególnie jak jest ich dwóch i się nawzajem pilnują to nie mówią od siebie tylko klepią jak maszynki co im przekazano "z góry". Imię Boże w postaci tetragramu znajduje się na niektórych kartach tarota, u masonów, czy można powiedzieć, że oni rozgłaszają imię Boże, w żadnym wypadku, jest to beszczeszczenie tego imienia. Klepanie przez ŚJ tym imieniem jakby Bóg był ich kolegą, który ma spełniać ich życzenia też delikatnie mówiąc jest nie na miejscu.
Dlatego z całą stanowczością mogę stwerdzić, że ŚJ najbardziej ze wszystkich grup szkalują imię Boże. Ja nie chcę mieć z tym nic wspólnego. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 24 Luty, 2016, 21:26
No tak, zgadzam się. Ale czy to oznacza, że mamy żyć jak "wolne elektrony"? Fajnie jest chyba być zgodnym z innymi w poglądach religijnych. Fajnie jest mieć braci i siostry w wierze.
Dlatego takie po prostu wyjście ze zboru i zostanie samemu ze swoimi poglądami nie uważam za szczyt szczęścia...


  To ja czegoś nie rozumiem....
Niby gorszą Cię pewne zagrywki, postawy, reakcje w zborze. Uważasz, że się źle dzieje.

Cytuj
Jednak to co mnie szokuje w ostatnim czasie, to właśnie znaczący upadek moralności w zborach.



Jednak nie wyjdziesz bo się boisz. Pytam czego ludzi, że Cię odtrącą, że już nie będziesz siostrzyczką?
A może powinnaś bać się Boga, bo on widzi że obracasz się wśród zgorszenia, zła i jesteś tego świadoma?
Przecież  to tak jakbyś sama je pochwalała.

Jedne nauki uważasz za dobre, a inne nie. Jak to, śJ na pół gwizdka, taki wybiórczy?
Albo się nim jest i bierze z dobrodziejstwem inwentarza, albo nie.

Wiesz co ja uważam....coś Ci tam świta, widzisz jakieś światełko w tunelu, ale boisz się do niego iść. Czyli wyjść stamtąd z organizacji. Ale jak zaczniesz głośniej mówić o swoich wątpliwościach, rozterkach i to się rozniesie.
Dostaniesz takiego kopa od tych swoich braci, że choć będzie bolało to jednak szybko przejrzysz na oczy. I już nie będzie mowy o ludzie wybranym.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 24 Luty, 2016, 21:37
Witaj PoProstuJa.
Chciałam ustosunkować się do rozgłaszania imienia Bożego przez organizację ŚJ. Tutaj muszę się z Tobą zgodzić, że na 100 zapytanych osób zapewne 90 lub nawet więcej skojarzy imię Boga ze ŚJ.

Jakie osoby masz na mysli?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 24 Luty, 2016, 21:40
Spotkałam się z takim wyjaśnieniem przez dwóch starszych, że Bóg specjalnie przepowiadał takie wydarzenia i się nie sprawdziły, żeby ochronić swój lud.

Ja słyszałem od mojego fanatycznego kolegi swiadka (starszego), że Bóg chciał w ten sposób oczyścić zbory. Sprawdzić kto jest lojalny :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 24 Luty, 2016, 22:21
To ja czegoś nie rozumiem....
Niby gorszą Cię pewne zagrywki, postawy, reakcje w zborze. Uważasz, że się źle dzieje.

Jednak nie wyjdziesz bo się boisz. Pytam czego ludzi, że Cię odtrącą, że już nie będziesz siostrzyczką?
A może powinnaś bać się Boga, bo on widzi że obracasz się wśród zgorszenia, zła i jesteś tego świadoma?
Przecież  to tak jakbyś sama je pochwalała.

Jedne nauki uważasz za dobre, a inne nie. Jak to, śJ na pół gwizdka, taki wybiórczy?
Albo się nim jest i bierze z dobrodziejstwem inwentarza, albo nie.

Wiesz co ja uważam....coś Ci tam świta, widzisz jakieś światełko w tunelu, ale boisz się do niego iść. Czyli wyjść stamtąd z organizacji. Ale jak zaczniesz głośniej mówić o swoich wątpliwościach, rozterkach i to się rozniesie.
Dostaniesz takiego kopa od tych swoich braci, że choć będzie bolało to jednak szybko przejrzysz na oczy. I już nie będzie mowy o ludzie wybranym.

Nie, nie boję się. :)
Nie dlatego nie chcę wyjść, że się boję. Nie chcę wyjść, bo nie mam dokąd. Po prostu...
Nie ma żadnej innej religii, która mogłaby być dla mnie zadowalającą alternatywą.
Osoby, które są na tym forum albo są wierzące i mają swój "dopasowany na miarę" indywidualny zestaw wierzeń, albo są ateistami lub agnostykami, którzy uważają, że religia to opium dla ludu. A ja wierzę w Boga Jehowę.

Ja widzę w zborze nieprawidłowości, ale cały czas się zastanawiam gdzie jest ta granica kiedy powiem sobie: oho! przesadzili tak bardzo, że nie chcę ich widzieć na oczy!
Zdenerwowałam się aferą pedofilską, ale mimo wszystko uważam, że to nie jest wystarczający powód, aby opuścić organizację.

Czekam i obserwuję. Może dojdę do takiego momentu, że mi się przeleje czara goryczy. Ale na razie jeszcze się nie przelała.

Ja zawsze dziwiłam się tym ludziom, którzy narzekali na swoją religię, ale nadal w niej tkwili. Ja byłam kiedyś katoliczką, ale ta religia nie podobała mi się. No więc wysłałam list polecony do kościoła w którym zostałam ochrzczona, że mają mnie wykreślić ze swojego rejestru i już.
Gdybym do takiego samego etapu doszła w religii ŚJ, to być może zrobiłabym podobnie (w sensie wysłanie listu).
Ale nie doszłam jeszcze do takiego etapu, bo nie uważam żeby rzeczy które póki co mi przeszkadzają w zborze całkowicie dyskwalifikowały tę religię. Gdybym miała z kimś "na pieńku", to pewnie krócej bym się wahała. Ale ja żyję raczej ze wszystkimi w pokojowych stosunkach.

Co do bojaźni o utratę kontaktów. Nie byłaby to aż tak dotkliwa utrata, bo ja nie mam zatrzęsienia przyjaciół w zborze. W moim zborze głównie są osoby starsze, z którymi rzadko się integruję. Są też tacy w moim wieku z którymi się spotykam, ale nie są to przyjaźnie życia. Ot, znajomość - razem się na kawę pójdzie, pogada się, ale też nie za często, co jakiś czas tylko.

Na razie jestem więc na etapie obserwowania jak się rozwinie sytuacja. Mi się póki co nie spieszy żeby wychodzić ze zboru. Na razie nikt mnie w nim nie prześladuje. A nie ma innej religii, która w sprawach doktryn religijnych odpowiadała by mi bardziej.
Przy czym takie życie w zawieszeniu to też takie super nie jest, bo jestem letnia - ani gorąca-gorliwa, ani zimna-totalny odstępca. Nie wiem jak długo można tak funkcjonować - zobaczę...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 24 Luty, 2016, 22:22
Ja słyszałem od mojego fanatycznego kolegi swiadka (starszego), że Bóg chciał w ten sposób oczyścić zbory. Sprawdzić kto jest lojalny :)
Również to słyszałam o oczyszczaniu zborów, a także argument o zmianach w planach Boga, gdy przepowiadane wcześniej plany Boże się nie spełniły, a się nie spełniły, bo miał być chroniony lud boży. Jakieś wytłumaczenie lub nowe światło zawsze się znajdzie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: wspaniale w 24 Luty, 2016, 22:26
Myślałam, że już tu nie wrócę... ale jednak wpadłam - może na chwilkę, może na trochę dłużej? :)

Jestem teraz na etapie bycia na rozdrożu...


Nie znam Cię, a jednak napisałas wszystko to co ja myślę i czuję.
Ja jestem ponad 10 lat po chrzcie.
Czuję dokładnie to samo a widze może nawet więcej.
Pionierki uganiające się za mężami innych. Dosłownie.
Potajemne spotkania braci z siostrami, braci z braćmi, kliki, karierowiczów...
Wiele więcej
ciągle jedna obawa ... czy dobrze robię odchodząc ... i czy mam odwagę odejść
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 24 Luty, 2016, 22:31
Nie, nie boję się. :)
Nie dlatego nie chcę wyjść, że się boję. Nie chcę wyjść, bo nie mam dokąd. Po prostu...
Nie ma żadnej innej religii, która mogłaby być dla mnie zadowalającą alternatywą.
Osoby, które są na tym forum albo są wierzące i mają swój "dopasowany na miarę" indywidualny zestaw wierzeń, albo są ateistami lub agnostykami, którzy uważają, że religia to opium dla ludu. A ja wierzę w Boga Jehowę.

Ja widzę w zborze nieprawidłowości, ale cały czas się zastanawiam gdzie jest ta granica kiedy powiem sobie: oho! przesadzili tak bardzo, że nie chcę ich widzieć na oczy!
Zdenerwowałam się aferą pedofilską, ale mimo wszystko uważam, że to nie jest wystarczający powód, aby opuścić organizację.

Czekam i obserwuję. Może dojdę do takiego momentu, że mi się przeleje czara goryczy. Ale na razie jeszcze się nie przelała.

Ja zawsze dziwiłam się tym ludziom, którzy narzekali na swoją religię, ale nadal w niej tkwili. Ja byłam kiedyś katoliczką, ale ta religia nie podobała mi się. No więc wysłałam list polecony do kościoła w którym zostałam ochrzczona, że mają mnie wykreślić ze swojego rejestru i już.
Gdybym do takiego samego etapu doszła w religii ŚJ, to być może zrobiłabym podobnie (w sensie wysłanie listu).
Ale nie doszłam jeszcze do takiego etapu, bo nie uważam żeby rzeczy które póki co mi przeszkadzają w zborze całkowicie dyskwalifikowały tę religię. Gdybym miała z kimś "na pieńku", to pewnie krócej bym się wahała. Ale ja żyję raczej ze wszystkimi w pokojowych stosunkach.

Co do bojaźni o utratę kontaktów. Nie byłaby to aż tak dotkliwa utrata, bo ja nie mam zatrzęsienia przyjaciół w zborze. W moim zborze głównie są osoby starsze, z którymi rzadko się integruję. Są też tacy w moim wieku z którymi się spotykam, ale nie są to przyjaźnie życia. Ot, znajomość - razem się na kawę pójdzie, pogada się, ale też nie za często, co jakiś czas tylko.

Na razie jestem więc na etapie obserwowania jak się rozwinie sytuacja. Mi się póki co nie spieszy żeby wychodzić ze zboru. Na razie nikt mnie w nim nie prześladuje. A nie ma innej religii, która w sprawach doktryn religijnych odpowiadała by mi bardziej.
Przy czym takie życie w zawieszeniu to też takie super nie jest, bo jestem letnia - ani gorąca-gorliwa, ani zimna-totalny odstępca. Nie wiem jak długo można tak funkcjonować - zobaczę...

Hej. Obejrzyj sobie, jak oczywiście zechcesz, jak poradziło sobie małżeństwo które, tak jak Ty, głęboko wierzy w Jehowę i Jezusa.
https://www.youtube.com/watch?v=CJgKXnxorNs
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 24 Luty, 2016, 22:43
Ja byłam kiedyś katoliczką, ale ta religia nie podobała mi się. No więc wysłałam list polecony do kościoła w którym zostałam ochrzczona, że mają mnie wykreślić ze swojego rejestru i już.


Zapytam z czystej ciekawości: Co Ci się nie podobało będąc katoliczką? A co Cię pociągneło do świadków?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 24 Luty, 2016, 23:24
Nie znam Cię, a jednak napisałas wszystko to co ja myślę i czuję.
Ja jestem ponad 10 lat po chrzcie.
Czuję dokładnie to samo a widze może nawet więcej.
Pionierki uganiające się za mężami innych. Dosłownie.
Potajemne spotkania braci z siostrami, braci z braćmi, kliki, karierowiczów...
Wiele więcej
ciągle jedna obawa ... czy dobrze robię odchodząc ... i czy mam odwagę odejść

A więc witaj! :) W kupie raźniej! :)

Zapytam z czystej ciekawości: Co Ci się nie podobało będąc katoliczką? A co Cię pociągneło do świadków?

W pewnym momencie życia byłam bardzo gorliwą katoliczką i chodziłam na wszystkie msze. Najbardziej w kościele podobały mi się czytane przypowieści Jezusa i fragmenty Ewangelii. Niestety po ponad roku uczęszczania na wszystkie msze zauważyłam, że jest "powtórka z rozrywki", czyli identyczny program mszy - znów te same fragmenty Biblii, te same Ewangelie, te same przypowieści. Ale to się jeszcze da przeżyć. Najgorsze było to, że Biblia była przez 5% mszy, kazanie przez 15%, a pozostałe 80% to klepanie tych samych formułek, tych samych modlitw i tych samych pieśni w kółko. Wiedziałam, że to nie dla mnie. Ciągnęło mnie do wiedzy z Biblii.
Ponadto zniechęciła mnie postawa księży, którzy nie kojarzyli mi się nigdy dobrze. Pamiętam jak poszłam jako 10-latka do spowiedzi i mówię, że nie byłam kilka razy w kościele. Więc ksiądz dopytuje ile konkretnie razy. Na co ja mówię, że nie wiem. A on do mnie z wyrzutem i pretensją: A to ja mam wiedzieć?!
No i dodatkowo moralność księży zawsze pozostawiała wiele do życzenia - ciągłe wieści o księżach pedofilach i księżach z kobietami na boku nie działały na mnie zachęcająco.

Akurat się tak złozyło, że po jakimś roku odkąd przestałam chodzić do kościoła spotkałam ŚJ. Miałam studium. Olśniły mnie poznawane prawdy z Biblii. A poza tym zebrania były dla mnie ciekawe - możliwość zgłaszania się i wypowiadania. Co tydzien inny temat. Ciagłe posługiwanie się Biblią. To było super! I jest super.
Choć przyznam szczerze, ze już od kilku lat jestem "przejedzona manną". Te ciągle powtarzające się tematy (choć w nieco innych odsłonach) często działają na mnie usypiająco i mało mobilizująco.
No ale mimo wszystko i tak jest dużo ciekawiej niż w kościele :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 24 Luty, 2016, 23:33
Nawet po ostatnich zmianach?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 24 Luty, 2016, 23:42
Nawet po ostatnich zmianach?

Czy to pytanie do mnie? Jeśli tak, to proszę o rozwinięcie pytania, bo nie wiem dokładnie czego ono dotyczy (zebrań, wierzeń)?. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 24 Luty, 2016, 23:47
Tak.
Zebrań.


Powtarzanie się tematów to raczej standard, chyba, że obowiązującą świętą księgę się rozwija i dopisuje kolejne rozdziały ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 00:01
Dobrze, że są zmiany w zebraniach, bo inaczej wszyscy by spali :)

Zebrania w tygodniu zrobiły się bardziej ciekawe. Są filmiki. W sumie chyba jest lepiej niż było.
Ale niedzielna Strażnica czasem wydaje mi się bardzo monotematyczna. O czymkolwiek nie byłby artykuł jego morał zawsze jest mniej więcej taki: głoś, głoś, głoś jeszcze więcej!
Może się czepiam... ale przyznaję się, że są takie zebrania z których nie pamiętam zbyt wiele. Kiedy po raz setny słyszę tę samą informację, to mój mózg automatycznie się wyłącza...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 25 Luty, 2016, 06:38
Chciałbym zadać pytanie, które na pozór odbiega od tematu ale się z nim ściśle wiąże.

Na czym polega bycie Świadkiem Jehowy, czego przede wszystkim się od niego oczekuje
i co wam przychodzi na myśl gdy słyszycie, że ktoś jest dobrym Świadkiem Jehowy?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 25 Luty, 2016, 07:10
Hej. Obejrzyj sobie, jak oczywiście zechcesz, jak poradziło sobie małżeństwo które, tak jak Ty, głęboko wierzy w Jehowę i Jezusa.
https://www.youtube.com/watch?v=CJgKXnxorNs

Popieram, zdecydowanie warto obejrzeć ten wywiad. Możesz też skontaktować sie z nimi osobiście jesli chciałabyś dowiedzieć się więcej, bo Iza (pod takim właśnie nickiem) i Aleksander (pod nickiem Wicher) są tu u nas na forum.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: dziewiatka w 25 Luty, 2016, 08:37
Tak może dla sprostowania według organizacji Bóg nie ma planu lecz zamierzenie.To mała różnica ale jak wielkie daje możliwości .Chodzi o ostateczny cel a po drodze mogą nastąpić zmiany by ten cel został zrealizowany.Natomiast plan to ściśle wytyczona ścieżka i bardzo trudno wytłumaczyć zmiany w planie skoro Bóg jest nieomylny .Jeżeli chodzi o zmiany w zebraniach od kilku osób słyszałem ,że są zadowolone mówią ,że jest lepsza atmosfera inny duch jak mawiają .Czy te zmiany są naprawdę tak dobre ,raczej mają charakter rozrywkowy co przyczyni się do bezrefleksyjnego przyjmowania rozwiązań narzuconych z centrali.Tacy głosiciele staną się łatwym celem dla wszelkiego rodzaju kpiarzy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 25 Luty, 2016, 08:48
Dobrze, że są zmiany w zebraniach, bo inaczej wszyscy by spali :)

Zebrania w tygodniu zrobiły się bardziej ciekawe. Są filmiki. W sumie chyba jest lepiej niż było.
Ale niedzielna Strażnica czasem wydaje mi się bardzo monotematyczna. O czymkolwiek nie byłby artykuł jego morał zawsze jest mniej więcej taki: głoś, głoś, głoś jeszcze więcej!
Może się czepiam... ale przyznaję się, że są takie zebrania z których nie pamiętam zbyt wiele. Kiedy po raz setny słyszę tę samą informację, to mój mózg automatycznie się wyłącza...

Przestałem być starszym stosunkowo niedawno (bywalcy wiedzą więcej). Wg mnie zebrania w tygodniu od 2016 to papka dla niemowlaka. Tego po prostu nie da się słuchać.
Natomiast w artykułach do studium na niedzielę - od czasu gdy zacząłem je czytać bardziej krytycznie - dostrzegam taką masę przeinaczeń, niedopowiedzeń i nawet kłamstw że sam się sobie dziwię, że na te zebrania chodzę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 09:21
A więc witaj! :) W kupie raźniej! :)

W pewnym momencie życia byłam bardzo gorliwą katoliczką i chodziłam na wszystkie msze. Najbardziej w kościele podobały mi się czytane przypowieści Jezusa i fragmenty Ewangelii. Niestety po ponad roku uczęszczania na wszystkie msze zauważyłam, że jest "powtórka z rozrywki", czyli identyczny program mszy - znów te same fragmenty Biblii, te same Ewangelie, te same przypowieści. Ale to się jeszcze da przeżyć. Najgorsze było to, że Biblia była przez 5% mszy, kazanie przez 15%, a pozostałe 80% to klepanie tych samych formułek, tych samych modlitw i tych samych pieśni w kółko. Wiedziałam, że to nie dla mnie. Ciągnęło mnie do wiedzy z Biblii.
Ponadto zniechęciła mnie postawa księży, którzy nie kojarzyli mi się nigdy dobrze. Pamiętam jak poszłam jako 10-latka do spowiedzi i mówię, że nie byłam kilka razy w kościele. Więc ksiądz dopytuje ile konkretnie razy. Na co ja mówię, że nie wiem. A on do mnie z wyrzutem i pretensją: A to ja mam wiedzieć?!
No i dodatkowo moralność księży zawsze pozostawiała wiele do życzenia - ciągłe wieści o księżach pedofilach i księżach z kobietami na boku nie działały na mnie zachęcająco.

Akurat się tak złozyło, że po jakimś roku odkąd przestałam chodzić do kościoła spotkałam ŚJ. Miałam studium. Olśniły mnie poznawane prawdy z Biblii. A poza tym zebrania były dla mnie ciekawe - możliwość zgłaszania się i wypowiadania. Co tydzien inny temat. Ciagłe posługiwanie się Biblią. To było super! I jest super.
Choć przyznam szczerze, ze już od kilku lat jestem "przejedzona manną". Te ciągle powtarzające się tematy (choć w nieco innych odsłonach) często działają na mnie usypiająco i mało mobilizująco.
No ale mimo wszystko i tak jest dużo ciekawiej niż w kościele :)
Wychowana  byłam od dziecka wg zasad śJ, 30 lat po chrzcie i jako śJ miałam podobne odczucia jak Ty, gdy uczęszczałaś  na msze do Kościoła, na zebraniach wałkowane tematy w kółko, książki do studium też powtarzane kilka razy do przerobienia na zebraniach, tematy Strażnic tez podobne i powtarzane (z wyjątkiem "nowych świateł"). Jeżeli chodzi o czytanie Biblii to był taki punkt na zebraniu służby, który nie trwał dłużej niż 7-10 minut???? (nie pamiętam dokładnie, ale trwał ten punkt krótko) -  odniosłabym to do Twoich słów że w KK "Biblia była przez 5% mszy, kazanie przez 15%, a pozostałe 80% to klepanie tych samych formułek, tych samych modlitw i tych samych pieśni w kółko." Studium Strażnicy, to nie omawianie Biblii, to studium Strażnicy, z góry określonych i tak nakierowanych tematów na uzyskanie konkretnego celu, a popierane wyszukanymi wersetami biblijnymi, aby poparte zostały myśli przekazywane w Straznicy. Pieśni przecież też się powtarzają u śJ, przez 30 lat ile razy śpiewałam te same pieśni?
Tutaj bym dopisała słowa z postu Matusa.
Cytat: "Powtarzanie się tematów to raczej standard, chyba, że obowiązującą świętą księgę się rozwija i dopisuje kolejne rozdziały ;)"
Jeżeli chodzi o nieobecność na zebraniach, odnosząc do Twojej nieobecności w Kościele, to już jako dorosła tak mi się dali bracia we znaki, tak mnie gnębili, za każdym razem słyszałam a dlaczego cię nie było, znów cię nie było, zamęczyli mi mózg cytowaniem wersetu z Hebrajczyków " nie opuszczajcie wspólnych zgromadzeń" a nie żebym opuszczała zebrania z błahych powodów !!!!! o nie!!! Dziecko moje chorowało na chroniczna chorobę, zagrażającą życiu!!!!  i wiedzieli bracia o tym i po co było mnie tak dręczyć? Sama byłam często osłabiona fizycznie, chora, rodzice wymagali pomocy, bo schorowani. Gdybym nawet " żyły wypruła " to i tak byłoby za mało robione dla organizacji/ Boga wg standardów dowodzących śJ . doszło do tego, że na kalendarzu śJ zaznaczałam wszystkie moje obecności na zebraniach, niedziela, wtorek, piątek "OBECNA", żeby im już naocznie pokazać, ze byłam obecna na KAŻDYM zebraniu. Aż w końcu przejrzałam na oczy :) przyglądnęłam się z przebudzoną świadomością wszystkiemu co dotyczyło śJ, nauk, doktryn, zmiennych świateł, fałszu, psychomanipulacji, dręczenia mnie, że robię za mało itd.
Co do pedofilii, ukrywanie tego haniebnego procederu wśród śJ, dramaty wszystkich dzieci skrzywdzonych w zborach śJ rzuca na organizację śJ ten sam negatywny odbiór tej religii, jak na każdą inną.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 25 Luty, 2016, 09:32
Teraz zebrania wyglądają już w 100 procentach tak, że na zadane pytanie otrzymujesz odpowiedź w materiale.
Przypomniało mi się jak wiele lat temu zacząłem studiować książke podczas studium. Pomyślałem, że jest to bardzo proste bo odpowiedź na zadane pytanie znajduje się w akapicie i nie trzeba wysilać umysłu i szukać odpowiedzi gdzieś indziej.
Dziś już wiem, że w tym sposobie jest metoda.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 25 Luty, 2016, 10:52
Pamiętaj, że z organizacji wynosi się pewne preferencje teologiczne i religijne. Trzeba faktycznie przyjąć pewne fundamenty, ale tylko takie, jakie miał Kościół Nowego Testamentu, i jakie potem w historii obronił przeciwko herezjom, doprecyzowując podstawowe doktryny na soborach powszechnych.

Obronił, obronił  ;D Paląc na stosach, wyrzynając "innowierców, dworskimi intrygami wokół Papieży, itp.  ;D
PoProstuJa - jeżeli przyjmiesz takie fundamenty, to faktycznie wpadniesz z deszczu pod rynnę w takim sensie, że zamiast samodzielnego myślenia i wolnego wyboru z jednych sideł "człowieczych poglądów" wpadniesz w następne.
Nie mówię oczywiście, że nie masz przejść na łono KK, ale żeby to był świadomy wybór!
KK to nie jest samo zło, podobnie jak ŚJ i wiele innych denominacji.
Ważne więc jest poznanie jak najwięcej "za i przeciw".
Jeżeli w dalszym ciągu Twoja wiara opiera się na Biblii to zwróć uwagę na słowa Jezusa: Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w moje imię, tam będę i ja pośród nich. Rozwinięciem tego są słowa: Dam im (moim uczniom, naśladowcom) swojego ducha, który doda sił.
Czy Jezus będąc na ziemi w jakimkolwiek miejscu "założył" ludzką strukturę? Obojętnie, kościół czy zbór? Czy miała to być wspólnota wierzących?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 25 Luty, 2016, 11:07
Czy Jezus będąc na ziemi w jakimkolwiek miejscu "założył" ludzką strukturę? Obojętnie, kościół czy zbór? Czy miała to być wspólnota wierzących?

Założył swój Kościół i obiecał, że bramy piekielne go nie przemogą.

"Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?»  A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków» Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» 16 Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».  Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew6, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.  I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem. "
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 25 Luty, 2016, 11:26
Dokładnie!!!
Tak jak napisałem: założył kościół jako wspólnotę wierzących. Nie jako instytucję!!!
Nie jako sędziów sumień innych. Nie jako katów dla osób o innych poglądach. Nie instytucję o okazałych gmachach. Nie moloch finansowy o niejasnych do końca powiązaniach. Nie wreszcie jako schronienie dla degeneratów, w tym pedofili.
Należy odróżnić kościół jako wspólnotę od kościoła jako instytucji, choć na wielu płaszczyznach jest to to samo.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 25 Luty, 2016, 11:54
Obronił, obronił  ;D Paląc na stosach, wyrzynając "innowierców,

http://piotrandryszczak.pl/jan_lew_inkwizycja.html

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 11:57
Teraz zebrania wyglądają już w 100 procentach tak, że na zadane pytanie otrzymujesz odpowiedź w materiale.
Przypomniało mi się jak wiele lat temu zacząłem studiować książke podczas studium. Pomyślałem, że jest to bardzo proste bo odpowiedź na zadane pytanie znajduje się w akapicie i nie trzeba wysilać umysłu i szukać odpowiedzi gdzieś indziej.
Dziś już wiem, że w tym sposobie jest metoda.

Przestałem być starszym stosunkowo niedawno (bywalcy wiedzą więcej). Wg mnie zebrania w tygodniu od 2016 to papka dla niemowlaka. Tego po prostu nie da się słuchać.

No właśnie z tego powodu, że na każde pytanie jest odpowiedź w akapicie, to własnej inicjatywy jest 0,5 % (nie czyste zero, bo czasem jest pytanie z kategorii "co czujesz, gdy myślisz o postawie  tej postaci biblijnej"). A ja już pisałam wcześniej, że nigdy nie zgłaszam się na Strażnicy na pytania, które nie wymagają ode mnie więcej niż streszczenie akapitu. W efekcie są takie zebrania, że nie mam szans w ogóle się zgłosić.
To zabawne, ale boję się nawet zgłaszać na te podstawowe pytania, bo może się okazać, że "chlapnę" coś od siebie. Czasem jedno zmienione słówko ma znaczenie i starszy może się do mnie  przyczepić.
To mnie wykańcza. Wykańcza mój mózg. Ja mam duże zęby, które mogą zgryźć orzech kokosowy, a tu przetarta papka :)
I chyba zaczynam jeszcze lepiej rozumieć dlaczego wyższe wykształcenie jest takie szkodliwe w organizacji. Bo ludzie na studiach muszą duzo czytać, a nie tylko przejrzeć Poradnik domowy i obejrzeć serial. Jak ja nie czytam nowym rzeczy, to mózg mi wariuje i oklapuje :)

Ja ogólnie jestem wulkanem energii. W ciągu tych kilkunastu lat miałam mnóstwo pomysłów na usprawnienie działania zboru (typu: godziny zebrań dostosowane do "autobusowiczów", tereny malutkie i większe do wyboru, spotkania integracyjne i wiele, wiele innych). Przedstawiałam te proste pomysły starszym i spotykałam się ze ścianą: obojętności i oporu. A za kilka lat jak przyjechał obwodowy i dał TEN SAM pomysł co ja, to za parę dni był on już wdrożony w zborze w życie. Czyli bab się nie słucha, bo powinny siedzieć w domu z dziećmi i chodzić do służby. To im wystarczy :)
Ja bardzo lubiłam punkty w TSSK, zwłaszcza takie ambitniejsze tematy. Starałam się zawsze przedstawić je ciekawie. Wiele osób po zebraniu mówiło, że znowu super. Miałam też punkt ze szkoły na Zgromadzeniu i znów pochwały innych. Lubiłam to, bo mogłam uruchomić swoją kreatywność.
A teraz jak dostałam szkołę z poleceniem "Zaproponuj Strażnicę", to szczęka mi opadła. Z długich gaci zawrócenie do pieluch :)

Jeżeli chodzi o nieobecność na zebraniach, odnosząc do Twojej nieobecności w Kościele, to już jako dorosła tak mi się dali bracia we znaki, tak mnie gnębili, za każdym razem słyszałam a dlaczego cię nie było, znów cię nie było, zamęczyli mi mózg cytowaniem wersetu z Hebrajczyków " nie opuszczajcie wspólnych zgromadzeń"

 Gdybym nawet " żyły wypruła " to i tak byłoby za mało robione dla organizacji/ Boga wg standardów dowodzących śJ . doszło do tego, że na kalendarzu śJ zaznaczałam wszystkie moje obecności na zebraniach, niedziela, wtorek, piątek "OBECNA", żeby im już naocznie pokazać, ze byłam obecna na KAŻDYM zebraniu.

No niestety to mnie zawsze bolało, że szklanka jest zawsze do połowy pusta. Choćbyś na 100 zebrań była na 99, to zawsze usłyszysz pytanie: a czemu ciebie nie było ten jeden raz?
Ehhh
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 25 Luty, 2016, 12:38
To zabawne, ale boję się nawet zgłaszać na te podstawowe pytania, bo może się okazać, że "chlapnę" coś od siebie. Czasem jedno zmienione słówko ma znaczenie i starszy może się do mnie  przyczepić.
To mnie wykańcza. Wykańcza mój mózg. Ja mam duże zęby, które mogą zgryźć orzech kokosowy, a tu przetarta papka :)
I chyba zaczynam jeszcze lepiej rozumieć dlaczego wyższe wykształcenie jest takie szkodliwe w organizacji. Bo ludzie na studiach muszą duzo czytać, a nie tylko przejrzeć Poradnik domowy i obejrzeć serial. Jak ja nie czytam nowym rzeczy, to mózg mi wariuje i oklapuje :)
Wybacz bezpośrednie pytanie. Ale...co Ty tam jeszcze robisz?!
Czytając ten Twój post, odniosłem wrażenie, że już go czytałem wielokrotnie. A to dlatego, że osoby wychodzące z tej organizacji miały takie same przemyślenia jak Ty.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 13:00
Wybacz bezpośrednie pytanie. Ale...co Ty tam jeszcze robisz?!
Czytając ten Twój post, odniosłem wrażenie, że już go czytałem wielokrotnie. A to dlatego, że osoby wychodzące z tej organizacji miały takie same przemyślenia jak Ty.

Już wcześniej napisałam dlaczego jestem cały czas z zborze. Otóż nie mam innej alternatywy, bo nie mam dokąd odejść. Zresztą nie uważam, że wszystko w organizacji jest złe. Jest bardzo dużo dobrego.
To co dla mnie jest minusem, jest plusem dla innych. Dzięki uproszczeniu niektórych rzeczy na zebraniach mogą z nich korzystać niewykształceni ludzie z całego świata. To że ja mam większe potrzeby intelektualne, to już mój problem :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 13:11
Piszesz:
Cytuj
Jest bardzo dużo dobrego

A co jest bardzo dobre?
Tylko to, że prości ludzie mogą chodzić?
A do którego to wyznania nie mogą prości chodzić?
Wymień ze trzy wyznania
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: franki w 25 Luty, 2016, 13:16
Taki fragment z mojego życia....Tak na dwa miesiące przed moim wybudzeniem miałem rozmowe z gościem ze "świata", luźna o różnych normalnych sprawach.
Rozmowa zeszła później na tory lekko religijne, mówię więc gościowi że jestem ŚJ a on odpowiada: długo nim nie będziesz, za dużo samodzielnie myślisz. Prorok czy kto ?

Dwa lata przed wybudzenie miałem kilka osób zainteresowanych, coś we mnie tam w środku mówiło mi daj im spokój, po co ich wciągać do zboru. W zborze w jakim byłem zawsze były jakieś wojenki (standard w prawie każdym zborze). Widziałem wtedy tą miłość od pierwszego przyjścia na zebranie do czasu chrztu. A później....no cóż "normalne życie zborowe".
Nie dokonywałem odwiedzin ponownych, inni ŚJ pytali sie o to.

PoProstuJa jesteś na dobrej drodze...sama nie wiesz gdzie ona cie zaprowadzi, ale nie ma czego się bać. Ja również przeżywałem podobne chwile na zebraniach, z nudów dla wysiłku intelektualnego przypominałem sobie wersety bez odszukiwania ich w Biblii, czytałem inne materiały w trakcie zebrań...itd.
Co ciekawe CK chce zmusić nas do "pokory" czyt. braku myślenia, tylko po to aby nas uzależnić od siebie. Bo gdzie znajdziesz tyle strawy duchowej itp. ?
Pod koniec mojego pobytu zacząłem sam się karmić (Czyste studium Biblii), moje myśli często stały w opozycji do CK. To mnie mocno zastanowiło i zmotywowało do dalszych badań.
Także sprawdź ich. Nic nie stracisz a możesz dużo zyskać.


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 13:34
Nie, nie boję się. :)
Nie dlatego nie chcę wyjść, że się boję. Nie chcę wyjść, bo nie mam dokąd. Po prostu...
Nie ma żadnej innej religii, która mogłaby być dla mnie zadowalającą alternatywą.

A ja wierzę w Boga Jehowę.


   Czyli z braku laku dobry i kit?


Wierzysz w Jehowę, a co spodoba Ci się inna religia i będzie Ci bardzo odpowiadać, ale nie będą wierzyć w Jehowę?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Safari w 25 Luty, 2016, 13:38
Już wcześniej napisałam dlaczego jestem cały czas z zborze. Otóż nie mam innej alternatywy, bo nie mam dokąd odejść. Zresztą nie uważam, że wszystko w organizacji jest złe. Jest bardzo dużo dobrego.
To co dla mnie jest minusem, jest plusem dla innych. Dzięki uproszczeniu niektórych rzeczy na zebraniach mogą z nich korzystać niewykształceni ludzie z całego świata. To że ja mam większe potrzeby intelektualne, to już mój problem :)

Szanuję Twoją postawę.
Myślę, że jest wiele miejsc, do których można odejść. Organizacja specjalizuje się w straszeniu tym, że nie ma życia po odejściu. Jest. Moje jest zdecydowanie ciekawsze i radośniejsze. Jeszcze nie wszystko jest takie jak bym pragnęła - ale nawet nie przyszło mi do głowy, żeby wrócić. :)
Powodzenia!!!
Istnieje życie po Organizacji. Serio Serio. ;-)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 13:54
Myślę, że jest wiele miejsc, do których można odejść.

Organizacja specjalizuje się w straszeniu tym, że nie ma życia po odejściu. Jest. Moje jest zdecydowanie ciekawsze i radośniejsze.

Istnieje życie po Organizacji. Serio Serio. ;-)

No właśnie problem w tym, że w moim życiu nic by się na lepsze nie zmieniło. Gdybym teraz czuła się uciśniona i zniewolona przez zbór, to wychodząc miałabym poczucie, że wychodzę "na wolność". Ale ja się (jeszcze) zniewolona nie czuję, więc opuszczenie organizacji nic by w moim życiu nie zmieniło. Zmieniło by się to, że miałabym mniej znajomych.
Piszesz, że jest wiele miejsc gdzie można odejść. Jakie to miejsca?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 13:56
Ja takich zakochanych w organizacji często pytałem w poradni:

w ilu wyznaniach byłeś na nabożeństwach?

Najczęściej była odpowiedź. W żadnym, tylko u ŚJ.
Więc to nie żaden wybór, tylko przypadek i zauroczenie bez konfrontacji. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 13:56
Czyli z braku laku dobry i kit?

Dobrze to ujęłaś :)

Wierzysz w Jehowę, a co spodoba Ci się inna religia i będzie Ci bardzo odpowiadać, ale nie będą wierzyć w Jehowę?

Nie przewiduję takiej opcji, że spodoba mi się jakaś inna religia, która nie będzie uznawać Stwórcy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 14:05
Ja takich zakochanych w organizacji często pytałem w poradni:

w ilu wyznaniach byłeś na nabożeństwach?

Najczęściej była odpowiedź. W żadnym, tylko u ŚJ.
Więc to nie żaden wybór, tylko przypadek i zauroczenie bez konfrontacji. :-\

Moim zdaniem opisane tu problemy bycia w organizacji ŚJ mogłyby dotyczyć każdej, lub prawie każdej religii.
Nie ma takiej religii (moze oprócz ateizmu), która pasowałaby każdemu w 100%. W każdym wyznaniu trzeba się dostosować do panującym w nim zasad.
Ja byłam na mszy w kilku różnych kościołach ze spektrum katolicyzmu. Żaden mnie nie urzekł.
A od innych religii chrześcijańskich, protestanckich, odpychają mnie ich dogmaty. Są np. takie, które nadal wierzą w Trójcę.
Nie widzę powodu dla którego miałabym sobie "zdzierać cholewki" żeby chodzić po różnych kościołach.

Roszada mam jeszcze do Ciebie pytanie o poradnię. Napisałeś, że przychodzą do Ciebie ludzie do poradni. Jeśli to nie tajemnica, to napisz mi kto przychodzi i o jaką poradnię chodzi. Jeśli pisałeś kiedyś o tym w jakimś wątku, to wklej mi link.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 25 Luty, 2016, 14:21
Dojrzały ateizm/agnostycyzm to nie religia.

Błąd tak samo często powtarzany, jak "bo ateisty mówio, że człowiek pochodzi od małpy".
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 14:33
Roszada mam jeszcze do Ciebie pytanie o poradnię. Napisałeś, że przychodzą do Ciebie ludzie do poradni. Jeśli to nie tajemnica, to napisz mi kto przychodzi i o jaką poradnię chodzi. Jeśli pisałeś kiedyś o tym w jakimś wątku, to wklej mi link.
Przychodzili w latach 1989-2013, bo w tych latach działałem w poradni, którą sam utworzyłem w KK (teraz raczej telefonicznie bo mój numer nadal funkcjonuje w necie jako poradnia).
Wymyśliłem ją jako pierwszy w Polsce. Ale forma stacjonarna poradni się przedawniła. Ludzie szukają w necie odpowiedzi i porad, więc zmieniłem formę. Teraz przeważnie dzwonią z różnych zakątków Polski i nie tylko.
Choć Piotr nadal w swojej w Gliwicach dyżuruje co tydzień w swej poradni przy parafii.
Kto przychodził?

ŚJ podyskutować (nawet co najmniej 3 starszych było jeśli nie więcej).
Uzależnieni od ŚJ katolicy.
Rodziny tych, co są uzależnieni od ŚJ.
ExŚJ pogadać, podzielić się przeżyciami.
No i nie tylko od ŚJ, ale i z problemami innych grup religijnych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 14:36
A od innych religii chrześcijańskich, protestanckich, odpychają mnie ich dogmaty. Są np. takie, które nadal wierzą w Trójcę.
Wiara w Trójcę jest tak powszechna jak chleb.
Mylisz pewnie Trójcę z ONZetem. :)
O ONZ uczy pono Biblia a o Trójcy pono nie. ;D

Ale grup zwalczających zajadle Trójcę, jak ŚJ, jest też sporo w Polsce.
Wszystkie grupy badackie, chrześcijanie sobotni, Jednota Braci Polskich, niektóre grupy adwentystyczne, Żydzi, muzułmanie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 14:46
Przychodzili w latach 1989-2013, bo w tych latach działałem w poradni, którą sam utworzyłem w KK

A jeśli mogę zapytać to jaki zawód reprezentujesz, że przychodzili do Ciebie ludzie po poradę? Psycholog, psychoterapeuta, zakonnik?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 15:27
Moim zdaniem opisane tu problemy bycia w organizacji ŚJ mogłyby dotyczyć każdej, lub prawie każdej religii.
Nie ma takiej religii (moze oprócz ateizmu), która pasowałaby każdemu w 100%. W każdym wyznaniu trzeba się dostosować do panującym w nim zasad.
Ja byłam na mszy w kilku różnych kościołach ze spektrum katolicyzmu. Żaden mnie nie urzekł.
A od innych religii chrześcijańskich, protestanckich, odpychają mnie ich dogmaty. Są np. takie, które nadal wierzą w Trójcę.
Nie widzę powodu dla którego miałabym sobie "zdzierać cholewki" żeby chodzić po różnych kościołach.

Roszada mam jeszcze do Ciebie pytanie o poradnię. Napisałeś, że przychodzą do Ciebie ludzie do poradni. Jeśli to nie tajemnica, to napisz mi kto przychodzi i o jaką poradnię chodzi. Jeśli pisałeś kiedyś o tym w jakimś wątku, to wklej mi link.
Mnie odpychały w organizacji śJ (już po moim wybudzeniu się, które trwało co najmniej 8 lat) "zmiany świateł" ostatnia zmiana o pokoleniu pamiętającym rok 1914, które to pokolenie miało nie umrzeć, "aż się to wszystko stanie i nastanie Armagedon", nie spełniło się co przepowiadano w organizacji śJ i ma to dla mnie ogromne znaczenie, nie zaakceptowałam  nowego światła o zazębiającym się pokoleniu z tym z 1914. Odpychało mnie w ORG. to wszystko co tam przeżyłam i opisuję w postach oraz to, że miałabym wg CK uznawać, że "czarne jest białe". Odpycha mnie stosowanie ostracyzmu u śJ, którego jestem ofiarą i moja rodzina. Dla mnie wyznanie śJ nie jest "religią prawdziwą."
Nie szukam tzw. "religii prawdziwej". Miałam okres zwątpienia, po wszystkim co odkryłam na temat organizacji śJ. Był to trudny okres, teraz czuję się ustabilizowana i odczuwam dobrostan psychiczny inaczej nazywany szczęściem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 16:31
A jeśli mogę zapytać to jaki zawód reprezentujesz, że przychodzili do Ciebie ludzie po poradę? Psycholog, psychoterapeuta, zakonnik?
Mam kilka 'zawodów' wyuczonych jako samouk.
Różnie mnie określają ludzie:

"świadkolog"
"sektolog"
teolog
dogmatyk
religioznawca
byłem w latach 1989-1997 prelegentem w seminarium duchownym
wikipedia podaje o mnie: "działacz religijny", choć wcześniej podawało apologeta i teolog, bo zmieniano.

Nigdy nie określałem się jako "Psycholog, psychoterapeuta, zakonnik" choć dostawałem też listy tytułowane "drogi księże profesorze" :)
Ale pewnie coś z psychologii i psychoterapii też liznąłem.
Koiłem serca niektórym osobom.

Właściwie to nie przychodzili do mnie, tylko do Diecezjalnego Punktu Poradnictwa Religijnego, którego byłem twórcą za aprobatą jednego z księży.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 25 Luty, 2016, 18:40
A jeśli mogę zapytać to jaki zawód reprezentujesz, że przychodzili do Ciebie ludzie po poradę? Psycholog, psychoterapeuta, zakonnik?

http://www.religijna.pl/w-obronie-wiary-pismo-swieta-a-nauka-swiadkow-jehowy-innych-sekt-i-wyznan-niekatolickich-bednarski-wlodzimierz
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 18:47

Ja byłam na mszy w kilku różnych kościołach ze spektrum katolicyzmu. Żaden mnie nie urzekł.
A od innych religii chrześcijańskich, protestanckich, odpychają mnie ich dogmaty. Są np. takie, które nadal wierzą w Trójcę.
Nie widzę powodu dla którego miałabym sobie "zdzierać cholewki" żeby chodzić po różnych kościołach.


   A jak chodzisz i zdzierasz podeszwy głosząc, to jakie nauki propagujesz? Wszystkie, czy tylko te które Ci pasują?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 18:48
http://www.religijna.pl/w-obronie-wiary-pismo-swieta-a-nauka-swiadkow-jehowy-innych-sekt-i-wyznan-niekatolickich-bednarski-wlodzimierz
Nieładnie :(, bo książka też jest za darmo w necie w wersji elektronicznej (a Ty dałeś reklamę handlową):

http://www.piotrandryszczak.pl/w_obronie_wiary.html

Zresztą to książka raczej dla katolików a nie dla tych co nie mają ochoty być katolikami.
Dla niekatolików, a raczej dla exŚJ, inne książki bym polecał, prócz Kryzysu sumienia:

http://www.piotrandryszczak.pl/polemika-ze-swiadkami-jehowy.html

I też nie chodzi o sprzedaż, bo ksiażki są wszystkie też w wersji elektronicznej, darmo.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 25 Luty, 2016, 18:56
   A jak chodzisz i zdzierasz podeszwy głosząc, to jakie nauki propagujesz? Wszystkie, czy tylko te które Ci pasują?

Tazła, jesteś genialna :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 19:00
Tazła, jesteś genialna :D

  Nie wiem czy wszyscy są takiego zdania. :D :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 19:06
  Nie wiem czy wszyscy są takiego zdania. :D :D
Chyba tylko ten kot nie, bo drze się. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Klocek w 25 Luty, 2016, 19:35
Ale grup zwalczających zajadle Trójcę, jak ŚJ, jest też sporo w Polsce.
Wszystkie grupy badackie, chrześcijanie sobotni, Jednota Braci Polskich, niektóre grupy adwentystyczne, Żydzi, muzułmanie.
Zacząłem czytać Nowy Testament (http://histmag.org/grafika/recenzjeaa/nowytestamentwprowadzenie.jpg) współczesnego autora. "Spadła mi z nieba" dziś. Przeczytałem zaledwie 25 str. ale polecam zająć się też nią, czyli historią nie wczesnego chrześcijaństwa, ale nurtach o "wczesnych chrześcijaństwach", ponieważ nie było jednego chrześcijaństwa po śmierci Jezusa, ale zaraz kila, które każde z nich twierdziło, ze jest kontynuatorem Jezusa, podobnie jak dziś. Zatem kto twierdził prawdziwie? Masz ten NT? Jeśli nie, to kup i poleć Piotrowi, aby sięgnąć trochę do realiów a nie do samej apologi katolicyzmu opartej na nadętej i bezpodstawnej wierze w KKK i Strażnice, byle się nie dać innym. Innym też polecam, zarówno ateistom, agnostykom (jak ja) i jeszcze innym zainteresowanym tą tematyką, aby odłożyli chwilowo lekturę Piotra i Włodka i zapoznania się z wyżej wymienionym autorem NT, gdyż to podstawa do obiektywnego zapoznania się na dziś. Na co liczę? Może na to, że się spłyci antagonizm między nami. Heheheee ;), może nie mam racji, bo bez adwersarzy byłoby nudno, czy nie? 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 19:43
Temat nie na temat.
To widzę się mało nauczyłeś u ŚJ skoro nie wiesz, że po śmierci Jezusa powstało mnóstwo odłamów, z którymi już Paweł i Jan polemizują w listach.
Wystarczy przeczytać Historie Kościoła Euzebiusza obejmująca lata 30-300 i wszystko jasne.

Książek tego typu mam kilka a kilka czytałem. Nic nowego pod słońcem. Wolę źródła wczesnochrześcijańskie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Klocek w 25 Luty, 2016, 19:50
Wolę źródła wczesnochrześcijańskie.
Które? Było ich bez liku. Które sobie wybrałeś wybiórczo? Podaj listę w formie litanii. Tylko bez obrazy, jesteś w mych oczach godnym dyskutantem podobnie jak Piotr.
Temat nie na temat.
W I wieku też odchodzili od zboru - zdaniem niektórych - którzy? Czyli na temat.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 20:01
Które? Było ich bez liku. Które sobie wybrałeś wybiórczo? Podaj listę w formie litanii. Tylko bez obrazy, jesteś w mych oczach godnym dyskutantem podobnie jak Piotr.W I wieku też odchodzili od zboru - zdaniem niektórych - którzy? Czyli na temat.
Ja mam wszystkie z lat 90-300 i cytuję je w swych artykułach.
Spisy są na końcu artykułów.

http://www.piotrandryszczak.pl/ojcowie_kosciola_zbior_artykulow.html

http://www.piotrandryszczak.pl/ojcowie_kosciola_zbior_artykulow2.html

Nie mam wszystkich w jednym spisie bo w różnych artykułach różne cytuję.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 25 Luty, 2016, 20:04
Prosiłbym o nieodbieganie od tematu tego wątku :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Klocek w 25 Luty, 2016, 20:27
Prosiłbym o nieodbieganie od tematu tego wątku :)
Nemo a zarazem jako Moderator pilnujący porządku. Cenię porządek i rzeczywiści bulwersuje się, gdy ktoś rzeczywiście odbiega od tematu wątku. Prawdą jest też czasem, że dam się sprowokować i zapomnę temat i płynę z innym nurtem. Ale w tym przypadku jakoś nie dostrzegam ze swej strony ani Włodka, abyśmy odbiegli w sposób znaczący. Przypomnę temat wątku: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian? Zaproponowałem  po moim odejściu (upłynęło 10 lat) coś w zamian, czyli
Zacząłem czytać Nowy Testament (http://histmag.org/grafika/recenzjeaa/nowytestamentwprowadzenie.jpg) współczesnego autora. "Spadła mi z nieba" dziś. (...) polecam. Więc poleciłem coś w zamian.
Gdzie jest odbieganie od tematu? Jako człowiek popełniający błędy, pytam się pokornie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 25 Luty, 2016, 20:48
Od drugiego postu na tej, stronie autorstwa Roszady, w/g mnie temat lekko "zboczył"  ;) :).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 21:08
Mam kilka 'zawodów' wyuczonych jako samouk.
Różnie mnie określają ludzie:
"świadkolog"
"sektolog"
teolog
dogmatyk
religioznawca
byłem w latach 1989-1997 prelegentem w seminarium duchownym
wikipedia podaje o mnie: "działacz religijny", choć wcześniej podawało apologeta i teolog, bo zmieniano.

dostawałem też listy tytułowane "drogi księże profesorze" :)

A zatem Roszada jesteś - jak zrozumiałam - księdzem. A skoro tytułowali "księże profesorze", to jestem tym "ważniejszym" księdzem.

No to teraz już rozumiem dlaczego nie jesteś w stanie dostrzec nic pozytywnego w Świadkach Jehowy. Przez lata miałeś do czynienia tylko z tymi "wypalonymi" Świadkami, którym źle było w zborze i taki obraz tych ludzi został Ci w głowie.
Ale życie nie jest czarno-białe. Nie ma z zborach ideałów, ale nie przesadzajmy, że wszyscy są źli. Ja znam mnóstwo fajnych i wartościowych ludzi będącymi Świadkami. A że są tacy, którzy mają dylematy wiary... Mają dylematy, bo czytają Biblię i zagłębiają się w religię.

Ja osobiście nie przypominam sobie żebym znała katolika, który ma jakieś dylematy religijne. Znam takich, którzy chodzą do kościoła tylko na śluby i chrzciny i którym nie przeszkadza bycie katolikami i jednoczesne mieszkanie z partnerem bez ślubu. A więc bycie katolikiem to naprawdę wygoda i nie spodziewam się żeby dla nich trzeba było otwierać poradnię z powodu religijnych dylematów - zwłaszcza, gdy często nie znają oni podstaw swojej wiary.

Ja uciekłam od katolicyzmu i niestety w nim nie jestem w stanie dopatrzeć się niczego dobrego. Ale pewnie jakieś plusy też ma - choćby pomoc sierotom w Afryce.

Fajnie by było gdyby było tu więcej OBIEKTYWNYCH (uwzględniających nie tylko rzeczy negatywne, ale też pozytywne) wypowiedzi na temat Świadków.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 21:08
Od drugiego postu na tej stronie autorstwa Roszady, w/g temat lekko "zboczył"  ;) :).

  A to zboczuchy paskudne  :-\ ;D  OK już wracam na odpowiedni tor. :-[


   PoProstuJa nie odbieraj czasem moich słów jako ataku na Twoją osobę. Ja już tak mam, że ludzi na takim rozdrożu "zadręczam pytaniami".
Staram się nie oceniać, nie podpowiadać,nie  podawać rozwiązań na tacy, ponieważ uważam że gotowce szkodzą. Człowiek ma sam decydować za siebie, sam podejmować decyzję i jaka ona nie będzie, dobra czy zła zawdzięcza ją tylko sobie.

Czasem nagle po latach podchodzi do mnie ktoś kto przez lata udawał, że mnie nie zna i chce porozmawiać.
Pierwsze co mówię to pytam czy wie iż mu nie wolno ze mną rozmawiać i co za to grozi?
Jak mówi, że się nie boi albo ma to gdzieś, wiem że się zaczęło.  I teraz szuka potwierdzenia na swoje wątpliwości. Ale nie ma tak dobrze, żebym poklepała po plecach i powiedziała....ja ci pomogę.
Oczywiście że pomagam, słucham, jestem i zadaję pytania, masę pytań , a osobnik sam sobie na nie odpowiada i wyciąga wnioski.

Najpierw zaczyna razić jedna rzecz, później druga...i tak powstaje łańcuszek, a później to już samo leci.
Jeden koleś miał łzy w oczach jak sobie gadaliśmy o szkarłatnej bestii aż dotarliśmy do przynależności świadków do ONZ. Czuł się oszukany, okłamywany i nie wiem co go bardziej bolało to że jego okłamywano, czy to że on chodził i głosił kłamliwe nauki, a więc sam był kłamcą ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 21:18


Fajnie by było gdyby było tu więcej OBIEKTYWNYCH (uwzględniających nie tylko rzeczy negatywne, ale też pozytywne) wypowiedzi na temat Świadków.

      Sorry na mnie nie licz, nie mam dobrych ani wspomnień ani doświadczeń.
Jaki obiektywizm....mówią jedno, robią drugie. Uważają się za lepszych, a tak naprawdę są tacy sami jak inni, z wadami zaletami, problemami i słabościami. Tylko dużo bardziej to ukrywają.
Moja rodzina idąc za wskazówkami starszych mnie odrzuciła. Po moim odejściu matka powiedziała, że lepiej iż bym się nie urodziła. Nie ja jedna mam takie szopki za sobą
I jakie mam pozytywy opisywać? Że donoszą na siebie, bo taki mają robić? Że góra ich rżnie z kasy, woła na każdym kroku, a oni zadowoleni dają?

 Jedno co mogę napisać - powiedzieć to to co wyżej....

 Uważają się za lepszych, a tak naprawdę są tacy sami jak inni, z wadami zaletami, problemami i słabościami. Tylko dużo bardziej to ukrywają.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 21:24
A zatem Roszada jesteś - jak zrozumiałam - księdzem. A skoro tytułowali "księże profesorze", to jestem tym "ważniejszym" księdzem.

No to teraz już rozumiem dlaczego nie jesteś w stanie dostrzec nic pozytywnego w Świadkach Jehowy. Przez lata miałeś do czynienia tylko z tymi "wypalonymi" Świadkami, którym źle było w zborze i taki obraz tych ludzi został Ci w głowie.
Ale życie nie jest czarno-białe. Nie ma z zborach ideałów, ale nie przesadzajmy, że wszyscy są źli. Ja znam mnóstwo fajnych i wartościowych ludzi będącymi Świadkami. A że są tacy, którzy mają dylematy wiary... Mają dylematy, bo czytają Biblię i zagłębiają się w religię.

Ja osobiście nie przypominam sobie żebym znała katolika, który ma jakieś dylematy religijne. Znam takich, którzy chodzą do kościoła tylko na śluby i chrzciny i którym nie przeszkadza bycie katolikami i jednoczesne mieszkanie z partnerem bez ślubu. A więc bycie katolikiem to naprawdę wygoda i nie spodziewam się żeby dla nich trzeba było otwierać poradnię z powodu religijnych dylematów - zwłaszcza, gdy często nie znają oni podstaw swojej wiary.

Ja uciekłam od katolicyzmu i niestety w nim nie jestem w stanie dopatrzeć się niczego dobrego. Ale pewnie jakieś plusy też ma - choćby pomoc sierotom w Afryce.

Fajnie by było gdyby było tu więcej OBIEKTYWNYCH (uwzględniających nie tylko rzeczy negatywne, ale też pozytywne) wypowiedzi na temat Świadków.
A gdzie ja napisałem, że nic pozytywnego nie widzę u ŚJ?

A gdzie ja napisałem, że jestem księdzem?

Widzę że czytasz jak ŚJ Biblie. Wyczytują co chcą. Podwójne pokolenia, rok 1914 itd....
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 21:52


Fajnie by było gdyby było tu więcej OBIEKTYWNYCH (uwzględniających nie tylko rzeczy negatywne, ale też pozytywne) wypowiedzi na temat Świadków.

Niestety z mojej strony nie będzie pozytywnych wynurzeń na temat mojej bytności w organizacji śJ. Obiektywnie wyrażam się. Co mam napisać pozytywnego, jeżeli byłam molestowana przez brata starszego wiekiem w zborze, a po latach moja siostra rodzona wykrzyczała już przy swoim dorosłym synu i przy mnie " ty wiesz co on mi zrobił !!!!!!" ten sam brat śJ molestował również moją siostrę. Reszta mojej "gehenny" życia jako śJ  jest pisana w moich postach.
No niestety, bardzo zle mi się kojarzy bycie śJ i życie wśród śJ, aż mnie odrzuca, a dołączając do tego zmienność nauk CK nazywane "nowymi światłami" po moim "wybudzeniu się" już nie przejdzie.
Mam pozytywnie pisać o tym ile cierpienia doznałam przez stosowanie ostracyzmu stosowanego przez męża śJ?

Tazła napisala:

"Uważają się za lepszych, a tak naprawdę są tacy sami jak inni, z wadami zaletami, problemami i słabościami. Tylko dużo bardziej to ukrywają."
Podpisuję się pod Jej słowami! śJ stwarzają otoczkę lepszych od ludzi z "tego świata" i żyją w takim przekonaniu, a jest zwyczajnie, ludzko.
" Fajnie by było, gdyby...." to życzenie, a rzeczywistość w ORG. nie była dla mnie "fajna".
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 21:56
A gdzie ja napisałem, że nic pozytywnego nie widzę u ŚJ?

A gdzie ja napisałem, że jestem księdzem?

Widzę że czytasz jak ŚJ Biblie. Wyczytują co chcą. Podwójne pokolenia, rok 1914 itd....

No pomyślałam, że skoro tytułowali księże profesorze, to że jesteś księdzem. Widać logika zgubiła mnie...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 25 Luty, 2016, 22:03
Widać logika zgubiła mnie...

:):):)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 25 Luty, 2016, 22:05
PoProstuJa. Wielu ludzi na tym forum to osoby skrzywdzone przez WTS. Jedni w większym stopniu, inni w mniejszym. I to co czytasz, a może Ci się to wielokrotnie nie spodobać, to są to jednak prawdziwe historie prawdziwych ludzi, którzy niejednokrotnie byli na skraju wytrzymałości, i ci ludzie nie mogą napisać nic dobrego o tej organizacji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 22:09
PoProstuJa. Wielu ludzi na tym forum to osoby skrzywdzone przez WTS. Jedni w większym stopniu, inni w mniejszym. I to co czytasz, a może Ci się to wielokrotnie nie spodobać, to są to jednak prawdziwe historie prawdziwych ludzi, którzy niejednokrotnie byli na skraju wytrzymałości, i ci ludzie nie mogą napisać nic dobrego o tej organizacji.
Dziękuje.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 22:16
PoProstuJa. Wielu ludzi na tym forum to osoby skrzywdzone przez WTS. Jedni w większym stopniu, inni w mniejszym. I to co czytasz, a może Ci się to wielokrotnie nie spodobać, to są to jednak prawdziwe historie prawdziwych ludzi, którzy niejednokrotnie byli na skraju wytrzymałości, i ci ludzie nie mogą napisać nic dobrego o tej organizacji.

Ja to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 25 Luty, 2016, 22:22
Ja to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!
Bo jesteś jedną z nich. Ogłoś że odchodzisz, zobaczymy jak będą Cię kochać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 22:23
Ja to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!
Ja doznałam zła w zborze, jako dziecko, jako dorastająca i jako dorosła kobieta. Co mnie obchodzi 50, czy 100 głosicieli, jeżeli JEDEN  stary pedofil w zborze śJ moją siostrę i mnie molestował!!!!! To moja krzywda !
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 22:27
PoProstuJa żyje w świecie urojonym. ŚJ nazywają to rajem duchowym. Czy w raju duchowym molestuje się dzieci?
Ja dziękuję za taki raj. To po prostu piekło może być, a nie raj.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 22:32
Ja to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!
Tu nie chodzi tylko o doszukiwanie się zła, to zło było i jest jest czynione i było ukrywane przez lata w kopertach niebieskich w biurach oddziałów, czy w samym Brooklynie, to zło nie było zgłaszane "władzom świeckim", czyniący zło byli z powrotem na łono organizacji sJ przyjmowani! z których to, niektórzy krzywdzili ponownie!
Wez teraz po takiej traumie, tłumacz sobie, że 99 głosicieli "nie było złymi diabłami".

W innym znaczeniu: nie chodzi tylko o "zło", chodzi również o zmienne nauki Ciała Kierowniczego, niespełnione przepowiednie dotyczące chociażby pokolenia z roku 1914.
ITP.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 25 Luty, 2016, 22:39
PoProstuJa żyje w świecie urojonym. ŚJ nazywają to rajem duchowym. Czy w raju duchowym molestuje się dzieci?
Ja dziękuję za taki raj. To po prostu piekło może być, a nie raj.

Jak słyszę, że w zborze ŚJ jest raj duchowy to aż mnie skręca. Jeśli miałby być dzisiaj w zborze taki raj to znaczyłoby, że ŚJ są doskonali pod względem duchowym. To jakaś totalna bzdura! Ktoś pluje ci w twarz a ty się cieszysz, że żyjesz w raju duchowym. No zaraz padnę. ::)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 22:44
Jak słyszę, że w zborze ŚJ jest raj duchowy to aż mnie skręca. Jeśli miałby być dzisiaj w zborze taki raj to znaczyłoby, że ŚJ są doskonali pod względem duchowym. To jakaś totalna bzdura! Ktoś pluje ci w twarz a ty się cieszysz, że żyjesz w raju duchowym. No zaraz padnę. ::)
Mam to samo, jak przypomnę sobie gadanie o "raju duchowym".
Teraz po opuszczeniu ORG. czuję się "nowa", spokojna, upewniona, że moja decyzja była choć bardzo pózna, to właściwa.
Sama siebie jakiś czas oszukiwałam tym "rajem duchowym", na siłę wpychałam w mózg, że jest dobrze tam, a było to mrzonką.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 25 Luty, 2016, 22:49
Ja to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Masz racje. Tylko że wielokrotnie na krzywdę kogoś zbór był ślepy i głuchy. Starsi woleli udawać, że nic się nie dzieje, a zwykli głosiciele bali się podpaść starszym wychodząc z inicjatywą pomocy.

