Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).  (Przeczytany 992 razy)

Offline JW

Tytułem wstępu. Tuż tuż kolejne omawianie "Strażnicy przy pomocy Biblii" (kolejność prawidłowa). Dla mnie i pewnie wielu z Was prawdziwi bracia i siostry to kolejne 60 minut w zawieszeniu. Jednak może sobie jakoś to urozmaicić i dodać trochę rozrywki i prawdy? Tak sobie wymyśliłem, że my tutaj, znający prawdę o prawdzie, możemy dodać na prawdę wartościowe komentarze. Kto coś znajdzie? Może jakieś podpowiedzi, jak coś skomentować, aby się nie ujawnić, a zarazem dać komuś coś do myślenia?
To taki mój mały pomysł na nasze wspólne omawianie cotygodniowych artykułów. Wierzę, że w ten sposób odnajdziemy się w zborach, my podobnie myślący, jak i sztuką manipulacji, tak świetnie wykorzystywaną w organizacji (walka tą samą bronią), może szturchniemy co mądrzejszych.
Także drodzy, szukajmy razem czym się zbudować. Jakie wersety nie są pasujące, wyrwane z kontekstu itp. Co jest zatajaniem prawdy itp? Zachęcam do zgłaszania się (pisania postów)

Jeżeli mam zły pomysł i/lub zły podtemat wybrałem to przepraszam i proszę usunąć post (niczym kogoś kto myśli samodzielnie ze zboru).



ARTYKUŁ DO STUDIUM NR 8

Czy twoje rady „rozweselają serce”?

„Oliwa i kadzidło rozweselają serce, podobnie słodka przyjaźń, która rodzi się pod wpływem szczerych rad” (PRZ. 27:9).

PIEŚŃ 102 Pomagajmy słabym

W SKRÓCIE*

1, 2. Czego pewien brat nauczył się o udzielaniu rad?

WIELE lat temu dwaj starsi odwiedzili siostrę, która od jakiegoś czasu opuszczała zebrania. Starszy, który prowadził rozmowę, przeczytał jej różne wersety dotyczące obecności na zebraniach. Uważał, że wizyta przebiegła bardzo dobrze, ale kiedy wychodzili, siostra powiedziała: „Nic nie rozumiecie”. Bracia udzielili jej rad, nawet nie próbując się dowiedzieć, przez co przechodzi. Dlatego uznała je za nietrafione.

2 Ten starszy wspomina: „W tamtej chwili pomyślałem, że siostra nie okazała nam szacunku. Ale kiedy zacząłem się nad tym zastanawiać, uświadomiłem sobie, że zamiast przyjść do niej z właściwymi wersetami, powinienem przyjść z właściwymi pytaniami. Na przykład: ‚Co u ciebie słychać? Czy mogę coś dla ciebie zrobić?’”. Ten brat dużo się z tego nauczył. Dzisiaj jest troskliwym, współczującym pasterzem.

3. Kto w zborze może udzielać rad?

3 Jako pasterze to właśnie starsi są zobowiązani do tego, żeby w razie potrzeby udzielać rad. Czasami jednak muszą to zrobić inne osoby. Ktoś może udzielić opartej na Biblii rady swojemu przyjacielowi (Ps. 141:5; Prz. 25:12). Starsze siostry mogą „udzielać rad młodszym kobietom” w sprawach, o których wspomina List do Tytusa 2:3-5. I oczywiście rodzice powinni korygować swoje dzieci. Chociaż więc ten artykuł jest skierowany zwłaszcza do starszych zboru, wszyscy możemy odnieść z niego korzyść. Nauczymy się, jak udzielać rad w taki sposób, żeby były praktyczne, zachęcające i ‛rozweselały serce’ (Prz. 27:9).

4. Jakie sprawy omówimy w tym artykule?

4 W tym artykule omówimy cztery sprawy: 1) czym się kierować przy udzielaniu rad, 2) czy rada naprawdę jest potrzebna, 3) kto powinien udzielić rady oraz 4) jak udzielać skutecznych rad.

CZYM SIĘ KIEROWAĆ PRZY UDZIELANIU RAD

5. Kiedy rada starszego będzie łatwiejsza do przyjęcia? (1 Koryntian 13:4, 7).

5 Starsi kochają braci i siostry. Niekiedy okazują tę miłość, korygując kogoś, kto zaczyna schodzić na złą drogę (Gal. 6:1). Zanim jednak starszy porozmawia z taką osobą, warto, żeby przemyślał, co apostoł Paweł napisał o miłości: „Miłość jest cierpliwa i życzliwa. (...) Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, na wszystko ma nadzieję, wszystko przetrzymuje” (odczytaj 1 Koryntian 13:4, 7). Kiedy w świetle tych wersetów starszy przeanalizuje swoje pobudki, łatwiej mu będzie udzielić rady z właściwym nastawieniem. A wtedy osobie, która ją otrzyma, łatwiej będzie ją przyjąć, bo odczuje jego troskę (Rzym. 12:10).

6. Jaki dobry przykład zostawił apostoł Paweł?

6 Apostoł Paweł sam dał starszym dobry przykład. Kiedy bracia w Tesalonice potrzebowali rad, nie wahał się im ich udzielić. Ale w listach do nich najpierw ich pochwalił za ‛wierną pracę, pełen miłości trud, oraz wytrwałość’. Wziął też pod uwagę ich niełatwą sytuację — przyznał, że wie, jakie przechodzą prześladowania (1 Tes. 1:3; 2 Tes. 1:4). Napisał im nawet, że są wzorem dla innych chrześcijan (1 Tes. 1:8, 9). Jak bardzo musiały ich ucieszyć serdeczne pochwały Pawła! Nie mieli wątpliwości, że szczerze ich kocha. A to sprawiło, że rady, których udzielił im w obu listach, okazały się skuteczne (1 Tes. 4:1, 3-5, 11; 2 Tes. 3:11, 12).

