Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami  (Przeczytany 581 razy)

Offline Roszada

2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« dnia: 12 Październik, 2019, 11:33 »
Towarzystwo Strażnica coraz częściej ma kłopoty sądowe za wykluczanie. Dlatego przygotowało w roku 2010 i powtórzyło w roku 2019 następujące wytyczne dla starszych zboru:

   „JEŚLI OBWINIONY GROZI WSZCZĘCIEM KROKÓW PRAWNYCH
18. Gdy obwiniony grozi wszczęciem kroków prawnych przeciwko starszym, komitet zawiesi postępowanie i bezzwłocznie zadzwoni do Działu Prawnego.
19. Jeśli ze starszymi skontaktuje się jakiś dziennikarz lub prawnik reprezentujący winowajcę, nie powinni udzielać żadnych informacji o sprawie ani potwierdzać, że powołano komitet sądowniczy. Powinni podać następujące wyjaśnienie: »Duchowa i fizyczna pomyślność Świadków Jehowy jest dla starszych sprawą najwyższej wagi, toteż chętnie udzielają oni pomocy duchowej członkom zboru. Starsi świadczą taką duchową pomoc z zachowaniem poufności. Dzięki temu osoby, które szukają pomocy starszych, nie muszą się martwić, że to, co powiedzą starszym, zostanie później komukolwiek wyjawione. Dlatego nie udzielamy informacji o tym, czy starsi spotykają się lub w przeszłości spotkali się z którymś członkiem zboru w celu udzielenia mu pomocy«. W razie potrzeby starsi mogą poprosić rozmówcę o nazwisko i numer telefonu oraz poinformować go, że skontaktuje się z nim ich prawnik. Potem powinni jak najszybciej zadzwonić do Działu Prawnego.
20. Gdyby władze poprosiły starszych o poufne dokumenty zboru lub o zeznania na temat poufnych spraw zborowych, nadzorcy powinni bezzwłocznie zadzwonić do Działu Prawnego” (‘Paście trzodę Bożą’ (1 Piotra 5:2) 2019 rozdz. 15:18-20).

Na złodzieju czapka gore. ;)


Offline Nikt

  • Nieochrzczony głosiciel
  • Wiadomości: 83
  • Polubień: 176
  • Cocojambo i do przodu
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Październik, 2019, 12:11 »
Poufność w rozmowach ze starszymi to jest temat rzeka i był już na tym forum poruszany.
Roszada jak dobrze że znowu jestes. Dobrze na to wszystko spojrzeć raz jeszcze z trochę innej perspektywy. Dziękuję.
Pozytywne myślenie na siłę może prowadzić do  specjalisty :(


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 5 657
  • Polubień: 13071
  • Wiara, to nie łatwowierność.
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Październik, 2019, 18:06 »
   Jeśli komitet sądowniczy, to jest tylko pomoc, to czemu tak drżą przed udzieleniem informacji w tej kwestii?
   Powinni być dumni z tego i chwalić się władzom, że taka a taka pomoc została udzielona.
   A tu nie, a tu wszystko wywrócone do góry nogami.
   Oparte aż o telefon do Działu Prawnego w Biurze Oddziału.
   Co mają do ukrycia?
   Że pomagają i że to takie najważniejsze dla nich, że aż sądowniczo poufne musi być?
   To już gołym okiem patrząc widać, że tam jest jakieś drugie, sekciarskie dno.
Zachęcam do czytania, warto ... https://jedrusiowy.wordpress.com
Tego bloga również skarbnica wiedzy ... https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Roszada

Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Październik, 2019, 20:15 »
Poufność w rozmowach ze starszymi to jest temat rzeka i był już na tym forum poruszany.
Roszada jak dobrze że znowu jestes. Dobrze na to wszystko spojrzeć raz jeszcze z trochę innej perspektywy. Dziękuję.
Pewnie tu poruszano:
https://sjwp.pl/informacje-prosto-z-kanalu/podrecznik-dla-starszych-2019r/msg178163/#msg178163


Offline Moyses

Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Październik, 2019, 20:54 »
   Jeśli komitet sądowniczy, to jest tylko pomoc, to czemu tak drżą przed udzieleniem informacji w tej kwestii?
   Powinni być dumni z tego i chwalić się władzom, że taka a taka pomoc została udzielona.
   A tu nie, a tu wszystko wywrócone do góry nogami.
   Oparte aż o telefon do Działu Prawnego w Biurze Oddziału.
   Co mają do ukrycia?
   Że pomagają i że to takie najważniejsze dla nich, że aż sądowniczo poufne musi być?
   To już gołym okiem patrząc widać, że tam jest jakieś drugie, sekciarskie dno.