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!
Nie tylko Ciebie. Większości członków zborów nikt nie skrzywdził. Sprawa rozbija się o to, że niestety kanalie są wszędzie, w każdej religii, w każdej grupie społecznej znajdzie się zły człowiek. Ale zły uczynek trzeba piętnować, a nie zamiatać pod dywan.
A nawiązując do tematu tej dyskusji. Ja odszedłem (wywalili mnie, do teraz praktycznie nie wiem za co :o) ze zboru, i nie powiem Ci, co mogę zaoferować w zamian. Przygoda najpierw z KK a potem z WTS-em, obserwacja zachowania "pasterzy", którzy mieli przewodzić ludziom w drodze do poznawania boga, a w efekcie zyskania życia wiecznego, wyleczyła mnie skutecznie z wiary w boga. Jestem ateistą, i kieruje się w życiu jedną zasadą: "Nie czyń drugiemu co tobie nie miłe". I dobrze mi tak się żyje. Bez wyrzutów sumienia, że bogu nie podoba się to, bo...zjadłem kiełbasę w piątek, albo kaszankę z grilla, albo to że leżę i nic nie robię, a przecież mógłbym iść do służby. Mi osobiście taki styl życia odpowiada. Wiem jednak, że nie wszystkim by się spodobał. Są ludzie,(np: moja żona) którym wiara jest potrzebna żeby być szczęśliwym człowiekiem. Ale w/g mnie nie można znaleźć pełnego szczęścia będąc członkiem jakiejkolwiek religii zorganizowanej, które opierają się na własnej interpretacji (np: biblii) i dokładają do tego całe mnóstwo swoich praw, zakazów i nakazów.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 25 Luty, 2016, 22:54
Jak słyszę, że w zborze ŚJ jest raj duchowy to aż mnie skręca. Jeśli miałby być dzisiaj w zborze taki raj to znaczyłoby, że ŚJ są doskonali pod względem duchowym. To jakaś totalna bzdura! Ktoś pluje ci w twarz a ty się cieszysz, że żyjesz w raju duchowym. No zaraz padnę. ::)
A to jest kolejny przykład manipulacji : gdy tylko w umyśle rekruta dostatecznie mocno zakorzeni się myśl, ze oto jest w raju duchowym, cudownym miejscu błogiej szczęśliwości i duchowego dobrobytu ( bo niewolnik wierny dba)😤 , to dalej idzie juz jak z płatka: gdy cos się dzieje nie tak , gdy czujesz sie zniechęcony, gdy doznajesz krzywdy albo złego potraktowania, i nie potrafisz nad tym przejść wspaniałomyślnie do porzadku, ani " poczekać na Jehowę" to kto ma problem? Z kim jest coś nie tak? No Ty OCZYWIŚCIE!!!
I problem na tym polega, ze to myślenie jest udziałem każdego w zborze ( no, prawie ) i dlatego znowu działa ten sam mechanizm . Bracia obserwują, ze jesteś zniechęcony, doznałeś  krzywdy , nad która nie potrafisz przejść do porzadku etc.etc... Wiec myślą: jednak z nim cos jest nie tak... Błędne koło .
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 22:57
A to jest kolejny przykład manipulacji : gdy tylko w umyśle rekruta dostatecznie mocno zakorzeni się myśl, ze oto jest w raju duchowym, cudownym miejscu błogiej szczęśliwości i duchowego dobrobytu ( bo niewolnik wierny dba)😤 , to dalej idzie juz jak z płatka: gdy cos się dzieje nie tak , gdy czujesz sie zniechęcony, gdy doznajesz krzywdy albo złego potraktowania, i nie potrafisz nad tym przejść wspaniałomyślnie do porzadku, ani " poczekać na Jehowę" to kto ma problem? Z kim jest coś nie tak? No Ty OCZYWIŚCIE!!!
I problem na tym polega, ze to myślenie jest udziałem każdego w zborze ( no, prawie ) i dlatego znowu działa ten sam mechanizm . Bracia obserwują, ze jesteś zniechęcony, doznałeś  krzywdy , nad która nie potrafisz przejść do porzadku etc.etc... Wiec myślą: jednak z nim cos jest nie tak... Błędne koło .
Dokładnie tak " TO " działa.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 23:07
PoProstuJa żyje w świecie urojonym. ŚJ nazywają to rajem duchowym. Czy w raju duchowym molestuje się dzieci?
Ja dziękuję za taki raj. To po prostu piekło może być, a nie raj.

Mnie temat ukrywanego molestowania bardzo poruszył i bardzo zdenerwował. I nie dziwię się, że osoby molestowane raz na zawsze się zniechęciły do zboru i go porzuciły.
Ale wolę tu nie rozwijać dyskusji na temat molestowania, bo mnie poniesie. Niestety wielomilionowe odszkodowania za molestowanie płacone ofiarom przez kościół katolicki wskazują na to, że nie tylko Świadkowie mają z tym problem.

Jak już pisałam uciekłam z katolicyzmu gdzie pieprz rośnie i wolę nie toczyć tu sporów na temat tej religii.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 25 Luty, 2016, 23:12
PO co porównujesz ŚJ z katolicyzmem?
Raj duchowy zrównujesz z Babilonem Wielkim?

Do KK nikt tu cię nie namawia i nie ciągnie. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 23:22
Mnie temat ukrywanego molestowania bardzo poruszył i bardzo zdenerwował. I nie dziwię się, że osoby molestowane raz na zawsze się zniechęciły do zboru i go porzuciły.
Ale wolę tu nie rozwijać dyskusji na temat molestowania, bo mnie poniesie. Niestety wielomilionowe odszkodowania za molestowanie płacone ofiarom przez kościół katolicki wskazują na to, że nie tylko Świadkowie mają z tym problem.

Jak już pisałam uciekłam z katolicyzmu gdzie pieprz rośnie i wolę nie toczyć tu sporów na temat tej religii.
Jeżeli o mnie chodzi nie odeszłam z organizacji śJ, tylko i tylko dlatego, że zostałam skrzywdzona i  molestowana przez pedofila w zborze śJ.

Jeszcze raz napiszę, odeszłam z ORG. ponieważ nie uznaję zmieniających się nauk jakie serwuje CK, czyli "nowych świateł". Po ogłoszeniu zazębiającego się pokolenia z tym z roku 1914 zrozumiałam, że zostałam oszukana w ORG, po odkryciu że należeli do jednego z departamentów ONZ poczułam wstręt i żal, że za moimi plecami CK wlazło w ramiona szkalowanej przez siebie szkarłatnej Bestii, a bracia wierni org i kochający Boga siedzieli w wiezieniach, byli bici, zabijani, aby nie "kumać" się z tym złym światem i polityką, a ja dziecko 8/9 lat bałam sie poczęstować cukiereczkiem na urodziny w szkole, żeby tylko nie złamać zasad Bożych. A CK złamało zasady Boże skumało się z polityczną Organizacją!!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 25 Luty, 2016, 23:24
Jak już pisałam uciekłam z katolicyzmu gdzie pieprz rośnie i wolę nie toczyć tu sporów na temat tej religii.

Już to właśnie zrobiłaś i to drugi raz.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 25 Luty, 2016, 23:31
Jeżeli o mnie chodzi nie odeszłam z organizacji śJ, tylko i tylko dlatego, że zostałam skrzywdzona i  molestowana przez pedofila w zborze.

Jeszcze raz napiszę, odeszłam z ORG. ponieważ nie uznaję zmieniających się nauk jakie serwuje CK, czyli "nowych świateł". Po ogłoszeniu zazębiającego się pokolenia z tym z roku 1914 zrozumiałam, że zostałam oszukana w ORG, po odkryciu że należeli do jednego z departamentów ONZ poczułam wstręt i żal, że za moimi plecami CK wlazło w ramiona szkalowanej przez siebie szkarłatnej Bestii, a bracia wierni org i kochający Boga siedzieli w wiezieniach, byli bici, zabijani, aby nie "kumać" się z tym złym światem i polityką, a ja dziecko 8/9 lat bałam sie poczęstować cukiereczkiem na urodziny w szkole, żeby tylko nie złamać zasad Bożych. A CK złamało zasady Boże skumało sie z polityczna Organizacją>

Mnie te zmieniające nauki nigdy specjalnie nie raziły. Nawet ich nie śledzę na bieżąco, bo wiem, że i tak się zmienią :) Zawsze sobie tłumaczyłam, że wiele proroctw Jezusa uczniowie w pełni zrozumieli dopiero po jego śmierci, jak one się już spełniły. I tu widzę analogię.
Ja nie czekam z napięciem na Armagedon, więc 10 lat w tę czy w tamtą stronę nie robią na mnie wrażenia.

A z tym cukierkiem na urodziny... Ja dopiero tu na forum i z wywiadu Roberta Rienta dowiedziałam się, że to byl jakiś problem. Ja zawsze brałam cukierki i ładnie dziękowałam :) Nie składałam tylko życzeń. Miałam do tego takie podejście, że nie można być dewotką. Jak dają pokarm, to trzeba brać i o nic nie pytać. :) Barszcz wigilijny z uszkami też jadłam chętnie (ale nie na wigilii u rodziny, tylko to co zostało w lodówce :) )
Jeśli branie urodzinowego cukierka to powód do wykluczenia, to powinnam już dawno być wykluczona :) Dla mnie takie drobiazgi problemem nie były.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 25 Luty, 2016, 23:55
Mnie te zmieniające nauki nigdy specjalnie nie raziły. Nawet ich nie śledzę na bieżąco, bo wiem, że i tak się zmienią :) Zawsze sobie tłumaczyłam, że wiele proroctw Jezusa uczniowie w pełni zrozumieli dopiero po jego śmierci, jak one się już spełniły. I tu widzę analogię.
Ja nie czekam z napięciem na Armagedon, więc 10 lat w tę czy w tamtą stronę nie robią na mnie wrażenia.

A z tym cukierkiem na urodziny... Ja dopiero tu na forum i z wywiadu Roberta Rienta dowiedziałam się, że to byl jakiś problem. Ja zawsze brałam cukierki i ładnie dziękowałam :) Nie składałam tylko życzeń. Miałam do tego takie podejście, że nie można być dewotką. Jak dają pokarm, to trzeba brać i o nic nie pytać. :) Barszcz wigilijny z uszkami też jadłam chętnie (ale nie na wigilii u rodziny, tylko to co zostało w lodówce :) )
Jeśli branie urodzinowego cukierka to powód do wykluczenia, to powinnam już dawno być wykluczona :) Dla mnie takie drobiazgi problemem nie były.
No widzisz, każdy jest inny  :) ja tak byłam jako dziecko wyszkolona na zebraniach :) że miałam dylemat z częstowaniem się cukierkiem urodzinowym, dlatego, że nie chciałam łamać zasad Bożych :) i chciałam jako 8/9 letnie dziecko " mieć czyste sumienie" :)

A jak się to ma do przynależności Organizacji sJ do jednego z departamentów ONZ :)?
Przecież ORG. złamało zasady Boże :) nie mieli parać się polityką :) a sobie należeli :), czyli złamali zasady Boże, które są wpajane śJ :)
A w tym czasie bracia odsiadywali kary w wiezieniach!!! byli bici, zabijani, aby nie złamać zasad Bożych!!!!!

Jeżeli dla Ciebie zmiana nauk, doktryn wyznawanej przez Ciebie religii, są tak dla Ciebie mało istotne, wręcz lekceważąco do nich się ustosunkowujesz,  bo jak piszesz " wiem, ze i tak sie zmienią" - z całym szacunkiem :) masz do takiej ich oceny prawo. Twoje osobiste podejście to tych spraw nie podlega mojej ocenie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 26 Luty, 2016, 00:08
No widzisz, każdy jest inny  :) ja tak byłam jako dziecko wyszkolona na zebraniach :) że miałam dylemat z częstowaniem się cukierkiem urodzinowym, dlatego, że nie chciałam łamać zasad Bożych :) i chciałam jako 8/9 letnie dziecko " mieć czyste sumienie" :)

A jak się to ma do przynależności Organizacji sJ do jednego z departamentów ONZ :)?
Przecież ORG. złamało zasady Boże :) nie mieli parać się polityką :) a sobie należeli :), czyli złamali zasady Boże, które są wpajane śJ :)
A w tym czasie bracia odsiadywali kary w wiezieniach!!! byli bici, zabijani, aby nie złamać zasad Bożych!!!!!
Ja jako 8/9 latka byłam jeszcze katoliczką. A jak zostałam Świadkiem, to byłam już w liceum. Nawet się cieszę, że nie byłam Świadkiem od urodzenia, bo może miałabym poczucie, że coś straciłam. Pamiętam, że w podstawówce ciągle robiliśmy sobie mikołajki i losowaliśmy kto dla kogo kupi prezent. Ja tego nie cierpiałam, bo nigdy nie dostałam fajnego prezentu. Zawsze mnie wylosował jakiś chłopak, który nie miał pojęcia co bym chciała i co by mi się podobało. A ja wylosowywałam też chłopaków i też nie miałam pojęcia co im kupić. To był dla mnie zawsze dzień rozczarowań. A więc po chrzcie z wielką ulgą nie obchodziłam mikołajek. Wszyscy myśleli, że ja cierpię z tego powodu, a ja byłam szczęśliwa, że ten głupi i przymusowy zwyczaj klasowy jest poza mną.

A z tym ONZtem, to aż tak nie drążyłam tego tematu. Rzucił mi się tylko w oko jakis artykuł, że Towarzystwo chciało korzystać z biblioteki czy archiwów ONZtu i w tym celu musieli wypełnić jakąś deklarację członkostwa czy coś w tym stylu. Ale nie wstrząsnęło to mną w ogóle, bo jak zrozumiałam nie chodziło tu o to, że oni automatycznie popierali działania wojenne ONZtu. A później jak warunki członkowskie się zmieniły, to się wypisali.
Może jestem jakaś dziwna i inna, ale dla mnie nie ma tu nic szokującego. Żeby obejrzeć ładny ołtarz trzeba wejść do kościoła. Czy jak sobie posiedzę w ławce 15 minut żeby obejrzeć barokowe zdobienia, to znaczy, że popieram religię w tym kościele?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 26 Luty, 2016, 00:15
Jeżeli dla Ciebie zmiana nauk, doktryn wyznawanej przez Ciebie religii, są tak dla Ciebie mało istotne, wręcz lekceważąco do nich się ustosunkowujesz,  bo jak piszesz " wiem, ze i tak sie zmienią" - z całym szacunkiem :) masz do takiej ich oceny prawo. Twoje osobiste podejście to tych spraw nie podlega mojej ocenie.

A ja nie oceniam Twoich odczuć. Ty twierdzisz, że podchodzę lekceważąco, a ja twierdzę, że podchodzę "na luzie". Nie jestem i nie byłam dewotką i nigdy nie miałam zamiaru bić się z kimś na argumenty na temat nauk z "nowego światła". Ja je traktuję jako pomysły CK na interpretację aktualnych zdarzeń, a nie jak święte dogmaty.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 26 Luty, 2016, 00:18
Napisałam każdy jest inny, każdy ma swoje inne przeżycia, w innym środowisku życie spędzał, każdy wypowiada swoje zdanie itd.
Nie napisałam nic, czego byśmy my wszyscy nie byli świadomi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 26 Luty, 2016, 00:26
A ja nie oceniam Twoich odczuć. Ty twierdzisz, że podchodzę lekceważąco, a ja twierdzę, że podchodzę "na luzie". Nie jestem i nie byłam dewotką i nigdy nie miałam zamiaru bić się z kimś na argumenty na temat nauk z "nowego światła". Ja je traktuję jako pomysły CK na interpretację aktualnych zdarzeń, a nie jak święte dogmaty.
To ja byłam dewotką mając 8/9 latek  ;D ;D ;D bo nie było mi łatwo złamać zasad Bożych, aby nie obchodzić urodzin ;D ;D ;D
Takie odniosłam wrażenie, że traktujesz lekceważąco podstawy wiary, czyli dogmaty, doktryny, nauki CK. Nie czuj się urażona proszę :)
" Na luzie" to tak raczej obojętnie?
Masz prawo i na luzie i masz prawo nie bić się na argumenty, masz prawo podstawy religii i wiary traktować jak pomysły CK na interpretacje aktualnych zdarzeń, a nie jak święte dogmaty.
Wszystko co zechcesz, mnie osobiście nic do tego ;)
Z całego serca wszystkiego dobrego Ci życzę  :) i dobrej nocki  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 26 Luty, 2016, 00:34
A ja nie oceniam Twoich odczuć. Ty twierdzisz, że podchodzę lekceważąco, a ja twierdzę, że podchodzę "na luzie". Nie jestem i nie byłam dewotką i nigdy nie miałam zamiaru bić się z kimś na argumenty na temat nauk z "nowego światła". Ja je traktuję jako pomysły CK na interpretację aktualnych zdarzeń, a nie jak święte dogmaty.
Aaaa jeszcze jedno, w pewnym sensie oceniłaś moje odczucia pisząc takie słowa w  poście :

"a to rozumiem. Ale w zborze jest średnio 100 głosicieli. Chyba wszyscy naraz nie skrzywdzili jednej osoby? Chyba nie wszyscy byli złymi diabłami? Zły był jeden, a złość została zgeneralizowana na cały zbór?

Ja już wcześniej pisałam, że mnie (póki co) nikt nie skrzywdził, więc nie mogę w każdym doszukiwać się zła, którego u niego nie widzę!"

Odpowiedziałam Tobie tak:
"Ja doznałam zła w zborze, jako dziecko, jako dorastająca i jako dorosła kobieta. Co mnie obchodzi 50, czy 100 głosicieli, jeżeli JEDEN  stary pedofil w zborze śJ moją siostrę i mnie molestował!!!!! To moja krzywda !"

Dobranoc  :)


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 26 Luty, 2016, 00:38
Odpowiedziałam Tobie tak:
"Ja doznałam zła w zborze, jako dziecko, jako dorastająca i jako dorosła kobieta. Co mnie obchodzi 50, czy 100 głosicieli, jeżeli JEDEN  stary pedofil w zborze śJ moją siostrę i mnie molestował!!!!! To moja krzywda !"

Dobranoc  :)

Od-nowa przedstaw mi tego dziada-pedofila co Cię skrzywdził, a ja osobiście walnę do z liścia, doprawię z łokcia i kopnę w zad!
Jak trzeba, to jestem też waleczna :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 26 Luty, 2016, 07:25
PoProstuJa od dawna jestes świadkiem?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 26 Luty, 2016, 11:36
PoProstuJa od dawna jestes świadkiem?

Kilkanaście lat. A czemu pytasz?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 26 Luty, 2016, 11:43
Kilkanaście lat. A czemu pytasz?
Musimy odnotować w papierach. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 26 Luty, 2016, 14:43
A z tym ONZtem, to aż tak nie drążyłam tego tematu. Rzucił mi się tylko w oko jakis artykuł, że Towarzystwo chciało korzystać z biblioteki czy archiwów ONZtu i w tym celu musieli wypełnić jakąś deklarację członkostwa czy coś w tym stylu. Ale nie wstrząsnęło to mną w ogóle, bo jak zrozumiałam nie chodziło tu o to, że oni automatycznie popierali działania wojenne ONZtu. A później jak warunki członkowskie się zmieniły, to się wypisali.
Może jestem jakaś dziwna i inna, ale dla mnie nie ma tu nic szokującego. Żeby obejrzeć ładny ołtarz trzeba wejść do kościoła. Czy jak sobie posiedzę w ławce 15 minut żeby obejrzeć barokowe zdobienia, to znaczy, że popieram religię w tym kościele?

1. Nie musieli wypełniać deklaracji by korzystać z biblioteki. Była dostępna dla wszystkich.To kłamstwo WTS.
2. Warunki członkowskie się nie zmieniły. Przez cały czas pozostawały takie same. To kolejne kłamstwo WTS.
3. Akceptując warunki WTS zgodził się popierać ONZ, niezależnie od tego twierdzi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 26 Luty, 2016, 14:49

A z tym ONZtem, to aż tak nie drążyłam tego tematu. Rzucił mi się tylko w oko jakis artykuł, że Towarzystwo chciało korzystać z biblioteki czy archiwów ONZtu i w tym celu musieli wypełnić jakąś deklarację członkostwa czy coś w tym stylu. Ale nie wstrząsnęło to mną w ogóle, bo jak zrozumiałam nie chodziło tu o to, że oni automatycznie popierali działania wojenne ONZtu. A później jak warunki członkowskie się zmieniły, to się wypisali.
Może jestem jakaś dziwna i inna, ale dla mnie nie ma tu nic szokującego. Żeby obejrzeć ładny ołtarz trzeba wejść do kościoła. Czy jak sobie posiedzę w ławce 15 minut żeby obejrzeć barokowe zdobienia, to znaczy, że popieram religię w tym kościele?

Temat został bardzo dobrze opisany tu:
http://prawdziweobliczewts.info/articles/straznica_onz.html (http://prawdziweobliczewts.info/articles/straznica_onz.html)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 27 Luty, 2016, 20:51
Mnie temat ukrywanego molestowania bardzo poruszył i bardzo zdenerwował. I nie dziwię się, że osoby molestowane raz na zawsze się zniechęciły do zboru i go porzuciły.
Ale wolę tu nie rozwijać dyskusji na temat molestowania, bo mnie poniesie. Niestety wielomilionowe odszkodowania za molestowanie płacone ofiarom przez kościół katolicki wskazują na to, że nie tylko Świadkowie mają z tym problem.

Jak już pisałam uciekłam z katolicyzmu gdzie pieprz rośnie i wolę nie toczyć tu sporów na temat tej religii.

  Hm.... czegoś nie rozumiem, nie chcesz toczyć sporów, a bardzo często ( nawet w tym poście) porównujesz śJ z KK. A kościół to, a to tamto....po co? Chcesz od nas usłyszeć pochwałę, że dobrze wybrałaś? Że to właściwa droga? To raz, a dwa....
Piszesz o milionowych odszkodowaniach płaconych przez KK i że to nie tylko problem śJ. Czy Ty aby ich nie usprawiedliwiasz? A może też powinni zapłacić  odszkodowania w końcu za takie zło należy się, jeszcze od kogoś kto uważa się za religię prawdziwą to już w ogóle podwójnie dla przykładu.

Niektórzy katoliccy duchowni mówili że dzieci same prowokują swoich oprawców. A świadkowie domagają się dwóch naocznych świadków tego haniebnego czynu, bo jak ich nie ma to nie ma sprawy.

Uważam jedną jak i drugą próbę wybrnięcia z opresji za żałosne, mogą sobie podać ręce.  I nie chcę Cię dołować, ale uważam że wpadłaś z deszczu pod rynnę. :P

Musimy odnotować w papierach. :)


 A  na mnie się mówi, że jestem małpa. :D :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Luty, 2016, 21:14
Piszesz o milionowych odszkodowaniach płaconych przez KK i że to nie tylko problem śJ. Czy Ty aby ich nie usprawiedliwiasz? A może też powinni zapłacić  odszkodowania w końcu za takie zło należy się, jeszcze od kogoś kto uważa się za religię prawdziwą to już w ogóle podwójnie dla przykładu.

No pewnie, że zwierzchnicy ŚJ powinni zapłacić odszkodowania. I to milionowe. Tylko jest jeden problem - będą to płacić z datków głosicieli. Ale z mojej kieszeni już nie - bo przestałam dawać kasę :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 27 Luty, 2016, 21:15
No pewnie, że zwierzchnicy ŚJ powinni zapłacić odszkodowania. I to milionowe. Tylko jest jeden problem - będą to płacić z datków głosicieli. Ale z mojej kieszeni już nie - bo przestałam dawać kasę :)

  Eee jak będą milionowe to i z tych Twoich starych też uskubną. :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 27 Luty, 2016, 21:29
No pewnie, że zwierzchnicy ŚJ powinni zapłacić odszkodowania. I to milionowe. Tylko jest jeden problem - będą to płacić z datków głosicieli.
Jeden z drugim starszy, powinni zostać ukarani przez sąd za nie powiadomienie policji, tylko "biura prawnego". To trzeci z czwartym dzwonili by na policje zanim pedofil skończyłby się spowiadać. A tak...biuro zapłaci, ukryją to przed głosicielami i dalej będą "dbać o czystość i dobre imię organizacji".
 
Ale z mojej kieszeni już nie - bo przestałam dawać kasę :)
I to się chwali. Mniej forsy na błyskotki siedmiu wspaniałych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Luty, 2016, 21:51
 
Jeden z drugim starszy, powinni zostać ukarani przez sąd za nie powiadomienie policji, tylko "biura prawnego". To trzeci z czwartym dzwonili by na policje zanim pedofil skończyłby się spowiadać.

Ja wczoraj się natknęłam na ciekawą stronę, na której są artykuły ze Strażnic i Przebudźcie się i jeszcze jakieśtam dodatkowe materiały. I to jest nieoficjalna strona ŚJ.
Weszłam sobie na temat i pedofilii i tam jest strasznie długi artykuł zamieszczony w 2012 roku. To co przykuło moją uwagę to zapewnienia, że starsi zboru mogą a czasem nawet powinni zgłosić sprawę pedofilii na policję. Oczywiście najpierw mają obowiązek powiadomić Biuro Oddziału, ale mogą później nawet W TYM SAMYM DNIU, na przykład 2 godziny później pójść na policję i zgłosić molestowanie dziecka, nawet wtedy, gdy nie jest to informacja potwierdzona i nie było 2 świadków! (Ale gdy nie ma 2 świadków, to komitetu sądowniczego już zrobić nie mogą, chyba, że pojawią się nowe dowody, które pełnią wtedy rolę "świadka").
Tak to było pięknie napisane, że można by pomyśleć, że każdy starszy zboru zaraz po telefonie do Nadarzyna biegnie na policję.
Jednak bardzo zastanawiające się, że pomimo tych wspaniałych zachęt w artykule, w Australii od 1950 roku nie zgłoszono na policję ani jednego przypadku molestowania, mimo, że było 1800 ofiar.

Ale tu akurat nie jest temat o pedofilii, więc wracam do wątku głównego, czyli zwracam się z zapytaniem:
czynni Świadkowie, którzy ukradkiem przeglądacie to forum - jaki macie pomysł na dalsze funkcjonowanie w zborze?

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Luty, 2016, 22:08
Weszłam sobie na temat i pedofilii i tam jest strasznie długi artykuł zamieszczony w 2012 roku. To co przykuło moją uwagę to zapewnienia, że starsi zboru mogą a czasem nawet powinni zgłosić sprawę pedofilii na policję. Oczywiście najpierw mają obowiązek powiadomić Biuro Oddziału, ale mogą później nawet W TYM SAMYM DNIU, na przykład 2 godziny później pójść na policję i zgłosić molestowanie dziecka, nawet wtedy, gdy nie jest to informacja potwierdzona i nie było 2 świadków! (Ale gdy nie ma 2 świadków, to komitetu sądowniczego już zrobić nie mogą, chyba, że pojawią się nowe dowody, które pełnią wtedy rolę "świadka").

Ja myślę, że z tym tematem powinnaś iść jak najszybciej do swoich straszych.  Najlepiej jutro na zebraniu. Może oni tego nie wiedzą.

Zacytuj im Strażnicę z 2008 roku:

 "Obecnie rzesze ludzi wyznają różne formy religii fałszywej, sięgającej korzeniami starożytnego Babilonu (Rodz. 11:6-9). W sensie zbiorowym religie te noszą miano „Babilonu Wielkiego, matki nierządnic i obrzydliwości ziemi” (Obj. 17:5). Religia fałszywa od dawna popiera władców politycznych tego świata. Do „obrzydliwości” obciążających jej konto należą liczne wojny, które pochłonęły setki milionów ofiar ‛pozabijanych na ziemi’ (Obj. 18:24). Na sumieniu ma też takie „obrzydliwości”, jak pedofilia i inne przejawy niemoralności wśród duchownych tolerowane przez władze kościelne. Czy można się dziwić, że wkrótce Jehowa Bóg usunie z ziemi religię fałszywą? (Obj. 18:8)."

Podpowiedz im, żeby pamiętali, że są duchownymi.

Tu masz fragment listu, o tym, że Twoi starsi są osobami duchowymi

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Luty, 2016, 22:20
Ja myślę, że z tym tematem powinnaś iść jak najszybciej do swoich straszych.  Najlepiej jutro na zebraniu. Może oni tego nie wiedzą.

Nie odczuwam takiej potrzeby, bo to starsi powinni dbać o poziom swojej wiedzy, a nie ja.

Mam dziwne wrażenie, że się do mnie przyczepiłeś. Nie możesz sobie znaleźć innego "obiektu" na forum? Będę wdzięczna.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 27 Luty, 2016, 22:22
Tu masz fragment listu, o tym, że Twoi starsi są osobami duchowymi

Można prosić całość listu?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Luty, 2016, 22:23
Nie odczuwam takiej potrzeby, bo to starsi powinni dbać o poziom swojej wiedzy, a nie ja.

Jak im przypomnisz, napewno będą zadowoleni i nigdy Ci tego nie zapomną.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Stanisław Klocek w 28 Luty, 2016, 10:10
Można prosić całość listu?
Statut - ŚJ w Polsce - Preambuła (http://wyzwoleni.ucoz.pl/Materialy_SJ/statut_swiadkow_jehowy_w_polsce_nowy.pdf)  (w PDF)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 28 Luty, 2016, 10:34
Tomek. Możesz dać link do tego listu do starszych? Chciałbym go mieć dosłownie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 28 Luty, 2016, 11:04
Statut - ŚJ w Polsce - Preambuła (http://wyzwoleni.ucoz.pl/Materialy_SJ/statut_swiadkow_jehowy_w_polsce_nowy.pdf)  (w PDF)

Staszku znam statut jednak tam pisze o urzędach duchowych, a nie duchownych. Jak dla mnie nie ma różnicy, co również wykazała kancelaria prawna współpracująca z Gedeonem. Ale są ŚJ, którym to robi różnicę, a ten list konkretnie pisze o duchownych i tajemnicy spowiedzi, czego wśród świadków niema, a jednak jest.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 28 Luty, 2016, 11:11
Staszku znam statut jednak tam pisze o urzędach duchowych, a nie duchownych. Jak dla mnie nie ma różnicy, co również wykazała kancelaria prawna współpracująca z Gedeonem. Ale są ŚJ, którym to robi różnicę, a ten list konkretnie pisze o duchownych i tajemnicy spowiedzi, czego wśród świadków niema, a jednak jest.
W organizacji sJ, inaczej mówiąc wśród sJ jest tak wiele sprzeczności, stosowania podwójnych odważników, przekręcania faktów, naciągania faktów pod swoje własne potrzeby itd. czego dowody znajdujemy i tu na Forum i w książce R. Franza " Kryzys sumienia".
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 12:23
W organizacji sJ, inaczej mówiąc wśród sJ jest tak wiele sprzeczności, stosowania podwójnych odważników, przekręcania faktów, naciągania faktów pod swoje własne potrzeby itd. czego dowody znajdujemy i tu na Forum i w książce R. Franza " Kryzys sumienia".

Od-nowa bardzo miło mi się z Tobą rozmawia. I z innymi forumowiczami też. Niestety to jest chyba jeden z ostatnich moich postów. Spodziewam się bowiem, że moje konto na tym forum - wbrew mojej woli - zostanie zablokowane.

Dziś ze zdumieniem odkryłam, że w innym wątku (Zalety i wady Świadków Jehowy) został usunięty mój post, w którym zadaję pytanie Gedeonowi!!! Zadałam mu pytanie czy popiera on ateizm oraz przed jakim barbarzyńskim bogiem ostrzega on cały świat i przede wszystkim Świadków Jehowy.
Odpowiedzi nie otrzymałam, a mój post został w całości i bez ostrzeżenia SKASOWANY.

A zatem zabrano mi głos! Zostałam potraktowana jak wykluczony odstępca, który nie może wyrazić swojego zdania.

Mam nadzieję, że wnikliwe osoby dojdą do odpowiednich wniosków.

A ja mam taki wniosek:
Zadałam pytanie: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
A otrzymałam odpowiedzi streszczające się w słowach: proponujemy ci jakąkolwiek inną religię byle nie religię Świadków oraz jesteśmy bardzo przychylni ateizmowi.

Nie wiem po co tylko jest tu cała woalka "miłości do Świadków" i pomocy im?! I tego całego owijania w bawełnę. Piszcie prosto z mostu, że nie uznajecie Boga Jehowy i tyle!

Dziękuję Wam za wyczerpującą odpowiedź, ale moich już chyba nie zobaczycie. Jak tu bowiem dalej dyskutować, gdy zamyka mi się usta?
Jestem ciekawa kiedy moje konto zostanie zablokowane....

P.S. Do osoby kasującej moje posty: "Nie zamkniesz pyska wołowi młócącemu"! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 29 Luty, 2016, 12:28
Tragedia. Post usunęli. Nie pierwszego i nie ostatniego.
Kurde, co śJoty (byli i obecni) mają z tym usuwaniem postów?
Co jakiś czas powtarza się historyjka typu "#usunelimiposta! Zue forum! Zue mody! Zue odstępczuchy! Już tu wincy pisać ni bede!"
Usunęli to usunęli.
Widocznie łamał regulamin albo był nie na temat.
Ale pewnie - lepiej się zacietrzewić ("Łorety! Prześladujo!") niż pomyśleć, dlaczego mógł wylecieć...
I zamiast wysłać zapytanie do moderacji, to pyszczyć.



Tak, nie uznaję boga Jehowy, ani żadnego z pozostałych paru tysięcy.
Biblii za natchnioną też nie uważam. Ot, Niekompletny Zbiór Antycznych Aramejskich Bajek™, i tyle. Tak samo wiarygodna jak komiksy o Spidermanie.
Nic nie proponuję, bo co kto naprawdę chce, to sam musi pomyśleć, a nie słuchać się randomowych forumowiczów albo grupki wzajemnej adoracji z Ameryki.
Nie ma czegoś takiego jak gotowa instrukcja na życie. Trzeba sobie samemu napisać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 12:31
Tragedia. Post usunęli. Nie pierwszy i nie ostatni.
Kurde, co śJoty (byli i obecni) mają z tym usuwaniem postów?

Co jakiś czas powtarza się historyjka typu "#usunelimiposta! Zue forum! Zue mody! Zue odstępczuchy! Już tu wincy pisać ni bede!"
Usunęli to usunęli. Widocznie łamał regulamin albo był nie na temat.
Ale pewnie - lepiej się zacietrzewić ("Łorety! Prześladujo!") niż pomyśleć, dlaczego mógł wylecieć...

I WY FORUMOWICZE NIE MACIE NIC PRZECIWKO USUWANIU WASZYCH POSTÓW????!!!
 ???  :o
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 29 Luty, 2016, 12:35
JEŚLI ŁAMAŁY REGULAMIN ALBO ROZMIJAŁY SIĘ Z WĄTKIEM TO NIC A NIC!!!111oneone
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 29 Luty, 2016, 12:42
Od-nowa bardzo miło mi się z Tobą rozmawia. I z innymi forumowiczami też. Niestety to jest chyba jeden z ostatnich moich postów. Spodziewam się bowiem, że moje konto na tym forum - wbrew mojej woli - zostanie zablokowane.

Dziś ze zdumieniem odkryłam, że w innym wątku (Zalety i wady Świadków Jehowy) został usunięty mój post, w którym zadaję pytanie Gedeonowi!!! Zadałam mu pytanie czy popiera on ateizm oraz przed jakim barbarzyńskim bogiem ostrzega on cały świat i przede wszystkim Świadków Jehowy.
Odpowiedzi nie otrzymałam, a mój post został w całości i bez ostrzeżenia SKASOWANY.

A zatem zabrano mi głos! Zostałam potraktowana jak wykluczony odstępca, który nie może wyrazić swojego zdania.

Mam nadzieję, że wnikliwe osoby dojdą do odpowiednich wniosków.

A ja mam taki wniosek:
Zadałam pytanie: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
A otrzymałam odpowiedzi streszczające się w słowach: proponujemy ci jakąkolwiek inną religię byle nie religię Świadków oraz jesteśmy bardzo przychylni ateizmowi.

Nie wiem po co tylko jest tu cała woalka "miłości do Świadków" i pomocy im?! I tego całego owijania w bawełnę. Piszcie prosto z mostu, że nie uznajecie Boga Jehowy i tyle!

Dziękuję Wam za wyczerpującą odpowiedź, ale moich już chyba nie zobaczycie. Jak tu bowiem dalej dyskutować, gdy zamyka mi się usta?
Jestem ciekawa kiedy moje konto zostanie zablokowane....

P.S. Do osoby kasującej moje posty: "Nie zamkniesz pyska wołowi młócącemu"! :)
Rozmawiało się nam "różnie" i lepiej i gorzej, co jest naturalne ze względu na odmienne stanowiska w temacie, ale i to jest naturalne.
Dlaczego do mnie kierujesz te wszystkie słowa żalu, nie wiem.
Doświadczenie życiowe uczy, aby w "gorących" tematach, problemach dać sobie czas na tzw ochłonięcie, a często potem na spokojnie inaczej widzimy całą sprawę.
Wszystkiego dobrego i miłego dnia :)
PS. Wszystkim miłego dnia!! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 29 Luty, 2016, 12:43
W obu Twoich wątkach napisano setki postów z których wynika jasno, w jakiego Boga wierzy większość świadków. Właśnie przed takim sposobem praktykowania wiary padło tutaj sporo ostrzeżeń. Nie wiem jakiej odpowiedzi się spodziewasz, ale uważam, że starasz się po prostu zwyczajnie sprowokować użytkowników tego forum.  A tego nikt nie lubi. Zwłaszcza jak ktoś został na przykład w imię tego Boga przez rodzoną matkę wyrzucony z domu, a Ty oczekujesz propozycji co w zamian?
W zasadnie nie powinienem pisać  w tym wątku, ponieważ nie odszedłem od zboru, choć znam prawdę o prawdzie. Ale zwyczajnie nie wytrzymałem takiej ignorancji ze strony siostry/brata. Piszę w ten sposób, bo nie wiem, kim w rzeczywistości jesteś.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 12:44
JEŚLI ŁAMAŁY REGULAMIN ALBO ROZMIJAŁY SIĘ Z WĄTKIEM TO NIC A NIC!!!111oneone

Tylko, że duzo osób mijało się z wątkiem, ale ich posty kasowane nie były. Ale tutaj jest bardzo odpowiedni wątek na moje pytanie:

Gedeonie, jako założyciel tego forum: co proponujesz innym wahającym się Świadkom Jehowy, którzy chcą opuścić zbór?
Czy Ty sam po wyjściu ze zboru zostałeś ateistą?
Czy po wyjściu ze zboru nadal uznajesz Jehowę za Boga? Czy też postrzegasz go jako barbarzyńskiego boga?


Zdziwię się jak ten post zostałby usunięty, bo jest w 100% na temat.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 29 Luty, 2016, 12:47
PoProstuJa, nikt nikomu nie ma obowiązku, niczego proponować. Nawet nikt tu na Forum nie ma obowiązku odpowiadać, jeżeli nie ma czasu, lub ochoty. Tak uważam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 12:52
Tylko, że duzo osób mijało się z wątkiem, ale ich posty kasowane nie były. Ale tutaj jest bardzo odpowiedni wątek na moje pytanie:

Gedeonie, jako założyciel tego forum: co proponujesz innym wahającym się Świadkom Jehowy, którzy chcą opuścić zbór?
Czy Ty sam po wyjściu ze zboru zostałeś ateistą?
Czy po wyjściu ze zboru nadal uznajesz Jehowę za Boga? Czy też postrzegasz go jako barbarzyńskiego boga?


Zdziwię się jak ten post zostałby usunięty, bo jest w 100% na temat.

PoProstuJa, nikt nikomu nie ma obowiązku, niczego proponować. Nawet nikt tu na Forum nie ma obowiązku odpowiadać, jeżeli nie ma czasu, lub ochoty. Tak uważam.

Widzę, że moje posty są teraz kasowane wszystkie jak leci.

Pytanie zadałam, a jeśli będzie brak odpowiedzi, to ją też uznam za ODPOWIEDŹ.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 29 Luty, 2016, 12:59

Czy Ty sam po wyjściu ze zboru zostałeś ateistą?
Nie można wymuszać takiej odpowiedzi.
W którymś z postów było napisane, dlaczego.
Jest to osobista, prywatna informacja, której nikt nie ma obowiązku ujawniać.
Coś o gwarancji w Konstytucji, czy innym prawodastwie? można sprawdzić co i jak, a gdyby nawet, to zwyczajne 'nie chcę', to nie odpowiadam, już nie mam czasu.
Miłego!!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 13:04
Cytat: PoProstuJa w Dzisiaj o 12:44
    Czy Ty sam po wyjściu ze zboru zostałeś ateistą?

Nie m
Nie można wymuszać takiej odpowiedzi.

Ale jeżeli ktoś się deklaruje, że chce pomagać Świadkom Jehowy i ostrzegać przed religią Świadków Jehowy, to byłoby fair gdyby powiedział jaką religię reprezentuje.
Równie dobrze Świadkowie mogą "nawracać" innych z Biblią w ręku, a na pytanie domownika: "jaką religię reprezentujecie?" odpowiedzieć: Jesteśmy Sympatykami ludzi wierzących i niewierzących.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 29 Luty, 2016, 13:06
Kochana, może, ale nie musi, nie ma takiego obowiązku.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 29 Luty, 2016, 13:17
   PoProstuJa, aby zaspokoić Twoją ciekawość odpowiem Tobie, "w myśl mojej filozofii życiowej nie jestem ateistą, jestem człowiekiem wierzącym."
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 13:31
   PoProstuJa, aby zaspokoić Twoją ciekawość odpowiem Tobie, "w myśl mojej filozofii życiowej nie jestem ateistą, jestem człowiekiem wierzącym."

Dziękuję Gedeonie za odpowiedź.
Nie będę Cię pytała w jakiego wierzysz Boga/boga, bo Od-nowa pisze, że to zbyt osobiste pytanie.

Czy mógłbyś jednak napisać co myślisz o Bogu Jehowie?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 29 Luty, 2016, 13:45
Dziękuję Gedeonie za odpowiedź.
Nie będę Cię pytała w jakiego wierzysz Boga/boga, bo Od-nowa pisze, że to zbyt osobiste pytanie.

Czy mógłbyś jednak napisać co myślisz o Bogu Jehowie?

Proszę, przeczytaj inne moje posty, tam znajdziesz odpowiedź. ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 13:52
Proszę, przeczytaj inne moje posty, tam znajdziesz odpowiedź. ;D ;D ;D

Gedeonie napisaleś 1260 postów. Żeby znaleźć odpowiedź akurat na to pytanie, to musiałabym przekopać całe forum. To może trwać tygodniami. Czy jest może na forum wątek na ten temat? Będę Ci wdzięczna za odsyłający do niego link :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 29 Luty, 2016, 13:59
Gedeonie napisaleś 1260 postów. Żeby znaleźć odpowiedź akurat na to pytanie, to musiałabym przekopać całe forum. To może trwać tygodniami. Czy jest może na forum wątek na ten temat? Będę Ci wdzięczna za odsyłający do niego link :)
   PoProstuJa, w prawym górnym rogu jest takie przydatne narzędzie w postaci wyszukiwarki, wystarczy wpisać hasło i wyszukać. ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 14:29
   PoProstuJa, w prawym górnym rogu jest takie przydatne narzędzie w postaci wyszukiwarki, wystarczy wpisać hasło i wyszukać. ;D ;D ;D

Muszę zatem tak uczynić. Ale nie wiem jakie hasło wpisać... Myślałam, że pójdziesz mi na rękę i zamieścisz tutaj swoją odpowiedź.
Co jak co, ale to muszę Ci przyznać, że jesteś MISTRZEM wymijających odpowiedzi! :D :D :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 29 Luty, 2016, 20:12
Tragedia. Post usunęli. Nie pierwszego i nie ostatniego.
Usunęli to usunęli.


Tak, nie uznaję boga Jehowy, ani żadnego z pozostałych paru tysięcy.
Biblii za natchnioną też nie uważam. Ot, Niekompletny Zbiór Antycznych Aramejskich Bajek™, i tyle. Tak samo wiarygodna jak komiksy o Spidermanie.
Nic nie proponuję, bo co kto naprawdę chce, to sam musi pomyśleć, a nie słuchać się randomowych forumowiczów albo grupki wzajemnej adoracji z Ameryki.
Nie ma czegoś takiego jak gotowa instrukcja na życie. Trzeba sobie samemu napisać.

  Też nie rozumiem tego całego larum o usunięcie. Jeśli mi coś usunęli tzn pewnie coś chlapnęłam i tyle.

I to co po odejściu....niektórym w głowie się nie mieści, że można spokojnie żyć, być szczęśliwym nie będąc pod nic podczepionym. Nie po to wychodziłam żeby zaraz w coś się wikłać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 20:20
I to co po odejściu....niektórym w głowie się nie mieści, że można spokojnie żyć, być szczęśliwym nie będąc pod nic podczepionym. Nie po to wychodziłam żeby zaraz w coś się wikłać.

Ja to rozumiem. Żyć według własnych zasad i niepodporządkowywanie się nikomu jest najłatwiejszym stylem życia jaki można sobie wyobrazić. Nic dziwnego, że miliony - jeśli nie miliardy - ludzi tak żyją.

Ale mam takie pytanie - do osób piszących na tym wątku, a które odeszły od zboru.
Jak wygląda teraz Wasze życie? Załóżmy, że jest data 24, 25 grudzień, albo 31 grudzień, albo marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym albo 14 luty. Czy obchodzicie wtedy popularne w tym czasie święta, czy nie celebrujecie żadnych świąt?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 29 Luty, 2016, 20:24

Ale mam takie pytanie - do osób piszących na tym wątku, a które odeszły od zboru.
Jak wygląda teraz Wasze życie? Załóżmy, że jest data 24, 25 grudzień, albo 31 grudzień, albo marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym albo 14 luty. Czy obchodzicie wtedy popularne w tym czasie święta, czy nie celebrujecie żadnych świąt?

  Gdym celebrowała tzn musiałabym się ku czemuś skłonić. A są one dla mnie bo są. Jeśli ktoś mnie zaprosi na kolację wigilijną nie ma problemu, idę. Jeśli teściowa prosi aby jej kupić szyneczkę do koszyka ze święconką też nie widzę problemu. Dla mnie to więcej dni wolnych od pracy. Jeśli ktoś mi życzy wesołych świąt....też mu życzę, a niech mu się wiedzie. :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 29 Luty, 2016, 20:48
Ja to rozumiem. Żyć według własnych zasad i niepodporządkowywanie się nikomu jest najłatwiejszym stylem życia jaki można sobie wyobrazić. Nic dziwnego, że miliony - jeśli nie miliardy - ludzi tak żyją.

Ale mam takie pytanie - do osób piszących na tym wątku, a które odeszły od zboru.
Jak wygląda teraz Wasze życie? Załóżmy, że jest data 24, 25 grudzień, albo 31 grudzień, albo marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym albo 14 luty. Czy obchodzicie wtedy popularne w tym czasie święta, czy nie celebrujecie żadnych świąt?
Ja miałem normalne święta w końcu. Mama popłakała się z radości, że po 16 latach rodzina była znów razem. Uświadomiłem sobie jak bardzo raniłem najbliższych gdy nie byłem z nimi wtedy, gdy większość rodzin jest razem i spędzają razem czas. Ja zawsze gdzieś wyjeżdżałem w góry żeby nie obchodzić babilońskich świąt a teraz zrozumiałem co jest w życiu najważniejsze i to że nie byłem tolerancyjny dla najbliższych, choć oni tolerowali  mnie zawsze. Teraz wiem jak było im przykro że ponad rodzinę stawiałem WTS.
Miałem postanowienie w sercu, że zrobię najfajniejsze święta jakie do tej pory mieli. I udało się! Radość i szczęście mamy, siostry, szwagra i siostrzeńca - bezcenne! Nie zamienię na nic!
 Słuchając kolęd zauważyłem, że słowa są zaczerpnięte z Biblii. Nic tam złego nie ma jak uczył WTS.
Spędziłem w końcu czas z tymi, których najbardziej kocham. W lato nie ośrodek pionierski a urlop z rodziną w Słowackich Tatrach. W tym rok też planujemy jechać razem i święta spędzać razem.
Rodzina jest najważniejsza i z tym czuję się w końcu szczęśliwy.
W WTSie zawsze mi tego brakowało.

P.S.
Nie żyję wg własnych zasad jak to ujęłaś i podporządkowuję się prawu i własnemu sumieniu, chociaż jak każdemu zdarzy się popełnić błąd. Ale to chyba ludzkie co nie?? ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 29 Luty, 2016, 21:14
Ale mam takie pytanie - do osób piszących na tym wątku, a które odeszły od zboru.
Jak wygląda teraz Wasze życie? Załóżmy, że jest data 24, 25 grudzień, albo 31 grudzień, albo marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym albo 14 luty. Czy obchodzicie wtedy popularne w tym czasie święta, czy nie celebrujecie żadnych świąt?
Jeśli chodzi o tzw: "Boże Narodzenie, czy Wielkanoc", to traktuje te święta jako tradycję rodzinna, a nie święto kościelne. Bardzo cenię sobie więzi rodzinne, a to jest jeszcze jedna okazja, żeby posiedzieć wspólnie w większym gronie, pocieszyć się swoim towarzystwem. No i zjeść coś dobrego ;). A jeżeli chodzi o 14 lutego, to kupuję żonie kwiatka, kupuję jej też kwiatka, za każdym razem jak jesteśmy na zakupach i przechodzimy koło kwiaciarni. Aaa... na 8 marca też dostanie kwiatka.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Feba w 29 Luty, 2016, 21:57
Witajcie
to mój pierwszy post, chociaż zarejestrowałam się już jakiś czas temu.
Czytałam też dosyć dużo tu na tym forum.
Byłam Świadkiem Jehowy bardzo długo, od wczesnego dzieciństwa do prawie piędzieśięciu lat. Teraz jestem wolna od religi.
Bo religia nic nie daje, religia wymaga i zniewala, każda.
Kiedyś chyba jesienią 2004 znalazłam w pewnej książce datę 587 p.n.e.
to mnie popchnęło do zbadania tej sprawy. Wcześniej też miałam problemy z wykłanią pewnych dogmatów straznicy -przeżyłam armagedon w 1975 roku.
Ale ta data zaprowadziła mnie na pewne niemiecko- języczne forum sektenausstieg.net . Stare forum dosyć podobne do tego, chociaż teraz umiera bo tematy chyba się wyczerpały. Czytałam to forum i stało się. Przestałam chodzić  na zebrania, Zaczęłam studiować sama Słowo Boże, musiałam sprawdzić w co wierzę, musiałałam znaleźć prawdę. Kupiłam sobie parę różnych przekładów Bibli.
Mój mąż był wtedy starszym w zborze.To trwało pół roku i miałam komitet na karku, zostałam wyłączona.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 22:00

Kiedyś chyba jesienią 2004 znalazłam w pewnej książce datę 587 p.n.e.


Witaj serdecznie :)

Dlaczego wczesniej nie zweryfikowałs tej daty? Tylko po 50 latach :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 29 Luty, 2016, 22:02
Witajcie
to mój pierwszy post, chociaż zarejestrowałam się już jakiś czas temu.
Czytałam też dosyć dużo tu na tym forum.
Byłam Świadkiem Jehowy bardzo długo, od wczesnego dzieciństwa do prawie piędzieśięciu lat. Teraz jestem wolna  zniewala

  Witaj  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 22:05
Ale mam takie pytanie - do osób piszących na tym wątku, a które odeszły od zboru.
Jak wygląda teraz Wasze życie? Załóżmy, że jest data 24, 25 grudzień, albo 31 grudzień, albo marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym albo 14 luty. Czy obchodzicie wtedy popularne w tym czasie święta, czy nie celebrujecie żadnych świąt?

Pisz kobito normalnie: Boże Narodzenie, Nowy Rok, "marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym" czyli Wielkanoc... Zapomniał wół jak cielęciem był? :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 29 Luty, 2016, 22:12
Pisz kobito normalnie: Boże Narodzenie, Nowy Rok, "marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym" czyli Wielkanoc... Zapomniał wół jak cielęciem był? :)

Tomku daj jej żyć  :D

ŚJ zdaje się "brzydzą się" takimi "pogańskimi" świętami.
Kiedyś obiło mi się o uszy określenie "te świątki".
Chyba nie do końca ta osoba wiedziała o czym mówi  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 22:16
Ja miałem normalne święta w końcu. Mama popłakała się z radości, że po 16 latach rodzina była znów razem. Uświadomiłem sobie jak bardzo raniłem najbliższych gdy nie byłem z nimi wtedy, gdy większość rodzin jest razem i spędzają razem czas. Ja zawsze gdzieś wyjeżdżałem w góry żeby nie obchodzić babilońskich świąt a teraz zrozumiałem co jest w życiu najważniejsze i to że nie byłem tolerancyjny dla najbliższych, choć oni tolerowali  mnie zawsze. Teraz wiem jak było im przykro że ponad rodzinę stawiałem WTS.
Miałem postanowienie w sercu, że zrobię najfajniejsze święta jakie do tej pory mieli. I udało się! Radość i szczęście mamy, siostry, szwagra i siostrzeńca - bezcenne! Nie zamienię na nic!
 Słuchając kolęd zauważyłem, że słowa są zaczerpnięte z Biblii. Nic tam złego nie ma jak uczył WTS.
Spędziłem w końcu czas z tymi, których najbardziej kocham. W lato nie ośrodek pionierski a urlop z rodziną w Słowackich Tatrach. W tym rok też planujemy jechać razem i święta spędzać razem.
Rodzina jest najważniejsza i z tym czuję się w końcu szczęśliwy.
W WTSie zawsze mi tego brakowało.

P.S.
Nie żyję wg własnych zasad jak to ujęłaś i podporządkowuję się prawu i własnemu sumieniu, chociaż jak każdemu zdarzy się popełnić błąd. Ale to chyba ludzkie co nie?? ;)

ExSJMario czy obchodząc te święta miałeś jakieś wewnętrzne opory? No w końcu jak piszesz 16 lat nie obchodziłeś świąt i jako Świadek znałeś ich pochodzenie. Czy raczej potraktowałeś to właśnie głównie jak spotkanie rodzinne?

Pisz kobito normalnie: Boże Narodzenie, Nowy Rok, "marzec/kwiecień w okresie wielkanocnym" czyli Wielkanoc... Zapomniał wół jak cielęciem był? :)
Napisałam z premedytacją daty. A nazwy świąt znam. Chodzi jednak o to, że święta dla różnych ludzi wypadają w różne dni - zależy to od wyznawanego obrządku religijnego.
A poza tym ciekawiło mnie czy jak się zbliża jakaś konkretna data, to czy kojarzy się ona byłym Świadkom z czymś szczególnym.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Feba w 29 Luty, 2016, 22:24
Dlaczego wczesniej nie zweryfikowałs tej daty?  Byłam tak wychowana, no i pewnie uwierzyłam niewolnikowi
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 29 Luty, 2016, 22:35
ExSJMario czy obchodząc te święta miałeś jakieś wewnętrzne opory? No w końcu jak piszesz 16 lat nie obchodziłeś świąt i jako Świadek znałeś ich pochodzenie. Czy raczej potraktowałeś to właśnie głównie jak spotkanie rodzinne?
Nie było to dla mnie zwykłe spotkanie rodzinne. Dla mnie i całej mojej rodziny to były ŚWIĘTA.
Dlaczego miałbym mieć opory skoro już nie jestem ŚJ??? Uwolniłem się już od manipulacji.
 O jakim pochodzeniu mówisz?? Chodzi ci o Saturnalia??
To jest czysta propaganda WTSu która ma zniechęcić i obrzydzić Boże Narodzenie.
Masz chyba typowo Świadkowskie myślenie cały czas.  Wszystko co nie WTSu to pogańskie.
A o czym się mówi przy Bożym narodzeniu?? O Słońcu?? Słońcu się oddaje cześć?? Czy o Panu Jezusie??
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Feba w 29 Luty, 2016, 22:36
Poprostu Ja piszesz
Jeżeli uczniowie potrafili odejść od Jezusa Chrystusa po tym jak wygłosił mowę o jedzeniu jego ciała, to dlaczegóż by dzisiaj ktoś miałby się nie gorszyć jakąś nauką, której albo nie pojął, albo uznał ją za złą?!

A więc piszesz sama „odejść od Jezusa” Czy odejść od Jezusa to to samo co odejść od organizacji. Jestem teraz 12 lat poza organizacją, jestem w Jezusie Chrystusie On jest Zbawicielem.Organizacja niedaje zbawienia religia także nie.To Jezus Chrystus Syn Boźy umarł za nasze grzechy,uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,  aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
Pierwsi chrześcjanie należeli do  Pana Jezusa a nie do organizacji
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 22:41
Poprostu Ja piszesz
Jeżeli uczniowie potrafili odejść od Jezusa Chrystusa po tym jak wygłosił mowę o jedzeniu jego ciała,

Pierwsze słyszę
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 22:57
Nie było to dla mnie zwykłe spotkanie rodzinne. Dla mnie i całej mojej rodziny to były ŚWIĘTA.
Dlaczego miałbym mieć opory skoro już nie jestem ŚJ??? Uwolniłem się już od manipulacji.
 O jakim pochodzeniu mówisz?? Chodzi ci o Saturnalia??
To jest czysta propaganda WTSu która ma zniechęcić i obrzydzić Boże Narodzenie.
Masz chyba typowo Świadkowskie myślenie cały czas.  Wszystko co nie WTSu to pogańskie.
A o czym się mówi przy Bożym narodzeniu?? O Słońcu?? Słońcu się oddaje cześć?? Czy o Panu Jezusie??

Skoro jestem Świadkiem, to chyba nie dziwne, że mam "typowo świadkowskie" myślenie :D

Z tego co widzę, to podejścia osób odchodzących od Świadków do świąt są różne. Tazła pisze, że ich nie obchodzi. A Ty ExSJMario piszesz, że obchodzisz.

Zastanawiam się od czego to zależy, że jednych ex-ów "ciągnie" do świąt, a innych nie? :) Choć pewnie jednej prostej reguły na to nie ma.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 29 Luty, 2016, 23:03
Słońcu się oddaje cześć?? Czy o Panu Jezusie??
W zasadzie to Jezus jest kolejnym (po Solu, Heliosie, Ra itd.) bóstwem solarnym, więc żadna różnica tak naprawdę ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 23:04
Zastanawiam się od czego to zależy, że jednych ex-ów "ciągnie" do świąt, a innych nie? :) Choć pewnie jednej prostej reguły na to nie ma.

Odejdziesz z firmy to będziesz obchodziła
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 23:06
Odejdziesz z firmy to będziesz obchodziła

Dlaczego tak uważasz?
Ty zacząłeś obchodzić po "odejściu z firmy"?:)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 23:08
Zawsze obchodzę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 29 Luty, 2016, 23:09
Skoro jestem Świadkiem, to chyba nie dziwne, że mam "typowo świadkowskie" myślenie :D

Z tego co widzę, to podejścia osób odchodzących od Świadków do świąt są różne. Tazła pisze, że ich nie obchodzi. A Ty ExSJMario piszesz, że obchodzisz.

Zastanawiam się od czego to zależy, że jednych ex-ów "ciągnie" do świąt, a innych nie? :) Choć pewnie jednej prostej reguły na to nie ma.
Masz rację.
Myślę, że to zależy od tego czy ktoś został wychowany w rodzinie Świadków, czy też w Katolickiej rodzinie i dał się Świadkom zwieść tak jak ja. Jeszcze inni mogli być ateistami lub kimkolwiek innym. Otoczenie w jakim przebywamy też pewnie ma wpływ.
Są exy którzy stają się całkiem niewierzący, inni odnajdują się gdzieś sami w Panu Jezusie, jeszcze inni nawiązują kontakt z którymś z Kościołów Chrystusowych.
Jak widać różnie toczą się losy exów. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 23:15
Masz rację.
Myślę, że to zależy od tego czy ktoś został wychowany w rodzinie Świadków, czy też w Katolickiej rodzinie i dał się Świadkom zwieść tak jak ja. Jeszcze inni mogli być ateistami lub kimkolwiek innym. Otoczenie w jakim przebywamy też pewnie ma wpływ.

W mojej rodzinie (katolickiej) święta nie były aż tak bardzo celebrowane. Dlatego przestałam je obchodzić bez specjalnego żalu. Gdybym miała z dzieciństwa same pozytywne wspomnienia ze świąt, to może świadomie lub nieświadomie tęskniłabym za nimi. Ale nie tęsknię.
Przy czym bardzo lubię okres świąteczny. W telewizji puszczają dużo filmów, dużo towarów w sklepach i wyprzedaży. Coś się dzieje :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Luty, 2016, 23:20
Przy czym bardzo lubię okres świąteczny. W telewizji puszczają dużo filmów,

Przynajmniej sobie Kevina obejrzysz po raz setny
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 29 Luty, 2016, 23:23
Przynajmniej sobie Kevina obejrzysz po raz setny
Mówią, że Święta bez Kevina to nie Święta :p
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 29 Luty, 2016, 23:34
W mojej rodzinie (katolickiej) święta nie były aż tak bardzo celebrowane. Dlatego przestałam je obchodzić bez specjalnego żalu. Gdybym miała z dzieciństwa same pozytywne wspomnienia ze świąt, to może świadomie lub nieświadomie tęskniłabym za nimi. Ale nie tęsknię.
Przy czym bardzo lubię okres świąteczny. W telewizji puszczają dużo filmów, dużo towarów w sklepach i wyprzedaży. Coś się dzieje :D
Bo to jest Magia Świąt :p
A tak na poważnie to życzę Ci, żebyś wydostała się z jw.org i zaznała wolności wyboru bez uczucia potępienia:) Niezależnie czy będziesz obchodzić Święta czy nie.
Po przeczytaniu kilku książek i wielu informacji z tego forum dochodzę powoli do wniosku, że KK bliżej do prawdy a niżeli WTSowi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Luty, 2016, 23:52
Przynajmniej sobie Kevina obejrzysz po raz setny

Uwielbiam oglądać Kevina! :) Zawsze oglądam jak leci w TV! :)

Bo to jest Magia Świąt :p
A tak na poważnie to życzę Ci, żebyś wydostała się z jw.org i zaznała wolności wyboru bez uczucia potępienia:) Niezależnie czy będziesz obchodzić Święta czy nie.
Po przeczytaniu kilku książek i wielu informacji z tego forum dochodzę powoli do wniosku, że KK bliżej do prawdy a niżeli WTSowi.
Dzięki za życzenia :) Ja na razie próbuję się odnaleźć.
Byłam kiedyś katoliczką i nie mam dobrych wspomnień z tego okresu, więc nie sądzę żebym kiedykolwiek chciała tam wracać.

Na razie nie uśmiecha mi się perspektywa żeby zostać takim "bezpaństwowcem" - ani w zborze, ani w innej religii, ani w ateizmie - taka szara, pusta dziura...

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 01 Marzec, 2016, 05:47
Poprostu Ja piszesz
Jeżeli uczniowie potrafili odejść od Jezusa Chrystusa po tym jak wygłosił mowę o jedzeniu jego ciała, to dlaczegóż by dzisiaj ktoś miałby się nie gorszyć jakąś nauką, której albo nie pojął, albo uznał ją za złą?!

A więc piszesz sama „odejść od Jezusa” Czy odejść od Jezusa to to samo co odejść od organizacji. Jestem teraz 12 lat poza organizacją, jestem w Jezusie Chrystusie On jest Zbawicielem.Organizacja niedaje zbawienia religia także nie.To Jezus Chrystus Syn Boźy umarł za nasze grzechy,uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,  aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią i aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca.
Pierwsi chrześcjanie należeli do  Pana Jezusa a nie do organizacji

Piękne i prawdziwe słowa z Pisma Świętego.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 01 Marzec, 2016, 06:12
Na razie nie uśmiecha mi się perspektywa żeby zostać takim "bezpaństwowcem" - ani w zborze, ani w innej religii, ani w ateizmie - taka szara, pusta dziura...

PoProstuJa ależ nie ma żadnego, podkreślam ŻADNEGO powodu abyś porzucała religię w której aktualnie jesteś, jeżeli:
1. system wierzeń tam przedstawiany, łącznie z interpretacją Biblii, jest dla Ciebie przekonujący i POMIMO poznawania innych - niezależnych od WTS-u źródeł - nadal uważasz, że to jest prawda;
2. nie stosujesz okrutnych praktyk, takich jak ukrywanie przestępców (pedofilów w szczególności), nie rozbijasz więzów rodzinnych (bo to "światusy"), nie uważasz się za apostoła (wyłączność na głoszenie ewangelii), nie mijasz z obojętnością, czy wręcz z obrzydzeniem, osoby co do której nie wiesz, za jaki czyn została wykluczona przez sąd kapturowy zwany komitetem sądowniczym;
3. nie zabijasz innych SWOJĄ decyzją (odmawiasz podania krwi dziecku, bądź innej osobie, gdy to zależy od Ciebie)

Jeżeli w swym sercu odpowiadasz twierdząco na powyższe i masz czyste sumienie, to..bądź ŚJ  ;D
Mam jednak obawy, graniczące z pewnością, że przy takim otwartym nastawieniu długo tym świadkiem nie pobędziesz  ;D

Nie byłem nigdy ŚJ, wychowany byłem jako katolik.
Nie bawiłem się w jakieś oficjalne pompatyczne odejścia. Po prostu w pewnym okresie życia spotkałem na swej drodze funkcjonariuszy KK którzy skutecznie obrzydzili mi instytucję kościoła.
Od tamtej pory dużo czytam, od roku - z uwagi na sytuację rodzinną - intensywnie na temat ŚJ. Także publikacje WTS-u.
I nie straciłem wiary w Boga, w Jezusa, w Jego ofiarę za grzechy.