7. Dlaczego ktoś mógłby negatywnie zareagować na radę?

7 Co mogłoby się zdarzyć, gdybyśmy nie udzielali rad we właściwy sposób? Pewien doświadczony starszy zauważył: „Niektórzy reagują negatywnie nie dlatego, że z samą radą jest coś nie tak, tylko dlatego, że nie udzielono jej w życzliwy sposób”. Czego się z tego uczymy? Radę o wiele łatwiej przyjąć wtedy, gdy wypływa z miłości, a nie z irytacji.

CZY RADA NAPRAWDĘ JEST POTRZEBNA

8. Jakie pytania powinien zadać sobie starszy, gdy zastanawia się, czy udzielić komuś rady?

8 Starsi nie mogą udzielać rad pochopnie. Zanim to zrobią, powinni zapytać siebie: „Czy naprawdę muszę zareagować? Czy mam pewność, że ta osoba postępuje niewłaściwie? Czy łamie zasady biblijne? A może po prostu różnimy się punktem widzenia?”. Starsi robią mądrze, jeśli unikają ‛pochopnego wypowiadania słów’ (Prz. 29:20). Jeżeli któryś z nich nie jest pewny, czy należy komuś udzielić rady, mógłby omówić z innym starszym, czy są do tego biblijne podstawy (2 Tym. 3:16, 17).

9. Czego uczymy się od Pawła o udzielaniu rad w sprawie ubioru i wyglądu? (1 Tymoteusza 2:9, 10).

9 Rozważmy przykład: Jakiś starszy jest zaniepokojony ubiorem albo wyglądem współwyznawcy. Mógłby zadać sobie pytanie: „Czy mam biblijne podstawy, żeby zareagować?”. Ponieważ wie, że musi być obiektywny, mógłby zapytać o zdanie innego starszego lub dojrzałego głosiciela. Mogliby razem omówić, co w tej sprawie napisał Paweł (odczytaj 1 Tymoteusza 2:9, 10). Podał on pewne ogólne zasady — wspomniał, że ubiór chrześcijanina powinien być przyzwoity i świadczyć o skromności i trzeźwości umysłu. Nie stworzył listy nakazów i zakazów. Rozumiał, że chrześcijanie mają prawo do kierowania się swoim gustem, jeśli tylko nie łamią zasad biblijnych. Żeby więc ocenić, czy rada jest potrzebna, starsi powinni się zastanowić, czy dana osoba przejawia w tej sprawie skromność i trzeźwość umysłu.

10. O czym powinniśmy pamiętać, jeśli chodzi o osobiste wybory innych?

10 Warto pamiętać, że dwóch dojrzałych chrześcijan może podjąć w tej samej sprawie dwie odmienne decyzje i że każda z nich może być do przyjęcia. Nie powinniśmy narzucać innym swojego zdania na temat tego, co jest dobre, a co złe (Rzym. 14:10).

KTO POWINIEN UDZIELIĆ RADY

11, 12. Nad czym powinien zastanowić się starszy, zanim udzieli komuś potrzebnej rady, i dlaczego?

11 Jeżeli nie ulega wątpliwości, że rada jest potrzebna, to zachodzi następne pytanie: Kto powinien jej udzielić? Jeśli potrzebuje jej mężatka albo dziecko, starszy przedyskutuje to z głową rodziny*. Chrześcijanin ten może uznać, że sam zajmie się sprawą albo że chce być obecny przy rozmowie. Poza tym jak wspomnieliśmy w akapicie 3, czasami lepiej jest, żeby starsza siostra udzieliła rady młodszej.

12 Jest jeszcze jedna rzecz, nad którą powinien zastanowić się starszy: „Czy jestem odpowiednią osobą do udzielenia tej rady, czy raczej zostanie ona lepiej przyjęta od kogoś innego?”. Na przykład ktoś, kto zmaga się z niskim poczuciem własnej wartości, może lepiej zareagować na radę starszego, któremu nieobce są takie uczucia. Taki starszy prawdopodobnie okaże tej osobie więcej empatii, dzięki czemu łatwiej jej będzie przyjąć to, co powie. Oczywiście wszyscy starsi mają obowiązek zachęcać braci i siostry do wprowadzania niezbędnych zmian. Jeśli więc ktoś potrzebuje skorygowania na podstawie Biblii, najważniejsze jest, żeby zostało mu udzielone.

JAK UDZIELAĆ SKUTECZNYCH RAD



Dlaczego starsi powinni być ‛chętni do słuchania’? (Zobacz akapity 13 i 14)

13, 14. Dlaczego starszy powinien umieć słuchać?

13 Bądź gotowy do słuchania. Kiedy starszy przygotowuje się do udzielenia rady, powinien się zastanowić: „Co wiem o sytuacji tej osoby? Co się dzieje w jej życiu? Czy może zmagać się z czymś, o czym nie wiem? Czego najbardziej by potrzebowała?”.

14 Tych, którzy udzielają rad, z pewnością dotyczy zasada zapisana w Liście Jakuba 1:19: „Każdy powinien być chętny do słuchania, nieskłonny do mówienia i nieskłonny do gniewu”. Starszy może zakładać, że zna wszystkie fakty, ale czy tak jest naprawdę? Księga Przysłów 18:13 przypomina: „Gdy ktoś odpowiada w jakiejś sprawie, zanim wysłucha faktów, jest to głupie i upokarzające”. Najlepiej dowiedzieć się o sytuacji danej osoby z jej własnych ust. Oznacza to, że zanim się coś powie, trzeba jej wysłuchać. Przypomnijmy sobie, czego nauczył się starszy wspomniany na wstępie tego artykułu. Zrozumiał, że nie powinien zaczynać wizyty od przedstawienia przygotowanego materiału, ale od zadania siostrze pytań w rodzaju: „Co u ciebie słychać? Czy mogę coś dla ciebie zrobić?”. Jeśli starsi poświęcają czas na poznanie faktów, to będą skuteczniej pomagać współwyznawcom i ich zachęcać.

