Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu  (Przeczytany 847 razy)

Offline Roszada

Ray Franz zwrócił uwagę na to, że część skazanych na więzienie, za odmowę zastępczej służby 'wojskowej', to znaczy cywilnej, wykonywała w więzieniu tę samą pracę, jaką miałaby wykonywać w zastępczej służbie. :)

To niepojęte.
Tak było, bo i więźniowie kopali rowy i cywilni zamiast wojska.
Mało tego, nawet wojsko to robiło.

Mój ojciec w zakładach mięsnych czasem zastępował faceta, który zajmował się przeznaczaniem pracy dla więźniów.
Bo w zakładach mięsnych prócz pracowników pracowali:

wojsko z OTK
więźniowie
OHP
uczniowie.

Wyobraźcie sobie, że wśród skazanych więźniów zdarzali się Świadkowie Jehowy.
Wykonywali oni tę samą pracę co żołnierze z OTK i ci ze 'zmilitaryzowanego' OHP.

ŚJ jednak jako żołnierz czy w służbie cywilnej nie mógłby tego robić, ale jako więzień tak. :-\
Szedł więc do więzienia i robił to samo.


Offline dwaswiaty

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Lipiec, 2018, 18:31 »
Dostrzegam pewną ironię w tym, ale aż tak mnie to nie dziwi. Czy gdyby to nie dotyczyło SJ też by to było takie dziwne?

Z innej strony: kiedyś był artykuł w Strażnicy co wziąć pod uwagę gdy chcesz podjąć pracę - nie liczy się sama praca, ale też, np. kto płaci, czyli kto jest twoim szefem, np. wojsko, kościół, osoba prywatna. Myślę, że czasem z pracą tak jest: dla firmy X byś nie chciał pracować, a dla firmy Y już tak - nawet jeśli praca taka sama. Ale może wartości szefów inne albo nie chcesz być kojarzony z firmą X, itd...

Oczywiście, szeregowym głosicielom tego typu decyzje sumienia były narzucane i szli do więzienia. Pytanie, czy sami podjęliby taką decyzję na podstawie własnego sumienia. Być może niektórzy tak. Inna kwestia, która jest mi nieznana: czy przed wyrażeniem zgody na służbę zastępczą zawsze było wiadomo z jaką pracą będzie się to wiązać?




Offline Roszada

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Lipiec, 2018, 18:36 »
Cytuj
Dostrzegam pewną ironię w tym, ale aż tak mnie to nie dziwi. Czy gdyby to nie dotyczyło SJ też by to było takie dziwne?
Ja to wyczytałem u Raya Franza i sobie z dawnych lat przypomniałem epizody z życia.
Teraz czytam ponownie do snu ten jego Kryzys.
Miej pretensje do niego.
Każde czytanie daje jakieś nowe spojrzenia, bo pod innym kątem człowiek czyta.


Offline dwaswiaty

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Lipiec, 2018, 18:40 »
Nie mam pretensji :)
Tylko takie luźne spostrzeżenie.


Offline Roszada

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Lipiec, 2018, 18:46 »
Ray Franz opisał to na s. 122-147.
Rozwlekły to opis.

Ciekawe że pisał już o tym w wydaniu z ang. 1983 r.
I CK w 1996 r. zmieniło pogląd na służbę zastępczą, tak jakby czytali jego krytykę w Kryzysie. ;D
Głowę daję, że każdy ze starych członków CK miał na półce Kryzys. :)


Offline dziewiatka

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #5 dnia: 06 Lipiec, 2018, 18:49 »
Nie ma w tym nic dziwnego bo w większości przypadków nie chodziło o pracę lecz pod czyją egidą wykonywano to zajęcie ale świadkowie czasami odmawiali ze względu na sam charakter zajęcia produkcja bomb,w pewnym obozie siostry odmówiły pracy przy hodowli królików bo futerko z angorków było wykorzystywane do produkcji pilotek dla lotników.Natomiast w innym część sióstr odmówiła prac przy cerowaniu skarpet dla wojskowych.Te zachowania to typowe postawy dla osób,które chcą w jakiś sposób zaznaczyć swoją niezgodę na jakieś zachowanie czy według tej osoby lub grupy osób na odebranie im prawa do samostanowienia.


Offline Roszada

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #6 dnia: 06 Lipiec, 2018, 19:17 »
Czyli sam przyznałeś, że to już nie obowiązuje, więc było to paradoksem. Dlatego znieśli zakaz zastępczej służby.


Offline dziewiatka

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Lipiec, 2018, 23:03 »
Zakaz dotyczył zastępczej służby wojskowej wtedy gdy taką służbę wykonywało się pod patronatem wojska.Czyli szeregowy WP był oddelegowany do pracy jako sanitariusz w szpitalu i pobierał żołd.Mona było na własną rękę podejmować zatrudnienie w zakładach ,które reklamowały od służby wojskowej,Czasami problemem byli nawiedzeni starsi lub głosiciele,którzy wcześniej za wojsko siedzieli a  teraz każdą próbę wymigania się od wojska uznawali za pójście na kompromis.


Offline Roszada

Odp: Paradoksy dot. pracy w służbie zastępczej i więzieniu
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Lipiec, 2018, 23:05 »
Wiem na czym polegała, bo sam odbywałem w latach 1983-85. Nie ucz mnie. :)
Był ze mną jeden ŚJ i chrześcijanin sobotni.
« Ostatnia zmiana: 07 Lipiec, 2018, 11:08 wysłana przez Roszada »