Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: małe stadko  (Przeczytany 850 razy)

Offline stellamatutina

małe stadko
« dnia: 26 Marzec, 2019, 12:35 »
witam. Jestem nowy i ciekawi
mnie czy wybór małego stadka
dotyczy tych z uczynków czyli
defacto pogan , czy tych z
ducha.
Czy chrystus będzie obecny na ziemi przed uciskiem czy po
ucisku a także oddzielanie kóz
od owiec dotyczy pogan czy
tych co poznali grzech.
Dzięki


Offline Martin

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Marzec, 2019, 19:42 »
To jakiś wiersz? :P
"Religia to głupie odpowiedzi na głupie pytania."


Offline DeepPinkTool

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Marzec, 2019, 21:05 »
witam. Jestem nowy i ciekawi
mnie czy wybór małego stadka
dotyczy tych z uczynków czyli
defacto pogan , czy tych z
ducha.
Czy chrystus będzie obecny na ziemi przed uciskiem czy po
ucisku a także oddzielanie kóz
od owiec dotyczy pogan czy
tych co poznali grzech.
Dzięki

A co Ty o tym sądzisz? Napisz.  :)
Zadajesz pytania podając po dwie odpowiedzi. Czy to test?  ;) Może odpowiedź nie jest żadną z podanych.
A co biblia mówi na ten temat?


Offline Gremczak

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Marzec, 2019, 21:12 »
A co Ty o tym sądzisz? Napisz.  :)
Zadajesz pytania podając po dwie odpowiedzi. Czy to test?  ;) Może odpowiedź nie jest żadną z podanych.
A co biblia mówi na ten temat?
W mojej biblii nic nie ma na ten temat.


Offline DeepPinkTool

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Marzec, 2019, 21:21 »
W mojej biblii nic nie ma na ten temat.
Twojej biblii nie czytałem, ale dzięki za wskazówkę, że w niej nie znajdziemy odpowiedzi.  ;)


Offline Gremczak

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Marzec, 2019, 21:28 »
Twojej biblii nie czytałem, ale dzięki za wskazówkę, że w niej nie znajdziemy odpowiedzi.  ;)
W biblii żony to nawet nic nie  ma napisane o kozach ,owcach i żadnym ucisku.


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 581
  • Polubień: 5527
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: małe stadko
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Marzec, 2019, 22:16 »
(mtg): znalezione w necie

