Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

NieZnaPrawdy i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach  (Przeczytany 536 razy)

Offline Nabab

Witam jak w temacie. Ciekawi mnie jak zapatrują się u was starsi kiedy ktoś trenuje np. boks, co jak kogoś napadną albo ktoś mieszka w niebezpiecznym miejscu... możecie pisać historie jeśli takie są. Dodam od siebie że znam taka historię której nie będę przytaczał bo jest ona nawet opisana w mediach. Nie wiem czy linki tu można ale wystarczy wpisać " Syn prokuratorów skazany za "bestialskie pobicie sąsiada bez powodu" ". Warto to przeczytać jakby ktoś dopytywał to postaram się odpowiedzieć jeżeli będę miał taka wiedzę.


Offline Technolog

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Styczeń, 2021, 17:13 »
Nie wiem czy ty jesteś SJ czy nie, ale po pytaniu zakładam, że nie.
Akurat boks jest wprost zakazany w Paście.


Offline Nabab

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Styczeń, 2021, 17:16 »
No właśnie jestem, ale nie ochrzczony


Offline Technolog

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Styczeń, 2021, 17:24 »
No właśnie jestem, ale nie ochrzczony
Czyli formalnie nie jesteś.
Podejrzewam (nie wiem na pewno), że gdybyś był ochrzczony i starsi dowiedzieliby się o tym że trenujesz coś innego niż boks, nie nosiłbyś etykietki przykładnego głosiciela, czyli straciłbyś wszystkie przywileje i ewentualne przywileje takie jak obsługa nagłośnienia, bycie porządkowym, lektorem itp. Niebyłoby podstaw wykluczenia.
Jeśli nie jesteś SJ, a byś trenował to mogliby nie dopuścić cię do chrztu.


Offline Do

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Styczeń, 2021, 18:00 »
Hejka,
W paście zakazany jest boks zawodowy więc zakładam że amatorsko można trenować ale jak wspomniał Technolog nie był byś wtedy na pewno traktowany jako przykładny.
Pozdrawiam

Cytat z paście:
37. Gdyby chrześcijanin zaczął zawodowo uprawiać boks i mimo wie-lokrotnie udzielanych mu rad nie chciał z tego zrezygnować, należy podjąć działania sądownicze (w82/8 22).
« Ostatnia zmiana: 05 Styczeń, 2021, 18:13 wysłana przez Do »


Offline Nadaszyniak

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 4 986
  • Polubień: 7131
  • Psychomanipulacja owieczek # wielkiej wieży(Ww)
Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Styczeń, 2021, 18:20 »
(mtg): ten styl zamiłowania jak powyżej Nasz Technolog Tobie wyjaśnił jest zakazany w (Ww) - jak każda przemoc fizyczna, spotkałem się z wypowiedzą o sJ to Pacyfiści jednak i takie sformułowanie ''8-uguru'' wyjaśnia - był kiedyś o tym temacie artykuł w Przebudźcie się (g.97).
W tym wątku pozwolę nadmienić pewne zdarzenie, bo o nim wspomniałeś (...napady na ulicy w w waszych zborach).
Było to późną wieczorową porą dwóch młodych ''żołnierzy pierwszego sortu'' -(st.pion) kierując się w stronę  zamieszkania zostali niespodziewanie zaczepieni przez kilku osobową grupę wyrostków z przedstawionej relacji tych pionierów wynikało, że zostali otoczeni i prowokującym stylem usłyszeli   
'' kopsnij szluga".
Nie znając młodzieżowej gwary zrozumieli tę wypowiedź jako '' zrób fajkę'', tłumaczyli się, że nie są ''homo ...'' zostali dotkliwie pobici i sprawa oparła się o policję , gdyż jeden z nich wylądował na oddziale SOR u. Wracając do domu z takiego głoszenia w błogosławieństwie otrzymał jeden z nich kilka szwów na głowie natomiast drugi przez pewien okres przychodził na zebrania w słonecznych okularach  Sprawa była dość głośna w zborach.


Offline Technolog

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Styczeń, 2021, 20:08 »
Hejka,
W paście zakazany jest boks zawodowy
Haha, ja nie zwróciłem na to uwagi. No ale niestety komitet sądowniczy to nie prawdziwy sąd, żeby władza oskarzycielska,sądownicza i wykonawcza w jednym miała zwracać uwagę na takie szczegóły. No chyba, że starszy, który siedzie w branży prawniczej czy administracyjnej się trafi i uwolni niegodziwego brata od zbytnich konsekwencji. Zawsze później można przekwalifikować czyn na rozpasanie pod które łapie się wszystko na co nie ma bezpośredniego paragrafu.


Offline Nabab

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #7 dnia: 06 Styczeń, 2021, 14:20 »
No i co jak ktoś już zostanie pobity to jakich rad udzielają (jeśli w ogóle udzielają)? Ja jakbym był starszym nawet "nieświadomym" to nie przeszło by mi przez gardło żeby nie poprzeć takiego pobitego żeby zapisał się na sekcje. Poza tym co z krav maga albo combat 56? Może ktoś tego nie odróżnia ale to nie są typowe sporty walki. Czyli co- jeśli chce być przykładny ale nie chcę zostać pobity, zrabowany ani zgwałcony (tak- to też się zdarza), to mam kupić pitbulla? Czy takie psy też są nieodpowiednie dla chrześcijan  ;D


Offline Ekskluzywna Inkluzywność

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #8 dnia: 06 Styczeń, 2021, 14:48 »
Czyli co- jeśli chce być przykładny ale nie chcę zostać pobity, zrabowany ani zgwałcony (tak- to też się zdarza), to mam kupić pitbulla?

Tak. Poważnie mówię.


Offline Salome

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Styczeń, 2021, 15:01 »
Facet nie powinien się bić, ale powinien umieć się bić. Takie mam zdanie.
Zwłaszcza w epoce zniewieściałych gości noszących perły na szyi i futerko (mam na myśli osobniki hetero)..........
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline Nabab

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Styczeń, 2021, 15:53 »
Żeby umieć to najpierw się trzeba nauczyć niestety. A co do tego psa to przecież wszędzie z nim nie będę chodził ani jeździł z nim autobusem.


Offline Salome

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Styczeń, 2021, 16:08 »
Żeby umieć to najpierw się trzeba nauczyć niestety. A co do tego psa to przecież wszędzie z nim nie będę chodził ani jeździł z nim autobusem.

Nabab, nie znam Cię, Twojej sytuacji ani statusu w organizacji...
Jedno mogę Ci poradzić: nie rezygnuj z czegoś co uważasz, że Cię rozwija fizycznie lub intelektualnie tylko dlatego, że  SJ tak głoszą z podium.
Rób swoje chłopie!
"Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele" Walter Lippmann


Offline on-on

Odp: Sztuki walki, sporty walki, samoobrona napady na ulicy w waszych zborach
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Styczeń, 2021, 22:12 »
Niestety przez wybór religii jakiego dokonali moi rodzice, a wcześniej ich rodzice, nie mogłem trenować sztuk walki, o czym od dziecka zawsze marzyłem.
W niewielkim stopniu zacząłem realizować te marzenia dopiero mając trzydzieści parę lat.

Przez blisko 30 lat życia jako śJ nie poznałem innego współwyznawcy, który uprawiał sztuki walki. Ich przygoda z tym sportem skończyła się, gdy zostali zindoktrynowani i "przekuli swe miecze na lemiesze".