Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: moja historia  (Przeczytany 26683 razy)

Offline Proctor

Odp: moja historia
« Odpowiedź #195 dnia: 07 Styczeń, 2019, 19:25 »
podczas odtwarzania pliku wystąpił błąd 🤔
Zbyt dużo ludków pobiera w tym samym czasie😀😁


puma

  • Gość
Odp: moja historia
« Odpowiedź #196 dnia: 07 Styczeń, 2019, 19:54 »
- Oni są nauczeni, że cały świat ma ich słuchać, bo oni mają dla niego dobrą nowinę. Nie są nauczeni za to co robią i mówią odpowiadać. Nie są nauczeni podejmować innych decyzji, jak tylko organizować służbę zborowi, czyli gonić  innych do ciężkiej roboty, bo oni są im podlegli. Nie zdają sobie sprawy, że odpowiadają prawnie i mają prawo podejmować  osobiście decyzje nie prosząc o pomoc prawników z Nadarzyna. Nie umieją samodzielnie myśleć; trzeba byłoby im odciąć pępowinę z Nadarzynem. I wreszcie są zaskoczeni, że osoba, która do niedawna była zastraszonym głosicielem, teraz chce być równorzędnym partnerem, ma jakieś oczekiwania i oczekuje i żąda od nich ich zrealizowania. To się nie mieści w ich pałach! Do tej pory to głosiciel spełniał ich żądania. jego tak urabiali, żeby chodził jak w zegarku. A tu szok! Osoba coś chce od nich! i oczekuje, że jej żądania oni mają spełnić? Nigdy! przenigdy! to ona ma ich słuchać, a nigdy odwrotnie!
Jak poszła, to na pewno dzwonili do Nadarzyna, bo to ich przecież przerosło. Mają zresztą powiedziane, że nie wolno im nawet kiwnąć palcem w bucie bez skontaktowania się z mocodawcami z pod W-wy.


hahahaha wybacz NNN za ten śmiech ale ogromnie mnie rozbawiło co napisałeś :) Masz racje oni chcą żeby to ich słuchać :) Widać jak narządzili pedofilia i inne niewygodne rzeczy pod dywanik zamiecione.Jak dwuletnie dzieci jeśli nie mówimy o sprawie i trzymamy w tajemnicy to nikt się nie dowie :)
podczas odtwarzania pliku wystąpił błąd 🤔


Trinity polubiłam to co napisałaś bo może dobrze, że Ci na tą chwilę nie odtwarza przy tym się można zdrowo wkurzyć.Także przed odsłuchaniem winka se nalej dla relaksu albo przed trzepaniem dywanu posłuchaj.Ja to się normalnie śmiałam z bezsilności pięści zaciskając.Jołopy i oni mi chcieli( chodzi mi starsi radzić jak mam życie układać.O jaka ja byłam durna że słuchałam


Offline vincent

Odp: moja historia
« Odpowiedź #197 dnia: 07 Styczeń, 2019, 20:04 »
Niestety błąd i nie mogę odsluchac😐😥


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 927
  • Polubień: 5918
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: moja historia
« Odpowiedź #198 dnia: 07 Styczeń, 2019, 20:09 »
Noo, tooo klapa - Vincent  ;D


Offline Proctor

Odp: moja historia
« Odpowiedź #199 dnia: 07 Styczeń, 2019, 21:59 »
Noo, tooo klapa - Vincent  ;D
Zaraz wrzucę jeszcze raz. Usunąłem bo trzeba było coś poprawić :) ;) ;D ;D

To jeszcze raz:
https://drive.google.com/open?id=11OLPIVLHvJzpFDP-4Y7suS7KA8j3pf04

Do sciągnięcia na dysk:

https://we.tl/t-kc0tsLvOGF
« Ostatnia zmiana: 07 Styczeń, 2019, 22:15 wysłana przez Proctor »


Offline Martin

Odp: moja historia
« Odpowiedź #200 dnia: 07 Styczeń, 2019, 23:02 »
"- Dlaczego boisz się potwierdzić moją tożsamość?
 - Dlatego, że widzę jak ty tutaj działasz.
 - To znaczy?
 - No, że tutaj po prostu jakieś sprawy, jakieś coś tam..."

 Śmiechłem :D :D :D
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."