Obchodzenie Pamiątki (Wieczerzy Pańskiej) świadkowie Jehowy definiują jako ``posiłek upamiętniający śmierć Jezusa Chrystusa`` (P 228). Zdaniem świadków Pamiątka jest przede wszystkim wyrazem ``nowego przymierza (...) [dla] tych, którzy razem z nim [Jezusem] będą dziedzicami Królestwa niebieskiego (J 14, 2-3; Hbr 9, I5; ``dziedzicami`` tego Królestwa będzie tylko grono 144 000 ``namaszczonych`` świadków)`` (tamże). Ponadto, zdaniem świadków, Pamiątka ``przyczyniła się do oczyszczenia z zarzutów imienia Jehowy``, ponieważ ``Jezus udowodnił [swoim przykładem ``wiernego świadka``], że grzech Adama nie wynikał z jakiegoś błędu popełnionego przez Stwórcę przy stwarzaniu i że człowiek jest w stanie zachować w sposób doskonały prawdziwą pobożność nawet pod najsilniejszą presją`` (tamże; zauważmy, że ten pogląd świadków świadomie pomija problem wolnej woli człowieka, która - jeśli nie jest umocniona łaską Bożą- uniemożliwia mu trwały wybór dobra, co wynika np. ze słów Jezusa wg J 15, 5: ``Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie [oczywiście `dobrego'] uczynić`` ).
          Owocem ofiary Jezusa, którą upamiętnia Pamiątka, jest ``wykupienie z ziemi`` 144 000 wiernych Jehowie świadków, których oczekuje niebo, natomiast wszystkim pozostałym Jezus ``wysłużył`` możliwość wiecznego życia na rajskiej ziemi po Armagedonie, jeśli tylko pomyślnie przejdą ``drugą próbę`` w tymże raju (Russell zakładał, że próba ta będzie trwała nie więcej jak sto lat) (P 228-230; por. W 190; tzw. ``druga próba`` sprzeczna jest z nauką Pisma św., zob. Hbr 9, 27 ).
        Świadkowie Jehowy obchodzą swoją Pamiątkę raz do roku 14 Nisan (wg żydowskiego kalendarza!) i używają niekwaszonego chleba oraz wino (Russell dopuszczał użycie niesfermentowanego soku zamiast wina), które nazywają ``symbolami`` lub ``emblematami``. Świadkowie nie wierzą więc słowom Chrystusa, że wzięty przez Niego chleb stał się rzeczywiście Jego ciałem, a wino Jego krwią. Aby podważyć realizm słów Jezusa wypowiedzianych przez Niego podczas Ostatniej Wieczerzy nad chlebem i winem, ``namaszczeni`` tłumacze jehowickiej Biblii postanowili nadać im inne znaczenie. 1 tak w ``ich`` Biblii zamiast słów: ``Bierzcie, to jest Ciało moje``(Mk 14, 22), które Jezus wypowiedział nad chlebem, znajdujemy u nich słowa: ``Bierzcie, to oznacza moje ciało`` (w miejsce słowa ,jest`` samowolnie wstawili słowo ``oznacza``, nadając temu zdaniu sens symboliczny, stąd ich ``symbole``). Dokładnie to samo uczynili w wersecie 24, odnoszącym się do wina, które stało się Krwią Chrystusa.
            ``Upamiętnienie śmierci Pana``, czyli dzisiejszą Pamiątkę, świadkowie (jeszcze jako Badacze) mieli obchodzić już od 1876 r. ``w domu jednego z braci`` w Pittsburghu (H 242). Kilka lat później, gdy liczba zwolenników powiększyła się, zaczęto na ten cel wynajmować salę. Podręcznik historii świadków podaje, że w 1883 r. liczba obecnych na Pamiątce (czasami nazywano ją ``pozaobrazową Paschą``) wzrosła do ok. stu osób (tamże). Prawdopodobnie przez kilka pierwszych lat istnienia sekty, Badacze spożywali symbole Wieczerzy Pańskiej wielokrotnie w ciągu roku. Od 1880 r. trzymają się już jednak zasady, że ma być ona obchodzona tylko raz do roku. Do 1919 r, obchodzili ją w tym samym dniu co Żydzi Paschę, tj. 14 Nisan. Dzisiaj, w oparciu o nów księżyca widoczny w Izraelu (wcześniej według nowiu astronomicznego), Pamiątka świadków przypada w rzeczywistości nie 14 Nisan, jak sądzą, lecz jeden dzień później.