Cenię każdą merytoryczną wypowiedź dającą możliwość poznania. Dlatego to forum czytam ciurkiem  ;D Także Twoje wypowiedzi, jako jednej z nielicznych osób tutaj - z wewnątrz organizacji  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: dorka_tcv w 01 Marzec, 2016, 09:36
Święta Bożego Narodzenia  to dla mnie czas spędzony z rodzinom mega wiele żarcia fajne filmy wino likier jajeczny a i prezenty z których dzieciaki mają radochę i nie od mikołaja czy gwiazdora ale kochających rodziców i dziadków ze strony taty  oraz cioć i wujków wszystkie dzieci otwierają prezenty u nas więc jest pełno papieru latającego wszędzie śmiechu a u nas dzieci jest 7 i 8 prezentów przypada na dziecko Radość i iskierki w ich oczach są wyjątkowe.... Walentynki to nie święto......  a Wielkanoc hmmm to raczej czas spędzony z mężem i dziećmi..... Ale żadne posty i zakazy spożywania mięs nas nie dotyczą nawet w wigilię ryb nie jadamy, ze święconką czy palmami tez nie chodzimy.... Jesteśmy normalni i zwyczajni
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 01 Marzec, 2016, 10:12
Skoro jestem Świadkiem, to chyba nie dziwne, że mam "typowo świadkowskie" myślenie :D

Z tego co widzę, to podejścia osób odchodzących od Świadków do świąt są różne. Tazła pisze, że ich nie obchodzi. A Ty ExSJMario piszesz, że obchodzisz.

Zastanawiam się od czego to zależy, że jednych ex-ów "ciągnie" do świąt, a innych nie? :) Choć pewnie jednej prostej reguły na to nie ma.

  Ja mogę pisać za siebie uważam że....Ci co byli w KK poszli do organizacji, sparzyli się , że to nie jest takie fajne jak ich zapewniano i wracają na swoje stare miejsce w myśl....lepsze wrogiem dobrego.

A ja wychowana w organizacji odeszłam bo mi się tam nie podobało. To co tam widziałam, zakłamanie, poczucie wyższości, obłuda bardzo skutecznie mnie wykastrowało religijnie.
Długo się uczyłam patrzeć na innych jak równych sobie, bez tego poczuci wyższości...,,bo ja znam prawdę", a reszta to ciemnota.
I teraz nie mam problemu świętować przy jednym stole z Katolikami, Prawosławnymi czy innym wyznaniem.
Szanuję innych i tego samego oczekuję w stosunku do mnie. Jeśli ktoś próbował mnie na siłę przekonywać lub ośmieszać za moje poglądy, długo lizał rany po dyskusji ze mną. :P
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Marzec, 2016, 12:22
PoProstuJa ależ nie ma żadnego, podkreślam ŻADNEGO powodu abyś porzucała religię w której aktualnie jesteś, jeżeli:
1. system wierzeń tam przedstawiany, łącznie z interpretacją Biblii, jest dla Ciebie przekonujący i POMIMO poznawania innych - niezależnych od WTS-u źródeł - nadal uważasz, że to jest prawda;
2. nie stosujesz okrutnych praktyk, takich jak ukrywanie przestępców (pedofilów w szczególności), nie rozbijasz więzów rodzinnych (bo to "światusy"), nie uważasz się za apostoła (wyłączność na głoszenie ewangelii), nie mijasz z obojętnością, czy wręcz z obrzydzeniem, osoby co do której nie wiesz, za jaki czyn została wykluczona przez sąd kapturowy zwany komitetem sądowniczym;
3. nie zabijasz innych SWOJĄ decyzją (odmawiasz podania krwi dziecku, bądź innej osobie, gdy to zależy od Ciebie)

Jeżeli w swym sercu odpowiadasz twierdząco na powyższe i masz czyste sumienie, to..bądź ŚJ  ;D
Tadeuszu mogę twierdząco odpowiedzieć na prawie wszystkie podpunkty. Prawie, bo nie spotkałam się jeszcze (na szczęście) w praktyce z sytuacją z podpunktu 3.

Ale muszę Ci powiedzieć, że postawiłeś tak ostre warunki, że nie wiem czy wyznawcy innych religii się do nich stosują.

Podpunkt 1 - ileż to jest religii, w których każdy z wiernych ma swoje zdanie na temat jej wierzeń. Jako ŚJ pukałam do tysięcy drzwi i rozmawiałam z wieloma osobami (trudno oszacować jaka to się ich liczba uzbierała). I zauważyłam ciekawą rzecz - wyznawcy TEJ SAMEJ religii mieli całkiem inne wierzenia. Otóż jeden katolik wierzył w piekło, a inna katoliczka mówiła mi, że to nie możliwe żeby piekło istniało, bo Bóg nie może być taki okrutny. A to tylko przykład JEDNEGO wierzenia. Ileż to jest takich np. katolików, którzy utożsamiają się z tą religią ale nie popierają nauk papieża np. na temat antykoncepcji. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.. Co ciekawe te osoby widzą "niedoskonałości" swojej religii, ale nadal uważają, że to ta prawdziwa!

Podpunkt 2 - ukrywanie pedofili. Niestety chyba nie ma na świecie religii, która miałaby czyste sumienie w tej sprawie. Ja do tej pory myślalam, że ŚJ mają, a się okazalo, że sie myliłam... Ale ja sama nie ukrywam pedofila (prędzej bym go wykastrowała niż ukrywała! :D ) i nie mówię "światusy". Przy czym żeby jedna osoba mijała drugą z obrzydzeniem, to wcale nie muszą być z róznych religii! Ile mamy walk na noże wśród kibiców sportowych? :) Albo inny przykład: teściowa i synowa będące w tej samej religii. Ile to ja znam opowieści gdy jedna z drugą toczą wojny i obrzydzenie jednej do drugiej to czasem wręcz za mało powiedziane.

Podpunkt 3 - czytałam sporo o transfuzjach. niestety jest to ryzykowny PRZESZCZEP zagrożony powikłaniami i dlatego choćby z przyczyn medycznych unikam go. Ale gdyby moje dziecko mialo umrzeć, a krew byłaby JEDYNĄ metodą pomocy, to nie mogę powiedzieć stanowczo, że bym jej nie użyła - nawet kosztem wykluczenia. Zwłaszcza, że dziecko na razie nie wybrało sobie religii.
Przy czym ile jest takich ludzi wierzących, którym sumienie pozwala żeby latami palić papierosy przy dziecku?! Miliony! Narażają własne dzieci na astmę, choroby płuc, raka płuc! Że o palących ciężarnych nie wspomnę!

To nie jest takie proste równanie jak w matematyce:
 jest Świadkiem = źle wierzy i postępuje
nie jest Świadkiem = dobrze wierzy i postępuje

Bo stety-niestety nawet jeśli Świadkowie są posądzani o obłudne zachowanie, to obłudne czy nie, to często jest to bardziej poprawne zachowanie niż wśród przedstawicieli innych religii.


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 12:28
Ja też jestem SJ i będę bo muszę, chociaż "przebudziłem" się już jakiś czas temu. Jest tutaj nas więcej tylko nie wszyscy się odkrywają. Dużo ludzi boi wypowiadać się na takich forach bo wie czym może się to skończyć. Jestem tu nowy i pamiętam jak pewna internetowa "rozprawka" zaczerpnięta z internetu mnie 'rozwaliła'. Może gdzieś na tym forum już się pojawiła jak tak to sorry. Myślę że PoProstuJa  mogła by to wziąć pod uwagę. Może w tym tkwi twój problem. Poniżej tekst:

Zrozumienie problemu

Rzadkością jest spotkanie Świadka, który nie słyszałby jakiejś informacji na temat nieuczciwych praktyk Strażnicy. Dlaczego zatem nie dostrzegają oni problemu? Najwyraźniej dlatego, że coś ich powstrzymuje przed obiektywnym analizowaniem rzeczywistego stanu rzeczy o danej wiadomości. Ich umysły są szkolone, by nie dopuszczać do siebie wątpliwości odnośnie organizacji - i w gruncie rzeczy tworzy to mur, który niejako mówi, "Możesz się posunąć tylko do tego momentu, ale nie dalej".

Jakiego rodzaju jest ta potężna siła, która powstrzymuje Świadków od wchodzenia w "niebezpieczne" wody krytycznego dociekania? Główną motywacją jest strach; u podstaw problemu leży źle ulokowane bezpieczeństwo. Chrześcijańskie pojęcie okazywania zaufania wszechmocnemu Bogu jest zastąpione bardziej widzialnym i konkretnym symbolem, mianowicie organizacją - organizacją Bożą. Świadek uczy się, że służenie organizacji jest tym samym co służenie Bogu. Organizacja jest matką, a Bóg jest ojcem, i Świadek ma być im posłuszny jak "rodzicom". Ponieważ Świadek nie widzi Boga ani nie doświadcza z Nim faktycznej współpracy, jego więź z Bogiem może być nawiązana jedynie poprzez widzialną organizację. Jest to więc w rzeczywistości jego "Bóg" (chociaż może on się do tego nie przyznawać albo nie uznawać).

Przekonywanie Świadka, że organizacja go zwodzi, to tak jakby próbować przekonać 5-letnie dziecko kochające swoich rodziców, że jego ojciec siedzi w więzieniu za napad z bronią w ręku - ono po prostu nie wierzy, że jego ojciec jest zły. Co więcej, nie dopuszcza ono do siebie nawet takiej myśli, gdyż złożyło ono całe swoje bezpieczeństwo i zaufanie w ojcu i matce. Prawda jest zbyt straszna i przytłaczająca, aby ją brać pod rozwagę. Dlatego, żeby chronić swoje źródło bezpieczeństwa odrzuca ono prawdziwe informacje, uważając je za kłamstwo.

Taka sama jest prawda o Świadku. On wie, że gdyby organizacja nie była naprawdę kierowana przez Boga, nie miałby żadnego innego namacalnego poczucia bezpieczeństwa, do którego mógłby się udać. Mówi on: "Dokąd pójdę?" Tym samym pozostaje on w tym systemie przez kolejne lata, ciągle ignorując napływ prawdziwych informacji podkopujących całą strukturę Strażnicy. Z czasem coraz bardziej ignoruje fakty, coraz bardziej zasklepia swój umysł i utwierdza się w przekonaniu, że on nigdy się  nie zmieni, oraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej jest przekonany, że posiada prawdę. Obwarowuje się w okopie, wznosząc wokół siebie wszelkiego rodzaju umysłowe barykady przed swoim prawdziwym wrogiem, którym są wątpliwości. Chociaż dla osoby próbującej dotrzeć do Świadka z faktami może się to wydawać niepojęte, jest to niczym innym jak zwykły mechanizm obronny, chroniący Świadka przed traumatycznymi skutkami utracenia jego sensu bezpieczeństwa. Żeby nie podchodzić racjonalnie do fałszywych proroctw i niekonsekwencji organizacji, Świadek musi w rzeczywistości oszukiwać się myśleniem, że w organizacji tak naprawdę nie ma żadnych niezgodności.¹   

Świadek jest uczony pokładania wiary w organizacji. Jeśli mają wiarę w organizację, to mają też wiarę w Boga. Te dwie rzeczy są nierozłączne, i to tak bardzo, że utrata wiary w organizację oznacza tym samym utratę wiary w Boga. I to jest dokładne wyjaśnienie, dlaczego Świadek musi się chronić przez proces samo-oszukiwania się. Nie zniósłby on bólu utraty swojej wiary.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: bernard w 01 Marzec, 2016, 12:36
Czy to Ciebie tez blokuje przed odejsciem ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 12:45
Nie, nasi 'wujkowie' mają coś w postaci BOMBY ATOMOWEJ, której użyją bez zmrużenia oka, a wtedy żegnaj rodzino........
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: bernard w 01 Marzec, 2016, 12:53
No tak...
Jest jednak ktos mocniejszy od ,,wujków".
Miej nadzieje bracie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 13:01
Dzięki i tak jak powiedziałeś chcę wierzyć że jest tak jak wspomniałem już wcześniej w innym wątku:

Według mnie jest tak: Są różne religie chrześcijańskie, czyli takie które wierzą w Chrystusa. W każdej religii na przestrzeni wieków, w różnych okresach tego czy innego wyznania, członkowie i ich przywódcy postępowali czasami dobrze, czasami źle. Czasami robili krzywdę swoim wyznawcą, czasami im pomagali, czasami wykorzystywali itd. Dotyczy to też oczywiście SJ. Nie jesteśmy wyjątkiem. I każda z tych religii bardzo by chciała być tym wyjątkiem. Ale nie jest. Ich wierzenia raz były błędne, raz były poprawne. I z tym nie ma co dyskutować, bo to jest fakt. Jedynym łącznikiem tych religii jest to że wierzą w Chrystusa. Chrystus jest pewnikiem zaraz po Bogu. I to miał na myśli Paweł. Jedność jest w Chrystusie i naśladowaniu jego postępowania. Reszta to przypuszczenia, możliwości. Jedni są Pawłowi inni Piotrowi a jeszcze inni Janowi, każdy z nich miał trochę inną wizję, czasami się kłócili nawet w obecności Chrystusa. Ale jedno mieli wspólne. Chrystusa i wiarę w obietnice Boże. Czy uważali że pójdą do nieba, czy bedą żyli na ziemi nie miało to żadnego znaczenia, bo tam gdzie mieli pójść mieli być szczęśliwi. To co za różnica gdzie? To tak jakby zastanawiać się jak byś był chory na raka, a ktoś by ci powiedział że cię uzdrowi i masz mieszkać w Tajlandii, a ty byś powiedział OK ale ty byś jednak wolał mieszkać oczywiście bez tego raka ale np. w Holandii, bo według ciebie Holandia jest bardziej podobna do Polski, a ty kochasz Polskę. Bylibyśmy niewdzięczni. To nie ma znaczenia gdzie będziemy żyli, najważniejsze, że będziemy żyli  i będziemy szczęśliwi. I tak samo jest z religiami chrześcijańskimi. "Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu". A od nas zależy czy tam dojdziemy. Nawet jeżeli będziemy szli po polach( bez religii) nie po drodze. Ważne żeby mieć kompas który cały czas pokazuje kierunek (tzn Chrystusa) i mapę (tzn Biblie). Bez tego kompasu i mapy nawet jak idziesz drogą to możesz się zgubić. Nawet jak korzystasz z nawigacji ( religii) takiego religijnego gps-a, możesz się zgubić. Drogi czasami się zmieniają i nawet z gps można wjechać niepostrzeżenie do jeziora i się zabić. Z gps jest  napewno łatwiej, nie musisz myśleć, cały czas ktoś ci podpowiada jak masz jechać. I większość ludzi korzysta z takiego gps-a. Bo kto dzisiaj korzysta z kompasu i map? A jak w naszym życiu będzie trzeba przejść przez góry gdzie już nie ma żadnej drogi to co wtedy? Albo jak gps się zepsuje, albo zabraknie prądu? Jeżeli już korzystamy z takiego gps-a to trzeba go ciągle "aktualizować"(robić takie studium osobiste jak my teraz tzw. RESEARCH). I umieć posługiwać się mapą i kompasem.  Bo inaczej może dojść do katastrofy. Dlatego jedna jest droga prowadząca do życia wiecznego DROGA CHRYSTUSOWA
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: bernard w 01 Marzec, 2016, 13:19
Tylko ze isc za Panem Jezusem w TS jest praktycznie niemozliwe.Wczesniej czy pozniej sumienie da o sobie znać i albo pojdziemy za glosem sumienia albo bedziemy zyc w ,,swiecie schizofrenii" .
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 13:24
Na razie staram się nie dopuszczać takiej myśli :-[
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: bernard w 01 Marzec, 2016, 13:27
Dlaczego ? 
A co bedzie kiedy staniesz u styku ,,dwóch dróg" ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 01 Marzec, 2016, 14:02

Bo stety-niestety nawet jeśli Świadkowie są posądzani o obłudne zachowanie, to obłudne czy nie, to często jest to bardziej poprawne zachowanie niż wśród przedstawicieli innych religii.

Nie są śJ posądzani o obłudne zachowanie.
Niektórzy w społeczności śJ zachowują się obłudnie.
Nie istnieje taki "twór" jak poprawna obłuda, ponieważ obłuda jest obłudą. Stety- niestety.
PS. Samo CK organizacji śJ pokazało jakie jest obłudne. Przykładów, dowodów multum jest.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 14:11
Do Bernard
Ten organizacyjny Gps który mówi nam jak mamy jechać psuje się teraz jak nigdy dotąd. Albo psuł się już dawno temu, tylko potęga internetu teraz prześwietla system bardziej i skuteczniej. Szybkość przekazywanej informacji dzięki technice nigdy dotąd nie był tak skuteczny. Wracając do Twojego pytania jak GPS się zepsuje na tyle że już nie dam rady to bedę testował inne. Dzielę religie na takie które indoktrynują i takie które tego nie robią i pozwalają się wypowiedzieć.

Mój przyjaciel ostatnio zwrócił uwagę na pewien fragment Biblii i napisał mi coś z czym zgadzam się w 100 procentach:

Ostatnio moją uwagę zwrócił werset z Ew. Jana 5:44: "Jak możecie uwierzyć wy, którzy od siebie nawzajem przyjmujecie chwałę, a nie szukacie chwały pochodzącej od samego Boga?"
Zauważyłem że Jezus ujął w tym zdaniu sedno problemów ludzi którzy wierzą a jednocześnie ... jak by to ująć, odrzucają autorytet Biblii dla przyznania autorytetu komentatorom lub teologom swego wyznania, nie chcą krytycznie spojrzeć na ludzkie doktryny,
mają zamknięte umysły, są ambitnymi karierowiczami, konformistami, itd.
Sednem wiary jest szukanie chwały którą obdarza Bog a nie człowiek, jednak rozbudowane struktury hierarchiczne w kościołach - zborach są tu dużym problemem ponieważ nagradzają za posłuszeństwo wobec zwierzchników a niekoniecznie posłuszeństwo Bogu.
Jak mówi Jezus, to wiedzie do niewiary Bogu. Tak więc w zborach może być mnóstwo osób które choć mają się za wierzących w rzeczywistości nie wieżą ponieważ przyjmują chwałę od ludzi a nie szukają chwały od Boga.
Łatwiej to dostrzec na żydach z 1-go wieku - wierzyli a jednak odrzucili Syna Bożego - którzy wzajemnie obdarzali chwałą tych co myśleli tak jak oni.
Natomiast w zdrowych zgromadzeniach powinieneś móc przedstawić nie przygotowany (narzucony z góry) tekst lecz słowo które pochodzi z Twojej wiary, słowo które inni będą mogli sami ocenić szukając chwały jaką obdarza Bóg.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 01 Marzec, 2016, 14:42

Byłam kiedyś katoliczką i nie mam dobrych wspomnień z tego okresu,


Poprostu nie zdałaś egzaminu.  Nie umiałaś obronić wiary. Przyszli świadkowie, pokazali Ci pare kolorowych pisemek, podłechtali rajem na ziemi ... i poszło
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Marzec, 2016, 15:44
Do Bernard
Ten organizacyjny Gps który mówi nam jak mamy jechać psuje się teraz jak nigdy dotąd. Albo psuł się już dawno temu, tylko potęga internetu teraz prześwietla system bardziej i skuteczniej. Szybkość przekazywanej informacji dzięki technice nigdy dotąd nie był tak skuteczny. Wracając do Twojego pytania jak GPS się zepsuje na tyle że już nie dam rady to bedę testował inne.
Dzielę religie na takie które indoktrynują i takie które tego nie robią i pozwalają się wypowiedzieć.

Czyli na razie zostajesz u ŚJ, bo uważasz, że nie jest jeszcze aż tak źle?
Ja chyba mam ten sam powód pozostania. :)

Natomiast w zdrowych zgromadzeniach powinieneś móc przedstawić nie przygotowany (narzucony z góry) tekst lecz słowo które pochodzi z Twojej wiary, słowo które inni będą mogli sami ocenić szukając chwały jaką obdarza Bóg.
Podaj mi przykład choć jednej takiej religii albo zgromadzenia, to szczerze rozważę czy do takiego się nie przyłączyć. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 01 Marzec, 2016, 15:56
Czyli na razie zostajesz u ŚJ, bo uważasz, że nie jest jeszcze aż tak źle?
Ja chyba mam ten sam powód pozostania. :)

bernard cytat:

"Czy to Ciebie tez blokuje przed odejsciem ?"

Baran cytat:
"Nie, nasi 'wujkowie' mają coś w postaci BOMBY ATOMOWEJ, której użyją bez zmrużenia oka, a wtedy żegnaj rodzino........"


Tutaj juz jest odpowiedz, że nie chodzi, że w organizacji sJ "nie ma tak zle".
Może Ci  umknęło.
Odejśc z org to ostracyzm, traci się rodzinę, która tam pozostaje czynna.




Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Marzec, 2016, 16:05
bernard cytat:

"Czy to Ciebie tez blokuje przed odejsciem ?"

Baran cytat:
"Nie, nasi 'wujkowie' mają coś w postaci BOMBY ATOMOWEJ, której użyją bez zmrużenia oka, a wtedy żegnaj rodzino........"


Tutaj juz jest odpowiedz, że nie chodzi, że w organizacji sJ "nie ma tak zle".
Może Ci  umknęło.
Odejśc z org to ostrazyzm, traci sie rodzinę, która tam pozostaje czynna.

Może mi umknęło. Ale jednocześnie Baran pisze:
jak GPS się zepsuje na tyle że już nie dam rady to bedę testował inne.
Czyli zrozumiałam z tego, że nie jest on jeszcze aż w tak tragicznej sytuacji. :)

A wracając do ostracyzmu. Już pisałam w innym wątku, że mnie również spotkał ostracyzm, ale ze strony katolickiej rodziny.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 01 Marzec, 2016, 16:07
Może mi umknęło. Ale jednocześnie Baran pisze:Czyli zrozumiałam z tego, że nie jest on jeszcze aż w tak tragicznej sytuacji. :)
:)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 01 Marzec, 2016, 16:26

Świadek jest uczony pokładania wiary w organizacji. Jeśli mają wiarę w organizację, to mają też wiarę w Boga. Te dwie rzeczy są nierozłączne, i to tak bardzo, że utrata wiary w organizację oznacza tym samym utratę wiary w Boga. I to jest dokładne wyjaśnienie, dlaczego Świadek musi się chronić przez proces samo-oszukiwania się. Nie zniósłby on bólu utraty swojej wiary.

  Świadek jest wytresowany. Każdemu się wmawia iż szatan czyha na każdym kroku i tylko silni przetrwają.
A więc wiele ludzi trwa nawet wbrew sobie, raz aby być tymi "mocarzami" co się nie dali szatanowi, a dwa aby nie stracić kontaktu z bliskimi.
Jakie to budujące, że taki starszy, albo członek CK dał się podejść szatanowi a ja nie. To dopiero miło łaskocze ego....
Zapierają się też rękami i nogami aby nie wyjść na przysłowiowego....., który dał się zrobić w konia.



A tak na marginesie, ponad 1000 razy polubiliście moje wypociny, dzięki to bardzo miłe.  :-[ ;D ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 19:58
Do PoprostuJa
Rodzina  jest najważniejsza i o tym należy pamiętać, bo uczono nas  że pod przykrywką Boga to organizacja nią jest. Wiem że z czasem zrobię jakiś błąd i organizacja mnie wypluje. Porozmawiam z kimś z którym nie trzeba albo o tym o czym nie powinienem.Tak jak charyzmatycznego Raymonda Franza dla którego stworzono przepisy żeby go wykluczyć, bo nie było za co. Rok póżniej po tym jak wyleciał z Betel okazało się że nowe światło nie pozwala nie tylko spotykać się z wykluczonymi ale również z odłączonymi. I tak właśnie rydwan pędzi. Może się zdarzyć że czegoś nie wytrzymamy, np. kolejnego światła i klops.Rydwan nas zmiażdży pod naporem swojej siły.
"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" - prokuror Andriej Wyszynskij

To niestety prawda i wielu ludzi się o tym przekonało na rozprawach komitetów sądowniczych.
Co do zborów innych,które mógłbym ci wymienić to nie będę tu robił konkurencji !
:):):)  Głupi żart
Otóż są różne zbory które nie zakwalifikował bym do grup psychomanipulacyjnych jaką   z pewnością jesteśmy my sami. W grupach chrześcijańskie które podałem poniżej oczywiście nie można uprawiać "wolnej amerykanki” ale jest miejsce na indywidualność i nie jest ona potępiana jak u nas.
Wolni Chrześcijanie, Chrześcijanie Ewangieliczni,Wspólnota  Zielonoświądkowa nie mylić z Zielonoświądkowcami, Chrystadelfianie, Zydzi Mesjanistyczni,Chrześcijanie z Krosna( odstępcy:):) Unitarianie, Babtyści ale nie wszyscy.
My, Swiadkowie Jehowy należą oczywiście do grupy psychomanipulacyjnej. Jest oczywiście 16 typów osobowości. Należymy prawie wszyscy, nasze już prawie 9 mil do jednego typu. Jesteśmy wszyscy podobni i wszelka indywidualność jest potępiana. Sport -żle, gitara- zle,hobby -żle, wykształcenie-zle,- masz się nie wyróżniać. Musisz robić to co oczekuje od ciebie LIDER. A ty masz masz być takim minionkiem, taką kalką bez osobowości indywidualnej.  Wtedy wszyscy będą tobie przyklaskiwać. NIEZALEŻNE MYŚLENIE jest potępione.
Nie zostaniesz poddana od razu psychomanipulacji bezpośredniej. Dane muszą być przekazywane stopniowo, wówczas pogłębiasz koleiny z których ciężko będzie ci wyskoczyć. Indywidualność jest niedopuszczalna. Uczona jesteś cały czas pewnego zachowania tzw. KLIK WRR  Istnieją oczywiście różne techniki manipulacji ta natomiast jest najważniejsza stoi ponad innymi. W swojej książce Robert Cialdini nazywa ją bardzo obrazowo jako właśnie Klik, wrrr..., czyli bodziec i reakcja, w naszym przypadku WYKLUCZONY-KLIK, PRZECHODZĘ NA DRUGĄ STRONĘ ULICY -WRR albo BRODA-KLIK, SŁABY DUCHOWO-WRR albo CUKIERKI W SZKOLE NA URODZINY-KLIK, ODMOWA-WRR. Nie zastanawiasz się nad tym czy jest to racjonalne, po prostu to robisz. Tłumaczy się to WYSZKOLONYM SUMIENIEM, znależono nawet na to określenie teokratyczne.
 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Marzec, 2016, 20:20
Do PoprostuJa
Rodzina  jest najważniejsza i o tym należy pamiętać, bo uczono nas  że pod przykrywką Boga to organizacja nią jest. Wiem że z czasem zrobię jakiś błąd i organizacja mnie wypluje. Porozmawiam z kimś z którym nie trzeba albo o tym o czym nie powinienem.Tak jak charyzmatycznego Raymonda Franza dla którego stworzono przepisy żeby go wykluczyć, bo nie było za co. Rok póżniej po tym jak wyleciał z Betel okazało się że nowe światło nie pozwala nie tylko spotykać się z wykluczonymi ale również z odłączonymi. I tak właśnie rydwan pędzi. Może się zdarzyć że czegoś nie wytrzymamy, np. kolejnego światła i klops.Rydwan nas zmiażdży pod naporem swojej siły.
"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" - prokuror Andriej Wyszynskij

To niestety prawda i wielu ludzi się o tym przekonało na rozprawach komitetów sądowniczych.
Co do zborów innych,które mógłbym ci wymienić to nie będę tu robił konkurencji !
:):):)  Głupi żart
Otóż są różne zbory które nie zakwalifikował bym do grup psychomanipulacyjnych jaką   z pewnością jesteśmy my sami. W grupach chrześcijańskie które podałem poniżej oczywiście nie można uprawiać "wolnej amerykanki” ale jest miejsce na indywidualność i nie jest ona potępiana jak u nas.
Wolni Chrześcijanie, Chrześcijanie Ewangieliczni,Wspólnota  Zielonoświądkowa nie mylić z Zielonoświądkowcami, Chrystadelfianie, Zydzi Mesjanistyczni,Chrześcijanie z Krosna( odstępcy:):) Unitarianie, Babtyści ale nie wszyscy.
My, Swiadkowie Jehowy należą oczywiście do grupy psychomanipulacyjnej. Jest oczywiście 16 typów osobowości. Należymy prawie wszyscy, nasze już prawie 9 mil do jednego typu. Jesteśmy wszyscy podobni i wszelka indywidualność jest potępiana. Sport -żle, gitara- zle,hobby -żle, wykształcenie-zle,- masz się nie wyróżniać. Musisz robić to co oczekuje od ciebie LIDER. A ty masz masz być takim minionkiem, taką kalką bez osobowości indywidualnej.  Wtedy wszyscy będą tobie przyklaskiwać. NIEZALEŻNE MYŚLENIE jest potępione.
Nie zostaniesz poddana od razu psychomanipulacji bezpośredniej. Dane muszą być przekazywane stopniowo, wówczas pogłębiasz koleiny z których ciężko będzie ci wyskoczyć. Indywidualność jest niedopuszczalna. Uczona jesteś cały czas pewnego zachowania tzw. KLIK WRR  Istnieją oczywiście różne techniki manipulacji ta natomiast jest najważniejsza stoi ponad innymi. W swojej książce Robert Cialdini nazywa ją bardzo obrazowo jako właśnie Klik, wrrr..., czyli bodziec i reakcja, w naszym przypadku WYKLUCZONY-KLIK, PRZECHODZĘ NA DRUGĄ STRONĘ ULICY -WRR albo BRODA-KLIK, SŁABY DUCHOWO-WRR albo CUKIERKI W SZKOLE NA URODZINY-KLIK, ODMOWA-WRR. Nie zastanawiasz się nad tym czy jest to racjonalne, po prostu to robisz. Tłumaczy się to WYSZKOLONYM SUMIENIEM, znależono nawet na to określenie teokratyczne.
 

Baran ja się z Tobą w pełni zgadzam. Ładnie to opisałeś!

Wyjdę jednak na szaloną, bo ja lubię chodzić na zebrania. Lubię spotykać się z innymi braćmi.
Jak kiedyś w zborze podpadnę, to najwyżej mnie wywalą. Ale jeżeli obecnie nie czuję się ani zniewolona ani nieszczęśliwa, to dlaczego mam opuszczać organizację?

Cialdiniego czytałam w całości. Świetna książka. I pokazuje ona, że WSZYSCY ulegamy codziennie psychomanipulacji z każdej możliwej strony - a to z reklam telewizyjnych, a to z wiadomości, a to ze strony ważnych osobistości, ze strony rodziny itd. itp.

Jeśli chodzi o podane przez Ciebie organizacje dla chrześcijan - nie ciągnie mnie do żadnej z nich. Jak to mówią "lepszy swój wróg niż cudzy :) ". U Świadków już przynajmniej znam (prawie) wszystko od podszewki. A teraz mam wstąpić do innego wyznania, gdzie znów mozolnie będę musiała odkrywać jakie w tych zborach są układy i układziki. Zastanawiać się co mogę powiedzieć publicznie, a co nie (jak publicznie bym powiedziała: Nie wierzę w Boga! - to będą zadowoleni?).
Po prostu nie wierzę w to, że jest jakaś religia, w której jest tylko sam cud, miód i orzeszki, a inni współwyznawcy codziennie noszą drugich na rękach! ---> jak taka jest, to już jutro do niej przystępuję! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 01 Marzec, 2016, 21:30
Z manipulacją i zmieniającym światłem już sobie radzę ale przeszkadza mi ostracyzm, krew, pedofilia, Malawi, NGO, Bułgaria, Meksyk (czyli tzw. nierówne odważniki) tajemnice starszych, inwestycje w broń czy filmy erotyczne, w ogóle inwestycje podczas gdy inni umierają na choroby które można by było wyleczyć, chodzą głodni spać, to że pieniądze idą tylko w jedną stronę i niestety udawana miłość w zborze na pokaz.To że miłość jest warunkowa zależna od tego jaki mam stosunek do organizacji i czy wykonałem już plan. Jesteśmy chyba jedyną tak dużą religią która nie pomaga potrzebującym. O ile łatwiej jest poklepać po plecach starszą schorowaną siostrę Franie, powiedzieć że w Nowym Królestwie będzie młoda i zdrowa, żeby wszystko odłożyła do raju, wypić u niej herbatę, zjeść ciasteczka które upiekła zamiast pomóc jej np.wymyć okna, odkurzyć, czy dać jej np. 500 zł na jedzenie. Kto tak u nas robi. Mało ludzi takich znam. Więcej takich znam w "świecie". Od górnie jesteśmy zachęcani tylko do rozwoju organizacji, i twierdzimy że nie jesteśmy instytucją charytatywną. Pomoc wdowom, sierotom, potrzebującym do lamusa. Poznałem prawdę jako 18 letni chłopak, dzisiaj zbliżam się do czterdziestki i wiem że kiedyś jak poznawałem prawdę "zapisywałem" się do innej religii. W Polsce nie było tak korporacyjnie liczył się bardziej człowiek , dzisiaj liczy się pieniądz bardziej od człowieka i cegłówki w WARWICK. Boję się również że jeżeli moje dziecko zostanie zindoktrynowane jak np syn Barbary Anderson to odwróci się kiedyś ode mnie i nie będzie miało znaczenia czy będę dobrym człowiekiem czy ojcem. Myślę jak większość EX-ów, że każda religia która rozbija rodzinę nie jest do końca dobrą religią.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 01 Marzec, 2016, 21:34
Baran, szacun za ten wpis i 1000 lubików.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 01 Marzec, 2016, 21:49
Baran
Wszystko tak jak napisałeś było moimi osobistymi rozważaniami, odczuciami,  obserwacjami i nie dało się już dłużej należeć do organizacji z takimi wadami, tym bardziej, że podstawy wiary są  tam nieskończenie zmieniane.
Drugi tysiąc lubików :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Marzec, 2016, 21:54
Z manipulacją i zmieniającym światłem już sobie radzę ale przeszkadza mi ostracyzm, krew, pedofilia, Malawi, NGO, Bułgaria, Meksyk (czyli tzw. nierówne odważniki) tajemnice starszych, inwestycje w broń czy filmy erotyczne, w ogóle inwestycje podczas gdy inni umierają na choroby które można by było wyleczyć, chodzą głodni spać, to że pieniądze idą tylko w jedną stronę i niestety udawana miłość w zborze na pokaz.To że miłość jest warunkowa zależna od tego jaki mam stosunek do organizacji i czy wykonałem już plan. Jesteśmy chyba jedyną tak dużą religią która nie pomaga potrzebującym. O ile łatwiej jest poklepać po plecach starszą schorowaną siostrę Franie, powiedzieć że w Nowym Królestwie będzie młoda i zdrowa, żeby wszystko odłożyła do raju, wypić u niej herbatę, zjeść ciasteczka które upiekła zamiast pomóc jej np.wymyć okna, odkurzyć, czy dać jej np. 500 zł na jedzenie. Kto tak u nas robi. Mało ludzi takich znam. Więcej takich znam w "świecie". Od górnie jesteśmy zachęcani tylko do rozwoju organizacji, i twierdzimy że nie jesteśmy instytucją charytatywną. Pomoc wdowom, sierotom, potrzebującym do lamusa. Poznałem prawdę jako 18 letni chłopak, dzisiaj zbliżam się do czterdziestki i wiem że kiedyś jak poznawałem prawdę "zapisywałem" się do innej religii. W Polsce nie było tak korporacyjnie liczył się bardziej człowiek , dzisiaj liczy się pieniądz bardziej od człowieka i cegłówki w WARWICK. Boję się również że jeżeli moje dziecko zostanie zindoktrynowane jak np syn Barbary Anderson to odwróci się kiedyś ode mnie i nie będzie miało znaczenia czy będę dobrym człowiekiem czy ojcem. Myślę jak większość EX-ów, że każda religia która rozbija rodzinę nie jest do końca dobrą religią.

Baran ja się cały czas z Tobą zgadzam. Poruszone przez Ciebie kwestie również mnie drażnią. Na przykład to, że ważniejsze jest pójście do służby niż w tym czasie pomoc innej siostrze/bratu.
Ja nie mam zarzutów do Świadków, że są gorsi od innych, bo nie są gorsi. Ale problem jest w tym, że miałam dużo obiecane, a obietnice nie zostały spełnione.
Jak już pisałam - rodzina katolicka mnie odrzuciła. Ale w zborze wcale nie znalazłam innej rodziny. I to jest moja największa bolączka. Nie jakieśtam przepychanki o wersety i użyte w nich słowa czy o interpretację wersetów są dla mnie problemem. Dla mnie problemem jest to, że choć zwiemy się braćmi i siostrami, to ja nadal nie czuję, że mam rodzinę w zborze.

Czuję, że mam znajomych w zborze. A to zawsze jest większy dystans niż gdybym miała poczucie że jesteśmy duchową rodziną.
Ale już pisałam, że całą tą sytuację tłumaczę sobie wersetem: "miłość większości oziębnie".

No i nie mam złudzeń, że taką "rodzinę" odnajdę gdzieś indziej. Nie odnajdę. Sama muszę ją sobie tworzyć od podstaw po prostu się rozmnażając :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: alojzy pompka w 01 Marzec, 2016, 23:07
Baran szacun! :)

Ostatnio na zebraniu służby brat starszy podkreślił, że nie powinniśmy spędzać wolnego czasu z rodziną niebędącą ŚJ, ponieważ powolutku urobią nas na swoją modłę, Jehowa będzie miał podstawy by nas odrzucić   :o :o :o :o
Długo zastanawiałam się czy on się słyszał, czy on w ogóle rozumiał co mówi  :-\
Takich wypowiedzi podczas zebrań jest coraz więcej. Mam wrażenie że w zborze zamiast miłości  fanatyzm przybiera na sile.
No i rywalizacja.
Rywalizacja pomiędzy starszymi, którzy skaczą sobie do gardeł. Publicznie podczas prowadzania zebrań poniżając swoją ofiarę. Jakiś czas temu 'ofiara' przeszła do innego zboru.
Rywalizacja pomiędzy głosicielami tez jest, na godziny.
I to wszystko z miłości do Jehowy i bliźniego :) Koń by się uśmiał!
Wyniki! Wyniki są najważniejsze!
Nie ma  czasu na pomoc  starszym wiekiem, zniedołężniałym, schorowanych  czy niepełnosprawnym braciom.
Najważniejsze jest głoszenie, bo przecież bracia są od głoszenia a nie od pomagania.O!

Czara goryczy już dawno się przelała.
Teraz czekam na 'ten' moment i odejdę.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 02 Marzec, 2016, 09:53
Widzę, że wszyscy, zarówno obecni jak i byli Świadkowie Jehowy mamy niemal identyczne przemyślenia co do tego, jaka jest organizacja i jak w jej strukturach zachowują się ludzie. Pod wieloma waszymi wypowiedziami podpisuję się. Kiedy je czytam to czuję się tak, jakby ktoś zamieniał moje własne myśli i odczucia na tekst. Bardzo się cieszę, że nie jestem sam.
Kiedy podzieliłem się z moją żoną tym co myślę na temat organizacji, zboru i jej doktryn, zadała mi identyczne pytanie jakie zadaje w tym wątku PoprostuJa. Widzę, że dla niej nie stanowi problemu, przynajmniej jak na razie, pozostanie w organiacji. Natomist ja na dłuższą metę nie widzę sensu  funkcjonowania mojej rodziny w takiej "agresywnej religii", która z buciorami wchodzi do twojego życia. Jak długo można chodzić na zebrania słysząc takie głupoty, które nijak mają się do Biblii i zdrowego rozsądku. Przestanę chodzić do służby, to będzie mnie wciąż i wciąż prześladować propaganda, że jest ona najważniejsza, choć jestem pewien, że tak nie jest. Być może jakimś optymalnym rozwiązaniem jest pozostanie jak najdalej od nie jej, po to by bronić zdrowie psychiczne mojej rodziny.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szyszoonia w 02 Marzec, 2016, 10:52
Baran szacun! :)

Ostatnio na zebraniu służby brat starszy podkreślił, że nie powinniśmy spędzać wolnego czasu z rodziną niebędącą ŚJ, ponieważ powolutku urobią nas na swoją modłę, Jehowa będzie miał podstawy by nas odrzucić   :o :o :o :o
Długo zastanawiałam się czy on się słyszał, czy on w ogóle rozumiał co mówi  :-\
Takich wypowiedzi podczas zebrań jest coraz więcej. Mam wrażenie że w zborze zamiast miłości  fanatyzm przybiera na sile.

Dla mnie te rady szanownych starszych sa pozbawione jakichkolwiek podstaw... Nigdy w zyciu jeszcze jako Swiadek Jehowy nie spotkalam sie z tym. zeby ktos z rodziny bedacej poza organizacja, czy ktos z moich znajomych "ze swiata", probowal mnie w jakikolwiek sposob urobic na swoja modle. Powtarzam: NIGDY!!!
To dziala raczej w druga strone. Fanatyzm Swiadkow jest tak potezny, ze to wlasnie oni probuja za wszelka cene zindoktrynowac cale swoje otoczenie ze swiata i robia to bez najmniejszych skrupulow i z nadzwyczajna inensywnoscia. A efekty? Posluze sie przykladem mojej gorliwej tesciowej bedacej SJ od wieeeeelu lat. I o ile cenie ja bardzo za to, ze utrzymuje ze mna, odstepcza synowa, calkiem normalny kontakt, to jej wieczne, calodzienne wrecz odwolywanie sie do Biblii i narzucanie swiadkowskich pogladow jest straszne. Z relacji mojego meza wiem, ze kiedys, gdy tesciowa nie byla jeszcze w organizacji, ich dom tetnil zyciem towarzyskim. Wszystko sie zmienilo w momencie, gdy tesciowa zaczela cala rodzine i znajomych bombardowac naukami biblijnymi i nie miala w tym (zreszta do dzisiaj nie ma) najmniejszego umiaru. Wszyscy zaczeli sie powoli odsuwac, bo nikt nie chcial spedzac swojego czasu na wysluchiwaniu pseudobiblijnych nowinek, a tym bardziej na znoszeniu sugestii, ze swoje wierzenia moga sobie do kosza wyrzucic. Coz, mojemu tesciowi powinni dac Nobla, ze tyle lat, jako katolik, dzielnie to znosi, a zareczam, ze jest to ogromny wyczyn.
Wiec kto tu kogo probuje urobic ja sie pytam...  :P
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Skaner w 02 Marzec, 2016, 11:25
 Coz, mojemu tesciowi powinni dac Nobla, ze tyle lat, jako katolik, dzielnie to znosi, a zareczam, ze jest to ogromny wyczyn.
Wiec kto tu kogo probuje urobic ja sie pytam...  :P
[/quote]

  Chociaż ze ZUSu mogliby tesciowi szkodliwe płacić, za przebywanie w trudnych warunkach  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 02 Marzec, 2016, 12:23
Baran, chylę czoła brachu!!! Szkoda, że tylko raz można dać lubika!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 02 Marzec, 2016, 12:50
inwestycje w broń czy filmy erotyczne
A tego to nie wiedziałem :o Coś bliżej można?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 02 Marzec, 2016, 12:51
A tego to nie wiedziałem :o Coś bliżej można?

:D najlepiej z nazwiskami :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 02 Marzec, 2016, 12:55
:D najlepiej z nazwiskami :D
Te siedem nazwisk jest ogólnie znane  ;) ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 02 Marzec, 2016, 14:44
A tego to nie wiedziałem :o Coś bliżej można?
To było na forum w wątku : w co inwestuje WTS . I na kanali PoP był odcinek poświęcony temu zagadnieniu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 02 Marzec, 2016, 15:25
'inwestycje w broń czy filmy erotyczne'

Tak jak mówi IZA, osobiście też sam to sprawdziłem, poniżej linki:
to co nas interesuje to:

Strona non-profit USA
http://nccsweb.urban.org/communityplatform/nccs/organization/profile/id/386043103

Sprawozdanie finansowe jednej z firm:
ORGANIZATION PROFILE HENRIETTA M RILEY TRUST 33B006006 FBO WATCH TOWER BIBLE
http://990s.foundationcenter.org/990pf_pdf_archive/386/386043103/386043103_201504_990PF.pdf

BROŃ
http://www.lockheedmartin.com/us/what-we-do/aerospace-defense/missile-defense.html

EROTYKA
https://www.timewarnercable.com/en/plans-packages/tv/adult-plans.html

BANK KRWI
http://www.cardinalhealth.com/en/product-solutions/medical/laboratory-products/blood-bank.html
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 02 Marzec, 2016, 15:30
Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
TE LINKI TO NIE REKLAMA!!!! TO TYLKO INFORMACJA!!!
TAKŻE ŻEBY NIE BYŁO ŻE KOMUŚ PROPONUJE TO W ZAMIAN ;) ;) ;) ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 02 Marzec, 2016, 17:15
'inwestycje w broń czy filmy erotyczne'

Tak jak mówi IZA, osobiście też sam to sprawdziłem, poniżej linki:
to co nas interesuje to:

Strona non-profit USA
http://nccsweb.urban.org/communityplatform/nccs/organization/profile/id/386043103

Sprawozdanie finansowe jednej z firm:
ORGANIZATION PROFILE HENRIETTA M RILEY TRUST 33B006006 FBO WATCH TOWER BIBLE
http://990s.foundationcenter.org/990pf_pdf_archive/386/386043103/386043103_201504_990PF.pdf

BROŃ
http://www.lockheedmartin.com/us/what-we-do/aerospace-defense/missile-defense.html

EROTYKA
https://www.timewarnercable.com/en/plans-packages/tv/adult-plans.html

BANK KRWI
http://www.cardinalhealth.com/en/product-solutions/medical/laboratory-products/blood-bank.html


O ile rozumiem, WTS ma akcje/udziały jakiegoś funduszu, który inwestuje w firmy zajmujące się erotyką, krwią czy bronią, czy tak? W ten sposób można powiedzieć, że każdy z nas kupując dajmy na to w mBanku fundusz inwestycyjny może mieć "krew na rękach", bo jakiś fundusz kupuje udziały w Łuczniku. No, chyba że WTS założyło i kontroluje ten fundusz i ma wpływ na to, co on kupuje.

Jak było naprawdę?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gorolik w 02 Marzec, 2016, 18:18
Z pewnością samo inwestowanie na giełdzie to już coś w rodzaju hazardu.
A przecież oni mieli być ( powinni ) tymi najbardziej czystymi i prawymi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 02 Marzec, 2016, 18:59
do KaiserSoze
Nie, ta firma ORGANIZATION PROFILE HENRIETTA M RILEY TRUST 33B006006 FBO WATCH TOWER BIBLE  już w nazwie pokazuje kto jest właścicielem.A nawet jeżeli by to było inwestowanie przez 10 różnych pośredników, a WTS o tym wie, nie ma to żadnego znaczenia z punktu moralnego. A wie bo co roku dostaje sprawozdanie i wysyła DEKLARACJE ZEZNANIA PODATKOWEGO do Urzędu Skarbowego. I całe szczęście że te deklaracje są jawne bo w przeciwnym wypadku byśmy o tym na pewno nie wiedzieli. To nie są dyrektorzy firm którzy mają patrzeć tylko na zysk swojej firmy, to są pasterze których "mianował Bóg aby chronili swoje owce". A nie inwestorzy w bomby które będą zabijać te owce. Tym pasterzą zaufało 9 milionów osób, które poświęciło im swoje życie w imię Boga. Pamiętaj że mamy  do czynienia z organizacją religijną która utrzymuje się z datków, a która to na sztandarach miłości do bliżniego inwestuje w pociski ziemia-powietrze-powietrze-ziemia, które nie wyprodukowane zostały raczej do zabawy tylko do zabijania. Zabijają kobiety, dzieci dziadków i babcie, a więc niewinne osoby np. w Syrii czy Iraku. To IKEA ma lepsze standardy. Myślę że reklama JW.ORG namalowana na tych pociskach słabo by wyglądała. Filmy erotyczne i transfuzja przez CK są raczej zakazane chyba, że się ostatnio zmieniło światło.
 
A teraz na poważnie, chociaż chyba było poważnie.

Zróbmy założenie, że jesteś bogaty masz firmę , masz pieniądze które chcesz zainwestować. Wiesz że twoje ukochane dziecko, twoja jedyna córeczka która jest twoim oczkiem w głowie kocha delfiny. Codziennie z nimi pływa w basenie, który dla niej wybudowałeś, widzisz jaka jest szczęśliwa jak z nimi dorasta, jak dobrze dzięki nim się rozwija……
…..Przychodzi do ciebie manager twojej firmy i mówi Panie dyrektorze KAISER SOZE mamy świetną inwestycje, firma X zaproponowała nam właśnie że możemy zainwestować w MASARNIE DELFINÓW nic nie będziemy musieli robić oni mają kutry do łowienia delfinów, magazyny, personel, maszyny do puszek na mięso i całą dystrybucje. Nasza firma zarobi dużo pieniędzy w szybkim czasie, to pewne. Musimy zainwestować parę milionów, i szybko ta inwestycja się zwróci…...
Co robisz?
mówisz….
a) Dziękuję za informacje muszę się jeszcze nad tym zastanowić Panie Managerze.
CZY...
b) Świetny pomysł, dostajesz premie Panie Managerze.
CZY...
c) Co to za głupi pomysł, zostajesz zwolniony, szukaj od jutra sobie innej pracy, albo lepiej  zacznij już dzisiaj Panie Managerze.

Jak myślisz co by powiedziała twoja córka gdybyś zainwestował w tą Masarnie Delfinów?
A jak myślisz co by powiedział Jezus gdybyś był inwestorem w broń Ziemia Powietrze- Powietrze Ziemia?

Hm
 
 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 02 Marzec, 2016, 19:16
Kurczę, musiałeś aż tak drastycznego przykładu użyć???
  Masarnia delfinów. 😫😫😫  :'(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 02 Marzec, 2016, 19:29
do KaiserSoze
Nie, ta firma ORGANIZATION PROFILE HENRIETTA M RILEY TRUST 33B006006 FBO WATCH TOWER BIBLE  już w nazwie pokazuje kto jest właścicielem.A nawet jeżeli by to było inwestowanie przez 10 różnych pośredników, a WTS o tym wie, nie ma to żadnego znaczenia z punktu moralnego. A wie bo co roku dostaje sprawozdanie i wysyła DEKLARACJE ZEZNANIA PODATKOWEGO do Urzędu Skarbowego. I całe szczęście że te deklaracje są jawne bo w przeciwnym wypadku byśmy o tym na pewno nie wiedzieli. To nie są dyrektorzy firm którzy mają patrzeć tylko na zysk swojej firmy, to są pasterze których "mianował Bóg aby chronili swoje owce". A nie inwestorzy w bomby które będą zabijać te owce. Tym pasterzą zaufało 9 milionów osób, które poświęciło im swoje życie w imię Boga. Pamiętaj że mamy  do czynienia z organizacją religijną która utrzymuje się z datków, a która to na sztandarach miłości do bliżniego inwestuje w pociski ziemia-powietrze-powietrze-ziemia, które nie wyprodukowane zostały raczej do zabawy tylko do zabijania. Zabijają kobiety, dzieci dziadków i babcie, a więc niewinne osoby np. w Syrii czy Iraku. To IKEA ma lepsze standardy. Myślę że reklama JW.ORG namalowana na tych pociskach słabo by wyglądała. Filmy erotyczne i transfuzja przez CK są raczej zakazane chyba, że się ostatnio zmieniło światło.
 
A teraz na poważnie, chociaż chyba było poważnie.

Zróbmy założenie, że jesteś bogaty masz firmę , masz pieniądze które chcesz zainwestować. Wiesz że twoje ukochane dziecko, twoja jedyna córeczka która jest twoim oczkiem w głowie kocha delfiny. Codziennie z nimi pływa w basenie, który dla niej wybudowałeś, widzisz jaka jest szczęśliwa jak z nimi dorasta, jak dobrze dzięki nim się rozwija……
…..Przychodzi do ciebie manager twojej firmy i mówi Panie dyrektorze KAISER SOZE mamy świetną inwestycje, firma X zaproponowała nam właśnie że możemy zainwestować w MASARNIE DELFINÓW nic nie będziemy musieli robić oni mają kutry do łowienia delfinów, magazyny, personel, maszyny do puszek na mięso i całą dystrybucje. Nasza firma zarobi dużo pieniędzy w szybkim czasie, to pewne. Musimy zainwestować parę milionów, i szybko ta inwestycja się zwróci…...
Co robisz?
mówisz….
a) Dziękuję za informacje muszę się jeszcze nad tym zastanowić Panie Managerze.
CZY...
b) Świetny pomysł, dostajesz premie Panie Managerze.
CZY...
c) Co to za głupi pomysł, zostajesz zwolniony, szukaj od jutra sobie innej pracy, albo lepiej  zacznij już dzisiaj Panie Managerze.

Jak myślisz co by powiedziała twoja córka gdybyś zainwestował w tą Masarnie Delfinów?
A jak myślisz co by powiedział Jezus gdybyś był inwestorem w broń Ziemia Powietrze- Powietrze Ziemia?

Hm

Hej
Wrzuć na luz. Niczego nie kwestionuję.
Czy poza "WATCH TOWER BIBLE" w nazwie i informacją o tym, że fundusz przekazał kasę do WTS jest cokolwiek, co wskazuje, że WTS założył lub włada bezpośrednio/pośrednio tym funduszem?

Tylko proszę, nie strzelaj do mnie. Chcę mieć 100% dowody, bo chcę się tą wiedzą podzielić z innymi, którzy słowu harcerza nie uwierzą.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 02 Marzec, 2016, 20:32
do KaiserSoze bez strzelania ;) ;) ;)
Najlepiej jak sam przeanalizujesz sobie te linki oraz deklaracje skarbową którą załączyłem we wcześniejszych linkach, dodaj do tego link który podaję tutaj
http://www.faqs.org/tax-exempt/MI/Henrietta-M-Riley-Trust-33b006006-Fbo-Watch-Tower-Bible.html

Zwróć uwagę że w 4 pozycji jest Secondary Name      Watch Tower Bible co w tłumaczeniu oznacza drugą nazwę( nazwę wtórną, zastępczą) oczywiste jest to, że to nazwa firmy MATKI prawowitych właścicieli.
Pozycja 5  In Care of Name  świadczy że opiekuje się tym funduszem bank Comerica Bank Trustee
Tam w Comerica Bank Trust Department  pod tym telefonem można się dowiedzieć szczegółów, ale nie dzwoniłem jeszcze:):)
Comerica Bank Trust Department  
Adres: 130 S Franklin St, Rocky Mount, NC 27804, Stany Zjednoczone
Telefon:+1 252-467-4701

Z tego co zdążyłem zbadać Henrietta Riley była bogatą wdową która w spadku przekazała ten fundusz do Watch Tower Bible.

Henrietta M Riley Trust 33b006006 Fbo, Watch Tower Bible
Employer Identification Number (EIN)   386043103
Name of Organization   Henrietta M Riley Trust 33b006006 Fbo
Secondary Name   Watch Tower Bible
In Care of Name   Comerica Bank Trustee
Address   PO BOX 75000, Detroit, MI 48275-0001
Activities   Non-exempt charitable trust described in section 4947(a)(1) of the Code
Subsection   Charitable Organization
Ruling Date   12/1970
Deductibility   Contributions are deductible
Foundation   Organizations operated solely for the benefit of and in conjunction with organizations described in 10 through 16 above
Exempt Organization Status   Unconditional Exemption
Tax Period   04/2014
Assets   $1,000,000 to $4,999,999
Income   $1,000,000 to $4,999,999
Filing Requirement   990 (all other) or 990EZ return
Asset Amount   $3,136,622
Amount of Income   $2,050,629
Form 990 Revenue Amount   $707,079

Henrietta M Riley Trust 33b006006 Fbo, Watch Tower Bible in Detroit, Michigan
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 02 Marzec, 2016, 22:11
'inwestycje w broń czy filmy erotyczne'

Tak jak mówi IZA, osobiście też sam to sprawdziłem, poniżej linki:
to co nas interesuje to:

Strona non-profit USA
http://nccsweb.urban.org/communityplatform/nccs/organization/profile/id/386043103

Sprawozdanie finansowe jednej z firm:
ORGANIZATION PROFILE HENRIETTA M RILEY TRUST 33B006006 FBO WATCH TOWER BIBLE
http://990s.foundationcenter.org/990pf_pdf_archive/386/386043103/386043103_201504_990PF.pdf

BROŃ
http://www.lockheedmartin.com/us/what-we-do/aerospace-defense/missile-defense.html

EROTYKA
https://www.timewarnercable.com/en/plans-packages/tv/adult-plans.html

BANK KRWI
http://www.cardinalhealth.com/en/product-solutions/medical/laboratory-products/blood-bank.html

Baran ciekawy wątek poruszyłeś. Właśnie sprawdzam te sprawozdania. Natknęłam się w nich już na firmę LOCKHEED MARTIN (ta od broni), ale nie mogę znaleźć ani TIME WARNER CABLE ani CARDINAL HEALTH (bank krwi). Czy mógłbyś podać link do odpowiedniego dokumentu oraz stronę na której wymieniono te 2 firmy?
Owszem, znalazłam TIME WARNER, ale moim zdaniem to nie jest to samo co TIME WARNER CABLE. TIME WARNER ma mnóstwo różnych programów telewizyjnych i jak widzę, to erotyka nie jest głównym działem w tej firmie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 02 Marzec, 2016, 23:56
Kontrowersyjnych firm jest o wiele więcej. Musisz też zobaczyć inne lata np.2013 rok, na stronie NCCS cofnąć się możesz nawet do 2003 roku, tam znajdziesz między innymi Philip Morris  International (JEST JESZCZE W DEKLARACJI 2009) - firma posiadająca 15,5% udziałów w światowym rynku tytoniowym.

OK TAK ŻEBY BYŁO PROŚCIEJ TIME WARNER JEST WŁAŚCICIELEM HBO,
http://www.timewarner.com/company

HBO MA RÓŻNE KANAŁY, TAKŻE DLA DOROSŁYCH. I TAK NP HBO GO
http://www.hbogo.pl/group/adult

SA FIRMY MATKI Z KTÓRYCH TWORZY SIĘ FIRMY CÓRKI TAK JAK LPP TO MATKA, A RESERVED, TALLINDER, MOHITO,HOUSE CZY CROPP TO CÓRKI, A WŁAŚCICIELAMI SĄ CI SAMI FACECI Z GDAŃSKA
Tak naprawdę to jedna wielka firma.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 03 Marzec, 2016, 00:28
A sorry, firma zajmująca się sprzedażą krwi, posiadający bank krwi CARDINAL HEALTH  2004 2003 POD POZYCJĄ ZDAJE SIĘ 350
http://www.cardinalhealth.com/en/product-solutions/medical/laboratory-products/blood-bank.html

kolejna zbrojeniówka RAYTHEON COMPANY 2007, 2008
http://www.raytheon.com

Obrazowo bez wysiłku o ile masz jakieś zaufanie do odstępcy ;) ;) najlepiej zobaczyć to sobie na YouTube na kanale Prawda o Prawdzie
https://www.youtube.com/watch?v=EI8OU1ePH34

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 03 Marzec, 2016, 00:50
Dlatego "wzruszają" mnie takie filmy z tv.jw.org

http://tv.jw.org/#pl/video/VODChildren/pub-pk_19_VIDEO

czy taki

http://tv.jw.org/#pl/video/VODMusicVideos/pub-jwbon_201505_1_VIDEO

 :'( :'( :'( :'( :'( :'

cały czas zastanawiam się czy nie grzeszę robiąc takie porównania..........
 :-[ :-[ :-[ :-[ :-[

My pieniążki tu, oni pieniążki tam.......
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 03 Marzec, 2016, 01:12
Baran, prosze załóż nowy temat, piszesz ciekawie ale ten temat nie jest l tym, posty Twoje sie przeniesie do założonego tematu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 03 Marzec, 2016, 06:00
Ale muszę Ci powiedzieć, że postawiłeś tak ostre warunki, że nie wiem czy wyznawcy innych religii się do nich stosują.
(...)
To nie jest takie proste równanie jak w matematyce:
 jest Świadkiem = źle wierzy i postępuje
nie jest Świadkiem = dobrze wierzy i postępuje

Nie chodziło mi o ocenę zero-jedynkową czyjegoś postępowania, ale o tzw. rachunek sumienia. Własny. Tj. odpowiedź na powyższe pytania dodając: "czy moje sumienie pozwala mi to robić, pomimo..."
Dalsze Twoje posty pokazały, że tak.
OK. Jest to Twój wybór.  :)
Mam jednakże gdzieś z tyłu głowy myśl kiedy czytam Twoje posty, że jesteś ŚJ dla miłego towarzystwa w zborze, nie widząc możliwości jego zamiany na inne  :)
Przyznam, że jak na osobę dość gorliwie broniącą na tym forum ŚJ (jako osoby oczywiście) sądziłem, że masz więcej argumentów  :)
No chyba, że idąc tropem "spiskowej teorii dziejów" masz w swoim działaniu ukryty inny cel  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 03 Marzec, 2016, 16:24
do KaiserSoze bez strzelania ;) ;) ;)
Najlepiej jak sam przeanalizujesz sobie te linki oraz deklaracje skarbową którą załączyłem we wcześniejszych linkach, dodaj do tego link który podaję tutaj
http://www.faqs.org/tax-exempt/MI/Henrietta-M-Riley-Trust-33b006006-Fbo-Watch-Tower-Bible.html

Zwróć uwagę że w 4 pozycji jest Secondary Name      Watch Tower Bible co w tłumaczeniu oznacza drugą nazwę( nazwę wtórną, zastępczą) oczywiste jest to, że to nazwa firmy MATKI prawowitych właścicieli.
Pozycja 5  In Care of Name  świadczy że opiekuje się tym funduszem bank Comerica Bank Trustee
Tam w Comerica Bank Trust Department  pod tym telefonem można się dowiedzieć szczegółów, ale nie dzwoniłem jeszcze:):)
Comerica Bank Trust Department  
Adres: 130 S Franklin St, Rocky Mount, NC 27804, Stany Zjednoczone
Telefon:+1 252-467-4701

Z tego co zdążyłem zbadać Henrietta Riley była bogatą wdową która w spadku przekazała ten fundusz do Watch Tower Bible.
(...)

Przejrzałem całość, ale to wciąż poszlaki a nie dowody. A co jeśli ja nazwę fundację/spółkę/spółdzielnię/whatever "WTS", kupię udziały w zbrojeniówce, zarobię kupę kasy i cały dochód przekażę jako darowiznę na WTS? Też będzie że WTS jest hipokrytą?

Oczywiście ja ci wierzę, ale po raz kolejny podkreślam - muszę mieć twarde dowody by pokazać to innym.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 03 Marzec, 2016, 16:53
Nie pokazuj, bo i tak nie uwierzą.Bedą mówić ,że rządowe strony są spreparowane przez agentów którzy są wynajęci aby takie strony tworzyć, że firmy mogą mieć identyczną nazwę z tym samym ID, nazwiska dyrektorów są zbierzne,  to przypadek, a że ich pesele amerykańskie są takie same to prowokacja.
Tylko że w stanach za upublicznienie nie prawdziwych deklaracji skarbowych idzie się siedzieć na 10 lat do więzienia, a agencje rządowe likwidują takie strony w ciągu 24 godzin od zgłoszenia. Proszę zlituj się.
Co do twojego pytania, jeżeli tak zrobisz to dostaniesz w USA 25 lat pozbawienia wolności za podrabianie dokumentów i udział w zorganizowanej grupie przestępczej celem uzyskania korzyści majątkowych.
Najlepiej by było mieć dowody podpisane własnoręcznie przez CK, ale też by ci nie uwierzyli i kazali by ci wziąść grafologa, którego by później oskarżyli o niekompetencje.
No, chyba że by była taka zakładka na jw.org😀
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 03 Marzec, 2016, 18:44
Nie chodziło mi o ocenę zero-jedynkową czyjegoś postępowania, ale o tzw. rachunek sumienia. Własny. Tj. odpowiedź na powyższe pytania dodając: "czy moje sumienie pozwala mi to robić, pomimo..."
Dalsze Twoje posty pokazały, że tak.
OK. Jest to Twój wybór.  :)
Mam jednakże gdzieś z tyłu głowy myśl kiedy czytam Twoje posty, że jesteś ŚJ dla miłego towarzystwa w zborze, nie widząc możliwości jego zamiany na inne  :)
Przyznam, że jak na osobę dość gorliwie broniącą na tym forum ŚJ (jako osoby oczywiście) sądziłem, że masz więcej argumentów  :)

No chyba, że idąc tropem "spiskowej teorii dziejów" masz w swoim działaniu ukryty inny cel  ;D

Ja sobie coraz bardziej zdaję sprawę z tego, że jestem za mało ortodoksyjnym ŚJ! :) Zawsze byłam mało ortodoksyjna, ale uważałam to za normalne. Jak słyszałam opowieści o pionierach, co śpią po 4 godziny dziennie, to nie postrzegałam ich jak bohaterów, ale jak świrów którzy szybko się wykończą.
Nigdy nie miałam złego zdania o Świadkach, bo przebywałam wśród porządnych ludzi. Jak słyszałam o jakimś wykluczeniu, to zwykle była to osoba, która np. zdradziła żonę, albo ktoś kto popełnił inny grzech. Ale te osoby zwykle wracały do zboru, a przypadki wykluczenia o których słyszałam były jednostkowe. Sporadycznie się też zdarzało, że rozpadło się jakieś małżeństwo.
Żyłam więc w społeczności którą naprawdę postrzegałam jako przestrzegającą wysokich zasad moralnych. Nie miałam powodu żeby upatrywać się w innych błędów, bo nie spotykałam się z szokującymi wiadomościami na ich temat. Nie znam osobiście np. rodziców którzy się wyrzekli swojego wykluczonego dziecka. Wręcz przeciwnie - dwie takie matki przyprowadzały te dorosłe, wykluczone dzieci na zebrania, siedziały koło nich.
Może to dziwne, ale przez te naście lat nie spotkałam się osobiście z takimi historiami jakie są opisywane na forum.

