Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?  (Przeczytany 6989 razy)

Offline Roszada

Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« dnia: 20 Czerwiec, 2020, 19:58 »
Wydaje mi się, że dziś organizacja jakoś nie pisze konkretów dotyczących łamania "moralności płciowej" u ŚJ.
Może zależy jej na pokazywaniu czystości swoich członków?  :-\

Popatrzmy jak w latach 80. XX wieku pisano wprost:

„W ubiegłym roku przyczyną przeszło połowy wszystkich wykluczeń była niemoralność płciowa” (Nasza Służba Królestwa Nr 1, 1983 s. 5-6).

*** w86/5 s. 11 ak. 12 Dni takie jak „dni Noego” ***
Chociaż brzmi to szokująco, ale nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy zdarzyło się popaść w czyny niemoralne, nie wyłączając homoseksualizmu, wymiany żon i napastowania dzieci. Trzeba też zaznaczyć, że w ubiegłym roku wykluczono ze zboru chrześcijańskiego 36 638 osób, większość z nich właśnie za pogwałcenie moralności. Organizacja Jehowy musi być utrzymana w czystości! (1 Kor. 5:9-13). Pora jednak na to, by starsi zborowi, słudzy pomocniczy oraz pozostali bracia i siostry wystrzegali się wszystkiego, co może prowadzić do czynów nieobyczajnych

W ostatnich latach tysiące osób wpadły w szatańskie sidło niemoralności. Diabeł wie, jak silnie oddziałuje na człowieka popęd płciowy, i za pośrednictwem swego systemu rzeczy wyolbrzymia, kala i wypacza jego rolę w życiu (Liczb 25:1-3). Chrześcijanie lub chrześcijanki nie związani węzłem małżeńskim mogą odczuwać pokusę, by się wdać w rozpustę albo inne nadużycia z tego zakresu” (Strażnica Nr 23, 1988 s. 16).

Skoro kiedyś "nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy" to się zdarzało, to może dziś też...  ;)


Offline Roszada

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #1 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 20:42 »
Oczywiście takich tekstów w latach 80. XX w. było całkiem sporo:

   Strażnica Rok CIV [1983] Nr 10 s. 12: „Więcej osób zostaje wykluczonych za nieobyczajność w zakresie spraw seksualnych niż ze wszystkich innych powodów razem wziętych”.

   Strażnica Rok CIV [1983] Nr 18 s. 17: „Przykro o tym mówić, ale niektórzy z naszych byłych braci nie stanęli na wysokości zadania, jeśli chodzi o zachowanie siebie w czystości (...). Dlatego z różnych biblijnie uzasadnionych powodów zostali usunięci ze zboru chrześcijańskiego. Innym udzielono napomnień z racji niedopisania w stosowaniu się do zasad biblijnych. Zarówno wśród jednych, jak i drugich było sporo dzieci oddanych sług Bożych, a nawet pewna liczba nadzorców i sług pomocniczych. Wszystkie te osoby najwidoczniej w jakimś stopniu popadły w sidła Szatana”.

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 22: „Na skutek światowej propagandy seksu nawet niektórzy spośród ludu Bożego zaczęli podzielać pogląd, że w stosunkach homoseksualnych i podobnych zboczeniach nie ma nic specjalnie złego. (...) Dziwne to chyba, ale niejeden spośród tych, którzy się wdali w niemoralne praktyki, takie jak obcowanie ze zwierzętami, bynajmniej nie uważał, aby jego postępowanie było rażąco złe. A jednak utrzymywanie stosunków seksualnych ze zwierzętami jest haniebne. Stanowi podstawę do wykluczenia ze zboru chrześcijańskiego. Poza tym niektórzy się tłumaczyli, że właściwie nie wiedzieli, co się zalicza do czynów homoseksualnych”.

Strażnica Rok CV [1984] Nr 2 s. 24: „Pamiętajmy, że takie rzeczy potrafią doprowadzić – i nieraz już doprowadziły - do czynów homoseksualnych, nawet między chrześcijanami. Dlaczego więc niektórzy dopuścili się wykroczeń w dziedzinie życia płciowego - homoseksualizmu, obcowania cielesnego ze zwierzętami, czerpania doznań erotycznych z podglądania innych i tak dalej? Okazało się, że sprawy płci pochłaniały dużą część ich uwagi. Byli nieraz chętnymi czytelnikami wydawnictw pornograficznych. Niemal bez wyjątku nałogowo uprawiali samogwałt (masturbację)”.

