Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: SĄD Montana, USA:Dokumenty sądowe ujawniają taktykę Strażnicy w sprawie nadużyć  (Przeczytany 752 razy)

Offline Asturia

Dokumenty sądowe ujawniają taktykę Strażnicy w sprawie nadużyć wobec dzieci w Montanie.
Informacja pojawiła się na zagr. serwerach ex śJ.

w związku ze sprawą w Montanie było wiele twierdzeń i zarzutów, że prawnicy strażnicy próbowali w sądzie uniknąć odpowiedzialności (jako korporacja WTS) za zaniedbanie i dopuszczonych krzywd wobec ofiar, i oto sąd ujawnia dokumenty z czego wyraźnie wynika aroganckie podejście prawników WTS i kolejny raz ich próba oczyszczenia się od zarzutów oskarżycieli.


Krótkie streszczenie materiału sądowego.

Przypomnijmy, że Montana to stan gdzie zgłaszanie molestowania dzieci jest prawnym obowiązkiem każdego mieszkańca, prawnicy WTS w sądzie twierdzili, że to prawo dotyczy tylko ''osób'' a oni są korporacją, (bo ofiary oskarżają korporację WTS), ale na szczęście nie udało im się przekonać sąd do swoich argumentów między innymi dlatego, że prawnicy skrzywdzonych na podstawie analogicznej sytuacji udowodnili bezsensowność twierdzeń prawników WTS.
Otóż oni podali przykład opierając się na kodeksie ruchu drogowym, jak wiadomo kodeks ruchu drogowego dotyczy kierowców a nie ich pracodawców czy korporacji, ale kiedy ich kierowca zaniedba przepisy ruchu lub doprowadzi do krzywdy innych to do odpowiedzialności również mogą być pociągnięci pracodawcy lub korporacje, i ten podany argument przekonał sędziego. (patrz strona 15).

Ale to nie koniec, prawnicy WTS zmieniają kierunek i argumentują, że korporacja nie zgłasza przypadki molestowania bo te informacje są poufne w świetle prawa duchowieństwa, tajemnica spowiedzi, ale pokrzywdzeni bardzo łatwo udowodnili, że te informacje nigdy nie byli poufne w zborze czy w korporacji WTS ponieważ ( patrz strony 15-16)

Starsi opowiadali oprawcy o tym, co o nim powiedziała ofiara.

Starsi powiedzieli innym starszym w dziale prawnym w Nowym Jorku.

Dział prawny powiedział starszyźnie w dziale serwisowym (CCJW).

Dział serwisowy (CCJW) napisał list do pierwotnej starszyzny.

( strona 14 górny fragment)



Następnie prawnicy Strażnicy ponownie zmieniają taktykę i mówią, że mogą sformułować własną definicję tego, co oznacza "poufne", a sąd nie może powiedzieć, że jest inaczej. (str. 16)



widzimy tu wielką arogancję prawników WTS, zdaje się, że tym razem święta organizacja na polu bitwy chciałby pozostawić ''biednych'' starszych lokalnych zborów, bo oni jako korporacja chcieli ręce umywać i uciec, jeżeli by udało zrealizować ten plan to sąd obarczyłby kosztami starszych zboru, grzywnę i wynagrodzenia za szkody, tym razem nie udało się a może jednak wkrótce przed innym sądem się uda, zobaczymy wtedy minę tych fanatycznych robo-starszych jak ich święta korporacja wystawi ich.



Aby uzyskać wszystkie dokumenty sądowe przejdź do: https://supremecourtdocket.mt.gov/#!