Ale ten pozytywny obraz zaczął mi się zmieniać - powoli - może ze 3 lata temu. Nastąpiła wtedy wręcz eksplozja rozwodów wśród osób, które znałam. Więc pierwszy szok. No i też przygnębiła mnie taka obojętnosć innych braci, którzy niespecjalnie się interesują czy ja żyję czy nie, gdy mnie nie ma na zebraniu, czasem kilku.
Ale z tym da się jeszcze żyć. Najbardziej jednak wstrząsnęła mną ta pedofilia. A później jeszcze przeczytałam opowieści niektórych forumowiczów o osobach (moim zdaniem) chorych psychicznie, którzy szczyculi się np. tym, że biją swoje dzieci do momentu aż się zsikają. Dla mnie takie zachowanie jest chore. Ja takich - osobiście - ludzi w zborze nie poznałam. Ale wiem już, że tacy istnieją.

No i jeszcze zaczęła mnie wkurzać ta nagonka na wykształcenie. Zamiast dostać pochwałę, że nie siedzę w domu i się nie lenię, to ze strony starszego miałam sugestię, że "ludzie" po studiach się wywyższają. Ciekawe czy on miał na myśli "ludzi" czy mnie osobiście? (bo ja akurat takich tendencji nie miałam; w zborze nawet nie mówiłam, że na studia chodzę).

Tadeuszu dziwisz się, że jestem w zborze z powodu miłego towarzystwa. A przecież tyle osób tu pisze, że są w zborze tylko dla rodziny - i im się nie dziwisz... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 03 Marzec, 2016, 18:49


Tadeuszu dziwisz się, że jestem w zborze z powodu miłego towarzystwa. A przecież tyle osób tu pisze, że są w zborze tylko dla rodziny - i im się nie dziwisz... :)

Tu się całkowicie z Tobą zgodzę, nie zawszę trzeba płacić tak wysoką cenę ostracyzmu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 03 Marzec, 2016, 19:27
Tu się całkowicie z Tobą zgodzę, nie zawszę trzeba płacić tak wysoką cenę ostracyzmu.

Ale takie postępowanie  nie jest w moim stylu. Nie chcę żyć w rozdwojeniu jaźni. Nie umiem żyć w zakłamaniu latami. Dlatego na razie zbieram informacje o ŚJ, a później podejmę decyzję - tu czy tu. Nie postrzegam siebie aż za takiego tchórza, który nie podejmie działań tylko dlatego, że się boi odrzucenia przez towarzystwo.

Ale na razie ja nie będę nikogo odrzucać BEZ DOKŁADNEGO SPRAWDZENIA co się dzieje w organizacji. Daję sobie na to czas... trudno powiedzieć jak długi...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 04 Marzec, 2016, 07:10
Tadeuszu dziwisz się, że jestem w zborze z powodu miłego towarzystwa. A przecież tyle osób tu pisze, że są w zborze tylko dla rodziny - i im się nie dziwisz... :)

Nie, nie dziwię się  ;D
I absolutnie tym bardziej nie potępiam :) Wręcz przeciwnie, rozumiem Twoje powody.
Moje pytania wzięły się po prostu z obserwacji uczestników tego forum i różnorodności ich dróg, wyborów, postaw...
A ponieważ jestem dociekliwy, to...wybacz proszę jeżeli Cię w ten sposób uraziłem  :)

Miałem w wyobraźni obraz ŚJ nieco zero-jedynkowy: albo gorliwy ortodoks broniący zaciekle WTS-u, albo "odstępczuch"  ;D
Dzięki Tobie moje horyzonty myślowe nieco się poszerzyły i mogę spoglądać na znanych mi ŚJ pod nieco innym kątem, często nie oceniając ich tak surowo  :)

Ale takie postępowanie  nie jest w moim stylu. Nie chcę żyć w rozdwojeniu jaźni. Nie umiem żyć w zakłamaniu latami. Dlatego na razie zbieram informacje o ŚJ, a później podejmę decyzję - tu czy tu. Nie postrzegam siebie aż za takiego tchórza, który nie podejmie działań tylko dlatego, że się boi odrzucenia przez towarzystwo.

Ale na razie ja nie będę nikogo odrzucać BEZ DOKŁADNEGO SPRAWDZENIA co się dzieje w organizacji. Daję sobie na to czas... trudno powiedzieć jak długi...

Szczerze życzę wytrwałości, dokładnego poznania (o ile to możliwe  :)) oraz wyboru najlepszej drogi  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 04 Marzec, 2016, 09:09
Nie pokazuj, bo i tak nie uwierzą.Bedą mówić ,że rządowe strony są spreparowane przez agentów którzy są wynajęci aby takie strony tworzyć, że firmy mogą mieć identyczną nazwę z tym samym ID, nazwiska dyrektorów są zbierzne,  to przypadek, a że ich pesele amerykańskie są takie same to prowokacja.
Tylko że w stanach za upublicznienie nie prawdziwych deklaracji skarbowych idzie się siedzieć na 10 lat do więzienia, a agencje rządowe likwidują takie strony w ciągu 24 godzin od zgłoszenia. Proszę zlituj się.
Co do twojego pytania, jeżeli tak zrobisz to dostaniesz w USA 25 lat pozbawienia wolności za podrabianie dokumentów i udział w zorganizowanej grupie przestępczej celem uzyskania korzyści majątkowych.
Najlepiej by było mieć dowody podpisane własnoręcznie przez CK, ale też by ci nie uwierzyli i kazali by ci wziąść grafologa, którego by później oskarżyli o niekompetencje.
No, chyba że by była taka zakładka na jw.org😀

Mi wystarcza to:
http://www.charitynavigator.org/index.cfm?bay=search.profile&ein=111753577#.VtlCppzhDIX
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 04 Marzec, 2016, 19:30
Miałem w wyobraźni obraz ŚJ nieco zero-jedynkowy: albo gorliwy ortodoks broniący zaciekle WTS-u, albo "odstępczuch"  ;D
Dzięki Tobie moje horyzonty myślowe nieco się poszerzyły i mogę spoglądać na znanych mi ŚJ pod nieco innym kątem, często nie oceniając ich tak surowo  :)

Szczerze życzę wytrwałości, dokładnego poznania (o ile to możliwe  :)) oraz wyboru najlepszej drogi  :)

Dziękuję Tadeuszu. Ja chyba sobie życzę tego samego :) Właśnie jestem w trakcie czytania pasjonującej lektury "Kryzys sumienia". Myślę, że ona może nieco przyspieszyć moje kolejne decyzje...

A co do zmiany Twojego obrazu niektórych Świadków. Jakże się cieszę, że mogłam Ci pokazać, że nie wszyscy w tej organizacji są fanatykami. :) Ja znam mnóstwo osób, które są naprawdę dobre i szczere w sercu. I które wcale nie mają skrajnych poglądów (na przykład mają kontakty z wykluczonymi członkami rodziny), ale które po prostu się tym nie chwalą.
I właśnie w obronie takich osób chciałam stanąć na forum. Zero-jedynkowy obraz Świadków bardzo mnie zabolał. Uogólnienia na zasadzie: "wszyscy Polacy kradną" zawsze są krzywdzące.
Pokazanie wszystkich starszych zboru jako bezwzględnych urzędników też mi się nie spodobało. Bo np. starsi z mojego zboru są naprawdę fajnymi ludźmi.
Owszem może nadejść taki czas, że mnie wykluczą (choć to prędzej ja bym się odłączyła niż chciała się bawić w jakieś komitety sądownicze), ale taką mają oni rolę. Nie miałabym do nich żalu czy pretensji (no chyba, że byliby bardzo niemili dla mnie podczas rozmowy).

Na razie czekam na rozwój akcji... bo to robi się naprawdę ciekawe (zwłaszcza jestem zainteresowana tym skąd CK weźmie kasę na kolejne pozwy sądowe w sprawie pedofilii. Może sprzedadzą wszystkie biura Betel? Hmmm...)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 04 Marzec, 2016, 19:52
Dziękuję Tadeuszu. Ja chyba sobie życzę tego samego :) Właśnie jestem w trakcie czytania pasjonującej lektury "Kryzys sumienia". Myślę, że ona może nieco przyspieszyć moje kolejne decyzje...

Zdjęcia Raymonda Franza, jak był w Polsce:

http://piotrandryszczak.pl/raymond_franz.html
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 04 Marzec, 2016, 20:35

RAYMOND FRANZ SPOTKANIE Z BYŁYM CZŁONKIEM CIAŁA KIEROWNICZEGO ŚWIADKÓW JEHOWY POZNAŃ 9 10 2007 PL

https://www.youtube.com/watch?v=AyJx6P4BmBs
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 04 Marzec, 2016, 20:55
 Ten wywiad to był mój pierwszy " odstępczy" materiał , jaki w życiu widziałam, jakoś jesienią zeszłego roku.  :o
Byłam pod wielkim wrażeniem postawy tego brata, jego rozsądku , zrozumienia Pism . I tego, ze mimo takiego potraktowania przez CK nie żywił nienawiści, ani nie dawał upustu negatywnym emocjom. Jak dla mnie wzór chrześcijanina godny naśladowania.
Byłam tez w szoku, ze pewne fragmenty Pism tj Rzym 8 rozdział rozumiałam tak samo ...
 ( wbrew tłumaczeniu strażnicy)...
" Kryzys .., czytałam juz jako wybudzona ,i tylko mnie upewnił, ze moja decyzja jest słuszna.
Mysle, ze to obowiązkowa lektura każdego Świadka, a co zrobi po jej przeczytaniu, to juz decyzja każdego osobista. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 04 Marzec, 2016, 23:23
RAYMOND FRANZ SPOTKANIE Z BYŁYM CZŁONKIEM CIAŁA KIEROWNICZEGO ŚWIADKÓW JEHOWY POZNAŃ 9 10 2007 PL

https://www.youtube.com/watch?v=AyJx6P4BmBs

Ten wywiad to był mój pierwszy " odstępczy" materiał , jaki w życiu widziałam, jakoś jesienią zeszłego roku.  :o
Byłam pod wielkim wrażeniem postawy tego brata, jego rozsądku , zrozumienia Pism . I tego, ze mimo takiego potraktowania przez CK nie żywił nienawiści, ani nie dawał upustu negatywnym emocjom. Jak dla mnie wzór chrześcijanina godny naśladowania.
Byłam tez w szoku, ze pewne fragmenty Pism tj Rzym 8 rozdział rozumiałam tak samo ...
 ( wbrew tłumaczeniu strażnicy)...
" Kryzys .., czytałam juz jako wybudzona ,i tylko mnie upewnił, ze moja decyzja jest słuszna.
Mysle, ze to obowiązkowa lektura każdego Świadka, a co zrobi po jej przeczytaniu, to juz decyzja każdego osobista. :)

Dzięki za link. Obejrzałam już 40 minut. Też mi się podoba postawa tego Raymonda. A najbardziej to, że on nie chciał osiągać jakiś celów poprzez krytykę Świadków Jehowy. nie krytykował, tylko rozmawiał.

i ja już chyba wiem dlaczego wiele stron założonych przez "odstępców" nie przemawia do czynnych Świadków Jehowy. Otóż dlatego, że to są strony agresywne, pełne krytycyzmu dla świadków, wypowiedzi są pełne ironii. To mnie bardzo zniechęcało do tego żeby zapoznać się z taką stroną. Dlatego przez tyle lat nic takiego nie czytałam. Mi wystarczył tylko sam ironiczny czy prześmiewczy tytuł filmiku / artykułu i już wiedziałam, że ja z tym człowiekiem, który jest jego autorem nie chcę mieć nic do czynienia. I nadal tak myślę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 05 Marzec, 2016, 21:02

i ja już chyba wiem dlaczego wiele stron założonych przez "odstępców" nie przemawia do czynnych Świadków Jehowy. Otóż dlatego, że to są strony agresywne, pełne krytycyzmu dla świadków, wypowiedzi są pełne ironii. To mnie bardzo zniechęcało do tego żeby zapoznać się z taką stroną. Dlatego przez tyle lat nic takiego nie czytałam. Mi wystarczył tylko sam ironiczny czy prześmiewczy tytuł filmiku / artykułu i już wiedziałam, że ja z tym człowiekiem, który jest jego autorem nie chcę mieć nic do czynienia. I nadal tak myślę.


  Ja nikogo nie tłumaczę, każdy niech odpowiada za swoje słowa.
Ale jako dziecko wychowane w organizacji nasłuchałam się wiele drwin na temat innych wyznań. Od małego słyszałam: ciemnota, mamona, bałwany, itp. Naśmiewanie się z ludzi przystępujących do komunii że ksiądz podaje im wprost do ust placek, a wcześnie tą samą ręką drapał się po..... O głupich ciemnych dewotach co ostatni grosz dają na tacę , albo o tych co plują księdzu do ucha ( spowiedź).
Przykładów jest naprawdę wiele.

 I jak już wiele razy wspominałam po odejściu bardzo długo walczyłam z tą pogardą. Tą ironią jaka mnie dopadała gdy widziałam np procesję. Pierwsze co mi się rzucało na myśl.. cytuję ...prowadzi byk barany które na komendę padają. Jednak szynko przychodziło  opamiętanie i bardzo byłam na siebie zła za takie myślenie. Dziś nie mam tego problemu i bardzo jestem z tego dumna.
Jednak nie wszystkim udaje się tego wyzbyć. Urazy z przeszłości, odrzucenie, pogarda ze strony bliskich tylko powodują,że to wychowanie obraca się przeciwko nauczycielowi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 05 Marzec, 2016, 21:20

  Ja nikogo nie tłumaczę, każdy niech odpowiada za swoje słowa.
Ale jako dziecko wychowane w organizacji nasłuchałam się wiele drwin na temat innych wyznań. Od małego słyszałam: ciemnota, mamona, bałwany, itp. Naśmiewanie się z ludzi przystępujących do komunii że ksiądz podaje im wprost do ust placek, a wcześnie tą samą ręką drapał się po..... O głupich ciemnych dewotach co ostatni grosz dają na tacę , albo o tych co plują księdzu do ucha ( spowiedź).
Przykładów jest naprawdę wiele.

 I jak już wiele razy wspominałam po odejściu bardzo długo walczyłam z tą pogardą. Tą ironią jaka mnie dopadała gdy widziałam np procesję. Pierwsze co mi się rzucało na myśl.. cytuję ...prowadzi byk barany które na komendę padają. Jednak szynko przychodziło  opamiętanie i bardzo byłam na siebie zła za takie myślenie. Dziś nie mam tego problemu i bardzo jestem z tego dumna.
Jednak nie wszystkim udaje się tego wyzbyć. Urazy z przeszłości, odrzucenie, pogarda ze strony bliskich tylko powodują,że to wychowanie obraca się przeciwko nauczycielowi.

Przykre. Jeżeli ktoś pozwala sobie na takie obraźliwe uwagi, to ja się pytam gdzie jest jego miłość chrześcijańska?!
A jak takie osoby szły głosić, to mówiły, że idą głosić baranom?
Baaardzo nieładnie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 05 Marzec, 2016, 21:25
Dzięki za link. Obejrzałam już 40 minut. Też mi się podoba postawa tego Raymonda. A najbardziej to, że on nie chciał osiągać jakiś celów poprzez krytykę Świadków Jehowy. nie krytykował, tylko rozmawiał.

i ja już chyba wiem dlaczego wiele stron założonych przez "odstępców" nie przemawia do czynnych Świadków Jehowy. Otóż dlatego, że to są strony agresywne, pełne krytycyzmu dla świadków, wypowiedzi są pełne ironii. To mnie bardzo zniechęcało do tego żeby zapoznać się z taką stroną. Dlatego przez tyle lat nic takiego nie czytałam. Mi wystarczył tylko sam ironiczny czy prześmiewczy tytuł filmiku / artykułu i już wiedziałam, że ja z tym człowiekiem, który jest jego autorem nie chcę mieć nic do czynienia. I nadal tak myślę.
Masz rację.Ja lubię czasem ironię,ale jak jest jej za dużo, to aż mdli.Ironicznych komentarzy u nas jest Ci pod dostatkiem.Tazła też ma rację.Niektórym z nas(czasem i mi też)udziela sie ton prześmiewczy.Generalnie zgadzam sie z Tobą,że osoby będące ŚJ,a chcące uzyskać rzeczowe informacje zniechęcają się w dalszych poszukiwaniach poprzez ton i wydźwięk komentarzy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 05 Marzec, 2016, 21:31
Przykre. Jeżeli ktoś pozwala sobie na takie obraźliwe uwagi, to ja się pytam gdzie jest jego miłość chrześcijańska?!
A jak takie osoby szły głosić, to mówiły, że idą głosić baranom?
Baaardzo nieładnie.
Niestety tak, tak słyszałam  jak glosilam z niektorymi glosicielami: barany, my do nich chodzimy z dobra nowina i nie  przyjmuja, wola isc szeroka droga bo wygodniejsza, pojda na zgienienie, jak im sie oczy otworza to juz bedzie za pozno, beda lezec jak gnoj na polu itp. Takie wstawki, komentarze podczas przemieszczania sie 'na terenie'.
Zle czulam sie w towarzystwie takich  osob.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 05 Marzec, 2016, 21:40
Zawsze byłem zdecydowanie przeciwny prześmiewczemu traktowaniu wierzeń innych ludzi. Świadkiem  zostałem w wieku lat 20, wcześniej byłem katolikiem. Podobnie jak wcześniej nigdy nie nazwałem świadka "kociarzem" tak samo po zostaniu świadkiem nie nazwałem nikogo światusem, filistynem, czy jeszcze jakoś inaczej. 
Niestety, jest to dość często spotykane, że "prawda za bardzo wyzwoliła" i ta pogarda jest odczuwalna. Tymczasem jako religia istniejąca od 100 lat nie możemy w żaden sposób porównywać się z innymi, ale już też mamy swoje za uszami. Warto o tym pamiętać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 05 Marzec, 2016, 21:43
Niestety tak, tak słyszałam  jak glosilam z niektorymi glosicielami: barany, my do nich chodzimy z dobra nowina i nie  przyjmuja, wola isc szeroka droga bo wygodniejsza, pojda na zgienienie, jak im sie oczy otworza to juz bedzie za pozno, beda lezec jak gnoj na polu itp. Takie wstawki, komentarze podczas przemieszczania sie 'na terenie'.
Zle czulam sie w towarzystwie takich  osob.

Czyli weszli w kompetencje Boga - Sędziego?
Jeden z wersetów mówi nam, że "pycha poprzedza upadek"...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Baran w 06 Marzec, 2016, 01:20
Kiedy się "przebudzałem", przeczytałem Kryzys Sumienia chyba w niecałe dwa dni, tak mnie ta książka pochłonęła, ale ważne żeby ją czytać mając już jakąś wiedzę o historii organizacji, psychomanipulacji i zmieniającym się świetle. W przeciwnym razie przeciętny SJ który się budzi może wszystkiego nie zrozumieć. Dużo zależy od nastawienia. Bo jest szansa że będzie tak jak z tym człowiekiem dziś wspomnianym w jakimś poście który miał banana w uchu.

Robiłem wtedy wiele notatek i niedawne pytanie "Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian? " zmobilizowało mnie do powrotu do tych notatek.
Gdzieś znalazłem taki fragment, nawet nie wiem skąd go wziąłem, ale myślę, że wierzącym SJ, którzy po przebudzeniu nie stracili wiary w Boga, może pomóc w uporządkowaniu ich życia duchowego. To była wypowiedź Raymonda Franza podana zdaje się w liście prywatnym, w tłumaczeniu Szymona Matusiaka. To naprawdę mądre słowa, tak miałem zapisane:


„Myślę, że musimy zauważyć, że Bóg błogosławiąc jednostkom lub zajmując się nimi nie kieruje się przy tym ich członkostwem w jakimś wyznaniu czy organizacji, i podobnie takie członkostwo nie powstrzymuje Go przed udzielaniem im błogosławieństwa lub zajmowaniem się nimi. On po prostu znajduje się ponad takimi czynnikami, tak jak jest ponad wprowadzającymi podziały i ograniczenia sprawami, jak rasa, kolor skóry, granice narodowe lub polityczne, itp. Zatem odnoszę wrażenie, że jako Świadek często miałem dowody Boskiego kierownictwa i pomocy oraz Jego ochrony. Czynnikiem decydującym było nastawienie mego serca i cel, który chciałem osiągnąć.

„Jeśli chodzi o to, co czynią jednostki lub systemy nie należy przyjmować poglądu „wszystko albo nic”. Bóg pozwala istnieć i działać instytucjom politycznym, które działają jako Jego słudzy w tym sensie, że zapewniają ludziom pewien porządek i bezpieczeństwo. To nie oznacza, że On ślepo akceptuje to, czym są i wszystko, co robią. Paweł opisał swoje przeżycia związane z osobami wyznającymi chrześcijaństwo i wykazał, że niektórzy głosili przesłanie o Chrystusie z dobrej woli, podczas gdy inni nie czynili tego we właściwy sposób lub z właściwych pobudek, kierując się duchem rywalizacji, samolubną ambicją i nieszczerością. Mimo to, powiedział: „Ale cóż z tego? Byleby tylko, obłudnie czy szczerze, we wszelki sposób głoszono Chrystusa” (Filipian 1:15-18). Oczywiście Bóg w końcu osądzi ludzi na podstawie pobudek ich serca, lecz póki co, pomimo braku odpowiedniej motywacji osiągane jest dobro (1 Koryntian 4:5). Jako Świadek zapoznałem wielu ludzi z Pismem Świętym, którego wcześniej nie znali. Przynajmniej odnieśli z tego jakąś korzyść. Rozumiem, że gdy szczerze starałem się skierować ludzi do Boga i Chrystusa, w efekcie zostali przyporządkowani do systemu, a ich lojalność i zaufanie zostały skierowane do niego. Coś podobnego dzieje się w innych kościołach. Mimo to ich działalność przynosi pożytek, bowiem tłumaczą i rozpowszechniają Biblię w wielu krajach, kierują ku niej uwagę ludzi. Pamiętam, że gdy odwiedziłem afrykański kraj, który wówczas nosił nazwę Górna Wolta, byłem pod wrażeniem zależności misjonarzy Świadków od różnych przekładów na języki afrykańskie, zaś przekłady te nie pochodziły od Towarzystwa Strażnica, lecz od różnych wyznań.


„Gdy ktoś znajduje się wewnątrz systemu, jego horyzonty mogą być bardzo ograniczone. Jest jak osoba na małej wyspie, która uważa, że owa wyspa jest najważniejszą częścią świata. Nie wierzę w to, by Boska uwaga była zaprzątnięta jakimś szczególnym systemem lub systemami, w rodzaju Towarzystwa Strażnica lub innej podobnej grupy, sądzę, że tworzą one drobny element obrazu, który On widzi. On naprawdę troszczy się o jednostki, kimkolwiek są, gdziekolwiek są, bez względu na to, jakie są ich warunki i przynależność wyznaniowa. To, co powiedziano o narodach, że z Bożego punktu widzenia są jak ‘kropla w wiadrze’ i ważą tyle, co ‘pyłek na szalach wagi’, może się również odnosić do wielu działających na ziemi systemów i organizacji religijnych (Izajasza 40:13-15, 29-32). On je wszystkie przewyższa, a Jego działanie przekracza ich granice i podziały, ściany i bariery, które wznoszą wokół ludzi znajdujących się wewnątrz. Struktury, które odróżniają, opisują i ogradzają ludzi, nic nie znaczą dla Niego w Jego działaniach względem ludzi, tak jakby w ogóle nie istniały.

„Wierzę, że wyrażenie ‘Kościół niewidzialny’ ma pewne uzasadnienie – w tym sensie, że prawdziwych chrześcijan nie można znaleźć wyłącznie w jednym systemie religijnym. Jak wyłożył to Paweł w 2 Tymoteusza 2:19: ‘Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego.’ Ludzkie starania, by zamknąć chrześcijan w jakimś systemie religijnym lub pod autorytarną władzą zawsze wywierały niszczący wpływ na ducha chrystianizmu i wywoływały podziały wśród ludzi. Czasami pojawia się myśl, że większość wyznań więcej łączy ze sobą w zakresie wspólnych wierzeń niż dzieli, i może to być prawdą. Mimo to wolą pozostać odrębnymi wyznaniami i przyłączenie się do któregokolwiek z nich co najmniej wywołuje podział, ponieważ od człowieka oczekuje się, że będzie popierał i faworyzował wzrost danego wyznania – a nie innych wyznań"
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 24 Marzec, 2016, 23:16
Możecie wrócić do Babilonu i tam wieść szczęśliwe życiu studiująć np nauki o trójcy, powodzenia ;)

Możecie też zostać i uczyć się bzdur o nakladajacych się pokoleniach.....
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 24 Marzec, 2016, 23:21
Możecie też zostać i uczyć się bzdur o nakladajacych się pokoleniach.....

Możecie również wrócić do organizacji i studiować nauki o armagedonie w latach 1914, 1918, 1925, 1975, i tym za chwilę, Gogu z Magog, Mężu z kałamarzem, palu, 144 000, pokoleniu 1914, zapomniałem o czymś??
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 24 Marzec, 2016, 23:22
 Sorka Kaiser chciałem zacytować BATMANA a wyszło, że Ciebie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 24 Marzec, 2016, 23:33
Możecie wrócić do Babilonu i tam wieść szczęśliwe życiu studiująć np nauki o trójcy, powodzenia ;)
A może zostać i pogłębić swoją wiedzę w temacie jak to z tą szkarłatną bestyją było?  Co się stało że popadła w taką ,,niełaskę  '';D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 25 Marzec, 2016, 07:09
Batman poczuł powołanie  ;D
Do walki w obronie wpływów WTS-u oraz wirujących świateł  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 27 Marzec, 2016, 22:05
Ja proponuję powrócić z powrotem do zboru bo nic ciekawszego poza nimi nie znajdziecie. No chyba, że w końcu dorośliście, żeby być ateistami , wtedy mozna odejść i ze zborów.
A tu sie grubo mylisz, wielu po wyjściu z WTSu znalazło cos o niebo lepszego i nadal sa ludźmi wierzącymi, co więcej, sa chrześcijanami, ktorzy swym życiem pokazują , ze nalezą do Chrystusa, a nie jedynie braniem czczego udziału w rytuałach organizacji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Spokojny w 27 Marzec, 2016, 22:13
No to wspaniale, tyle , że ja właśnie wychodzę od nich bo może i jest tam fajnie ale jakoś nie znalazłem tam prawdy. Jeśli ty czujesz się chrześcijaninem poza ŚJ to twój wybór, masz wolną wolę i masz prawo szukać szczęścia nawet na Marsie , czego szczerze ci życzę .   
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 27 Marzec, 2016, 22:20
Ja proponuję powrócić z powrotem do zboru bo nic ciekawszego poza nimi nie znajdziecie. No chyba, że w końcu dorośliście, żeby być ateistami , wtedy mozna odejść i ze zborów.
Ej...no nie stosuj metody zero-jedynkowej. Drogi po WTS-ie są bardzo różne u różnych ludzi. Jedni zostają ateistami, bo sparzyli się na religii i wierze, jeszcze inni szukają swojego miejsca w innej religii, a jeszcze inni po prostu są osobami szczerze i głęboko wierzącymi, ale nie mający zamiaru wiązać się z jakakolwiek religią zorganizowaną.
A tak jak pisałeś
No chyba, że w końcu dorośliście, żeby być ateistami , wtedy mozna odejść i ze zborów.
Nie masz racji. Do tego się nie dorasta. To jest po prostu wybór drogi życiowej oparty na swoich własnych przemyśleniach. Taki sam wybór, jak zmiana wiary, czy przynależności religijnej.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Marzec, 2016, 22:20
No to wspaniale, tyle , że ja właśnie wychodzę od nich bo może i jest tam fajnie ale jakoś nie znalazłem tam prawdy. Jeśli ty czujesz się chrześcijaninem poza ŚJ to twój wybór, masz wolną wolę i masz prawo szukać szczęścia nawet na Marsie , czego szczerze ci życzę .

Jak myślisz Spokojny? Świadkowie są chrześcijanami?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Spokojny w 27 Marzec, 2016, 22:24
Czy ja zero-jedynkuję ? To w takim razie Jezus też zero-jedynkował mówiąc, żeby nasza mowa była tak lub nie, zgadza się ?
Czy ŚJ są chrześcijanami ? A jakie to ma dla ciebie znaczenie ? Dla mnie nie ma żadnego. Ważne co głoszą. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Marzec, 2016, 22:32
Ja proponuję powrócić z powrotem do zboru bo nic ciekawszego poza nimi nie znajdziecie. No chyba, że w końcu dorośliście, żeby być ateistami , wtedy mozna odejść i ze zborów.

Spokojny - kimkolwiek jesteś :) Jeszcze do niedawna uważałam, że odejście ze zboru równa się utracie wiary w Boga, ewentualnie że to pozbawienie siebie łączności z nim. Ale zmieniłam zdanie, gdy zdałam sobie sprawę z tego kogo uważam niejako za swojego "reprezentanta" przed Bogiem. Myślałam, że może faktycznie Ciało Kierownicze (którego na oczy nie oglądałam przez wiele lat, bo specjalnie ich zdjecia eksponowane nie były w Strażnicach) wie więcej niż podrzędni szaraczkowie i mają uprawnienia do interpretowania Biblii.

Ale gdy przeczytałam  - nie tak dawno zresztą, bo ledwo we wrześniu / październiku 2015 - że to samo Ciało Kierownicze - przez 60 lat ukrywało molestowanie seksualne w organizacji, to stwierdziłam, że ci ludzie NIE MOGĄ mieć błogosławieństwa Bożego!
Wyobrażasz sobie Spokojny, że Jezus ukrywa pedofilów, a Bóg mu błogosławi? Bo ja nie! Można być niedoskonałym, ale nie aż tak bardzo niedoskonalym.

Prosty rachunek: w Australii 1800 ofiar pedofilów (w latach 1950-2012), w USA co najmniej 6000 ofiar (Barbara Anderson - założycielka silentlambs - pisała, że w ciągu 5 lat od 2001 roku  tyle osób opisało swoją historię molestowania. Do tego przypadki molestowania w Polsce (nagłośnione w Gazecie Wyborczej). Do tego przypadki molestowania w Portugalii (jest nawet o tym film dokumentalny z 2015 roku), do tego zapewne tysiące kolejnych przypadków z pozostałych rejonów świata. I nikt nie może powiedzieć , że Ciało kierownicze o niczym nie wiedziało, bo wspomniana Barbara Anderson pracująca w Betel spotkała się z informacjami o molestowaniu w organizacji w 1984 roku i to z jej inicjatywy powstawały w Przebudźcie się artykuły na ten temat. Gdy odchodziła z Betel w 1993 roku przekazała wszystkim członkom CK pakiety informujące o pedofilii w organizacji. Twierdzi ona, że Ted Jaracz zamiast walczyć z tym procederem, postanowił jeszcze bardziej ukryć to zjawisko nakazując wielu ważnym osobom by sprawy tego typu nie wychodziły na światło dzienne.

Wytłumaczyłam sobie, że skoro Jehowa za takie czyny (m.in. współżycie z nieletnimi) ukarał Sodomę i Gomorę ogniem i siarką, to dlaczego miałby pobłogosławić politykę CK w sprawie molestowania?! W sprawie ukrywania pedofilów i nie zgłaszania ich przestępstw na policję!

I właśnie od tego molestowania zaczęły się moje dalsze poszukiwania streszczające się w zdaniu "w co ja tak naprawdę wierzę?". Zaczęłam grzebać w historii powstania Świadków, w historii pojawiania się różnych nauk. Jestem dopiero na początku tej drogi, ale jestem zszokowana tym czego się dowiaduję.

Wcale nie mam zamiaru nie wierzyć w Boga Jehowę, ale wiem już, ze moim pośrednikiem między mną a Bogiem jest Jezus, a nie Ciało Kierownicze złożone z 7 (bardzo) niedoskonałych mężczyzn ukrywających na szeroką skalę niewybaczalne przestępstwa!


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 27 Marzec, 2016, 22:35
Czy ŚJ są chrześcijanami ? A jakie to ma dla ciebie znaczenie ? Dla mnie nie ma żadnego. Ważne co głoszą.

A co głoszą?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 27 Marzec, 2016, 22:36
Jak myślisz Spokojny? Świadkowie są chrześcijanami?
Czy ŚJ są chrześcijanami ? A jakie to ma dla ciebie znaczenie ? Dla mnie nie ma żadnego. Ważne co głoszą. 
Mogę ja Ci odpowiedzieć? Tak są chrześcijanami. https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Marzec, 2016, 22:48
Mogę ja Ci odpowiedzieć? Tak są chrześcijanami. https://pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84stwo

Chcieliby być, ale nimi nie są. Kierownicy świadków piszą, że kontynuują naukę apostołów i pierwszych chrześcijan. Mylą się.

Apostołowie i pierwsi chrześcijanie byli chrystocentryczni. Uznawali Chrystusa jako Pana i Boga. Często przepłacając za to życiem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Marzec, 2016, 22:49
Tu sami siebie określili. Komentarz jest zbędny.

„Nie należymy do chrześcijaństwa i nie wierzymy w Trójcę, tylko oddajemy cześć Bogu Abrahama” („Prowadzenie rozmów na podstawie Pism” 1991 s. 23).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 27 Marzec, 2016, 22:52
ważne co głoszą

Głoszą zmienne nauki. Chcesz konkretne dowody? Mówisz i masz:

http://piotrandryszczak.pl/zmienne-nauki-swiadkow-jehowy.html

Miłej lektury  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Spokojny w 27 Marzec, 2016, 22:54
Zmienne nie znaczy sprzeczne.

gedeon:założyłeś na forum drugie konto, otrzymujesz ostrzeżenie i bana
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Marzec, 2016, 22:54
Nie należą do szeroko pojętego chrześcijaństwa jak katolicy prawosławni czy protestanci.

Napisali "nie należymy do chrześcijaństwa"... Co tu więcej tłumaczyć.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 27 Marzec, 2016, 22:55
Zmienne nie znaczy sprzeczne.

Zmienne, to znaczy sprzeczne z tym, co było wcześniej.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Marzec, 2016, 22:56
Ja od początku wiem, że pośrednikiem pomiędzy mną a Bogiem Jehową jest tylko i wyłacznie Jezus a nie jakieś ciało kierownicze. Nie obraź się ale myślałas jak katoliczka, że to niby ksiądz jest pośrednikiem do ich boga w trójcy.
Co do molestowań- są u ŚJ są i w innych kościołach, występują we wszystkich zawodach  tak więc ja powiem ci jedno - ja zawsze staram się wierzyć w Boga a nigdy w ludzi . Pozdrawiam.

Spokojny czy Ty jesteś już po chrzcie? Czy też jesteś na etapie studiowania Biblii? (obstawiam tę 2 opcję)

Mnie nauki Świadków zawsze się bardzo podobały, bo na początku poznaje się wyłącznie te nauki, które odrzucają dogmaty m.in katolicyzmu (trójca itd.). Z tym, że takie dogmaty odrzucają nie tylko Świadkowie, ale np. też niektóre odłamy Adwentystów czy innych "protestantów".

Gorzej jest natomiast z tymi naukami, które Ciało Kierownicze wymyśla ot tak z głowy, bez żadnego uzasadnienia biblijnego (np. objęcie tronu przez Jezusa w Królestwie w 1914 roku). Jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się z książki "Kryzys sumienia" autorstwa Raymonda Franza (należącego niegdyś do CK), że data ta jest prawie że wyjęta z kapelusza. Żeby ją obliczyć należy przyjąć zburzenie Jerozolimy w 607 roku, a tymczasem taka data nie jest potwierdzona przez żadnego historyka. Historycy podają datę 587 rok. To tylko jeden z przykładów.

Ja wiem jedno - że na wszystkie przemiany w myśleniu trzeba czasu - niektórym potrzeba kilku miesięcy, innym kilku lat.
Jestem Świadkiem z kilkunastoletnim "stażem" i nigdy bym nie przypuszczała, że kiedykolwiek zacznę mieć wątpliwości dotyczące mojej religii, którą uważałam zawsze za tę najlepszą.

Spokojny - jeżeli nie razi Ciebie ukrywanie pedofilii w zborach, to mogę zareagować tylko zdziwieniem. Ja wiem, że w kościołach to jest nagminne i nikogo już nie dziwi. Ale my tu mówimy o organizacji, która rzekomo jest wybrana i kierowana przez Jehowę...! "Macie być święci, ponieważ ja jestem święty!".
A tymczasem pedofil grasuje w zborze i nikt tego nie zgłasza na policję, nie informuje braci w zborze i czesto nie wyciąga żadnych konsekwencji wobec pedofila! (gdy ten się wyprze, a brak drugiego świadka zbrodni).

Te informacje są tak szokujące, że zdaję sobie sprawę z tego, że do niektórych docierają dopiero po jakimś czasie. Oby nie dotarły szybciej wtedy, gdy się okaże, że jakis pedofil położył łapska na MOJE dziecko!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 27 Marzec, 2016, 22:57
Zmienne nie znaczy sprzeczne.

Napewno? ;)

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1879, nr 6, s. 8, wyd. ang.)

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 6/1/1952, s. 338, wyd. ang.)

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 8/1/1965, s. 479, wyd. ang.)

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1988, nr 17, s. 30, wyd. pol.)

Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ([:(] "Będziesz mógł żyć w raju na ziemi", s. 17, wyd. pol. 1989)

Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ([:(] "Będziesz mógł żyć w raju na ziemi", s. 179, wyd. pol. 1990 r.)


Bądź mądry i pisz wiersze. Kto jest kto.... ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 27 Marzec, 2016, 23:02
Oj "Spokojny" a może "BATMAN" wpadłeś kolego. Już od razu mi podpadł Twój styl.
Ps. Dyskusja ze Spokojnym jest skończona, nie odpowie, nie ma takiej możliwości. Został calkowicie zmoderowany.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 27 Marzec, 2016, 23:13
AMEN. Z pewnością wejdzie pod nowym nickiem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Marzec, 2016, 23:17
Oj "Spokojny" a może "BATMAN" wpadłeś kolego. Już od razu mi podpadł Twój styl.

Też pomyślałam, że Spokojny to BATMAN. :)
Ale dajcie człowiekowi się wypowiedzieć - pod warunkiem oczywiście, że nikt nikogo nie będzie obrażał.

Ja rozumiem emocje Spokojnego, bo zawsze bardzo mnie denerwowało, gdy ktoś atakował moją religię. I bynajmniej zmienność nauk propagowanych przez CK nigdy nie była dla mnie zadnym argumentem przeciwko religii ŚJ. Już nie raz pisałam, że nie widziałam w tych zmianach prawie nic szokującego.

Prawda jest taka - niestety - że Świadkowie Jehowy, po zapoznaniu się z podstawowymi naukami biblijnymi nie drążą już tematu historii powstania ich religii. Bo niby po co, skoro jak się nam wydaje - nauki CK pochodzą wprost od Chrystusa.

Ale jak się zaczyna drążyć tę historie, to człowiek przeżywa coś bardzo przykrego. Ja miałam takie załamanie chyba ze 2 miesiące temu. Paskudne uczucie w stylu obudzenia się z ręką w nocniku.

Czytam sobie teraz o Russellu. To bardzo niemiłe uczucie dowiedzieć się, że protoplasta Świadków zażyczył sobie by go pochowano pod piramidką, na której znajdują się masońskie znaki. Niermiłe jest też zdanie sobie sprawy z tego, że nauki Russella nie są kontynuowane i dziś wierzymy w całkiem coś innego niż on propagował.
Świadek siedzący w obozie koncentracyjnym podczas II wojny światowej umierał za inne nauki, niż te, które Ciało Kierownicze propaguje dzisiaj.
Zmiennosć nauk tłumaczona jest tym, że oczyszczane jest prawdziwe wielbienie. Ale jak długo jeszcze to czyszczenie będzie trwało?! Minęło ponad 135 lat od pierwszego wydania Strażnicy, a tu czyszczenie i czyszczenie non stop!

Myślę, że dopóki Spokojny nie przeczyta książki "Kryzys sumienia" (dostępna na chomiku jako pdf), to nigdy się nie dowie skąd biorą się nauki Ciała Kierowniczego! A autorem ksiażki wcale nie jest satanista czy wielki przeciwnik Świadków, ale bogobojny człowiek, który za swoją lojalność wobec organizacji został w końcu wyrzucony na bruk - po 43 latach wiernej służby.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Marzec, 2016, 23:20
Oj "Spokojny" a może "BATMAN" wpadłeś kolego. Już od razu mi podpadł Twój styl.
Ps. Dyskusja ze Spokojnym jest skończona, nie odpowie, nie ma takiej możliwości. Został calkowicie zmoderowany.

Nemo a czym spowodowane jest tak ostre działanie?
Dlaczego odbiera się człowiekowi głos? Obraził kogoś?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 27 Marzec, 2016, 23:23
PoProstuJa, regulamin i zasady pisania w necie, założył dwa konta. Nie będziemy tu tolerować takiego zachowania.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 27 Marzec, 2016, 23:25
PoProstuJa, regulamin i zasady pisania w necie, założył dwa konta. Nie będziemy tu tolerować takiego zachowania.

Dwie osoby w jednej osobie  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 27 Marzec, 2016, 23:32
PoProstuJa, regulamin i zasady pisania w necie, założył dwa konta. Nie będziemy tu tolerować takiego zachowania.

Widzę, że reakcja wręcz błyskawiczna. Do tego wykasowane zostały jego wypowiedzi, więc nawet trudno się zorientować co pisał Spokojny. Nie będę też drążyć tematu które punkty regulaminu złamał Spokojny...

Niemniej jednak wyrażam swoją opinię, że zabieranie komuś głosu dlatego, że ma kontrowersyjne (jak na to forum) wypowiedzi niewiele różni się od wykluczenia ze zboru.
Jesteś wykluczony jako odstępca? To nie masz prawa się wypowiedzieć, a masz prawo... milczeć...!
W efekcie trudno tu o prawdziwą dyskusję skoro osoby mówiące nie po myśli administratora wywala się z forum!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 27 Marzec, 2016, 23:49
Widzę, że reakcja wręcz błyskawiczna. Do tego wykasowane zostały jego wypowiedzi, więc nawet trudno się zorientować co pisał Spokojny. Nie będę też drążyć tematu które punkty regulaminu złamał Spokojny...

Niemniej jednak wyrażam swoją opinię, że zabieranie komuś głosu dlatego, że ma kontrowersyjne (jak na to forum) wypowiedzi niewiele różni się od wykluczenia ze zboru.
Jesteś wykluczony jako odstępca? To nie masz prawa się wypowiedzieć, a masz prawo... milczeć...!
W efekcie trudno tu o prawdziwą dyskusję skoro osoby mówiące nie po myśli administratora wywala się z forum!

Gdyby ktoś Ci naubliżał w Twoim domu i zostałby przez Ciebie wyproszony. Ale za parę dni, ten sam gość, włożyłby perukę, przykleił wąsa dla niepoznaki, i ponownie do Ciebie przyszedł. Pomimo kamuflażu rozpoznałabyś go prawie natychmiast po sposobie prowadzenia z Tobą dyskusji. To czy prowadziłabyś z taka osobą dalej miłą dyskusję udając że go nie poznałaś, czy pokazałabyś drzwi ze stwierdzeniem, że kamuflaż nie zmieni tego, że parę dni temu nadepną Ci mocno na odcisk.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 28 Marzec, 2016, 00:19
Moim zdaniem ban należał się za podwójne konta.Moderacja za określenie sekta.Kontrowersyjnie jak dla mnie może pisać.Forum chyba z założenia sluży do dyskusji i wymiany informacji.Jeżeli każdy będzie myślał tak samo,to nie ma dyskusji,a jedynie kółko wzajemnej adoracji,jak w grupie u brata Jana.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 28 Marzec, 2016, 00:39
Gdyby ktoś Ci naubliżał w Twoim domu i zostałby przez Ciebie wyproszony. Ale za parę dni, ten sam gość, włożyłby perukę, przykleił wąsa dla niepoznaki, i ponownie do Ciebie przyszedł. Pomimo kamuflażu rozpoznałabyś go prawie natychmiast po sposobie prowadzenia z Tobą dyskusji. To czy prowadziłabyś z taka osobą dalej miłą dyskusję udając że go nie poznałaś, czy pokazałabyś drzwi ze stwierdzeniem, że kamuflaż nie zmieni tego, że parę dni temu nadepną Ci mocno na odcisk.

Niestety - stety nie miałam okazji czytać tych wcześniejszych obraźliwych postów, bo zostały wykasowane zanim się na nie natknęłam.

Ja rozumiem Spokojnego, że reaguje tak emocjonalnie, bo każdy kto poznaje "prawdę" dałby się za nią pokroić. Jednak nie toleruję chamstwa i obrażania, więc jeśli Spokojny=Batman się tak zachował, to nie powinien się dziwić, że został usunięty z forum.
Jezus mówił - "miłuj bliźniego swego", a do tego zalicza się również nie obrażanie innych!

Myślę, że Spokojny przeczyta ten post, więc podzielę się z nim moimi obserwacjami z kilkunastoletniej bytności w zborze.

Otóż Spokojny jak zrozumiałam jesteś zainteresowanym. Bycie zainteresowanym to najpiękniejszy okres. Poznajesz nowe fascynujące nauki, ktore mają potwierdzenie w Biblii. Odczuwasz całym ciałem, że właśnie tu jest prawda! Dodatkowo jako zainteresowany jesteś pupilkiem zboru, a już najbardziej osoby, która z Tobą studiuje!
Każdemu zainteresowanemu poświęca się mnóstwo czasu. Ja - gdy sama studiowałam - myślalam, że to z powodu wielkiej miłości siostry, która miała ze mną studium. Przychodziłam do niej na godz. 16.00, a bywało, że wychodziłam o 20.00, bo studium, kawka, herbatka, film teokratyczny, rozmowa. Czułam się super! Dopiero po chrzcie zrozumiałam, że każda godzina spędzona z zainteresowanym jest na wagę złota!
Godziny ze studium raportuje się w sprawozdaniu ze służby na koniec miesiąca. Przy założeniu, że co tydzień siostra spotka się ze swoim zainteresowanym choćby na 2-3 godziny, to raportuje sobie miesięcznie 8-12 godzin. Biorąc pod uwagę średnią godzin w Polsce wynoszącą na głosiciela jakieś 6-7 godzin miesięcznie, to widzimy jak bardzo opłaca się mieć studium zamiast chodzić po piętrach pukając do pustych drzwi.

Zainteresowanemu poświęca się dużo uwagi, otrzymuje propozycje podwożenia na zebrania, na Zgromadzenie. Byleby tylko dalej studiował Biblię i byleby dalej leciały godzinki do zaraportowania.

A jak już zainteresowany weźmie chrzest, to misja głosiciela się kończy. Następuje automatyczne "odstwienie od piersi!". Teraz nowy bracie radź sobie sam! Nie poświęcimy ci więcej czasu, bo tego czasu już raportować nie można! Nie podwieziemy cię na zebranie, bo szkoda marnować benzynę na brata, skoro można podrzucić innego zainteresowanego.

Oczywiście w zborze nawiązują się też przyjaźnie, nie jest wcale tak źle po chrzcie. Problem pojawia się jednak wtedy jak nowonawrócony brat będzie chciał iść na studia albo (nie daj Boże!) podjąć pracę zawodową, przez którą będzie zmuszony opuścić jakieś zebranie.... Ufff wtedy zaczynają się schody. Co prawda nie robią za to komitetu sądowniczego, ale taka osoba - kształcąca się lub opuszczająca zebrania - zaczyna być uważana za słabą duchowo!
Ktoś może pomagać 10 staruszkom nosić węgiel w zimie, może pomagać wdowom i sierotom w niedoli, ale wystarczy, że opuści zebranie, a jego dobre czyny nie będą zauważone, bo w końcu jest słaby duchowo. A jeszcze jak nie jest pionierem, a głosi ledwie kilka godzin w miesiącu... uuuuuu... to bardzo źle!

Ja taki schemat obserwuję już od kilkunastu lat. Najpierw zaobserwowałam go po swoim chrzcie (natychmiastowe "odstawienie"), a później obserwowałam na wielu, wielu innych braciach. Nic dziwnego, że tyle osób później się zniechęca. Najpierw wszyscy nosili je na rękach, a później odstawka.

Nauki, naukami, ale wiara bez uczynków jest martwa. Jezus mówił by pomagać wdowom i sierotom, tymczasem według nauki organizacji najważniejsze jest głoszenie! Głoszenie jest wręcz utożsamiane ze służbą dla Boga.

To tak pokrótce z moich obserwacji. Obawiam się, że nie jestem jedyną osobą, która coś takiego przeżyła w zborze ŚJ.
Brak miłości w organizacji boli mnie już od wielu, wielu lat.... Ale tłumaczyłam to sobie proroctwem, że "miłość wielu oziębnie".
Natomiast ukrywania pedofilii przez CK nie jestem w stanie sobie niczym wytłumaczyć (zwłaszcza, że wielokrotnie Świadkowie podkreślali, że "w kościele jest pedofilia, a u nas w zborach nie ma!")
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 28 Marzec, 2016, 00:40
Moim zdaniem ban należał się za podwójne konta.Moderacja za określenie sekta.Kontrowersyjnie jak dla mnie może pisać.Forum chyba z założenia sluży do dyskusji i wymiany informacji.Jeżeli każdy będzie myślał tak samo,to nie ma dyskusji,a jedynie kółko wzajemnej adoracji,jak w grupie u brata Jana.

Myślę dokładnie tak samo!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 28 Marzec, 2016, 07:09
Spokojny - kimkolwiek jesteś :) Jeszcze do niedawna uważałam, że odejście ze zboru równa się utracie wiary w Boga, ewentualnie że to pozbawienie siebie łączności z nim. Ale zmieniłam zdanie, gdy zdałam sobie sprawę z tego kogo uważam niejako za swojego "reprezentanta" przed Bogiem. Myślałam, że może faktycznie Ciało Kierownicze (którego na oczy nie oglądałam przez wiele lat, bo specjalnie ich zdjecia eksponowane nie były w Strażnicach) wie więcej niż podrzędni szaraczkowie i mają uprawnienia do interpretowania Biblii.

Ale gdy przeczytałam  - nie tak dawno zresztą, bo ledwo we wrześniu / październiku 2015 - że to samo Ciało Kierownicze - przez 60 lat ukrywało molestowanie seksualne w organizacji, to stwierdziłam, że ci ludzie NIE MOGĄ mieć błogosławieństwa Bożego!
Wyobrażasz sobie Spokojny, że Jezus ukrywa pedofilów, a Bóg mu błogosławi? Bo ja nie! Można być niedoskonałym, ale nie aż tak bardzo niedoskonalym.

Prosty rachunek: w Australii 1800 ofiar pedofilów (w latach 1950-2012), w USA co najmniej 6000 ofiar (Barbara Anderson - założycielka silentlambs - pisała, że w ciągu 5 lat od 2001 roku  tyle osób opisało swoją historię molestowania. Do tego przypadki molestowania w Polsce (nagłośnione w Gazecie Wyborczej). Do tego przypadki molestowania w Portugalii (jest nawet o tym film dokumentalny z 2015 roku), do tego zapewne tysiące kolejnych przypadków z pozostałych rejonów świata. I nikt nie może powiedzieć , że Ciało kierownicze o niczym nie wiedziało, bo wspomniana Barbara Anderson pracująca w Betel spotkała się z informacjami o molestowaniu w organizacji w 1984 roku i to z jej inicjatywy powstawały w Przebudźcie się artykuły na ten temat. Gdy odchodziła z Betel w 1993 roku przekazała wszystkim członkom CK pakiety informujące o pedofilii w organizacji. Twierdzi ona, że Ted Jaracz zamiast walczyć z tym procederem, postanowił jeszcze bardziej ukryć to zjawisko nakazując wielu ważnym osobom by sprawy tego typu nie wychodziły na światło dzienne.

Wytłumaczyłam sobie, że skoro Jehowa za takie czyny (m.in. współżycie z nieletnimi) ukarał Sodomę i Gomorę ogniem i siarką, to dlaczego miałby pobłogosławić politykę CK w sprawie molestowania?! W sprawie ukrywania pedofilów i nie zgłaszania ich przestępstw na policję!

I właśnie od tego molestowania zaczęły się moje dalsze poszukiwania streszczające się w zdaniu "w co ja tak naprawdę wierzę?". Zaczęłam grzebać w historii powstania Świadków, w historii pojawiania się różnych nauk. Jestem dopiero na początku tej drogi, ale jestem zszokowana tym czego się dowiaduję.

Wcale nie mam zamiaru nie wierzyć w Boga Jehowę, ale wiem już, ze moim pośrednikiem między mną a Bogiem jest Jezus, a nie Ciało Kierownicze złożone z 7 (bardzo) niedoskonałych mężczyzn ukrywających na szeroką skalę niewybaczalne przestępstwa!


PoProstuJa - fajnie sie czyta ciebie, porownujac biezace wpisy i te z poczatku twojej aktywnosci na forum. Widac postep, we wlasciwa strone :) Gratuluje!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 28 Marzec, 2016, 10:57

PoProstuJa - fajnie sie czyta ciebie, porownujac biezace wpisy i te z poczatku twojej aktywnosci na forum. Widac postep, we wlasciwa strone :) Gratuluje!

Dziękuję za komplementy KaiserSoze. :)
Jednak akurat ten tekst nie jest wynikiem mojej jakiejś wewnętrznej przemiany tylko obserwacji, które czynię od samego początku przynależności do organizacji. I mówiłam o tym kilku osobom już daaawno temu. Teraz podzieliłam się tym tylko na forum.

Ja natomiast od wczoraj jakaś taka rozbita jestem.
Chciałam uczestniczyć w tym forum by dyskutować, a widzę, że dyskutantów, którzy mają inne poglądy niż administrator, się wywala. W efekcie w każdym temacie wypowiadają się wciąż te same osoby. Więc już nie dziwi mnie monotematyczność w wielu wątkach. A to powoduje, że jest nuuuda!

Moje posty administrator zaczął kasować gdy go zapytałam w jakiego wierzy boga / Boga (widocznie to drażliwy temat jest na forum o religii :) )

Co tu się dziwić ostracyzmowi w zborze, jak na forum jest dokładnie taki sam - odebranie głosu i koniec?!

Wiem, że raduję serce forumowiczów, bo już jestem mniej zbuntowana niż na początku, ale mimo wszystko nadal jestem zbuntowana :D - zwłaszcza, gdy widzę akcję z kasowaniem postów!
(cud, że mnie jeszcze nikt nie zablokował :D )
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 28 Marzec, 2016, 11:03
PoProstuJa: tak jak napisał Nemo, to nie tak że "Spokojny" vel BATMAN został wyrzucony za odmienne poglądy. Tak jak piszesz nie widziałaś co on pisał wcześniej, bo administracja zareagowała szybko i posprzątała po nim. Ja to widziałem osobiście. Otóż pod poprzednim kontem napisał on kilkanaście postów i prawie w każdym jednym obrażał wszystkich forumowiczów jak i konkretne osoby w rożnych tematach. Nie szczędził przy tym obraźliwych słów. Takiej formy "dyskusji" na tym forum nie tolerujemy. A to że teraz powrócił pod innym nickiem i próbuje sie wybielić udając że nic się nie stało tylko pokazuje jakim jest człowiekiem. Jesli by najpierw przeprosił za swoje poprzednie zachowanie i obiecal poprawę, to pewnie byśmy go dopuścili do głosu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 28 Marzec, 2016, 11:46
.
Chciałam uczestniczyć w tym forum by dyskutować, a widzę, że dyskutantów, którzy mają inne poglądy niż administrator, się wywala. W efekcie w każdym temacie wypowiadają się wciąż te same osoby. Więc już nie dziwi mnie monotematyczność w wielu wątkach. A to powoduje, że jest nuuuda!

Moje posty administrator zaczął kasować gdy go zapytałam w jakiego wierzy boga / Boga (widocznie to drażliwy temat jest na forum o religii :) )

Co tu się dziwić ostracyzmowi w zborze, jak na forum jest dokładnie taki sam - odebranie głosu i koniec?!

Wiem, że raduję serce forumowiczów, bo już jestem mniej zbuntowana niż na początku, ale mimo wszystko nadal jestem zbuntowana :D - zwłaszcza, gdy widzę akcję z kasowaniem postów!
(cud, że mnie jeszcze nikt nie zablokował :D )

PoProstuJa, odpowiedz sobie sama czy Jesteś złośliwa czy odpowiedzialna? Ostracyzm na forum, dobre.
Zadajesz mi osobiste pytanie na które już setki razy odpowiadałem, może juz tego teraz publicznie nie chce robić, czy to takie trudne. Przykro mi że Ciebie zawiodłem, możesz też napisać prywatna wiadomość tak robię też inni i każdy otrzymuję odpowiedź
To forum jest platformą pomocową dla innych i tej drogi będziemy się trzymać.



Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 28 Marzec, 2016, 13:30
Chciałam uczestniczyć w tym forum by dyskutować, a widzę, że dyskutantów, którzy mają inne poglądy niż administrator, się wywala. W efekcie w każdym temacie wypowiadają się wciąż te same osoby. Więc już nie dziwi mnie monotematyczność w wielu wątkach. A to powoduje, że jest nuuuda!
(....)
Co tu się dziwić ostracyzmowi w zborze, jak na forum jest dokładnie taki sam - odebranie głosu i koniec?!

Regulamin Forum

"Twoje konto na forum"
Pkt. 6   Nie jest dozwolone używanie wielu kont na raz. W przypadku wykrycia, że tak robisz, zostaniesz zbanowany z forum.


To nie zarzucany przez PPJ 'ostracyzm' stosowany na tym Forum, a punkt Regulaminu, który akceptujemy, rejestrując się na "to" Forum.

Niektórzy użytkownicy i ja też byli obrażani przez uczestnika Batman vel Spokojny.

"Informacje ogólne"
Pkt.6
Szanuj innych użytkowników. Nie wolno ci ich obrażać, wyrażać w stosunku do nich nienawiści, grozić im lub w żaden sposób naruszać ich prywatności. Nie zamieszczaj żadnych danych osobowych (w tym imienia i nazwiska) innych osób ani ich prywatnej korespondencji, chyba że za wyraźną zgodą tych osób.

Co do wypowiadania się tych samych osób, to rozumiem to tak, że wypowiada się ten, kto ma ochotę, czas itp.
Monotematyczność i nuda to myślę, że gdybym podłączyła się do nowych postów np. o " Kryzysie sumienia" i moich odczuciach, przemyśleniach, to dołączyłabym się do monotematyczności? i byłoby to nudne? no może tak, może nie.
Zależy od punktu widzenia, czy szklanka do połowy jest pusta, a może do połowy jest pełna.


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 28 Marzec, 2016, 19:45
 Mówić chłopu święte słowa, a chłop mówi moja krowa.

 Co się tłumaczycie i z czego? Taki jest regulamin i zakładając tu konto zaznaczamy, że się z nim zapoznaliśmy i będziemy przestrzegać.
Nie ma pobłażania dla nikogo, każdy choćby nie wiem jak kwieciście pisał, a będzie łamał reguły poniesie tego konsekwencje.

Ciekawa jestem jakby się świadkowie zachowali, jak długo tolerowali kogoś kto by wszedł na ich forum np na FB i zaczął zwać od k...ów, sekciarze....itp itd? Jak długo by z nim dyskutowali?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 28 Marzec, 2016, 19:51
A tak w ogóle to absurdalny tytuł wątku:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?

A po co mamy coś proponować?
A co to exŚJ to jakieś dzieci?
Każdy sobie wybiera jakąś drogę i nic nie musi proponować.
Ja nikomu nie proponuję drogi katolicyzmu. Ja sobie ją mam i tyle. ;)
Kto chce wybiera sobie co chce.
Co tu do proponowania?
Co to znaczy w zamian?
Czy odrzucenie czegoś oznacza, że muszę coś w zamian brać?
Co to są jakieś wymienniki?
Jeśli ktoś się na kimś zawiódł, to nie musi mieć zaraz kogoś w zamian.

To wynika z tego zagubienia niektórych ŚJ i ich powiedzenia: do kogóż pójdziemy Panie?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 28 Marzec, 2016, 20:10
Tytuł tego wątku chyba się trochę zdezaktualizował, ale pokazuje sposób myślenia, w jaki myślało wielu z nas zanim przejrzeli na oczy. Sam miałem takie myśli na samym początku. Nie tylko myśli, ale wręcz lęk - co dalej? Gdzie pójdę? Całe życie ktoś mi mówił w co mam wierzyć, a teraz nagle jeśli pójdę tą drogą zostanę sam i będę musiał liczyć tylko dla siebie. To na początku przytłacza.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 28 Marzec, 2016, 21:18
A do tego co z dziećmi? A jak wciągnie ich świat? Zejdą na złą drogę?
I takie tam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 29 Marzec, 2016, 08:33
Chcieliby być, ale nimi nie są. Kierownicy świadków piszą, że kontynuują naukę apostołów i pierwszych chrześcijan. Mylą się.

Zadekretowałeś, że nie są chrześcijanami, bo masz taką władzę osądzania?
A na jakiej podstawie wydałeś osąd? Tylko niezgodność z naukami konkurencji (KK)?
W ich własnej publikacji "Prowadzenie rozmów..." napisali co praeda o sobie "nie jesteśmy chrześcijanami..." ale temat ten był wałkowany już na forum i byli bądź obecni ŚJ wyjaśniali, że było to w znaczeniu (jak oni nazywają) "nominalne chrześcijaństwo"  >:(

Apostołowie i pierwsi chrześcijanie byli chrystocentryczni. Uznawali Chrystusa jako Pana i Boga. Często przepłacając za to życiem.

Chrystusa za Boga uznaje tylko część denominacji określanych jako chrześcijańskie. Ten temat też już był przerabiany na forum.  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Marzec, 2016, 08:46

W ich własnej publikacji "Prowadzenie rozmów..." napisali co praeda o sobie "nie jesteśmy chrześcijanami..." ale temat ten był wałkowany już na forum i byli bądź obecni ŚJ wyjaśniali, że było to w znaczeniu (jak oni nazywają) "nominalne chrześcijaństwo"  >:(



Masło maślane
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 29 Marzec, 2016, 08:52
Masło maślane

Tu poniekąd masz rację  :)
Wiele ichnich nauk wpada w samo-zapętlenie  :( czy wręcz w sprzeczności  >:(
Ale, aby być bezstronnym, należy stwierdzić, że również KK nie jest od tego wolny  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 29 Marzec, 2016, 10:07
Wiele ichnich nauk wpada w samo-zapętlenie  :( czy wręcz w sprzeczności  >:(
Ale, aby być bezstronnym, należy stwierdzić, że również KK nie jest od tego wolny  >:(

Znowu ten KK. Czy Ty nie potrafisz napisać postu nie odnosząc się do Kościoła? Poza tym rzekome sprzeczności w Kościele, to wynik nieznajomości katolickiej wykładni, co już dałeś dowód wypowiadając się tutaj na forum.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Marzec, 2016, 10:12
Niestety Tadeusz tak jak fantom nie umie nic napisać bez wymienienia KK.
Choć robi to grzeczniej niż fantom.

O katolicyzmie teoretycznie powinien tu najwięcej pisać Tusia, ja i inni.
Ale my raczej skupiamy się tu na temacie głównym forum, czyli ŚJ.

Czasem żałuję, że na fora nie zapisywałem się jako anonim, nie pisząc nic o swym katolicyzmie (taki miałem zamiar na początku na bratnim forum).
Może wtedy by inni tacy jak fantom nie zmieniali tematów świadkowych w katolickie. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 29 Marzec, 2016, 10:56
Niestety Tadeusz tak jak fantom nie umie nic napisać bez wymienienia KK.

Pominę milczeniem  ;D

O katolicyzmie teoretycznie powinien tu najwięcej pisać Tusia, ja i inni.
Ale my raczej skupiamy się tu na temacie głównym forum, czyli ŚJ.

Podobnie jak o ŚJ teoretycznie powinni najwięcej pisać ŚJ właśnie  ;D

Może wtedy by inni tacy jak fantom nie zmieniali tematów świadkowych w katolickie. ;)

Nie dokonuję zmiany tematu  >:(
Wyjaśniałem to wielokrotnie... Piszę o naukach i postępowaniu ŚJ na podstawie własnych obserwacji bądź wyrażam opinie o naukach zamieszczonych w ich własnych publikacjach. Ponieważ byłem katolikiem, to siłą rzeczy opieram swój schemat myślowy o znane mi wzorce. Jeżeli są to wzorce akceptowalne przeze mnie - piszę o pozytywach KK w przeciwieństwie do WTS-u. Znajdziecie mnóstwo takich moich postów. I o dziwo, żaden z nich nie spotkał się z komentarzem, że" nie potrafi pisać bez wtrącenia o KK"  >:( Jeżeli znane mi fakty z życia KK są tak samo nieakceptowalne dla mnie jak nauki ŚJ to również to piszę. W tym wypadku jednak od razu alergicznie reagują aktywni na forum katolicy, zwykle czując się dotknięci do żywego nie tym, co napisałem, lecz tym, że w ogóle śmiałem napisać coś negatywnego o KK.  >:( Przy tym powielającym się argumentem "dyżurnym" jest ten, że nie jest to forum katolickie.  :(
Piszę posty aby każdy przyszły/obecny/niedoszły/były ŚJ miał jak najszersze spektrum wiedzy do podjęcia samodzielnej decyzji o wyborze drogi.
Nikogo nie atakuję, ani nie krytykuję za takie czy inne poglądy. I zgodnie z regulaminem tego forum, każdą wypowiedź staram się poprzeć odwołaniem do źródeł bądź opinii powszechnie znanych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 29 Marzec, 2016, 11:13


O katolicyzmie teoretycznie powinien tu najwięcej pisać Tusia, ja i inni.
Ale my raczej skupiamy się tu na temacie głównym forum, czyli ŚJ.