   Strażnica Rok CVII [1986] Nr 11 s. 17: „Problem uczestniczenia w cudzych grzechach powstaje niekiedy wśród młodzieży znajdującej się w naszych szeregach. (...) Dało się już słyszeć o młodych, którzy utworzyli szajki uprawiające nieczyste praktyki, a przysięgali sobie nawzajem dochowanie tajemnicy, żeby ani starsi, ani rodzice nie dowiedzieli się o ich sprawach”.

   Strażnica Rok CIX [1988] Nr 1 s. 13: „Niestety, w roku służbowym 1986 trzeba było wykluczyć ze zboru chrześcijańskiego aż 37.426 osób, i to głównie za niemoralność. Jeszcze większą liczbę głosicieli napomniano z powodu takich czynów, nie zostali jednak usunięci ze zboru, gdyż okazali szczerą skruchę”.

   Strażnica Rok CIX [1988] Nr 8 s. 17: „Na przykład niektórym użytkownikom magnetowidów poważnych trudności przysporzył dość łatwy dostęp do filmów pornograficznych lub przesyconych przemocą. W Europie pewien brat czekał, aż żona pójdzie do łóżka, po czym oglądał sobie wideokasety, przedstawiające takie nieczyste postępki. (...) W jednym z krajów afrykańskich grupa młodych Świadków pożyczyła od kolegów szkolnych taśmy z filmami o nieczystej treści i oglądała je pod nieobecność rodziców”.

Strażnica Rok CIX [1988] Nr 8 s. 17-18: „A jednak rok w rok tysiące osób jest napominanych lub wykluczanych ze zboru za niemoralność płciową - ‛grzech przeciw własnemu ciału’ (1 Kor. 6:18). Często źródło zła tkwi jedynie w tym, że tacy nie mieli się »stale na baczności stosownie do słowa« Bożego (Ps. 119:9). Na przykład niektórzy bracia przestają być czujni pod względem moralnym w czasie urlopu. Nie starają się przebywać w towarzystwie teokratycznym i nawiązują znajomości z wczasowiczami należącymi do świata. Potrafią uznać, że to »naprawdę mili ludzie« i zaczynają brać z nimi udział w różnych pozornie niewinnych zajęciach. Inni wchodzą w nadmierną zażyłość ze znajomymi z pracy. Pewien chrześcijański starszy wdał się w tak bliską znajomość ze swą współpracowniczką, że odszedł od rodziny, a zamieszkał u niej. Został wykluczony. (…) Z RPA nadesłano następującą uwagę: »Innym niebezpieczeństwem, które wielu naraża na upadek moralny i na utratę prawości, są duże przyjęcia (...) Niekiedy urządzano je po sesjach zgromadzenia okręgowego«. Natomiast mniejsze spotkania towarzyskie chrześcijan, należycie doglądane, rzadko przeradzają się w »hulatyki« (…). Jeżeli przewiduje się podawanie trunków, to należy sprawować nad tym nadzór i zachować umiar. »Wino to szyderca« - pod jego wpływem niektórzy bracia zatracili czujność moralną lub rozbudzili drzemiące słabości (Prz. 20:1). Na przykład dwóch młodych sług Bożych po nadużyciu alkoholu wdało się w praktyki homoseksualne”.

Nie wiem czy jakąś wyjątkową rewolucję seksualną przechodzili w latach 80. XX wieku?  :-\

Teraz trudno znaleźć takie teksty. ;)
Obecnie CK bardziej boi się zewnętrznych odstępców, niż wewnętrznych pedofilów. :)


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #2 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 20:49 »
po pierwsze (jak sam wyżej słusznie zauważyłeś) namnożyło się komitetów za odstępstwo i to chyba one są teraz większością... więc co napisać: że sprawy o niemoralność stanowią "mniejszość" spraw sądowniczych? To nie będzie dobrze brzmiało...

po drugie komitety za tzw. "niemoralność" odbywają się regularnie, ale często są "miłosierne" i nie kończą się wykluczeniami ale jedynie zabieraniem przywilejów (a więc grzesznik ma dwie korzyści: zazna przyjemności a po drugie w gratisie dostanie zwolnienie od niektórych obowiązków);

co mają napisać w strażnicy? "Pamiętaj sługo Jehowy, jesteś jak maxi kass, możesz wszystko ale tylko jeden raz" :) (bo dopiero za drugim razem ciebie wykluczymy); przecież taka deklaracja tworzyłaby niefajny obraz organizacji...

Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #3 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 20:52 »
To wszystko ładnie Seb, ale to nie tłumaczy natłoku takich spraw w latach 80. XX w.
Czyżby wychowawcza rola organizacji się sprawdziła i dziś ŚJ są moralniejsi? ;)


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #4 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 20:55 »
myślę że po prostu organizacja mocno zliberalizowała praktykę przy zachowaniu konserwatywnej retoryki - i z tego powodu nie za bardzo mogą pochwalić się restrykcyjnością w egzekwowaniu norm...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #5 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 22:10 »
wysyp spraw okołoseksualnych w latach 80-tych mógł wziąć się stąd, że po 1975 roku odeszło dużo osób zawiedzionych fałszywym proroctwem, a zostali w sekcie głównie tacy, co byli uwikłani rodzinnie albo np. mieli pracodawcę w sekcie itd. itp. Jeśli ktoś został ale nie wierzył w nauczanie niewolnika (bo zrozumiał że niewolnik to fałszywy prorok) to nie miał także motywacji aby trzymać się niewygodnych norm rygorystycznej etyki seksualnej... I tacy ludzie wcześniej czy później musieli zostać "złapani" na tym że grzeszą seksualnie...
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 22:37 »
No tak tylko że to dotknęło też Chitty (1979, ogłoszone w Roczniku 1980) i Greenleesa (1985), członków CK co opisano jako:

"nawet niektórym szerzej znanym w społeczności ludu Jehowy"

w ang.

*** w86 1/1 p. 13 par. 12 Days Like “the Days of Noah” ***
Shocking as it is, even some who have been prominent in Jehovah’s organization have succumbed to immoral practices, including homosexuality, wife swapping, and child molesting


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 22:46 »
akurat czas wypłynięcia sprawek seksualnych w obrębie ciała kierowniczego mógł być przypadkowy;

ciało kierownicze to kilka lub kilkanaście osób a na zbiorach poniżej 30 osób niemożliwy jest statystyczny rozkład normalny (inaczej mówiąc: nie można analizować statystycznie zachowania tak małej grupy ludzi - to co się dzieje w całej organizacji można uogólnić i poddać analizie statystycznej a tego co dzieje się wewnątrz CK nie można uogólnić i poddać analizie statystycznej)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Bugareszt

  • Pionier
  • Wiadomości: 757
  • Polubień: 850
  • Dzięki bogu jestem ateistą. Nigdy nie byłem w org.
Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Czerwiec, 2020, 23:15 »
Moim zdaniem nie ma takiego terminu jak niemoralność płciowa
Nie mamy prawa naszej nieznajomości praw rządzących światem uważać za przejaw boskości. To tylko nasza niewiedza.


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Czerwiec, 2020, 01:39 »
myślę że po prostu organizacja mocno zliberalizowała praktykę przy zachowaniu konserwatywnej retoryki - i z tego powodu nie za bardzo mogą pochwalić się restrykcyjnością w egzekwowaniu norm...

Chyba coś w tym jest. Z tego co mi się o uszy obiło.
Podobnie zresztą z rozwodami.


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Czerwiec, 2020, 06:10 »
Moim zdaniem nie ma takiego terminu jak niemoralność płciowa
widocznie za mało przebywałeś wśród fanatyków religijnych jeśli nie znasz tego typu terminów;

kiedyś w czasach Polski Ludowej wielu ludzi nie mówiło "seks" ale mówiło "to" (np. "robić to" zamiast "uprawiać seks") i pozostałością po tego rodzaju słownictwie jest zastępowanie słowa seks różnymi udziwnieniami słowa "płeć"; przykładowo opracowane przez fanatyków religijnych państwowe podręczniki "przygotowania do życia w rodzinie" zamiast mówić o sferze seksualnej życia człowieka posługują się dziwacznym terminem "płciowość" :)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Czerwiec, 2020, 08:45 »
akurat czas wypłynięcia sprawek seksualnych w obrębie ciała kierowniczego mógł być przypadkowy;
inna przyczyna może mieć związek z Raymondem Franzem i przełamaniem granicy która wcześniej była nieprzekraczalna: skoro można osądzić i wykluczyć (byłego) członka CK za herezję to można postawić przed komitetem (albo w ogóle oceniać krytycznie) także aktualnego członka CK - a zatem możliwe stało sie usunięcie w cień dwóch przestępców seksualnych.
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Czerwiec, 2020, 09:27 »
Ciekawą metodą CK było zaprzestanie podawania liczby wykluczonych w publikacjach, począwszy od roku 1990:

