Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności  (Przeczytany 478 razy)

Offline Roszada

CK posiada specyficzną umiejętność co do kwestii neutralności.
Jeśli wychodzi jakieś zarządzenie władzy, które obejmuje wszystkich, nie tylko ŚJ, to ono udaje że akceptuje prawo. Chwała mu za tę akceptację.

Ale równocześnie szuka ono furtek dla swych głosicieli, jak oni mogą je ominąć.
Chodzi o to, by karę czy delegalizację nie płaciło Towarzystwo, ale tylko jednostki.

To widać teraz też przy okazji koronowirusa.
Niby jako organizacja odwołują publicznie wiele swoich działań, a równocześnie na zbory spychają organizowanie działania i ewentualne sankcje.

Tak też było i jest z wojskiem. My jako organizacja popieramy istnienie wojska, by strzegło porządku, ale jednostki wg "wyszkolonego na Biblii sumienia same podejmują decyzję co do służby". Jak pójdą do więzienia to ich sprawa. Ale nas, jako organizacji, nie ruszą, że podżegamy do odrzucania służby. :-\


Offline DeepPinkTool

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Marzec, 2020, 18:50 »
To o czym powyżej napisał Roszada potwierdza się choćby dziś. Grona starszych dostają list gdzie informuje się ich, że zebrania ze względu na epidemię koronawirusa zostają odwołane. Jednocześnie w tym samym liście znajdują się wytyczne, że mimo odwołania zebrań należy je organizować w mniejszych grupach np w mieszkaniach prywatnych w grupach służby. Rzeczywistość okazuje się jeszcze bardziej absurdalna niż listowa logika. Dziś dowiedziałem się że w moim mieście jutro zebranie normalnie na sali. Jakie wnioski można wyciągnąć? Skoro w liście do grona starszych piszą, że zebrania odwołane należy organizować w małych grupach to prowokują u starszych wątpliwości i niepewność, czy odwołane czy jednak organizować. Starsi dzwonią do Obwodowych. Obwodowi kierują uwagę na werset, że należy się zgromadzić im lepiej widać zbliżanie się końca a koronawirus to ewidentny znak końca. Więc? Można napisać list o odwołaniu i mieć pewność że zebrania będą organizowane? Można?  ??? Można  >:D


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Marzec, 2020, 19:00 »
To postępowanie CK jest widoczne w każdym innym działaniu, nie tylko co do neutralności.

Nikomu nie zabraniamy transfuzji krwi, by nas nie zdelegalizowali za to, że presję na ludzi wywieramy, a jednocześnie jednostka sama ma zadecydować czy chce umrzeć ewentualnie czy złamać prawo Jehowy i umrzeć w Armagedonie. Innego wyjścia nie ma. :-\


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 944
  • Polubień: 3116
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Marzec, 2020, 19:22 »
Och to ślizganie dotyczy każdej sfery życia ŚJ. Wywierają naciski na człowieka, aby podjął osobistą decyzję zgodną z wytycznymi organizacji, a następnie jak się w życiu posypie to zawsze można powiedzieć, że to była twoja decyzja. My tylko Cię zachęcaliśmy, a do niczego nie zmuszaliśmy. I tak to działa.
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2020, 19:27 wysłana przez Gandalf Szary »
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Marzec, 2020, 19:41 »
Tak Gandalfie, ale nie przy każdej kwestii grozi organizacji np. jakaś kara pieniężna, delegalizacja czy odsunięcie od kasy od państwa.

CK tak to ustawia, że ono nie może ponosić konsekwencji, a mogą je ponosić jednostki.
Widać jak ich dotknęło w Rosji, że stracili majątek, to zaraz ogłosili królem północy Putina, a wcześniej od 1993 roku nie wiedzieli kto nim jest:

„Kto więc jest obecnie królem północy? Czy w jego roli występuje któryś z krajów wchodzących wcześniej w skład Związku Radzieckiego? A może całkowicie zmieni on swą tożsamość, jak to już bywało wcześniej? Tego jeszcze nie wiemy” (Strażnica Nr 21, 1993 s. 21).

Jasne stało się po delegalizacji. :)
Choć kasy to im nie dało, ale nastawili swoich ludzi przeciw władzy i teraz jednostki idą do łagrów. :(


Offline Gandalf Szary

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 1 944
  • Polubień: 3116
  • Najbardziej boję się fanatyków.
Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Marzec, 2020, 19:48 »
Niestety, to są dramaty zwykłych ludzi, a organizacja zawsze wychodzi bez szwanku. Najfajniejsze jest to, że wystarczy ogłosić zakończenie systemu rzeczy, wykrzyczeć: armagedon, wielki ucisk i ludzie z radością poniosą wszelkie ofiary.
„Nikt nie jest tak bardzo zniewolony jak ktoś, kto czuje się wolnym, podczas gdy w rzeczywistości nim nie jest”.

