Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Księga Urantii  (Przeczytany 5846 razy)

Offline Christianus

Księga Urantii
« dnia: 11 Sierpień, 2015, 18:58 »
Czy ktoś z was zetknął się już z stwierdzeniem, że świadkowie ściągnęli dużo nauk z księgi urantii? Wiadomo, że nie wszystko, bo naprawdę wiele jest różnic, ale pewne rzeczy są widoczne tylko świadków, np Jezus-Michał.
Zobaczcie np na takie ciekawostki z tej księgi:

Jezus jest ludzkim wcieleniem „Michała z Nebadonu” – jednego z ponad 700 tys. „Rajskich Synów” Boga zwanych też „Synami-Stwórcami”[KU 30]. Jezusa nie uważa się za drugą osobę Trójcy – tą osobą według księgi jest Wieczny Syn.

Zmartwychwstając, Jezus przybrał „chwalebniejszą postać”, stanowiącą stadium przejściowe między istnieniem materialnym a duchowym, określaną terminem „morontia”

Spotkaliście się już z porównaniem nauk świadków do urantii? Mi się zdarzyło dwa razy, dlatego pytam.
"Są tak wydajni jak łapka na myszy w klatce słonia."
Black Adder


Offline Roszada

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #1 dnia: 11 Sierpień, 2015, 19:12 »
To może być przypadkowe.
ŚJ raczej od adwentystów wzięli Jezusa-Michała, wszak E. White przed nimi tak uczyła:

„Chrystus jest nazywany Słowem Bożym (Jan 1,1-3) dlatego, że przez Niego Bóg przekazywał wszystkie swoje objawienia człowiekowi. Jego Duch dawał natchnienie prorokom (I Piotra 1,10.11). Objawił się im w postaci Anioła Bożego, Wodza Zastępów Pańskich, wreszcie jako Michał Archanioł” (Patriarchowie i prorocy E. G. White, Warszawa 1999, s. 520).

„Po krótkim przebywaniu Mojżesza w grobie zstąpił na ziemię Michał, czyli Chrystus, w otoczeniu aniołów, którzy grzebali ciało, wzbudził Mojżesza z umarłych i wprowadził do nieba” (Historia Zbawienia E. G. White, Warszawa 1990, s. 126).

Zresztą adwentyści w tamtych latach zaprzeczali Trójcy.
Barbour, 'nauczyciel' Russella, był adwentystą, choć nie dnia siódmego.


Offline Christianus

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Sierpień, 2015, 19:59 »
Myślałem podobnie, ale wolałem zapytać.
Dziś z żonką przeczytaliśmy sobie wspólnie 1/3 książki
"Błędy doktryny Świadków Jehowy" Analiza krytyczna Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata
I powiem szczerze, że myślałem, że WTS już mnie nie zaskoczy. Myliłem się.
Dlatego też zapytałem o księgę urantii, bo pomyślałem : a nuż się znowu zaskoczę.
"Są tak wydajni jak łapka na myszy w klatce słonia."
Black Adder


Offline Roszada

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #3 dnia: 11 Sierpień, 2015, 20:20 »
Inni doszukują się symboliki masońskiej w publikacjach ŚJ.
Jeszcze inni widzą, że to jakby Żydzi.
Koncepcji jest sporo.


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #4 dnia: 29 Sierpień, 2015, 19:34 »
A jeszcze inni przekazy podprogowe w obrazkach i twarze demonów.
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Iza

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Wrzesień, 2015, 14:09 »
Dziś z żonką przeczytaliśmy sobie wspólnie 1/3 książki
"Błędy doktryny Świadków Jehowy" Analiza krytyczna Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata
I powiem szczerze, że myślałem, że WTS już mnie nie zaskoczy. Myliłem się.

A skąd żeście wytrzasnęli tą książkę? Tez chętnie bym ja przeczytała.
Gdzie Duch Pana, tam wolność.


Offline M

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Wrzesień, 2015, 14:39 »
A skąd żeście wytrzasnęli tą książkę? Tez chętnie bym ja przeczytała.

Do kupienia na tej stronie za 20 złotych.


Offline Panter

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 55
  • Polubień: 62
  • urodzony w "Prawdzie"
Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Wrzesień, 2015, 16:52 »
Do kupienia na tej stronie za 20 złotych.

Kiedyś wrzuciłem skan książki (średnia jakość, ale idzie poczytać) na chomika.
Dla pasjonatów pdf do zassania jest tu

Hasło:  kyocera


Offline Roszada

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Wrzesień, 2015, 17:21 »
A skąd żeście wytrzasnęli tą książkę? Tez chętnie bym ja przeczytała.
A mnie ona nie zachwyciła i odsprzedałem. :-\
W swoich ponad 30 artykułach o Biblii ŚJ napisałem o niej tylko jedno zdanie:

Szeroką krytykę Nowego Testamentu Świadków Jehowy opublikowano w Polsce w książce pt. „Błędy doktryny Świadków Jehowy. Analiza krytyczna Chrześcijańskich Pism Greckich w Przekładzie Nowego Świata” R. H. Countess, Warszawa 1998.