   A to żeś pojechał. :D :D :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 29 Marzec, 2016, 12:23
Oj skończcie już tą jałową dyskusję, bo to się robi nudne. Bo znowu będziemu musieli posty kasować i PoProstuJa będzie na nas krzyczeć ;).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 29 Marzec, 2016, 12:44
Niestety zachwalanie katolicyzmu przez Tusię,Tomka S, Roszadę nie pomaga zmaltretowanym ŚJ.Wielu nawet zniechęca do forum. Jeśli ktoś chce pomóc,niech nie obraża.Szukamy akceptacji ,a nie szpileczek, tych nam nie żałowano w zborze. Dlatego szanujmy się!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 29 Marzec, 2016, 12:56
Niestety zachwalanie katolicyzmu przez Tusię,Tomka S, Roszadę nie pomaga zmaltretowanym ŚJ.

Niczego nie zachwalamy, lecz bronimy wiary, kiedy ta jest wypaczana. Należy odróżnić grzech od wiary w Chrystusa.

Zło, które jest w Kościele, wśród katolików, wypływa nie z nauki chrześcijańskiej, opartej na Słowie Bożym, ale tkwi wewnątrz człowieka, w jego naturze skażonej grzechem (por. Mk 7, 21). Kościół jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. Kościół wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, "zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty z Kościołem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).

Z Kościołem, jako nowym Izraelem, Bóg zawarł "Nowe Przymierze we Krwi" (Łk 22, 20), które dokonało się na Golgocie. Przymierze to nigdy nie przeminie, bo sięga poza granice doczesności, a więc znajduje swoje wypełnienie w wieczności. Ono nie mogłoby istnieć bez podmiotu, tj. Kościoła, który od momentu założenia nigdy nie przestał istnieć. I dlatego Kościół pierwszych wieków i Kościół w dzisiejszym świecie jest ten sam, tzn. święty i zarazem grzeszny.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 12:57
Oj skończcie już tą jałową dyskusję, bo to się robi nudne. Bo znowu będziemu musieli posty kasować i PoProstuJa będzie na nas krzyczeć ;).

A tam znowu krzyczeć :) Ja jestem (zazwyczaj) łagodna jak baranek :)

A wszystko jest jak najbardziej w temacie, bo Tusia, Roszada i tomek_s na postawione w temacie pytanie swoimi komunikatami podprogowymi proponują katolicyzm :)
Jest to tym bardziej zabawne, że gdybym miała porównywać winy obu religii, to stwierdzam uroczyście, że z tego co mi wiadomo, u Świadków przynajmniej jeszcze nikogo nie spalono na stosie :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 13:03
Niczego nie zachwalamy, lecz bronimy wiary, kiedy ta jest wypaczana. Należy odróżnić grzech od wiary w Chrystusa.

Zło, które jest w Kościele, wśród katolików, wypływa nie z nauki chrześcijańskiej, opartej na Słowie Bożym, ale tkwi wewnątrz człowieka, w jego naturze skażonej grzechem (por. Mk 7, 21). Kościół jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. Kościół wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, "zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty z Kościołem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).

Z Kościołem, jako nowym Izraelem, Bóg zawarł "Nowe Przymierze we Krwi" (Łk 22, 20), które dokonało się na Golgocie. Przymierze to nigdy nie przeminie, bo sięga poza granice doczesności, a więc znajduje swoje wypełnienie w wieczności. Ono nie mogłoby istnieć bez podmiotu, tj. Kościoła, który od momentu założenia nigdy nie przestał istnieć. I dlatego Kościół pierwszych wieków i Kościół w dzisiejszym świecie jest ten sam, tzn. święty i zarazem grzeszny.

Tusia, a ja jako ŚJ swoją religię widzę w ten sposób. Co o tym myślisz? :)

Zło, które jest w zborach, wśród Świadków, wypływa nie z nauki chrześcijańskiej, opartej na Słowie Bożym, ale tkwi wewnątrz człowieka, w jego naturze skażonej grzechem (por. Mk 7, 21). CK Świadków Jehowy jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. CK wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, "zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty ze zborem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 29 Marzec, 2016, 13:06
Tusia, a ja jako ŚJ swoją religię widzę w ten sposób. Co o tym myślisz? :)

Zło, które jest w zborach, wśród Świadków, wypływa nie z nauki chrześcijańskiej, opartej na Słowie Bożym, ale tkwi wewnątrz człowieka, w jego naturze skażonej grzechem (por. Mk 7, 21). CK Świadków Jehowy jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. CK wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, "zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty ze zborem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).

Dlatego nie zajmuję się grzechami innych, tylko doktryną ŚJ.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Marzec, 2016, 13:21
Cytuj
Podobnie jak o ŚJ teoretycznie powinni najwięcej pisać ŚJ właśnie  ;D
Oczywiście!
Ale ponieważ oni nie piszą to pisze ja. :-\
Ja się bardzo cieszyłbym gdyby było kilka osób takich jak Liberal co znali dogłębnie nie tylko dzisiejszą naukę ale i stare dzieje.
Ale jeśli ich nie ma to ja sam muszę grzebać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Marzec, 2016, 13:23
Niestety zachwalanie katolicyzmu przez (...) Roszadę nie pomaga zmaltretowanym ŚJ.Wielu nawet zniechęca do forum.
Gdzie ja zachwalam katolicyzm?
Tylko nie kłam.
Pokaż mi jakiś mój założony wątek o katolicyzmie.

Przecież możecie złożyć petycję by nas usunęli z forum.
Myślisz że ja nie mam co robić na Piotra stronie?
Że ja nie mam do pisania artykułów i książek?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 29 Marzec, 2016, 13:25
   A to żeś pojechał. :D :D :D
No to pokaż mi gdzie ja sie pcham z tematami katolickimi?
Tylko nie wymieniaj tych jak ktoś je sam prowokuje.
Ja takowych nie zakładam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 29 Marzec, 2016, 15:03
Posty dotyczące inkwizycji w KK przeniosłem do oddzielnego wątku (https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2570).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 22:23
Posty dotyczące inkwizycji w KK przeniosłem do oddzielnego wątku (https://swiadkowiejehowywpolsce.org/index.php?topic=2570).

Dobrze M, że przeniosłeś dyskusję, bo się ostro robiło.. :)
I przy okazji jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że jestem na forum o Świadkach Jehowy prowadzonym głównie przez katolików, ateistów i czasem jakiegoś byłego Świadka. Fajnie! Dzięki temu na pewno można tu znaleźć same obiektywne informacje o ŚJ! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 29 Marzec, 2016, 22:27
Swiadkow tu sporo. Ja na przyklad. Ale wpadam glownie poczytac innych. Po prostu wiem juz na tyle duzo, ze traktuje WTS jak zlo konieczne, jednoczesnie nie mogac z niego wyjsc.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 29 Marzec, 2016, 22:38
Dobrze M, że przeniosłeś dyskusję, bo się ostro robiło.. :)
I przy okazji jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że jestem na forum o Świadkach Jehowy prowadzonym głównie przez katolików, ateistów i czasem jakiegoś byłego Świadka. Fajnie! Dzięki temu na pewno można tu znaleźć same obiektywne informacje o ŚJ! :)
Ale widocznie jest Ci tutaj dobrze jak napisałaś już 208 postów :) A i chyba i Ty jesteś lubiana bo zarobiłaś już 274 lubiki :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 29 Marzec, 2016, 22:51
Dobrze M, że przeniosłeś dyskusję, bo się ostro robiło.. :)
I przy okazji jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że jestem na forum o Świadkach Jehowy prowadzonym głównie przez katolików, ateistów i czasem jakiegoś byłego Świadka. Fajnie! Dzięki temu na pewno można tu znaleźć same obiektywne informacje o ŚJ! :)

Wszyscy liczą na Ciebie jako książkowego świadka jehowy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 29 Marzec, 2016, 22:55
Dobrze M, że przeniosłeś dyskusję, bo się ostro robiło.. :)
I przy okazji jeszcze bardziej uświadomiłam sobie, że jestem na forum o Świadkach Jehowy prowadzonym głównie przez katolików, ateistów i czasem jakiegoś byłego Świadka. Fajnie! Dzięki temu na pewno można tu znaleźć same obiektywne informacje o ŚJ! :)
Obecnych i gorliwych ŚJ raczej tu nie będzie, bo tego zabrania CK.
Czasem pojawiają się nieco wybiegający poza "światło" z Brooklinu chcący nas na siłę nawracać.
Za to sporo jest byłych świadków, i to często z dużym stażem i doświadczeniem. Ci którzy pożegnali się z organizacją jakiś czas temu, potrafią już pisać w miarę obiektywnie a większość stara się pisać szczerze, za to wiedzą naprawdę wiele, i wiele widzieli.
Są też tacy obecni ŚJ którzy już zdobywają wiedzę, i zaczynają szukać.
Dlatego można wiele ciekawego wyczytać  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 23:13
Ale widocznie jest Ci tutaj dobrze jak napisałaś już 208 postów :) A i chyba i Ty jesteś lubiana bo zarobiłaś już 274 lubiki :)

No właśnie - to już 208 postów i na forum nadal jestem tylko głosicielem! A powinnam już zostać co najmniej 30-sto godzinnym pionierem pomocniczym! :)
Taka gaduła ze mnie jest, że się nie potrafię streszczać w 1 poście i wyszło tego trochę więcej niż 10 :D

To bardzo miłe, że ktoś mnie lubi! Juuuupi! :D Ale daleko mi do Ciebie Nemo - masz prawie 1500 polubień... fiu fiu! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 29 Marzec, 2016, 23:25
Ja czułam się w zborze szczęśliwa.Ale zmienili się starsi,zmienił duch.Nagle nie wolno pytać,myśleć,mieć inną biblię,kształcić się.A najgorsze jak się głośno powiedziało,że nie ma zgody na świństwa ze strony starszych. Reorganizacja dokonała ostatecznego spustoszenia.
No i stałam się niebezpiecznym wrogiem,zakałą.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 23:28
Ja czułam się w zborze szczęśliwa.Ale zmienili się starsi,zmienił duch.Nagle nie wolno pytać,myśleć,mieć inną biblię,kształcić się.A najgorsze jak się głośno powiedziało,że nie ma zgody na świństwa ze strony starszych. Reorganizacja dokonała ostatecznego spustoszenia.
No i stałam się niebezpiecznym wrogiem,zakałą.

TomBombadil jaką reorganizację masz na myśli? Chodzi o to masowe zrzucanie starszych ze stołków czy też połączyli Twój zbór z jakimś innym?

Tak w ogóle teraz przyszło mi do głowy pytanie czy na forum jest ktoś, kto został wykluczony albo się odłączył, a teraz stwierdził, że chce wracać do zboru?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 29 Marzec, 2016, 23:53
Są też tacy obecni ŚJ którzy już zdobywają wiedzę, i zaczynają szukać.
Dlatego można wiele ciekawego wyczytać  :)

Ja przez wiele lat byłam w stanie umysłowej hibernacji, którą kiedyś określiłam jako "przejedzenie manną".

Kiedy studiowałam Biblię i poznawałam nowe nauki, to byłam tym zafascynowana. Od razu kupiłam sobie też Biblię Tysiąclecia i czytałam od deski do deski (przyznam, że nie przepadam za tym przekładem, ale nie miałam wtedy innej). Chłonęłam też każdą informację, która była na zebraniu czy w Strażnicy.
Minął jednak jakiś czas - trudno mi dokładnie określić czy to były 2, 3 czy 4 lata, kiedy zdałam sobie sprawę, że na zebraniach są wciąż te same tematy. Nawet jak ostatnio robiłam porządki w literaturze, to zauważyłam, że rok w rok są te same tematy - na Wielkanoc o Jezusie, w grudniu o Bożym Narodzeniu, o Biblii, o pieniądzach, o wojnach i tragediach i o życiu rodzinnym. Rok w rok te same tematy tylko okładki trochę inne.

Doszło więc do takiego momentu, że mój mózg przestał przyjmować informacje, które już znał. Ciężko się tak żyje, bo jedzie się na 2-dniowe Zgromadzenie, a jakby się mnie ktoś zapytał o czym było, to pewnie bym mu odpowiedziała, że o Jehowie i o Jezusie :)
Mój słuch wyostrzał się dopiero wtedy, gdy padła jakaś nowa informacja albo kontrowersyjna (to akurat zawsze jest zapewnione jak mówią o wyższym wykształceniu :) )

Bardzo mnie ten mój letarg martwił... Na literaturę ledwo patrzyłam i miałam wyrzuty sumienia, że ktoś się namęczył żeby ją wydukować, a ja nawet nie mam chęci żeby to czytać.
Myślałam, że zmiany w moim mózgu są już nieodwracalne, że już tak będę miała do końca życia! :) I nagle odkryłam książki typu: "Kryzys sumienia" i okazało się, że mimo braku czasu za dnia, kosztem snu, potrafię wchłonąć 500 stron w kilka dni! (to ilość stron rocznego zapasu wszystkich obecnych Strażnic :) ).
Hurra, czyli mój mózg jeszcze działa! - pomyślałam uradowana :)
Zaczęłam czytać te nowe rzeczy i robię to z zapałem! Łał! :)

Co ciekawe Biblia w czystej postaci jakoś nigdy mi się nie znudziła. Wręcz lubię wracać do niektórych fragmentów, zwłaszcza do wypowiedzi Jezusa.

Pewnie nie uwierzycie, ale spośród wszystkich godzinnych odcinków prowadzonych przez członków Ciała Kierowniczego,  w tej nowej wspaniałej telewizji JW Broadcasting, licząc od początków jej powstania, jak do tej pory obejrzałam tylko 1,5 odcinka :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 30 Marzec, 2016, 01:59
PoProstuJa

Mój słuch wyostrzał się dopiero wtedy, gdy padła jakaś nowa informacja albo kontrowersyjna (to akurat zawsze jest zapewnione jak mówią o wyższym wykształceniu :) )

Naprawdę masz jakąś obsesje na punkcie swojego wykształcenia?. Podaj je, będziemy się wszyscy podniecać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 30 Marzec, 2016, 07:34
Reorganizacja polegająca na dzieleniu zborów,przenoszeniu ludzi na odległe tereny,choć mieli salę i przyjaciół pod nosem.Zrzucanie fajnych starszych, zostawianie pożytecznych idiotów, zabieranie terenów itd...Zbory zrobiły się wielkie i obce,głoszenie to namolne nachodzenie z ulotkami, a biblia zbędnym balastem,bo ważniejszy jest tablet. Taka religia cargo.
Chrystus nagle zniknął, Pan Wszechwładny,Ojciec stał się kumplem Jehową,którym wyciera się sobie gębę.
 >:(   
I to świętogłupstwo.Ogólnie Orwell się zrobił.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Iza w 30 Marzec, 2016, 09:46

Tak w ogóle teraz przyszło mi do głowy pytanie czy na forum jest ktoś, kto został wykluczony albo się odłączył, a teraz stwierdził, że chce wracać do zboru?
Ja nie chcę!!!! Brrrr!!!!
Ale kto wie co będzie za 5 lat, juz mnie zycie nauczyło, zeby sie nie zarzekać.
Może za 5 lat Ciało Kierownicze publicznie przyzna sie do swoich brudów, publicznie przeprosi za pedofilię itp, zmieni niebiblijnych nauki i znów w zborach pojawia się czuli starsi, wyrozumiali i serdecznie zainteresowani ludźmi, a nie wynikami. Głoszenie stanie się publicznym wyrażeniem swej nadziei a nie kolportażem strażnicy i ulotek. A pielęgnowanie chrześcijańskich przymiotów ważniejsze niz machinalnie uczestnictwo w rytuałach tj, studium strażnicy.
Wtedy lecę od razu z powrotem do zboru :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 30 Marzec, 2016, 10:26
Pomarzyć dobra rzecz ::).

Moim zdaniem prędzej piekło zamarznie, a w Polsce zapanuje normalny rząd ;D.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 10:32
Pomarzyć dobra rzecz ::).

Moim zdaniem prędzej piekło zamarznie, a w Polsce zapanuje normalny rząd ;D.

Nie mów hop... :(
Zobacz jaką rewolucję robi w KK papież Franciszek  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 30 Marzec, 2016, 10:39
Iza, widzę, że ty już naprawdę nie wrócisz do organizacji. To o czym piszesz nigdy się nie zrealizuje. Każda organizacja religijna musi mieć swoje fałszywe nauki, po pierwsze po to aby omamić nimi wiernych, a po drugie by wyróżniać się od innych, swoim unikatowym "jedynie słusznym" systemem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:07
Piszesz człowieku:
Cytuj

Co do nauk biblijnych - skoro uważacie, że nauki ŚJ są sprzeczne z Biblią to załóżcie nową , swoją organizację i udowodnijcie to i mi i innych ŚJ a na pewno zyskacie posłuch u rozumnych ludzi.

Po co mamy zakładać organizację?
Jezus założył Kościół i nie potrzeba nam nowych organizacji, takich jak Towarzystwo Strażnica

Piszesz:
Cytuj
Co do ostracyzmu - takiego ostracyzmu jak tu na tym forum naprawdę nigdzie jeszcze nie spotkałem. Robi sie wszystko, żeby osobe, która ma inne zdanie niż "jedyna słuszna linia tego forum" od razu wykopać.
A ja nie doświadczyłem tu ostracyzmu. Nie zabieraj więc głosu za wszystkich.

Piszesz:
Cytuj
Napiszcie od razu, że odmawia sie propagowania tutaj słusznych nauk ŚJ .
Poglądy ŚJ patrz jw.org.
Tam oni swoje wykładają. Tu nie sięgają ich macki. ;D

Poglądy ŚJ tu wszyscy znają. Wszak większość to exŚJ.
Z którego roku chcesz poglądy ŚJ, to ci podam... :)

Poza tym my tu podajemy wszystkie nowe nauki ŚJ, wszystkie nowe światła.
Patrz odpowiedni dział o nowych światłach
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:16
A jaki to kościół założył Jezus ? Powiesz mi jak on się nazywa ?
Wiem, że na jw.org mogę czytać o tym co mówi Biblia.
No jasne że Towarzystwo Strażnica w 1884.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:18
Ty nie doświadczasz ostracyzmu bo masz poglądy - jak wspomniałem -zgodne z jedyną słuszną linią tego forum, w czasach PZPR było podobnie ;)
No i dziwisz się, że twoje głupoty o PZPR są kasowane?
Żebyś się nie zdziwił,że to skasują, bo to ma sie ma nijak do tego forum.

Ale co ciebie ciągnie na odstępcze forum?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:19
A jaki to kościół założył Jezus ? Powiesz mi jak on się nazywa ?
Wiem, że na jw.org mogę czytać o tym co mówi Biblia.
Ty powinieneś wiedzieć, wszak piszesz, że co mówi Biblia podaje jw.org.
A ty tam czytasz.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:21
Sam sobie to wmówiłeś czy tak zostałeś zmanipulowany ? Ja w Biblii nie znajduję ani słowa o tym, że Jezus założył nowy kościół.
A gdzie ja piszę o nowym kościele?
Ty wierzysz w Towarzystwo założone w 1884.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:22
Mniejsza o to, wy naprawdę wierzycie w to co jest w Biblii czy w starszych zboru ? Bo moi rodzie, katolicy, cały czas powtarzają mi, że wierzyć trzeba w Boga a nie np w księdza. To czym wy róznicie się od katolików ?
Niektórzy się nie różnią od katolików bo są katolikami, tak jak np. ja.

Inni widzą, że twoja organizacja podobna jest do KK. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 11:23
Otóż mnie zawsze uczyli, że wierzyć należy w Boga a nie w ludzi. (...)
Co do nauk biblijnych - skoro uważacie, że nauki ŚJ są sprzeczne z Biblią to załóżcie nową , swoją organizację i udowodnijcie to i mi i innych ŚJ a na pewno zyskacie posłuch u rozumnych ludzi.

Sam sobie zaprzeczasz  >:(
"Nie należy wierzyć w ludzi..." a w kolejnym zdaniu "udowodnijcie to (...) na pewno zyskacie posłuch"  :-\

Napiszcie od razu, że odmawia sie propagowania tutaj słusznych nauk ŚJ .

Słuszne są opisywane na forum. Bezstronnie. Ale cóż począć, gdy niesłusznych jest tak wiele, że przytłaczają te słuszne...  :(

Poza tym naprawdę - ilu was tu jest ?

A ilu było pierwszych chrześcijan? Albo z Twojego podwórka: ilu było badaczy?
A do jakiej liczby się rozrośli?

I na koniec - jeśli wiecie, że ktoś ze ŚJ popełnia przestępstwo to w myśl art. 304 kpk macie społeczny obowiązek zgłoszenia przestępstwa organom ścigania, w myśl zasady - Bogu co boskie a Cezarowi co Cezara.

Odłóż emocje i poczytaj spokojnie forum, a znajdziesz kopie pism skierowanych do organów państwowych w tych sprawach  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:24
Bo moi rodzie, katolicy, cały czas powtarzają mi, że wierzyć trzeba w Boga a nie np w księdza.
I słusznie ci rodzice mówią. Bo nie w księdza się wierzy, tylko w Boga.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:25
A co ma IPN do tego forum ?
W IPN są papiery o Towarzystwie Strażnica i o ŚJ. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Rob Roy w 30 Marzec, 2016, 11:25
Wiem, że na jw.org mogę czytać o tym co mówi Biblia.

Zamiast uczyć się zmieniających wierzeń lepiej przeczytać w tym czasie kilka przekładów Biblii.
A co jak braknie internetu?
Co jest mieczem obosiecznym Biblia czy jw.org?

Ja również uważam, że niepotrzebne są żadne organizacje, religie, doktryny.
Liczy się człowiek i jego czyny. Zasady podane przez Jezusa i apostołów nie są skomplikowane.

W skrócie:

1. Gdzie jest dwóch lub trzech .. - wystarczy najbliższa rodzina.

2. Poznają was po owocach (nie doktrynie, stronie www, budowlach)

3. Miłuj bliźniego i Boga

4. Opiekuj się wdowami i sierotami

5. Poznawanie Boga i Jezusa

Chyba znasz te wersety.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:26
Roszada, oczywiście, ze kazda religia działa podobnie ale np nie kazda religia mówi że Bóg ma na imię Jehowa.
Wiem, bo większość mówi, że ma na imię Jahwe
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 11:26
Roszada, oczywiście, ze kazda religia działa podobnie ale np nie kazda religia mówi że Bóg ma na imię Jehowa.

A dlaczego nie "Pan zastępów"??
A dlaczego takie brzmienie tetragramu?
Skąd wiesz skoro nie ma zapisanej ani wymowy ani samogłosek?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:27
Na jw.org czytam co mówi Biblia na rózne tematy, jak chociazby jak ma Bóg na imię albo czy istnieje piekło.
Ale ja nie muszę czytać jw.org by o tym wiedzieć.
Mam Biblie i tam jest imię Jahwe i jest nauka o gehennie. Wiesz o tym?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 11:29
No ale skoro jesteś usunięty z forum i logujesz się bezprawnie, to pewnie nasze posty wylądują w koszu dlatego nie ma sensu bym tracił czas na ciebie.
Baw się dobrze.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 30 Marzec, 2016, 11:30
Roszada, oczywiście, ze kazda religia działa podobnie ale np nie kazda religia mówi że Bóg ma na imię Jehowa.

Świadkowie Jehowy:

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/religia.jpg)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 30 Marzec, 2016, 11:31
To co mówi Biblia, przeczytasz w Biblii. Na jw.org dowiesz się o tym co mówi ciało kierownicze a nie Bóg.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 30 Marzec, 2016, 11:32
Też wolę używać Jahwe ale Jehowa w ogóle mi nie przeszkadza

A imię Jezus?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 30 Marzec, 2016, 11:34
Zniesmaczony. Długo jesteś w "prawdzie"?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 30 Marzec, 2016, 11:36
Co imię Jezus ? Nie rozumiem......też wymyśliło ciało kierownicze ?

Pytam o imię Jezus. Natomiast, po co i w jakim celu używasz imienia Jahwe?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 30 Marzec, 2016, 11:37
Tomek, a jakie to am znaczenie ? Jakie ?

Moim zdaniem ma. Ponieważ aktualną "prawdę" trzeba kochać, bo tak szybko odchodzi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 30 Marzec, 2016, 11:39
.
Na jw.org czytam co mówi Biblia na rózne tematy, jak chociazby jak ma Bóg na imię albo czy istnieje piekło.
To wracaj człowieku do Twojego kwadratowego niebieskiego boga jakiemu na imię jworg, i tam się pław w swoim sosie. Tutaj są w większości ludzie skopani przez WTS. I uszanuj ten ich azyl zrozumienia.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 11:44
Niektórym wygodniej jest posługiwać się myślami innych zamiast samemu analizować.
Dlatego w razie sporu odsyłają do jw.orgów i tym podobnych  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 30 Marzec, 2016, 12:53
Czyżby znowu nawiedził nas Batman?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 13:03
Czyżby znowu nawiedził nas Batman?
Dlatego, że...forever  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 13:06
Czyżby znowu nawiedził nas Batman?
Pewnie tak, skoro uprzątnięto.
Czyli trójca: Batman, Spokojny, Zniesmaczony. ;D
Trzy w jednym. ;)

Ale zauważcie, że tego człowieka coś tu ciągnie. :)
Pewnie nie jest taki naiwny, że wydaje mu się, iż całe forum nawróci, albo że kogoś z exŚJ dla organizacji pozyska.
On będzie to forum czytał i ciągle starał się tu wrócić.
Fajnie, że konfrontuje to z jw.org.
Taki berejczyk. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 30 Marzec, 2016, 13:13
Ale zauważcie, że tego człowieka coś tu ciągnie. :)
Pewnie nie jest taki naiwny, że wydaje mu się, iż całe forum nawróci, albo że kogoś z exŚJ dla organizacji pozyska.
On będzie to forum czytał i ciągle starał się tu wrócić.
Fajnie, że konfrontuje to z jw.org.
Taki berejczyk. ;)

Uważam, że prędzej czy później tak jak PoProstuJa otworzą się oczy i zobaczy prawdę o "prawdzie" w wydaniu WTS-u  >:(
A wtedy wróci do nas na stałe, aby ostrzegać innych  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 30 Marzec, 2016, 13:32
Czyli trójca: Batman, Spokojny, Zniesmaczony. ;D
Następne "wcielenie" Batmana Spokojnego i Zniesmaczonego to pewnie będzie Jocker, albo Robin  ;D ;)
Może małe obstawianko nazwy następnego wcielenia, naszego dyżurnego Trola ;) ;) ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 30 Marzec, 2016, 13:55
Następne "wcielenie" Batmana Spokojnego i Zniesmaczonego to pewnie będzie Jocker, albo Robin  ;D ;)
Może małe obstawianko nazwy następnego wcielenia, naszego dyżurnego Trola ;) ;) ;D

Następnego już nie będzie ;).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 13:57
Następnego już nie będzie ;).
Są metody. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 20:41
Co...znowu się spokojny zniesmaczony Batman pojawił? Za co tym razem został wyrzucony - za 3 konto? :)

Batman rusz głową chłopie i załóż sobie innego maila. I zaloguj się na tego nowego, to będziesz tu już legalnie :)
Tylko musisz trzymać emocje na wodzy, bo sam widzisz, że tu szybko wywalają :)
Można dyskutować, ale nie trzeba przy tym krzyczeć. Jak będziesz grzeczny, to pozwolą Ci tu zostać dłużej.

Choć z drugiej strony udzielanie się na odstępczym forum jest okropnym grzechem i sama się zastanawiam co Ty tutaj robisz?! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 30 Marzec, 2016, 21:00
Co...znowu się spokojny zniesmaczony Batman pojawił? Za co tym razem został wyrzucony - za 3 konto? :)
Batmobil za bardzo zatruwał atmosferę. Nie spełniał żadnych norm. ;) No i został...wyłączony z ruchu (po forum). ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 21:02
Choć z drugiej strony udzielanie się na odstępczym forum jest okropnym grzechem i sama się zastanawiam co Ty tutaj robisz?! :D
On igra z grzechem i chce nie tylko wylecieć z forum, ale i z organizacji. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Marzec, 2016, 21:04
Batman rusz głową chłopie i załóż sobie innego maila. I zaloguj się na tego nowego, to będziesz tu już legalnie :)
Maili on już pewnie kilka zmienił, ale swego adresu IP nie zmieni, chyba, że założy nowy internet. ;D
Ale jego styl jest tak charakterystyczny, że choćby odwiedzał wszystkie kawiarenki netowe w mieście, to i tak go tu poznamy. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 21:11
A propos takiej gorliwej agitacji, to przypomniał mi się fragment książki "30 lat w niewoli Strażnicy". Jej autor jako młody Świadek-Badacz też tak lubił ostro agitować przeciwko religii i robił to z dużym przekonaniem. Choć mu groziła nawet policja, to on nic sobie z tego nie robił. Myślał, że w ten sposób Świadkowie uzyskają większy posłuch, ale skutek był odwrotny.

Owszem, Jezus przewracał kiedyś stoły kupców w świątyni, ale to było raz. Na co dzień był dobry dla ludzi i przyciągał ich do siebie kojącą mową. :)

Jeżeli ktoś jest w stanie zabić... z miłości do Chrystusa... to jest coś nie tak z tą "miłością" i z tą osobą! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 30 Marzec, 2016, 21:11


   Dla mnie to żenada , dorośli ludzie a zachowują się jak dzieciaki. Kilka kont i daje upust swoim niekontrolowanym emocjom.

Raz, dwa każdemu może się podwinąć noga. Ale wystarczy mieć ja.... napisać do administracji, poniosło mnie dajcie szansę i na pewno by ją dostał na legalu.
A jak widać na oszustwie długo się nie ujedzie...nawet tu w gnieździe odstępczej braci. :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 21:27
Raz, dwa każdemu może się podwinąć noga. Ale wystarczy mieć ja.... napisać do administracji, poniosło mnie dajcie szansę i na pewno by ją dostał na legalu.

To taki jakby list wykluczonego z prośbą o ponowne przyjęcie do zboru... znaczy forum..?! :D
(A w liście ma być okazana skrucha i obietnica poprawy? :) )

Posty znów zostały wykasowane, więc tylko z cytatów mniej więcej się orientuję co nowy forumowicz miał na myśli.
Jak widzę pobyt poza organizacją ŚJ utożsamia on z wiarą w trójcę, obchodzeniem świąt i niewiarą w Boga Jehowę. Ja gdybym nawet miała odejść ze zboru, to bynajmniej nie mam zamiaru wracać do kościoła czy wierzyć w trójcę. Zresztą póki się mnie nikt nie czepia, to nie spieszę się do wyjścia. Jestem obecnie wierząca w Boga, ale nie wierząca w Ciało Kierownicze. Jak się tak da funkcjonować przez jakis czas, to czemu nie? A bo mi tu źle?! Datków już nie daję, bo nie chcę żeby z mojej kasy wypłacali odszkodowania w imieniu pedofilów. W służbę pionierską też już nie mam zamiaru się angażować, bo nie ma to sensu - pukać do pustych mieszkań kosztem dobrych uczynków dla braci.
Pożyjemy, zobaczymy co będzie dalej... może wyjda nowe skandale ze strony CK, to wtedy się zastanowię... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 30 Marzec, 2016, 21:30
Maili on już pewnie kilka zmienił, ale swego adresu IP nie zmieni, chyba, że założy nowy internet. ;D
Ale jego styl jest tak charakterystyczny, że choćby odwiedzał wszystkie kawiarenki netowe w mieście, to i tak go tu poznamy. :)
Akurat logowanie się z innego IP jest jeszcze prostsze, szybsze i wymaga mniej wysiłku niż założenie nowego maila  :(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 30 Marzec, 2016, 21:58
   PoProstuJa, widzę że masz wrażliwe serduszko, tylko wrażliwe serce do prowadzenia forum dyskusyjnego to trochę za mało.
Do dzisiaj ten gościu miał szanse napisać i wszystko wyjaśnić bo konto miał tylko zablokowane. Teraz dostał bana. Jeżeli przeprosi i wyjaśni swoje zachowanie, to wszystko jest możliwe.  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 22:14
   PoProstuJa, widzę że masz wrażliwe serduszko, tylko wrażliwe serce do prowadzenia forum dyskusyjnego to trochę za mało.
Do dzisiaj ten gościu miał szanse napisać i wszystko wyjaśnić bo konto miał tylko zablokowane. Teraz dostał bana. Jeżeli przeprosi i wyjaśni swoje zachowanie, to wszystko jest możliwe.  ;D ;D ;D

Ach, bo właśnie ja mam takie wrażliwe serduszko i każdego bym przygarnęła :D
Aż strach pomyśleć co by było gdybym była starszym zboru i nie chciałabym nikogo wykluczać?! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 30 Marzec, 2016, 22:19
Tak szczerze, w/g mnie. To gość ma chyba jakieś problemy psychiczne. Szuka może swojego miejsca na ziemi, ale robi to tak nieudolnie, że zraża do siebie ludzi. Ciekawe, czy jest on śJ, czy zainteresowanym, a może przeciwnikiem śJ i myślał że to forum skupia tylko aktywnych śJ. Nie wiemy. Ale w/g mnie on nie odpuści i pojawi się ponownie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 22:56
Tak szczerze, w/g mnie. To gość ma chyba jakieś problemy psychiczne. Szuka może swojego miejsca na ziemi, ale robi to tak nieudolnie, że zraża do siebie ludzi. Ciekawe, czy jest on śJ, czy zainteresowanym, a może przeciwnikiem śJ i myślał że to forum skupia tylko aktywnych śJ. Nie wiemy. Ale w/g mnie on nie odpuści i pojawi się ponownie.

A tam od razu problemy psychiczne...
Gorliwości religijnej nie da się wytłumaczyć logicznie!
Apostoł Paweł sprzed nawrócenia też gorliwie ścigał chrześcijan i był postrachem w chrześcijańskich zborach!... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 23:18
Czy wy nie widzicie, że stanowicie koło wzajemnej adoracji ? Ilu was tu jest ? Dwudziestu ? A wiecie chociaż o co wam chodzi ? Bo jak na razie to widze, ze najbardziej interesujecie się ile jeszcze razy zaatakuje was szatan zwany Batmanem czy innym czortem , hahahahahaha

Cześć :) Widzę, że jesteś już w kolejnym, czwartym wcieleniu (to prawie jak reinkarnacja ;) )
Zapytam z ciekawości Szitus z jaką misją przychodzisz na to forum? Bo jednak coś Ciebie tu ciągnie... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 23:22
Jak dla mnie to jesteście czyms na wzór księdza Natanka w kościele katolickim .....tak naprawdę to szkoda mi was bo chyba nie ŚJ was skrzywdzili ale wy siebie samych, ale kto wie - może kiedyś uda wam się wrócić do źródła jakim jest Biblia a nie wasze śmieszne wymysły ;) Pozdrawiam i już - szybko szyko mnie kasować bo was opętam jeszcze ja jakiś Belzebub, NIESAMOWITE FORUM, gorzej jak w Korei Pólnocnej.....

Oddaj mi tę sprawiedliwość, że ja broniłąm Ciebie jak lew - byleby Ciebie nikt stąd nie wywalał. Ale przyznaj sam, że trudno jest z Tobą dyskutować skoro nie używasz argumentów, a obraźliwe określenia. Może jeszcze tu zacytujesz słowa: Jesteście jak gnój na polu?! Ładnie to tak rozmawiać? W służbie kaznodziejskiej też byś tak wyskoczył do człowieka przy drzwiach, a gdy ten trzasnąłby Ci drzwiami przed nosem, to byś narzekał, że to prześladowania religijne?!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 30 Marzec, 2016, 23:25
Chciałem podyskutowac o waszych poglądach ale tu rządzi Gedeon i jemu podobni osobnicy  więc niestety nie dam rady ;)
W ogóle nie dziwi, że "rządzi" Administrator i Moderatorzy, jeżeli chodzi o  przestrzeganie Regulaminu Forum  ;D ;D ;D
Dobrej nocy Wszystkim  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 23:30
Wy tu dyskutujecie czy tylko czuwacie , zeby kazdy miał poglady takie jak jedyni nieomylni szefowie forum ? Na różnych forach jestem ale czegos takiego jak tu to jeszcze nigdzie nie spotkałem ;)

Czytałeś zapewne moje wcześniejsze posty i wiesz, że mnie to też wkurzało.
Niemniej jednak jak ludzie są kulturalni w rozmowie, to ich nie wywalają (wiem to po sobie, bo choć administrator się na mnie wkurzył, to nadal dzielnie mnie znosi :D )

Czy masz jakieś konkretne pytanie? Korzystaj z okazji pókim zalogowana. Jestem tu jednym z nielicznych - zalogowanych - Świadków, będącym w zborze. I jednym z nielicznych, który nie narzeka na braci. Pytaj o co chcesz :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 30 Marzec, 2016, 23:49
Jakbys mogła mi wyjasnić o co tu chodzi ? Walczycie ze ŚJ czy ich pogladami ? Założyliście jakieś podziemie czy nową religię ? O co tu chodzi ? ;)

To bardzo trudne pytanie. Nie mam pojęcia o co tu chodzi. Administrator twierdzi, że to jest miejsce gdzie można otrzymać wsparcie od innych forumowiczów.
Jest tu duzo osób pokrzywdzonych, więc wsparcia szukają.

A ja tu sobie weszłam, bo najpierw trafiłam przypadkowo, a później po aferze pedofilskiej mój światopogląd - wyznawany przez kilkanaście lat - zaczął się załamywać. I czytam sobie czasem relacje osób, które były w zborze. Niestety ja też spotykałam się z takimi sytuacjami jak tu są opisane - może nie na własnej skórze je odczułam, ale widziałam losy innych braci i sióstr.
Roszada zamieszcza fragmenty ze starych Strażnic - fajnie tak sobie poczytać o źródłach swojej religii. Człowiek może się nieźle zdziwić... Jak przez kilkanaście lat uważasz, że jakaś nauka ma źródło biblijne, a później się okazuje, że jednak ktoś ją sobie wymyślił, ot tak, po prostu... to się sucho w gardle robi :)

A Ty Szitus z tego co wywnioskowałam jesteś dopiero na etapie studiowania ze Świadkami? :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 31 Marzec, 2016, 00:11
Nie , ja jestem na etapie rozmawiania z ludźmi z różnych wyznań. Generalnie jestem deistą i lubię sobie pogadać na tematy religijne. Nie ukrywam, że wiele z tego co wiem po przeczytaniu Biblii znajduje potwierdzenie w naukach ŚJ.
Co mnie dziwi na tym forum to to, że wiele osób tutaj bardziej zajmuje sie propagowaniem własnych pogladów niż tego co jest zapisanie w Piśmie.
Co do pogladów na temat samych ŚJ to jestem zdziwiony tym co tu cztam, bo znam parę osób, które są nimi i nie słyszałem o nich złego słowa. Zresztą znam i ludzi będących protestantami czy katolikami i tez znam ich z dobrej strony więc nie bardzo rozumiem dlaczego aż tak mocno walczycie z jakimś CK ( ?) czy WTS (?)

Ja tam z nikim nie walczę :)
CK to Ciało Kierownicze a WTS to Watch Tower Society (chyba dobrze rozszyfrowałam? :) ) czyli ogólnie Towarzystwo Strażnica.

Zgadzam się z Tobą, że dużo nauk ŚJ ma potwierdzenie w Biblii i dlatego zostałam Świadkiem :)
Tylko to jest tak, że na początku poznajesz podstawowe nauki, takie co do których nie ma wątpliwości. A jak już jesteś w organizacji po chrzcie, to dowiadujesz się o kolejnych naukach. Przyjmujesz je bezkrytycznie, bo jesteś przekonany, że poznałeś całkowitą Prawdę.

Forumowicze raczej nie dyskutują tutaj o naukach które mają potwierdzenie w Biblii, tylko o tych naukach, które są autorstwem Ciała Kierowniczego. Właśnie te nauki są najbardziej kontrowersyjne, bo nie mają bezpośredniego potwierdzenia w Biblii. Przykładem jest nauka, że w 1914 roku Jezus objął tron w Królestwie Bożym. Każdy Świadek uważa, że to Bóg natchnął CK i dał im zrozumienie co do tej daty. Natomiast Raymond Franz (były członek CK) pisze, że ta data została po prostu wymyślona, obliczona niejako na kalkulatorze i że to wcale nie jedyna data którą Świadkowie (a kiedyś Badacze) propagowali. Dużo z tych dat końca świata, Armagedonu, przejęli od Adwentystów.

W sumie sama data 1914 nikomu nie szkodzi, można z tym żyć. Ale rozchodzi się o to, że CK naucza, że skoro już rządzi Królwestwo Jezusa w niebie, to tuż tuż nadchodzi Armagedon. I zaczyna wymagać od ludzi życia w coraz większej ascezie. Zaleca by dużo nie pracować, żyć skromnie, nie tracić czasu na kształcenie się, zamiast poświęcać czas rodzinie, to trzeba głównie głosić. Tak się da żyć 1, 2, 3, 5 lat, ale później ludzie przeżywają kryzys. Głoszą, bo boją się że zmiecie ich Armagedon. A chyba sam przyznasz, że powinniśmy glosić z miłości do bliźnich?!
CK ciągle wprowadza "nowe światło" czyli zmienia dawne nauki. Jeżeli ktoś przez wiele lat był nastawiony na to, że w 1975 roku będzie Armagedon i z tego powodu rzucił pracę, nie budował domu, żył ascetycznie, a później się okazało, ze nauka o 1975 r. okazała się fałszywa, to siłą rzeczy przezył rozczarowanie. A takich niepotwierdzonych nauk CK jest więcej. Gdy ktoś ze zboru powie, że w nie nie wierzy... to zostaje wykluczony ze zboru... Ot tak to mniej więcej wygląda...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 31 Marzec, 2016, 00:18
Co do afery pedofilskiej - pedofilia spotykana jest wszędzie w każdej religii czy w kazdej grupie zawodowej więc nie wiem dlaczego ktos jest tym aż tak bardzo zgorszony ? ;)
Albo wierzę w Boga albo wierzę w ludzi z tą różnicą , ze jak wierzę w ludzi to może prościej zapisac się na przykład do partii politycznej zamiast do jakiejś religii.

Szitus żeby zrozumieć rangę przewinienia CK musiałbyś należeć do zboru. Ciało Kierownicze jest uważane za pomazańców, tych co mają z Jezusem w niebie królować.
Przez dziesiątki lat w zborach z dumą się mówiło, że jesteśmy w czystej, świętej organizacji. Że w katolicyzmie są co chwile afery, w tym pedofilska, a że u nas NIE MA.

A tymczasem się okazuje, że nie dość, że w zborach jest pedofilia, to jeszcze dobrze UKRYWANA. Okazuje się, że jest ukrywana z powodu polityki CK, które zakazuje zgłaszania takich przypadków innym członkom zboru oraz policji. Czyli toleruje się, a nawet zamiata pod dywan PRZESTĘPSTWO.

Wytłumacz mi jak ludzie uważani wręcz za świętych mogli przyczynić się do zakrywania takiego grzechu - grzechu rangi Sodomy i Gomory?!

Przyznasz chyba, że gdyby papież katolicki został oskarżony o pedofilię, to katolicy przeżyliby ogromny szok. A Ciało Kierownicze to właśnie taki "papież" u Świadków!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 31 Marzec, 2016, 00:24
  Fajnie, że taki ktoś się pojawia jak Szitus. Ale
 Jeżeli się o czymś pisze wypadało by mieć o tym chociaż minimum pojęcia I tak:

cyt;Co do afery pedofilskiej - pedofilia spotykana jest wszędzie w każdej religii czy w kazdej grupie zawodowej więc nie wiem dlaczego ktos jest tym aż tak bardzo zgorszony ? ;)
Kompletnie nie załapałeś, że problemem nie jest występowanie zjawiska pedofilii w jakimkolwiek środowisku, lecz podejście do tego danej społeczności.

 cyt;Co mnie dziwi na tym forum to to, że wiele osób tutaj bardziej zajmuje sie propagowaniem własnych pogladów niż tego co jest zapisanie w Piśmie.
A nie przeszło ci przez myśl, że niekoniecznie każdy nawet były śJ nie musi Pismo traktować jako coś natchnionego i niezbędnego w życiu?

cyt;Co do pogladów na temat samych ŚJ to jestem zdziwiony tym co tu cztam, bo znam parę osób, które są nimi i nie
słyszałem o nich złego słowa
 I co w tym niesłychanego? czy ktoś traktuje tu kogoś personalnie? bo jest śJ i jest zły?

 jak tutaj nie wypali ci mieszanie, spróbuj u Natanka lub tam, gdzie nie obowiązuje żaden regulamin ani dobre wychowanie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 31 Marzec, 2016, 09:56
Tak szczerze, w/g mnie. To gość ma chyba jakieś problemy psychiczne. Szuka może swojego miejsca na ziemi, ale robi to tak nieudolnie, że zraża do siebie ludzi. Ciekawe, czy jest on śJ, czy zainteresowanym, a może przeciwnikiem śJ i myślał że to forum skupia tylko aktywnych śJ. Nie wiemy. Ale w/g mnie on nie odpuści i pojawi się ponownie.

  Czasem prawda może być bardzo bolesna i przytłaczająca. Człowiek próbujący się z niej lub spod jej wpływu wydostać czuje złość, żal, rozgoryczenie, złość na samego siebie że dał się wmanewrować i oszukać.
I właśnie wtedy się miota, a jego złość znajduje ujście w przeróżnych sytuacjach.
Czasem ludzie wchodząc w takie miejsca jak forum czują się odważniejsi i jadą po bandzie, czego w zborze nie zrobią za nic w świecie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 31 Marzec, 2016, 10:02
Trzeba nie komentować jego postów, bo komentowanie napędza jego emocje. Szkoda jego zdrowia psychicznego. ;)
Ja sobie go odpuszczam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 31 Marzec, 2016, 13:01
Ale forum jest chyba po to żeby jednak komentować czyjeś wypowiedzi :) Fajnie, że pojawia się ktoś z innym punktem widzenia, bo w przeciwnym razie forum umarłoby śmiercią naturalną! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 31 Marzec, 2016, 13:06
Ale forum jest chyba po to żeby jednak komentować czyjeś wypowiedzi :) Fajnie, że pojawia się ktoś z innym punktem widzenia, bo w przeciwnym razie forum umarłoby śmiercią naturalną! :)
Ja mam taki zwyczaj, że nawet na forum wybieram sobie dyskutantów.
Tych, którym nie odpowiadam, a i oni mi nie odpowiadają, to wymieniam w moim podpisie. :-\

I nikt mnie nie zmusi do dyskusji z nimi. Ignor i tyle.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 31 Marzec, 2016, 13:09
Zgadza się  :)
Ale jak każda organizacja rządzi się pewnymi regułami. Przystępując do forum akceptujemy regulamin.
Można mieć (i mamy) różne poglądy i spojrzenia. Dyskusje czasem (a nawet często) są gorące, pełne emocji  :)
Ale wszystko w granicach poszanowania rozmówcy!!!
Jeżeli jakiś user nie stosuje się do zasad forum - zajmują się nim admini. I kropka!!!
Poza tym obecność na forum jest dobrowolna...
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 31 Marzec, 2016, 13:23
Ale forum jest chyba po to żeby jednak komentować czyjeś wypowiedzi :) Fajnie, że pojawia się ktoś z innym punktem widzenia, bo w przeciwnym razie forum umarłoby śmiercią naturalną! :)

Tak, zdecydowanie forum jest po to aby komentować wypowiedzi innych, pod warunkiem że wypowiedzi będą merytoryczne, nie będą obraźliwe dla innych, nie będą napastliwe oraz nie będą naruszać obowiązującego prawa.
Pamiętajmy, że forum ma bardzo dużo osób czytających, do dnia dzisiejszego nasze forum odwiedziło  2 290 459 osób, w marcu odwiedziło nas 326 459 osób. Dajmy więc świadectwo naszej poprawności.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 31 Marzec, 2016, 13:32
Czyli Batman znowu próbował?Trzeba przyznać,że gość ma sprecyzowany cel.
Tyle,że musiałby zmienić CK i system,bo my nie znaleźlibyśmy się tu,gdyby nas szanowano ,kochano i pozwolono myśleć. Wielu z nas też jest z tego powodu przykro.
Pozdrawiam wszystkich wolnych ludzi.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 31 Marzec, 2016, 21:50
 
Tak, zdecydowanie forum jest po to aby komentować wypowiedzi innych, pod warunkiem że wypowiedzi będą merytoryczne, nie będą obraźliwe dla innych, nie będą napastliwe oraz nie będą naruszać obowiązującego prawa.
Pamiętajmy, że forum ma bardzo dużo osób czytających, do dnia dzisiejszego nasze forum odwiedziło  2 290 459 osób, w marcu odwiedziło nas 326 459 osób. Dajmy więc świadectwo naszej poprawności.

Rozumiem Gegeon, że to są osoby realnie zaglądające na to forum a nie użytkownicy lub obserwatorzy zaglądający po raz kolejny, lub zwykle logujący się?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 31 Marzec, 2016, 23:19
Oooo, wypowiedzi Szitusa też zniknęły w całości!
Ja je cytowałam w swoich postach i moim zdaniem "Szitus - czwarte wcielenie", był wczoraj bardzo grzeczny. Chętnie jeszcze bym z nim pogadała, ale już nie mam jak, bo znów został on zablokowany... (widocznie zgrzeszył śmiertelnie, a grzechów śmiertelnych się nie odpuszcza :) )

Dzisiaj idę spać z taką refleksją, że im bardziej dyskutuję na forum, tym staję się bardziej wierząca :D
Jestem bardzo wściekła na CK za to ukrywanie pedofilii, za te zmienne nauki... ale mimo wszystko jest to jedyna (znana mi) religia, która propaguje wiedzę z Biblii.

Ja widzę przed sobą tylko 2 drogi do wyboru - zostać w zborze i wierzyć wybiórczo w nauki naprawdę biblijne lub odejść ze zboru i wierzyć w biblijne nauki, ale już bez nakazów i zakazów CK. Trzeciej opcji jeszcze nie wymyśliłam... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 31 Marzec, 2016, 23:26
Ja widzę przed sobą tylko 2 drogi do wyboru - zostać w zborze i wierzyć wybiórczo w nauki naprawdę biblijne lub odejść ze zboru i wierzyć w biblijne nauki, ale już bez nakazów i zakazów CK. Trzeciej opcji jeszcze nie wymyśliłam... :)

Czytając Twoje wypowiedzi, twierdzę, że pozostaniesz przy pierwszej opcji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 31 Marzec, 2016, 23:34
Jestem bardzo wściekła na CK za to ukrywanie pedofilii, za te zmienne nauki... ale mimo wszystko jest to jedyna (znana mi) religia, która propaguje wiedzę z Biblii.

Jaką wiedzę z biblii propaguje ta religia?

O panowaniu Chrystusa od 1914 roku?
O pokoleniu pamietającym 1914 co to miało nie umrzeć zanim przyjdzie zawierucha? :)
O raju na ziemi i dwóch klasach Rutherforda?
O sodomitach, którzy zmartwychwstaną lub nie?
O "pamiątce śmierci" obchodzonej przez świadków, gdzie w biblii nie ma o tym słowa?
O koncach świata fałszywie prorokowanych, co miały być a ich nie było?

To jest ta wiedza biblijna?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 31 Marzec, 2016, 23:45
Oooo, wypowiedzi Szitusa też zniknęły w całości!
Ja je cytowałam w swoich postach i moim zdaniem "Szitus - czwarte wcielenie", był wczoraj bardzo grzeczny.

Wczoraj był przez chwilę grzeczny, fakt. Dzisiaj już mu się najwyraźniej odwidziało, bo chociaż dałem mu kredyt zaufania i włączyłem możliwość pisania (po moderacji oczywiście) to wrócił do swojego pierwotnego szyderczo-obraźliwego stylu. Szkoda.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 31 Marzec, 2016, 23:47
Jaką wiedzę z biblii propaguje ta religia?

O panowaniu Chrystusa od 1914 roku?
O pokoleniu pamietającym 1914 co to miało nie umrzeć zanim przyjdzie zawierucha? :)
O raju na ziemi i dwóch klasach Rutherforda?
O sodomitach, którzy zmartwychwstaną lub nie?
O "pamiątce śmierci" obchodzonej przez świadków, gdzie w biblii nie ma o tym słowa?
O koncach świata fałszywie prorokowanych, co miały być a ich nie było?

To jest ta wiedza biblijna?

No widzisz tomek_s, to są takie nauki, że choćbyś stanął na uszach, to nie udowodnisz, że one są fałszywe! :D Bo one opierają się na swobodnej interpretacji wersetów biblijnych i każdy z członków CK może Ci powiedzieć, że duch objawił im takie zrozumienie. A z objawieniami od ducha się nie dyskutuje! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 31 Marzec, 2016, 23:49
No widzisz tomek_s, to są takie nauki, że choćbyś stanął na uszach, to nie udowodnisz, że one są fałszywe! :D Bo one opierają się na swobodnej interpretacji wersetów biblijnych i każdy z członków CK może Ci powiedzieć, że duch objawił im takie zrozumienie. A z objawieniami od ducha się nie dyskutuje! :D
Nie piszę tego złośliwie więc tak tego nie odbierz, ale rozbawiłaś mnie tym postem, w pozytywnym znaczeniu  :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 31 Marzec, 2016, 23:50
No widzisz tomek_s, to są takie nauki, że choćbyś stanął na uszach, to nie udowodnisz, że one są fałszywe! :D Bo one opierają się na swobodnej interpretacji wersetów biblijnych i każdy z członków CK może Ci powiedzieć, że duch objawił im takie zrozumienie. A z objawieniami od ducha się nie dyskutuje! :D

Akurat udowodnić fałszywość zapowiadanych konkretnych dat "końca" nietrudno ;).

A założenie, że to duch im aktualnie objawia zrozumienia jest też stąpaniem po cienkim lodzie, bo wtedy trzebaby uznać, że ten sam duch również kierował nimi gdy np. tuszowali sprawy związane z pedofilią :). Albo gdy wypuszczali lutową audycję JW Broadcasting w której na wizji marnowali chleb. Albo gdy wymyślili że Jehowa posłużył się tajfunem, który zabił niewinnych ludzi, by nanieść piasek do budowy Sali Królestwa w Mikronezji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 31 Marzec, 2016, 23:53
No widzisz tomek_s, to są takie nauki, że choćbyś stanął na uszach, to nie udowodnisz, że one są fałszywe! :D Bo one opierają się na swobodnej interpretacji wersetów biblijnych i każdy z członków CK może Ci powiedzieć, że duch objawił im takie zrozumienie. A z objawieniami od ducha się nie dyskutuje! :D

Czyli członkowie CK są fałszywymi prorokami bo ich nauki o koncach "systemu rzeczy" są fałszywe i nigdy sie nie sprawdziły.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Kwiecień, 2016, 00:05
Akurat udowodnić fałszywość zapowiadanych konkretnych dat "końca" nietrudno ;).

A założenie, że to duch im aktualnie objawia zrozumienia jest też stąpaniem po cienkim lodzie, bo wtedy trzebaby uznać, że ten sam duch również kierował nimi gdy np. tuszowali sprawy związane z pedofilią :). Albo gdy wypuszczali lutową audycję JW Broadcasting w której na wizji marnowali chleb. Albo gdy wymyślili że Jehowa posłużył się tajfunem, który zabił niewinnych ludzi, by nanieść piasek do budowy Sali Królestwa w Mikronezji.

I na to znajdzie się odpowiedź! :) Duch objawił CK najważniejsze nauki, ale nie wszystkie te objawienia CK poprawnie zrozumiało!
 
Tak jak Jezus mówił uczniom, że powinni spożywać jego ciało i jego krew - też nie wszyscy wiedzieli o co Jezusowi chodzi i pojęli tę naukę dopiero w dniu Paschy...
tak samo biedne Ciało Kierownicze w pełni pojmie naukę o Armagedonie i w pełni rozpozna znaki końca dokładnie w dniu Armagedonu. :)
CK nie mogło jednak zawieść wiernych na świecie, więc według aktualnego zrozumienia, podało przybliżone daty Armagedonu... które dodatkowo przyczyniły się do wzmożonej działalności głoszenia na całym świecie.

A idąc dalej - to Bóg pobłogosławił to dzieło głoszenia - tak wzmożone w wyniku aktualnego zrozumienia przez CK daty Armagedonu! Dzięki Jego błogosławieństwu liczba nowoochrzczonych prozelitów cały czas rośnie! (plus 1,5 % to też wzrost :) )

Nie macie szans obalić tych nauk! :D
Kto udowodni Biblią, że Jezus w 1914 roku na pewno nie objął tronu w Królestwie Bożym, niech pierwszy rzuci kamień! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 01 Kwiecień, 2016, 01:20
I na to znajdzie się odpowiedź! :) Duch objawił CK najważniejsze nauki, ale nie wszystkie te objawienia CK poprawnie zrozumiało!
 
Tak jak Jezus mówił uczniom, że powinni spożywać jego ciało i jego krew - też nie wszyscy wiedzieli o co Jezusowi chodzi i pojęli tę naukę dopiero w dniu Paschy...
tak samo biedne Ciało Kierownicze w pełni pojmie naukę o Armagedonie i w pełni rozpozna znaki końca dokładnie w dniu Armagedonu. :)
CK nie mogło jednak zawieść wiernych na świecie, więc według aktualnego zrozumienia, podało przybliżone daty Armagedonu... które dodatkowo przyczyniły się do wzmożonej działalności głoszenia na całym świecie.

A idąc dalej - to Bóg pobłogosławił to dzieło głoszenia - tak wzmożone w wyniku aktualnego zrozumienia przez CK daty Armagedonu! Dzięki Jego błogosławieństwu liczba nowoochrzczonych prozelitów cały czas rośnie! (plus 1,5 % to też wzrost :) )

Nie macie szans obalić tych nauk! :D
Kto udowodni Biblią, że Jezus w 1914 roku na pewno nie objął tronu w Królestwie Bożym, niech pierwszy rzuci kamień! :D


 Ja chwilami nie wiem czy żartujesz?
Z Biblii wynika data 1914??????
 Duch objawił się a CK go nie zrozumiało???
A dopiero tera zakumałem, że ironizujesz. Powodzenia.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gerontas w 01 Kwiecień, 2016, 06:08
Jestem bardzo wściekła na CK za to ukrywanie pedofilii, za te zmienne nauki... ale mimo wszystko jest to jedyna (znana mi) religia, która propaguje wiedzę z Biblii.

Chyba wiedzę ze strażnicy propagują najbardziej.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 01 Kwiecień, 2016, 06:38
Jeżeli Biblię potraktujemy jak zbiór wersetów - każdy to osobna myśl - to możemy pobawić się w scrabble  ;D
Wyciągając pojedyncze wersety, tak jak literki w grze, układamy swoje idee podobnie jak słowa w scrabble  ;D
Tak oto tworzymy własną religię  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 01 Kwiecień, 2016, 07:17

Rozumiem Gegeon, że to są osoby realnie zaglądające na to forum a nie użytkownicy lub obserwatorzy zaglądający po raz kolejny, lub zwykle logujący się?

To są dane które wynikają ze statystyki forum.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 01 Kwiecień, 2016, 08:45
Niedawno siostra  zaprzyjaźniona wykrzyczała mi jak jej organizacja pomogła zmienić życie.A ja uważam,że to zasady ze słowa Bożego pomogły.
Co do oranizacji,to diabelna jest nauka o traktowaniu wykluczonych i odsuwaniu od "słabych".Czytam teraz ks."Granica bólu"Joachima Bauera,lektura powinna być obowiązkowa dla CK i starszych. Odrzucenie,wykluczenie jest tak destrukcyjne,tak nieludzkie, powoduje agresję,poczucie krzywdy.To nauka zniesławiająca Boga,za którą odpowiedzą.Organizacja mówi dużo o biblii, ale gania wokół własnego ogona.Zamula ludziom głowy, by widzieli sprawy z ich punktu widzenia.Tzw.zagłuszacze.Masz wrażenie,że czytasz,rozmyślasz,biegasz do służby ,na zebrania,że jest ok.A tak naprawdę mijasz się z celem.
Czasem trzeba się zatrzymać by się nad tym zastanowić,poczytać bez "przewodnika".I nagle światło w głowie się zapala,widzisz to czego nie widzą inni (na sali). To wybudzanie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 01 Kwiecień, 2016, 11:34
Niedawno siostra  zaprzyjaźniona wykrzyczała mi jak jej organizacja pomogła zmienić życie.A ja uważam,że to zasady ze słowa Bożego pomogły.


 Tam obowiązuje prosta zasada. Wszystko, co złe powoduje szatan a dobre rzeczy Jehowa. I nie chodzi o jakieś sukcesy ale zwykłe prozaiczne sprawy np to, że wstałem rano, sufit się na mnie nie zawalił, nie byłem w Brukseli, gdzie szatan podłożył bomby ( a Jehowa grzecznie mu pozwolił, ale pogroził palcem ..oj ty niedobry nygusie ) dziękuję, że mogę stać z wózkiem a że pada to może Jehowa mnie doświadcza? Może, bo złe rzeczy mogą też pochodzić od niego w celu przetestowania mojej wierności.
 Jakie zasady z Biblii jej pomogły? Nie czyń drugiemu co tobie....? Albo...  Wszystko co chcecie aby wam czyniono, czyńcie innym?  To naprawdę takie odkrywcze, że cywilizowani ludzie nie wpadli na ten genialny pomysł?!

pozwolę sobie zacytować
Jeżeli Biblię potraktujemy jak zbiór wersetów - każdy to osobna myśl - to możemy pobawić się w scrabble  ;D
Wyciągając pojedyncze wersety, tak jak literki w grze, układamy swoje idee podobnie jak słowa w scrabble  ;D
Tak oto tworzymy własną religię  ;D

 A dodatkowo w miejsce Jehowa wstawił bym każdego innego potencjalnego Boga.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 01 Kwiecień, 2016, 11:54
Zauważyłem, że świadkowie biblię traktują tylko jako instrukcję obsługi. Jak książkę o dobrym wychowaniu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 01 Kwiecień, 2016, 12:06
Zauważyłem, że świadkowie biblię traktują tylko jako instrukcję obsługi. Jak książkę o dobrym wychowaniu.
  Ale instrukcje obsługi czego?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 01 Kwiecień, 2016, 12:14
  Ale instrukcje obsługi czego?

do życia :) wszystkim tłumaczą, że żyją zgodnie z biblią. Wszystko znajdą w Biblii (poprzez Strażnice)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 01 Kwiecień, 2016, 12:28
 Tak im się pewnie wydaje, przecież tam podobno są wskazówki dotyczące każdego aspektu życia.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 01 Kwiecień, 2016, 16:21
Nie macie szans obalić tych nauk! :D
Kto udowodni Biblią, że Jezus w 1914 roku na pewno nie objął tronu w Królestwie Bożym, niech pierwszy rzuci kamień! :D


To ja pierwszy rzucam kamyczkiem  :D :D
"A Jezus podszedł i powiedział do nich, mówiąc: Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi." [Przekład Nowego Świata, Mt 28: 18]

Pytania moje brzmią: Dlaczego Jezus skłamał mówiąc po zmartwychwstaniu, że ma wszelką władzę skoro otrzymał ją dopiero w roku 1914? Dlaczego nie powiedział że BĘDZIE mu dana wszelka władza?
Co to znaczy wszelka władza? Czym się Jezus zajmował do roku 1914 i jakie stanowisko w takim razie objął po zmartwychwstaniu, skoro Królem miał dopiero zostać?

Osobiście przyznam, że ten właśnie werset mi otworzył oczy ku dalszemu przebudzaniu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 01 Kwiecień, 2016, 18:26
Z Biblii wynika data 1914??????

Przecież to jest oczywiste, że w Biblii jest o tym mowa. Wystarczy otworzyć Biblię. Może być np. ta:

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/pawel1.jpg)

Mamy WIZJĘ CZASÓW OSTATECZNYCH i 1914. Czy potrzeba coś więcej?

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/IMG_0011a.jpg)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Kwiecień, 2016, 18:45

To ja pierwszy rzucam kamyczkiem  :D :D
"A Jezus podszedł i powiedział do nich, mówiąc: Dano mi wszelką władzę w niebie i na ziemi." [Przekład Nowego Świata, Mt 28: 18]

Pytania moje brzmią: Dlaczego Jezus skłamał mówiąc po zmartwychwstaniu, że ma wszelką władzę skoro otrzymał ją dopiero w roku 1914? Dlaczego nie powiedział że BĘDZIE mu dana wszelka władza?
Co to znaczy wszelka władza? Czym się Jezus zajmował do roku 1914 i jakie stanowisko w takim razie objął po zmartwychwstaniu, skoro Królem miał dopiero zostać?

