Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Historia z dolnego śląska..  (Przeczytany 989 razy)

Offline EstherS

Historia z dolnego śląska..
« dnia: 13 Kwiecień, 2020, 20:37 »
Skoro już się przywitałam, to wrzucę kilka słów swojej historii. Za dużo nie zdążyłam przeżyć (trochę ponad 20 latek mam), ale na tyle, żeby zrozumieć jak jw. manipuluje wszystkim. Wątpliwości zaczęły się od "związku" kogoś z mojej rodziny z córką starszego, pionierką. Powiedzmy że rozkochała go w sobie, tak, że wszyscy zaczęli już uważać ich za parę, po czym zaczęła podrywać innego brata. Cóż, obeszły ją wszelkie konsekwencje, za to mój bliski stracił część przywilejów, bo się rozeszli. Potem, został wykluczony mój brat, mniejsza o szczegóły, ale również został potraktowany jak "śmieć" i zdaniem starszych wina leżała bardziej po jego stronie :) a ponieważ nie byłam jeszcze pełnoletnia gdy to się stało, nie mogłam jakkolwiek mieć z nim kontaktu przez ciągłą kontrolę rodzicielską. Wszystko się zmieniło gdy poznałam swojego obecnego narzeczonego, oczywiście nie Świadka :). I postanowiłam postawić na swoim, skoro wiedziałam co mnie czeka jak się rodzina dowie. Więc odnowiłam kontakt z bratem i tak jakoś poszło wszystko dalej. Powiedziałam o "chłopaku" rodzicom, przynajmniej byłam zmuszona, gdyż starsza siostra czytała sobie moje smsy i inne wiadomości jak zostawiłam telefon na widoku heh. A po tym wyznaniu, cóż, rodzina stwierdziła że ich nie kocham, że ich nie szanuje za to co robię i że to będzie moja wina jak urwą ze mną kontakt, takie psychologiczne gierki. Przeżyłam to oczywiście bardzo, ale nie chciałam tkwić w czymś czego nienawidzę i być okłamywana tylko dlatego żeby KOGOŚ uszczęśliwić, a nie siebie. Od razu postawiłam na przeprowadzkę, wiedziałam że nie miałabym życia, gdybym została tam gdzie rodzina, i teraz mieszkam sobie w okolicach Trójmiasta :) Było ciężko to przetrawić, ale że miałam ogromne wsparcie od drugiej połówki, to teraz mogę powiedzieć, że ON, to najlepsze co mnie w życiu spotkało !


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 617
  • Polubień: 6773
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #1 dnia: 13 Kwiecień, 2020, 22:00 »
Witaj EstherS
Za tak ciepły, szczery wpis przesyłam w prezencie  :)


Offline DeepPinkTool

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #2 dnia: 13 Kwiecień, 2020, 22:02 »
EstherS staraj się na ile pozwolą Ci emocje być dojrzalszą od swoich rodziców. Być może jak im się trochę wody kiedyś w świadkowskie uszy naleje to łatwiej Wam będzie zacząć odbudowywać więzy rodzinne. Choć wiem, że to trudne to może musisz przymykać oczy na ich sekciarskie zniewolenie i związane z tym uprzedzenia do "świata".  Przede wszystkim wszelkiego powodzenia Ci życzę.


Offline Agnesja

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #3 dnia: 13 Kwiecień, 2020, 22:36 »
Witaj Esters.
Mądra dziewczyna jesteś , fajnie że wzięłaś sprawy w swoje ręce w końcu to twoje życie.
Rodzinka "świadkowska " pewnie czeka kiedy się Tobie noga powinie i wrócisz niczym syn marnotrawny.
Ja mam syna jest o dwa lata starszy od Ciebie , w życiu nie wyobrażam sobie tego żebym zerwała z nim kontakt bo mi ktoś każe.

Jak trzeba być zaślepionym by wierzyć w to, że Bóg tego wymaga od nas a to guzik prawda.
Biblia swoje a oni swoje. Sypią wersetami a tak naprawdę je przekręcają na swoją modłę.
1 Jana 4:7-10
7. Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. 8. Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością. 9. W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. 10. Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.

1 Tym. 4:1-3
4A Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, 2. uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, 3. którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem.

...a co nie było tak ,że zabraniali się pobierać ,bo nie długo armagedon.