15. Jak starsi mogą stosować zasadę z Przysłów 27:23?

15 Dobrze poznaj braci i siostry. Jak już mówiliśmy, żeby udzielić skutecznej rady, nie wystarczy przeczytać kilku wersetów albo podać jakiejś sugestii. Nasi współwyznawcy muszą czuć, że nam na nich zależy, że ich rozumiemy i chcemy im pomóc (odczytaj Przysłów 27:23). Starsi powinni dbać o bliskie relacje z braćmi i siostrami.



Kiedy starszym będzie łatwiej udzielać rad? (Zobacz akapit 16)

16. Co pomoże starszym udzielać skutecznych rad?

16 Starsi na pewno nie chcą sprawiać wrażenia, że są służbistami i zwracają się do braci i sióstr tylko wtedy, gdy chcą ich skorygować albo mają do nich jakąś sprawę. Zamiast tego regularnie z nimi rozmawiają i interesują się tym, co się dzieje w ich życiu. „Jeśli tak robisz”, zauważa doświadczony starszy, „masz z braćmi i siostrami przyjacielskie relacje. A wtedy, kiedy musisz udzielić im rady, jest ci o wiele łatwiej”. Z kolei osobie otrzymującej radę znacznie łatwiej ją przyjąć.



Dlaczego starszy, który udziela rady, powinien być cierpliwy i życzliwy? (Zobacz akapit 17)

17. Zwłaszcza kiedy starszy musi być cierpliwy i życzliwy?

17 Bądź cierpliwy i życzliwy. Cierpliwość i życzliwość jest potrzebna zwłaszcza wtedy, gdy z początku ktoś odrzuca opartą na Biblii radę. W takiej sytuacji starszy nie powinien wpadać w irytację. Proroctwo dotyczące Jezusa zapowiadało: „Nie zmiażdży zgniecionej trzciny ani nie zgasi tlącego się knota” (Mat. 12:20). Starszy może więc prosić Jehowę w osobistych modlitwach, żeby pomógł potrzebującemu rady zrozumieć jej powody oraz wprowadzić ją w życie. Może trzeba będzie dać mu trochę czasu, żeby ją przemyślał. Jeśli starszy jest cierpliwy i życzliwy, to osoba, której stara się pomóc, nie skupi się na sposobie udzielenia rady, tylko na jej treści. Oczywiście każda rada powinna być oparta na Słowie Bożym.

18. (a) O czym powinniśmy pamiętać, jeśli chodzi o udzielanie rad? (b) Co powinni przedyskutować rodzice, zanim skorygują swoje dziecko? (Zobacz ilustrację do ramki).

18 Wyciągaj wnioski ze swoich błędów. Dopóki jesteśmy niedoskonali, nie będziemy w stanie doskonale stosować się do wskazówek podanych w tym artykule (Jak. 3:2). Będziemy popełniać błędy, ale powinniśmy starać się wyciągać z nich naukę. Jeśli nasi bracia i siostry czują, że ich kochamy, prawdopodobnie łatwiej im będzie nam przebaczyć, gdy powiemy lub zrobimy coś nie tak (zobacz też ramkę „Do rodziców”).



Do rodziców

Czasami rodzice muszą skorygować swoje dzieci. Dlatego warto, żeby pamiętali o zasadach zawartych w tym artykule. Zanim porozmawiają z dzieckiem, mogliby zadać sobie pytania: „Czy naprawdę musimy je skorygować? Czy jesteśmy w stanie zrobić to spokojnie i serdecznie, czy raczej powinniśmy poczekać, aż opanujemy emocje? Czy znamy wszystkie fakty? Czy w życiu naszego dziecka dzieje się coś, o czym nie wiemy? Czy po rozmowie z nami będzie mogło powiedzieć, że potraktowaliśmy je sprawiedliwie i z miłością?”. Bez względu na sytuację chrześcijańscy rodzice nigdy nie powinni traktować dzieci surowo. Paweł napisał, że miłość jest „cierpliwa i życzliwa” (1 Kor. 13:4). Rodzice powinni pamiętać, że dzieci należą do „trzody Bożej” (1 Piotra 5:2; Efez. 6:4).

CZEGO SIĘ NAUCZYLIŚMY

19. Co możemy zrobić, żeby nasze rady ‛rozweselały serce’ naszych braci i sióstr?

19 Jak widać, udzielanie skutecznych rad nie jest łatwe. Jesteśmy niedoskonali i tak samo osoby, do których się zwracamy. Pamiętajmy więc o zasadach omówionych w tym artykule. Kierujmy się właściwymi pobudkami. Upewniajmy się, czy rada naprawdę jest potrzebna i czy jesteśmy odpowiednią osobą do jej udzielenia. Najpierw zadawajmy przemyślane pytania i uważnie słuchajmy, żeby zrozumieć sytuację współwyznawcy. Spróbujmy spojrzeć na sprawy z jego perspektywy. Bądźmy serdeczni i utrzymujmy z braćmi i siostrami przyjacielskie relacje. Pamiętajmy, jaki mamy cel: Chcemy, żeby nasze rady nie tylko były skuteczne, ale też ‛rozweselały serce’ (Prz. 27:9).

JAK BYŚ ODPOWIEDZIAŁ?

Czym należy się kierować, udzielając rad?

Kto powinien udzielać rad?

Jak udzielać skutecznych rad?

PIEŚŃ 103 Pasterze — dary w ludziach

Dawanie rad nie zawsze jest łatwe, ale czasami konieczne. Co więc zrobić, żeby nasze rady były pożyteczne, a zarazem zachęcające? Ten artykuł pomoże zwłaszcza starszym zboru udzielać innym rad w taki sposób, żeby im trafiać do serca.

Zobacz artykuł „Zasada zwierzchnictwa w zborze”, zamieszczony w Strażnicy z lutego 2021 roku.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 944
  • Polubień: 16756
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 00:09 »
Jeżeli mam zły pomysł i/lub zły podtemat wybrałem to przepraszam i proszę usunąć post
(niczym kogoś kto myśli samodzielnie ze zboru).
[/size]
   JW.
   Witaj.

