Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Pamiątka, ryż i porzeczki  (Przeczytany 492 razy)

Offline DeepPinkTool

Pamiątka, ryż i porzeczki
« dnia: 14 Marzec, 2019, 09:47 »
 :) Czy będąc na Pamiątce zastanawialiście się kiedyś z jakiej mąki zrobiony jest placek na latającym talerzyku?  ;) Czy była to mąka pszenna, ryżowa, kukurydziana czy jakaś inna?
A winko we fruwającym kielichu? Czy to wino a więc z winogron? ;)  Czy jakieś inne coś z porzeczek a może wiśni, śliwek, aronii, czarnego bzu, morwy, jagód, jeżyn, itd itp?  :D

Zobaczmy co na to strażnice:
***
Przed Pamiątką starsi zboru mogą poprosić kogoś o upieczenie takiego chleba z mąki pszennej i wody na przykład w piekarniku bądź na patelni lekko posmarowanej olejem. (Jeśli niedostępna jest mąka pszenna, można użyć mąki ryżowej, jęczmiennej, kukurydzianej lub uzyskanej z innego zboża). Można też wykorzystać żydowską macę, jeśli nie zawiera dodatkowo słodu, jaj czy cebuli. [w13 15.12 s. 23 ak. 6 „Czyńcie to na moją pamiątkę”]
***
Pamiątka jest dla wszystkich sług Jehowy najbardziej uroczystym wieczorem w roku. Obchodzą ją nawet w trudnych warunkach. W roku 1930 Pearl English i jej siostra Ora pokonały pieszo jakieś 80 kilometrów, by przybyć na tę uroczystość. Misjonarz Harold King, zamknięty w chińskim więzieniu, pisał wiersze i pieśni na temat Pamiątki, a emblematy robił z czarnych porzeczek i ryżu. [w15 15.2 s. 32]
***
Harold King, który od roku 1958 do 1963 był więziony w komunistycznych Chinach za swą chrześcijańską wiarę i przebywał w izolatce, obchodził Pamiątkę tak, jak to było możliwe w tej sytuacji. Później opowiadał: „Z okna więziennego obserwowałem, jak na początku wiosny księżyc zbliżał się do pełni. Możliwie najstaranniej obliczałem datę uroczystości”. W sprawie emblematów zdany był na własną pomysłowość. Z czarnych porzeczek zrobił odrobinę wina, a jako chleba użył ryżu, w którym przecież nie ma zakwasu. [jv rozdz. 16 s. 243]
***
Ponieważ Jezus użył do Wieczerzy Pańskiej niekwaszonego chleba, Świadkowie Jehowy czynią dziś podobnie. Służy im do tego zwykła żydowska maca, jeśli nie zawiera dodatków, takich jak słód, cebula lub jaja. (Gdyby je zawierała, trudno byłoby ją nazwać „chlebem upokorzenia”). Starsi zboru mogą też poprosić kogoś o upieczenie przaśnego chleba z ciasta wyrobionego z mąki pszennej i wody. Gdyby nie było mąki pszennej, można wziąć jęczmienną, ryżową, kukurydzianą lub zmieloną z innego ziarna. Ciasto rozwałkowuje się na cienko i piecze na blasze lekko posmarowanej oliwą. [w90 15.2 s. 17]


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 712
  • Polubień: 5665
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Marzec, 2019, 10:41 »
(mtg):) ;D ;D ;D - ale  pisanki  ;D ;D ;D, teraz muszę wyjść, ale coś napisze na ten temaaa  :)


Offline Ola

Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Marzec, 2019, 10:57 »
:) Czy będąc na Pamiątce zastanawialiście się kiedyś z jakiej mąki zrobiony jest placek na latającym talerzyku?  ;) Czy była to mąka pszenna, ryżowa, kukurydziana czy jakaś inna?
A winko we fruwającym kielichu? Czy to wino a więc z winogron? ;)  Czy jakieś inne coś z porzeczek a może wiśni, śliwek, aronii, czarnego bzu, morwy, jagód, jeżyn, itd itp?  :D

