Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

Gandalf Szary, Gostek, Profesor Tutka i 7 Gości przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy Bóg chroni swój lud  (Przeczytany 512 razy)

Offline ROB660

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 187
  • Polubień: 14
  • odłączony od wielu lat
    • KALENDARZ BIBLIJNY
Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Odpowiedź #15 dnia: Dzisiaj o 13:04 »
Podejmę ten temat,
Nie.
Bóg nie wysłuchuje wszystkich modlitw, a nawet nie może .
Wynika to z kwestii poddania próbie wszystkich ludzi, nawet Jezusa

Więc, czy warto i trzeba się modlić ?- Tak zdecydowanie
Tylko o co?
O życie- nie działa ( Jezus też musiał umrzeć)
O zdrowie - nie ten czas
O dusze zmarłych- nie ma takich
itd

Ale istnieją przecież wypadki uratowania życia lub zdrowia niektórych ludzi (Dawid, trzej hebrajczycy w piecu, Daniel, itd) ale tu jest jedna kwestia - ci ludzie (czasem przypadkiem) byli potrzebni Bogu do zrealizowania pewnych Jego zamierzeń.
 
I tutaj jest odpowiedź - modlitwa o to by znaleźć się w zamierzeniu Boga, by znać zamierzenie i wolę, zrozumienie Jego działań   itd. ,takie modlitwy mają sens.
 
Ale nawet jak robimy wszystko jak należy, nie możemy mieć pewności że Bóg uratuje teraz nasze życie . Przykład Hioba i jego dzieci .
Od czasów Jezusa prawdziwi chrześcijanie (tzw. pomazańcy) wręcz mają świadomość konieczności oddania życia i to pośród prób i prześladowań.

Może przykład - rozumiemy oddanie życia za np. ojczyznę , na wojnie itp. a nie rozumiemy że takie poświęcenie winniśmy okazywać właśnie Bogu Jehowie . Bóg nie może ingerować w wydarzenia na świecie - bo to nie jego świat (szatan przy kuszeniu oświadczył że on jest panem i władcą). I dopóki nie skończy się jego czas Bóg nie będzie i nawet nie może ingerować ( z drobnymi wyjątkami).
 
 
2


Online Gostek

Odp: Czy Bóg chroni swój lud
« Odpowiedź #16 dnia: Dzisiaj o 16:32 »
Usłyszałem w komentarzu w audycji radiowej takie zdanie:
Te osoby, co uratowały się w autokarze wypowiedzieli komentarz '' Maria nas uratowała i dziękujemy za życie''
Ja  zapytam: Co z tymi osobami, którzy zginęli ??!.
Uważam, ludzka naiwność nie ma granic.






To jest twierdzenie wręcz ignoranckie w stosunku do tych, co w tym wypadku stracili życie. Oznacza, że Maria czuwała tylko nad niektórymi pasażerami autobusu.
Reszta to albo zatwardziali grzesznicy albo katoliccy Pimo. 😉