   Pomysł jak każdy inny, może i zły nie jest.
   Ale mówiąc szczerze, nie chciałabym w tej swojej wolności, znów czuć się jak w organizacji śj.
   Jak na zebraniu w zborze, jak na cotygodniowym omawianiu "strażnicy przy pomocy Biblii".

                                ... Nie chcę mieć z tą sektą nic wspólnego! ...

   I nie chcę, jako osoba świadoma tkwić w tym kłamstwie i obłudzie.
   Będąc śj, gorliwie studiowałam wszelkie ich wydawnictwa.
   I mam niesamowitą awersję co do czytania tych ich artykułów.
   Owszem, czasem, jak ktoś wskaże tu na forum jakąś naprawdę absurdalną myśl, to zaglądam na oficjalną stronę jw.org.
   Ale, żeby wchodzić w jakąkolwiek systematyczność w tym temacie, to absolutnie nie.
   Raczej w Twój pomysł się nie wpiszę .

   Aczkolwiek nie twierdzę, że nie znajdą się tu chętni na takie analizy.
   Bo jest tu wielu, którzy muszą tam jeszcze tkwić i chodzić na te bzdurne spotkania.
   I być może zdecydują się na udział w takiej dyskusji, jak proponujesz.
   Ja widzę już, że to nie dla mnie!!!
   W tym roku będę świętować siódmą rocznicę, jak ich mentalnie porzuciłam.
   I nie tęskno mi za nimi.
   Ani za tym, co piszą.

   ... Może ...

   Jeśli chcesz wyłapywać różne smaczki ku pomocy z poszczególnych artykułów.
   To może lepiej byłoby, podlinkować artykuł i wrzucić już swoje wnioski do tematu.
   No takie mam zdanie w tej kwestii.
   Zrobisz, jak uważasz.
   Moje jestestwo mówi ... NIE! ...
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline JW

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 00:30 »
   JW.
   Witaj.

   Pomysł jak każdy inny, może i zły nie jest.
   Ale mówiąc szczerze, nie chciałabym w tej swojej wolności, znów czuć się jak w organizacji śj.
   Jak na zebraniu w zborze, jak na cotygodniowym omawianiu "strażnicy przy pomocy Biblii".

                                ... Nie chcę mieć z tą sektą nic wspólnego! ...

   I nie chcę, jako osoba świadoma tkwić w tym kłamstwie i obłudzie.
   Będąc śj, gorliwie studiowałam wszelkie ich wydawnictwa.
   I mam niesamowitą awersję co do czytania tych ich artykułów.
   Owszem, czasem, jak ktoś wskaże tu na forum jakąś naprawdę absurdalną myśl, to zaglądam na oficjalną stronę jw.org.
   Ale, żeby wchodzić w jakąkolwiek systematyczność w tym temacie, to absolutnie nie.
   Raczej w Twój pomysł się nie wpiszę .

   Aczkolwiek nie twierdzę, że nie znajdą się tu chętni na takie analizy.
   Bo jest tu wielu, którzy muszą tam jeszcze tkwić i chodzić na te bzdurne spotkania.
   I być może zdecydują się na udział w takiej dyskusji, jak proponujesz.
   Ja widzę już, że to nie dla mnie!!!
   W tym roku będę świętować siódmą rocznicę, jak ich mentalnie porzuciłam.
   I nie tęskno mi za nimi.
   Ani za tym, co piszą.

   ... Może ...

   Jeśli chcesz wyłapywać różne smaczki ku pomocy z poszczególnych artykułów.
   To może lepiej byłoby, podlinkować artykuł i wrzucić już swoje wnioski do tematu.
   No takie mam zdanie w tej kwestii.
   Zrobisz, jak uważasz.
   Moje jestestwo mówi ... NIE! ...

Z góry przepraszam, bo widzę, że mogłem wzbudzić negatywne emocje. Usprawiedliwię się, że nie nie miałem w zamyśle tego w najgorszej intencji.
Tu jednak właśnie wyszła ta nasza niedoskonałość. Myślałem o sobie (no trochę o innych, którzy mają taką sytuację jak ja [tj. muszą być na zebraniach]). Chciałem w ten sposób, hmm, może nieco nadać jakiegoś promyku radości co do tych rozważań. Szybko jednak zostałem ściągnięty na deski. Za co dziękuję. Trzeba myśleć o innych, przede wszystkim! Także pomysł raczej się nie przyjmie jak już pierwszy komentarz był bardzo mocny. Szczery. Pełen w sumie żalu jak i pokazał, że nie warto wracać do tego szamba. Dla osób zmuszonych do bycia w tym szambie, coś trzeba wymyślić, pomysły? Przepraszam jeszcze raz. 1:0 dla Was.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 944
  • Polubień: 16756
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #3 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 01:01 »
   JW.

   Może właśnie warto pomyśleć nad zmianą formy, co do tych strażnicowych artykułów.
   W przeszłości na tym forum nieraz były poruszane tematy niektórych artykułów do studium.
   Ale raczej w takiej formie, jak zaproponowałam Ci wyżej.


Z góry przepraszam, bo widzę, że mogłem wzbudzić negatywne emocje (...)
Szybko jednak zostałem ściągnięty na deski (...)
(...) jak już pierwszy komentarz był bardzo mocny. Szczery. Pełen w sumie żalu jak i pokazał, że nie warto wracać do tego szamba (...)