Przejdź do środkowego pola z napisem "CLOSED DOCKETS" (present  2006 )
potem wpisz w okienku CASE NUMBER: 18-0534
potem kliknij na OP 18-0534
nasz dokument po prawej stronie, 240885 pdf


poniżej podaje plik pdf, dokument sądowy w całości, pewnie dla świadków będzie to kolejny fejk  ;D ;D


« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2018, 19:19 wysłana przez Asturia »


Offline josh82





widzimy tu wielką arogancję prawników WTS, zdaje się, że tym razem święta organizacja na polu bitwy chciałby pozostawić ''biednych'' starszych lokalnych zborów, bo oni jako korporacja chcieli ręce umywać i uciec, jeżeli by udało zrealizować ten plan to sąd obarczyłby kosztami starszych zboru, grzywnę i wynagrodzenia za szkody, tym razem nie udało się a może jednak wkrótce przed innym sądem się uda, zobaczymy wtedy minę tych fanatycznych robo-starszych jak ich święta korporacja wystawi ich.




Myślę, że to nie byłoby takie złe - gdyby nad starszymi wisiały jakieś prawne konsekwencje finansowe, pewnie więcej praw zostałoby inaczej rozwiązanych.




Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Następnie prawnicy Strażnicy ponownie zmieniają taktykę i mówią, że mogą sformułować własną definicję tego, co oznacza "poufne", a sąd nie może powiedzieć, że jest inaczej. (str. 16)

A poufne nie jest aby terminem prawnym? To może pójdą na całość i sformułują własną definicję tego czym jest, a czym nie jest zbrodnia i zwiążą ręce całemu wymiarowi sprawiedliwości? :P

Dobrze, że tego rodzaju sprawy wypływają na światło dzienne, można sobie uzmysłowić do jakiego stopnia korporacyjnym tworem jest Towarzystwo Strażnica. Człowiek się nie liczy, liczą się interesy kierownictwa w USA. Kler 2. Tyle że kler katolicki chociaż się zajmuje charytatywnością, podczas gdy Organizacja jest jak ten pies ogrodnika.


Offline Martin

Tyle że kler katolicki chociaż się zajmuje charytatywnością, podczas gdy Organizacja jest jak ten pies ogrodnika.
Nawet gorzej. Podczas ostatnich akcji charytatywnych w USA WTS oczekiwał od braci, którym pomogli, wpłaty na Organizację sumy otrzymanego za stratę nieruchomości odszkodowania. Opowiadał o tym były ŚJ, który uczestniczył w tych akcjach. Tak oto przedstawia się ta organizacyjna "pomoc".
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."


Offline Safari

Nawet gorzej. Podczas ostatnich akcji charytatywnych w USA WTS oczekiwał od braci, którym pomogli, wpłaty na Organizację sumy otrzymanego za stratę nieruchomości odszkodowania. Opowiadał o tym były ŚJ, który uczestniczył w tych akcjach. Tak oto przedstawia się ta organizacyjna "pomoc".

A mozesz powiedziec cos wiecej o tym?
"Faith, if it is ever right about anything, is right by accident" S.Harris


Offline Sebastian

A poufne nie jest aby terminem prawnym? To może pójdą na całość i sformułują własną definicję tego czym jest, a czym nie jest zbrodnia i zwiążą ręce całemu wymiarowi sprawiedliwości? :P
w Polsce dzieje sie podobnie tylko nie jest to wystarczająco nagłaśniane

ja Sebastian Turkowski osobiście byłem widziałem i słyszałem w Polsce na sali sądowej jak pani adwokat próbowała wmawiać sędziemu że ogólnie sformułowany wymóg poufności jest równoznaczny z tajemnicą spowiedzi i że korzysta z ochrony opisanej w art. 178 kpk i art. 261 kpc

sędzia miał duże trudności z tym aby nie walnąć śmiechem na całą salę sądową ale mimo trudności jakoś jednak opanował się i spokojnie wyjaśnił kozakującej adwokacinie, że taka interpretacja statutu związku wyznaniowego jest absurdalna że nie może zostać potraktowana przez sędziego powaznie

wniosek: takie naginanie przepisów i traktowanie całego świata jak pospolitych durniów to chyba ogólnoświatowa tendencja


Offline Martin

A mozesz powiedziec cos wiecej o tym?
John Redwood i Cedars opowiadają o tym w nagraniu dotyczącym właśnie sprawy w Montanie. Link [od minuty 36:00]:

« Ostatnia zmiana: 12 Październik, 2018, 23:13 wysłana przez Martin »
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."