Pochwalili się. Nie drżą. I to dawno temu. W szufladzie mam papiery, jak to ŚJ udzielają pomocy duchowej. W PL. Do władz państwowych. Nie mogę wywalić, chociaż byś chciała zdobyć te papierki. Dlatego wesołego niebieskiego pisania. I coś więcej poza sekciarskim dnem. Bo nawet ubranym okiem dna nie dostrzeżesz.


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 731
  • Polubień: 2746
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Październik, 2019, 21:01 »
Pochwalili się. Nie drżą. I to dawno temu. W szufladzie mam papiery, jak to ŚJ udzielają pomocy duchowej. W PL. Do władz państwowych. Nie mogę wywalić, chociaż byś chciała zdobyć te papierki. Dlatego wesołego niebieskiego pisania. I coś więcej poza sekciarskim dnem. Bo nawet ubranym okiem dna nie dostrzeżesz.
[/b][/size]
Szkoda Moyses masz wiedzę nie dostępną dla innych, ale nie chcesz jej udostępnić. Aby prawda wyszła na jaw.
Dziś spotkałem moich braci?, na grupowym byli. Były starszy odciągnął mnie na bok i zaczął niby zachęcać do zebrań. Jak ja chciałem mu udzielić informacji na temat organizacji, aby i on dowiedział się tego co ja wiem.
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Moyses

Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Październik, 2019, 00:05 »

Szkoda Moyses masz wiedzę nie dostępną dla innych, ale nie chcesz jej udostępnić. Aby prawda wyszła na jaw.
Dziś spotkałem moich braci?, na grupowym byli. Były starszy odciągnął mnie na bok i zaczął niby zachęcać do zebrań. Jak ja chciałem mu udzielić informacji na temat organizacji, aby i on dowiedział się tego co ja wiem.

Szkoda to jest jak teściowa do studni wpadnie. Jeszcze większa jak ja wyjmą. Wiadomo - wodę zatruła. Masz po  pewnym polskim filmie  takę frazę: 'co wy tam palicie?'.
Też żałuję, że pewne dokumenty poszły z dymem. Ale przynajmniej żyjemy.

A to, że jakiś jełop od świadków opuszcza moją przestrzeń bezpieczeństwa, i idzie na inny chodnik, to już jest oddzielnym tematem.

Co chcesz wiedzieć o tej organizacji? Co takiego tajemnego? To wszystko jest w tzw strażnicach. Nie ma niczego tajemnego. Ale jak chcesz wiedzieć ile razy siostra Beata zdradzała swojego męża, to już wiesz. Podpowiem. Dotychczas: 2 razy. I nie została wykluczona.
« Ostatnia zmiana: 13 Październik, 2019, 00:08 wysłana przez Moyses »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 731
  • Polubień: 2746
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Październik, 2019, 08:35 »
Szkoda to jest jak teściowa do studni wpadnie. Jeszcze większa jak ja wyjmą. Wiadomo - wodę zatruła. Masz po  pewnym polskim filmie  takę frazę: 'co wy tam palicie?'.
Też żałuję, że pewne dokumenty poszły z dymem. Ale przynajmniej żyjemy.

A to, że jakiś jełop od świadków opuszcza moją przestrzeń bezpieczeństwa, i idzie na inny chodnik, to już jest oddzielnym tematem.

Co chcesz wiedzieć o tej organizacji? Co takiego tajemnego? To wszystko jest w tzw strażnicach. Nie ma niczego tajemnego. Ale jak chcesz wiedzieć ile razy siostra Beata zdradzała swojego męża, to już wiesz. Podpowiem. Dotychczas: 2 razy. I nie została wykluczona.
[/b][/size]
To o czym napisałeś nie jest żadną tajemnicą. Siostra Basia leżała trzy razy pod chłopem bez obrączki na palcu, a ojciec straszy nie wykluczył jej ze zboru, bo akurat był w jej komitecie. Takie rzeczy były są i będą, sam widziałem takie przypadki na swe ślepe oczy.
Dla mnie szokiem i miarą hipokryzji była historia braci założycieli organizacji w Polsce. Myślałem, że obecni byli starsi na forum mają jakieś tajne dokumenty świadczące o skalaniu się przeczystej. To byłaby tajemnica, tajemnicy. Ale może źle Was zrozumiałem, ale tak wypowiadaliście się na którymś z wątków, że znacie coś o czym inni nie mają pojęcia.
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Moyses

Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Październik, 2019, 18:06 »

To o czym napisałeś nie jest żadną tajemnicą. Siostra Basia leżała trzy razy pod chłopem bez obrączki na palcu, a ojciec straszy nie wykluczył jej ze zboru, bo akurat był w jej komitecie. Takie rzeczy były są i będą, sam widziałem takie przypadki na swe ślepe oczy.
Dla mnie szokiem i miarą hipokryzji była historia braci założycieli organizacji w Polsce. Myślałem, że obecni byli starsi na forum mają jakieś tajne dokumenty świadczące o skalaniu się przeczystej. To byłaby tajemnica, tajemnicy. Ale może źle Was zrozumiałem, ale tak wypowiadaliście się na którymś z wątków, że znacie coś o czym inni nie mają pojęcia.

Jesteś klientem nieawanturującym się. Może dlatego, że nosisz krawat. Dodatkowo skorzystam z uprzejmości założyciela wątku.
Więc trochę zaśmiecę.

Jakie chcesz mieć dokumenty? Te kto pod kim i na kim leżał to obyczajowość. Już to kala nieskalaną. Jakie chcesz mieć tajne? Jak dostaniesz, to nie będą tajne.
Jak gość wkleja list do jakiś starszaków o (na przykład) nieaktualnej literaturze, albo o głoszeniu grupowym,  lub coś podobnego. To kto się zlatuje? Ci co napiszą: 'sekciarze, korporaciaże, hedrauliki, szuje niemyte, życie ustawiają w każdym calu, psychomanipulatorzy'.
Nie zadadzą sobie nawet 1 minuty na zastanowienie się skąd te listy są. Tłumaczyć im 10 razy, to aż za dużo. Ludzie sami proszą o te wskazówki. Piszą. Dzwonią. Jeden po kursie usługiwania, chowany u ŚJ od kołyski nie wiedział co to jest głoszenie grupowe. I dzięki niemu naprodukowali tych listów. Mniej więcej jak biblijni żydzi mówiący: 'daj nam króla'. Ja wtedy wyszedłem, bo miałem dosyć. Manipulacja jest zupełnie w innym miejscu.
Czytałem, że jest tajny podręcznik dla starszych. Taki tajny, że ogólnie dostępny. Dodatkowo są tam odnośniki do Biblii i Strażnic. To sobie każdy sprawdzić może. Nie ma tam nic tajnego.
Więc co tajnego trzeba odtajnić? Gdzie mieszka Beatka?
Wiesz jak wygląda komitet sądowniczy składający się z 3 facetów. Ona nie była oskarżona. Sama się przyznała do cudzołóstwa. Na komitecie jest jej mąż, głowa rodziny. Nie było wykluczenia. Jakoś sobie poukładali. Papiery wsadziłem w ogień, aby nikt im nie robił problemów. Bo ja byłem ten od utylizacji. Dziś wywalam to w przestrzeń Internetową. Ale nie mam dokumentów - spłonęły. Jednej osobie to opowiadałem. Bez przekonania uwierzyła. Nie tak dawno doniosła mi o tym, że proceder ma dalej miejsce ale z kimś innym. Jeśli bym pojechał do miasta tej dziewczyny, to ona nie powie mi cześć, dzień dobry. Ucieknie. Innym ŚJ wytłumaczy, że Moyses nie kocha Jehowy, a ona kocha, więc wiadomo.
A ja jej chciałem d... uratować. Po co? Taki skandal obyczajowy.
Tajne dokumenty, to podczas powodzi wypływały. Mam na myśli dokumenty dotyczące ŚJ.

Nie wiem kogo masz na myśli pisząc o założycielach ŚJ w PL.

*Sorry za zaśmiecanie wątku, ale człowiek trochę musi z siebie wyrzucić. ;)



Offline Roszada

Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Październik, 2019, 18:44 »
Trzeba tu dodać, że książka Zważajcie... z roku 1991 nie zawierała takiej informacji, jak książka Paście... z 2010 i 2019:

"Gdy obwiniony grozi wszczęciem kroków prawnych przeciwko starszym, komitet zawiesi postępowanie i bezzwłocznie zadzwoni do Działu Prawnego".

Widocznie w latach 1991-2010 nasiliły się sprawy sądowe przeciw starszym i w jakimś liście w tych latach wprowadzono ten krok.
Swoją drogą dobra i ostra metoda. ;)
« Ostatnia zmiana: 13 Październik, 2019, 19:00 wysłana przez Roszada »


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 731
  • Polubień: 2746
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Październik, 2019, 20:15 »
Jesteś klientem nieawanturującym się. Może dlatego, że nosisz krawat. Dodatkowo skorzystam z uprzejmości założyciela wątku.
Więc trochę zaśmiecę.