Osobiście przyznam, że ten właśnie werset mi otworzył oczy ku dalszemu przebudzaniu.

A tam kamyczek... to ledwie ziarnko piasku! :D Zawsze można rozumieć tę wypowiedź jako pewną metaforę czy coś w tym stylu.
Ja mogę powiedzieć: "Dano mi bilet na Euro 2020".
Dano mi dzisiaj, ale w pełni go wykorzystam dopiero za 4 lata. Tak samo przyszły król może powiedzieć, że dano mu władzę, choć koronowanie będzie dopiero za miesiąc.
Takie kreatywne wytłumaczenia w stylu: Co Jezus miał na myśli?, można mnożyć i mnożyć :)

Niestety tak jest z wieloma wersetami, że można je rozumieć na różne sposoby.

Mam takie odczucie, że dyskusja zmierza w dziwnym kierunku. Są tu różne wypowiedzi dyskredytujące Pismo Święte, a ja akurat wierzę w to, że Biblia jest księgą natchnioną przez Boga. I że jest "instrukcją obsługi" człowieka.

Miło się rozmawia, ale to już przypomina kręcenie się w kółko. Te same argumenty powtarzane do znudzenia, tylko w nieco innych odsłonach. Nie ma tu już nic odkrywczego i nowego dla mnie.
Dlatego robię sobie forumowe wakacje :) Jak się wydarzy nowa afera w Ciele Kierowniczym, to może znowu tu wpadnę. Ale obecnie nie mam już nic do dodania od siebie.

Pozdrawiam forumowiczów gorąco :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 01 Kwiecień, 2016, 18:49
A tam kamyczek... to ledwie ziarnko piasku! :D Zawsze można rozumieć tę wypowiedź jako pewną metaforę czy coś w tym stylu.
Ja mogę powiedzieć: "Dano mi bilet na Euro 2020".
Dano mi dzisiaj, ale w pełni go wykorzystam dopiero za 4 lata. Tak samo przyszły król może powiedzieć, że dano mu władzę, choć koronowanie będzie dopiero za miesiąc.
Takie kreatywne wytłumaczenia w stylu: Co Jezus miał na myśli?, można mnożyć i mnożyć :)

Sama nie wierzysz w to co piszesz :).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 01 Kwiecień, 2016, 19:16
A tam kamyczek... to ledwie ziarnko piasku! :D Zawsze można rozumieć tę wypowiedź jako pewną metaforę czy coś w tym stylu.
Ja mogę powiedzieć: "Dano mi bilet na Euro 2020".
Dano mi dzisiaj, ale w pełni go wykorzystam dopiero za 4 lata. Tak samo przyszły król może powiedzieć, że dano mu władzę, choć koronowanie będzie dopiero za miesiąc.
Takie kreatywne wytłumaczenia w stylu: Co Jezus miał na myśli?, można mnożyć i mnożyć :)

Niestety tak jest z wieloma wersetami, że można je rozumieć na różne sposoby.

Mam takie odczucie, że dyskusja zmierza w dziwnym kierunku. Są tu różne wypowiedzi dyskredytujące Pismo Święte, a ja akurat wierzę w to, że Biblia jest księgą natchnioną przez Boga. I że jest "instrukcją obsługi" człowieka.

Piszesz serio czy ironizujesz? Czy w takiej prostej natchnionej wypowiedzi trzeba się czegoś więcej doszukiwać i gdybać? Nie sądzę. Jezus władzę miał już wtedy i nie musiał czekać do roku 1914. Wersetów obalających tenże rok jest dużo więcej wystarczy zasiąść do Biblii z otwartym umysłem. Nie wspomnę, że pierwotnie w 1914 miało mieć miejsce pochwycenie pomazańców do nieba i ostatecznie Armagedon ale o tym już wiesz z lektury "Kryzysu"- w przeciwieństwie do zapewne milionów ŚJ. Tylko w kwestii tego roku było kilka różnych zrozumień "niewolnika". 
Podałem tylko jeden przykład zaczerpnięty z Pisma o który prosiłaś, a jeśli on nie robi na tobie wrażenia..to cóż życzę miłego urlopu ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 01 Kwiecień, 2016, 19:21
Zawsze można rozumieć tę wypowiedź jako pewną metaforę czy coś w tym stylu.

Właśnie w tym tkwi zarówno siła, jak też...słabość WTS-u  :-\
Jedno tłumaczymy dosłownie, inne - to metafora  :(
I zawsze się zgadza z naukami CK  :-\
Tymi aktualnymi, ma się rozumieć  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 01 Kwiecień, 2016, 19:22
Piszesz serio czy ironizujesz? Czy w takiej prostej natchnionej wypowiedzi trzeba się czegoś więcej doszukiwać i gdybać? Nie sądzę. Jezus władzę miał już wtedy i nie musiał czekać do roku 1914. Wersetów obalających tenże rok jest dużo więcej wystarczy zasiąść do Biblii z otwartym umysłem. Nie wspomnę, że pierwotnie w 1914 miało mieć miejsce pochwycenie pomazańców do nieba i ostatecznie Armagedon ale o tym już wiesz z lektury "Kryzysu"- w przeciwieństwie do zapewne milionów ŚJ. Tylko w kwestii tego roku było kilka różnych zrozumień "niewolnika". 
Podałem tylko jeden przykład zaczerpnięty z Pisma o który prosiłaś, a jeśli on nie robi na tobie wrażenia..to cóż życzę miłego urlopu ;)

Puszku jestem po lekturze "Kryzysu sumienia" i wiem skąd się wziął rok 1914. Myślałam, że mój post zostanie prawidłowo odczytany, ale nie dałam chyba odpowiednich buziek:  ;) ;D :P

To leeecę na odpoczynek pod palmami!  8-)  ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Kwiecień, 2016, 19:23
A tam kamyczek... to ledwie ziarnko piasku! :D Zawsze można rozumieć tę wypowiedź jako pewną metaforę czy coś w tym stylu.
Ja mogę powiedzieć: "Dano mi bilet na Euro 2020".
Dano mi dzisiaj, ale w pełni go wykorzystam dopiero za 4 lata. Tak samo przyszły król może powiedzieć, że dano mu władzę, choć koronowanie będzie dopiero za miesiąc.
Takie kreatywne wytłumaczenia w stylu: Co Jezus miał na myśli?, można mnożyć i mnożyć :)
Niestety tak jest z wieloma wersetami, że można je rozumieć na różne sposoby.
A jak wierzyli Apostołowie i ich uczniowie?
Czy Jezus na ich oczach nie pokazał tej mocy, gdy zatrzymał wichry i burzę?
Może to też metafora?
Albo może to im się zdawało i myśleli, że szatan tego dokonał. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 01 Kwiecień, 2016, 19:26
Puszku jestem po lekturze "Kryzysu sumienia" i wiem skąd się wziął rok 1914. Myślałam, że mój post zostanie prawidłowo odczytany, ale nie dałam chyba odpowiednich buziek:  ;) ;D :P

To leeecę na odpoczynek pod palmami!  8-)  ;)

Czyli ironizowałaś, już mi lepiej się zrobiło na serduszku ;) Reasumując: ŚJ na każdą naukę mają jakiś werset, choćby był on wyrwany z kontekstu, nie na temat albo przytoczony jako podwójne znaczenie spełniające się odziwo w naszych czasach. Byleby tylko podeprzeć coś Biblią, żeby ktoś zachłyśnięty "prawdą" żył w przeświadczeniu życia "w prawdzie".  Ale to wcale nie znaczy, że nie można tych nauk biblijnie obalić - otóż można i to jeszcze jak ;) pozdrawiam
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Kwiecień, 2016, 19:26
Puszku jestem po lekturze "Kryzysu sumienia" i wiem skąd się wziął rok 1914.
Rok 1914 wziął się od Barboura, jak samo Towarzystwo napisało:

„A w roku 1875 Nelson H. Barbour oznajmił na łamach swego czasopisma Herald of the Morning, że w roku 1914 zakończy się okres nazwany przez Jezusa »wyznaczonymi czasami narodów« (Łukasza 21:24)” (Przebudźcie się! Nr 11, 1994 s. 26).

Nic dodać nic ująć. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 01 Kwiecień, 2016, 23:24
I na to znajdzie się odpowiedź! :) Duch objawił CK najważniejsze nauki, ale nie wszystkie te objawienia CK poprawnie zrozumiało!
 

Nie macie szans obalić tych nauk! :D
Kto udowodni Biblią, że Jezus w 1914 roku na pewno nie objął tronu w Królestwie Bożym, niech pierwszy rzuci kamień! :D

Ja to obalę jednym prostym wersetem!!

Mateusza 28:18
A Jezus podszedł do nich i powiedział: "Otrzymałem pełną władzę w niebie i na ziemi".

Gdyby miał otrzymać władzę dopiero w 1914 roku, to pewnie powiedziałby uczniom, że dopiero otrzyma tą władzę w przyszłości.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 01 Kwiecień, 2016, 23:28
Powieliłem post Puszka. Nie doczytałem do końca wątku ;)
Przepraszam. :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: wrzesien w 02 Kwiecień, 2016, 03:53
Ja to obalę jednym prostym wersetem!!

Mateusza 28:18
A Jezus podszedł do nich i powiedział: "Otrzymałem pełną władzę w niebie i na ziemi".

Gdyby miał otrzymać władzę dopiero w 1914 roku, to pewnie powiedziałby uczniom, że dopiero otrzyma tą władzę w przyszłości.



Mateusza 4:8-9.
8 Diabeł wziął go jeszcze na niezwykle wysoką górę i pokazał mu wszystkie królestwa świata+ oraz ich chwałę, 9 i rzekł do niego: „Dam ci to wszystko,+ jeśli upadniesz i oddasz mi cześć"

Skoro miał wszelką daną władzę w niebie i na ziemi to czemu dostał taką propozycję?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 02 Kwiecień, 2016, 08:58
Może dlatego,że Jezus wypowiedział te słowa po zmartwychwstaniu.Dowiódł swojej lojalności do końca i otrzymał nagrodę.Kiedy diabeł wziął Jezusa na górę,to Jezus był kuszony i teoretycznie mógł ulec.Wtedy diabeł mógł mieć władzę.Władza Jezusa przecież nie może być mniejsza niż władza diabła.Co to byłby za król z Jezusa?Jezus jest Królem królów i Panem panów.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 04 Kwiecień, 2016, 17:09
Ja na szczęście nigdy nie byłem ani w żadnej partii ani w żadnej religii więc mam problem z głowy. Sądzę, że najważniejsza jest PRAWDA a ludzie wszędzie są dokładnie tacy sami. Ja widzę, że sporo ludzi jest tutaj zawiedzionych zachowaniem tzw CK. Może więc warto było walczyć w zborach o to, żeby coś się w tym zakresie zmieniło bo nie chce mi się wierzyć w te rzeczy, które tu czytam. No chyba, że nawet ŚJ których znam sa tak obłudni całe zycie że potrafią być lepsi od Fronczewskiego.
A co do prawdy - mimo tego co tu czytam o organizacji ŚJ to(.....................................................................)

gedeon: edycja moja
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 04 Kwiecień, 2016, 17:55
Szitus pisze:
Cytuj
Może więc warto było walczyć w zborach o to, żeby coś się w tym zakresie zmieniło

No to wpierw musisz odłączyć zbory od Nadarzyna. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 04 Kwiecień, 2016, 18:16
Niekoniecznie, skoro zdaniem większości ŚJ, że CK czy ten cały WTS źle działają to sa inne metody żeby to zmienić. A kto odchodzi czy to z kościoła katolickiego czy z tzw organizacj ŚJ czy od adwentystów czy zielonoświątkowców ? Otóż ludzie (.......................................) . Najpierw mocno angażują się w nową religię myśląc , ze wreszcie znaleźli to co szukali całe życie ale potem po jakimś czasie to "olśnienie" opada i pojawiają się problemy typu " a miało być tak fajnie". Idealizowanie sobie świata prowadzi do zguby raczej.
Dlatego ja zawsze uważam jedno - do ludzi zawsze trzeba podchodzić z dużą rezerwą i koncentruję się raczej na szukaniu prawdy a nie nawet na tym, że ktoś mi coś nakazuje bo "partia tak chce ".
gedeon: edycja moja
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: ExSJMario w 04 Kwiecień, 2016, 18:56
Ja widzę, że sporo ludzi jest tutaj zawiedzionych zachowaniem tzw CK. Może więc warto było walczyć w zborach o to, żeby coś się w tym zakresie zmieniło bo nie chce mi się wierzyć w te rzeczy, które tu czytam. No chyba, że nawet ŚJ których znam sa tak obłudni całe zycie że potrafią być lepsi od Fronczewskiego.


Ci ,którzy próbowali coś zmienić, starali się walczyć są teraz przeważnie na tym forum ,albo poza organizacją albo gdzieś tylko jedną nogą.
Każdy przyzna że to walka z wiatrakami.
W indywidualnych rozmowach ze starszymi, każdy przyznaje Ci racje, a w gronie albo przy NO nabierają wody w usta, wypierają się wszystkiego albo wmawiają Ci, że źle ich chyba zrozumiałeś i uznają kogoś takiego za buntownika i mąciciela.
Taka jest zborowa rzeczywistość.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 04 Kwiecień, 2016, 19:01
To nie jest zborowa rzeczywistość - to rzeczywistość każdego czy to kościoła czy partii czy kazdej innej organizacji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 04 Kwiecień, 2016, 21:20
Ja na szczęście nigdy nie byłem ani w żadnej partii ani w żadnej religii więc mam problem z głowy.

U świadków nie byłeś?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 04 Kwiecień, 2016, 21:52
Nie byłem, czasami średnio dwa razy w roku przychodzą do mnie do domu pogadać i tyle. Pogadamy pogadamy i na tym koniec. Żadnej jakiejś nachalności zresztą w rozmowach czy to z zielonoświatkowcami czy adwentystami czy katoliami nigdy czegos takiego nie odczuwałem. Byc może ja mieszkam na innej planecie ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tazła w 05 Kwiecień, 2016, 09:59
Nie byłem, czasami średnio dwa razy w roku przychodzą do mnie do domu pogadać i tyle

  A więc skoro nie byłeś, gadasz sobie z nimi średnio dwa razy do roku to tak naprawdę nie masz o nich większego pojęcia.

Jeśli bym jadała średnio dwa razy do roku szpinak, trudno abym się nazywała jego znawczynią albo koneserką. :P
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 05 Kwiecień, 2016, 10:45
  A więc skoro nie byłeś, gadasz sobie z nimi średnio dwa razy do roku to tak naprawdę nie masz o nich większego pojęcia.

Jeśli bym jadała średnio dwa razy do roku szpinak, trudno abym się nazywała jego znawczynią albo koneserką. :P

Niestety słuchając, czytając, oglądając niektóre wypowiedzi dochodzę do wniosku, że każdy w oczach swoich jest ekspertem od wszystkiego  ;D
Wczoraj w informacjach jedna pani w wieku 70+ z przejęciem wypowiadała się na pytanie redaktora "czy młodzi mają szanse na pracę w kraju, czy pozostaje emigracja".
Ludzie nie potrafią się przyznać, że posiadają znikomą wiedzę na jakiś temat i z poważnymi minami wygłaszają najdziksze herezje  ;D
I nasze forum nie jest wolne od tej przypadłości... :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 05 Kwiecień, 2016, 11:09
No trudno porównać jedzenie szpinaku z jedzeniem "wiedzy" na tematy zawarte w Biblii.
Nie uważam się za żadnego konesera czy znawcę tematu. Czytając jednak to forum trudno nie zauważyć, że wiekszość osób,  które tu piszą jest zdegustowana postępowaniem WTS czy CK. Sa też i osoby zrażone do ŚJ ich "zmieniającym sie światłem" na prawdę biblijną.
Szczerze mówiąc ja zawsze śmiałem się jak słyszałem , ze ŚJ przepowiadali Armagedon bo sam zawsze wiedziałem i wiem, że o czasie tej wojny wie tylko Jahwe. Jeśli ktoś rozpowszechniał , ze np w 1975 roku będzie Armagedon to takie osoby powinny być usunięte z organizacji.
Co do nauk ŚJ do dzisiaj mam wątpliwości w sprawie transfuzji krwi czy problem posiadania broni przez ŚJ czy podejmowanie pracy związanej z posiadaniem broni jak żołnierz czy policjant czy ochroniarz.
Jeśli w tej organizacji panuje taki ostarcyzm czy inne złe psotępowanie tzw starszych to naprawdę nie wierzę, że musicie uciekać od nich i jako zbór nie macie na to wpływu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 05 Kwiecień, 2016, 11:14
Jeśli w tej organizacji panuje taki ostarcyzm czy inne złe psotępowanie tzw starszych to naprawdę nie wierzę, że musicie uciekać od nich i jako zbór nie macie na to wpływu.
Widać, że masz luki w wiadomościach. Starsi w zborach mają władzę praktycznie absolutną. Od ich widzimisię zależy czyjeś, być albo nie być w organizacji. Co z tego, że mają nad sobą NO jak to przeważnie są ludzie znający się dobrze na stopie towarzyskiej, i skarga szarego głosiciela, na starszego w najlepszym wypadku ląduje w koszu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 05 Kwiecień, 2016, 11:27
Jeśli w tej organizacji panuje taki ostarcyzm czy inne złe psotępowanie tzw starszych to naprawdę nie wierzę, że musicie uciekać od nich i jako zbór nie macie na to wpływu.

Próbowałeś kiedyś przekonać 4-latka o tym, że jego mama czy tata to zło skończone, diabeł wcielony i ma ich przestać kochać?
Taki sam jest stan umysłu ŚJ wewnątrz organizacji gdy próbuje im się wytłumaczyć złe postępowanie CK albo ich fałszywe nauki  >:(
Dodatkowo oni wciąż są programowani, że organizacja=Bóg  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 05 Kwiecień, 2016, 11:27
Nemo, poweim tak, moja żona jest katoliczka, praktykująca, chodzi do kościoła nie tylko co niedziele .....bardzo często spieramy się na tematy religijne ale ona nie ma zamiaru uciekać z kościoła katolickiego dlatego że są tam tuszowane molestowania, że są przekręty finansowe banku watykanskiego...ona zawsze mówi mi jedno - " ja wierzę w Boga a nie w ludzi".....Ja myślę dokładnie tak samo jak i ona - ja wierzę w Boga a nie w ludzi.
I jeszcze jedno - ja naprawdę nie rozumiem jednej rzeczy - czy was naprawdę zmuszano np do płacenia jakichś składek czy do przepracowywania iluś tam godzin w głoszeniu ? Bo naprawdę trudno mi w to uwierzyć. Poza tym cały czas nie moge uwierzyć w to, że nie było was stać na to, żeby takim praktykom przeciwstawić się.
Jak do nas przychodzi ksiądz z tzw kolędą, to moja żona daje mu tyle kasy ile chce. Jeszcze nigdy nie słyszeliśmy o tym, że na kolędę ma być co najmniej 100zł czy 200zł albo żeby ktoś ją zganił bo dała na kościół za mało.
Dlatego naprawdę, może ja i moja żona żyjemy na innej planecie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 05 Kwiecień, 2016, 11:30
Tadeusz, no widzisz, ja nigdy takiego równania , ze organizacja = Bóg nie zaakceptowałbym. Należy więc przeprogramować tych starszych czy jak oni się zwą.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 05 Kwiecień, 2016, 12:51
Nemo, poweim tak, moja żona jest katoliczka, praktykująca, chodzi do kościoła nie tylko co niedziele .....bardzo często spieramy się na tematy religijne ale ona nie ma zamiaru uciekać z kościoła katolickiego dlatego że są tam tuszowane molestowania, że są przekręty finansowe banku watykanskiego...ona zawsze mówi mi jedno - " ja wierzę w Boga a nie w ludzi".....Ja myślę dokładnie tak samo jak i ona - ja wierzę w Boga a nie w ludzi.
Twoja żona jak nie ucieka z KK to jej sprawa. KK nie ingeruje tak mocno w życie prywatne swoich wiernych jak WTS. Jak podpadnie Ci jakiś ksiądz swoim niemoralnym postępowaniem, lub czymś innym, to idziesz na mszę do innego kościoła, albo na tą godzinę kiedy ten nie celebruje i jest ok. Bo raz, że nie widzisz tego który "Ci podpadł" a dwa masz odczucie że zaspokoiłeś swoje pragnienie praktykowania religii. W WTS-ie to jest nie do pomyślenia. Zaraz by były pytania, dociekania, dochodzenia. To są małe społeczności znające się nawzajem z imienia i nazwiska. A czy katolik zna wszystkich uczestników mszy w kościele? Może jeszcze w małych parafiach tak, ale w wielkomiejskich na pewno nie. WTS działa pod tym względem na zasadzie sekty. Masz swojego "guru" czyli starszego, i musisz go słuchać, a jak Ci się nie podoba, to nie ma tego, że pójdziesz do innego zboru w swoim mieście, i dalej będziesz praktykował swoją religię. Takie postępowanie jest odbierane jako brak pokory i powód do wykluczenia.


I jeszcze jedno - ja naprawdę nie rozumiem jednej rzeczy - czy was naprawdę zmuszano np do płacenia jakichś składek czy do przepracowywania iluś tam godzin w głoszeniu ? Bo naprawdę trudno mi w to uwierzyć. Poza tym cały czas nie moge uwierzyć w to, że nie było was stać na to, żeby takim praktykom przeciwstawić się.
To zrozum. Nikt Ci nie powie wprost żebyś dał tyle czy tyle, albo że musisz głosić tyle i tyle godzin. Ale jest coś takiego jak psychomanipulacja a to jest wielokrotnie gorsze od jawnych nakazów. Tym drugim można się po prostu jawnie sprzeciwić. A to pierwsze potrafi wpędzić człowieka w depresję spowodowaną przeświadczeniem o swojej zerowej bądź minimalnej wartości w zborze.
Ps. I nie zapominaj o jednym. Głosiciele przy drzwiach to są po prostu akwizytorzy próbujący Ci sprzedać lipny towar jakiemu na imię... raj. Tylko jak już dasz się złapać na zakup tego towaru, to "przeczytaj dokładnie umowę" ;) Zawiera mnóstwo kruczków, i nikt Ci nie powie, że za ten "raj" będziesz płacił naprawdę wysoką cenę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 05 Kwiecień, 2016, 13:26
To jest długotrwały proces, takie programowanie. Gdyby podczas pierwszej rozmowy powiedziano Tobie, że CK to jedyny kanał łączności itp, że starsi mają taką a nie inną władzę, byłoby to niedorzecznością.
Nawet ćwierćinteligent zorientowałby się, z czym w rzeczywistości ma do czynienia.  Wystarczy zwrócić uwagę na konstrukcję broszur czy  podręczników do "studiowania Biblii". Studium takiego podręcznika trwa na ogół kilka miesięcy i krok po kroku wprowadza do życia w zborze. W połączeniu z nadprzeciętną życzliwością, jaką obdarza się osoby zainteresowane potrafi to w wielu wypadkach skutecznie uśpić czujność. W międzyczasie na każdym kroku wykazywana jest "przepaść" pomiędzy innymi religiami a religią ŚJ. Gdy do tego dodamy bałwochwalcze wręcz zachwyty nad wszystkim co czyni Ciało Kierownicze (oczywiście ciągle porównując to do nominalnego chrześcijaństwa), to niejeden rzeczywiście zaczyna wierzyć, że stając się świadkiem, dostąpił jakiegoś wybitnego zaszczytu, wręcz cudownego wyciągnięcia ze skazanego na zagładę świata.  Wpada w tryby machiny, gdzie rzeczy takie jak prywatne życie, zainteresowania, rozrywka, wykształcenie powinny być zepchnięte na najdalsze miejsca.  Wszystko to przecież "martwe uczynki", oddalające od Boga. Z drugiej strony nieustanne nawoływanie do ofiarności i lojalności oraz przestroga przed tymi co "zwolnili biegu". Może myślą inaczej, może wątpią? Zaryzykuj i podziel się swoimi wątpliwościami, zadaj pytanie nie związane z ostatnimi artykułami w Strażnicy... Odsyłam do powyższych postów Tadeusza i Nemo.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 05 Kwiecień, 2016, 16:08
Poczytaj Szitus Orwella "Rok 1984" i spróbuj sobie wyobrazić,że to ciebie dotyczy. To podobnie czują się ci co żyli w WTS i chcą coś zrobić.Sama świadomość,że myślisz inaczej jest już niebezpieczna. No i nowomowa.Słowa zatracił swój pierwotny sens.
To z boku może być niezrozumiałe,ale niestety ludzie dziś przechodzą coś takiego i ciężko emocjonalnie się wyplątać.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 05 Kwiecień, 2016, 16:18
Szczerze mówiąc ja zawsze śmiałem się jak słyszałem , ze ŚJ przepowiadali Armagedon bo sam zawsze wiedziałem i wiem, że o czasie tej wojny wie tylko Jahwe. Jeśli ktoś rozpowszechniał , ze np w 1975 roku będzie Armagedon to takie osoby powinny być usunięte z organizacji.

W takim razie należałoby usunąć z organizacji wszystkich ówczesnych członków Ciała Kierowiczego którzy tę naukę wymyślili i opisali w publikacjach, a także większość nadzorców obwodów, którzy wygłaszali płomienne przemówienia na temat końca w roku 1975.

Tak się jednak nie stanie, bo większość, jeśli nie wszyscy już wzięli i umarli :-\.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 05 Kwiecień, 2016, 18:34
Nie tylko za rok 1975 powinni wylecieć z organizacji. Takich blamaży było dużo więcej na przestrzeni lat. Bardzo mnie  bulwersowały próby zrzucenia odpowiedzialności za niespełnione przepowiednie na ogół świadków, jak na przykład w "pytaniach czytelników" w Strażnicy z 1 czerwca 1997 roku:

"(...) Trzeba przyznać, iż nie zawsze podchodziliśmy do słów Jezusa w ten sposób. Niedoskonali ludzie mają skłonność do ustalania, kiedy nadejdzie koniec. Przypomnijmy sobie, że nawet apostołowie chcieli się dowiedzieć więcej szczegółów, gdy zadali pytanie: „Panie, czy w tym czasie przywracasz królestwo Izraelowi?” (Dzieje 1:6).
Równie szczere intencje przyświecały nowożytnym sługom Bożym, którzy na podstawie tego, co Jezus powiedział o „pokoleniu”, próbowali obliczyć jakiś konkretny czas, wychodząc od roku 1914. Rozumowano na przykład, że skoro pokolenie może żyć 70 lub 80 lat, a ludzie należący do „tego pokolenia” musieli być w takim wieku, żeby pojąć znaczenie I wojny światowej oraz innych wydarzeń, to możemy obliczyć, ile mniej więcej zostało nam do końca.
Nawet jeżeli takie rozumowanie prowadzono w dobrej wierze, czy było ono zgodne z następną radą Jezusa? Oznajmił on: „O dniu owym i godzinie nie wie nikt — ani aniołowie niebios, ani Syn, tylko sam Ojciec. (...) Dlatego czuwajcie, gdyż nie wiecie, którego dnia wasz Pan przyjdzie” (Mateusza 24:36-42).
A zatem ostatnie wyjaśnienia Strażnicy na temat „tego pokolenia” nie zmieniają naszego zrozumienia wydarzeń z roku 1914. Dzięki nim jednak lepiej pojmujemy, w jakim sensie Jezus użył określenia „pokolenie”, i dostrzegamy, że nie stanowi ono żadnej podstawy do obliczania, ile lat po roku 1914 nadejdzie koniec."


Czy faktycznie nowożytni słudzy Jehowy sami wynaleźli tę arytmetykę prowadzącą do Armagedonu? Wręcz przeciwnie!  To Ciało Kierownicze na łamach Strażnicy podało nam takie zrozumienie.  Kazało pod groźbą wykluczenia wierzyć i rozpowszechniać tę naukę! Wielu świadków nie tyle szczerze próbowało cokolwiek obliczyć, a raczej szczerze wątpiło czy ktokolwiek ma prawo do takiej wykładni. Gdyby jednak ktoś próbował się jej sprzeciwić zostałby z miejsca podejrzany o odstępstwo i albo uciszony albo wywalony ze zboru. Kiedy jednak po raz kolejny przepowiednie nie spełniły się, padło owo wymijające zdanie mające znaczyć: "Sorry, nie udało się, ale Bóg nam świadkiem, że chcieliśmy dobrze". A więc zbłaźniło się nie CK tylko ogół świadków na całej Ziemi.  Cóż za bezczelność i bufonada! 

 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 05 Kwiecień, 2016, 22:39
      Oczywiście M nie przejmuj się tym do końca. Właśnie dzięki Twoim wpisom i załącznikom zaciekawiło mnie to forum.
  Pozdrawiam i rób tak dalej . Mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się wszyscy z okazji .....? A właśnie wymyślmy okazję.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 05 Kwiecień, 2016, 23:15
Ja domyślam się i powtarzam to nie jeden raz: Ci kolesie z ciała kierowniczego w Boga nie wierzą, to zwykła hochsztaplerka.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 00:15
No dobrze...to jeśłi nie nauki ŚJ to czyje nauki ? Piszecie, że cała to organizacja to przekręt więc pytam - to kto ma prawdę ? Bo ja często sam siebie pytam też czy może ŚJ to tez nie to ale porównuję nauki innych religii do tego co czytam w Biblii i moim zdaniem oni są najbliżej prawdy.
Zresztą, warto może sobie porównać życie chrześcijan w I wieku i wydaje mi się, że dzisiaj ich zachowanie też byłoby dziwnie odbierane . Samo głoszenie Jezusa było też dziwnie przez wielu odbierane aż w końcu ukrzyżowali go.
Znam tez paru ŚJ prywatnie i naprawdę niewiele można im zarzucić ale tam samo znam np adwentystów i też są fajnymi ludźmi .
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 06 Kwiecień, 2016, 07:11
Krisznowcy pewnie też fajni. Kolorowi. Uśmiechnięci. Mięsa nie jedzą. ;) I też ich ludzie nie rozumieją jak chrześcijan w I wieku. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 09:12
Religia Davida Coresha też była fajna, też miłowali się aż do śmierci ;)....a tak na powaznie - to raczej tylko ŚJ odmawiają np  udziału w wojnach i tylko ŚJ czczą jednego Boga Jahwe. Innej takiej religii nie znalazłem...no chyba że osoby które teraz są tu na tym forum za chwilę utworza jakąś swoją religię....to może zastanowiłbym sie nad tym.
A swoją drogą - krytyka CK i WTS na całego a mnie na tym forum też się piętnuje nie wiadomo za co ...tak więc wszędzie są zasady i trzeba ich się trzymac albo fora ze dwora ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 06 Kwiecień, 2016, 09:36
a mnie na tym forum też się piętnuje nie wiadomo za co ...
Nie bądź obłudny! Ty nie wiesz za co się Ciebie piętnuje na forum? Masz naprawdę wysokie mniemanie o sobie. Takie jak Batman, Spokojny, Zniesmaczony.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 06 Kwiecień, 2016, 09:53
No dobrze...to jeśłi nie nauki ŚJ to czyje nauki ? Piszecie, że cała to organizacja to przekręt więc pytam - to kto ma prawdę ? Bo ja często sam siebie pytam też czy może ŚJ to tez nie to ale porównuję nauki innych religii do tego co czytam w Biblii i moim zdaniem oni są najbliżej prawdy.
Zresztą, warto może sobie porównać życie chrześcijan w I wieku i wydaje mi się, że dzisiaj ich zachowanie też byłoby dziwnie odbierane . Samo głoszenie Jezusa było też dziwnie przez wielu odbierane aż w końcu ukrzyżowali go.
Znam tez paru ŚJ prywatnie i naprawdę niewiele można im zarzucić ale tam samo znam np adwentystów i też są fajnymi ludźmi .

Szitus, bo tak naprawdę nie chodzi o to, kto jest bliżej prawdy, tylko jak to, co JUŻ wiemy oddziałuje na człowieka. Prawda nierozerwalnie związana jest z okazywaniem miłości, miłosierdzia, współczucia. Jezus powiedział, że dobra nowina będzie głoszona po całej ziemi, ale po czym mieli być poznawali jego naśladowcy? Po okazywaniu sobie wzajemnej miłości.
Niestety ze wszystkiego można zrobić sobie wytrych do sprawowania władzy nad innymi i czerpania z tego wymiernych korzyści. Według tow. Strażnica miłość sprowadza się do wciskania ludziom publikacji i składania datków. Nawet dzieci się w to wplątuje.  Jest to główny powód, dlaczego coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać w jakim kierunku ta organizacja zmierza.  Oczywiście nikt z nas nie twierdzi, że absolutnie wszystko, co go spotkało w organizacji jest złe. Ale czasem jedna rzecz potrafi zburzyć dotychczasowy sposób myślenia, postrzegania tego, co wcześniej uważaliśmy za prawdę. Są wśród nas byli starsi, słudzy pomocniczy, pionierzy;  pewnie jakiś obwodowy też się by znalazł. Ogromna większość z nich nadal kocha Boga i uznaje Jezusa za swego Pana. Dlaczego zatem są poza organizacją? Bo ośmielili się zadawać pytania, dociekać; wreszcie mieć własne zdanie i bronić go. Dostrzegli niebezpieczne trendy.  I, jak pisałeś w jednym z poprzednich postów, próbowali coś zmienić lub skłonić do zmiany innych. A tego organizacja nie toleruje. Nie ma miejsca na dialog, dyskusję. Jest to postrzegane jako duch buntu, rozpasanie, burzenie porządku "teokratycznego". Takim osobom przypisuje się najgorsze cechy i nakazuje się zerwać z nimi wszelkie kontakty. W dodatku naucza się, że to w imię miłości. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 10:07
No dobrze...to jeśłi nie nauki ŚJ to czyje nauki ? Piszecie, że cała to organizacja to przekręt więc pytam - to kto ma prawdę ?

Odpowiedź jest bajecznie prosta: Prawda jest w Kościele założonym przez Chrystusa, w tym Kościele, który trwa od chwili jego założenia, aż do dzisiaj.

Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania, gdy powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” Łk 10:16. ŚJ nie mogą powiedzieć, że Jezus był omylny, bo tym samym stwierdziliby pomyłkę Boga, który Go posłał. Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła. 1Tm 3:15 nazywa nas: „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 10:31
Odpowiedź jest bajecznie prosta: Prawda jest w Kościele założonym przez Chrystusa, w tym Kościele, który trwa od chwili jego założenia, aż do dzisiaj.

Chrystus zagwarantował Apostołom i ich następcom nieomylność w sprawach nauczania, gdy powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi Mną gardzi, lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał” Łk 10:16. ŚJ nie mogą powiedzieć, że Jezus był omylny, bo tym samym stwierdziliby pomyłkę Boga, który Go posłał. Jeśli Chrystus słuchanie Kościoła nazywa słuchaniem siebie, to jest to wystarczającym gwarantem prawdziwości i nieomylności nauki Kościoła. 1Tm 3:15 nazywa nas: „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”.

Twoje rozumowanie zakłada istnienie sukcesji apostolskiej w KK, a to...jest już dogmat KK  :-\
Podobny zabieg stosują inne denominacje chrześcijańskie, a nawet ŚJ  ;D
A'propos argumentu długości istnienia... Są religie starsze od chrześcijaństwa które istnieją do dziś. Choćby Żydzi  :-\
A'propos argumentu miłości w KK... Powiedz to wyrżniętym w pień Indianom albo ofiarom inkwizycji  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 10:33
Twoje rozumowanie zakłada istnienie sukcesji apostolskiej w KK, a to...jest już dogmat KK  :-\
Co ty wszędzie widzisz KK. :(
On pisze o Kościele założonym przez Jezusa.
każdy sam wie o jaki chodzi. Ty zaraz narzucasz, że to KK. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 10:36
Twoje rozumowanie zakłada istnienie sukcesji apostolskiej w KK, a to...jest już dogmat KK  :-\
Podobny zabieg stosują inne denominacje chrześcijańskie, a nawet ŚJ  ;D

Żadne denominacje chrześcijańskie, nawet ŚJ nie są w stanie uzasadnić sukcesji apostolskiej od samych Apostołów.

A'propos argumentu długości istnienia... Są religie starsze od chrześcijaństwa które istnieją do dziś. Choćby Żydzi  :-\

Mało mnie obchodzą inne denominacje. Mało mnie też obchodzą Żydzi, którzy odrzucili Jezusa i Nowy Testament, a w opozycji do chrześcijaństwa napisali sobie Talmud i według niego żyją. Oni wciąż czekają na Mesjasza.

A'propos argumentu miłości w KK... Powiedz to wyrżniętym w pień Indianom albo ofiarom inkwizycji  >:(

Jedni kochają inni nienawidzą. Każdy odpowie za swoje uczynki przed Bogiem.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 10:43
Co ty wszędzie widzisz KK. :(
On pisze o Kościele założonym przez Jezusa.
każdy sam wie o jaki chodzi. Ty zaraz narzucasz, że to KK. ;)

OK. Jeżeli przyznasz, że sukcesja apostolska jest nie tylko w KK - odszczekam co napisałem  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 10:53
OK. Jeżeli przyznasz, że sukcesja apostolska jest nie tylko w KK - odszczekam co napisałem  :)
Wiele grup religijnych powołuje się na ważność swoich świeceń kapłańskich, a więc na sukcesję.
Np. prawosławni, polsko-katolicy, lefebryści, starokatolicy, mariawici itp.
Nawet tacy do których wstąpił jakiś biskup katolicki. ;)
Zresztą zapytaj jakiś kościół, jakikolwiek, czy potrafi wykazać swoją ciągłość. Prawie wszyscy starają się o to. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 11:02
Zresztą zapytaj jakiś kościół, jakikolwiek, czy potrafi wykazać swoją ciągłość. Prawie wszyscy starają się o to. :)

No może poza ŚJ  :-\
Oni tylko enigmatycznie stwierdzają, że "na przestrzeni wieków żyły z pewnością osoby cieszące się uznaniem Jehowy", co ich zdaniem dowodzi powiązania XIX-wiecznych badaczy z Chrystusem  ::)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 11:11
No może poza ŚJ  :-\
Oni tylko enigmatycznie stwierdzają, że "na przestrzeni wieków żyły z pewnością osoby cieszące się uznaniem Jehowy", co ich zdaniem dowodzi powiązania XIX-wiecznych badaczy z Chrystusem  ::)

Są też bardziej stanowcze wypowiedzi:

„I pszenica, i chwasty miały rosnąć aż do żniwa. Chociaż więc nie potrafimy jednoznacznie określić, kto należał do klasy pszenicy, to do naszych czasów zawsze musieli istnieć jacyś jej członkowie” (Strażnica 15.04 2012 s. 32).

A więc "z pewnością" przeszli do "zawsze musieli istnieć". ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 11:17
No może poza ŚJ  :-\
Kiedyś do roku 1930 wyprowadzali sobie całą historię poprzez 7 epok Kościoła i siedmiu aniołów:

Ap 2:1 - Aniołem św. Paweł

„2:1. Aniołowi. Posłannikiem Bożym podczas Żniw Wieku Żydowskiego był święty Paweł” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 25).

Ap 2:8 - Aniołem św. Jan
„2:8. Aniołowi. – Mówczem narzędziem w drugiej epoce kościoła, był święty Jan” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 30).

Ap 2:12 - Aniołem Ariusz
„2:12. Aniołowi. – Posłannikiem, którego poselstwo miało wielkie znaczenie dla Kościoła podczas powstania i rozwijania się papiestwa, był Aryusz”(Dokonana Tajemnica 1925 s. 33).

Ap 2:18 - Aniołem Waldo
„2:18 A Aniołowi – Posłannikiem czwartej epoki historyi kościoła był Piotr Waldo” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 41).

Ap 3:1 - Aniołem Wiclif

„3:1 A Aniołowi – Następnym ważnym posłannikiem do Kościoła był Jan Wiclif” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 51).

Ap 3:7 - Aniołem Luter

„3:7 A Aniołowi – Następnym posłannikiem do Kościoła był Marcin Luter” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 54).

Ap 3:14 -Aniołem C. T. Russell

„3:14. A Aniołowi. – Posłańcem ostatniej epoki Kościoła był Charles T. Russell, który urodził się 16 lutego 1852. Prywatnie przyznawał, że wierzył, iż go Bóg powołał od urodzenia” (Dokonana Tajemnica 1925 s. 59).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 11:33
Ja całe dzieje ludzkości rozumiem troche inaczej może niż tu czytam. Jezus nie założył nowego kościoła tylko zawarł nowe przymierze z ludzkością. Zapowiadany przez proroków w końcu przyszedł w czasi kiedy Jahwe uznał, że jest to odpowiedni moment aby wskazać ludzkości nową drogę do zbawienia. Moim zdaniem - jeśli teraz faktycznie żyjemy w "dniach ostatnich" to Jahwe odkrywa tajemnice biblijne. I jak powiedział Jezus - "kto ma uszy ten niech słucha".
Po przeczytaniu Biblii zawsze zstanawiało mnie dlaczego wyrzucono z niej imię Jahwe, które to Jezus kazał uświęcać ? Zawsze niepojęte były dla mnie też nauki o ogniu piekielnym czy o czyśccu. Dlatego uważam, że nauki ŚJ są mi mimo wszystko najbliższe prawd biblijnych.
Co do sukcesji po apostołach - moim zdaniem ktoś w dniach dzisiejszych ma klucze do odnajdywania światła ale nie wiązałbym tego az tak bardzo z tym co dostali apostołowie od Jezusa. Oni mieli zupełnie inne zadania w tamtych czasach a dzisiejsi badacze pism mają też inne zadanie. Nikt dzisiaj nie potrzebuuje np daru jezyka do głoszenia ewangelii.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 13:18
Jezus nie założył nowego kościoła

"Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego».  Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». (Mt 16, 15-19)

1Tm 3:15 nazywa nas: „Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy”.


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 13:25
OK. I co dalej?
Gdzie jest napisane, że Piotr przekazał władzę którą dostał dalej?
Komu ją przekazał?
Czy Paweł mówiąc te słowa miał na myśli instytucję kościoła, czy każdego, kto uwierzy?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 13:42
OK. I co dalej?
Gdzie jest napisane, że Piotr przekazał władzę którą dostał dalej?
Komu ją przekazał?
Trudno żeby pisało, że Piotr coś przekazał, skoro on w Dziejach Ap. jeszcze nie umarł.
To możesz mieć pretensje do Łukasza a nie do Piotra. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 13:45
Czy Paweł mówiąc te słowa miał na myśli instytucję kościoła, czy każdego, kto uwierzy?
A co Kościół nie istniał?
To po co Apostołowie ustanawiali starszych i diakonów?
Każdego co uwierzy? W co? Przecież Paweł pisze też o sekciarzach, co też wierzą. Ale w co?
Jakub pisze, że złe duchy wierzą. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 13:46
Jakub pisze, że złe duchy wierzą. ;)

"i drżą" (Jk 2, 19)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 13:47
Po przeczytaniu Biblii zawsze zstanawiało mnie dlaczego wyrzucono z niej imię Jahwe, które to Jezus kazał uświęcać ?
Z Biblii Poznańskiej usunięto?
Czy z Biblii Romaniuka?
A może z Komentarzy KUL?

Imię Boże w Bibliach katolickich

http://www.piotrandryszczak.pl/imie-boze-w-bibliach-katolickich-cz1.html
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 06 Kwiecień, 2016, 16:40
Mam nadzieję, że wkrótce spotkamy się wszyscy z okazji .....? A właśnie wymyślmy okazję.
Jesienią w tym roku będzie 41 rocznica powstania "nowego świata". ;D Skoro śJ twierdzili że w 1975 będzie koniec starego i początek nowego świata, to może rzeczywiście tak się stało i nikt tego nie zauważył. Tak czy siak poświętować można. ;D Tak na wszelki wypadek.  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 17:58
Imię Jahwe jest w Biblii Tysiąclecia zachowane tylko w II wydaniu, komu zależało i w jakim celu usuwać je z pism świętych ? Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 18:22
A to jeszcze jedno pytanie do Was - czy to CK czy WTS roszczą sobie prawo do nieomylności tak jak papież ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 18:28
Imię Jahwe jest w Biblii Tysiąclecia zachowane tylko w II wydaniu, komu zależało i w jakim celu usuwać je z pism świętych ? Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?

Gdzieś spotkałem się ze stwierdzeniem, że zostało to spowodowane chęcią dialogu z Żydami. Oni nie wymawiają imienia Boga uważając to za świętokradztwo. I chyba któryś papież zadecydował, żeby dla dobra ekumenicznego dialogu zrezygnować w tłumaczeniach oficjalnych z imienia w brzmieniu Jahwe na rzecz Adonaj i Pan.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Kwiecień, 2016, 18:46
 bo z żydami dzisiaj każdy się liczy ;) Ciekawe czy żydzi coś usunĘli ze swoich pism w ramach dialogu z KK.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 06 Kwiecień, 2016, 18:58
Imię Jahwe jest w Biblii Tysiąclecia zachowane tylko w II wydaniu, komu zależało i w jakim celu usuwać je z pism świętych ? Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?
W V wydaniu też jest.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 19:12
Imię Jahwe jest w Biblii Tysiąclecia zachowane tylko w II wydaniu, komu zależało i w jakim celu usuwać je z pism świętych ? Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?
Nie tylko w II, ale i w I wydaniu. Oraz w kilkunastu miejscach w kolejnych wydaniach. Wydania I i II nie zostały nigdy wycofane z użytku. Tysiące katolików je ma. Nakłady były bardzo duże.

Tysiąclatka to przekład liturgiczny i nigdy w liturgii Izraela i chrześcijan od I wieku patrz Łk 4:16-18 nie stosowano imienia Jahwe tylko Pan.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 19:13
Gdzieś spotkałem się ze stwierdzeniem, że zostało to spowodowane chęcią dialogu z Żydami.
Powód jest podany w III wydaniu BT we Wstepie. Po prostu BT stała się przekładem liturgicznym w miejsce Wujka, w którym też nie było nigdy Jahwe.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 19:25
Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?
A Jezus jak uświęcał imię Jahwe?
Ile razy je uświęcił?

Coś mi się zdaje, że tam gdzie mowa o uświęcaniu, to mowa jest o OJCU a nie o Jahwe. A może się mylę. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Kwiecień, 2016, 19:29
I chyba któryś papież zadecydował, żeby dla dobra ekumenicznego dialogu zrezygnować w tłumaczeniach oficjalnych z imienia w brzmieniu Jahwe na rzecz Adonaj i Pan.
Co to znaczy oficjalne tłumaczenia?
Wszystkie katolickie są oficjalne (BT, BP, KUL. Lub., Rom., Paulistów).

Papież Benedykt przypomniał, że w liturgii chrześcijańskiej nie stosowano NIGDY i aby się do tego stosować.
Nigdy nie wydał zakazu co do występowania Jahwe lub JHWH w przekładach katolickich, a wskazał, by w liturgii nie stosowano przekładów z JHWH.
Można natomiast w czasie mszy używać w kazaniach. Choćby w Wielki Czwartek mowa jest o "Słudze Jahwe".
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 20:18
Imię Jahwe jest w Biblii Tysiąclecia zachowane tylko w II wydaniu

Sprawdziłeś to? Ale odpowiedz uczciwie.


komu zależało i w jakim celu usuwać je z pism świętych ?

Czytałeś aby wstęp do wydania III Biblii Tysiąclecia? Ale odpowiedz uczciwie.

Może Jezusowi, który nakazał je uświęcać ?

J 17, 26

(http://piotrandryszczak.pl/do=art/modlitwa-Jezusa/j17,26.JPG)

Od momentu wypowiedzenia słów "Objawiłem imię Twoje i nadal będę objawiał", Pan Jezus w ten sposób wypowiadał się:

(http://piotrandryszczak.pl/do=art/modlitwa-Jezusa/IMAGE0036a.JPG)

Ani razu nie pada słowo "Jehowa".

A więc twierdzenie Świadków Jehowy w tej broszurze:

(http://piotrandryszczak.pl/do_art/imieBoze/IMAGE0243mini.JPG)

(http://piotrandryszczak.pl/do=art/modlitwa-Jezusa/IMGa.jpg)

nie ma poparcia w faktach!

http://piotrandryszczak.pl/czy-jezus-wymienial-imie-boze-w-swoich-modlitwach.html
http://piotrandryszczak.pl/uswiecenie-imienia-bozego.html
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 20:29
Gdzieś spotkałem się ze stwierdzeniem, że zostało to spowodowane chęcią dialogu z Żydami. Oni nie wymawiają imienia Boga uważając to za świętokradztwo. I chyba któryś papież zadecydował, żeby dla dobra ekumenicznego dialogu zrezygnować w tłumaczeniach oficjalnych z imienia w brzmieniu Jahwe na rzecz Adonaj i Pan.

Ludzie, gdzieś Ty to usłyszał? Ale głupstwa  ;D

http://www.piotrandryszczak.pl/imie-boze-w-bibliach-katolickich-cz1.html

http://piotrandryszczak.pl/jakim-imieniem-zwracac-sie-do-Boga.html

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Kwiecień, 2016, 20:39
 ''Prefekt watykańskiej Kongregacji kard. Francis Arinze przesłał do wszystkich konferencji episkopatu na świecie rozporządzenie, zgodnie z którym na polecenie Papieża w obrzędach liturgii należy unikać stosowanego dotąd biblijnego imienia Boga: Jahwe - donosi "Tygodnik Powszechny".
''Ojciec Ronald E.Brassard z jednej z Waszyngtońskich parafii wypowiadając się na łamach "Catholic" podkreśla, że "decyzja Papieża nawiązuje do tradycji Starego Testamentu i jest dobra. Pokazuje, bowiem wielką wrażliwość Kościoła Katolickiego na naszych Braci Żydów".
http://wiadomosci.onet.pl/tablica/watykan-zmienia-imie-boze-nie-dla-jahwe-bog-to-ado,1666,270154,109331840,watek.html
Watykańska instrukcja mówi, że teksty liturgiczne powinny trzymać się dokładnie tekstu Pisma Św., tak, aby Słowa Boga „były przechowane i przekazane w sposób wierny i integralny”. Tymczasem „w ostatnich latach zakradła się praktyka wypowiadania Imienia Boga. Takie praktyki powinny zniknąć z liturgii”.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 20:52
Roszada, myślę, że mylisz sie. Tez zastanawiałem się nad tym w jaki sposób Jezus uświęcał imię swojego Ojca Jahwe. Odpowiedź jest , moim zdaniem, bardzo prosta. Pomyśl ile razy ty w swoim życiu wymawiasz imię swojego ojca. Ja doszedłem do wniosku że prawie nigdy, co najwyżej jak w urzędzie pytają się o nie. Jezus nie przyszedł w imieniu Boga innego jak tylko Jahwe i nawet nie przysłoby mu do głowy, że naród Żydowski ma na myśłi innego Boga niż Jahwe.
Co do zachowania imienia Jahwe w Biblii Tysiąclecia - nie sprawdzałem, mam tylko drugie wydanie, rozmawialem z księżmi i mówili, że tylko w tym wydaniu imie Jahwe występuje tak często czyli prawie 7 tys razy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 06 Kwiecień, 2016, 20:58
Dzięki Fantom  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 21:00
Co do usuwania imienia Jahwe przez katolików sprawa jest bardzo prosta- cały czas katolikom wmawia  się, że Bóg jedyny ma na imię Jezus a Jahwe to jakiś tam starotestamentowy żydowski Bóg ale dla katolików nie ma on żadnego znaczenia tym bardziej że Jezus rządzi razem z Ojcem i duchem świetym w trzech ale jako jedna osoba, cos takiego jak obiady w trojaku - niby trzy garnki ale jeden .
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Kwiecień, 2016, 21:21
''zakradła się praktyka''.Ciekawe komu zależało w kręgach katolickich na stasowaniu takich ''praktyk''?To taka przecież zła praktyka.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 06 Kwiecień, 2016, 21:25
To nie jest praktyka tylko KK. Ktoś zna religię inną niż ŚJ i wierzącą w Boga Jahwe ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 22:29
Co do usuwania imienia Jahwe przez katolików sprawa jest bardzo prosta- cały czas katolikom wmawia  się, że Bóg jedyny ma na imię Jezus a Jahwe to jakiś tam starotestamentowy żydowski Bóg ale dla katolików nie ma on żadnego znaczenia

Nie masz zielonego pojęcia, co rzekomo wmawia się katolikom.


tym bardziej że Jezus rządzi razem z Ojcem i duchem świetym w trzech ale jako jedna osoba, cos takiego jak obiady w trojaku - niby trzy garnki ale jeden .

Powielasz strażnicowe kłamstwo. Jaki masz w tym cel? Ale szczerze proszę.
Trójca Święta, to nie "trzech ale jako jedna osoba".

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 06 Kwiecień, 2016, 22:52
Co do usuwania imienia Jahwe przez katolików sprawa jest bardzo prosta- cały czas katolikom wmawia  się, że Bóg jedyny ma na imię Jezus a Jahwe to jakiś tam starotestamentowy żydowski Bóg ale dla katolików nie ma on żadnego znaczenia tym bardziej że Jezus rządzi razem z Ojcem i duchem świetym w trzech ale jako jedna osoba, cos takiego jak obiady w trojaku - niby trzy garnki ale jeden .
Szitus zrozum, że Jahwe, czy Jehowa są obce katolikom. Tam pierwszeństwo ma Chrystus jako Pan i do tego otoczka trójcy a przede wszystkim kult Maryi. Nie pytaj mnie o szczegóły zapytaj Tusie albo Roszadę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 06 Kwiecień, 2016, 23:07
Szitus zrozum, że Jahwe, czy Jehowa są obce katolikom. Tam pierwszeństwo ma Chrystus jako Pan i do tego otoczka trójcy a przede wszystkim kult Maryi. Nie pytaj mnie o szczegóły zapytaj Tusie albo Roszadę.
A jak to się ma do pierwszego przykazania dekalogu?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 06 Kwiecień, 2016, 23:11
Szitus zrozum, że Jahwe, czy Jehowa są obce katolikom. Tam pierwszeństwo ma Chrystus jako Pan i do tego otoczka trójcy a przede wszystkim kult Maryi. Nie pytaj mnie o szczegóły zapytaj Tusie albo Roszadę.

Nie będę komentował wymysłów, które nie mają nic wspólnego z prawdą.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 06 Kwiecień, 2016, 23:19
Nie będę komentował wymysłów, które nie mają nic wspólnego z prawdą.


Jak to nieprawda.Jak pierwszy raz ŚJ pokazali imię moim rodzicom,to dopiero im szczęki opadły.Tyle lat byli katolikami,a nie mieli okazji usłyszeć imienia Bożego czy to w kościele czy na religii.
 Ileż razy ja jako ŚJ spotykałem się z podobnym zdziwieniem podczas głoszenia.Wydaje mi się,że w Polsce świadomość  społeczeństwa,jak Bóg ma imię zawdzięcza głównie ŚJ, a nie swoim duchownym.Jak inaczej to wytłumaczyć,że tyle lat ludzie byli katolikami i nie znali tego imienia? Mnie na religii nie uczono,a i w katechiźmie też nie było to napisane.
 Tusia,to jest prawdą.Gdybys był głosicielem kilkadziesiąt lat temu,to teraz nie pisałbyś takich bzdur.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 06 Kwiecień, 2016, 23:24
A jak to się ma do pierwszego przykazania dekalogu?
Nie będziesz miał innego boga przede mną? O to Ci chodzi?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 07 Kwiecień, 2016, 06:39
Nie będziesz miał innego boga przede mną? O to Ci chodzi?

Niestety źle  :(

To przykazanie brzmi: "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!" (BT)
To zmienia postać rzeczy diametralnie!!!
"Przede mną" oznaczałoby tylko tyle, że nie będziesz miał żadnego innego Boga przed Jahwe.
"Obok mnie" oznacza, że nie będziesz miał żadnego innego boga oprócz Jahwe!!!
A wtedy należy poddać w wątpliwość nauki trynitariańskie  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 07:52
Jak to nieprawda.Jak pierwszy raz ŚJ pokazali imię moim rodzicom,to dopiero im szczęki opadły.

Stary chwyt świadków jehowy. Zapytać jak Bóg ma na imię. Albo "święć się imię Twoje" - świadkowie myślą o uświęcaniu literalnego imienia. Tu akurat wykazują się perfidią i zakłamaniem pytając często młode osoby o rozumienie Modlitwy Pańskiej, którą sami się nie modlą.


Chrześcijanie nie używają na odzień imienia Jahwe, ponieważ czczą Boga jako Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28, 19), czyli Trójcę Świętą, tak jak objawił nam to Nowe Imię nasz Pan Jezus Chrystus.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 07 Kwiecień, 2016, 08:01
Chrześcijanie nie używają na odzień imienia Jahwe, ponieważ czczą Boga jako Ojca i Syna, i Ducha Świętego (Mt 28, 19), czyli Trójcę Świętą, tak jak objawił nam to Nowe Imię nasz Pan Jezus Chrystus.

Tomku czy mógłbyś podać wersety Biblijne które uzasadnią powyższe twierdzenie?
Byłbym zobowiązany...  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 08:31
Tomku czy mógłbyś podać wersety Biblijne które uzasadnią powyższe twierdzenie?
Byłbym zobowiązany...  :)

Jest bardzo dużo, poczytaj w necie, znajdziesz jeśli Cie to interesuje.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 07 Kwiecień, 2016, 08:38
Jest bardzo dużo, poczytaj w necie, znajdziesz jeśli Cie to interesuje.

Nie ułatwiasz  :-\
Formułujesz twierdzenie, a poproszony o uzasadnienie odpowiadasz: "sam je sobie znajdź"  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 07 Kwiecień, 2016, 08:57
Twierdzenie, że nie wiem co wmawia się katolikom jest bzdurą. Doskonale wiem co wmawia się nie tylko katolikom ale i protestantom czy prawosławnym w kwestii imienia Boga.
Tusia, to może powiesz mi czym jest trójca w kościele katolickim ? Bo mi katolicy cały czas mówią, że bóg jest w trzech osobach i te trzy osoba są równymi sobie bogami - Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch święty. Czekam na twoje wyjasnienie czym jest trójca w kościele katolickim w/g twojego myślenia czy w/g twoich informacji.
Gangas, ja cały czas pisze, że dla katolików i innych tzw chrześcijańskich religii Jahwe jest kimś obcym a bogiem jest Jezus w tzw trójcy jedyny. Nie wiem więc skąd u ciebie jakieś pretensje do mnie.
Tomek_s, mówisz że stary chwyt ŚJ zapytać o imię Boga. No dobrze. To twoim zdaniem Jezus też zastosował chwyt marketingowy nakazując w modlitwie uśwuęcać imię Boga ? Nie roumiem....dla mnie to własnie inne kościoły stosują chwyt marketingowy usuwając to imie i wspominając jedynie czasami o jakimś Bogu-Ojcu ale i tak jest on w trójcy m in z Jezusem a że w tej trójcy są sobie równi to na jedno im wychodzi.
I wreszcie co do pierwszego przykazania - czy jest tam zwrot "przede mną" czy "obok mnie" to sens jest chyba jeden i ten sam - że Izraelici mają czcić tylko jednego Boga Jahwe. Zresztą nie wiem jak nie mozna tego zauważyć czytając księgę Wyjścia, gdzie Bóg Jahwe cały czas mówi do Izraela, że jest jedynym prawdziwym Bogiem i nie wolno im od tego odstępować.
Na koniec pozwolę sobie zapytać jeszcze raz - znacie jakąś inną religię , w której czci się Boga Jahwe ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 07 Kwiecień, 2016, 09:31
Tusia, to może powiesz mi czym jest trójca w kościele katolickim ? Bo mi katolicy cały czas mówią, że bóg jest w trzech osobach i te trzy osoba są równymi sobie bogami - Bóg Ojciec, Bóg Syn i Bóg Duch święty. Czekam na twoje wyjasnienie czym jest trójca w kościele katolickim w/g twojego myślenia czy w/g twoich informacji.

Słowo Trójca pisze się dużą literą. To po pierwsze. Po drugie, mało mnie obchodzi, co mówią Tobie katolicy. Mnie interesuje to, co na ten temat mówią dokumenty Kościoła.
Nie jest prawdą, że trzy Osoby są równymi sobie bogami. Przecież to są brednie. Poniżej masz link:

http://piotrandryszczak.pl/dlaczego-swiadkowie-jehowy-nie-wierza-w-trojce-swieta-cz1.html

a w drugiej części masz skany z literatury Towarzystwa Strażnica, w której w żywe oczy kłamią na temat Trójcy Świętej. Tymi kłamstwami nasiąkają Świadkowie Jehowy.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 09:33

Tomek_s, mówisz że stary chwyt ŚJ zapytać o imię Boga. No dobrze. To twoim zdaniem Jezus też zastosował chwyt marketingowy nakazując w modlitwie uśwuęcać imię Boga ?

Kiedy Pan Jezus zwracał się Jehowo czy Jachwe do Boga Ojca?

Czy chodzi o "imię własne" Boga w Modlitwie Pańskiej?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Kwiecień, 2016, 09:50
Zdaje się, że to wszystko nie ma żadnego związku z tematem:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 07 Kwiecień, 2016, 10:13
To może wróćmy do tematu faktycznie - chętnie posłucham o tym gdzie udac się skoro waszym zdaniem ŚJ to tez fałszywi prorocy, dokąd pójść bo ja naprawdę nie wiem chociaz nie jestem zwiazany z żadną religią ale nie ukrywam , że sympatyzuję ze ŚJ i z tym co głoszą , może oprócz transfuzji krwi czy noszenia i używania broni.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 07 Kwiecień, 2016, 11:43
Tusia, ja zawsze myślalem, ze interesuje cię co mówi Biblia na temat np trójcy, mnie nie interesują ani dokumenty KK ani tzw dokumenty ŚJ.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 12:12
Tusia, ja zawsze myślalem, ze interesuje cię co mówi Biblia na temat np trójcy, mnie nie interesują ani dokumenty KK ani tzw dokumenty ŚJ.

A co biblia mówi na temat świadków jehowy i "Organizacji". Co mówi o "Strażnicy"
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 12:14
A co biblia mówi o Gilead - szkole świadków jehowy?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 07 Kwiecień, 2016, 12:29
A co biblia mówi na temat świadków jehowy i "Organizacji". Co mówi o "Strażnicy"

A co biblia mówi o Gilead - szkole świadków jehowy?

Dokładnie tyle samo, co o seminariach, klasztorach, kółkach różańcowych, itp.  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 07 Kwiecień, 2016, 12:35
Dokładnie tyle samo, co o seminariach, klasztorach, kółkach różańcowych, itp.  ;D

Tyle, że świadkowie chlubią się tym, że u nich wszystko jest biblijne ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Kwiecień, 2016, 12:56
Tusia, ja zawsze myślalem, ze interesuje cię co mówi Biblia na temat np trójcy, mnie nie interesują ani dokumenty KK ani tzw dokumenty ŚJ.
Biblia o trójcy nie mówi. Dlatego o niej tam nic nie znajdziesz.

Jak Ciebie dokumenty KK nie interesują, to się do Tusi nie zwracaj. On jest tak jak ja katolikiem i trudno by się tak jak ty wypierał swego Kościoła.
Gdyby się miał swego Kościoła wyprzeć tak jak ty to marny byłby z niego katolik.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 07 Kwiecień, 2016, 13:07
Tyle, że świadkowie chlubią się tym, że u nich wszystko jest biblijne ;)

To fakt  ;D
Ale tyle w tym prawdy co w wyobraźni WTS-owych autorów ich publikacji  ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Kwiecień, 2016, 13:16
Tusia, ja zawsze myślalem, ze interesuje cię co mówi Biblia na temat np trójcy, mnie nie interesują ani dokumenty KK ani tzw dokumenty ŚJ.
A ty sobie tak prywatnie Biblię dłubiesz?
A wiesz co to jest chrystologia, teologia, pneumatologia?
Jeśli tego nie wiesz, to nigdy nauki o Trójcy w Biblii nie znajdziesz.
Najwyżej możesz znaleźć o tej trójcy o którą pytasz. Tylko jak znajdziesz to nam napisz. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 07 Kwiecień, 2016, 15:13
Tusia, ja zawsze myślalem, ze interesuje cię co mówi Biblia na temat np trójcy, mnie nie interesują ani dokumenty KK ani tzw dokumenty ŚJ.

A ja jestem za tym, byś nie przedstawiał katolickiej wiary w fałszywym świetle. Tylko tyle i aż tyle.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 07 Kwiecień, 2016, 17:10
A ja jestem za tym, byś nie przedstawiał katolickiej wiary w fałszywym świetle. Tylko tyle i aż tyle.
Ano właśnie, jak Ty się na katolickie powołujesz, to jest źle.
Ale on znawca katolicyzmu, z Bożej łaski, ;D może ładować co chce o KK, nawet nieprawdę. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 01:02
Ano właśnie, jak Ty się na katolickie powołujesz, to jest źle.
Ale on znawca katolicyzmu, z Bożej łaski, ;D może ładować co chce o KK, nawet nieprawdę. ;)

A ja jestem za tym, byś nie przedstawiał katolickiej wiary w fałszywym świetle. Tylko tyle i aż tyle.

