Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Nowy „członek” forum  (Przeczytany 1423 razy)

Offline WIDZĘ MROKI

Odp: Nowy „członek” forum
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Luty, 2019, 10:41 »
Witaj Johnny, coś Ty zrobił ze swoim torsem? :-\

Przecież ćwiczenie ciała na nic się nie zda. Okradasz się do tego z cennego czasu, który powinieneś wykorzystać do agitowania nowych i zgłębiania treści Warwickich,  nie mylić z "wariackich" ;)
Pozdrawiam
"Myślenie to najcięższa praca z możliwych i pewnie dlatego tak niewielu ją podejmuje." - HENRY Ford

DLA wielu, myślący są niewygodni, więc należy się ich pozbyć innymi słowy, WYKLUCZYĆ.


Offline UWAGA AWARIA

Odp: Nowy „członek” forum
« Odpowiedź #31 dnia: 17 Luty, 2019, 13:42 »
julia7 kangury to jeden z kilku elementów ;)

Proces samodzielnego myślenia rozpoczął się, kiedy stanąłem przed poważnymi wyborami życiowymi.
Pod koniec technikum pytanie - co dalej?
Wychowywałem się w domu brata usługującego, więc i ja jeszcze przed ukończeniem szkoły zostałem sługą pomocniczym.
Moi rówieśnicy, z którymi dorastałem w zborze obrali "jedyną słuszną drogę" - służba pionierska na terenach z potrzebami.
Ja oczywiście byłem gorszy, bo nie zostałem pionierem i siedziałem w domu pod jednym dachem z rodzicami.

Od czego się zaczęło?
Podczas rozmów o swojej prywatnej przyszłości słyszałem radę "zaufaj Jehowie wszystko się ułoży" - dawano mi do zrozumienia, że mam nie podejmować decyzji życiowych sam, mam się poświęcić służbie, a Bóg wszystko ogarnie za mnie.
Cokolwiek bym nie chciał zrobić, co nie było związane z organizacją było kwitowane pytaniem "Ale po co?"

Nie wiem jak to było w innych miejscach w Polsce, ale do pasji doprowadzały mnie zapowiedzi mówców na kongresach - i podkreślanie tych, którzy pełnili służbę pionierską od x lat.
A co z braćmi którzy nie byli pionierami? Oni są jacyś gorsi?

Więc na początku irytowało mnie odwodzenie od podejmowania decyzji i to, że zauważałem coraz większy nacisk na służbę pionierską, co powodowało że braci zaczęto dzielić na kategorie i ktoś kto nie miał dodatkowych przywilejów był po prostu drugiej kategorii. C.D.N :D

witaj w klubie ja też usługuje ale podjąłem już decyzje o oddaniu przywilejów,bo w tym stanie nie pociągnę dalej mam tez dość ,tak patrze ze jak to tak dalej pójdzie to ostatni zgasi światło..hejka