Johann Wolfgang Gothe,


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Marzec, 2020, 19:54 »
Póki nie było szczepień przymusowych organizacja był przeciwna im, ale jak wprowadzono przymus, to już dała wg sumienia jednostki:

„Czy szczepienie jest naruszeniem prawa Bożego zabraniającego przyjmowania krwi do organizmu? (...) Przedmiot szczepienia jest jednym z tych, które stoją przed jednostką, domagając się jej własnego rozstrzygnięcia dla siebie samej. Każda jednostka musi ponieść konsekwencje jakiegokolwiek ustosunkowania się i działania, które podejmuje wobec sprawy szczepienia przymusowego, czyniąc to zgodnie ze swym własnym sumieniem i ze swą oceną tego, co służy dobremu zdrowiu oraz interesom poparcia dzieła Bożego. A nasze Towarzystwo nie może sobie pozwolić dać się wciągnąć w proces prawniczy lub wziąć odpowiedzialność za obrót, jaki ta sprawa weźmie. Po rozważeniu przedmiotu nie wydaje się nam on naruszeniem owego wieczystego przymierza, uczynionego z Noem, jak je zapisano w Genesis [Rdz] 9:4, ani też przeciwny Bożemu przykazaniu, o którym doniesiono w Leviticus [Kpł] 17:10-14. Z cała pewnością nie można by rozsądnie lub zgodnie z Pismem argumentować i wykazać, że przez szczepienie ochronne osoba zaszczepiona spożywa czy wypija krew, konsumując ją jako pokarm, względnie że przyjmuje transfuzję krwi. Szczepienie nie ma jakiegokolwiek pokrewieństwa z małżeńskim złączeniem się anielskich »synów Bożych« z córkami ludzkimi, jak to opisano w Genesis [Rdz] 6:1-4. Również nie można go umieścić w tej samej klasie, jak to opisano w Leviticus [Kpł] 18:23, 24, który zabrania łączenia się ludzi ze zwierzętami. Ono nie ma nic wspólnego ze stosunkiem seksualnym. Zatem zdaje się brakować wszelkich zastrzeżeń z przyczyn biblijnych w stosunku do szczepienia. (...) Nauka medyczna rzeczywiście twierdzi, że szczepienie istotnie udziela krwi odporności na chorobę, przeciw której dana osoba była szczepiona” (Strażnica Nr 11, 1953 s. 14 [ang. 15.12 1952 s. 764]).

Bali się kar pieniężnych za zakazywanie szczepień, więc się wycofali. :)
A jednostka sama niech teraz decyduje. ;)
Choć jej od 1921 wbijali w głowę, że to szatańskie.

To są najważniejsze dla nich słowa:

"Towarzystwo nie może sobie pozwolić dać się wciągnąć w proces prawniczy".
« Ostatnia zmiana: 14 Marzec, 2020, 20:29 wysłana przez Roszada »


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Marzec, 2020, 11:40 »
A tu jak Sędzia ślizgał się co do wojska:

„(...) głoszono ogłaszając wszędzie, jakoby nasze Stowarzyszenie było przeciwne rządowi i w swej działalności powstrzymywało postęp wojny (...) Nie jesteśmy przeciwni prowadzeniu wojny. Nie jesteśmy przeciw rządom w żadnem słowa tego znaczeniu. Uznajemy rząd Stanów Zjednoczonych za najlepszy na świecie. Uznajemy także, iż rządy, jako polityczne i ekonomiczne instytucye, mają władzę i prawo wypowiadać wojnę i powoływać swych obywateli do służby militarnej. Nie mamy najmniejszego zamiaru wtrącać się lub przeciwdziałać temu porządkowi rzeczy, tak dalece jak władza i prawo dotyczą. Uważamy, że każdy obywatel, gdy mu sumienie nie czyni wyrzutu, powinien wziąć udział w obronie swego kraju. Wszyscy powinni przynależnie poważać urzędy prawa (Dzieje Ap. 23:5)” (Strażnica kwiecień 1918 s. 63 [ang. 01.03 1918 s. 6221-6222, reprint]).

Wizerunkowo dla świata Sędzia pisał tak, jakby nawet popierał pójście na front, a równocześnie tak swoim głosicielom kształtował sumienie by nie szli.
W jego słowach "gdy mu sumienie nie czyni wyrzutu" już wskazuje swoim owieczkom, że im sumienie powinno czynić wyrzut.

To pisano 1 marca 1918, a więc na 3 dni przed aresztowaniem go (śledztwo wszczęto w lutym).
Sędzia więc próbował ślizgać się, ale mu nie wyszło. :)


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Marzec, 2020, 13:54 »
Przykład umywania rąk przez CK w sprawie wojska:

   „W krajach, gdzie obowiązuje pobór wojskowy, świadkowie Jehowy rejestrują się tak samo jak wszyscy inni w wieku poborowym i spisują swój stosunek do tej sprawy. (...) Lecz gdy słudzy Słowa Jehowy powołani zostają do armii, to należy do nich, że wtedy okazują się i zajmują swe stanowisko stosownie do Słowa Bożego i płacą Bogu, co do Niego należy” (Strażnica Nr 8, 1951 s. 10-11 [ang. 15.11 1950 s. 445]).