Cyt. z Książki Kryzys Sumienia str 16
Dowodząc w sposób niezaprzeczalny, że trzej synowie Noego przed upływem drugiego roku po potopie nie posiadali potomstwa, prezes Towarzystwa „Strażnica” wykazał następnie, że dotyczy to tych żyjących współcześnie ludzi, którzy swe nadzieje wiązali z ziemią: „Czy z punktu widzenia Biblii jest rzeczą właściwą, aby żenili się oni teraz, dawali początek potomstwu i wychowywali je? Nie – brzmi odpowiedź uzasadniona przez Pismo Święte. Byłoby dla nich o wiele lepiej pozostać w stanie wolnym, bez obciążeń, tak aby móc pełnić wolę Pana teraz, zgodnie z Jego nakazem, a także aby nie mieć przeszkód w czasie Armagedonu.”11
Aby oszukać kobietę, potrzebny był wąż, ale aby oszukać mężczyznę, wystarczyła kobieta.
                              Św. Ambroży


Offline Nemo

  • El Kapitan
  • Wiadomości: 4 850
  • Polubień: 11930
  • Często pod wiatr. Ale zawsze własnym kursem.
Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #4 dnia: 14 Kwiecień, 2020, 08:17 »
Typowa psychomanipulacja, stosowana przez świadków. Ciekawe, czy jak Twoimi rodzicami trzeba będzie się zająć na starość, czy Twoja siostra która została w domu i jest śJ będzie to robiła sama, czy zrzuci to na Ciebie i brata, pomimo, że rodzice się Was wyrzekli.
Trzymaj się na tym pomorzu. Wszystkiego dobrego Ci życzę.  :)
Niemądrym jest być zbyt pewnym własnej wiedzy. Zdrowo jest pamiętać, że najsilniejszy może osłabnąć, a najmądrzejszy się mylić.
Mahatma Gandhi


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #5 dnia: 14 Kwiecień, 2020, 16:23 »
EstherS, szerokości życzę na nowej drodze życia  :).
A może możesz coś więcej o tym dlaczego ten ktoś stracił przywileje bo się zakochał?


Offline HARNAŚ

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 3 039
  • Polubień: 10014
  • Nie mów co myślisz . Myśl co mówisz.
Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #6 dnia: 14 Kwiecień, 2020, 18:02 »
Cześć EstherS . Pozdrowienia z lubuskiego . Mądra dziewczynka jesteś , że tak szybko to przejrzałaś. Życzę poprawienia stosunków z rodzicami , może Twoja i brata postawa zmusi ich do myślenia .


Offline EstherS

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Kwiecień, 2020, 20:37 »
EstherS, szerokości życzę na nowej drodze życia  :).
A może możesz coś więcej o tym dlaczego ten ktoś stracił przywileje bo się zakochał?
Dzięki za miłe słowa:)
Tak po krótce to chłopak zaczął robić postępy duchowe, a w międzyczasie poznał "ją". Na tyle często się widywali i przebywali razem, że prawie wszyscy w zborze uważali ich już za parę i spekulowali że niedługo będą po słowie. On został też w tym czasie sługą pomocniczym, a ona cały czas była pionierką. Po tym jak go hmm rzuciła, a w sumie to jej ojciec, btw. straszy zboru, odbył z nim rozmowę że ten "związek" nie przetrwa, chłopak się trochę załamał, wiecie, pierwsze poważne zauroczenie, zabolało. A do tego jak się rozeszli, miał rozmowę ze starszymi że już nie sługą p. Bo ich zdaniem te wszystkie postępy on zrobił dla niej, a nie dla Boga. Z nią rozmowy żadnej nie było, być może ojciec starszy powiedział że sam z nią pogada  ;) w efekcie od tego czasu się wycofał z aktywności, po roku, był nieczynny, a teraz wgl nie bierze udziału w świadkowskim życiu. Mam z nim kontakt, ale nie odszedł jeszcze oficjalnie, myślę że liczy się dla niego kontakt z rodziną :)


Offline Efektmotyla

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Kwiecień, 2020, 09:27 »
Brawo EstherS

Nie brałaś się za półśrodki, jakieś ustępstwa i gierki.
Oszczędziłaś sobie tym sposobem zdrowie i czas.

Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :)


Offline NieZnaPrawdy

Odp: Historia z dolnego śląska..
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Kwiecień, 2020, 22:34 »
E to nie jest tak źle.
Chłopak trochę poboleje ale za to pewnie się ocknie.

A co do starszaków to nie rozpoznali, że jego starania o przywilej to tylko dla lubej?