Zobaczmy co na to strażnice:
***
Przed Pamiątką starsi zboru mogą poprosić kogoś o upieczenie takiego chleba z mąki pszennej i wody na przykład w piekarniku bądź na patelni lekko posmarowanej olejem. (Jeśli niedostępna jest mąka pszenna, można użyć mąki ryżowej, jęczmiennej, kukurydzianej lub uzyskanej z innego zboża). Można też wykorzystać żydowską macę, jeśli nie zawiera dodatkowo słodu, jaj czy cebuli. [w13 15.12 s. 23 ak. 6 „Czyńcie to na moją pamiątkę”]
***
Pamiątka jest dla wszystkich sług Jehowy najbardziej uroczystym wieczorem w roku. Obchodzą ją nawet w trudnych warunkach. W roku 1930 Pearl English i jej siostra Ora pokonały pieszo jakieś 80 kilometrów, by przybyć na tę uroczystość. Misjonarz Harold King, zamknięty w chińskim więzieniu, pisał wiersze i pieśni na temat Pamiątki, a emblematy robił z czarnych porzeczek i ryżu. [w15 15.2 s. 32]
***
Harold King, który od roku 1958 do 1963 był więziony w komunistycznych Chinach za swą chrześcijańską wiarę i przebywał w izolatce, obchodził Pamiątkę tak, jak to było możliwe w tej sytuacji. Później opowiadał: „Z okna więziennego obserwowałem, jak na początku wiosny księżyc zbliżał się do pełni. Możliwie najstaranniej obliczałem datę uroczystości”. W sprawie emblematów zdany był na własną pomysłowość. Z czarnych porzeczek zrobił odrobinę wina, a jako chleba użył ryżu, w którym przecież nie ma zakwasu. [jv rozdz. 16 s. 243]
***
Ponieważ Jezus użył do Wieczerzy Pańskiej niekwaszonego chleba, Świadkowie Jehowy czynią dziś podobnie. Służy im do tego zwykła żydowska maca, jeśli nie zawiera dodatków, takich jak słód, cebula lub jaja. (Gdyby je zawierała, trudno byłoby ją nazwać „chlebem upokorzenia”). Starsi zboru mogą też poprosić kogoś o upieczenie przaśnego chleba z ciasta wyrobionego z mąki pszennej i wody. Gdyby nie było mąki pszennej, można wziąć jęczmienną, ryżową, kukurydzianą lub zmieloną z innego ziarna. Ciasto rozwałkowuje się na cienko i piecze na blasze lekko posmarowanej oliwą. [w90 15.2 s. 17]

Podobno dobry kucharz potrafi z byle czego przygotować smaczne danie więc jak widać w więziennej izolatce i z winkiem można zaszaleć. A tak na poważnie wcześniej nie zastanawiałam się jak są przygotowywane i z jakich produktów emblemaciki.
wolę nie mieć nic, niż mieć coś na niby


Offline DeepPinkTool

Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Marzec, 2019, 12:36 »
 :) Ciekawe czy kiedyś będą podawali na Pamiątce na talerzyku hamburgera a w kielichu colę?  ;) Z hamburgerem trochę może przesadzam ale co do coli to kto wie. Widać bowiem w powyższych radach, że w temacie tego co w kielichu odchodzą od wytycznych z ewangelii, na które się ponoć powołują.  ;)
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2019, 12:38 wysłana przez DeepPinkTool »


Offline Adam_73

Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Marzec, 2019, 19:31 »
szczerze mowiac, osobiscie, nie chce mi sie wierzyc, ze dla prawdziwego BOGa te pierduty moga miec jakies znaczenie
ze nie z tej maki, nie z tego zakwasu co trzeba, nie z tych winogron, ja pier..le, to nie moze byc prawda
to jest jakies cofanie sie o X tysiecy lat, gdzie to bylo wazne dla narodu pasterzy itd
jesteśmy wszyscy zwierzętami.. no ok, skrzyżowaniem zwierzęcia z aniołem Bożym ...