   Moja wściekłość na tę organizację, to już przeszłość, więc nie przejmuj się.
   Nie chciałam Cię ... "powalić na glebę" ...  :)) :)) :))
   Ale skoro chcemy się od nauk strażnicy uwolnić, to jaki jest sens to drobiazgowo analizować.
   Mając świadomość, ile tam jest kłamstwa i manipulacji.
   Tobie z kolei bardzo współczuję, że musisz tam tkwić na tych zebraniach.
   Bo artykuły te, tak zwane do studium Biblii, są naprawdę miernej wartości, osobie świadomej trudno ten bełkot wytrzymać.
   To jak skrzypiące, nienaoliwione drzwi!!!
   Ale gdybyś był gotowy podzielić się swoimi przemyśleniami i wnioskami.
   To myślę, że niektórzy może nawet chętnie podjęli by dyskusję w poszczególnych tematach.
   Także spróbuj.
   Powodzenia.
    :-* :-*
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline JW

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #4 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 01:38 »
   JW.

   Może właśnie warto pomyśleć nad zmianą formy, co do tych strażnicowych artykułów.
   W przeszłości na tym forum nieraz były poruszane tematy niektórych artykułów do studium.
   Ale raczej w takiej formie, jak zaproponowałam Ci wyżej.

 
   Moja wściekłość na tę organizację, to już przeszłość, więc nie przejmuj się.
   Nie chciałam Cię ... "powalić na glebę" ...  :)) :)) :))
   Ale skoro chcemy się od nauk strażnicy uwolnić, to jaki jest sens to drobiazgowo analizować.
   Mając świadomość, ile tam jest kłamstwa i manipulacji.
   Tobie z kolei bardzo współczuję, że musisz tam tkwić na tych zebraniach.
   Bo artykuły te, tak zwane do studium Biblii, są naprawdę miernej wartości, osobie świadomej trudno ten bełkot wytrzymać.
   To jak skrzypiące, nienaoliwione drzwi!!!
   Ale gdybyś był gotowy podzielić się swoimi przemyśleniami i wnioskami.
   To myślę, że niektórzy może nawet chętnie podjęli by dyskusję w poszczególnych tematach.
   Także spróbuj.
   Powodzenia.
    :-* :-*

Jestem w sytuacji, że muszę być. Stad myśl na analizę w inny sposób. Po naszemu (wybudzeni).

Co do przemyśleń. Pewnie nie wniosę nic nowego. Z myślami staram się uciekać. Pewnie coś o sobie napiszę, bo jednak tutaj czuję się lepiej niż na sali królestwa (przypadek?).

Dziękuję, że taki vip forumowy pisze tutaj 😉😁


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 944
  • Polubień: 16756
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #5 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 14:27 »
Jestem w sytuacji, że muszę być. Stad myśl na analizę w inny sposób. Po naszemu (wybudzeni).
Co do przemyśleń. Pewnie nie wniosę nic nowego. Z myślami staram się uciekać.
Pewnie coś o sobie napiszę, bo jednak tutaj czuję się lepiej niż na sali królestwa (przypadek?).
Dziękuję, że taki vip forumowy pisze tutaj (...)

   JW.
   No to żeś teraz dowalił koksu do pieca  >:D >:D
   Nie jestem tu żadnym vipem i nigdy się za kogoś takiego tu nie uważałam.
   Skąd tak bardzo daleko idące wnioski wyciągnąłeś?  :o ::) ::)
   Jestem jak każdy forumowicz, który dzieli się swoimi przemyśleniami na temat tej sekty.
   Doświadczeniami ze swojego życia jako śj, obserwacjami i zdobywaną wiedzą.
   Manipulacjami i w ogóle ukrytych głęboko różnych spraw, o których zwykłym szarym śj w ogóle się nie mówi.
   A raczej skrupulatnie ukrywa się te podwójne, potrójne, poczwórne dna rzeczywistości tej "ala" braterskiej organizacji  :'(
   No i może nie taki ... niemowlaczek  ;) ... jak Ty.
   Choć widzę, że w kwestiach komputerowych, to jesteś mocarz.


   I jak mogę coś od siebie jeszcze dodać.
   Nie ma potrzeby, żebyś tu na forum, kaligrafował całe artykuły ze strażnicy łącznie z ilustracjami.
   Bo każdy tu obecny, potrafi wejść na stronę jw.org. i sobie odnaleźć co trzeba.
   Czytać też wszyscy umieją, a co najważniejsze potrafią samodzielnie wyciągać wnioski i je wykorzystać w życiu.
   Co w tej sekcie jest nie do pomyślenia, a już napewno nie do oficjalnego zrealizowania.
   Raczej sama ciekawa bym była Twoich ... osobistych ... przemyśleń w temacie, który tu zapodałeś.
   Co odkrywczego w tym konkretnym artykule zobaczyłeś jako osoba wybudzona?
   No i fajnie by było, jakbyś nam o sobie coś więcej napisał.
   Najlepiej w dziale powitania jako "nówka" na tym forum.
   W swoim osobistym wątku.
   W kilku słowach.

   
Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline donadams

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #6 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 15:37 »
   JW.
   Witaj.

   Pomysł jak każdy inny, może i zły nie jest.
   Ale mówiąc szczerze, nie chciałabym w tej swojej wolności, znów czuć się jak w organizacji śj.
   Jak na zebraniu w zborze, jak na cotygodniowym omawianiu "strażnicy przy pomocy Biblii".

                                ... Nie chcę mieć z tą sektą nic wspólnego! ...

   I nie chcę, jako osoba świadoma tkwić w tym kłamstwie i obłudzie.
   Będąc śj, gorliwie studiowałam wszelkie ich wydawnictwa.
   I mam niesamowitą awersję co do czytania tych ich artykułów.
   Owszem, czasem, jak ktoś wskaże tu na forum jakąś naprawdę absurdalną myśl, to zaglądam na oficjalną stronę jw.org.
   Ale, żeby wchodzić w jakąkolwiek systematyczność w tym temacie, to absolutnie nie.
   Raczej w Twój pomysł się nie wpiszę .

   Aczkolwiek nie twierdzę, że nie znajdą się tu chętni na takie analizy.
   Bo jest tu wielu, którzy muszą tam jeszcze tkwić i chodzić na te bzdurne spotkania.
   I być może zdecydują się na udział w takiej dyskusji, jak proponujesz.
   Ja widzę już, że to nie dla mnie!!!
   W tym roku będę świętować siódmą rocznicę, jak ich mentalnie porzuciłam.
   I nie tęskno mi za nimi.
   Ani za tym, co piszą.

   ... Może ...

   Jeśli chcesz wyłapywać różne smaczki ku pomocy z poszczególnych artykułów.
   To może lepiej byłoby, podlinkować artykuł i wrzucić już swoje wnioski do tematu.
   No takie mam zdanie w tej kwestii.
   Zrobisz, jak uważasz.
   Moje jestestwo mówi ... NIE! ...

Myślę, że to przesadzona reakcja. Czytając twoją odpowiedź mam wrażenie, że nie powinno być cię na tym forum. Nie chcesz Strażnicy ale jesteś na forum poświęconym jej w dużej mierze. Forma może nie jest jakaś super w tym przypadku, ale prawdę mówiąc przejrzałem artykuł na szybko, mogłem zobaczyć kontekst, ilustracje i prawdę mówiąc to było całkiem spoko.

Jak ja chce się odciąć od tej tematyki i nie mieć nic wspólnego z tą sekta, to po prostu nie wchodzę na to forum ani na żadne inne. Kiedy natomiast już tu wchodzę, to nie spodziewam się, że zastanę tylko to, czego bym oczekiwał. Także polecam odcięcie się od forum, zajęcie czymś kompletnie innym i może wtedy, po jakimś czasie, uzyskasz efekt o którym, jak się wydaje, mówisz.

Co do samego artykułu to jak zawsze wspomnieli, że starsi nie mogą tylko interesować się kimś, jak chcą się o coś dowalić. Super opcja, ale prawdę mówiąc przez całe moje organizacyjne życie ZAWSZE było tak, że gdy starszy zaczynał się mną bardziej interesować, to po chwili wychodziło, że "czegoś chciał". Pracują na to latami i artykuł raz do roku tego nie zmieni. Zaraz zresztą będzie artykuł o tym, że muszą dawać przykład w głoszeniu bo jak będzie za mało godzin to ich zdejmą i troszczenie się o owce pójdzie na drugi plan, bo trzeba zrobić godziny. A jeszcze praca, rodzina, punkty na zebrania, czas trochę prywatnego hobby i ciekawe co mają poświęcić, żeby przyjaźnić się i spędzać realnie czas z przynajmniej tymi kilkunastoma ludźmi ze swojej grupy... przecież to jest nierealne.
Chrystus umarł za nasze grzechy, został pogrzebany i trzeciego dnia zmartwychwstał - zgodnie z Pismem.


Offline Estera

  • Pionier specjalny
  • Wiadomości: 6 944
  • Polubień: 16756
  • Przeszłości nie zmienię, dziś i jutro jest moje :)
Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #7 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 17:02 »
Myślę, że to przesadzona reakcja. Czytając twoją odpowiedź mam wrażenie, że nie powinno być cię na tym forum.
Nie chcesz Strażnicy ale jesteś na forum poświęconym jej w dużej mierze (...)
Jak ja chce się odciąć od tej tematyki i nie mieć nic wspólnego z tą sekta, to po prostu nie wchodzę na to forum ani na żadne inne.
   Donadamsie :)
   Nie przesadzona reakcja w kontekście propozycji JW w tym wątku.
   W mojej odpowiedzi dla niego, powinieneś dokładnie rozpoznać o co mi chodziło.
   Mówiłam tylko i wyłącznie o propozycji z jego strony, jaka tu padła, czyli analizowania artykułów do studium.
   Propozycja jasna i zrozumiała i tylko do tego się odniosłam w tym co napisałam.
   Zajmując równie jasne i zrozumiałe stanowisko w tej kwestii, bez żadnych pretensji, że taki wątek się pojawił.
   Nigdzie nie wspomniałam, że ... chcę się w ogóle odciąć ... od jakichkolwiek informacji na temat strażnicy, to tak dla wyjaśnienia do Twojego stwierdzenia.
   I nawet wspomniałam, że czasami zaglądam na oficjalną stronę jw.org.
   Żeby osobiście zbadać kontekst wypowiedzi, jak tu coś na forum jest cytowane.
   Co do forum, to tu z kolei jest wiedza, o której inną drogą mogłabym się nie dowiedzieć.
   A posiadanie tych informacji, wielokrotnie pomogło mi podjąć odpowiednie, bardzo ważne decyzje.
   Być może kiedyś, nadejdzie u mnie taki czas, że nie będę miała w ogóle potrzeby zaglądania na takie miejsca jak to.
   I zniknę z tego miejsca.
   Co zapewne doskonale będzie widać.
    :-* :-*



Co do samego artykułu (...)
   Już na pierwszy rzut oka, widać sporo manipulacji.
   Same ilustracje jakże na dziś nieaktualne, a są przedstawione, jak wyjęte z reala, ale tego strażnicowego.
   I tak dla przykładu, zdjęcie ze służby, której dawno nie ma, ale śj tego nie zauważy, artykuł łyknie po prostu jak leci.
   Co innego takie wybudzone osoby, jak my, gdzie mamy spojrzenie z tej drugiej strony medalu.
   I znamy doskonale mechanizmy działania strażnicy od wewnątrz.
   Dlatego osobom wyciągającym swoje wnioski, wybudzonym, jest tak trudno wcisnąć taki kit.
   Bo od razu rozpoznamy, co jest prawdą, a co fałszem.
   Pozdrawiam.
   :)


Nie walczę z organizacją, ja się przed nią bronię, jestem jej ofiarą!
https://komitetsadowniczy.blogspot.com


Offline JW

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #8 dnia: 22 Kwiecień, 2022, 22:42 »
Estera, a czemu mocarz komputerowy? Nic z tych rzeczy.