Offline Alicja_W

Odp: moja historia
« Odpowiedź #201 dnia: 08 Styczeń, 2019, 07:00 »
Dorka, pokazałaś znów doskonałe opanowanie i rzeczowość. Oni byli totalnie przerazeni, jeden grał rolę dobrego wujka drugi służbista bojący się każdego Twojego slowa. Z wściekłości próbował Cię obrazić ale obroniłaś swoją godnosc. BRAWO! Będzie 🥂 8-)


Offline abece

Odp: moja historia
« Odpowiedź #202 dnia: 08 Styczeń, 2019, 08:26 »
Dorotko Twoimi nagraniami zrobiłaś wielka rzecz, jesteś wielka.
Pomagaja one dzięki Twojemu poświęceniu poznać funkcjonowanie orga od środka.
A w tym nagraniu  pięknie wskazalas, że ponoszą osobista odpowiedzialność przed prawem Cezara, i faktycznie się tego boją pastorki, duchowni wysmiewajacy wcześniej spowiedź w innej religii, a sami teraz mają spowiedź.

Rządzić, mędrkowac, piastowac te swoje funkcje to tak, a odpowiadać za swoje rządzenie to nie, nawet podpisu nie chce złożyć, bo się boi i mu to powiedziałaś.
Dziękuję Tobie i Proktorowi.
Powodzenia Dorotko, pomyślności i spokoju  teraz, po uwolnieniu się z tej destrukcyjnej religii i osób mocno toksycznych, kapusiow, donosicieli.
« Ostatnia zmiana: 08 Styczeń, 2019, 08:41 wysłana przez abece »


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 616
  • Polubień: 12936
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #203 dnia: 08 Styczeń, 2019, 09:56 »
   No po prostu, kij sam w kieszeni strzela!
   Witaj Dorotko.
   Tą wizytą bardzo dobrze pokazałaś, jakimi oni są urzędasami strażnicy.
   Takiej prostej rzeczy bali się zrobić.

   Kiedy trzeba dla nich, wyciągają argument, że są osobami duchownymi.
   Ale, jak trzeba potwierdzić coś, jako starszy, kooordynator zboru.
   To mają pełno w gaciach ze strachu.

   Bezduszna machina, z której trzeba uciekać, gdzie pieprz rośnie.
   Zapewne po Twoim wyjściu, była czerwona linia do Nadarzyna.
   I ciekawe, czy Ci potwierdzą tę Twoją tożsamość.

   Takie sytuacje, to jeszcze tylko mnie osobiście utwierdzają,
   że to nie jest żadna religia prawdziwa.
   Pozdrawiam Cię serdecznie.
   Trzymaj się dzielnie.
   Niech mają Ciebie, jak bolesny wrzód na dupie.
   
   :-*
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Online Dorkas

  • Pionier
  • Wiadomości: 763
  • Polubień: 2708
  • Pierwszy krok wędrówki jest zawsze najdłuższy.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #204 dnia: 08 Styczeń, 2019, 11:10 »
W pierwszej chwili myślałem, że ten starszy jegomość, nazwany przez rodziców Jerzym, jest jakimś koordynatorem. Ale fakt, ma nawalone nieźle. Lepiej aby się nie odzywał, bo ośmiesza siebie i ŚJ. Ale jakby Jezus poprowadził rozmowę, tę? :D
Dorka znowu zabłysnęła, czy zabłysła. Bardzo przyjemne nagranie. Od dziś jestem fanem Dory!
Mam taką prośbę tylko, tę - nie mówcie lub nie piszcie o koordynatorze zboru, bo takiego czegoś nie ma. Natomiast jest tylko koordynator grona starszych. Niektórzy z nich mają na imię Krystian. ;)

Słuchaj Mojżeszu umiłowany  :P dobrze , że nie powiedziałam Nadzorca zboru  ;D bo to było dopiero było
faux-pas :D :D :D
Dziś wiem więcej niż wczoraj


Offline Moyses

Odp: moja historia
« Odpowiedź #205 dnia: 08 Styczeń, 2019, 12:55 »
Słuchaj Mojżeszu umiłowany  :P dobrze , że nie powiedziałam Nadzorca zboru  ;D bo to było dopiero było
faux-pas :D :D :D

Ja niezwykły w pisaniu poezji, więc tylko krótko napiszę: też Cię kocham - masz jajka Dorka!


Offline Bożydar

Odp: moja historia
« Odpowiedź #206 dnia: 08 Styczeń, 2019, 21:37 »
Właśnie przesłuchałem :) Scyzoryk się w kieszeni otwiera...
Brawo Dorkas! Znowu dałaś do wiwatu tym pastuchom... ;D


Offline uncja

Odp: moja historia
« Odpowiedź #207 dnia: 08 Styczeń, 2019, 23:56 »
Posłuchałam se nagrania,
Przykre to i gorzkie oglądać tak struchlałego człowieka.
Starszy zboru który ma być wzorem mądrości i wsparciem nie chce złożyć podpisu pod dokumentem.
O co chodzi, czego się boi ten człowiek, przed czym ucieka, czego unika?