Oczekiwałem czegoś szerszego. Np. jak zmieniano tę Biblię, gdy nauki ŚJ się zmieniały. ;)


Offline KAZ

  • Pionier
  • Wiadomości: 565
  • Polubień: 146
  • Chrystus drogą, prawdą, życiem.
Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #9 dnia: 14 Wrzesień, 2015, 10:26 »
Może założeniem tej książki było zgoła coś innego.

Książki obnażające Organizację owszem robią dobrą pracę i potrzebną. Uważam jednak że gdy ktoś na podstawie samej Biblii dojdzie do poznania prawdy o fałszywych naukach SJ ma swoje zwycięstwo i wolność w przekonaniu, gdyż objawił mu to Duch Boży przez Słowo a nie sama stricte krytyka nauk SJ po czym może (choć nie musi) nastąpić wielka pustka.
« Ostatnia zmiana: 14 Wrzesień, 2015, 10:31 wysłana przez KAZ »
Powstrzymuję się jedynie od pewnych odpowiedzi,
aby mnie nikt nie oceniał ponad to, co widzi we mnie
oraz co ode mnie usłyszy.


Offline Iza

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #10 dnia: 19 Wrzesień, 2015, 09:39 »
Pantera i M - dzieki serdeczne ! :)
Gdzie Duch Pana, tam wolność.


Offline Jozue

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Styczeń, 2016, 21:30 »
Czy ktoś z was zetknął się już z stwierdzeniem, że świadkowie ściągnęli dużo nauk z księgi urantii? Wiadomo, że nie wszystko, bo naprawdę wiele jest różnic, ale pewne rzeczy są widoczne tylko świadków, np Jezus-Michał.
Zobaczcie np na takie ciekawostki z tej księgi:

Jezus jest ludzkim wcieleniem „Michała z Nebadonu” – jednego z ponad 700 tys. „Rajskich Synów” Boga zwanych też „Synami-Stwórcami”[KU 30]. Jezusa nie uważa się za drugą osobę Trójcy – tą osobą według księgi jest Wieczny Syn.

Zmartwychwstając, Jezus przybrał „chwalebniejszą postać”, stanowiącą stadium przejściowe między istnieniem materialnym a duchowym, określaną terminem „morontia”

Spotkaliście się już z porównaniem nauk świadków do urantii? Mi się zdarzyło dwa razy, dlatego pytam.

Świadkowie Jehowy nie mogli ściągnąć żadnych nauk z Księgi Urantii. Pierwsze wydanie KU jest datowane na 1955 rok. Wtedy juz od dziesięcioleci WTS głosił swoje nauki. Podobieństwo jest zupełnie przypadkowe.
"Kiedy wszyscy widzą, że król jest nagi, wtedy trudno mu ukryć, że ma poddanych gdzieś."


Offline bartek212701

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #12 dnia: 22 Styczeń, 2016, 13:26 »
To może być przypadkowe.
ŚJ raczej od adwentystów wzięli Jezusa-Michała, wszak E. White przed nimi tak uczyła:

„Chrystus jest nazywany Słowem Bożym (Jan 1,1-3) dlatego, że przez Niego Bóg przekazywał wszystkie swoje objawienia człowiekowi. Jego Duch dawał natchnienie prorokom (I Piotra 1,10.11). Objawił się im w postaci Anioła Bożego, Wodza Zastępów Pańskich, wreszcie jako Michał Archanioł” (Patriarchowie i prorocy E. G. White, Warszawa 1999, s. 520).

„Po krótkim przebywaniu Mojżesza w grobie zstąpił na ziemię Michał, czyli Chrystus, w otoczeniu aniołów, którzy grzebali ciało, wzbudził Mojżesza z umarłych i wprowadził do nieba” (Historia Zbawienia E. G. White, Warszawa 1990, s. 126).

Zresztą adwentyści w tamtych latach zaprzeczali Trójcy.
Barbour, 'nauczyciel' Russella, był adwentystą, choć nie dnia siódmego.

Raczej nie od Adwentystów.
Istniejąca angelologia próbowała dawno temu (po śmierci Jezusa) wyjaśnić monoteistycznie rolę Jezusa. Wiele ugrupowań uznawało Jezusa za Anioła, choćby Michała, czy Anioła Wielkiej Rady.
Można o tym poczytac w książce księdza Henryka Pietrasa :) "Poczatki teologii Kościoła". Poświęcił tej tematyce rozdział Jezus-Michał, gdzie udowodnił, że o Michale Jezusie pisano bezpośrednio po śmierci Jezusa, bo po pierwsze: Nie umiano inaczej zrozumieć monoteizmu, po drugie niewielu Jezusa uwazało wtedy za Boga. Nieprawdą jest więc sądzenie, ze ta nauka pochodzi od Adwentystów, bo ma niemal 2 tysiące lat.