l Ktoś mógłby słusznie w tym miejscu zapytać: dlaczego świadkowie trzymają tak skomplikowanego przecież systemu, aby wyznaczyć ten ``swój`` 14 Nisan, zamiast skorzystać z powszechnie stosowanego na całym świecie kalendarza, tzw. gregoriańskiego? Odpowiedzi na to pytanie udzielili sami świadkowie w jednym ze swych podręczników, gdy napisali, że pragną być w zgodzie z ``Prawem Mojżeszowym``, wskazując przy tym na Żydów, którzy w tym dniu świętują swoją Paschę (P 231). Czyżby świadkowie byli jakąś sektą żydowską? Takiego zdania byli zebrani przed kilkunastu laty w Wiedniu ``przedstawiciele Kościoła katolickiego, prawosławnego i ewangelickiego [którzy] wydali oświadczenie, że świadków Jehowy należy uznać za sektę żydowską, a nie chrześcijańską``.
             Powracając jeszcze do początków obchodzenia Pamiątki przez Badaczy, przeczytamy w ich literaturze, że w latach 18861893 obchodzono ją tylko w Pittsburghu, której zapewne przewodniczył sam Russell. W tym czasie ``Strażnica`` zachęcała wszystkich ``badaczy``, sympatyków i czytelników pisma Russella do przyjazdu do miasta i wzięcie udziału w tym święcie. Jednak w miarę jak rosła liczba ``klas``(``eklezji``), czyli zborów, ``przestało [to ] być praktyczne`` i zaczęto organizować obchodzenie Pamiątki w pobliżu miejsca zamieszkania (H 242).
              Do roku 1935 wszyscy świadkowie Jehowy mieli możność spożywania emblematów. Po tym roku, a ``wyraźnie`` od 1938 r., zaczęła obowiązywać nowa nauka Rutherforda, ,który podzielił świadków na dwie klasy. Do pierwszej zaliczył członków ``małego stadka`` (144 000 wybranych), którzy pójdą do nieba, a do drugiej pozostałych czcicieli Jehowy, członków ``ludu wielkiego`` (``wielkiej rzeszy``), czyli znanych nam ``drugich owiec``. Właśnie ci ostatni, z ,,drugich owiec``, zaczęli, jego zdaniem, pojawiać się na ziemi z początkiem lat trzydziestych XX w. jako nowa klasa, czyli klasa Jonadabów, o której wspomnieliśmy wcześniej. Jonadabom wyznaczono rolę ``towarzyszy`` małego stadka, którzy zaludnią przyszły ziemski raj na ziemi (o ich późniejszym awansie na ``świadków``, pisaliśmy poprzednio). Podczas obchodzenia Pamiątki Jonadabom nadano miano ``obserwatorów``, a więc tych, którzy przyglądali się, jak ``pomazańcy`` z małego stadka spożywają emblematy chleba i wina (por. H 243). Znany nam W.J. Schnell, który przeżył reformę ``klasową`` Rutherforda, w takich oto mocnych słowach odkrywa prawdziwe oblicze ``teokratycznej organizacji`` prezydenta, a zarazem pragnie nimi przestrzec wszystkich niezorientowanych ludzi przed udzielaniem jej poparcia:
``Może kupując ich książki, wydaje się wam, że wspieracie w ten sposób jakąś religijną sprawę. Nie, mylicie się! Świadkowie Jehowy wcale nie rozumieją tego w ten sposób. Według ich teorii jesteście tylko obrzydliwymi, nieobrzezanymi Egipcjanami, których wyzyskiwanie i oszukiwanie jest cnotą! Kupując książkę, stajecie się `ludźmi dobrej woli', kandydatami, w razie powodzenia misji, na Jonadabów tylko. Bowiem według teorii świadków Jehowy teraz już jest za późno na wejście do klas uduchowionych. Wasze przeznaczenie w Królestwie to funkcje Jonadabów - nosicieli drew i wody dla narodu panów`` (WS 101-102).