Jakie chcesz mieć dokumenty? Te kto pod kim i na kim leżał to obyczajowość. Już to kala nieskalaną. Jakie chcesz mieć tajne? Jak dostaniesz, to nie będą tajne.
Jak gość wkleja list do jakiś starszaków o (na przykład) nieaktualnej literaturze, albo o głoszeniu grupowym,  lub coś podobnego. To kto się zlatuje? Ci co napiszą: 'sekciarze, korporaciaże, hedrauliki, szuje niemyte, życie ustawiają w każdym calu, psychomanipulatorzy'.
Nie zadadzą sobie nawet 1 minuty na zastanowienie się skąd te listy są. Tłumaczyć im 10 razy, to aż za dużo. Ludzie sami proszą o te wskazówki. Piszą. Dzwonią. Jeden po kursie usługiwania, chowany u ŚJ od kołyski nie wiedział co to jest głoszenie grupowe. I dzięki niemu naprodukowali tych listów. Mniej więcej jak biblijni żydzi mówiący: 'daj nam króla'. Ja wtedy wyszedłem, bo miałem dosyć. Manipulacja jest zupełnie w innym miejscu.
Czytałem, że jest tajny podręcznik dla starszych. Taki tajny, że ogólnie dostępny. Dodatkowo są tam odnośniki do Biblii i Strażnic. To sobie każdy sprawdzić może. Nie ma tam nic tajnego.
Więc co tajnego trzeba odtajnić? Gdzie mieszka Beatka?
Wiesz jak wygląda komitet sądowniczy składający się z 3 facetów. Ona nie była oskarżona. Sama się przyznała do cudzołóstwa. Na komitecie jest jej mąż, głowa rodziny. Nie było wykluczenia. Jakoś sobie poukładali. Papiery wsadziłem w ogień, aby nikt im nie robił problemów. Bo ja byłem ten od utylizacji. Dziś wywalam to w przestrzeń Internetową. Ale nie mam dokumentów - spłonęły. Jednej osobie to opowiadałem. Bez przekonania uwierzyła. Nie tak dawno doniosła mi o tym, że proceder ma dalej miejsce ale z kimś innym. Jeśli bym pojechał do miasta tej dziewczyny, to ona nie powie mi cześć, dzień dobry. Ucieknie. Innym ŚJ wytłumaczy, że Moyses nie kocha Jehowy, a ona kocha, więc wiadomo.
A ja jej chciałem d... uratować. Po co? Taki skandal obyczajowy.
Tajne dokumenty, to podczas powodzi wypływały. Mam na myśli dokumenty dotyczące ŚJ.

Nie wiem kogo masz na myśli pisząc o założycielach ŚJ w PL.

*Sorry za zaśmiecanie wątku, ale człowiek trochę musi z siebie wyrzucić. ;)
[/b][/size]
Dziękuje, że odpowiedziałeś mi na mój post. Spieszę z wyjaśnieniem.
Po pierwsze nie jestem krawaciarzem. Od 1,5 roku go nie noszę. Jedyną funkcję jaką miałem to sługa pomocniczy i dalej nie sięgam. Odniosłem się do rzeczonej tajemnicy, bo tak zrozumiałem w poście pisanym jakiś rok temu. Byłem wówczas pod wrażeniem opisu powstawania,a właściwie przetrwania organizacji w Polsce przez brata Lebiode. Jestem mu bardzo wdzięczny za ujawnienie i złożenie tych dokumentów z IPN w jego wątku. Czytając rzeczony post pomyślałem, że starsi mają dodatkową wiedzę na temat organizacji i będzie to gwóźdź do trumny organizacji, coś na miarę ONZ, pedofilii, współpracy z SB itp. Obyczajowe sprawy mnie nie interesują, to prywatna sprawa każdego z osobna. Nie jestem i nie czuję się sędzią nikogo. To wspaniałe uczucie nie mieć nic do nikogo!!!
 Sorry za zaśmiecanie wątku!!
« Ostatnia zmiana: 13 Październik, 2019, 20:32 wysłana przez Gandalf Szary »
,,Jesteś tak daleko ode mnie, czasami jednak blisko tak"


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 521
  • Polubień: 10809
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: 2010 - Strach Ciała Kierowniczego przed sądami
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Październik, 2019, 21:17 »
Proszę trzymać się tematu wątku.
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi