Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników  (Przeczytany 893 razy)

Offline Gostek

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #15 dnia: 08 Czerwiec, 2024, 23:38 »
Wbili im w głowę ten werset: "nastawaj w porę i nie w porę" (2Tm 4:2) i fanatycy nawet w święta lezą od domu do domu. :)


Znałem takich ,co to nawet 1 listopada w święto zmarłych szli głosić na cmentarze . Oni nie mieli żadnych względów na innych ludzi.Myśleli,że mają Jehowę za Pan brata i tym samym wolno im więcej.😘


Offline Opatowianin

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #16 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 01:53 »

Znałem takich ,co to nawet 1 listopada w święto zmarłych szli głosić na cmentarze . Oni nie mieli żadnych względów na innych ludzi.Myśleli,że mają Jehowę za Pan brata i tym samym wolno im więcej.😘

Moja mała dygresja:
U mnie w zborze były nawet w tym dniu organizowane zbiórki, na których nas instruowano, jak głosić w to "celtyckie święto". Wiem z autopsji, że niektóre reakcje w ów dzień były ostre (łącznie z niszczeniem wręczanych ulotek-traktatów) - na "uświadamianie" rozmówców, że "nie ma duszy nieśmiertelnej".


Offline Sebastian

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #17 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 11:49 »
część pracodawców uważa (słusznie lub niesłusznie, to rzecz dyskusyjna) że przeciętny świadek Jehowy gorzej niż inni ludzie współpracuje w grupie.

na tę opinię wpływa m.in. niechęć do zajęć i spotkań integracyjnych, ciągłe zanudzanie współpracowników tekstami na temat Biblii i na temat wiary, mniejsza dyspozycyjność jeśli chodzi o zamienianie się dniami wolnymi (świadek Jehowy np, "nie może się zamienić bo akurat ma zebranie" itp)
Cytat: dziewiatka
Sprawa świadków też się rozwiąże po ogłoszeniu pokoju i bezpieczeństwa przyjdzie nagła zagłada i świadka nie będzie spojrzysz na jego miejsce a tu normalny człowiek
:)


Offline Fantom

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #18 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 14:22 »
 Osobiście pamiętam jak brat starszy zatrudnił około 6 osób w tym mnie jedynego ŚJ. Firma córka.  To był czas wysokiego bezrobocia. Wielu braci szukało pracy. Jeden z zatrudnionych to był dawny znajomy tego starszego. Z tym, że prześmiewczy co do wyznania ŚJ. Bardzo wulgarny. Czasem  w rozmowie ze mną krytykował tego swojego znajomego ŚJ, za jego podejście do materializmu. Skoro tak w publikacjach wychwala się pracę ŚJ, skoro w gronie ŚJ krytykuje się zachowanie świeckich pracowników, to dlaczego ten brat starszy nie zatrudnił samych braci skoro są godni zaufania, tak pracowici?  Chętnych braci do pracy w tamtym czasie nie brakowało. Dodam, że syn tego brata starszego był tam na pozycji kierownika. Niezbyt długo. Po kontroli z głównej siedziby firmy okazało się, że kasa nie była rozliczana tak jak powinna. Synek wyleciał. Ojciec nie był w stanie wyprostować tego. Być może sam musiał wiedzieć co syn robi, bo był też jego szefem. Tak czy inaczej sami bracia nie dają dobrego przykładu zatrudniając ''światusów'' skoro mają możliwość zatrudnić samych braci.
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwiec, 2024, 14:43 wysłana przez Fantom »
''Brak sprzeciwu wobec błędu jest jego zatwierdzeniem, a niebronienie prawdy oznacza jej tłumienie''
 Ignoruję: Tusia,tomek_s


Offline Roszada

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #19 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 16:39 »
Była w Gdańsku firma ŚJ, zajmująca się dezynfekcją, deratyzacją itp.
Jej szef Fryderyk wyjechał do Niemiec, a był wobec braci-pracowników zadłużony.
Podobno z trudem udało im się odzyskać kasę od niego. Mówiło się nawet, że celowo uciekł.

Co ciekawe miał on wcześniej swój katolicki epizod w życiu. Otóż był pół roku w Seminarium Duchownym w Białymstoku.

Był u mnie kiedyś w poradni na dyskusji (1 raz , więcej nie przyszedł), jako oddany organizacji ŚJ. Na stadionie kongresowym błyszczał, bo dawał swoje meleksy do dyspozycji kongresu.


Offline Roszada

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #20 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 18:59 »
Docenianie przez szefa?

*** Zawsze bądź blisko Jehowy (2019) s. 252-253 Dodatki ***
A co, jeśli szef chce ci dać premię z okazji świąt? Czy powinieneś odmówić? Niekoniecznie. Twoja decyzja może zależeć od tego, jak na tę premię patrzy twój szef. Czy uważa ją za prezent świąteczny? Czy po prostu chce pokazać, że cię docenia? Kiedy weźmiesz pod uwagę te i inne czynniki, podejmiesz właściwą decyzję.

"Twoja decyzja może zależeć od tego, jak na tę premię patrzy twój szef" - najlepiej się nie pytać szefa o to tylko brać i dać do skrzyneczki w zborze. ;D


Offline donadams

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #21 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 22:26 »
Była w Gdańsku firma ŚJ, zajmująca się dezynfekcją, deratyzacją itp.

Czasem mam wrażenie, że oni nic innego nie robią, tylko sprzątają, deratyzuja, dezynfekują... Nie wiem, może to już trening do sprzątania po Armagedonie? Takich firm sprzątających prowadzonych przez świadków jest pełno. Powiedziałbym nawet, że to jakiś fenomen.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Roszada

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #22 dnia: 09 Czerwiec, 2024, 22:38 »
Ja prócz tej w Gdańsku znałem firmę sprzątająca lokale gastronomiczne i drugą zajmującą się myciem szyb w sklepach.

Znałem też 4 cieciów ŚJ. :)
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwiec, 2024, 22:47 wysłana przez Roszada »


Offline Roszada

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #23 dnia: 10 Czerwiec, 2024, 08:42 »
Była też firma ŚJ, tak zwanych 'salowych', szczególnie dla kobiet.
Ona obstawiała sprzątanie na oddziałach szpitalnych. Zaistniała, gdy szpitale zdały się na sprzątanie przez firmy zewnętrzne.
Nie wiem czy nadal istnieje.


Offline Storczyk

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #24 dnia: 11 Czerwiec, 2024, 07:59 »
Czasem mam wrażenie, że oni nic innego nie robią, tylko sprzątają,

 budują, oraz wykańczają wnętrza, w tym przodują.





Offline Roszada

Odp: Jak pracodawcy cenią ŚJ jako pracowników
« Odpowiedź #25 dnia: 11 Czerwiec, 2024, 08:16 »
Czasem mam wrażenie, że oni nic innego nie robią, tylko sprzątają,

 budują, oraz wykańczają wnętrza, w tym przodują.
To mają robić w raju, więc teraz też. :)
Wpierw posprzątać po Armagedonie, ponoć przez 7 lat.
Później resztę z 1000 lat będą budować bo zmartwychwstali, po 55 000 dziennie, muszą gdzieś mieszkać. ;)