Widzę, że chwilkę mnie tu nie było, a już się kółko różańcowe zrobiło! :D :D :D

Niestety ale w moim odczuciu wypowiedzi Tusi i Roszady tylko potwierdzają, że dla wielu osób wiara nie ma nic wspólnego z wiedzą, a wiedza z wiarą.

Cóż bowiem z tego, że katolicy WIEDZĄ o kolejnych aferach pedofilskich, o pogańskim pochodzeniu swoich zwyczajów świątecznych, o dogmatach nie opartych na Biblii... skoro i tak WIERZĄ, że znają prawdę!

I bardzo dobrze, niech sobie wierzą. Ale w takim wypadku twierdzenie, że religia Świadków Jehowy jest fałszywa jest po prostu śmieszne. Bo co im można zarzucić?
Może aferę pedofilską albo nauki niepoparte Biblią? A zatem to samo co katolikom!
W czym zatem katolicy są LEPSI od Świadków?! Kompletnie w niczym..!
I jedni i drudzy nie opierają się w 100% na Biblii, ale na ludzkich wymysłach.

I słusznie Szitus pyta: jaką zatem dajecie alternatywę?! No niestety żadnej!

Myślę, że prędzej obecny/były Świadek dogada się z ateistą niż z katolikiem, bo ten pierwszy przynajmniej nie upiera się przy tym, że jego "wiara" jest prawdziwa! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: zaocznie wywalony w 08 Kwiecień, 2016, 06:11
Widzę, że chwilkę mnie tu nie było, a już się kółko różańcowe zrobiło! :D :D :D

Niestety ale w moim odczuciu wypowiedzi Tusi i Roszady tylko potwierdzają, że dla wielu osób wiara nie ma nic wspólnego z wiedzą, a wiedza z wiarą.

Cóż bowiem z tego, że katolicy WIEDZĄ o kolejnych aferach pedofilskich, o pogańskim pochodzeniu swoich zwyczajów świątecznych, o dogmatach nie opartych na Biblii... skoro i tak WIERZĄ, że znają prawdę!

I bardzo dobrze, niech sobie wierzą. Ale w takim wypadku twierdzenie, że religia Świadków Jehowy jest fałszywa jest po prostu śmieszne. Bo co im można zarzucić?
Może aferę pedofilską albo nauki niepoparte Biblią? A zatem to samo co katolikom!
W czym zatem katolicy są LEPSI od Świadków?! Kompletnie w niczym..!
I jedni i drudzy nie opierają się w 100% na Biblii, ale na ludzkich wymysłach.

I słusznie Szitus pyta: jaką zatem dajecie alternatywę?! No niestety żadnej!

Myślę, że prędzej obecny/były Świadek dogada się z ateistą niż z katolikiem, bo ten pierwszy przynajmniej nie upiera się przy tym, że jego "wiara" jest prawdziwa! :D
Pamiętam z "Dnia świra" "Moja jest tylko racja, bo nawet jak jest Twoja, to moja jest mojsza niż twojsza, moja racja jest racja najmojsza" i właśnie tak często wyglądają tu dyskusje o religii: CK ŚJ "be" bo nie opierają się na biblii, KK "cacy" , a że nie opiera się na biblii ? No to co ? Co ty tam możesz powiedzieć, nie znasz wypowiedzi ojców kościoła, papieża takiego a takiego, itd, itp
Tyle że to przypomina książkę "Paście trzodę bożą" - odnośniki do odnośników, a nie do bibli, i całe nastawienie CK- "Bóg nas wybrał, i jesteśmy jedynym kanałem, bo my Wam tak mówimy"
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 06:32
Co się stało z tym wątkiem? czyżby zmienił nazwę na Roszada i Tusia?
Cytat PPJ "Myślę, że prędzej obecny/były Świadek dogada się z ateistą niż z katolikiem, bo ten pierwszy przynajmniej nie upiera się przy tym, że jego "wiara" jest prawdziwa! :D"
Nieprawda co do powyższego stwierdzenia, bo każdy obecny, czynny, oddany organizacji/Bogu  śJ ( oprócz osób wybudzonych, którzy tkwią w zborach śJ z powodu stosowanego ostracyzmu, czyli utraty rodzin, wiec swoich najbliższych!) upiera się że jego "wiara" jest prawdziwa, bo po co mieliby ci ludzie być śJ gdyby nie "wierzyli" , że w to co wierzą jest "prawdą" a do tego wszem i wobec afiszują się tym, że na całym świecie w iluś set językach głoszą "prawdę", co jest równoznaczne, że uważają, że ich "wiara" jest prawdziwa.
Chyba, że są to karierowicze śJ, to w tym wypadku, jaka jest ich "wiara", czy w ogóle kieruje nimi " wiara" to trzeba by z takimi na wysokich szczeblach wywiadzik sobie zamówić ;D
Przez 30 lat bytności w org. nigdy nie zdarzyło mi się słyszeć, aby ktokolwiek z współwyznawców "nie upierał się", że jego wiara jest prawdziwa, wręcz przeciwnie, przy rozmowach z ludzmi, do których zachodzono głosząc "prawdę" tylko i wyłącznie po to zachodzono, aby tych ludzi przekonać o prawdziwości "wiary" wyznania śJ. Gdyby było inaczej, jaki sens miałoby głoszenie "prawdy"?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 07:09
Z doświadczenia ze ŚJ zauważyłem, że są oni gotowi do upadłego bronić swoich poglądów, swej wiary którą im wpojono.
Nawet przysłowiowe "sikanie na głowę" nie pomaga, bo oni twierdzą, że "to deszcz pada".
I co by nie mówić o nich, to są gorliwi w rozgłaszaniu swojej wiary.
A że w pewnych kwestiach, z innego punktu widzenia nie mają racji?
Każdy ma prawo do oceny, według swojego stanu wiedzy, wiary, itp.
Ale dyskredytowanie ogółu jakiejś społeczności, że ich wiara jest niewłaściwa z powodu tego, że nasza jest właściwa - wybaczcie, ale to dla mnie hipokryzja  >:(
Dlatego popieram poglądy mówiące, że prędzej budzący się ŚJ zyska pomoc od ateistów aniżeli wojujących fanatycznych katolików.
Howgh  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: TomBombadil w 08 Kwiecień, 2016, 08:31
Alternatywą na odejście z organizacji jest studiowanie Biblii,szukanie innych szczerych ludzi ,którzy też pragnął podobać się Bogu. Gdzie 2,3 w imię moje.
Spotkałam w ramach ośrodków pionierskich takie prężne grupy złożone z byłych śJ ,katolików,adwentystów i zielonoświądkowców. Naprawdę możno nie być w zorganizowanej religii i mieć więź z Bogiem,przyjaciół, głosić i mieć taki chrześcijański spokój-pokój ducha.
Ja będąc aktywnym i gorliwym świadkiem głosiłam,że póki trzymamy się Biblii jesteśmy religią prawdziwą.No i by zgodnie z tym żyć,bo tylko wtedy to ma sens.
Nadal tak wierzę.A Jezus nie założył uczniom metalowego garnka na głowę,ale dał im pewną swobodę wyrażania miłości do niego i Ojca. Tak było w czasach apostolskich i tak jest obecnie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 08:37
A Jezus nie założył uczniom metalowego garnka na głowę,ale dał im pewną swobodę wyrażania miłości do niego i Ojca. Tak było w czasach apostolskich i tak jest obecnie.

Nawet więcej...
Jeżeli ktoś, po odejściu z organizacji ma swego rodzaju wstręt do spraw "duchowych", ale prowadzi pokojowe życie w zgodzie z własnym sumieniem, to chociaż nie jest członkiem żadnej grupy - w praktyce lepiej odzwierciedla stosowanie się do uniwersalnych zasad Biblijnych jak niejeden aktywny wyznawca którejś z religii  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 08 Kwiecień, 2016, 10:26

Dlatego popieram poglądy mówiące, że prędzej budzący się ŚJ zyska pomoc od ateistów aniżeli wojujących fanatycznych katolików.



Masz u mnie dobre piwo.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 10:34
Niestety ale w moim odczuciu wypowiedzi Tusi i Roszady tylko potwierdzają, że dla wielu osób wiara nie ma nic wspólnego z wiedzą, a wiedza z wiarą.

Cóż bowiem z tego, że katolicy WIEDZĄ o kolejnych aferach pedofilskich, o pogańskim pochodzeniu swoich zwyczajów świątecznych, o dogmatach nie opartych na Biblii... skoro i tak WIERZĄ, że znają prawdę!
Masz racje, że wiara z wiedzą ma niewiele wspólnego. ;D

No i co mam z powodu afer pedofilskich tych ludzi krzyżować?
Jeśli ty uważasz, że ja po pogańsku obchodzę Wielkanoc to musisz nieźle siedzieć sama w pogańskim świecie. Znasz doskonale zwyczaje pogan, a ja nie znam, bo pogan jakoś ci u nas mało. Trochę wierzących w nieistniejącego Światłowida czy jak mu tam.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 10:37
Cytuj
Cytat: Tadeusz w Dzisiaj o 07:09
    Dlatego popieram poglądy mówiące, że prędzej budzący się ŚJ zyska pomoc od ateistów aniżeli wojujących fanatycznych katolików.
Jaka pomoc od ateisty? Zwalczenia wiary w Boga?
A co do "wojujących fanatycznych katolików" masz rację. ;)

Zresztą katolicy, tacy jak ja, nie zajmują się nawracaniem ŚJ, ale zapobieganiem by ludzie nie stawali się ŚJ. Mylisz pojęcia.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 10:49
Jaka pomoc od ateisty? Zwalczenia wiary w Boga?

Mylisz się. Ateiści jak zauważyłem, prędzej będą namawiać do samodzielnego krytycznego myślenia, aniżeli "zwalczać" czyjąś wiarę w Boga  :)

Zresztą katolicy, tacy jak ja, nie zajmują się nawracaniem ŚJ, ale zapobieganiem by ludzie nie stawali się ŚJ. Mylisz pojęcia.

Ależ ja widzę, czym się zajmujesz  :) I wcale Ciebie nie uważam za wojującego katolickiego fundamentalistę.
Wg mnie robisz dobrą robotę na tym forum (poza nie wiem) właśnie ostrzegając i uświadamiając a tym samym być może zapobiegając by ludzie nie stawali się ŚJ  :)
A że czasem się pospieramy... to chyba tylko na plus  ;)
Tak trzymaj  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 10:53
Mylisz się. Ateiści jak zauważyłem, prędzej będą namawiać do samodzielnego krytycznego myślenia, aniżeli "zwalczać" czyjąś wiarę w Boga  :)
Ja już miałem okazje poznać na bratnim forum nawracanie ateistyczne ŚJ typu Gandalf. ;) Dziękuję, postoje.

Jeśli pisałeś o fanatycznych katolikach to napisz też o fanatycznych ateistach, którzy topią dziecko z kąpielą. ;)
Bo zdaje się dla Ciebie nie ma fanatycznych ateistów. Ja takich miałem na swej drodze. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 11:07
Jeśli pisałeś o fanatycznych katolikach to napisz też o fanatycznych ateistach, którzy topią dziecko z kąpielą. ;)
Bo zdaje się dla Ciebie nie ma fanatycznych ateistów. Ja takich miałem na swej drodze. :-\

Przyznaję, nigdy nie rozmawiałem z fanatycznym ateistą. Takim co to by się upierał, że nie ma Boga i kropka.
Owszem, rozmawiałem z wieloma osobami które negują Biblię jako wiarygodny przekaz od Boga.
Ale to zdecydowanie byli raczej gnostycy aniżeli ateiści.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 11:10
Pewnie nawet nie wiesz, że przez przypadek moje nazwisko dostało się do książki króla ateistów, polskiego wydania Davkinsa. Zacytowano 'mój' fragment Grzegorza Cudotwórcy o Trójcy Św. i podano odnośnik do mnie. :(
To w przypisie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 11:51
Masz racje, że wiara z wiedzą ma niewiele wspólnego. ;D

No i co mam z powodu afer pedofilskich tych ludzi krzyżować?
Jeśli ty uważasz, że ja po pogańsku obchodzę Wielkanoc to musisz nieźle siedzieć sama w pogańskim świecie. Znasz doskonale zwyczaje pogan, a ja nie znam, bo pogan jakoś ci u nas mało. Trochę wierzących w nieistniejącego Światłowida czy jak mu tam.

Roszada: mówisz - masz! Pierwszy z brzegu link do artykułu o wielkanocnych zwyczajach pogańskich:
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/

Ja wybitnym historykiem czy znawcą pochodzenia świąt nie jestem, a w kilka sekund znalazłam potrzebne informacje w Internecie. W XXI wieku mając dostęp do Internetu niestety nie możesz powiedzieć, że nie jesteś świadom pogańskiego pochodzenia zwyczajów, które są nieodłącznym elementem świętowania Wielkanocy.
Zając (symbol płodności, w zająca wcielił się też Ozyrys), pisanki (zwyczaj pochodzący z Persji), jajko używane w kulcie zmarłych (ciekawe, że do XII wieku kościół zabraniał jeść jajek w czasie Wielkanocy... ale pewnie później pojawiło się "nowe światło".. ;) ) czy wreszcie bogini Asztarte od której pochodzi angielska nazwa święta Easter.

Jeżeli Tobie Roszada te pogańskie korzenie święta nie przeszkadzają, to ja bynajmniej Ciebie nie namawiam żebyś przestał sobie święcić koszyk z kiełbaską i jajkami. :)
Ale w tym momencie Twoja (bardzo cenna) praca by udowadniać błędy w doktrynie Świadków, nie jest dla Świadków Jehowy wiarygodna.
Porównałabym to do wizyty u otyłego dietetyka, który chce namówić swojego pacjenta na przestrzeganie ułożonej przez niego diety.

Co do pedofilii - nie musimy takich krzyżować, ale wypadałoby postawić przed sąd i ukarać oraz odizolować na zawsze od dzieci. Ale niestety kościół słynie z zamiatania tego przestępstwa pod dywan i do ujawniania kolejnych przestępców się nie kwapi.
Jeśli znów Ci to Roszada nie przeszkadza - to nie widzę problemu. Życzę Ci tylko żeby nikt z Twojej rodziny czy to wnuk czy wnuczka nie dostali się kiedyś na lekcji religii czy rekolekcjach na ciepłe kolanka księdza "bardzo kochającego dzieci".

Mnie ukrywanie pedofilii w mojej religii tak zgorszyło, że przewróciło do góry nogami mój cały światoplogląd. Zmusiło mnie do głębszego zbadania korzeni swojej religii (co jest procesem ciągłym, który się jeszcze nie zakończył). Ale jeśli komuś pedofilia nie przeszkadza... to cóż... może to ja jestem nadwrażliwa jakaś? :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 12:45
 To może i zarzućmy temat pedofilii u ŚJ.Nie będziemy przecież z powodu tych afer krzyżować ludzi.Masz racje PPJ.Najłatwiej wytykać innym,a u siebie przemilczeć.
 Sprawa ''załatwiania'' poedofilii w KK podobnie jak przez CK: http://natemat.pl/171147,szokujaca-decyzja-watykanu-ksieza-pedofile-pozostana-bezkarni
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 12:49
Roszado
Twoja praca jaką wkładasz, aby na Forum przedstawiać fałszywe nauki śJ, Archiwum "nowe światła", jest jak najbardziej wiarygodne to co robisz, ponieważ wszystko popierasz publikacjami samych śJ, a wczesniej Badaczy Pisma Świętego.
Wiele razy na tym Forum czytałam w postach, jak dziękowano Tobie za Twoja pracę, również ja, ponieważ pomogała mi Twoja praca zobaczyć prawdziwe oblicze WTS i ich przywódców, jak sobie zmieniali doktryny rzekomo pod wpływem Ducha Swiętego. Pierwsze z brzegu, przeszczepy = kanibalizm.  Odmawianie transfuzji krwi, niepotrzebne ofiary, a po latach wyrażenie zgody na przyjmowanie  frakcji krwi :-\
Nie  można przekreślić wiarygodności, posiadanej wiedzy i sposobu jej zdobywania, którym są własne publikacje śJ :
Cytat PPJ
Ale w tym momencie Twoja (bardzo cenna) praca by udowadniać błędy w doktrynie Świadków, nie jest dla Świadków Jehowy wiarygodna.
Porównałabym to do wizyty u otyłego dietetyka, który chce namówić swojego pacjenta na przestrzeganie ułożonej przez niego diety.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 12:57
Z fajnego wątku, który w założeniu miał może i pomóc osobom odchodzącym ze zboru, lub mającym taki zamiar, robi się jakiś antykatolicyzm.
Miłego dnia Wszystkim  :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 13:01
Czy wierni KK wierzą wg. dzisiejszego nauczania KK,czy raczej bazują na tym co było kiedyś? Dzisiaj dla ŚJ liczy się obecne zrozumienie.Dla mnie dawniejsze poglądy,interpretacje są traktowane jako ciekawostka.One nie zburzyły mojej wiary.Ja i inni  odeszliśmy w większości chyba z powodu dzisiejszego nauczania,a nie tego co było kilkadziesiąt lat temu.
 Tak samo dzieje się chyba obecnie z wiernymi opuszczającymi KK.Koncentrują się na obecnym nauczaniu i zachowaniu duchowych przywódców,a nie na tym co miało miejsce kilkaset lat temu.Być może się mylę i są jakieś nieliczne wyjątki.
 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 13:06
Czy wierni KK wierzą wg. dzisiejszego nauczania KK,czy raczej bazują na tym co było kiedyś? Dzisiaj dla ŚJ liczy się obecne zrozumienie.Dla mnie dawniejsze poglądy,interpretacje są traktowane jako ciekawostka.One nie zburzyły mojej wiary.Ja i inni  odeszliśmy w większości chyba z powodu dzisiejszego nauczania,a nie tego co było kilkadziesiąt lat temu.
 Tak samo dzieje się chyba obecnie z wiernymi opuszczającymi KK.Koncentrują się na obecnym nauczaniu i zachowaniu duchowych przywódców,a nie na tym co miało miejsce kilkaset lat temu.Być może się mylę i są jakieś nieliczne wyjątki.

A zmieniło się coś w nauczaniu kościoła? Chyba, że ja o czymś nie wiem.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 08 Kwiecień, 2016, 13:10
Z fajnego wątku, który w założeniu miał może i pomóc osobom odchodzącym ze zboru, lub mającym taki zamiar, robi się jakiś antykatolicyzm.
Miłego dnia Wszystkim  :)

Paradoksalnie, mnie osobiście przebieg tej dyskusji utwierdza w przekonaniu, że mimo wszystko dobrze zrobiłem opuszczając KK i zostając świadkiem.  Gdybym przestał nim być -  nie przyłączę się do żadnej denominacji a już z całą pewnością nie do KK. Tak więc Tusia i Roszada - gut gemacht. Geht weiter so!   
A to, że zaraz pojawią się tu komentarze w stylu "nikt ciebie tam z powrotem nie chce" mam głęboko w poważaniu. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 13:16
PPJ: ''jajko używane w kulcie zmarłych (ciekawe, że do XII wieku kościół zabraniał jeść jajek w czasie Wielkanocy... ale pewnie później pojawiło się "nowe światło".
 @tomek_s nie sprawdziłem tego.Prawda to jest czy nie?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 13:19
A zmieniło się coś w nauczaniu kościoła? Chyba, że ja o czymś nie wiem.

Przeczytaj chociażby to:

Roszada: mówisz - masz! Pierwszy z brzegu link do artykułu o wielkanocnych zwyczajach pogańskich:
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/

Zając (symbol płodności, w zająca wcielił się też Ozyrys), pisanki (zwyczaj pochodzący z Persji), jajko używane w kulcie zmarłych (ciekawe, że do XII wieku kościół zabraniał jeść jajek w czasie Wielkanocy... ale pewnie później pojawiło się "nowe światło".. ;) ) czy wreszcie bogini Asztarte od której pochodzi angielska nazwa święta Easter.

Albo to o Giordano Bruno:
"Giordano Bruno uważa, że wykazał przyczynę ruchu Ziemi i bezruchu firmamentu przy pomocy pewnych racji nieprzynoszących – według niego – żadnej szkody Pismu Bożemu.

15 lutego 1599 Bruno został wezwany przed Trybunał Inkwizycyjny do wyrzeczenia się tez uznanych za błędne i bluźniercze. Bruno odrzucił tę sugestię sądu. W dniu 17 lutego 1600 r. na głównym rynku Rzymu - Campo de' Fiori został spalony na stosie, a jego prochy wrzucono do Tybru. Wszystkie dzieła Brunona zostały wprowadzone na indeks ksiąg zakazanych w 1603 r.
"

Twoim zdaniem wg KK ziemia nadal jest centrum wszechświata?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 13:21
 Ja proponuję zostać prywaciarzem naśladującym Jezusa,żyjącego z duchem Jego nauk.Lepiej być w gronie 2 lub 3,aniżeli w religijnej instytucji(jakiejkolwiek),która swymi uczynkami zostawia wiele do zyczenia.Nie wielkość się liczy,ale jakość.Bez obłudy,wykorzystywaniu współbraci,gromadzeniu dóbr,kłamstwie,przepychu itp. Skromnie,ale pobożnie.
 Kto chce może i ma w czym przebierać.Mamy tysiące ''prawdziwych'' kościołów chrześcijańskich.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 13:24
Z fajnego wątku, który w założeniu miał może i pomóc osobom odchodzącym ze zboru, lub mającym taki zamiar, robi się jakiś antykatolicyzm.
Miłego dnia Wszystkim  :)

Wzajemnie  :)

Mam nadzieję, że zostanie przywrócona równowaga i merytoryka w tym wątku  :)
A swoją drogą, nie rozumiem zarzutów aktywnych katolików, że opisywane są na forum także inne wyznania (w tym KK).

Przecież to są nasze emocje!!!
Oprócz postów stricte odnoszących się do doktryn, piszemy też o naszych odczuciach!
I każdy, podkreślam każdy z nas ma do nich prawo!!!
Bez względu z jakiej religii wychodzi  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 13:25
 Czy nauczanie KK się nie zmieniło?Zmieniło.Dzisiaj innowiercy,ateiści,myśliciele mogą swobodnie wyrażać swoje poglądy.KK nie wtrąci ich za to na stos lub do lochów.Tych,których KK kiedyś piętnował,teraz zaprasza do współpracy ekumenicznej
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 13:25
PPJ: ''jajko używane w kulcie zmarłych (ciekawe, że do XII wieku kościół zabraniał jeść jajek w czasie Wielkanocy... ale pewnie później pojawiło się "nowe światło".
 @tomek_s nie sprawdziłem tego.Prawda to jest czy nie?

Co ma Kościół do jedzenia jajek w Wielkanoc? :) Jaki dokument Koscioła na to wskazuje? Jakie dokumenty Koscioła mówią o zającach czy innych króliczkach? ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 13:43
Nie wiem.Zadałem Tobie pytanie czy to prawda co napisała PPJ o jedzeniu jajek.Mamy jeszcze topienie marzanny,palmie wielkanocnej.Czy KK rzeczywiście nic się nie wypowiada o symbolach wielkanocnych?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 13:48
Paradoksalnie, mnie osobiście przebieg tej dyskusji utwierdza w przekonaniu, że mimo wszystko dobrze zrobiłem opuszczając KK i zostając świadkiem.  Gdybym przestał nim być -  nie przyłączę się do żadnej denominacji a już z całą pewnością nie do KK. Tak więc Tusia i Roszada - gut gemacht. Geht weiter so!   
A to, że zaraz pojawią się tu komentarze w stylu "nikt ciebie tam z powrotem nie chce" mam głęboko w poważaniu.

To ja mam dokładnie tak samo. Już nie raz tu pisałam, że ilekroć czytam wypowiedzi na tym forum, to robię się coraz bardziej wierząca! :D  (czyli bardziej przychylna naukom Świadków).

Niektóre nauki Świadków są tutaj rozbierane na części pierwsze poprzez cytowanie starszych czasopism z lat 20-tych, 30-tych, 40-tych itd. itp. Co ciekawe są to nauki, których nie da się jednoznacznie obalić, a co najwyżej można dyskutować która racja jest "najmojsza" poprzez wyciągnie znaczeń greckich słów, spieranie się o przecinki itd. itp. :D I często to przypomina "przecedzanie komara".

Ale co ciekawe gdy rzecz dotyczy jakiejś nauki katolickiej, którą ewidentnie da się obalić przy pomocy Biblii lub wykazać jej pogańskie pochodzenie - a zatem o tego "wielbłąda", to nagle się okazuje, że dyskutanci są oskarżani o katolicyzmofobię! :)

Czasem po prostu aż wierzyć mi się nie chce, gdy ten "przecedzający komary" Świadków, nie widzi swoich "wielbłądów"! :D

Ale czytanie tej dyskusji jest bardzo cenne, bo pokazuje nam, że ludzie potrafią bardzo skutecznie bronić się przed przyjmowaniem wiedzy, która miałaby obalić ich światopogląd religijny!


Nie dziwmy się zatem, że Świadkowie pomimo zmiany "świateł" cały czas są w organizacji i wierzą w to co wierzą. I że walczą o swoją religię jak lwy. Jak widać nie tylko oni walczą, ale też wszyscy inni głęboko wierzący z różnych religii.

Ja zaczęłam poznawać na nowo nauki Świadków, zgorszyłam się, ale przynajmniej jestem w stanie powiedzieć: ludzie, przez kilkanaście lat wierzyłam religii, która w wielu miejscach wciskała mi kity.
Ale żeby dojść do takich wniosków i coś takiego powiedzieć o tym w co się kiedyś wierzyło, to trzeba "mieć jaja". Natomiast bronienie fałszywych wierzeń za wszelką cenę - gdy wie się o tym, że są fałszywe - to już niestety smutne jest.
"Lekarzu ulecz się sam" - mówi słynna sentencja.

Oczywiście nie chcę tu nikogo dyskredytować.
Ja również uważam, że Roszada - grzebiąc w starych artykułach, do których żaden Świadek nie ma dziś dostępu - robi dobrą robotę. Dzięki tej pracy mam wybór czy dalej wierzyć w to, co kiedyś zostało mi przedstawione w samych superlatywach.
Ale jednocześnie - jeżeli dokonam wyboru, że jednak Świadkowie wierzą super - to nikt nie ma prawa oceniac, że mój wybór był głupi czy zły.

Zresztą katolicy, tacy jak ja, nie zajmują się nawracaniem ŚJ, ale zapobieganiem by ludzie nie stawali się ŚJ.

Aż zapytam z ciekawości Roszado skąd u Ciebie taka misja? Dlaczego chcesz żeby ludzie nie zostawali Świadkami, a nie na przykład Adwentystami czy zielonoświątkowcami?
Co w religii Świadków jest aż takie złe?
Bo chyba już ustaliliśmy, że ani Świadkowie ani katolicy w 100% nie uczą nauk z Biblii.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 13:59
Nie wiem.Zadałem Tobie pytanie czy to prawda co napisała PPJ

Czy myślisz, że ja będe komentował jakieś ....... PPJ? O zającach;) Jej zapytaj. Ma w koncu wiedzę. :)

Nemo: Po raz kolejny zwracam uwagę na słownictwo. Jak nie masz zamiaru kulturalnie dyskutować, to lepiej nic nie pisz.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 14:02
To ja mam dokładnie tak samo. Już nie raz tu pisałam, że ilekroć czytam wypowiedzi na tym forum, to robię się coraz bardziej wierząca! :D  (czyli bardziej przychylna naukom Świadków).

Niektóre nauki Świadków są tutaj rozbierane na części pierwsze poprzez cytowanie starszych czasopism z lat 20-tych, 30-tych, 40-tych itd. itp. Co ciekawe są to nauki, których nie da się jednoznacznie obalić, a co najwyżej można dyskutować która racja jest "najmojsza" poprzez wyciągnie znaczeń greckich słów, spieranie się o przecinki itd. itp. :D I często to przypomina "przecedzanie komara".

Ale co ciekawe gdy rzecz dotyczy jakiejś nauki katolickiej, którą ewidentnie da się obalić przy pomocy Biblii lub wykazać jej pogańskie pochodzenie - a zatem o tego "wielbłąda", to nagle się okazuje, że dyskutanci są oskarżani o katolicyzmofobię! :)

Czasem po prostu aż wierzyć mi się nie chce, gdy ten "przecedzający komary" Świadków, nie widzi swoich "wielbłądów"! :D

Ale czytanie tej dyskusji jest bardzo cenne, bo pokazuje nam, że ludzie potrafią bardzo skutecznie bronić się przed przyjmowaniem wiedzy, która miałaby obalić ich światopogląd religijny!


Nie dziwmy się zatem, że Świadkowie pomimo zmiany "świateł" cały czas są w organizacji i wierzą w to co wierzą. I że walczą o swoją religię jak lwy. Jak widać nie tylko oni walczą, ale też wszyscy inni głęboko wierzący z różnych religii.

Ja zaczęłam poznawać na nowo nauki Świadków, zgorszyłam się, ale przynajmniej jestem w stanie powiedzieć: ludzie, przez kilkanaście lat wierzyłam religii, która w wielu miejscach wciskała mi kity.
Ale żeby dojść do takich wniosków i coś takiego powiedzieć o tym w co się kiedyś wierzyło, to trzeba "mieć jaja". Natomiast bronienie fałszywych wierzeń za wszelką cenę - gdy wie się o tym, że są fałszywe - to już niestety smutne jest.
"Lekarzu ulecz się sam" - mówi słynna sentencja.

Oczywiście nie chcę tu nikogo dyskredytować.
Ja również uważam, że Roszada - grzebiąc w starych artykułach, do których żaden Świadek nie ma dziś dostępu - robi dobrą robotę. Dzięki tej pracy mam wybór czy dalej wierzyć w to, co kiedyś zostało mi przedstawione w samych superlatywach.
Ale jednocześnie - jeżeli dokonam wyboru, że jednak Świadkowie wierzą super - to nikt nie ma prawa oceniac, że mój wybór był głupi czy zły.

Aż zapytam z ciekawości Roszado skąd u Ciebie taka misja? Dlaczego chcesz żeby ludzie nie zostawali Świadkami, a nie na przykład Adwentystami czy zielonoświątkowcami?
Co w religii Świadków jest aż takie złe?
Bo chyba już ustaliliśmy, że ani Świadkowie ani katolicy w 100% nie uczą nauk z Biblii.

Kto ustalił, że katolicy nie czczą w 100% nauk z Bibli? I co oznacza w 100%?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 14:04
Co ma Kościół do jedzenia jajek w Wielkanoc? :) Jaki dokument Koscioła na to wskazuje? Jakie dokumenty Koscioła mówią o zającach czy innych króliczkach? ;)

I to klasyczne "udawanie głupa" (bez urazy oczywiście :) ), ciągle mnie rozbraja podczas dyskusji.

Jak CK wypuści jakiś filmik, książkę, artykuł itp., to zaangażowani forumowicze są w stanie przeanalizować go klatka po klatce, znaleźć Strażnicę sprzed 100 lat i wyciągnąć z niej odpowiednie zdanie na poparcie swojej tezy.

Ale jak jest mowa o zwyczajach w innej religii (wiadomo której ;) ), to nagle padają pytania: "ale o co chodzi, co się dzieje, ja nic nie wiem, nic tu nie pisze...", podczas gdy Internet aż puchnie od ilości źródeł w których można dane zagadnienie sprawdzić. I to praktycznie bez wysiłku.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 14:26
Dlatego pytam o jakich zającach mówi Kościół?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 14:33
Niektóre nauki Świadków są tutaj rozbierane na części pierwsze poprzez cytowanie starszych czasopism z lat 20-tych, 30-tych, 40-tych itd. itp. Co ciekawe są to nauki, których nie da się jednoznacznie obalić, a co najwyżej można dyskutować która racja jest "najmojsza" poprzez wyciągnie znaczeń greckich słów, spieranie się o przecinki itd. itp. :D I często to przypomina "przecedzanie komara".

To już nie przecedzanie komara, nazwane przecedzaniem komarów śJ, poza przecinkami, kropkami istnieją tez wielbłądy w naukach wyznania śJ.

Bułgaria, Strażnica i transfuzja krwi

tłumaczenie:
Marek Boczkowski
prawdziweobliczewts.info

W celu uzyskania prawnej rejestracji działalności w Bułgarii w połowie lat 1990. od Strażnicy zażądano zmiany swojej doktryny wobec służby wojskowej, w związku z czym od roku 1996 zezwala ona na podejmowanie służby cywilnej. Towarzystwo podpisało także wtedy przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka kłamliwy dokument stwierdzający, że dla współwyznaców nie istnieją żadne sankcje za przyjęcie transfuzji krwi.
http://www.jwfacts.com/watchtower/polish/bulgaria.php

Malawi - Meksyk (stosowanie podwójnych odważników w org śJ)
Świadkowie Jehowy z Meksyku w liście z dnia 4 lutego 1960 r. pytają czy można przepłacać urzędników w celu uzyskania specjalnej legitymacji, świadczącej o odbyciu jednorocznych ćwiczeń wojskowych. Legitymacja ta była niezbędna przy wyrabianiu paszportu, prawa jazdy i innych dokumentów. Świadkowie Jehowy mieli twardy orzech do zgryzienia - z jednej strony nie chcieli odbywać tych ćwiczeń, a z drugiej legitymacja ta była im potrzebna do normalnego funkcjonowania.

Odpowiedź z "centrali" została sformułowana w liście z dnia 2 czerwca 1960 r. Ciało Kierownicze, pełne zrozumienia dla sytuacji Świadków w Meksyku, zgodziło się na"transakcje pieniężne" (czytaj: łapówki) w celu uzyskania zwolnienia od ćwiczeń wojskowych, jakkolwiek zaznaczyło, że jest to kwestia sumienia poszczególnych braci.

Na tym jednak nie kończy się ta historia. Cztery lata później (w 1964 r.) doszło do gwałtownych ataków przeciwko Świadkom Jehowy w Malawi (Środkowa Afryka)którzy nie chcieli wykupić legitymacji potwierdzającej przynależność do Partii Kongresowej tego kraju [3]. Tym razem bowiem Towarzystwo Strażnica nie zgodziło się na"transakcje pieniężne", przyczyniając się do prześladowań swoich współwyznawców.

http://watchtower.org.pl/podolski_lapowki.php

Ukrywanie pedofilii w zborach śJ

http://wyborcza.pl/1,75477,18431775,australia-swiadkowie-jehowy-ukrywali-przypadki-pedofilii-nie.html
http://chnnews.pl/index.php/pl/reszta-swiata/item/2692-potezny-skandal-u-swiadkow-jehowy-sa-zeznania.html

Dla odchodzących ze zboru, możliwe że takie fakty o dwulicowości organizacji sJ się przydadzą.
To nie wszystkie, na Forum znajdziecie inne.
Ach i książka "Kryzys sumienia" R. Franza ukazuje oblicze org śJ.



Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 08 Kwiecień, 2016, 14:33
To ja mam dokładnie tak samo. Już nie raz tu pisałam, że ilekroć czytam wypowiedzi na tym forum, to robię się coraz bardziej wierząca! :D  (czyli bardziej przychylna naukom Świadków).




Zatem pod tym względem nieco się różnimy.  Poznanie "prawdy o prawdzie", choć kosztowało mnie wiele nerwów - nauczyło mnie patrzeć obiektywnie. I jedni i drudzy równie gorliwie bronią swoich prawd, tak naprawdę niczym poza wierzeniami się nie różniąc. Za bezcelowe uważam licytowanie się, kto tej prawdy jest najbliżej.  Staram się być ponad to wszystko.
Tak więc jak niegdyś przestałem być fanem Kościoła Katolickiego, tak mniej więcej rok temu przestałem być fanem organizacji Świadków Jehowy. Prawda ma wyzwalać. Nie tylko z jedzenia jajka i szukania zajączka w ogrodzie, ale przede wszystkim z poczucia winy, strachu przed zniszczeniem w Armagedonie za obchodzenie urodzin czy podanie ręki "wykluczonemu" członkowi rodziny. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 08 Kwiecień, 2016, 14:37
Dlatego pytam o jakich zającach mówi Kościół?
Tutaj przyznaję rację Tomkowi. PPJ, Zając, czy też królik...jak kto woli, to świecki symbol świąt wielkanocnych. Wiąże się z pewną tradycją.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zaj%C4%85c_wielkanocny
Ps. Małe sprostowanie. Mieszkam w kuj-pom. I też jest u nas tradycja zająca z prezentami. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 14:45
Ja o tym szukaniu króliczka dowiedziałem sie rok temu że coś takiego podobno przywędrowało.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 08 Kwiecień, 2016, 14:56
Ja o tym szukaniu króliczka dowiedziałem sie rok temu że coś takiego podobno przywędrowało.
To późno się dowiedziałeś, jak sięgam pamięcią to się koszyczków z prezentami szukało, bo zając pochował. ;) ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 16:44
PoProstuJa pisze:
Cytuj
Aż zapytam z ciekawości Roszado skąd u Ciebie taka misja? Dlaczego chcesz żeby ludzie nie zostawali Świadkami, a nie na przykład Adwentystami czy zielonoświątkowcami?
Co w religii Świadków jest aż takie złe?

Po pierwsze, książka moja ma szerszy tytuł niż tylko ŚJ i polemizuje z innymi naukami też.
Po drugie, napisałem też książkę i 30 artykułów o adwentystach.
Po trzecie, wiele nauk ŚJ jest identyczna jak adwentystów, czy zielonoświątkowców (Maryja, Piotr itd.)
Po czwarte, to ŚJ a nie inni weszli w moje życie kiedyś.
Po piąte, dla mnie ŚJ i adwentyści są fałszywymi prorokami co potrafię dowieść poprzez ich proroctwa. Inni prawie nie prorokują dat.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 16:48
Roszada: mówisz - masz! Pierwszy z brzegu link do artykułu o wielkanocnych zwyczajach pogańskich:
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/
Dziewczę drogie ja takie rzeczy to znam od dzieciństwa.
Ale ja naprawdę wierzę w Narodzenie Jezusa i Zmartwychwstanie i je upamiętniam.
G..o za przeproszeniem mnie obchodzi, że ktoś czci jakichś bogów w te dni. Zresztą ty wierzysz w istnienie tych bogów? Politeistka jesteś?
Gdzie ci bogowie są? Kiedy żyli?

Ja nie na bzdurach opieram swoja wiarę, ale na faktach z życia Jezusa.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 17:03
Dlatego pytam o jakich zającach mówi Kościół?

Zacytuję fragment ze strony, której link podałam wczesniej, ale jak widać do niego nie zajrzałeś
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/

"Zając to symbol pogański, który zawsze był wyobrażeniem płodności" (The Catholic Encyclopedia)

To że nigdy nie słyszałeś o zajączku wielkanocnym jest zaiście co najmniej zastanawiające. Bo ja przez całe swoje życie rok w rok widziałam w okresie świąt kartki wielkanocne z zajączkami i jajkami. Może pochodzę z innej planety niż Ty tomek_s?  :D
 Rozumiem, że jeśli chodzi o zwyczaje bożonarodzeniowe to pewnie też nigdy nie słyszałeś o świętym Mikołaju i reniferach oraz o narodzinach pogańskiego boga Mitry 25 grudnia :) ... a przecież to zwyczaje które mają kluczowe powiązanie z narodzinami Chrystusa :D

Wybacz, ale ta dyskusja zaczyna być kuriozalna, gdy jedna ze stron uparcie twierdzi, że nic nie wie o zwyczajach w swojej religii, o których wie i w ten sposób świętuje jakiś miliard ludzi. :D

Ja tu wcale nie chcę udowadniać, że doktryna Świadków jest bezbłędna. Nawet nie chcę udowadniać, że wszystkie jej nauki prawdziwe. Ale jak przychodzi człowiek "z belką w oku" by wyjąć "źdźbło z oka" Świadków, to siłą rzeczy otwiera mi się "scyzoryk w kieszeni" :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 17:05
Roszada: mówisz - masz! Pierwszy z brzegu link do artykułu o wielkanocnych zwyczajach pogańskich:
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/

Ja wybitnym historykiem czy znawcą pochodzenia świąt nie jestem, a w kilka sekund znalazłam potrzebne informacje w Internecie. W XXI wieku mając dostęp do Internetu niestety nie możesz powiedzieć, że nie jesteś świadom pogańskiego pochodzenia zwyczajów, które są nieodłącznym elementem świętowania Wielkanocy.
Zając (symbol płodności, w zająca wcielił się też Ozyrys), pisanki (zwyczaj pochodzący z Persji), jajko używane w kulcie zmarłych (ciekawe, że do XII wieku kościół zabraniał jeść jajek w czasie Wielkanocy... ale pewnie później pojawiło się "nowe światło".. ;) ) czy wreszcie bogini Asztarte od której pochodzi angielska nazwa święta Easter.

Jeżeli Tobie Roszada te pogańskie korzenie święta nie przeszkadzają, to ja bynajmniej Ciebie nie namawiam żebyś przestał sobie święcić koszyk z kiełbaską i jajkami. :)
Ale w tym momencie Twoja (bardzo cenna) praca by udowadniać błędy w doktrynie Świadków, nie jest dla Świadków Jehowy wiarygodna.
Porównałabym to do wizyty u otyłego dietetyka, który chce namówić swojego pacjenta na przestrzeganie ułożonej przez niego diety.

Co do pedofilii - nie musimy takich krzyżować, ale wypadałoby postawić przed sąd i ukarać oraz odizolować na zawsze od dzieci. Ale niestety kościół słynie z zamiatania tego przestępstwa pod dywan i do ujawniania kolejnych przestępców się nie kwapi.
Jeśli znów Ci to Roszada nie przeszkadza - to nie widzę problemu. Życzę Ci tylko żeby nikt z Twojej rodziny czy to wnuk czy wnuczka nie dostali się kiedyś na lekcji religii czy rekolekcjach na ciepłe kolanka księdza "bardzo kochającego dzieci".

Mnie ukrywanie pedofilii w mojej religii tak zgorszyło, że przewróciło do góry nogami mój cały światoplogląd. Zmusiło mnie do głębszego zbadania korzeni swojej religii (co jest procesem ciągłym, który się jeszcze nie zakończył). Ale jeśli komuś pedofilia nie przeszkadza... to cóż... może to ja jestem nadwrażliwa jakaś? :D
A kto powiedział, że mi pedofilia nie przeszkadza?
Wszystkie grzechy mi przeszkadzają dlatego może powinienem się przenieść jak Tertulian do montanistów.
Tylko gdzie oni są?

Jakim nieodłącznym obrazem świąt Wielkiejnocy są opisane zwyczaje?
Pisałem ci już, że w kościele nie stoi ani zając ani kurczak ani jajko.

To że dzień wcześniej ksiądz błogosławi pokarmy to inna kwestia.
Nie jest to obowiązkowe.

W istnienie Asztarte nie wierzę. Ty wierzysz.

Sędzią nie jestem z zawodu więc nie będę skazywał pedofili.
Kolega mój był prokuratorem wojskowym i skazywał za komuny ŚJ.
Jak zmienię zawód to będę sądził wszystkich zbirów.
Zresztą sądzenie mam zapewnione w przyszłości:

„(...)Czy nie wiecie, że święci będą sądzić świat?(...)” (1Ko 6:2)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 17:06
Zacytuję fragment ze strony, której link podałam wczesniej, ale jak widać do niego nie zajrzałeś
https://bialczynski.wordpress.com/2009/12/24/wielkanoc-swieto-poganskie-kilka-ciekawostek-na-temat-wyzszosci-nad-swietami-bozego-narodzenia-i-odwrotnie/

"Zając to symbol pogański, który zawsze był wyobrażeniem płodności" (The Catholic Encyclopedia)

To że nigdy nie słyszałeś o zajączku wielkanocnym jest zaiście co najmniej zastanawiające. Bo ja przez całe swoje życie rok w rok widziałam w okresie świąt kartki wielkanocne z zajączkami i jajkami. Może pochodzę z innej planety niż Ty tomek_s?  :D
 Rozumiem, że jeśli chodzi o zwyczaje bożonarodzeniowe to pewnie też nigdy nie słyszałeś o świętym Mikołaju i reniferach oraz o narodzinach pogańskiego boga Mitry 25 grudnia :) ... a przecież to zwyczaje które mają kluczowe powiązanie z narodzinami Chrystusa :D

Wybacz, ale ta dyskusja zaczyna być kuriozalna, gdy jedna ze stron uparcie twierdzi, że nic nie wie o zwyczajach w swojej religii, o których wie i w ten sposób świętuje jakiś miliard ludzi. :D

Ja tu wcale nie chcę udowadniać, że doktryna Świadków jest bezbłędna. Nawet nie chcę udowadniać, że wszystkie jej nauki prawdziwe. Ale jak przychodzi człowiek "z belką w oku" by wyjąć "źdźbło z oka" Świadków, to siłą rzeczy otwiera mi się "scyzoryk w kieszeni" :)

Twoja argumentacja jest dla ludzi takich, jak pod drzwiami spotykasz, a nie na moim poziomie.
Musisz równych sobie znaleźć. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 17:09
Co mam do powiedzenia o wszelkich świętach masz tu:

http://www.piotrandryszczak.pl/dni_swiateczne.html

Włodzimierz Bednarski
BOŻE NARODZENIE
1. "Boże Narodzenie i "Wnikliwe poznawanie Pism" (cz. I)"
2. "Boże Narodzenie i "Wnikliwe poznawanie Pism" (cz. II)"
3. Jak Świadkowie Jehowy 'obchodzą' Boże Narodzenie?
4. Kto od kogo przejął datę 25 grudnia?
5. Kto urodził się 25 grudnia?
6. Szopka bożonarodzeniowa - "posmak legendy lub bajki" czy przekaz faktów?
7. Pisarze wczesnochrześcijańscy i 'mędrcy ze Wschodu, a Świadkowie Jehowy
8. Urodziny i imieniny oraz rocznice i obrączki ślubne według Towarzystwa Strażnica
9. Mitra i Świadkowie Jehowy
10. Dawny i obecny stosunek Towarzystwa Strażnica do daty 25 grudnia i do Nowego Roku
11. Czy św. Augustyn zwalczał Boże Narodzenie???
12. BOŻE NARODZENIE
13. Piñata a Boże Narodzenie u Świadków Jehowy
NIEDZIELA

1. "Niedziela i "Wnikliwe poznawanie Pism" (cz. I)"
2. "Niedziela i "Wnikliwe poznawanie Pism" (cz. II)"
3. Czy obchodzimy pogańską niedzielę?
4. Niedziela "Dniem Pańskim" chrześcijan. Polemika z nauką adwentystów i innych sabatarian (rozdz. Rzym, a niedziela)
5. Czy chrześcijanie zaczęli odpoczywać w niedzielę dopiero w IV wieku?
6. Niedziela - popierana czy zwalczana przez Towarzystwo Strażnica?
7. NIEDZIELA
8. Który papież wprowadził niedzielę?
WIELKANOC
1. Jak Świadkowie Jehowy obchodzą Wielkanoc?
2. Niedziela "Dniem Pańskim" chrześcijan. Polemika z nauką adwentystów i innych sabatarian
3. Kiedy Towarzystwo Strażnica odrzuciło niedzielę i Wielkanoc?
4. Czy Niedziela Palmowa była w poniedziałek?
5. Czy Chrystus odpoczywał w szabat?
6. WIELKANOC
7. Czy Świadkowie Jehowy używali kiedyś soku podczas Pamiątki?
8. Ebionici, adwentyści i szabat

Na dziś nic nie dodam i nic nie ujmę.
Jak coś napiszę nowego to się zgłoszę do Ciebie. ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 17:15
Dziewczę drogie ja takie rzeczy to znam od dzieciństwa.
Ale ja naprawdę wierzę w Narodzenie Jezusa i Zmartwychwstanie i je upamiętniam.
G..o za przeproszeniem mnie obchodzi, że ktoś czci jakichś bogów w te dni. Zresztą ty wierzysz w istnienie tych bogów? Politeistka jesteś?
Gdzie ci bogowie są? Kiedy żyli?

Ja nie na bzdurach opieram swoja wiarę, ale na faktach z życia Jezusa.

No tak, ale czy Roszada nie przeszkadza Ci to całe "opakowanie" tych świąt w postaci różnych nie pasujących do Jezusa symboli? I to w dodatku nie są to symbole obojętne, neutralne religijnie, ale są ściśle powiązane ze starożytnymi religiami...

Mi to przeszkadzało i dlatego nie obchodzę tych świąt. Ale może faktycznie dla innych to nie ma znaczenia, że święta mające upamiętniać śmierć Jezusa sa powiązane z boginią Asztarte czy bogiem Ozyrysem...?

Tylko czy dla Boga Jahwe nie miało to znaczenia, gdy na ołtarzach zbudowanych ku jego czci przy okazji  palono też ofiary np. dla Baala? No chyba miało fundamentalne znaczenie, skoro posyłał do Izraelitów proroków z ostrzeżeniami!
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 17:18
Nie wierzę w istnienie Baala, Asztarte, Ozyrysa. Ty tak. ;D
Nie dogadamy się bo mówimy innymi językami, jak pod wieżą Babel. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 17:37
Twoja argumentacja jest dla ludzi takich, jak pod drzwiami spotykasz, a nie na moim poziomie.
Musisz równych sobie znaleźć. ;)

Akurat ten fragment, który zacytowałeś Roszada odnosił się do tomka_s, który dopiero dzisiaj się dowiedział o zajączku wielkanocnym. Ale lepiej później niż wcale :)

Nie wierzę w istnienie Baala, Asztarte, Ozyrysa. Ty tak. ;D
Nie dogadamy się bo mówimy innymi językami, jak pod wieżą Babel. :-\

Faktycznie mówimy różnymi językami :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 18:34
Moim zdaniem niejako naturalne jest "obudowywanie" jakiegoś święta miejscowymi zwyczajami. W ciągu wieków te zwyczaje także się zmieniały.
Np. choinka przywędrowała do Polski z Niemiec/Austrii dopiero jakieś 200 lat temu. Wcześniej w domach w Polsce królowały udekorowane owocami snopy zboża. Czy te wcześniejsze bądź późniejsze zwyczaje miały pogańskie korzenie? Nie wiem  :-\ Ale doszukiwanie się ich "na siłę" jest cechą zarówno ŚJ którzy doszukują się ich w zwyczajach KK jak też katolików którzy to samo czynią wobec nauk WTS-u.
A licytacja w której religii jest mniej takich naleciałości nigdy nie przyniesie rozstrzygnięcia  >:(
Każda z tych religii, chociaż początkowo oparta wyłącznie o Słowo Boże, z czasem obrasta w tradycję.
Czy są to tak pogardliwie określane na forum "wędrujące talerzyki" u ŚJ, czy święcenie/błogosławienie motocykli, remiz strażackich czy restauracji  przez kapłanów KK :-\
I tak naprawdę każda emocjonalna dyskusja na forum pomiędzy ŚJ (byłymi czy obecnymi) a katolikami sprowadza się do wojenki o szczegóły z tejże tradycji  :-\
Czy naprawdę warto?
Życzę wszystkim więcej dystansu no i oczywiście udanego weekendu  ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 18:47
Akurat ten fragment, który zacytowałeś Roszada odnosił się do tomka_s, który dopiero dzisiaj się dowiedział o zajączku wielkanocnym. Ale lepiej później niż wcale :)

Faktycznie mówimy różnymi językami :D
Ja też się od ciebie dowiedziałem, że mnie zajączek obowiązuje.

Podaj mi z Katechizmu Kościoła Katolickiego (który mnie obowiązuje) info o:

kurczaczku
zajączku
jajeczku

To się dokształcę i będę wiedział tyle co Ty. :-\
Sam nie znalazłem
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 19:27
Katechizm dla katolików jest podstawowym zbiorem zasad. Coś w rodzaju konstytucji.
Trudno zatem, by w nim uregulowane były szczegółowo wszystkie zasady KK  :-\
Podobnie jak w systemie prawa świeckiego jest mnóstwo różnych rangą aktów prawnych, tak samo jest przecież z zaleceniami czy listami pasterskimi w poszczególnych państwach, diecezjach, parafiach. Watykan wyznacza oficjalną linię, a miejscowi biskupi wdrażają mniej lub bardziej dosłownie  :)
Do tego dochodzi to, co w prawie świeckim nazywamy normą generalną bądź zasadą powszechną. One nie są bezpośrednio zdefiniowane w aktach prawnych, a mimo to obowiązują (np. prawo do oddychania powietrzem danego kraju  ;D).
Podobnie jest z tradycją w KK. Jest ona częściowo usystematyzowana, ale w dużej części opiera się na lokalnych uwarunkowaniach.
Twój argument Roszado, "pokaż mi w katechizmie" jest analogiczny do tego: "pokaż mi w konstytucji". Nie ma tam? Znaczy nie istnieje, a co za tym idzie - nie obowiązuje  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 19:31
Katechizm dla katolików jest podstawowym zbiorem zasad. Coś w rodzaju konstytucji.
...
Twój argument Roszado, "pokaż mi w katechizmie" jest analogiczny do tego: "pokaż mi w konstytucji". Nie ma tam? Znaczy nie istnieje, a co za tym idzie - nie obowiązuje  :-\
No i znowuż księdza paciorka uczysz.
Czyli lepiej wiesz co mnie jako katolika obowiązuje.
Pewnie dobry z ciebie byłby inkwizytor.
Z takich jak ty pewnie się ono wywodzili. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 19:39
Przypominam, że kilkadziesiąt lat byłem katolikiem. I to nawet bardzo zaangażowanym w życie kościoła.
A zgodnie z nauczaniem kościoła nawet nie jestem apostatą.
Dlaczego więc odmawiasz mi prawa znajomości zasad kościoła?
Czyżby wśród katolików zaczął obowiązywać w międzyczasie podział na oświeconych i tłumoków??
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 19:42
Przypominam, że kilkadziesiąt lat byłem katolikiem. I to nawet bardzo zaangażowanym w życie kościoła.
A zgodnie z nauczaniem kościoła nawet nie jestem apostatą.
Dlaczego więc odmawiasz mi prawa znajomości zasad kościoła?
Czyżby wśród katolików zaczął obowiązywać w międzyczasie podział na oświeconych i tłumoków??
Ale mnie pouczasz nie znając za wiele.
To że byłeś kilkanaście lat a teraz nie wiesz co jest nakazane, co zakazane, co dopuszczane, co tolerowane to źle świadczy o Tobie.
Sam sobie złe świadectwo wystawiasz. :(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 19:45
Moim zdaniem niejako naturalne jest "obudowywanie" jakiegoś święta miejscowymi zwyczajami. W ciągu wieków te zwyczaje także się zmieniały.

A licytacja w której religii jest mniej takich naleciałości nigdy nie przyniesie rozstrzygnięcia  >:(
Każda z tych religii, chociaż początkowo oparta wyłącznie o Słowo Boże, z czasem obrasta w tradycję.
Czy są to tak pogardliwie określane na forum "wędrujące talerzyki" u ŚJ, czy święcenie/błogosławienie motocykli, remiz strażackich czy restauracji  przez kapłanów KK :-\
I tak naprawdę każda emocjonalna dyskusja na forum pomiędzy ŚJ (byłymi czy obecnymi) a katolikami sprowadza się do wojenki o szczegóły z tejże tradycji  :-\
Czy naprawdę warto?
Życzę wszystkim więcej dystansu no i oczywiście udanego weekendu  ;D

Moim zdaniem nie warto :) Bo w pewnym momencie dochodzi się do takiego punktu, w którym logiczne argumenty są wypierane przez gierki słowne. Jak ktoś się zaprze, to żadne argumenty do niego nie dojdą. Ale to normalne zjawisko - nikt z nas nie lubi przyznać, że może się w czymś mylić. A zwłaszcza, gdy chodzi o światopogląd i religię. Ale moim zdaniem bardziej ceni się takiego człowieka, który potrafi przyznać się do błędu, niż takiego, który uparcie trwa przy swoim, nawet gdy logiczne argumenty mu się kończą.

Dlatego ja nigdy nie prowadziłam sporów z katolikami. Szkoda mi było na to czasu i energii. Wolałam się skupiać na łączących nas naukach biblijnych niż na różnicach. Choć gdy ktoś się mnie zapytał dlaczego nie obchodzę świąt, to mu mówiłam, że dlatego iż popularne tradycje z nimi związane nie mają uzasadnienia w Biblii, ale w ludzkiej tradycji.

Dopiero na tym forum zaczęłam uczestniczyć w takiej dyspucie. Głównie dlatego, że ja obecnie przeżywam kryzys związany ze swoim światopoglądem kształtowanym m.in. przez WTS, a co rusz natykam się na pogardliwe wypowiedzi sugerujące, że ludzie będący w organizacji ŚJ mają "nierówno pod sufitem", skoro wierzą w "światła" podawane przez CK.
Ale jak widać przypadłość wiary w słowa autorytetów ("ojców" danej religii) dotyczy nie tylko Świadków, ale ogromnej większości ludzi będących w róznych religiach.

Smutne jest to, ze spełniają się w całej rozciągłości słowa Jezusa, który mówił, że on nie przyniósł pokoju, ale miecz i że z powodu religii będą spory nawet w rodzinach. Niby wszyscy chrześcijanie wierzą w Jezusa, ale zamiast na miłości skupiają się na wytykaniu sobie błędów nawzajem.

 

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 19:45
Ale mnie pouczasz nie znając za wiele.
To że byłeś kilkanaście lat a teraz nie wiesz co jest nakazane, co zakazane, co dopuszczane, co tolerowane to źle świadczy o Tobie.
Sam sobie złe świadectwo wystawiasz. :(

Nie każdy jest ekspertem od spraw doktrynalnych  :-\
Oceniasz mnie swoją miarą - wykładowcy w seminarium i wieloletniego badacza.
To nie fair  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 19:47
Smutne jest to, ze spełniają się w całej rozciągłości słowa Jezusa, który mówił, że on nie przyniósł pokoju, ale miecz i że z powodu religii będą spory nawet w rodzinach. Niby wszyscy chrześcijanie wierzą w Jezusa, ale zamiast na miłości skupiają się na wytykaniu sobie błędów nawzajem.

Smutne to jest co napisałaś  :-\
Ale niestety prawdziwe  >:(
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 19:50
Nie każdy jest ekspertem od spraw doktrynalnych  :-\
Oceniasz mnie swoją miarą - wykładowcy w seminarium i wieloletniego badacza.
To nie fair  >:(
Nie wykładowcy a prelegenta.
To różnica.
A zwyczaje nie za wiele mają z doktryną wspólnego. czasem coś pośrednio.
To raczej opakowanie czy może przybranie kwiatka a nie sam kwiatek.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 08 Kwiecień, 2016, 19:51
Cytuj
Niby wszyscy chrześcijanie wierzą w Jezusa, ale zamiast na miłości skupiają się na wytykaniu sobie błędów nawzajem.
Rozumiem, że ty nie wytykasz. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 21:12
No i znowuż księdza paciorka uczysz.
Czyli lepiej wiesz co mnie jako katolika obowiązuje.
Pewnie dobry z ciebie byłby inkwizytor.
Z takich jak ty pewnie się ono wywodzili. ;D

Ale mnie pouczasz nie znając za wiele.
To że byłeś kilkanaście lat a teraz nie wiesz co jest nakazane, co zakazane, co dopuszczane, co tolerowane to źle świadczy o Tobie.
Sam sobie złe świadectwo wystawiasz. :(

Nie wykładowcy a prelegenta.
To różnica.
A zwyczaje nie za wiele mają z doktryną wspólnego. czasem coś pośrednio.
To raczej opakowanie czy może przybranie kwiatka a nie sam kwiatek.

Roszada czytając Twoje wypowiedzi odnoszę wrażenie, że przedstawiasz siebie jako ważny autorytet w kwestii znajomości religii katolickiej. Tadeuszowi, który był kilkadziesiąt lat katolikiem sugerujesz, że nie zna on swojej religii.

Czy możesz zatem napisać wprost jaki posiadasz tytuł naukowy lub jaki ukończony kierunek studiów, że piszesz z pozycji autorytetu religijnego? Po tonie Twoich wypowiedzi obstawiam co najmniej doktora teologii.
Zadałam Ci już kiedyś podobne pytanie, ale odpowiedziałeś wtedy wymijająco, że tytułowali Ciebie "księże profesorze" czy jakoś tak. Mnie też tytułowali, a jakoś profesorem nigdy ani nie byłam ani się nie czułam. :)
Będę wdzięczna za odpowiedź :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 21:23
Mi to przeszkadzało i dlatego nie obchodzę tych świąt.

Nie obchodzisz świąt, bo zapodałaś sobie stuff w postaci nauki ciała kierowniczego z Brooklinu. Po tym narkotyku widzisz wszędzie boginie i pogańskie zwyczaje u katolików.

Zejściówka będzie trudna ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tadeusz w 08 Kwiecień, 2016, 21:34
Nie obchodzisz świąt, bo zapodałaś sobie stuff w postaci nauki ciała kierowniczego z Brooklinu. Po tym narkotyku widzisz wszędzie boginie i pogańskie zwyczaje u katolików.

Zejściówka będzie trudna ;)

Podobny stuff zapodają goście z Watykanu zdaniem ŚJ  ;D

Ale w dalszym ciągu nie używasz argumentów merytorycznych  :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Dietrich w 08 Kwiecień, 2016, 21:35
Nie obchodzisz świąt, bo zapodałaś sobie stuff w postaci nauki ciała kierowniczego z Brooklinu. Po tym narkotyku widzisz wszędzie boginie i pogańskie zwyczaje u katolików.

Zejściówka będzie trudna ;)


Nie trzeba sobie żadnego stuffu zapodawać, wystarczy wygogloować. To po pierwsze. Po drugie zaś mogę osobiście z własnego doświadczenia i obserwacji powiedzieć, że nawet jako katolik nie cierpiałem świąt, ponieważ były dla mnie pełne sztuczności i udawanej pobożności.  Później wszystko wracało do normy i było jak w pozostałe dni.  Ale to moje spostrzeżenia. Mnie nie przeszkadza kiedy ktoś te święta celebruje i bynajmniej nie określam tego kogoś, że się czegoś najarał.  Nie obrażaj ludzi nie mając o pewnych sprawach pojęcia.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 21:38
Nie obchodzisz świąt, bo zapodałaś sobie stuff w postaci nauki ciała kierowniczego z Brooklinu. Po tym narkotyku widzisz wszędzie boginie i pogańskie zwyczaje u katolików.

Zejściówka będzie trudna ;)

Widzisz tomek_s to ciekawe, że nie tylko ja widzę te pogańskie boginie, ale także osoby, które nigdy świadkami nie były. Przed chwilą z czystej ciekawości poczytałam sobie skąd się wziął śmigus-dyngus. I znów się okazuje, że korzenie ten zwyczaj ma pogańskie.

Oczywiście wszyscy możemy udawać, że podczas Wielkanocy czci się tylko i wyłącznie Jezusa i w zadumie rozmyśla o jego śmierci za grzeszników. A w praktyce jest to święcenie jajek, kiełbasy, chrzanu i bab wielkanocnych (sama z koszyczkiem do kościoła na święcenie chodziłam), a później spożycie tej święconki podczas niedzielnego śniadania.
Zapewne jednak dowiem się tu zaraz, że jako niegdysiejsza katoliczka niewłaściwie obchodziłam te święta i że nie mam o nich żadnej wiedzy. Z pokorą przyznaję, że jako taką wiedzę na temat tych świąt zaczęłam zdobywać dopiero gdy studiowałam ze Świadkami, i że znawcą w tym temacie nie jestem. Zwłaszcza, że nie miałam takiej potrzeby żeby poznawać wszystkie zwyczaje świąteczne, skoro przestałam te święta obchodzić.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 08 Kwiecień, 2016, 21:44
"Pogańskie" to bardzo brzydkie i obraźliwe słowo jest.
Nut, Frigg i Okame są zasmucone, gdy ktoś używa tego terminu.
Zaprzestańcie, proszę.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 21:49
"Pogańskie" to bardzo brzydkie i obraźliwe słowo jest.
Nut, Frigg i Okame są zasmucone, gdy ktoś używa tego terminu.
Zaprzestańcie, proszę.

Masz rację matus :) Może być forma: niechrześcijańskie? :)
Albo: wywodzące się ze starożytnego Babilonu, lub: z obrzędów chaldejskich lub: wywodzące się z wierzeń prastarych Słowian? -
Lepiej? :D

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 21:50
(sama z koszyczkiem do kościoła na święcenie chodziłam), a później spożycie tej święconki podczas niedzielnego śniadania.

I to cała Wielkanoc była u Ciebie?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 08 Kwiecień, 2016, 22:00
"Niechrześcijańskie" jest ok, ale lepsze byłoby "nieopierające się na Biblii".
W "wywodzące się z..." bym nie szedł, bo mogło by się kilka ciekawych rzeczy okazać :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 22:02
I to cała Wielkanoc była u Ciebie?