*** dx86-18 Wykluczenie ***
na świecie:
1985: w86/5 11
1986: w88/1 13; w87/21 12
1988: w89 1.12 17
1990: w91 15.11 9

Później liczby stały się wstydliwe?  ;)

To ostatnie 'liczbowe' info za 1990 r.:

*** w91 15.11 s. 9  ***
Tę przykrą prawdę dobitnie uzmysławia fakt, iż w minionym roku służbowym wykluczono ze społeczności zboru chrześcijańskiego ponad 40 000 osób, głównie za rażąco złe czyny


Offline Sebastian

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Czerwiec, 2020, 17:23 »
informacja o dużej ilości osób wykluczanych za seks mogła rodzić pytanie retoryczne czy ŚJ różnią się od świata pod tym względem;

Jeśli w niektórych latach podawana wtedy łączna liczba wykluczeń wynosiła kilkadziesiąt tysięcy osób (z czego "większość" za seks) i przekraczała 1% głosicieli i dotyczyła osób które (1) miały "pecha" że grzech został ujawniony i jednocześnie (2) którym udowodniono winę i jednocześnie (3) które nie okazały skruchy...

to można było spekulować że liczba grzeszników seksualnych w kilkumilionowej (wtedy) społeczności sięga pół miliona albo i całego miliona, co (po uwzględnieniu że głosicielami są także emeryci za starzy na seks i dziesięcioletnie dzieci za młode na seks) mogło rodzić pytania czy ŚJ różnią się czymkolwiek na plus od reszty świata...

Ktoś powie, że powyższe szacunki (pół miliona czy nawet cały milion grzeszników seksualnych rocznie) są przesadzone i zapewne będzie miał rację... gdyż zapewne _są_ przesadzone...

Ale jeśli już członek CK "zamienił sie z osłem na głowy" i dlatego podjął niezwykle głupią decyzję o ujawnianiu statystyk o wykluczeniach i dodatkowo ujawniając dane niektóre informacje podał a inne zataił, to nie może dziwić się, że czytelnicy mogli spekulować ile osób naprawdę ciężko grzeszy w sferze intymnej...

z powyższych względów "rozsądny wydaje się wniosek" że decyzja o zaprzestaniu publikowania takich informacji była słuszna pod względem wizerunkowym...
« Ostatnia zmiana: 21 Czerwiec, 2020, 17:31 wysłana przez Sebastian »
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Roszada

Odp: Skrywane ostatnio problemy z "niemoralnością płciową"?
« Odpowiedź #14 dnia: 22 Czerwiec, 2020, 10:16 »
Tak wracając do sprawy, to dziś nawet piszą, że do zborów 'wdarli im się' pedofile, a cóż dopiero przyznać się, jak w latach 80. XX w., że było "napastowania dzieci" przez ich członków:

„Niestety, wykorzystywanie seksualne dzieci stało się na świecie istną plagą, z powodu której cierpią również prawdziwi chrześcijanie. Dlaczego? Jest mnóstwo »ludzi niegodziwych i oszustów«, a niektórzy z nich usiłują dostać się do zboru (2 Tym. 3:13). Poza tym niektóre osoby twierdzące, że do niego należą, uległy spaczonym pragnieniom swojego ciała i wykorzystały seksualnie jakieś dziecko” (Strażnica maj 2019 s. 8).

   Co znaczą słowa „osoby twierdzące, że do niego należą”?
Czyżby w zborach Świadków Jehowy znajdowały się jakieś postronne osoby, które do nich nie należą, czy z nimi się nie identyfikują?
   Chyba ta Strażnica nie sugeruje, że to jacyś innowiercy, czy wrogowie Towarzystwa Strażnica, wnikają do tej organizacji, by szerzyć pedofilię?
   Termin „jakieś dziecko”, opisując molestowanie dzieci, nie jest chyba zbyt delikatny.