Witaj, gościu! Zaloguj się lub Zarejestruj się.

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Autor Wątek: Białe ciałka krwi - niekonsekwencja Ciała Kierowniczego  (Przeczytany 565 razy)

Offline Roszada

Białe ciałka krwi - niekonsekwencja Ciała Kierowniczego
« dnia: 18 Wrzesień, 2020, 10:31 »
Do dziś tego nie wiedziałem...

Bardzo ciekawą kwestię porusza w Dodatku w książce W poszukiwaniu chrześcijańskiej wolności s. 897 R. Franz.

Dotyczy białych ciałek krwi. Nie wiedziałem że 97-98 procent ich jest w ciele poza krwią.

"Zabronione są również leukocyty, często nazywane „białymi krwinkami”. W rzeczywistości termin „białe krwinki” jest raczej mylący. Dzieje się tak, ponieważ większość leukocytów w ciele człowieka istnieje poza układem krwi. Ciało człowieka zawiera około 2 do 3 kilogramów leukocytów, z czego tylko około 2-3 procent znajduje się w układzie krwionośnym. Pozostałe 97-98 procent rozprzestrzenia się w tkance ciała, tworząc jego układ obronny (lub immunologiczny).
Oznacza to, że osoba otrzymująca przeszczep narządu otrzyma jednocześnie do swojego ciała więcej obcych leukocytów, niż gdyby zgodziła się na transfuzję krwi. Ponieważ organizacja Strażnica zezwala teraz na przeszczepianie narządów, jej nieugięte stanowisko wobec leukocytów, zezwalając jednocześnie na inne składniki krwi, traci sens."


Offline Janna

Odp: Białe ciałka krwi - niekonsekwencja Ciała Kierowniczego
« Odpowiedź #1 dnia: 18 Wrzesień, 2020, 18:01 »
Mi od zawsze nie pasowało, że frakcje krwi w szczepionkach i surowicy  można przyjmować w zgodzie z sumieniem, a krwi ogółem pod żadnym pozorem nie wolno. Zatem mała kradzież jest dozwolona, a duża, jako że bardziej rzucająca się w oczy, już nie...
Ponadto nawet Pan Jezus przelał swoją krew za ludzi, niejako oddał ją dla innych, a my nie moglibyśmy Go naśladować w tym miłosierdziu i oddać trochę krwi dla bliźniego ? ciężko mi tez jest uwierzyć, że Jehowa wymagałby poświęcania życia dzieci w imię absurdalnej zasady, gdy tymczasem mówi sam o Sobie, że nawet by Mu na myśl nie przyszło, aby dzieci palić w ofierze, jak to robili niektórzy Izraelici zaangażowani w kult Baala. To co narzucają śj z powodu błędnej interpretacji Biblii woła wręcz o pomstę do nieba, powinny zostać wyciągnięte jakieś konsekwencje prawne, to może zaczęliby logicznie myśleć.
Miłość warunkowa to nie jest miłość - to manipulacja.