Lett: Pomagajmy młodym wzrastać duchowo - film

Zaczęty przez Światus, 26 Marzec, 2024, 17:27

Poprzedni wątek - Następny wątek

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

donadams

Ważne rzeczy się pamięta, inne chce się zapomnieć, a niektóre nawet zapomina. Nie pamiętam kiedy. Musiałbym solidnie usiąść nad kalendarzem żeby gdzieś to zlokalizować. A jeszcze trzeba by zastanowić się nad tym, co rozumiemy jako ocknięcie się. Pewnie wyszłaby z tego dłuższa historia, jak u większości.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.

Światus

    Lubię logikę i dziś rano zacząłem się zastanawiać, skąd Strażnica ma statystyki mówiące, że z 10 osób pływających pośród stada rekinów, 2 zostaną zjedzone? Czy to badanie przeprowadzono na jakiejś większej próbie, ile razy, i czy to średnia, czy stała liczba...? :D
Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym. Ale gdyby ten niewolnik okazał się zły...

NieZnaPrawdy

Cytat: Światus w 26 Marzec, 2024, 17:27


    No i kuźwa gwóźdź.
Opowieść o kardiochirurgu, który spędził na studiach 10 lat. I co?
    "Być może przedłuży życie niektórych swoich pacjentów o kilka lat. Ale w końcu każdy pacjent umrze. (...) A co możesz zyskać jeśli zmierzasz do celów duchowych takich jak służba pełnoczasowa? Wybawisz zarówno siebie, jak i tych, którzy cię słuchają. I mowa tu o życiu wiecznym".


Podobną logikę można zastosować do uzdrowień czy wskrzeszeń opisanych w Biblii.
Jezus bez sensu wskrzesił Łazarza. Ten i tak zmarł ponownie.

pawelek1980

Cytat: NieZnaPrawdy w 28 Marzec, 2024, 08:56
Podobną logikę można zastosować do uzdrowień czy wskrzeszeń opisanych w Biblii.
Jezus bez sensu wskrzesił Łazarza. Ten i tak zmarł ponownie.

Albo po co świadkowie chodzą do lekarza i na siłę przedłużają sobie ten marny żywot.

donadams

Cytat: NieZnaPrawdy w 28 Marzec, 2024, 08:56
Podobną logikę można zastosować do uzdrowień czy wskrzeszeń opisanych w Biblii.
Jezus bez sensu wskrzesił Łazarza. Ten i tak zmarł ponownie.

To by się zgadzało, bo jestem pewien, że gdyby Jezus robił dzisiaj to, co robił kiedyś, CK bardzo szybko by go zdyskredytowało w ten czy inny sposób. W najlepszym wypadku byłby "chorym umysłowo", może odstępcą lub szarlatanem - de facto ocena byłaby taka sama, jak ocena wystawiona mu przez ówczesnych przywódców duchowych.

Analogii jest więcej, bo przecież tamci też mówili, że gdyby tylko żyli w czasach Proroków... Ironia.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.

Światus

    Dawniej Lett mówił, że dzieci są "małymi wrogami Boga".
Teraz mówi, żeby się z nimi zaprzyjaźnić...  :o
Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym. Ale gdyby ten niewolnik okazał się zły...

Storczyk

#21
Opowieść o kardiochirurgu, który spędził na studiach 10 lat. I co?

Przedłuża życie, dzięki niemu babcie z rozrusznikami dożywają setki.
Lett, powinien się cieszyć bo ci najwięcej im do skrzynek  wrzucają .

Jakim trzeba być ignorantem aby zniechęcać młodych ludzi do kształcenia się.
Z jednej strony mają uczyć się, być przykładni itd .
Później gdy nauczyciel zachęca aby poszli dalej rozwijać swoje kompetencje .
W zborze i domu wojna o wiedzę.
Szkoda mi tych młodych ludzi...


To co on mówi to aż żal,  głupota goni głupotę.
Ciemnota średniowiecza

Turbulent_Business

Cytat: Światus w 28 Marzec, 2024, 16:37
    Dawniej Lett mówił, że dzieci są "małymi wrogami Boga".
Teraz mówi, żeby się z nimi zaprzyjaźnić...  :o

Jaki w tym problem? Przeciez jak mowil o wrogach Boga to on tak na prawdę mial na mysli dzieci odstepcow, przesiaknietych zloscia rodzicow. Przeciez wystarczy odpowiednia interpretacja i wszystko sie zgadza. Co kogo obchodzi co powiedzial, wazne co mial na myśli. Tzn, co my myslimy, ze on myśli.

Proste, nie?

Roszada

#23
Co do studiów wyższych....

Wydaje mi się, że poniższy tekst jest jednym z najostrzejszym przeciwko ,,wyższym studiom".
CK jest bezkompromisowe i wszystkich studentów wrzuca do jednego worka – narkotyki, alkohol, zboczenia i buntowniczość:

,,Najgorsze pod względem moralnym i duchowym towarzystwo, w jakim może się znaleźć chrześcijanin, spotyka się właśnie na terenie wyższych uczelni.  (...) sięga się po narkotyki, nadużywa alkoholu, gdzie przyjęły się różne zboczenia i buntownicze poglądy polityczne" (Strażnica Rok CIV [1983] Nr 17 s. 19).

Cielec Kierowniczy

A to pech...akurat kończę trzeci rok i nic. Żadnych imprez, alkoholu, narkotyków. Po prostu nuda ;D

Turbulent_Business

#25
.

Reskator

#26
Cytat: Cielec Kierowniczy w 30 Marzec, 2024, 18:28
A to pech...akurat kończę trzeci rok i nic. Żadnych imprez, alkoholu, narkotyków. Po prostu nuda ;D
O jak byś żył w epoce dzieci kwiatów to byś się nie nudził.
A ci z CK to jest właśnie to pokolenie.

Światus

Cytat: Cielec Kierowniczy w 30 Marzec, 2024, 18:28
A to pech...akurat kończę trzeci rok i nic. Żadnych imprez, alkoholu, narkotyków. Po prostu nuda ;D

Rekiny pożerają tylko 2 na 10 osób...
Więc albo łapiesz się do 80%, które kończą studia bez szwanku i być może będziesz jeszcze wiernym, pracowitym bratem. Albo zachowujesz się przyzwoicie na złość Ciału Kierowniczemu i do zboru cię już nie wpuszczą.  ;D
Kto rzeczywiście jest niewolnikiem wiernym i roztropnym. Ale gdyby ten niewolnik okazał się zły...