Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...  (Przeczytany 1260 razy)

Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 697
  • Polubień: 5621
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #15 dnia: 04 Kwiecień, 2019, 22:00 »
mtg: oczywiście niektórzy z młodzianów pokończyło studia, byli sługami a także pionierami w okresie studiów, niektórzy wyjechali na białe plamy inni po studiach odeszli w ''pierjot'' z sekty (Ww), ale Kraków to przecież miasto KRÓLÓW na dodatek Św. Miasto przez (JP2), które może sie z nim równać?


Offline Snowid

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #16 dnia: 04 Kwiecień, 2019, 22:01 »
Jak przeczytałem Twój post, to stwierdzam, że słabo znasz klimat ŚJ i zagadnienia akademickiego wykształcenia w tej grupie. Doprawdy nie wiem, czy jest to wina betonu, powiatu, smoka, czy smogu.
XD

21 lat spędziłem w tej sekcie, więc wiem, o czym mówię.
Z resztą, wszyscy moi zborowi znajomi pokonczyli studia i sobie żyją wygodnie. Także tego.

Sent from my Redmi 3 using Tapatalk



Offline Kleryk

  • Głosiciel
  • Wiadomości: 222
  • Polubień: 875
  • Aby zacząć myśleć musisz przestać brać 'Prozium'
Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #17 dnia: 04 Kwiecień, 2019, 22:04 »
mąż tej siostry na pewno nie jest starszym.

Na pewno to pokolenie 1914 mialo nie przemonąć ;)
Znam przypadki gdzie żona starszego studiuje. Wszystko zależy od grona i od tego jak to wytłumaczą NO.
"Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje się prawdą."
Josef Goebbels


Offline Natan

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #18 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 04:42 »
W tych sprawach istotną rolę odgrywa czynnik ludzki. Jacy są starsi zboru: umiarkowani i wyrozumiali czy fanatyczni i nieprzejednani.

W mojej obecnej miejscowości (ok. 20 tys. mieszkańców) jakiś czas temu usunięto ze stanowiska dwóch starszych zboru:
1) jednego za to, że pozwolił synowi pójść na studia;
2) drugiego za to, że przyjął w pracy awans na wyższe stanowisko.

Nadzorcy, którzy ich pozbawili urzędu starszych zapewne myślą, że spełnili tym samym dobry uczynek.

Ja sam przerwałem studia akademickie w 1982 roku, i nigdy ich nie wznowiłem, bo wtedy klimat w organizacji był przeciwny studiom, a ja byłem nadgorliwym neofitą. Potem, gdy ochłonąłem z fanatyzmu, m.in. poszedłem na kurs języka angielskiego prowadzony przez Anglików i zdałem międzynarodowy egzamin. Znajomość języka pomaga mi pracować na utrzymanie rodziny.



Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień, 2019, 04:44 wysłana przez Natan »


Offline pies berneński

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #19 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 05:40 »
z którymi miałem wówczas styczność, to tak z 60% odeszło.
I między innymi z tego powodu studia będą potępiane.
Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo przestają się bawić.


Offline vincent

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #20 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 07:32 »
Na pewno to pokolenie 1914 mialo nie przemonąć ;)
Znam przypadki gdzie żona starszego studiuje. Wszystko zależy od grona i od tego jak to wytłumaczą NO.
Ja też znam takie układy że żona po cichu studiuje i trzymaja to w tajemnicy żeby męża nie zdjeli z przywileju bo to prestiż przecież :😁
Takie to jest duchowe zdrowie zboru. Na pewno zbór na tym korzysta i są błogosławieństwa.
Serio. Rzygać mi się chce jak myślę o tych ludziach. Zauważam ostatnio u siebie jedna bardzo kiepska rzecz że po prostu ją do tych ludzi zaczynam pałać szczera nienawiścią. Te kretynizm które tam panują i zniszczyły mi tyle życia, są w kolo powielane.
Odcialem się od tych ludzi, to ja stosuje ostracyzm wobec nich a nie na odwrót.
Sorry ze nie na temat ale musiałem to wyrzucić z siebie😋


Offline LILY

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #21 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 08:16 »
No i właśnie to jest chore, ze trzeba sie ukrywać z faktem,że sie studiuje albo komuś obcemu z tego tłumaczyc.
Przecież to nie średniowiecze a poza tym to żaden grzech.
Zgadzam się, że w wiekszych miastach typu KRK są studenci ale w mniejszych niestey nie.
Sama jestem z duzego miasta i pamiętam 10 lat temu było wielu studenetów miejscowych jak i przyjezdnych teraz ,niestety można policzyć ich na palcach jedej ręki.


Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #22 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 10:35 »
Ja też znam takie układy że żona po cichu studiuje i trzymaja to w tajemnicy żeby męża nie zdjeli z przywileju bo to prestiż przecież :😁
Takie to jest duchowe zdrowie zboru. Na pewno zbór na tym korzysta i są błogosławieństwa.
Serio. Rzygać mi się chce jak myślę o tych ludziach. Zauważam ostatnio u siebie jedna bardzo kiepska rzecz że po prostu ją do tych ludzi zaczynam pałać szczera nienawiścią. Te kretynizm które tam panują i zniszczyły mi tyle życia, są w kolo powielane.
Odcialem się od tych ludzi, to ja stosuje ostracyzm wobec nich a nie na odwrót.
Sorry ze nie na temat ale musiałem to wyrzucić z siebie😋
zaznaczenie dodałem

Nienawiść czym jest?

Całkiem naturalny odruch, człowieka oszukanego, ograbionego.

https://www.google.com/search?q=nienawiść+czym+jest&rlz=1C1HLDY_plPL793PL793&oq=nienawiść+czym+jest&aqs=chrome..69i57j0l2.17172j0j7&sourceid=chro

Natomiast co do tego że to Ty ich nie pozdrawiasz, nic dziwnego, uczą kłamstw i je powielają, w dodatku ta ohydna kontrola umysłu, którą stosują bez zmrużenia oka.

Ciekawy filmik o kłamstwach, za zgodą Grzegorza:


Cóż biznes, a tu nie miejsca na skrupuły, kto jak kto, ale Amerykanie w tym własne doświadczenie mają.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 05 Kwiecień, 2019, 10:39 wysłana przez WIDZĘ MROKI »
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline Mania

Odp: Jedna jaskółka wiosny nie czyni ale ...
« Odpowiedź #23 dnia: 05 Kwiecień, 2019, 21:59 »
U nas w urzędzie też pracuje siostrzyczka po studiach, dobry PR i nawet przywileje w rodzinie zachowane.
Jednakże z racji życia w Pcimiu Dolnym tych po studiach jest nie wielu, tym którym przyszło to do głowy naprawdę mocno wybijano, a tych którzy mimo wszystko zdecydowali się kształcić gnębiono na wiele sposobów.
Mimo wszystko z całego serca życzę kolejnym pokoleniom, żeby mogły wykorzystywać swoje zdolności nie tylko na "Niwie Pana"