           Kierownictwo świadków Jehowy bardzo dba o to, aby oddzielić od siebie obie klasy, tzn. ``namaszczonych duchem`` świadków od ziemskiej klasy ``drugich owiec``. Wszystkie publikacje Towarzystwa Strażnica są pisane tylko pod kątem tej drugiej klasy, przyszłych mieszkańców raju na ziemi. Ciągle przypomina się im, że mają być lojalnymi poddanymi klasy niebiańskiej, której przedstawicielem tu na ziemi jest tzw. ``ostatek``, do którego należy przede wszystkim CK w Brooklynie. To CK dba o to, aby przypadkiem nie wzrastała, ale stale zmniejszała się liczba świadków, którzy pragnęliby przynależeć do ``małego stadka`` wybranych (144 000). Zamiast więc pozostawić każdemu świadkowi wolność odczytania w sobie, czy nie czuje się przypadkiem powołanym do życia w niebie, ``Strażnica`` ciągle przestrzega ich przed zmianą swego powołania i pokusą sięgnięcia po emblematy, zastrzeżone jak wiadomo dla ``namaszczonych``. A z drugiej strony, ``Strażnica`` mile widzi przypadki, gdy któryś ze świadków porzuca nagle swoje niebiańskie powołanie i wybiera przeznaczenie ``drugich owiec``. Taki przypadek miał miejsce np. w Japonii, gdzie świadkowie przekonali pewną kobietę, początkowo pragnącą udać się do nieba, że ziemski raj na ziemi wcale nie mniej jest godny pożądania! ``Strażnica`` z 1986 r. (wg wyd. włoskiego) zamieściła nawet zdjęcie uśmiechniętej Japonki i opublikowała jej świadectwo pt. ``Dlaczego zrezygnowałam z zamiaru pójścia do nieba``z9.
            Zapytajmy się, jaki cel przyświeca kierownictwu świadków, aby maksymalnie zredukować liczbę żyjących jeszcze na ziemi członków ``małego stadka``? Otóż wydaje się, że cel ten jest następujący: zbyt wysoki stan świadków deklarujących swą przynależność do 144 000, oddala myśl o bliskim Armagedonie. CK zależy więc, aby świadkowie żyli w ciągłej gorączce bliskiego ``końca``. Mato obecnie tym większe znaczenie, że - jak wcześniej zaznaczyliśmy - przywódcy świadków musieli odstąpić od nauki o ``tym pokoleniu``, które ``świadome`` wydarzeń roku 1914 miało doczekać Armagedonu. Aby przekonać świadków, że przedstawicieli ``małego stadka`` jest coraz mniej, CK stosuje różne chwyty. Jeden z takich ``chwytów`` zastosowano w ``Strażnicy`` z 1 stycznia 1997 r., gdzie napisali: ``Coraz lepsze zrozumienie proroctw biblijnych oraz zamęt panujący w tym ginącym świecie aż nadto wyraźnie wskazują, że kres systemu podległego Szatanowi jest bardzo, bardzo bliski! Na Pamiątce w roku 1996 było 12 921 933 obecnych, z czego zaledwie 8 757 (0,068 procent) spożyło symbole, uzewnętrzniając swą nadzieję niebiańską. Już wkrótce nastąpi całkowite odrodzenie prawdziwego wielbienia...`` (s. 11). A więc ``namaszczeni`` świadkowie stanowią obecnie ``zaledwie`` 0,068 procent. To naprawdę bardzo mało! Ale już choć trochę myślący człowiek zapyta się, co ma wspólnego jedno z drugim? Nic, albo prawie nic! Może miałoby to jakiś sens, gdyby np. świadkowie tych swoich wybrańców odnosili do liczby 144 000 i uwzględnili wszystkich pozostałych, którzy deklarowali swoje niebiańskie powołanie np. choćby tylko od 1931 r., kiedy to Rutherford przekonał Badaczy, że mają być ``Świadkami Jehowy``. Jesteśmy pewni, że archiwa świadków w Brooklynie są w tym względzie kompletne, ale nigdy zapewne nie dowiemy się dokładnie, ilu już świadków deklarowało swoją przynależność do ``małego stadka`` 144 000, aby czasem nie okazało się, że tych ``stadek`` musiałoby być więcej niż jedno!
             A ilu świadków Jehowy w Polsce poczuwa się do godności ``namaszczonych`` i spożywa emblematy? Spoglądając nieco w przeszłość, sprawa ta wyglądała następująco, żeby oprzeć się tylko na ironicznym nieco świadectwie Ryszarda Solaka:
``Piszę o tym, gdyż ja przez wiele lat obecności w tej organizacji nigdy nie byłem świadkiem, by ktoś spożywał Wieczerzę. Podobno w naszym kraju nie ma ludzi wybranych. Wszystko już opanowali Amerykanie, a dla nas zabrakło miejsca w `małym stadku'. Pewnie to nasza wina, że zapóźniliśmy się w rozwoju...`` (RS 44).
      A jednak i w Polsce pojawili się w ostatnich latach ``namaszczeni`` świadkowie, którzy pragną współkrólować z Chrystusem  w niebie! Wewnętrzny biuletyn ``Nasza Służba Królestwa`` z roku 1991 doniósł, że w Polsce jest takich osób 49. Przeglądając statystyki sporządzane przez świadków z ostatnich lat, można
 zauważyć w niektórych okresach wzrost liczby ``namaszczonych``, którzy decydują się na pójście do nieba. Na przykład w  jednym tylko roku 1997 przybyło 100 chętnych świadków, pragnących dołączyć do ``małego stadka``, co chyba musiało bardzo zaniepokoić CK w Brooklynie! Widocznie kolorowe obrazki z  ``życia w ziemskim raju``, zaczynają dla wielu świadków tracić siłę przyciągającą i oczekują oni od przyszłego życia coś więcej, niż tylko podziwianie znanego im już piękna natury i korzystania z różnych zmysłowych rozkoszy. A może ci świadkowie zaczynają powoli uświadamiać sobie, że ``Strażnica`` i inne kolorowe publikacje Towarzystwa Strażnica, stosują wobec nich podobną metodę do tej, którą posłużył się szatan wobec Pana Jezusa  na pustyni, gdy kusząc Go, ukazał Mu przepych królestw tego  świata (Mt 4, 8-10), aby tylko zarzucił On myśl zgromadzenia  wszystkich ludzi w ``domu Ojca`` w niebie (J 14, 2-3; por. Flp 3,  20-21; Mk 12, 25), a spróbował uszczęśliwić ich tu na ziemi?
          Skoro, jak powiedzieliśmy, ``namaszczonych`` świadków jest w sumie tak niewielu, a zbory obowiązkowo organizują u siebie Pamiątkę, to co się dzieje z emblematami wina i chleba po jej zakończeniu? l tu spotykamy się z dziwnym brakiem konsekwencji u świadków. Jeśli więc te emblematy są tak ``święte``, że mogą je spożywać tylko ``namaszczeni``, to ze zdziwieniem dowiadujemy się, że te nie spożyte, mogą być dowolnie wykorzystane ,jak inne artykuły spożywcze (1 Sm 21, 5)``! (``Strażnica`` 3/XCVII [1976], s. 23). Zaskakuje nas doprawdy to odwołanie się świadków do tekstu z 1 Sm 21, 5, w którym jest przecież mowa o ``świętym chlebie``, tzw. pokładnym, który mogli spożywać tylko kapłani (por. Wj 25, 30; Kpł 24, 5-9), a z których skorzystali Dawid i jego towarzysze, gdy znaleźli się w potrzebie. Widocznie dla świadków nic nie ma być już świętego, nawet to, co sama Biblia nazywa świętym!
       I na koniec przypomnijmy, że sprawowanie Eucharystii przez pierwszych chrześcijan Pismo św. określa zwykle jako ``łamanie chleba``, której to ceremonii towarzyszyła modlitwa (Dz 2, 42). Ale świadkowie to ``łamanie chleba`` przetłumaczyli w swojej Biblii na ``spożywanie posiłku``, aby zatrzeć modlitewny i sakramentalny charakter tych spotkań (por. Dz 2, 42.46; 20, 7 w tłum. Biblii NW). Bardzo słuszna jest w związku z tym uwaga Włodzimierza Bednarskiego: ``Świadkowie Jehowy, aby zatuszować religijne znaczenie `łamania chleba', nie praktykują u siebie też spotkań na `modlitwach' (Dz 2, 42). Wprowadzili w zamian tzw. `zebrania', na których tylko nadzorca na początku i końcu odmawia jedną modlitwę, a reszta słucha. Nie ma w związku z tym w zborach modlitw za chorych, cierpiących i potrzebujących wsparcia modlitewnego``
 