Faktycznie można wrzucić link i tyle, ale wydaje mi się, że tak od razu na forum jest przejrzyściej i wygodniej. A, no i nie nabijamy statystyk w odwiedzinach jw.org ;)
Ja osobiście też tylko rzucam okiem na artykuły i sama budowa i otoczka tych artykułów jest taka banalna i prosta w obsłudze dla zaślepionych braci i sióstr, że oczy bolą.
Myślałem, że może ktoś ma jednak większą frajdę z wyszukiwania większych smaczków i się tym podzieli.
Faktycznie jednak takie cotygodniowe rozważania są pewnie nie potrzebne.
Co ciekawszy artykuł można wrzucić ;)

donadams, a ja mam wrażenie, że każdy jest potrzebny na tym forum. Warto, aby się bardziej rozruszało itp., bo wierzę, że wybudzonych będzie przybywać, co ułatwi życie w tej organizacji.

Dzięki za komentarze :)


Offline PoProstuJa

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 09:28 »
Jak ktoś ma takie "potrzeby duchowe" żeby sobie analizować Strażnicę, to czemu nie?
Każdy ma inne hobby  ;D

Dodam, że będąc w organizacji przez pierwsze 2 lata gorliwie przygotowywałam się do Strażnic (podkreślając artykuły różnymi kolorkami), ale było to żmudne zajęcie, a artykuły nudne. Więc później czytałam je z przymusu albo w ogóle nie czytałam.

Jako "odstępca" więcej wiem o tym co było w Strażnicy niż jako Świadek.
Ale mnie osobiście interesują artykuły głównie o stosunku JW do wykluczonych i odstępców oraz o nowych, wiecznie zmiennych światłach.

Powyższy artykuł o troskliwych starszych jest piękny (przeczytałam kilka akapitów), ale powoduje też moje wkurzenie. Bo jak powiadają - papier wszystko przyjmie, a życie życiem.
Świadkowie potrafią pięknie przemawiać na zgromadzeniach jak to są uczciwi i jak to rzetelnie płacą podatki, a rzeczywistość jest taka, że sporo z nich jest w szarej strefie, w czarnej strefie albo wyłudza jakieś zasiłki z MOPSu.
Podobnie ma się rzecz z artykułem o troskliwych starszych. Czytanie go jest niczym oglądanie sielankowego serialu, w którym wszyscy się kochają i zawsze są piękni i młodzi. A w życiu nie jest tak różowo.
Te artykuły mogą wręcz odnieść odwrotny skutek. Że ludzie ze zborów się załamią, że tu taki piękny artykuł, a w rzeczywistości starsi ich olewają.

Strażnica to czysta propaganda. Ludzie dają się złapać na lep pięknych słówek (któż by nie chciał być w takiej super religii gdzie starsi się tak troszczą o owieczki?!), a tak naprawdę to pic na wodę i fotomontaż.
Te artykuły jeśli już to można rozważać pod kątem ilości wciśniętej do nich manipulacji i propagandy.
Na mnie ta propaganda - gdy byłam zainteresowaną - bardzo podziałała. Z chęcią przyłączałam się do religii, w której tak się deklaruje miłość do bliźniego itd. Ale już po chrzcie spadają łuski z oczu. Ta ich "miłość" gdzieś wyparowuje (ewentualnie nigdy jej nie było, ale na początku się tego nie dostrzega). Zainteresowani myślą, że to skakanie wokół nich przez braci to jest miłość. A to tymczasem są sprytne chwyty marketingowe mające na celu przyciągnięcie "klienta", a następnie wręczenie mu cyrografu, który podpisze własną krwią.

Jestem ciekawa jak artykuł ten odbiorą obecni Świadkowie? Czy w ogóle będą wiedzieli o czym był artykuł, czy w tym czasie będą się starali żeby nie zasnąć?
Czy kogoś pokrzepi ten artykuł, czy też pomyśli: "Taaa... jaaasne. Może w Ameryce starsi są tacy troskliwi, ale u mnie w Pcimiu Dolnym każdy ma każdego w nosie!".


Online Turbulent_Business

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 10:00 »
Osoba, która jako tako na zebrania chodzi i jakieś tam parę godzinek na miesiąc zda może być ignorowana przez starszych latami. Jedyny kontakt będzie miał miejsce gdy starszy upomni się o zaległe sprawozdanie. Jestem tego przykładem. Całą pandemie i teraz zebranie leci sobie w tle na zoom, a ja leżę w majtkach i przeglądam internety, raz na miesiąc na godzinę popatrzę jak ktoś inny dzwoni na zbiórkach i dla spokoju mnożę swój czas zdawany grupowemu razy 5.

Nikt się mną nie interesuje, żyje sobie w spokoju (i w żadnym wypadku nie narzekam). Wystarczyło by żebym na fejsika albo innego statusa wrzucił zdjęcie z choinką i telefon i dzwonek do drzwi rozgrzały by się do czerwoności. Ot tacy to pasterze. Bardziej przypominają milicjantów niż pasterzy....

Po latach w org i poprzednio jako katolik stwierdzam że (gdybym jeszcze w cos wierzyl) z problemem wolałbym się udać do księdza katolickiego niż do jakiegokolwiek z tych "pasterzy".
Lepsze sa pytania bez odpowiedzi, niz odpwiedzi ktorych nie mozna zakwestionowac


Offline PoProstuJa

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 10:38 »
Osoba, która jako tako na zebrania chodzi i jakieś tam parę godzinek na miesiąc zda może być ignorowana przez starszych latami. Jedyny kontakt będzie miał miejsce gdy starszy upomni się o zaległe sprawozdanie. Jestem tego przykładem.