Przedstawiciele Biura Oddziału żądają przysyłania kserokopii dowodu osobistego od osób domagających się : informacji o danych osobowych, ich zaprzestania przetwarzania lub osunięcia. Pytanie dlaczego?
Czy naprawdę dlatego ze mają wątpliwości co do tego kto takie żądanie składa?
Czy tez pod pretekstem takiej obawy starają się jak najbardziej wydłużyć lub opóźnić wykonanie zobowiązań co do danych osobowych nałożone na nich prawem ?
Gdyby chodziło o wątpliwości to rodzi się pytanie dlaczego ich nie mają wtedy , gdy otrzymują od starszych w zborach oświadczenia na potrzeby RODO zebrane od głosicieli? Gdy pół roku temu była akcja zbierania oświadczeń  nie słyszałam o ani jednym przypadku żądania przez BO (lub jakikolwiek inna instytucje) złożenia ksero dokumentu tożsamości Ludzie składają oświadczenia i tym oświadczeniom się wierzy.
Czy naprawdę potrzebna jest kserokopia dowodu?
Pobierani ksero dowodu to częsta praktyka firm ubezpieczeniowych banków a w dobie gdy wiele spraw załatwia się Internetem tych wszystkich firm których  produkty powstają dzięki przetwarzaniu i przekazywaniu danych elektronicznie.
Domaganie sie ksero dowodu jest niezgodne  z prawem a jednocześnie jest to jedyny pomysł na "wylegitymowanie" kogoś z dowodu na odległość
Z drugiej strony w wielu miejscach w których można i należałoby to robić nie zawsze tak jest np w przychodniach, w sądzie.

Reasumując to wszystko Nadarzynie w szczególności wy urzędnicy duchowi w osobach T Wolczko P Bugajskiego i A Lescha jeśli jesteście uczciwi i wysnuwane przez was żądania wynikają naprawdę z wątpliwości pouczcie nadzorców o tym,  że potwierdzić tożsamość to nic złego.
Jeśli zaś jest to z waszej strony jedynie pretekst w celu zniechęcenia do próśb lub wydłużenia procesu realizacji ochrony danych to życzę aby Jehowa stosownie do tego wydłużył wam penisyoczekiwanie na Armagedon.


Offline NNN

Odp: moja historia
« Odpowiedź #208 dnia: 09 Styczeń, 2019, 18:43 »
- Fakt TV z dnia 17-23 maja 2018r. na stronie 15 pisał w art. podpisanym GM pod tytułem: "Jak chronić dowód osobisty" Podtytuł: "Nie pozwalać, by ktoś go kserował. Nie wysyłać nigdzie jego skanu. Nie zostawiać w zastaw".


 Tłustym drukiem: "Po 25 maja ten, kto będzie żądał od nas, by mu wysłać skan dowodu, zostanie ukarany. Wchodzą bowiem w życie nowe przepisy".


 W artykule: "Zdarza się też, że firma ubezpieczeniowa żąda od klienta skanu dowodu. Na dokumencie jest to tak sformułowane, iż klient myśli: to niezbędne, bym dostał odszkodowanie. Tymczasem żądanie, by klient wysłał skan, jest niedopuszczalne. Mało tego, kiedy wejdą w życie  nowe przepisy, będzie grozić za to kara.


Jak wiec Nadarzyn żąda ksero dowodu to może chodzi o ten sam przekręt co go stosują firmy ubezpieczeniowe. Trzeba by ustalić, gdzie i co mówią przepisy, jaka kara grozi i za każdym razem informować o tym Nadarzyn, a jak ten się upiera to zgłosić to tam gdzie trzeba. Jeśli to jest prawda.  A może te "praw(n)iczki" w Nadarzynie znaleźli furtkę? A może jest różnica między skanem a ksero? Jedno wolno, a drugie nie ?
« Ostatnia zmiana: 09 Styczeń, 2019, 18:49 wysłana przez NNN »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 690
  • Polubień: 2690
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: moja historia
« Odpowiedź #209 dnia: 09 Styczeń, 2019, 18:53 »
Gdy przyjmowałem chrzest i wchodziłem do ŚJ nikt ode mnie nie żądał dowodu osobistego i potwierdzenia danych osobowych. Chrzest przyjąłem jako Gandalf Szary bez potwierdzenia swoich danych osobowych. Żądanie potwierdzenia swych danych osobowych przy wychodzeniu z organizacji ŚJ jest nieuczciwe. Myślę, że jest w tym ukryty cel.
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"