 


Offline DeepPinkTool

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Marzec, 2019, 18:13 »
 :) Nadaszyniaku, przyznam, że nie łatwo przebrnąć przez Twój wpis i wyłowić z niego odpowiedzi na pytania
Może lepiej gdybyś linka podał do tych wklejonych opracowań a od siebie dodał jakiś komentarz, sugestię czy wyjaśnienie.  :)
Czy zgadzasz się ze wszystkim tym co tu wkopiowałeś?


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 581
  • Polubień: 5527
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: małe stadko
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Marzec, 2019, 18:38 »
:) Nadaszyniaku, przyznam, że nie łatwo przebrnąć przez Twój wpis i wyłowić z niego odpowiedzi na pytania
Może lepiej gdybyś linka podał do tych wklejonych opracowań a od siebie dodał jakiś komentarz, sugestię czy wyjaśnienie.  :)
Czy zgadzasz się ze wszystkim tym co tu wkopiowałeś?
Witaj-DeepPinkTool
to oryginalny tekst- na obecny czas linku nie posiadam


Offline Reskator

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Marzec, 2019, 18:59 »
Witaj-DeepPinkTool
to oryginalny tekst- na obecny czas linku nie posiadam
Jak zobaczyłem w tym oryginalnym tekście nazwisko Rutherforda-to napewno tam jest wszystko prawdą. ;)
Patrz"Miliony obecnie żyjących nigdy nie umrą" "dzieło" z 1920 roku
« Ostatnia zmiana: 27 Marzec, 2019, 19:11 wysłana przez Reskator »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 581
  • Polubień: 5527
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: małe stadko
« Odpowiedź #10 dnia: 27 Marzec, 2019, 19:12 »
:) Nadaszyniaku, przyznam, że nie łatwo przebrnąć przez Twój wpis i wyłowić z niego odpowiedzi na pytania
Może lepiej gdybyś linka podał do tych wklejonych opracowań a od siebie dodał jakiś komentarz, sugestię czy wyjaśnienie.  :)
Czy zgadzasz się ze wszystkim tym co tu wkopiowałeś?


Witaj-DeepPinkTool
to oryginalny tekst- na obecny czas linku nie posiadam

(mtg): powyższy tekst z źródła:
tytuł:''Świadkowie Jehowy od wewnątrz''
-Wstęp
-Wykaz skrótów
-W głównej siedzibie świadków
-Zbory
-Zebrania
- Studium nauk towarzystwa Strażnica
-Głosiciele "Nowej ewangelii"
-Modlitwa
-Obchodzenie pamiątki
-Chrzest
-Wykluczenie z organizacji
-Świadkowie Jehowy wobec wykluczonych
-Moralność
-Śłużba głosicielska
-Życie małżeńskie i rodzinne
-Świadkowie Jehowy jako obywatele
-Zdrowie psychiczne
-Jak rozmawiać ze świadkami Jehowy
-Organizacja świadków Jehowy w ocenie byłych jej członków
-Wypowiedzi autorów książki i artykułów o świadkach Jehowy
-Bibliografia



Redaktor
O.  Sebastian Ruszczycki OCD
Redakcja techniczna i skład komputerowy
O. Elizeusz Bagiński OCD
IMPRIMI POTEST
O. dr Wiesław Kiwior OCD
Prowincjał Prowincji Krakowskiej Karmelitów Bosych
  Kraków, dnia 8 marca 1999 r.
Nr 135/99
IMPRIMATUR
Jan Szkodoń, wik. gen.
Kraków, dnia 17 marca 1999 r. L. 382/99
Wydawnictwo Karmelitów Bosych
31-222 Kraków, ul. Z. Glogera 5
tel.: (012) 415-22-45, 415-46-19
fax: (012) 415-29-88
ISBN 83-87527-44-0
« Ostatnia zmiana: 27 Marzec, 2019, 19:18 wysłana przez Nadaszyniak »


Offline DeepPinkTool

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #11 dnia: 27 Marzec, 2019, 21:30 »
Nadaszyniaku dziękuję za info.  :)


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 581
  • Polubień: 5527
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: małe stadko
« Odpowiedź #12 dnia: 27 Marzec, 2019, 21:43 »
Witaj-DeepPinkTool: służę pomocą, polecam się na przyszłość  :) :)


Offline Bastek

  • Zainteresowany
  • Wiadomości: 6
  • Polubień: 44
  • Jeśli nie uważasz jak robisz, to rób jak uważasz.
Odp: małe stadko
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Marzec, 2019, 16:41 »
Pamiętam, jak zaczynałem ze ŚJ studium Biblii w 1991 r, to liczba spożywających chleb i wino na Pamiątce wynosiła niecałe 9 000 i jak mnie wtedy zapewniano, liczba tą będzie spadać i jak będzie ich już bardzo malutko, to zostaną żywcem wzięci do nieba, jak Jezus, i wtedy nastąpi Armagedon.
Tym czasem rocznik ŚJ za rok 2017 podaje, że liczba spożywających w roku 2016, to ponad 18 000!
Rocznik JW.ORG 2017
Czyli do Armageddonu droga jakby się wydłużyła... ;-)


Offline HARNAŚ

Odp: małe stadko
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Marzec, 2019, 17:12 »
Nieoficjalnie obwodowi tłumaczyli  nam na spotkaniach starszych , że braci Chrystusa tak na prawdę  wciąż zgodnie z nauką ubywa , ci spozywający to nie rozumiejący tematu .