Ja też miałam w miarę spokojne życie dopóki oddawałam 1-2 godziny głoszenia. Aż za spokojne. Olewka tradycyjna.
Wystarczy jednak oddać 0 godzin i zainteresowanie oraz "miłość braterska" się uaktywnia  ;D


Offline hashcat

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 15:13 »
Z góry przepraszam, bo widzę, że mogłem wzbudzić negatywne emocje. Usprawiedliwię się, że nie nie miałem w zamyśle tego w najgorszej intencji.
Tu jednak właśnie wyszła ta nasza niedoskonałość. Myślałem o sobie (no trochę o innych, którzy mają taką sytuację jak ja [tj. muszą być na zebraniach]). Chciałem w ten sposób, hmm, może nieco nadać jakiegoś promyku radości co do tych rozważań. Szybko jednak zostałem ściągnięty na deski. Za co dziękuję. Trzeba myśleć o innych, przede wszystkim! Także pomysł raczej się nie przyjmie jak już pierwszy komentarz był bardzo mocny. Szczery. Pełen w sumie żalu jak i pokazał, że nie warto wracać do tego szamba. Dla osób zmuszonych do bycia w tym szambie, coś trzeba wymyślić, pomysły? Przepraszam jeszcze raz. 1:0 dla Was.

I to jest zrozumiałe. Myślę, że te w tych pierwszych tygodniach/miesiącach po "wybudzeniu się" jest tym większa potrzeba (oczywiście zapewne nie w 100% przypadków) tego, aby móc się podzielić swoimi prawdziwymi przemyśleniami nt. tego, co było na zebraniu. Czy po prostu wyrzucić z siebie chociażby irytację, niesmak i inne stany, które towarzyszą wspomnianej osobie przy przyjmowaniu "pokarmu duchowego".
Nie każdy ma przy sobie fizycznie innych PIMO, aby móc się z nimi tym dzielić. Ja akurat mam ten przywilej, że w bliskim otoczeniu znam parę takich osób, ale nie każdy jest w takiej sytuacji i wyobrażam sobie, że bycie osamotnionym w tym (tak fizycznie mam na myśli) musi być o wiele trudniejsze. No ale też może być tak, że ma się takie osoby a i tak jest potrzeba takie tematy poomawiać z chętnymi do tego osobami z tego forum i to też ok.
Nie każdy musi się w to włączać, jeśli nie ma ochoty - może przecież pominąć ten wątek i ruszyć dalej. Jakieś moderowanie tego co ktoś może tu wrzucać a co nie (oczywiście w zakresie regulaminu na który każdy się zgodził dołączając tu) jawi mi się jako absurdalne i niebezpiecznie niedalekie od funkcjonowania w JW.
 
"I saw the best minds of my generation destroyed by madness"


Offline Siedemtwarzy

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 17:49 »
JW, wrzucaj co tam ci dusza podpowiada. Kazdy niech robi to co mu pozwala odreagować sektę. Ja np jestem peĺen podziwu, ze komus sie chce, jak tobie, przygotowac tyle materiału... pozdrawiam


Offline JW

Odp: Czy twoje rady „rozweselają serce”? (18-24 kwietnia 2022).
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Kwiecień, 2022, 22:24 »
JW, wrzucaj co tam ci dusza podpowiada. Kazdy niech robi to co mu pozwala odreagować sektę. Ja np jestem peĺen podziwu, ze komus sie chce, jak tobie, przygotowac tyle materiału... pozdrawiam

Właśnie tu już jest problem, bo o ile się chce, to sam widzisz, że szybko można być zniechęconym. Ogólnie na forum jest taka trochę nie jasna atmosfera (czytam dłuższy czas). Wydaję się, że jesteśmy po tej samej stronie, a z drugiej często jest marudzenie, po co, po co tamto. Można samemu itp. (wtedy może lepiej zamknąć forum i tyle, bo po co coś komuś przedstawiać, jak lepiej samemu).
Fajnie zauważyłeś, że jest to odreagowanie na sektę (choć ja się jeszcze boję tego słowa). To był pomysł na przetrwanie tych zebrań, ale odpuszczę.

I to jest zrozumiałe. Myślę, że te w tych pierwszych tygodniach/miesiącach po "wybudzeniu się" jest tym większa potrzeba (oczywiście zapewne nie w 100% przypadków) tego, aby móc się podzielić swoimi prawdziwymi przemyśleniami nt. tego, co było na zebraniu. Czy po prostu wyrzucić z siebie chociażby irytację, niesmak i inne stany, które towarzyszą wspomnianej osobie przy przyjmowaniu "pokarmu duchowego".
Nie każdy ma przy sobie fizycznie innych PIMO, aby móc się z nimi tym dzielić. Ja akurat mam ten przywilej, że w bliskim otoczeniu znam parę takich osób, ale nie każdy jest w takiej sytuacji i wyobrażam sobie, że bycie osamotnionym w tym (tak fizycznie mam na myśli) musi być o wiele trudniejsze. No ale też może być tak, że ma się takie osoby a i tak jest potrzeba takie tematy poomawiać z chętnymi do tego osobami z tego forum i to też ok.
Nie każdy musi się w to włączać, jeśli nie ma ochoty - może przecież pominąć ten wątek i ruszyć dalej. Jakieś moderowanie tego co ktoś może tu wrzucać a co nie (oczywiście w zakresie regulaminu na który każdy się zgodził dołączając tu) jawi mi się jako absurdalne i niebezpiecznie niedalekie od funkcjonowania w JW.

Tutaj trafiłeś w 10. Fakt, jestem sam, a dookoła sami ŚJ (rodzina, znajomi) i to bardzo "duchowi", a jeden członek rodziny wręcz fanatyczny. Żona też bardzo mocna w tej organizacji, dlatego nie jest łatwo. Teksty typu pokaż przykład dzieciom, jesteś ich wzorem. I wiele więcej... Nie jest łatwo. Nie będę się rozwijał, choć jest takie hmm pragnienie, bo tak na prawdę jestem właśnie sam. Jednak moja sytuacja i otoczka jest na tyle "barwna", że mógłbym być szybko zidentyfikowany. Podejrzewam, że są szpiedzy w tej org ;)

Reasumując. Pomysł miałem, ale już zrezygnowałem (pewnie ku uciesze jw.org).