Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Świadek Jehowy mordercą?  (Przeczytany 486 razy)

Offline Mahershalalhashbaz

Świadek Jehowy mordercą?
« dnia: 16 Czerwiec, 2022, 21:56 »
Nie wiem czy ktoś słyszał o tej sprawie ani czy była na forum ale dzisiaj przypadkiem trafiłem na tę historię.

nihilista


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 939
  • Polubień: 16741
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Świadek Jehowy mordercą?
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Czerwiec, 2022, 23:07 »
   Niestety chęć szybkiego dorobienia się prowadzi do różnych pomysłów.
   Wygląd szyldu reklamowego zdradził mordercę - Piotra W - mającego wówczas 23 lata.
   Żonaty, spodziewający się przyjścia na świat swojego dziecka, grzeczny, ułożony, nigdy nawet nie zapłacił mandatu.
   Młody świadek Jehowy lądujący z wyrokiem 25 lat pozbawienia wolności.
   I mający na sumieniu ogólnie jedenaście osób.
   Ciekawe jak żyje z taką świadomością?
   Jeśli żyje!
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline Mahershalalhashbaz

Odp: Świadek Jehowy mordercą?
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Wrzesień, 2022, 21:47 »
Ale akcja. Kolejna kryminalna akcja w Polsce ze Świadkami Jehowy w roli głównej.
Czyżby twórca kanału miał jakieś związki z Jedyną Prawdziwą Religią?


nihilista


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 939
  • Polubień: 16741
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Świadek Jehowy mordercą?
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Wrzesień, 2022, 23:10 »
   Można powiedzieć, że historia nie z tej ziemi, przerażająca, emocjonalnie skomplikowana, tragiczna, mrożąca krew w żyłach  :'( :'(
   Akcja kryminogenna ciągle w rozwoju dzieje się w latach 60-tych i 70-tych, sprawa dawna, można powiedzieć.
   Ale nie zmienia to jednak faktu, że się naprawdę wydarzyła wśród świadków Jehowy.
   Pokazująca też do jakiego stanu emocjonalnego doprowadził się człowiek knujący zemstę.
   I jak zatruł życie wielu bliskim ludziom.
   Ale na co osobiście zwróciłam uwagę.
   Że zbór nie próbował w jakiś sposób pomóc tym rodzinom, przyhamować rozwój tej nienawiści.

   A może i próbował, niewiadomo zbytnio, żeby jakoś w zarodku to zdusić, by nie   ... "jechać erką" ...   .
   Jak to kiedyś w moim zborze powiedział jakiś mądrzejszy starszy w kontekście rozwiązywania różnych problemów.
   A gdy działania osoby będącej śj sięgnęły już zenitu :'( :'( :'(
   I jak gość stał się znany z niechlubnych zapędów to go wzięli i się pozbyli wykluczając, co tylko spotęgowało problemy w tej licznej rodzinie śj.
   Aż doszło do prawdziwej tragedii i zginęli prawdziwi, uczciwi ludzie.
   Przez bombę amatorskiej roboty dostarczonej pocztą.
   Jak bardzo może spotęgować się nienawiść u człowieka, który wcześniej był śj.
   Że wpadł  na pomysł, żeby w ten sposób zamordować swojego szwagra.
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline farlopa

Odp: Świadek Jehowy mordercą?
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Wrzesień, 2022, 23:20 »
Mój  ojciec znał tych ludzi, bywał u nich w domu i nie wiele brakowało a ożenił by się z ich cor,ka