Dzisiaj przypadkiem trafiłem na "
nowe światło" w sprawie
Króla Północy. Tym razem Jehowa posłużył się poganami...

"Po zwycięstwie w wyborach uzupełniających w okręgu Makerfield,
burmistrz Manchesteru Andy Burnham wzmacnia swoją pozycję i otwiera sobie drogę do wewnątrzpartyjnej rywalizacji o władzę w brytyjskiej polityce.
(...)
Po sukcesie wyborczym w Makerfield polityk, określany przez niektórych jako
„Król Północy”, miałby umacniać swoją pozycję również w strukturach politycznych w Londynie, w tym w rejonie Westminster."
https://zero.pl/news/polityczna-burza-w-wielkiej-brytanii-rezygnacja-keira-stramera