Nie. Jeszcze wcześniej chodziłam wcześniej na drogę krzyżową do kościoła. Dostawaliśmy na każdej drodze jeden obrazek, który był elementem większej układanki. Kiedy układanka była kompletna, to dostawało się 5 z religii. (Ci co cwańsi uczniowie robili sobie kserokopię tych "puzzli" żeby zaliczyć religię pomimo swojej nieobecności w kościele :D )
Pamiętam, że zawsze miałam dylemat w co się ubrać, bo przy 10 stacji, gdzie ciągle trzeba było bić pokłony na kolanach, to spodnie czy rajstopy na kolanach były już prawie czarne :) A jeszcze jak było błoto na posadzce kościoła... to już masakra :)

Byłam też jako dziecko na rezurekcji, ale wspomnienia mam koszmarne. Kościół przepełniony, stare babcie pozajmowały wszystkie siedzenia, a mi kazali stać przez te 2-3 godziny czy ile to trwało (a trwało wiecznie! :) ). No a później to śniadanie wielkanocne - jajeczka z majonezem i chrzanem... pycha! :) - to najmilsza część tego "świętowania".

A w poniedziałek szaleńcze polewanie się wodą - i to jeszcze w tych czasach to było, gdy tworzyły się dosłownie całe bandy dzieci i nastolatków uzbrojone w wiadra i pistolety na wodę. Było to tak agresywne i nieprzyjemne, że tego dnia starałam się w ogóle nie wychodzić z domu.

Jak tak sobie to wszystko przypomnę, to wcale się nie dziwię, że tych świąt w ogóle mi nie brakuje! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 22:04
Oczywiście wszyscy możemy udawać, że podczas Wielkanocy czci się tylko i wyłącznie Jezusa i w zadumie rozmyśla o jego śmierci za grzeszników.

Ludzieeee! Przecież Ty nie masz zielonego pojęcia czym jest Wielkanoc!
Święta Wielkanocne to Triduum Paschalne. Wiesz co to jest? Ustanowienie dwóch Sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Wielki Czwartek w Wielki Czwartek. Potem jest Wielki Piątek. Wiesz co się dzieje w ten dzień w kościołach? Wątpię. Wiesz czym się kończy Triduum? Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, a nie jakieś tam zajączki, śmigus dyngus itp. Jestem wręcz przerażony, że krytykujesz coś, o czym nie masz zielonego pojęcia.

Wiesz dlaczego ŚJ obchodzą wyłącznie tzw. Pamiątkę śmierci? Bo na śmierci wszystko się skończyło. Nie było zmartwychwstania Pana (ciało rozpadło się na atomy w przyśpieszonym tempie).
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 22:06
No a później to śniadanie wielkanocne - jajeczka z majonezem i chrzanem... pycha! :) - to najmilsza część tego "świętowania".

Wnioskuję, że nie było żadnego duchowego przeżywania całego Wielkiego Tygodnia. Przykre.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 22:07
Podobny stuff zapodają goście z Watykanu zdaniem ŚJ  ;D

Ale w dalszym ciągu nie używasz argumentów merytorycznych  :-\

Jakie argumenty merytoryczne można konstruować w rozmowie ze świadkami jehowy? Tadeuszu, no... nie bądź dzieckiem. :) Skoro dla świadków Wielkanoc w Kościele to zające, dyngusy itp., bo tak im niewolnik nakazuje myśleć. Tu nie ma pola do dyskusji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Fantom w 08 Kwiecień, 2016, 22:08
Czy można dowiedzieć się od praktykujących katolików,czy do obchodzenia Wielkanocy potrzebne są niechrześcijańskie symbole?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 22:12
Ludzieeee! Przecież Ty nie masz zielonego pojęcia czym jest Wielkanoc!
Święta Wielkanocne to Triduum Paschalne. Wiesz co to jest? Ustanowienie dwóch Sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Wielki Czwartek w Wielki Czwartek. Potem jest Wielki Piątek. Wiesz co się dzieje w ten dzień w kościołach? Wątpię. Wiesz czym się kończy Triduum? Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, a nie jakieś tam zajączki, śmigus dyngus itp. Jestem wręcz przerażony, że krytykujesz coś, o czym nie masz zielonego pojęcia.

Wiesz dlaczego ŚJ obchodzą wyłącznie tzw. Pamiątkę śmierci? Bo na śmierci wszystko się skończyło. Nie było zmartwychwstania Pana (ciało rozpadło się na atomy w przyśpieszonym tempie).

Wnioskuję, że nie było żadnego duchowego przeżywania całego Wielkiego Tygodnia. Przykre.

Tusia a jakiego Ty oczekiwałeś przeżywania religijnego od dziecka, a potem nastolatki?
Swoje pytanie powinieneś skierować nie tylko do mnie, ale do 98% katolików, którzy obchodzą święta właśnie w taki sposób jak to opisałam.
Te pozostałe 2% na pewno głęboko przeżywa te święta i te wielkie czwartki i piątki, ale pozostali podczas świąt martwią się głównie o to żeby im nie zabrakło jedzenia na poczęstunek dla rodziny. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 22:14
Nie. Jeszcze wcześniej chodziłam wcześniej na drogę krzyżową do kościoła. Dostawaliśmy na każdej drodze jeden obrazek, który był elementem większej układanki. Kiedy układanka była kompletna, to dostawało się 5 z religii. (Ci co cwańsi uczniowie robili sobie kserokopię tych "puzzli" żeby zaliczyć religię pomimo swojej nieobecności w kościele :D )
Pamiętam, że zawsze miałam dylemat w co się ubrać, bo przy 10 stacji, gdzie ciągle trzeba było bić pokłony na kolanach, to spodnie czy rajstopy na kolanach były już prawie czarne :) A jeszcze jak było błoto na posadzce kościoła... to już masakra :)

Byłam też jako dziecko na rezurekcji, ale wspomnienia mam koszmarne. Kościół przepełniony, stare babcie pozajmowały wszystkie siedzenia, a mi kazali stać przez te 2-3 godziny czy ile to trwało (a trwało wiecznie! :) ). No a później to śniadanie wielkanocne - jajeczka z majonezem i chrzanem... pycha! :) - to najmilsza część tego "świętowania".

A w poniedziałek szaleńcze polewanie się wodą - i to jeszcze w tych czasach to było, gdy tworzyły się dosłownie całe bandy dzieci i nastolatków uzbrojone w wiadra i pistolety na wodę. Było to tak agresywne i nieprzyjemne, że tego dnia starałam się w ogóle nie wychodzić z domu.

Jak tak sobie to wszystko przypomnę, to wcale się nie dziwię, że tych świąt w ogóle mi nie brakuje! :)
I dlatego stałaś się idealnym kandydatem na pracownika Towarzystwa Strażnica. Zapodano Ci jakąś badziewną książeczkę do "studiowania" Biblii. Przytoczyli kilka wersów ze strażnicy na temat świąt u katolików i juz byłaś ich.

Bez chwili zawahania zawierzyłaś redaktorom gazety "strażnica" z USA. 
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 22:15
Tusia a jakiego Ty oczekiwałeś przeżywania religijnego od dziecka, a potem nastolatki?

A gdzie byli rodzice? Jeśli od małego nie zaszczepi się dziecku miłości do Chrystusa, to potem są skutki. Samo chodzenie do kościoła jeszcze nic nie daje. Rodzice z dziećmi powinni razem współpracować. razem chodzić do koscioła, zgłębiać wiarę, a przede wszystkim razem się modlić od małego.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 22:16
Jakie argumenty merytoryczne można konstruować w rozmowie ze świadkami jehowy? Tadeuszu, no... nie bądź dzieckiem. :) Skoro dla świadków Wielkanoc w Kościele to zające, dyngusy itp., bo tak im niewolnik nakazuje myśleć. Tu nie ma pola do dyskusji.

To bardzo ciekawe, że ja zauważyłam zające i dyngusy jeszcze wtedy, gdy nie miałam ze Świadkami żadnego kontaktu...? Jak to możliwe, ze je zauważyłam, skoro od rana czytam tu, że w katolicyzmie nie stosuje się żadnych pogańskich...tzn. niebiblijnych symboli?

Ja jeszcze jestem Świadkiem, ale bardziej formalnie niż mentalnie... Ale rozumiem, że o wierze katolickiej mogą rozmawiać tylko katolicy? :D

Czy można dowiedzieć się od praktykujących katolików,czy do obchodzenia Wielkanocy potrzebne są niechrześcijańskie symbole?

Dobre pytanie. Też chciałabym znać na nie odpowiedź! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 22:17
Dobre pytanie. Też chciałabym znać na nie odpowiedź! :D

Jakie pytanie?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 22:26
I dlatego stałaś się idealnym kandydatem na pracownika Towarzystwa Strażnica. Zapodano Ci jakąś badziewną książeczkę do "studiowania" Biblii. Przytoczyli kilka wersów ze strażnicy na temat świąt u katolików i juz byłaś ich.

Bez chwili zawahania zawierzyłaś redaktorom gazety "strażnica" z USA.

Tomek_s aż tak dobrze znasz mój życiorys, że wiesz czy się wahałam czy nie?
Pierwszą rzeczą jaką sobie kupiłam rozpoczynając studium ze Świadkami była Biblia Tysiąclecia, a drugą krytyczna książka na temat Świadków. Nie pamiętam dokładnie jej tytułu, tylko wygląd okładki. Niestety była to książka bardzo kiepska, bo nie miała żadnych merytorycznych argumentów. Za to autor zwracał uwagę na takie "gorszące" zachowania Świadków jak to, ze podczas przerwy na zgromadzeniu jedzą kanapki w tym samym czasie gdy odbywa się chrzest "prozelitów". Nie miał żadnych sensownych argumentów obalających nauki Świadków. A wtedy nie było tak powszechnego jak dziś dostępu do internetu niestety...

A gdzie byli rodzice? Jeśli od małego nie zaszczepi się dziecku miłości do Chrystusa, to potem są skutki. Samo chodzenie do kościoła jeszcze nic nie daje. Rodzice z dziećmi powinni razem współpracować. razem chodzić do koscioła, zgłębiać wiarę, a przede wszystkim razem się modlić od małego.

Tak tak, wiem Tusia. Jako katoliczka nie znałam dobrze swojej religii - już podobne teksty padły w stronę m.in. Tadeusza. Mimo, że chodziłam na religię w szkole, to zapewne dodasz, że widocznie uczyła mnie zakonnica kiepsko obeznana z naukami katolickimi.
Zdaję sobie sprawę z tego, że tylko Ty i Roszada macie to szczęście znać w 100% religię katolicką! Gratuluję! :)
P.S. Zauważyłam jeszcze, że dostało się od Ciebie Tusia moim rodzicom. Gdybym tylko powiedziała mojej mamie (nieco zdewociałej katoliczce) jak została przez Ciebie Tusia oceniona... już widzę jej minę!

Widzę, że Sąd Ostateczny nie jest nam potrzebny, skoro Tusia już dziś oceniłeś moją wiarę, wiarę moich rodziców i innych forumowiczów, którzy mają zdanie odmienne od Twojego! :D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: matus w 08 Kwiecień, 2016, 22:31
A gdzie byli rodzice? Jeśli od małego nie zaszczepi się dziecku miłości do Chrystusa, to potem są skutki. Samo chodzenie do kościoła jeszcze nic nie daje. Rodzice z dziećmi powinni razem współpracować. razem chodzić do koscioła, zgłębiać wiarę, a przede wszystkim razem się modlić od małego.
#wcalenietosamocoWTS

Cytuj
A gdzie byli rodzice? Jeśli od małego nie zaszczepi się dziecku miłości do Organizacji, to potem są skutki. Samo chodzenie na zebrania jeszcze nic nie daje. Rodzice z dziećmi powinni razem współpracować. razem chodzić na zebrania, zgłębiać wiarę, a przede wszystkim razem uczestniczyć w wielbieniu od małego.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: M w 08 Kwiecień, 2016, 22:34
PoProstuJa - zdajesz sobie sprawę, że założyłaś jeden z obecnie najbardziej aktywnych wątków na forum? ;D. Gratuluję :).

Przy okazji ogłoszenie parafialne - prosimy pamiętać o zachowaniu kultury dyskusji. Tyczy się to szczególnie osób, które za wszelką cenę chcą pokazać, że inni wiedzą mniej niż oni na jakiś konkretny temat.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 22:36
Tomek_s aż tak dobrze znasz mój życiorys, że wiesz czy się wahałam czy nie?
Pierwszą rzeczą jaką sobie kupiłam rozpoczynając studium ze Świadkami była Biblia Tysiąclecia, a drugą krytyczna książka na temat Świadków. Nie pamiętam dokładnie jej tytułu, tylko wygląd okładki. Niestety była to książka bardzo kiepska, bo nie miała żadnych merytorycznych argumentów. Za to autor zwracał uwagę na takie "gorszące" zachowania Świadków jak to, ze podczas przerwy na zgromadzeniu jedzą kanapki w tym samym czasie gdy odbywa się chrzest "prozelitów". Nie miał żadnych sensownych argumentów obalających nauki Świadków. A wtedy nie było tak powszechnego jak dziś dostępu do internetu niestety...

Czyli chwile zawahania mogły być.

A swiadkowie już mieli swoja biblię?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 22:38
Zdaję sobie sprawę z tego, że tylko Ty i Roszada macie to szczęście znać w 100% religię katolicką! Gratuluję! :)

Wiedza przychodzi z czasem, a nie od razu. Nie znam wszystkiego w 100%. Jeśli czegoś nie wiem, szukam i pytam. Nie zjadłem wszystkich rozumów. Ale wydaje mi się, że tę podstawową wiedzę posiadam. I kiedy widzę, że ktoś wypisuje głupstwa na temat wiary katolickiej, to widzę to, jak na dłoni.
Na lekcjach zawsze jest tak, że są uczniowie, którzy nie pozostają tylko na wiedzy usłyszanej w klasie, ale też pracują w domu i dlatego mają dobre wyniki w nauce. Weź to pod uwagę.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 23:02
Tusia a jakiego Ty oczekiwałeś przeżywania religijnego od dziecka, a potem nastolatki?
Swoje pytanie powinieneś skierować nie tylko do mnie, ale do 98% katolików, którzy obchodzą święta właśnie w taki sposób jak to opisałam.
Te pozostałe 2% na pewno głęboko przeżywa te święta i te wielkie czwartki i piątki, ale pozostali podczas świąt martwią się głównie o to żeby im nie zabrakło jedzenia na poczęstunek dla rodziny. :)
Pytanie do Tusi, widzę wyraznie to, co nie znaczy chyba, ze nie mogę zabrać głosu jako były sJ? Jest to Forum i wątek o śJ i pomimo, że zaczęto omawiać w tym wątku temat KK, mam pytanie :
Jakiego przeżywania religijnego oczekiwano ode mnie jako dziecka wychowywanego w/g nauk sJ, a potem nastolatki? Oczekiwano ode mnie jako dziecka 9 letniego( i dalej), że nie zagram w szachy, bo Bogu nie podoba się rywalizacja a poza tym jest to gra strategiczna przypominająca przygotowania wojenne, bo strategii używa się na wojnach. Z góry proszę o nie podważanie moich słów, ponieważ z całą odpowiedzialnością je piszę, tak mi mówiono, gdy byłam dzieckiem wychowywanym w wyznaniu śJ. Liczę na to, ze tym razem nie przeczytam kpin, dotyczących moich odczuć.
Oczekiwano ode mnie jako dziecka, że będę lojalna wobec organizacji/ Boga nie oddając czci sztandarowi, więc na apelach nie śpiewałam hymnu państwowego, a tylko jak wychowawczyni kierowała na mnie wzrok, to poruszałam ustami, że niby śpiewam.
Wcale to miłe i łatwe nie było :)
Na baczność na apelach stać nie mogłam, bo łamałabym zasady Boże, to sobie zginałam kolanko i wysuwałam czubek stopy na centymetr, i tak to mijało dzieciństwo w szkole jako dziecko wychowane w wyznaniu sJ.
A jako dorosła odkryłam jak to CK złamało zasady Boże podpisując przynależność do jednego z departamentów ONZ.
Jako 9- letnia dziewczyna szlifowano mnie w organizacji, poprzez uważne słuchanie na zebraniach i zachętach do wczesnego głoszenia, i tak to nosiłam Biblie do szkoły i cytowałam wybrane wersety dzieciom.
Wcale z tego powodu szczęśliwa nie byłam  ;) że byłam inna od innych dzieci ;)
Takiego, to przezywania religijnego wymagano od dziecka  ;)
Więcej takich przykładów jest.
Dobranoc Wszystkim  :)

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 23:03
Wiedza przychodzi z czasem, a nie od razu. Nie znam wszystkiego w 100%. Jeśli czegoś nie wiem, szukam i pytam. Nie zjadłem wszystkich rozumów. Ale wydaje mi się, że tę podstawową wiedzę posiadam. I kiedy widzę, że ktoś wypisuje głupstwa na temat wiary katolickiej, to widzę to, jak na dłoni.
Na lekcjach zawsze jest tak, że są uczniowie, którzy nie pozostają tylko na wiedzy usłyszanej w klasie, ale też pracują w domu i dlatego mają dobre wyniki w nauce. Weź to pod uwagę.

Nie mam pojęcia Tusia co dla Ciebie jest głupstwem?
Ja opisałam swoje przeżycia z dzieciństwa jako katoliczki i tego jak postrzegałam panujące w tej religii święta.
Chyba za dużo wymagasz od swoich współbraci w wierze chcąc by tak mocno przeżywali oni święta jak Ty. Może ja obracam się w niewłaściwym środowisku "słabych" katolików, ale oni obchodzenie świąt sprowadzają do przygotowywania wystawnych posiłków dla rodziny oraz kupowania prezentów na Boże Narodzenie.
Tusia masz chyba zbyt wyidealizowany obraz swoich współbraci w wierze :)


PoProstuJa - zdajesz sobie sprawę, że założyłaś jeden z obecnie najbardziej aktywnych wątków na forum? ;D. Gratuluję :).
Dziękuję i liczę na skromny upominek ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 08 Kwiecień, 2016, 23:07
Nie mam pojęcia Tusia co dla Ciebie jest głupstwem?

Zajączki, jajka, święconki jako najważniejsze w Wielkanocy czy wystawne stoły oraz kosztowne prezenty na Boże Narodzenie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 23:12
Zajączki, jajka, święconki jako najważniejsze w Wielkanocy czy wystawne stoły oraz kosztowne prezenty na Boże Narodzenie.

Tusia na tym właśnie polega świętowanie Wielkanocy i Bozego Narodzenia przez 98% Twoich współbraci w wierze. To chyba im trzeba powiedzieć, że to jest głupstwo.

Świadkom mówić tego nie trzeba, bo oni już to wiedzą. :D

gedeon: proszę nie prowokuj i trzymaj się tematu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 08 Kwiecień, 2016, 23:13
Tusia, zaraz mi powiesz, że w pierwszokumnijnym przyjęciu najwazniejszy jest Jezus ....naprawdę przestań sie ośmieszać czlowieu swoimi pogladami. Sięta u katolików mierzy sie ilościa wydanej kasy na wódkę czy prezenty czy na jedzenia. I ty tu gadasz i jakiejs wierze ? W co ?
Zapytam się ŚJ w co wierzy to powie bez problemu, zapytam się katolika - to oczywiście pierwsze co zrobi to wykopie mnie wyzywając mnie od jehowych i kociej wiary....
Tusia, to że ty jesteś katolikiem, który stara się na podstawie kościelnych dokumentów rozgryzać tzw np tajemnice Trójcy czy Matki Boskiej to naprawdę szczerze ci współczuję ale życzę powodzenia, nawet  w tej pneumatyce ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 08 Kwiecień, 2016, 23:19
Świadkom mówić tego nie trzeba, bo oni już to wiedzą. :D

Ze strażnicy.

Bo raczej z katolikami nie trzymają zgodnie z wytycznymi, co by sie ze swiatem nie układać :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 08 Kwiecień, 2016, 23:20
Nie mnie oceniać ile %

Kościół jest instytucją bosko-ludzką, jest on święty i jednocześnie grzeszny, bo z grzesznych ludzi się składa, którzy ustawicznie poddają się oczyszczeniu. Kościół wszystko robi, by uświęcać swoich członków. Jeśli ktoś nie skorzysta z jego pomocy i nie chce tkwić w Chrystusie, "zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie" (J 15, 6), zostanie odłączony od wspólnoty z Jezusem oraz od wspólnoty z Kościołem. Taki sam skazuje się na potępienie (por. J 15, 2. 6).

Tak, wiem Tusia - już czytałam ten tekst. Widocznie często Ci się on przydaje skoro chętnie go wklejasz do różnych dyskusji.
To samo można jednak powiedzieć o CK i Świadkach - że są grzeszni, ale intencje mają dobre! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 08 Kwiecień, 2016, 23:20
Tusia na tym właśnie polega świętowanie Wielkanocy i Bozego Narodzenia przez 98% Twoich współbraci w wierze. To chyba im trzeba powiedzieć, że to jest głupstwo.

Świadkom mówić tego nie trzeba, bo oni już to wiedzą. :D
Niestety świadkowie nie wiedzieli o ukrywaniu pedofilii ukrywanej w Australii 60 lat?, o przynależności organizacji do ONZ, nie wiedzieli jak to CK zastosowało podwójne odważniki wobec braci w Malawi i Meksyku, a ja jako świadek nawet nie wiedziałam, że w/g organizacji/ CK dawniej przeszczepy to kanibalizm.
To tylko niektóra niewiedza świadków.
Czytałam na Forum, że po lekturze "Kryzysu sumienia" nikt nie jest już taki sam? Nikt nie jest już takim samym świadkiem?
Sporo wiedzy mogą uzupełnić świadkowie, gdyby tylko " mogli " zajrzeć do "odstępczej" książki byłego członka CK -  R. Franza.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 09 Kwiecień, 2016, 00:29
Tusia, zaraz mi powiesz, że w pierwszokumnijnym przyjęciu najwazniejszy jest Jezus ....naprawdę przestań sie ośmieszać czlowieu swoimi pogladami. Sięta u katolików mierzy sie ilościa wydanej kasy na wódkę czy prezenty czy na jedzenia. I ty tu gadasz i jakiejs wierze ? W co ?
Zapytam się ŚJ w co wierzy to powie bez problemu, zapytam się katolika - to oczywiście pierwsze co zrobi to wykopie mnie wyzywając mnie od jehowych i kociej wiary....
Tusia, to że ty jesteś katolikiem, który stara się na podstawie kościelnych dokumentów rozgryzać tzw np tajemnice Trójcy czy Matki Boskiej to naprawdę szczerze ci współczuję ale życzę powodzenia, nawet  w tej pneumatyce ;)

No cóż... pomarzyć zawsze można, że wśród tych 8-latków czekających na prezenty z okazji komunii św. (obecnie są to tablety, laptopy, quady, rowery, i kto wie co jeszcze?) znajdują się też szczerze wierzące dzieciątka w pełni przeżywające tę uroczystość pod względem duchowym.
Taką samą nadzieję miejmy w stosunku do rodziców tych dzieci i gości na obiedzie pokomunijnym, że oni również spotykają się ze sobą, by porozmawiać o głębokich przeżyciach duchowych po spotkaniu w kościele z Panem Jezusem...

Ja osobiście takich wymagań wobec katolików nigdy nie miałam żeby celebrowali wszystkie święta pełnią swej duszy, ale Tusia twierdzi, że tak jest. Pozostaje mi więc mu wierzyć - w końcu jest ekspertem w tej dziedzinie! :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 09 Kwiecień, 2016, 01:09
  Nie emocjonujcie się aż tak. PoProsuJa, od-nowa.i inni ex. Trafiając na to forum znajdujesz ulgę, bo masz bratnie dusze wokoło. Pamiętaj że exy są bardzo wylewne i ufne. Dlatego wylewają swe żale na forum i dostają brawa. Ale. Jak dojdzie do dyskusji to nie dostaniesz odpowiedzi, zostaniesz przemilczana ew. wyśmiana. Wiem, że to nie miejsce na dyskusje doktrynalne, chociaż niektórzy tak robią, to dziwi mnie jedna rzecz. Liberalni wręcz katolicy, są najmniej tolerancyjną grupą wobec innych a głównie SJ. Jak można zarzucać śj mając w swej religii katedry, świątynie, pałace itp, że Bóg nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych. Jak można wyśmiewać pedofilię, malwersacje itd podczas, gdy w ich społeczności dzieje się to samo. Przeczytasz... mnie to nie interesuje co robią inni, nie powinni tak robić, ja wierzę inaczej. Powiem Wam, że Mierzi mnie to powoli.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gedeon w 09 Kwiecień, 2016, 04:59
Ludzieeee! Przecież Ty nie masz zielonego pojęcia czym jest Wielkanoc!
Święta Wielkanocne to Triduum Paschalne. Wiesz co to jest? Ustanowienie dwóch Sakramentów: Eucharystii i kapłaństwa. Wielki Czwartek w Wielki Czwartek. Potem jest Wielki Piątek. Wiesz co się dzieje w ten dzień w kościołach? Wątpię. Wiesz czym się kończy Triduum? Niedzielą Zmartwychwstania Pańskiego, a nie jakieś tam zajączki, śmigus dyngus itp. Jestem wręcz przerażony, że krytykujesz coś, o czym nie masz zielonego pojęcia.

Wiesz dlaczego ŚJ obchodzą wyłącznie tzw. Pamiątkę śmierci? Bo na śmierci wszystko się skończyło. Nie było zmartwychwstania Pana (ciało rozpadło się na atomy w przyśpieszonym tempie).

Tusia zadaj sobie pytanie czy ludzie muszą mieć pojecie czym jest Wielkanoc? Proszę zaprzestań tej dziwnej ewangelizacji.
Proszę powrócić do tematu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 08:27
PoProstuJa - zdajesz sobie sprawę, że założyłaś jeden z obecnie najbardziej aktywnych wątków na forum? ;D. Gratuluję :).

No właśnie temat jest:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?

Atakujecie zwyczaje katolickie, ale czy Wam tu ja proponuję w zamian katolicyzm?.
Czy ja napisałem gdziekolwiek: chodźcie na katolicyzm?

W życiu nie chciałbym w katolicyzmie kolejnych takich jak Wy wyśmiewających zwyczaje Kościoła.
Mamy dość takich swoich malkontentów, co nie wiedzą o co chodzi. Dla nich np. święta to picie wódki.

Tak więc dajce se na luz.
To co piszecie nie ma nic wspólnego z tematem.
Sami stworzyliście nowy temat szydzenia ze zwyczajów katolickich. Jeśli ktoś kłamie na temat zwyczajów katolickich, to nie dziwcie się, że Tusia czy ja piszemy, że kłamiecie.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 09 Kwiecień, 2016, 09:46
Problem nie jest w naśmiewaniu się z obrzędów jakiegokolwiek kościoła czy wyznania. problem w tym, żeby udowodnić, że dany zwyczaj czy obyczaj czy obrzęd ma jakieś biblijne uzasadnienie.
Chociazby święto Bożego Narodzenia, przecież do dzisiaj nie znamy dokładnej daty urodzin JCH, więc jak mozna sobie założyć że urodził się 24 grudnia ? Myślę, że gdyby Bogu zależało na tym aby takie święto obchodzić to na pewno miałoby to jasne uzasadnienie w tekstach biblijnych.
Ja nie znajduję uzasadnienia dla większości świąt w kościele katolickim ale jak chcą niech sobie obchodzą je.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 09 Kwiecień, 2016, 09:52
  Nie emocjonujcie się aż tak. PoProsuJa, od-nowa.i inni ex. Trafiając na to forum znajdujesz ulgę, bo masz bratnie dusze wokoło. Pamiętaj że exy są bardzo wylewne i ufne. Dlatego wylewają swe żale na forum i dostają brawa. Ale. Jak dojdzie do dyskusji to nie dostaniesz odpowiedzi, zostaniesz przemilczana ew. wyśmiana. Wiem, że to nie miejsce na dyskusje doktrynalne, chociaż niektórzy tak robią, to dziwi mnie jedna rzecz. Liberalni wręcz katolicy, są najmniej tolerancyjną grupą wobec innych a głównie SJ. Jak można zarzucać śj mając w swej religii katedry, świątynie, pałace itp, że Bóg nie mieszka w świątyniach ręką zbudowanych. Jak można wyśmiewać pedofilię, malwersacje itd podczas, gdy w ich społeczności dzieje się to samo. Przeczytasz... mnie to nie interesuje co robią inni, nie powinni tak robić, ja wierzę inaczej. Powiem Wam, że Mierzi mnie to powoli.
Na Forum zabieram głos, aby inni którzy tu czytają, mogli skorzystać na tym, tak samo jak ja skorzystałam z wpisów innych exów, którzy już się  nie udzielają, co było mi pomocne, gdy opuszczałam org śJ, właśnie wypowiedzi exów emocjonalne bardziej lub mniej, tym bardziej doceniałam, nie zawsze jest łatwo opisywać coś osobistego nie znanym sobie osobom.
Też mnie mierzi, jak widzę że "Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian" zmienił się na temat o zwyczajach?? KK, przecież jest osobny wątek o KK.
W którymś wątku czytałam PPJ, że lubi, gdy wszystko jest na swoim miejscu i w swoim temacie.
A jak już wywiązał się temat KK, zwyczajów, świąt itd. to tylko dlatego, że były obecnym na Forum Katolikom zadawane pytania dotyczące ich religii i te osoby odpowiadały.


Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 09 Kwiecień, 2016, 10:35
No właśnie temat jest:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?

Atakujecie zwyczaje katolickie, ale czy Wam tu ja proponuję w zamian katolicyzm?.
Czy ja napisałem gdziekolwiek: chodźcie na katolicyzm?

W życiu nie chciałbym w katolicyzmie kolejnych takich jak Wy wyśmiewających zwyczaje Kościoła.
Mamy dość takich swoich malkontentów, co nie wiedzą o co chodzi. Dla nich np. święta to picie wódki.

Tak więc dajce se na luz.
To co piszecie nie ma nic wspólnego z tematem.
Sami stworzyliście nowy temat szydzenia ze zwyczajów katolickich. Jeśli ktoś kłamie na temat zwyczajów katolickich, to nie dziwcie się, że Tusia czy ja piszemy, że kłamiecie.
Od dziecka byłam wychowywana w org śJ, od dziecka słuchałam szydzenia, wyśmiewania świąt, zwyczajów w KK przez świadków Jehowy. Setki, tysiące razy zmuszona byłam słuchać podobnych drwin np. gdy szłam głosić jak to Katolicy raz w roku pięknie się ubierają i idą na groby w dniu Święta Zmarłych, jak to raz do roku sprzątają mieszkanie na  Święta Bożego Narodzenia, jak to Katolicy są gorsi od śJ bo wierzą w pogańskie święta, jak to czczą bożki, jak to będą leżeć jak gnój na polu po Armagedonie itd.
 Czy myślicie, że łatwo było iść głosić z świadkiem Jehowy, który to najpierw posługuje się obelżywą mową, a potem puka  do drzwi Katolika z uśmiechem na twarzy, aby nawracać na "religię prawdziwą"? Przecież to obłuda potem przy drzwiach Katolika powiedzieć " szanujemy pana/ pani religię". I napiszę sobie emocjonalnie  ;) głoszenie w takich warunkach, z takimi świadkami Jehowy, którzy są dwulicowi, było dla mnie udręką!! Ponieważ, albo szanuję kogoś i według tego się zachowuję, albo przynajmniej milczę.
To wszystko jest już poza mną, odeszłam ze zboru a w zamian otrzymałam zgodnie z naukami świadków Jehowy ostracyzm, gdzie najbliżsi, rodzina pod grozba ograniczenia, napomnienia, wykluczenia ma nie utrzymywać ze mną kontaktu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 10:53
Problem nie jest w naśmiewaniu się z obrzędów jakiegokolwiek kościoła czy wyznania. problem w tym, żeby udowodnić, że dany zwyczaj czy obyczaj czy obrzęd ma jakieś biblijne uzasadnienie.

Zwyczaj w KK nie musi mieć uzasadnienia biblijnego.
KK posługuje się Biblią i tradycją.

Przecież sam skaczesz na KK że się tradycją posługuje, wiec o co ci chodzi?

Tysiące rzeczy nie ma uzasadnienia biblijnego.
Chociażby stosowanie mikrofonów do głoszenia Słowa Bożego, stosowanie instrumentów podczas chrześcijańskich nabożeństw, stosowanie mównic czy podwyższeń dla głoszących kazanie, itp, itd.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 10:55
Chociazby święto Bożego Narodzenia, przecież do dzisiaj nie znamy dokładnej daty urodzin JCH, więc jak mozna sobie założyć że urodził się 24 grudnia ? Myślę, że gdyby Bogu zależało na tym aby takie święto obchodzić to na pewno miałoby to jasne uzasadnienie w tekstach biblijnych.
Ja nie znajduję uzasadnienia dla większości świąt w kościele katolickim ale jak chcą niech sobie obchodzą je.
Nie musisz świętować.
To problem katolików a nie twój.
Wolna droga.
Mi nie przeszkadza czyjeś nieświętowanie. Przeszkadza mi czyjaś nietolerancja. :-\
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 10:57
Chociazby święto Bożego Narodzenia, przecież do dzisiaj nie znamy dokładnej daty urodzin JCH, więc jak mozna sobie założyć że urodził się 24 grudnia ? Myślę, że gdyby Bogu zależało na tym aby takie święto obchodzić to na pewno miałoby to jasne uzasadnienie w tekstach biblijnych.
Jak ktoś nie wiadomo kiedy się urodził, to też mu się wyznacza hipotetyczną datę.
Sam znałem taka osobę. Po latach odkryto i okazało się, że było 2 lata pomyłki.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 09 Kwiecień, 2016, 11:10
Problem nie jest w naśmiewaniu się z obrzędów jakiegokolwiek kościoła czy wyznania. problem w tym, żeby udowodnić, że dany zwyczaj czy obyczaj czy obrzęd ma jakieś biblijne uzasadnienie.

Nie znajdujesz uzasadnienia, bo ich po prostu nie znasz. W Biblii jest mowa zarówno o Bożym Narodzeniu jak i o Wielkanocy. Właśnie Bogu zależało na tym, by ludzie obchodzili, stąd mamy te, a nie inne teksty w Piśmie Świętym.

O wręcz skandalicznych słowach na temat Bożego Narodzenia można znaleźć wiele tekstów w Straszydłach:

http://piotrandryszczak.pl/co-zlego-jest-w-zwyczajach-bozonarodzeniowych.html

http://piotrandryszczak.pl/jaka-jest-prawda-o-swietach-bozego-narodzenia.html

Chociazby święto Bożego Narodzenia, przecież do dzisiaj nie znamy dokładnej daty urodzin JCH, więc jak mozna sobie założyć że urodził się 24 grudnia ?

24 grudnia nie jest datą Narodzin Zbawiciela. Dlaczego założyłeś sobie fałszywą tezę, by ją potem podpiąć do Bożego Narodzenia? Jaki masz w tym cel?


Myślę, że gdyby Bogu zależało na tym aby takie święto obchodzić to na pewno miałoby to jasne uzasadnienie w tekstach biblijnych.

Może najwyższy czas wziąć Pismo Święte do ręki.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 09 Kwiecień, 2016, 11:41
  No tak, dla Roszady zwyczaje KK nie muszą mieć uzasadnienia biblijnego, Tusia mówi, że najwyższy czas wziąć Pismo Święte do ręki. Po prostu niepotrzebne skreślić.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: todd w 09 Kwiecień, 2016, 11:44
Lub wziąć do ręki biblijne komentarze oraz opracowania (spora część tych prac jest już w języku polskim) i wszystko będzie jasne, wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 11:48
  No tak, dla Roszady zwyczaje KK nie muszą mieć uzasadnienia biblijnego, Tusia mówi, że najwyższy czas wziąć Pismo Święte do ręki. Po prostu niepotrzebne skreślić.
Pewnie że nie muszą mieć wszystkie. Jedne są z Biblii, inne z tradycji Izraela (np. kadzidło) inne z tradycji chrześcijańskiej.
Czy np. organy są w Biblii?
Nie ma.
Ale harfa jest.

Przykładowo o palmach jest w Biblii, więc mamy Niedzielę Palmową i czytanie z Biblii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy.
Nakazu nie ma biblijnego, ale wg tradycji katolicy (ci którzy chcą) przynoszą palemki.

Pewne rzeczy są w Biblii wspomniane lub zaznaczone, ale niezdogmatyzowane.
Ale co wam przeszkadzają zwyczaje katolików?
Jeśli uważacie ich za pogan, to nikt was nie zmusza do ich wierzeń. ;D
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 11:50
Lub wziąć do ręki biblijne komentarze oraz opracowania (spora część tych prac jest już w języku polskim) i wszystko będzie jasne, wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.
Święta racja.
Ja jako katolik wiem co jest punktem centralnym Wielkanocy, a co jest ludowym dodatkiem, który nie obowiązuje mnie i innych.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 09 Kwiecień, 2016, 12:03
Lub wziąć do ręki biblijne komentarze oraz opracowania (spora część tych prac jest już w języku polskim) i wszystko będzie jasne, wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane.

Zgodnie ze słowami św. Piotra:

"To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili Boga święci ludzie. (1 P 1, 20-21)

"Są w nich trudne do zrozumienia pewne sprawy, które ludzie niedouczeni i mało utwierdzeni opacznie tłumaczą, tak samo jak i inne Pisma, na własną swoją zgubę. Wy zatem, umiłowani, wiedząc o tym wcześniej, strzeżcie się, abyście dając się uwieść błędom tych, którzy nie szanują praw Bożych, własnej stałości nie doprowadzili do upadku. " (1 P 3, 16-17)

gedeon: proszę pisać w temacie, posty inne będą usuwane.

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 09 Kwiecień, 2016, 12:13
No a np kult Matki Boskiej ..........
gedeon: post nie na temat i został usunięty.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: od-nowa w 09 Kwiecień, 2016, 13:20
Tak, wiem Tusia - już czytałam ten tekst. Widocznie często Ci się on przydaje skoro chętnie go wklejasz do różnych dyskusji.
To samo można jednak powiedzieć o CK i Świadkach - że są grzeszni, ale intencje mają dobre! :)
O CK nie można powiedzieć, że intencje mieli dobre, nakazując starszym zborów przesłuchiwać ofiary pedofilów w zborach sJ w obecności pedofilów, zamiast w obecności psychologów i nie zgłaszać tego jako przestępstwa i jeszcze żądać dwóch świadków molestowania seksualnego dzieci,CK nie miało dobrych intencji ukrywając przed samymi świadkami Jehowy afery pedofilskie i "światem zewnętrznym". Dobre intencje to CK miało tylko wobec siebie i organizacji, aby wyglądała w "świecie zewnętrznym" na czystą i nieskazitelną. :) Dlatego też po ujawnieniu między innymi  tych spraw wielu świadków Jehowy jest zbulwersowanych, niektórzy opuszczają zbory, lub są na drodze opuszczenia zboru,  :) a w zamian szukają nowej swojej drogi  ;)
PS. W ogóle jakim prawem niewykwalifikowane osoby, jak starsi zborów uzyskały prawo do przesłuchiwania poszkodowanych w tej organizacji dzieci, jakim prawem  ;)?
Zauważyłam nowy wątek na Forum:
"Wątek: Królestwo pedofilii  (Przeczytany 22 razy)" - szok, szok, szok !!
Opuszczenie zboru, organizacji śJ jest jedną z wielu dobrych decyzji w moim życiu.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 09 Kwiecień, 2016, 14:01
Pewnie że nie muszą mieć wszystkie. Jedne są z Biblii, inne z tradycji Izraela (np. kadzidło) inne z tradycji chrześcijańskiej.
Czy np. organy są w Biblii?
Nie ma.
Ale harfa jest.

Przykładowo o palmach jest w Biblii, więc mamy Niedzielę Palmową i czytanie z Biblii o wjeździe Jezusa do Jerozolimy.
Nakazu nie ma biblijnego, ale wg tradycji katolicy (ci którzy chcą) przynoszą palemki.

Pewne rzeczy są w Biblii wspomniane lub zaznaczone, ale niezdogmatyzowane.
Ale co wam przeszkadzają zwyczaje katolików?
Jeśli uważacie ich za pogan, to nikt was nie zmusza do ich wierzeń. ;D

 Martwię się, że Biblia przemilczała również temat rowerów. Co na to Ojciec Mateusz?. Ale skoro wspomina o palmach, to może dozwolone jest używanie palmtopa?
 A tak na poważnie. Zwyczaje i święta, przyjęte w KK nie mające poparcia w Biblii ale zaakceptowane przez ten kościół nie powinny nikogo dziwić. Jeśli ktoś jest Katolikiem, powinien to przyjąć. Gorszym jest udawanie ich pochodzenia biblijnego i naciąganie słówek do dziwnych dogmatów, czy obrzędów.
 Jest to dla mnie uczciwsze i jaśniejsze. Zajączek z pogaństwa ? - ok. tak mamy w tradycji. Choinka symbolem czegoś - spoko, tak jest przyjęte. Nakładające się na kościelne święta pogańskie zwyczaje? - nie szkodzi. Nie wszystko musi być z biblii.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 15:27
No a np kult Matki Boskiej ..........
gedeon: post nie na temat i został usunięty.

Matka Boska, to jest matka kaprala Boska z dowcipu. ;D

Kult Matki Bożej to kult matki Chrystusa, a nie pogańskich bogiń które NIE ISTNIEJĄ.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 15:30
Martwię się, że Biblia przemilczała również temat rowerów. Co na to Ojciec Mateusz?. Ale skoro wspomina o palmach, to może dozwolone jest używanie palmtopa?
 A tak na poważnie. Zwyczaje i święta, przyjęte w KK nie mające poparcia w Biblii ale zaakceptowane przez ten kościół nie powinny nikogo dziwić. Jeśli ktoś jest Katolikiem, powinien to przyjąć. Gorszym jest udawanie ich pochodzenia biblijnego i naciąganie słówek do dziwnych dogmatów, czy obrzędów.
 Jest to dla mnie uczciwsze i jaśniejsze. Zajączek z pogaństwa ? - ok. tak mamy w tradycji. Choinka symbolem czegoś - spoko, tak jest przyjęte. Nakładające się na kościelne święta pogańskie zwyczaje? - nie szkodzi. Nie wszystko musi być z biblii.
No jak lepiej wszystko wiecie o katolicyzmie, to po co pytacie katolików, którzy działają lub działali w poradniach religijnych? ;D
To ja pisałem zdaje się książkę "W obronie wiary", a nie Wy "Na bezdrożach wiary". Jeśli się mylę to uzupełnijcie zaległość. :)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 15:54
Uważam że wątek należałoby zamknąć, gdyż tematy poruszane nie mają nic wspólnego z tematem wątku:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?

Ja tu i Tusia niczego nie proponujemy, tylko prostujemy mylne wyobrażenia exŚJ o KK.
Czy takie jest zamierzenie tego wątku?
Wątpię.
Ani nie mam zamiaru kogoś tu namawiać do katolicyzmu, ani odwodzić.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 09 Kwiecień, 2016, 17:03
Uważam że wątek należałoby zamknąć, gdyż tematy poruszane nie mają nic wspólnego z tematem wątku:

Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?

Ja tu i Tusia niczego nie proponujemy, tylko prostujemy mylne wyobrażenia exŚJ o KK.
Czy takie jest zamierzenie tego wątku?
Wątpię.
Ani nie mam zamiaru kogoś tu namawiać do katolicyzmu, ani odwodzić.

A może po prostu powrócić do tematu wątku. Ale... dzięki temu że temat lekko zboczył z toru, osoby wychodzące z WTS-u dowiedzą się czegoś o KK.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 09 Kwiecień, 2016, 17:55
Nie za bardzo się dowiedzą zainteresowani, bo ani tytuł wątku nie wskazuje gdzie tego szukać.
Co innego gdyby był wątek, np. Wielkanoc - jak powinien być obchodzony w KK.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 09 Kwiecień, 2016, 22:13
Zwyczaj w KK nie musi mieć uzasadnienia biblijnego.
KK posługuje się Biblią i tradycją.

KK posługuje się tradycją (w tym zwyczajami nie pochodzącymi bezpośrednio w Biblii) i to jest według katolików OK.
Ale jak Świadkowie Jehowy głoszą nauki, które nie mają stuprocentowego uzasadnienia w Biblii (choćby ten rok 1914) to już to nie jest OK i powstają książki typu: "W obronie wiary", które mają udowodnić, że Świadkowie posługują się naukami nieopartymi na Biblii.

Zatem w tej sprawie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Coś jak z Kalim w "Pustyni i puszczy":
Jak Kali ukradnie krowę to jest dobrze, ale jak Kalemu ukradną krowę - to to grzech niewybaczalny!

A zatem jeśli jakiś exŚwiadek czyta ten wątek i rozważa przejście do jakiejkolwiek innej religii, to musi liczyć się z tym, że w każdej spotka się z naukami ludzkimi oraz wymaganiem przywódców religijnych aby w te nauki wierzyć. A to we mnie osobiście wzbudza niechęć, bo ja nie chcę wierzyć w wymysły innych ludzi. Dla mnie autorytetem jest Jezus Chrystus, który powiedział:
"I tak przez waszą tradycję unieważniliście słowo Boga" (Mat 15:6).

Jezus powiedział też: Jeśli dwóch z was na ziemi uzgodni coś ważnego, żeby o to prosić, stanie się im to za sprawą mego Ojca w niebie. 20 Bo gdzie jest dwóch lub trzech zebranych w moim imieniu, tam jestem pośród nich”. (Mat 18:18-20)

Może zatem wcale nie trzeba zbierać się tłumnie w różnych świątyniach, ale wystarczy spotkanie w domu w 2-3 osoby?
Gdy taką propozycję przeczytałam w książce Raymonda Franza, to na początku nie byłam co do tego pomysłu przekonana. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się to mądre... :)



Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 09 Kwiecień, 2016, 22:17
Ale jak Świadkowie Jehowy głoszą nauki, które nie mają stuprocentowego uzasadnienia w Biblii (choćby ten rok 1914) to już to nie jest OK i powstają książki typu: "W obronie wiary", które mają udowodnić, że Świadkowie posługują się naukami nieopartymi na Biblii.



Nareszczie ktoś nam wytłumaczy że (ten rok 1914) ma uzasadnienie biblijne. Brawo. Zamieniamy sie w słuch.

Przynajmniej jedna odważna osoba sie znalazła.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 09 Kwiecień, 2016, 22:20

Może zatem wcale nie trzeba zbierać się tłumnie w różnych świątyniach, ale wystarczy spotkanie w domu w 2-3 osoby?
Gdy taką propozycję przeczytałam w książce Raymonda Franza, to na początku nie byłam co do tego pomysłu przekonana. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się to mądre... :)
Wiedzą o tym Twoi "starsi" kumple w zborze?

Powiedz im jutro o tym, na zebraniu.

Jesteśmy ciekawi reakcji.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: tomek_s w 09 Kwiecień, 2016, 22:27

Jezus powiedział też: Jeśli dwóch z was na ziemi uzgodni coś ważnego:), żeby o to prosić, stanie się im to za sprawą mego Ojca w niebie. 20 Bo gdzie jest dwóch lub trzech zebranych w moim imieniu, tam jestem pośród nich”. (Mat 18:18-20)



Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

Swiadkowie mówią, że Nowy Testament jest skierowany do namaszczonych.

Rozumiem, że jesteś namaszczona.

A "starsi" o tym wiedzą?
Nemo: Proszę powstrzymaj się od sarkazmu. Złośliwa ironia nie sprzyja dyskusji.   
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Abba w 10 Kwiecień, 2016, 01:26
Tomek nie żebym się czepiał ani pouczał, ale
bardziej elegancką formą jest używanie przycisku "Modyfikuj",
nie musisz wtedy wklejać postu pod postem :)
No, chyba że chcesz szybciej osiągnąć rangę forumowego
"nadzorcy obwodu", ale wtedy to falstart na skróty :)))))


Ja sądzę, że alternatywą dla wyjścia ze zboru na pewno nie jest toczenie dalszych bojów, kto ma rację.
Albo ciągłego narzekania na ORG. To jest bardzonegatywne. Owszem, w początkowym etapie musimy
to z siebie jakoś wyrzucić, odreagować. Pięknie, że mamy takie forum. Jest ogromnie potrzebne.
Ale w końcu trzeba pójść o krok dalej, nie pozwolić, by tylko gorycz była tym, co nas wypełnia
i napędza: smutek z rozczarowania i oszukania przez system religijny, który nas przeżuł i wykorzystał,
w końcu brutalnie wypluł i odrzucił za nasze szczere wątpliwości i potrzeby. Byliśmy głodni, ale tzw. "Niewolnik"
wyrzucił nas od stołu, bo tenże niewolnik obecnie stał się Panem. Ale w końcu trzeba być wdzięcznym Bogu
za to, że znaleźliśmy się w grupie przebudzonych! Usuwać gorycz i żal. Budować od nowa, tym razem
już na prawdę starać się budować na Skale. Zbytnia gorycz albo walki z innymi o prawdziwą prawdę,
po dłuższym czasie, to wypala człowieka. Ja mam wiele własnych przemyśleń i wciąż
odczuwam duchowy głód, ale zauważyłem już, że nie ma nic piękniejszego niż umiejętność
szanowania drugiego człowieka poprzez zrozumienie, że to w co wierzy, jest dla niego ważne często tak samo,
jak dla nas to, do czego chcielibyśmy go przekonać.

Jeśli się to rozumie, to nie ma niepotrzebnych barier, ani zbytnich emocji; człowiek jest radośniejszy,
ma więcej przyjaciół. Bowiem w życiu, w moim odczuciu, liczy się tak naprawdę miłość i życzliwość. Ktoś kiedyś
mi powiedział, że to są banały i slogany. Mi życie pokazało jednak, że nie. Podziwiam sposób, w jaki Pan Jezus odnosił
się do ludzi, którzy byli zagubieni. Czasem to oni go prowokowali i atakowali, ale on zawsze odpowiadał konstruktywnie
i szanował ich godność. Mistrzostwo świata dla mnie.

Gorliwość również musi mieć swoje granice. Jeżeli zauważam, że zaczyna mnie nosić, to po prostu opuszczam dyskusję
czy to na forach czy w realu, jeśli mam zacząć kogoś obrażać itp. Ale przyznam szczerze, że dopiero od jakiegoś czasu
to naprawdę zacząłem rozumieć. Tak więc, alternatywą moim zdaniem jest bycie człowiekiem przez duże "C" i
życzliwe podejście. A jakież to wielkie doktryny pojmował Samarytanin z przypowieści? Bogaty młodzieniec pytający o sposób
na życie wieczne - jaki spis pojemnej doktryny usłyszał w odpowiedzi od Chrystusa? Samarytanka przy studni?
Prostytutka całująca stopy jego? A kiedy wojskowi przyszli do Jana kiedy chrzcił przed Chrystusem i zadali mu pytanie:
"co mamy robić" - to czego się doktrynalnego dowiedzieli? Odpowiedzi były proste i ludzkie.
A czy świat będzie sądzony przez doktrynę? Czy Chrystus weźmie tomy Strażnic, albo bulle papieży?
Ja mogę się oczywiście mylić, bo kimże jestem? Ale z treści tego, co mówił, wyciągam inne wnioski. Raczej widzę:
"Byłem głodny, a daliście mi jeść,
Byłem spragniony a daliście mi pić" itp.

Są tu różne osoby, jedni w stronę ateizmu inni wierzą gorliwie. Moim zdaniem, jeśli ktoś odchodzi ze społeczności SJ,
chodzi o to, żeby nie minąć się z celem pobożności, jakim jest miłość do Boga i Bliźniego. Niektórym walki
o doktrynę zajmują całe życie. Wbrew temu jak to w wielu aspektach upraszczano nam w ORG, wiele rzeczy wcale
nie jest tak jasnych do rozstrzygnięcia między wyznaniami. Skoro tak,to warto iść po prostu za głosem sumienia,
jednocześnie szanując innych. Nawet jeśli, załóżmy, ja mam rację, to najwięcej osiągnę dobrocią.

Wielu z nas, którzy jesteśmy SJ, nawet po wyjściu wciąż szuka nowej struktury, ale to nigdy nie zastąpi tego, co robimy jako
ludzie w swoim prawdziwym, skrytym ja. Możemy wiele głosić, mówić; ba, ja uważam, że dzielenie się wiedzą o Bogu
ma swoją wartość, potrzebę i czas, ale żeby się na końcu z nami nie okazało tak, jak w pewnej żartobliwej parafrazie:

"Byłem głodny, ale wy głosiliście,
Byłem spragniony, ale wy głosiliście
Byłem w więzieniu, ale wy głosiliście..."

Ja mentalnie jestem bez ORG, (choć nadal jeszcze jestem SJ) i dobrze wiem, co większość
ze zboru o mnie myśli. Odstąpił, pomieszało mu się, obraził się na Boga (tak tak, słyszałem i taką wersję).
Ale paradoksalnie, obecnie jestem w moim sercu znacznie bliżej spraw duchowych niż przez wiele lat w org,
nawet jako były starszy nie mogę się poszczycić takim odczuwaniem tęsknoty za Bogiem jak właśnie teraz.
Nigdy nie przestałem się zastanawiać, modlić, nie stałem się gorszym człowiekiem - przeciwnie.
Czynię to obecnie znacznie gorliwiej, modlę się o braci ze zboru, zwłaszcza tych, których poznałem jako dobrych
otwartych na rzeczywistość ludzi, by mogli przebudzić się, a wiem, że niektórzy z nich są zaniepokojeni tym,
co ostatnio wyczynia organizacja oraz jej CK.
Gdy widzę ku temu okazję, chętnie mówię o Bogu różnym ludziom i jeśli tylko mogę, nie odmawiam im pomocy.
Śmiać mi się chce, a jednocześnie jest mi smutno, kiedy docierają do mnie wiadomości, jak to w zborze osmarowuje
mi się tyłek i słyszę, że nic nie robię dla Boga. I oczywiście, najwięcej do powiedzenia mają ci najgorliwsi "serdeczni"
chrześcijanie :)

Okazuje się, że ta prawdziwa chrześcijańska wolność, jest czymś znacznie trudniejszym niż to co podsuwa
org ludziom, którzy są jeszcze na etapie, który nie pozwala im otworzyć oczu i sięgnąć głębiej - ze strachu często.

Podobno John Maxwell powiedział kiedyś:
"Prawda cię wyzwoli, ale najpierw dobrze wkurzy"
Dobrze powiedziane.

PoProstuJa, życzę Ci mądrości i kierownictwa Bożego. Nie daj się zastraszać ludziom,
którzy tylko wykorzystują poczucie winy by wmawiać, że tylko w ORG jest błogosławieństwo i droga do życia.

Samo przebudzenie jest bolesne, ale konieczne żeby pójść o krok dalej w rzeczywistości.
Niestety łatwa ona nie jest.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Puszek w 10 Kwiecień, 2016, 02:59
Tomku_s - twoja liczba postów mnie wcale nie zadziwia i również polecam opcję modyfikuj, która jest dostępna przez dobry okres czasu by nie nabijać tyle bezsensownych postów.
Mam też pytania..co Cię skierowało na to forum? Po co tu jesteś? I czego tu szukasz?
Nigdy nie byłeś, nie jesteś i nie będziesz świadkiem, a po wielu twoich postach kompletnie nie rozumiem po co tu wtrącasz swoje nie potrzebne dwa grosze. Żeby chociaż twoje posty były jakieś merytoryczne, a tu często walniesz post niczym przedszkolak. Takie mam odczucie. Z góry szczerze pozdrawiam i życzę dużo dobrego  ;)  ...taka ot refleksja
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: gangas w 10 Kwiecień, 2016, 04:51
 Tomek. Nie wiem, czy dealer Cię oszukuje, ale najwyraźniej coś nie pozwala Ci się skupić lub rozumieć.

 PPJ pisze; Ale jak Świadkowie Jehowy głoszą nauki, które nie mają stuprocentowego uzasadnienia w Biblii (choćby ten rok 1914) to już to nie jest OK

Ty odpowiadasz;Nareszczie ktoś nam wytłumaczy że (ten rok 1914) ma uzasadnienie biblijne. Brawo. Zamieniamy sie w słuch.

Dalej piszesz; Swiadkowie mówią, że Nowy Testament jest skierowany do namaszczonych
Nie wiem, który świadek tak twierdzi.

 Wiem, że przedszkole Cię nie ominęło ale stwierdzenie;  Wiedzą o tym Twoi "starsi" kumple w zborze?

Powiedz im jutro o tym, na zebraniu. To coś w stylu " jesteś u Pani"  " wszystko się powie Pani"  " proszę Pani a Tomek się   bije"
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: KaiserSoze w 10 Kwiecień, 2016, 07:50
KK posługuje się tradycją (w tym zwyczajami nie pochodzącymi bezpośrednio w Biblii) i to jest według katolików OK.
Ale jak Świadkowie Jehowy głoszą nauki, które nie mają stuprocentowego uzasadnienia w Biblii (choćby ten rok 1914) to już to nie jest OK i powstają książki typu: "W obronie wiary", które mają udowodnić, że Świadkowie posługują się naukami nieopartymi na Biblii.


Myślę, że w tej sprawie najważniejsze jest to, że SJ twierdzą, że nie hołdują tradycjom.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 10 Kwiecień, 2016, 09:08
KK posługuje się tradycją (w tym zwyczajami nie pochodzącymi bezpośrednio w Biblii) i to jest według katolików OK.
KK nigdy nie twierdził, że posługuje się TYLKO Biblią.
KK korzystał jak Jezus z tradycji.
Jezus sam zaakceptował np. wino podczas Wieczerzy, choć ST ani słowem nie mówił, by wino podczas Paschy stosować. Wręcz przeciwnie gorzkie zioła!!!

Kończę udział w tym wątku, bo bezsensowny.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Tusia w 10 Kwiecień, 2016, 10:51
Dalej piszesz; Swiadkowie mówią, że Nowy Testament jest skierowany do namaszczonych
Nie wiem, który świadek tak twierdzi.

Mówisz, masz:

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/do-namaszczonych1.jpg)

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/do-namaszczonych2.jpg)

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/do-namaszczonych3.jpg)

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/do-namaszczonych4.jpg)

(http://piotrandryszczak.pl/do_int/do-namaszczonych5.jpg)

tadaaau  8-)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 10 Kwiecień, 2016, 10:59
Tusia, czy CK lub WTS uzurpują sobie prawo do nieomylności ? Tak czy nie ?
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Rob Roy w 10 Kwiecień, 2016, 11:06
Może zatem wcale nie trzeba zbierać się tłumnie w różnych świątyniach, ale wystarczy spotkanie w domu w 2-3 osoby?
Gdy taką propozycję przeczytałam w książce Raymonda Franza, to na początku nie byłam co do tego pomysłu przekonana. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej wydaje mi się to mądre... :)

Popieram w 100%.
Odchodzi wiele zbędnych rzeczy:
-budowanie i utrzymywanie świątyń, sal, klasy duchowieństwa
-podatki od nieruchomości, drukarnie, telewizje
-marnotrawstwo czasu, (sprzątanie po zebraniach, dojazdy, paliwo, nawracanie, stojaki, zbiórki), który można poświęcić na czytanie Biblii, pomoc potrzebującym.
 
Osoby postronne z najbliższego otoczenia jak zobaczą uczynki, miłość sami zechcą się przyłączyć.
Jeżeli takich grupek będą setki, to i efekt będzie lepszy i czasu więcej.
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 10 Kwiecień, 2016, 11:11
Ale w końcu trzeba pójść o krok dalej, nie pozwolić, by tylko gorycz była tym, co nas wypełnia

szanowania drugiego człowieka poprzez zrozumienie, że to w co wierzy, jest dla niego ważne często tak samo, jak dla nas to, do czego chcielibyśmy go przekonać.

Jeśli się to rozumie, to nie ma niepotrzebnych barier, ani zbytnich emocji; człowiek jest radośniejszy, ma więcej przyjaciół. Bowiem w życiu, w moim odczuciu, liczy się tak naprawdę miłość i życzliwość.

Niektórym walki o doktrynę zajmują całe życie. Wbrew temu jak to w wielu aspektach upraszczano nam w ORG, wiele rzeczy wcale nie jest tak jasnych do rozstrzygnięcia między wyznaniami. Skoro tak,to warto iść po prostu za głosem sumienia,
jednocześnie szanując innych. Nawet jeśli, załóżmy, ja mam rację, to najwięcej osiągnę dobrocią.

Ja mentalnie jestem bez ORG, (choć nadal jeszcze jestem SJ) i dobrze wiem, co większość ze zboru o mnie myśli. Odstąpił, pomieszało mu się, obraził się na Boga (tak tak, słyszałem i taką wersję). Ale paradoksalnie, obecnie jestem w moim sercu znacznie bliżej spraw duchowych niż przez wiele lat w org, nawet jako były starszy nie mogę się poszczycić takim odczuwaniem tęsknoty za Bogiem jak właśnie teraz.
Nigdy nie przestałem się zastanawiać, modlić, nie stałem się gorszym człowiekiem - przeciwnie.

Śmiać mi się chce, a jednocześnie jest mi smutno, kiedy docierają do mnie wiadomości, jak to w zborze osmarowuje mi się tyłek i słyszę, że nic nie robię dla Boga. I oczywiście, najwięcej do powiedzenia mają ci najgorliwsi "serdeczni" chrześcijanie :)

PoProstuJa, życzę Ci mądrości i kierownictwa Bożego. Nie daj się zastraszać ludziom, którzy tylko wykorzystują poczucie winy by wmawiać, że tylko w ORG jest błogosławieństwo i droga do życia.

Abba dziękuję za życzenia :)
Pierwszy raz zdarzyło mi się, że wzruszyłam się czytając post na forum - a był to właśnie Twój post. :)

Zwłaszcza poruszający (dla mnie) jest ten fragment, że ludzie łatwo oceniają nas po pozorach - ktoś nie jest pionierem, opuszcza zebrania i już uważany jest za słabego duchowo. Bo duchowość, wiara i więź z Jehową oceniana jest w zborze przez pryzmat ilości godzin spełnianych na głoszeniu. Masz mało godzin - znaczy, że podupadłeś w wierze i nie masz więzi z Jehową. Jakież to niesprawiedliwe być tak ocenionym! Ale takie kryteria pobożności są nam wmawiane przez całe lata, więc każdy ze zboru niczym sędzia już "na oko" wie który brat ma silną wiarę, a który jest "słabeuszem".

Znam takiego brata "słabeusza", który kiedyś w zborze miał różne przywileje, a od kilku lat wycofał się ze zborowego życia. Przestał się umawiać do służby, chodzi tylko na coktóreś zebranie. My bardzo się z nim przyjaźnimy, więc nie oceniałam go negatywnie. A jego zachowanie tłumaczyłam sobie wrażliwą naturą i problemami, które przeżywał.

Niedawno jednak postanowiłam z nim porozmawiać o swoich wątpliwościach dotyczących organizacji. I ku mojemu zdumieniu on mi powiedział, że takie wątpliwości ma już od kilkunastu lat. Nie postrzega jednak organizacji jako całkowitego zła i dlatego próbował się w niej zaangażować w różne przywileje. Ale później znów uznał, ze to nie ma sensu, zaczął sam badać Biblię werset po wersecie, jednak wywołało to tylko mętlik w jego głowie. I obecnie jest na takim etapie, że jest w zborze i nie chce go opuszczać, ale już wcale nie głosi, bo nie moze rozgłaszać tego, w co sam nie wierzy. Ale powiedział żebym pochopnie nie odrzucała ani zboru ani zebrań.

Spojrzałam na niego zdumiona, bo miałam dokładnie te same przemyślenia! :)
To niesamowite, że można trafić na takich ludzi, którzy myślą dokładnie tak samo jak ja, chociaż nigdy ze sobą nie uzgadnialiśmy "wspólnej wersji" w tej sprawie! Widać, że to nie przypadek, że się przyjaźniliśmy przez wiele lat! :)

U mnie po poznaniu części "prawdy" o organizacji zmieniło się to, że zrozumiałam wiele rzeczy, które nie dawały mi spokoju przez lata bycia w organizacji oraz wyzbyłam się poczucia winy, że robię za mało "dla Jehowy". Ale na całe szczęście (na razie) nie żyję z goryczą i (na razie) nikogo o nic nie obwiniam. :)

Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: Szitus w 10 Kwiecień, 2016, 11:15
Poprostuja, nawet w każd3ej pracy człowiek wypala się średnio po pięciu latach.....będąc czy to w kościelnych organizacjach czy partyjnych czy w korporacyjnych wypalenie zawodowe czy religijne wczesniej czy później kazdego jakoś dotyka....dlatego słowa Jezusa mówiące o tym, ze prawda wyzwala człowieka są naprawdę ważne, ja chętnie przestałbym sympatyzować ze ŚJ ale dokąd pójść ? Do wyznawców Trójcy czy może wyznawców reinkarnacji ? ;)
Tytuł: Odp: Odeszliście ze zboru i co proponujecie w zamian?
Wiadomość wysłana przez: PoProstuJa w 10 Kwiecień, 2016, 13:23
Poprostuja, nawet w każd3ej pracy człowiek wypala się średnio po pięciu latach.....będąc czy to w kościelnych organizacjach czy partyjnych czy w korporacyjnych wypalenie zawodowe czy religijne wczesniej czy później kazdego jakoś dotyka....dlatego słowa Jezusa mówiące o tym, ze prawda wyzwala człowieka są naprawdę ważne, ja chętnie przestałbym sympatyzować ze ŚJ ale dokąd pójść ? Do wyznawców Trójcy czy może wyznawców reinkarnacji ? ;)

Właśnie z tego powodu, że "nie ma gdzie pójść" nie zdecydowałam się jesz