Offline Ruda woda

Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Marzec, 2019, 21:06 »
:) Ciekawe czy kiedyś będą podawali na Pamiątce na talerzyku hamburgera a w kielichu colę?  ;) Z hamburgerem trochę może przesadzam ale co do coli to kto wie. Widać bowiem w powyższych radach, że w temacie tego co w kielichu odchodzą od wytycznych z ewangelii, na które się ponoć powołują.  ;)
ja z racji zawodu miałam zboczenie - zawsze winko niuchałam. i zawsze to było winko :-)
"Nigdy nie próbuj upodobnić kogoś do siebie. Ty wiesz - i Bóg wie to również - że jeden taki egzemplarz jak ty zupełnie wystarczy"  Ralph Waldo Emerson


Offline Sebastian

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 001
  • Polubień: 5489
  • tel.kom.(+48)799831259 prezes@wyzwoleni.org
Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Marzec, 2019, 11:00 »
doniesienie ze strażnicy ale brzmi jak dowcip :) a dowcipy (zwłaszcza stare sprzed lat) nazywamy w Polsce (nomen omen) "sucharami"

Po raz pierwszy Towarzystwo Strażnica wspomniało o chlebie z ryżu w roku 1963 (ang. Strażnica 15.07 1963 s. 441). To samo zdarzenie opisano też po polsku w roku 1965:

   „Inny chrześcijański świadek Jehowy został odizolowany w chińskim więzieniu. Ale nawet ta okoliczność nie powstrzymała go od obchodzenia Pamiątki śmierci Chrystusa, o czym sam tak mówi: »Każdego roku starałem się obchodzić Pamiątkę śmierci Chrystusa, jak tylko mogłem najlepiej. Z okna więziennego obserwowałem jak na początku wiosny księżyc zbliżał się do pełni. Możliwie najstaranniej obliczałem datę uroczystości. Naturalnie nie miałem żadnej sposobności otrzymania emblematów, to jest chleba i wina, a straż odrzucała prośbę o padanie mi tych rzeczy. Dlatego przez pierwsze dwa lata mogłem tylko pozorować obchodzenie Pamiątki, usługując się wyimaginowanymi emblematami. (...). Następnie trzeciego roku znalazłem kilka puszek czarnej porzeczki w paczce Czerwonego Krzyża i z tego udało mi się zrobić wino, natomiast ryż, który przecież jest niekwaszony, służył, za chleb. W ostatnim roku dostałem zarówno trochę wina, jak i kilka niekwaszonych sucharów w paczce Czerwonego Krzyża«” (Strażnica Nr 4, 1965 s. 8).

   Od tej pory ryż jest wymieniany jako możliwy produkt to zrobienia „chleba”.

Nawet Czerwony Krzyż się przydał. ;D


Offline DeepPinkTool

Odp: Pamiątka, ryż i porzeczki
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Marzec, 2019, 11:08 »
...
   „Inny chrześcijański świadek Jehowy został odizolowany w chińskim więzieniu. Ale nawet ta okoliczność nie powstrzymała go od obchodzenia Pamiątki śmierci Chrystusa, o czym sam tak mówi: »Każdego roku starałem się obchodzić Pamiątkę śmierci Chrystusa, jak tylko mogłem najlepiej. Z okna więziennego obserwowałem jak na początku wiosny księżyc zbliżał się do pełni. Możliwie najstaranniej obliczałem datę uroczystości. Naturalnie nie miałem żadnej sposobności otrzymania emblematów, to jest chleba i wina, a straż odrzucała prośbę o padanie mi tych rzeczy. Dlatego przez pierwsze dwa lata mogłem tylko pozorować obchodzenie Pamiątki, usługując się wyimaginowanymi emblematami. (...).

 :) Zdaje się, że przez pierwsze dwa lata to obchodzenie było najbardziej zbliżone do tego czego życzyłby sobie Chrystus.  Będąc jeszcze na ziemi zapowiedział przecież, że nadejdzie czas kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć w duchu i w prawdzie. Pamiątka jest przecież elementem kultu religijnego a więc oddawania czci.
« Ostatnia zmiana: 15 Marzec, 2019, 11:10 wysłana przez DeepPinkTool »