Cytuj
Justyna Męczennik „Dialogu z Żydem Tryfonem” (56,4),

“istnieje inny Bóg i Pan, niższy od Stworzyciela wszechświata, nazwany także Aniołem, bo oznajmia ludziom wszystko, co im chce oznajmić Stwórca wszech rzeczy, ponad którego innego Boga nie ma”

Wcześni Chrześcijanie, czy Judeochrześcijanie utożsamiali Jezusa z Aniołem, Stworzeniem
Cytuj
LIST APOSTOŁÓW 13(24)n: Wtedy w postaci archanioła Gabriela ukazałem
się Maryi Dziewicy i mówiłem do niej, a jej serce przyjęło, uwierzyła,
uśmiechnęła się i ja, Słowo, wszedłem do niej i stałem się ciałem, i ja sam
byłem wysłannikiem siebie samego, w postaci anioła tak uczyniłem; a potem
poszedłem do Ojca mego (tłum. S. KUR)

Cytuj
Ewangelia Piotra X, 38-40: Gdy więc owi żołnierze [którzy pilnowali grobu
Jezusa] ujrzeli to [to jest zejście do grobu dwóch mężów z nieba], obudzili
centuriona i starszych – oni bowiem tam byli pełniąc straż (39) i gdy
opowiedzieli im to, co ujrzeli, zobaczyli znowu trzech mężów wychodzących
z grodu; dwu podtrzymywało jednego, krzyż im towarzyszył, (40)
a głowy dwu sięgały aż do nieba, podczas gdy głowa tego, który był przez
nich prowadzony, przewyższała niebiosa (tłum. M. STAROWIEYSKI).

P.S. Tylko cytuję, nie znaczy to, że tak wierzę.
« Ostatnia zmiana: 22 Styczeń, 2016, 13:29 wysłana przez bartek212701 »


Offline Roszada

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Styczeń, 2016, 13:32 »
Z żadnego z tych fragmentów nie wynika że Jezus to Michał.

A ŚJ zapewne nie brali z apokryfów swych nauk a od pnia adwentystycznego związanego z Barbourem.

Na tej samej zasadzie do dziś Jana Chrzciciela uważamy za anioła.
Poza tym ks. Pietras nie jest nieomylny.
Mam prawdziwe dzieło o Michale pt. Michał Archanioł. Zagadnienia teologiczne Marki 2012, w którym mam też swój udział w postaci rozdziału (to 407 stron większego formatu).
W nim jest też polemika z tym że ktokolwiek uważał Jezusa za Michała.


Offline bartek212701

Odp: Księga Urantii
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Styczeń, 2016, 15:22 »
Z żadnego z tych fragmentów nie wynika że Jezus to Michał.

A ŚJ zapewne nie brali z apokryfów swych nauk a od pnia adwentystycznego związanego z Barbourem.

Na tej samej zasadzie do dziś Jana Chrzciciela uważamy za anioła.
Poza tym ks. Pietras nie jest nieomylny.
Mam prawdziwe dzieło o Michale pt. Michał Archanioł. Zagadnienia teologiczne Marki 2012, w którym mam też swój udział w postaci rozdziału (to 407 stron większego formatu).
W nim jest też polemika z tym że ktokolwiek uważał Jezusa za Michała.

Racja, z jednego wynika, ze to nawet Gabriel :)

"zapewne" nie znaczy "na pewno" :) to po pierwsze.
Po drugie ja nie cytowałem nic o Michale :) zacytowałem apokryfy, odsyłam do ksiązki gdzie omówiony jest np. Pasterz Hermasa :), ale i inne przykłady gdzie Jezusa nazywano: Aniołem, Aniołem Wielkiej Rady, Michałem, Księciem anielskim i inne.

ks. Pietras CYTUJE z innych opracowań naukowych na temat DAWNYCH WIERZEŃ, a nie tego co jest w Biblii, pomyśl troszkę przed pisaniem wiadomosci, po czytaniu tego co pisze, bo ja nie podałem przekonania, że tak jest, a, że były takie ugrupowania wczesniej przed Adwentystami :)

Gratuluję udziału w jakimś dziele :) niestety nie słyszałem, a zapewne warto poczytac, no chyba, że badacze nie są obiektywni i zamiast przedstawiac realia historyczne forsują swoje wierzenia, co jest infantylizmem i pseudo-naukowym autorytaryzmem.
« Ostatnia zmiana: 22 Styczeń, 2016, 15:24 wysłana przez bartek212701 »