Pierwsza część fragmentu pokazuje, co organizacja sądzi, że ona nikogo nie odwodzi i nikt jej nie ukaże za to.
W drugiej części podano co mają 'prywatnie' począć głosiciele.


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #9 dnia: 17 Marzec, 2020, 10:05 »
A tu jakie cwaniactwo.
W roku 1980 za wszystkich Świadków Jehowy głos w tej sprawie zabrało Towarzystwo Strażnica:

„Chrześcijańska neutralność przez wiele lat wystawiała Świadków Jehowy na ciężkie próby, niemniej w Strażnicy numer 16 z roku 1980 potwierdzono zasadność ich stanowiska. Wyjaśniono również, dlaczego poszczególni Świadkowie zajmują taką postawę: »Pilne studiowanie Słowa Bożego umożliwiło tym młodym chrześcijanom powzięcie słusznej decyzji. Nikt inny nie uczynił tego za nich. Potrafili dokonać tego sami, przy czym każdy kierował się nakazami swego sumienia wyszkolonego na Biblii. Postanowili powstrzymać się od nienawiści i aktów gwałtu wobec bliźnich z innych państw. Wierzyli przecież słowom znanego proroctwa Izajasza i chcieli wziąć udział w jego spełnieniu; brzmi ono: ‚Swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny’ (Izaj. 2:4 [BT]). Tak właśnie postąpili ci młodzi ludzie ze wszystkich krajów«” (Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego 1995 s. 198).

Nie poszczególni ŚJ zajmują taką postawę, ale za nakazem CK, pod groźbą wykluczenia czy odłączenia się. :-\


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #10 dnia: 17 Marzec, 2020, 13:17 »
Inny przykład ślizgania się Towarzystwa.
Towarzystwo Strażnica pozostawiało sumieniu głosicieli decyzję dotyczącą „pracy w fabrykach, które służą obronie”:

   „Jak chrześcijanin powinien się zachowywać pod względem pracy w fabrykach, które służą obronie (...) itd.? (...)
Co się tyczy innych form działalności lub pracy, to Towarzystwo nie ma dawać żadnych szczegółowych zaleceń. Wypracowanie reguł dla wszelkich możliwych sytuacji pod względem pracy świeckiej doprowadziłoby nas do zestawienia obszernych, podobnych talmudowi przepisów, gdy staralibyśmy się ustalić wszystkie owe subtelne różnice odnośnie pytania, kiedy przeciw pewnej pracy powinny być podniesione sprzeciwy a kiedy nie. Pan nie przekazał tej odpowiedzialności Towarzystwu; każdy poszczególny ponosi sam odpowiedzialność za rozstrzygnięcie swego wypadku. (...) Gdzie musi być przeprowadzona linia? Lub kiedy jakaś praca staje się pracą służącą obronie? Nie potrzeba wcale pracować przy taśmie montażowej w fabryce czołgów, aby wytwarzać rzeczy używane do wojny. (...) Milczenie, jakiego Towarzystwo w takich rzeczach przestrzega, nie powinno być uważane ani za przyzwolenie ani za potępienie, które zdawalibyśmy się nie chcieć wyrazić otwarcie. Oznacza ono, że powzięcie swego wyboru uważamy za dziedzinę odpowiedzialności każdej poszczególnej jednostki, a nie naszą. Odnośna osoba musi w swym sumieniu być spokojna pod względem swego sposobu postępowania, a nie my w naszym co do jej postępowania. Dana osoba zna wszystkie okoliczności sprawy, a nie my. (...) Tak więc niech każdy weźmie na się swą własną odpowiedzialność i niech odpowiada przed swym własnym sumieniem, nie krytykując innych ani sam nie będąc krytykowany przez innych, gdy sumienie poszczególnych jednostek dopuszcza różne decyzje w jednej i tej samej sprawie. Nie ‘powinniśmy być sądzenie przez sumienie innej osoby’. »Kim jesteś ty, aby sądzić służącego u kogoś innego? Swemu własnemu panu on stoi lub upada«. – Rzym 14:4; 1 Kor. 10:29” (Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959 s. 13-14, „Pytania czytelników”, art. z okładki „Słowu Bożemu ustąpić pierwsze miejsce w naszym życiu” [ang. Strażnica 15.09 1951 s. 574]).

Cwaniaki i tyle.
Nie chcą by im ktoś zarzucił, że odwodzą od pracy w zbrojeniach.
Że torpedują system obronny kraju. :)


Offline Roszada

Odp: Umiejętność ślizgania się CK w sprawach neutralności
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Marzec, 2020, 22:40 »
Cytuj
Dana osoba zna wszystkie okoliczności sprawy, a nie my.
A przy transfuzji tak nie mówią. :)
Tylko do widzenia z orgu. :-\