Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

DYSKUSJE DOKTRYNALNE => BIBLIA - DYSKUSJE..... => Wątek zaczęty przez: Roszada w 30 Listopad, 2018, 19:16

Tytuł: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Listopad, 2018, 19:16
Towarzystwo Strażnica potrafi w 3 zdaniach napisać, że sama Biblia to mało, a równocześnie napisać wołami, że czytaj Biblię codziennie.

*** w95 1.5 s. 19 ***
Oczywiście nie wystarczy czytać samą Biblię, należy też korzystać z wyśmienitych materiałów do jej studiowania, dostarczanych przez „niewolnika wiernego i roztropnego”. One także są darami od Jehowy, i to niezwykle cennymi (Mateusza 24:45-47). Zadbaj jednak o to, by systematyczne czytanie Słowa Bożego zajmowało poczesne miejsce w twoim życiu. Jeżeli to tylko możliwe, „CODZIENNIE CZYTAJ SŁOWO BOŻE — BIBLIĘ”.

Nie wiem czy to jest dwulicowość czy jakieś inne kunktatorstwo.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 30 Listopad, 2018, 20:01
W tej samej Strażnicy Towarzystwo powołało się na Russella, który miał mówić w roku 1909 takie oto słowa:

*** w95 1.5 s. 13 ***
Świadkowie Jehowy wysoko sobie cenią pomoce do studiowania Słowa Bożego, takie jak Strażnica, i regularnie z nich korzystają. Wiedzą jednak, że żadna z owych publikacji nie zastąpi samej Biblii. W roku 1909 Charles Taze Russell, pierwszy prezes Towarzystwa Strażnica, napisał do czytelników Strażnicy: „Nigdy nie zapominajmy, że naszym Wzorcem jest Biblia i że jeśli nawet zawdzięczamy te pomoce Bogu, są one tylko ‚pomocami’, a nie substytutami Pisma Świętego”.

Niestety CK nie było na tyle uczciwe, by zacytować inne wypowiedzi Russella z roku 1910 i 1912:

W artykule pt. „Czy czytanie »Wykładów Pisma Świętego« jest studiowaniem Biblii?” (IS THE READING OF “SCRIPTURE STUDIES” BIBLE STUDY?) i w innej książce uczono:

„Jeśli sześć tomów Wykładów Pisma Świętego jest praktycznie Biblią uporządkowaną przedmiotowo z podanymi biblijnymi tekstami dowodowymi, możemy bez popełnienia niewłaściwości nazwać tomy: Biblią w uporządkowanej postaci. Należy powiedzieć, że tomy są nie tylko komentarzami Biblii. Praktycznie są one samą Biblią, ponieważ nie przejawia się w nich dążenie do budowania jakiejś doktryny (...) Dalej, nie tylko widzimy, że ludzie nie mogą zrozumieć Boskiego Planu przez studiowanie samej Biblii, ale obserwujemy również fakty, iż jeśli ktoś odkłada Wykłady Pisma Świętego nawet po korzystaniu z nich, zapoznaniu się z nimi, po czytaniu ich przez dziesięć lat, jeśli wówczas odkłada i ignoruje je, korzystając tylko z Biblii, to chociażby używał Biblii ze zrozumieniem przez dziesięć lat – nasze doświadczenie pokazuje – w ciągu dwóch lat pogrąży się w ciemnościach. Z drugiej strony, jeśli ktoś czytałby tylko Wykłady Pisma Świętego z cytowanymi odnośnikami biblijnymi, a nie przeczytałby ani jednej strony Biblii jako takiej, wówczas po dwóch latach byłby w świetle prawdy, ponieważ miałby światło Pisma Świętego” (ang. Strażnica 15.09 1910 s. 298 [cały artykuł patrz s. 4684-4686, reprint]; tekst polski według czasopisma Teraźniejsza Prawda Nr 358, XI 1985 r. wydawanego przez Świecki Ruch Misyjny „Epifania”).
   Patrz też ten tekst tłumaczony przez badaczy Pisma Świętego (Polish Bible Students Association) w czasopiśmie pt. Brzask Nowej Ery i Zwiastun Obecności Chrystusa Nr 12, 1936 s. 188-191.
http://wydawnictwostraz.org/images/stories/brzask_1936/B1936_12.pdf

„[1912] Wykłady Pisma Świętego są, że się tak wyrażę, Biblią w formie uporządkowanych przedmiotów. Czytając »Wykłady Pisma Świętego« czytacie Biblię. Ci, którzy czytają Biblię w ten sposób, mogą zyskać o wiele więcej znajomości. Dorywcze czytanie Biblii nie daje tyle informacyj co przedmiotowe badanie” (Co kaznodzieja Russell odpowiadał na zadawane jemu liczne pytania 1947 [ang. 1917] s. 207).

http://nastrazy.pl/biblioteka/czytelnia/straze/?tryb=pyt&id=k15
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: dziewiatka w 30 Listopad, 2018, 23:16
To teraz CK, powinno jakoś zaktualizować ten pokarm by miłośnik prawdy objawionej przez Niewolnika nie dostał zatrucia przeterminowanym pokarmem,bo w organizacji jest tylko jedne antidotum na takie zatrucie WYKLUCZENIE.A teraz pytanie kto zawinił takiemu zatruciu odstępczymi naukami?
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczyu ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 08:19
Sędzia i jego ludzie tez byli skromni:

   „Zanim Państwo nie przeczytają komentarzy sędziego Rutherforda, dotyczących tych i setek innych zagadnień, które zajmowały ludzi, Państwo nie mogą zrozumieć Biblji” (Wolność 1932 s. 61).

Wpierw komentarze Sędziego, a później dopiero Biblia. :-\
Czy odwrotnie powinno być?
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: WIDZĘ MROKI w 01 Grudzień, 2018, 10:21
Przecież tu chodzi o zamieszanie, mało kto się w tym połapie, ponieważ ślepy wierzy ślepemu - przewodnikowi. To poszczególny głosiciel ma sobie tłumaczyć wątpliwości, a jeżeli nie daje rady, to jest słabej wiary.
Z resztą co jakiś czas pokazują się artykuły do studium, w których w sposób szczególny się artykułuje: "tu nie ma miejsca na wątpliwości", "tu nie ma miejsca na narzekanie", choć takie stany są opisane w Biblii, to ośmiogłowy bożek, określa że tu nie ma na to miejsca.

Co jest istotne, Oni NIE STUDIUJĄ BIBLII, oni studiują ich materiały, a Biblia jest tylko podpórką dla ich tez. Dlatego tyle wyrwanych z kontekstu wersetów, kontekst przywołanego wersetu wskazuje na coś innego, ale w myśl ich doktryny, werset przytoczony pokrywa się z ich tezą i potwierdza to o czym piszą. Dlatego tyle nowych świateł, swoją drogą, "fajna" latarnia gdzieś nad urwiskiem morza, która raz świeci tu raz tam, raz mocniej to znowu słabiej, a marynarze sobie płyną po rozszalałym bezkresie wód i.............no właśnie, psychotropy bo nie dają rady.

Tak działają sekty.

Szeroki tego opis znajdujemy w książce HASSANA " Jak uwolnić się od manipulacji psychicznej w sekcie"
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 10:55
Knorr zrobił Biblię wprost "Księgą organizacyjną", czyli można ją czytać tylko przez okulary organizacji:

„Prócz osobistego posiadania Słowa Bożego potrzebujemy przeto organizacji Teokratycznej. Tak prócz posiadania ducha Bożego ku oświeceniu chrześcijanin potrzebuje Teokratycznej organizacji Jehowy, aby móc zrozumieć Biblię. Jest dla niego niezbędne, aby był obecny na urządzonych przez organizację zebraniach i studiował razem ze współchrześcijanami” (Strażnica Nr 22, 1951 s. 11 [ang. 15.06 1951 s. 375]).

Słowo Boże, Biblia, będąc księgą organizacyjną, wyłuszcza każdą pobudkę i zachętę, żeby organizację teokratyczną umieszczać przed własnym Ja...” (Strażnica Nr 4, 1956 s. 13 [ang. 01.09 1954 s. 540]).

Jeśli chcieli rozumieć Biblię, co miało im przynieść ratunek, to Biblia musiała im być wyjaśniona przez organizację Bożą” (Strażnica Nr 1, 1963 s. 8).

BIBLIA KSIĘGĄ ORGANIZACYJNĄ
Sama Biblia jest Księgą o charakterze organizacyjnym. (...) Zatem Biblia jest Księgą organizacyjną
i należy do zboru chrześcijańskiego jako całości, a nie do pojedynczych osób, bez względu na to, jak szczerze by one wierzyły, że ją potrafią interpretować. Z tego samego powodu Biblii nie można właściwie rozumieć bez uwzględniania widzialnej organizacji Jehowy” (Strażnica Nr 22, 1968 s. 2).

Ręce opadają. :-\
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: ihtis w 01 Grudzień, 2018, 11:11
Podobnie jak wKK
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: ihtis w 01 Grudzień, 2018, 11:28
W KK szczegółowe komentarze do Biblii nie są obowiązujące (mało kto je ma).
Coś wiem o tym.
U ŚJ zaś właśnie szczegółowe komentarz są obowiązujące.

Mało tego, w KK w komentarzach podaje się różne punkty widzenia biblistów, a w komentarzach Towarzystwa jedną obowiązują wykładnię (oczywiście w danym czasie), za której negowanie można by wykluczonym. :-\
Komentarze w KK nie są zdogmatyzowane. W Towarzystwie komentarz podaje dogmatyczną interpretację.

W KK Biblia jest Księgą Kościoła w innym znaczeniu niż w Towarzystwie "Księgą organizacyjną".
Choćby nawet z powodu tego, że jest uznawana Biblia i tradycja.

Jak ihtys nie widzisz różnic, to nie zadowalaj się dwoma czy czterema słowami,

A Magisterium Kościoła
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 14:23
Kolejne wypowiedzi o niewystarczającym charakterze Biblii mamy z czasów F. Franza:

„Kto nie nawiąże kontaktu z tym kanałem łączności, którym posługuje się Bóg, ten nie zrobi postępów na drodze życia, niezależnie od tego, jak często by czytał Biblię” (Strażnica Rok CIII [1982] Nr 18 s. 20).

Trudno oczekiwać, by dostrzegł to światło ktoś, kto tylko czyta Biblię, nie korzystając ze środków zgotowanych przez Boga. Dlatego Jehowa Bóg ustanowił »niewolnika wiernego i rozumnego«, zapowiedzianego w Ewangelii według Mateusza 24:45-47. Obecnie tego »niewolnika« reprezentuje Ciało Kierownicze Świadków Jehowy” (Strażnica Nr 9, 1992 s. 31).

Musimy przyznać, że choćbyśmy nie wiadomo jak długo czytali Biblię, nigdy nie poznalibyśmy prawdy samodzielnie. Nie odkrylibyśmy prawdy o Jehowie, o Jego zamierzeniach i przymiotach, o znaczeniu i doniosłej roli Jego imienia, o Królestwie, okupie złożonym przez Jezusa, o różnicy między organizacją Bożą a organizacją Szatana ani o tym, dlaczego Bóg dopuszcza zło” (Strażnica Nr 23, 1990 s. 19).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 15:44
No i wypowiedzi z czasów obecnego CK:

Pokornie przyznają, że bez pomocy niewolnika wiernego i roztropnego wcale lub prawie wcale nie znałyby cennych prawd biblijnych, dotyczących między innymi zwierzchnictwa Jehowy, uświęcania Jego imienia, Królestwa, nowych niebios i nowej ziemi, duszy, stanu umarłych, a także tego, kim naprawdę są Jehowa i Jego Syn oraz czym jest duch święty” (Strażnica Nr 7, 2007 s. 25).

„Gdybyśmy ignorowali wskazówki osób, które Jezus wyznaczył do troszczenia się o jego mienie, nie zdołalibyśmy nawiązać bliskiej więzi z Jehową. Bez wsparcia »niewolnika wiernego i roztropnego« nie zrozumielibyśmy w pełni nauk zawartych w Słowie Bożym ani nie umielibyśmy ich stosować w praktyce (Mat. 24:45-47)” (Strażnica 15.09 2010 s. 8).

Niektórzy uważają, że mogą sami interpretować treść Biblii. Jednak w 1919 roku wyniesiony do chwały Jezus ustanowił wiernego niewolnika, żeby przekazywać pokarm duchowy wyłącznie za jego pośrednictwem. Posługuje się nim, by pomagać swoim naśladowcom zrozumieć Biblię i stosować się do zawartych w niej wskazówek” (Strażnica listopad 2016 s. 16).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 18:35
Jeszcze dodatkowe zdania z czasów Knorra:

   „Z uwagi na swą nierozerwalną łączność z chrześcijańską organizacją teokratyczną Biblia jest nastawiona organizacyjnie i nie można jej w pełni zrozumieć, jeśli sobie nie uświadomimy organizacji teokratycznej. Z tego powodu jest nader konieczne, żeby ci, którzy uniżają się pod możną ręką Bożą, brali pod uwagę istnienie organizacji teokratycznej i uznawali ją. Wszystkie owce w stadzie Bożym muszą być usposobione organizacyjnie, tak jak Biblia”(Strażnica Nr 4, 1956 s. 2 [ang. 01.09 1954 s. 529]).

   „Pismo Święte zawiera więc podstawowe wskazówki organizacyjne dla chrześcijańskich świadków Jehowy” („Słowo Twoje jest pochodnią dla nóg moich” 1971 [ang. 1967] s. 38).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: ihtis w 01 Grudzień, 2018, 18:48
Wszystkie religie oprócz tzw. Ksiąg świętych mają jakieś własne autorytety, które roszczą sobie prawo do nieomylnej interpretacji Biblii, wiary, i podają do wierzenia koncepcje, które nie są zawarte w Biblii. Świadkowie Jehowy nie są tu wyjątkiem.
Przykładem jest też KK czyli Kościół Katolicki ze swoim Magisterium (podobne u Świadkowie Jehowy - Ciało Kierownicze). Zerknijmy w sposób najprostszy na wikipedię, która to w sposób bardzo skrótowy i klarowny wyjaśnia.

"Magisterium Kościoła (łac. Magisterium ecclesiae) – w Kościele katolickim władza autorytatywnego nauczania prawd wiary (nazywana także Urzędem Nauczycielskim Kościoła – kalka z jęz. niemieckiego), sprawowana przez kolegium biskupów z papieżem jako głową oraz indywidualnie przez biskupów pozostających w łączności z kolegium.

(...) Dzięki temu papież i biskupi w jedności, jako Kościół nauczający, twierdzą, że nie mogą się mylić co do prawd wiary i moralności. W szczególności nie myli się papież, gdy uroczyście ex cathedra określa jakiś dogmat wiary lub prawdę moralną. Zostało to zdefiniowane w czasie Soboru Watykańskiego I. Na mocy tej zasady, np. papież Pius XII określił w 1950 roku dogmat o wniebowzięciu Najświętszej Maryi Panny. (...)”

Dogmaty o niepokalanym poczęciu NMP, czy wniebowzięciu NMP istnieją dzięki temu właśnie i sama Biblia nie wystarczy. Jest coś więcej. Podobnie ma się w KK z Tradycją.

Nemo: Chciałbym przypomnieć że znajdujemy się na forum zajmującym się tematyką związaną ze śJ. To nie jest forum o dogmatach KRK. Proszę trzymać się tematu.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 01 Grudzień, 2018, 19:14
Kogo to interesuje?
Piszesz tak samo jak adam na starym forum.
Te same cytaty.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: ihtis w 01 Grudzień, 2018, 23:22
Nemo: Chciałbym przypomnieć że znajdujemy się na forum zajmującym się tematyką związaną ze śJ. To nie jest forum o dogmatach KRK. Proszę trzymać się tematu.
[/quote]
Zgadzam się, i nie zamierzam pisać o Kościele samym w sobie. Jeśli wspominam o Magisterium i tłumacze, to dlatego że nawiązuję do tematu wątku. Ale nie ma sprawy.

PS. Na forum jest mnóstwo wątków, które są nie o świadkach Jehowy. I to całych wątków: Puma zaczęła Rozpalisz mi :) i bynajmniej ma się to nijak do tematu SJ. Albo
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/koscioly-chrzescijanskie/czy-ksiadz-katolicki-moze-sie-ozenic/

powyżej to też wątek dotyczący księży. Po sprawiedliwości, taki wątek powinien być też na czerwono monitowany :)

Myślę, że trochę humoru potrzeba i wątek pumy jest bardzo atrakcyjny. Kwestia księży, też ciekawa. Mój post był myślę jak najbardziej merytoryczny i w temacie.
Wszelkie serdeczności.

Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 02 Grudzień, 2018, 10:28
Nemo: Chciałbym przypomnieć że znajdujemy się na forum zajmującym się tematyką związaną ze śJ. To nie jest forum o dogmatach KRK. Proszę trzymać się tematu.

Zgadzam się, i nie zamierzam pisać o Kościele samym w sobie. Jeśli wspominam o Magisterium i tłumacze, to dlatego że nawiązuję do tematu wątku. Ale nie ma sprawy.

PS. Na forum jest mnóstwo wątków, które są nie o świadkach Jehowy. I to całych wątków: Puma zaczęła Rozpalisz mi :) i bynajmniej ma się to nijak do tematu SJ. Albo
https://swiadkowiejehowywpolsce.org/koscioly-chrzescijanskie/czy-ksiadz-katolicki-moze-sie-ozenic/

powyżej to też wątek dotyczący księży. Po sprawiedliwości, taki wątek powinien być też na czerwono monitowany :)

Myślę, że trochę humoru potrzeba i wątek pumy jest bardzo atrakcyjny. Kwestia księży, też ciekawa. Mój post był myślę jak najbardziej merytoryczny i w temacie.
Wszelkie serdeczności.

Wątek rozpoczął Roszada i jego tematem jest kwestia czy śJ wystarczy sama biblia, czy też nie. Wplątywanie w to doktryn KRK jest niezwiązane z tematem. Są na forum działy poświęcone innym religiom, w tym też katolicyzmowi i tam można pisać o doktrynach. Myślę że chyba wyjaśniłem.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 02 Grudzień, 2018, 11:49
Kilka starszych myśli Towarzystwa:

Biblia sama w sobie zbyt łatwo nie wydaje swych skarbów, jak to ogólne doświadczenie wykazało; lecz usystematyzowane badanie jej za pomocą rozmaitych Serji Wykładów Pisma Świętego, i innych książek Towarzystwa podsuwa te skarby bardzo blisko badaczowi” (Strażnica 15.10 1922 s. 316 [ang. 01.09 1922 s. 266]).

   O nowym komentarzu do Apokalipsy, który zastąpił książkę pt. Dokonana Tajemnica, tak oto pisano:

„Obecnie odbiło się na mnie głębokie przekonanie, że żadne ludzkie stworzenie nie jest autorem »Światła«. Że żaden człowiek nie mógł napisać tej książki – i też żaden jej nie napisał. (...) Bracie! – byłeś jedynie użyty za narzędzie do sporządzenia »Światła«. Jehowa jest autorem tegoż pisma, tak jako jest tam wymienione. (...) Czy pismo to pojaśnia Biblję? Tak jest ono prawdziwem pojaśnieniem” (Strażnica 01.07 1931 s. 208 [ang. 01.02 1931 s. 47]). [To wypowiedź J. A. Bohneta, który w pewnym okresie był członkiem zarządu Towarzystwa Strażnica]

O innej z książek napisano, że była „natchniona”:

„Drogi Bracie Rutherford: (...) Same słowa, iż podane w tej książce [Preservation] opisy są »zadziwiające«, nie dopełniają dostatecznej ocenie. Stanowi ona coś nadzwyczajnego i prawdziwie jest natchniona” (Strażnica 01.12 1933 s. 364 [ang. 15.08 1933 s. 256]).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 02 Grudzień, 2018, 12:25
   Interesujące jest to, że Towarzystwo Strażnica polecało wobec osób, które chciały studiować ze Świadkami Jehowy tylko Biblię (a nie książki), używać pewnego fortelu. Oto jak on miał wyglądać:

„Czy rozmowę prowadzoną na podstawie samej Biblii można raportować jako studium? (...) Ale niekiedy spotyka się ludzi, którzy nie chcą korzystać z żadnej innej literatury poza Pismem Świętym. (...) Gdy dana osoba nabierze zaufania, będzie można wprowadzić stosowną literaturę. Gdy już jednak dojdzie do tego, będziemy unikać wywołania wrażenia, że studium Biblii zamieniliśmy na studium książki” (Nasza Służba Królestwa Nr 2, 1977 s. 9).

Posługiwanie się samą Biblią. Czasem ktoś chce dowiedzieć się czegoś z Biblii, ale nie ma ochoty na formalne studium ani na korzystanie z naszych publikacji. W takim wypadku można sobie opracować interesujące tematy na podstawie materiału z książki Żyć wiecznie lub Prowadzenie rozmów, a potem w trakcie odwiedzin u zainteresowanego posługiwać się wyłącznie Biblią. Takie rozmowy mogą trwać 15 do 20 minut, a nawet dłużej, zależnie od okoliczności. Jeżeli odbywa się to regularnie i ma na celu stopniowe pouczanie o prawdach biblijnych, założyłeś studium, które możesz raportować. W stosownej chwili przedstaw książkę Żyć wiecznie i na jej podstawie prowadź normalne studium” (Nasza Służba Królestwa Nr 9, 1993 s. 1-3).

Cwaniaczki. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: WIDZĘ MROKI w 02 Grudzień, 2018, 12:32
Roszado tak to było, dopiero w odpowiednim momencie, wchodziło się delikatnie w literaturę, po kilku spotkaniach. Zresztą o ile się nie mylę w tym zagadnieniu nic się nie zmieniło, wszystko zależy od sytuacji i potrzeb rozmówcy, sam kilka takich "studiów" prowadziłem, skutecznie. Osoby są w zborze.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 02 Grudzień, 2018, 14:28
Czyli teoria pokrywała się z praktyką. :)

Inny fortel Towarzystwa, związany z nazewnictwem „studium książki” i „studium Biblii”.
Prawdopodobnie z uwagi na to, że zarzucano głosicielom Towarzystwa Strażnica, iż nie studiują Biblii, lecz książki, organizacja ta zmieniła niedawno nazewnictwo:

„Począwszy od 1 stycznia 2009 roku zborowe studium książki będzie się odbywać razem z teokratyczną szkołą służby kaznodziejskiej i zebraniem służby. Nazwa »zborowe studium książki« zostanie zmieniona na »zborowe studium Biblii«” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2008 s. 1).

„Zborowe studium Biblii. Zebranie to będzie przypominało studium Strażnicy” (jw. s. 1).

Dzisiaj nadal Towarzystwo Strażnica wręcz zrównuje swoje książki z Biblią. Jedno z czasopism podaje, że pouczenia prezentowane w literaturze organizacji pochodzą „od Jehowy”:

„Literatura ta jest oparta na Słowie Bożym, dlatego podawane w niej pouczenia nie pochodzą od ludzi, lecz od Jehowy” (Strażnica 15.09 2010 s. 13).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 02 Grudzień, 2018, 18:04
W dawnych latach wypowiadano śmielsze słowa niż dziś o podręcznikach Towarzystwa:

„Wierzymy, że czas popieczętowania już nadszedł i że siedem tomów WYKŁADÓW PISMA ŚW., jako klucz do Biblii zawierają całkowitą i zupełną Prawdę, potrzebną nam na czasie” (Strażnica Nr 5, 1918 s. 79).

„W tamtych czasach mawiano nam: Kto chce pozostać w prawdzie, ten musi raz do roku przeczytać siedem tomów Wykładów Pisma Świętego. Oczywiście chciałem trwać w prawdzie i dlatego – dopóki nie znalazłem się w Betel – rok w rok sumiennie czytałem te księgi. Wymagało to pokonania 10 stron dziennie, co zresztą sprawiało mi dużą przyjemność, odczuwałem bowiem nienasycony głód wiedzy” (Strażnica Rok CVI [1985] Nr 14 s. 22).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: julia7 w 02 Grudzień, 2018, 23:55
Kogo to interesuje?
Piszesz tak samo jak adam na starym forum.
Te same cytaty.

Mnie to interesuje! Mądrze pisze. Jakaś sensowna konkluzja. Powinieneś się cieszyć, bo Twój wątek dzięki temu wpisowi nabiera nieco sensu i wydźwięku uniwersalnego. To prawda - w religiach Abrahamowych nie księgi święte są ważne, ale ich wykładnia. Wg ŚJ, KK i islamu sama księga święta nie wystarczy. To oczywiste.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 03 Grudzień, 2018, 08:02
To poczytaj w źródłach katolickich ogólnodostępnych, a nie od nie wiadomo kogo, co się nawet nie przedstawił, a udaje adama ze starego forum. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: WIDZĘ MROKI w 03 Grudzień, 2018, 09:49
Czyli teoria pokrywała się z praktyką. :)

Inny fortel Towarzystwa, związany z nazewnictwem „studium książki” i „studium Biblii”.
Prawdopodobnie z uwagi na to, że zarzucano głosicielom Towarzystwa Strażnica, iż nie studiują Biblii, lecz książki, organizacja ta zmieniła niedawno nazewnictwo:

„Począwszy od 1 stycznia 2009 roku zborowe studium książki będzie się odbywać razem z teokratyczną szkołą służby kaznodziejskiej i zebraniem służby. Nazwa »zborowe studium książki« zostanie zmieniona na »zborowe studium Biblii«” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2008 s. 1).

„Zborowe studium Biblii. Zebranie to będzie przypominało studium Strażnicy” (jw. s. 1).

Dzisiaj nadal Towarzystwo Strażnica wręcz zrównuje swoje książki z Biblią. Jedno z czasopism podaje, że pouczenia prezentowane w literaturze organizacji pochodzą „od Jehowy”:

„Literatura ta jest oparta na Słowie Bożym, dlatego podawane w niej pouczenia nie pochodzą od ludzi, lecz od Jehowy” (Strażnica 15.09 2010 s. 13).
zaznaczenie dodałem

Ciekawą kwestię poruszyłeś Roszada, co było prawdziwą przyczyną, tak na prawdę i do końca, przesunięcia zebrania książki by odbywało się razem ze służbą. Bo to co oni piszą to banialuki na szynach, ileż tak na prawdę rodzin wykorzystało i wykorzystuje ten czas na studium rodzinne.
   Który pasterz puszcza trzodę samopas, przecież to zebranie, dodatkowe popołudnie w tygodniu absorbowało z urzędu do zajęć teokratycznych(człowiek kształtuje świat, a człowieka bat - tak najprościej).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: WIDZĘ MROKI w 03 Grudzień, 2018, 10:22
Towarzystwo Strażnica potrafi w 3 zdaniach napisać, że sama Biblia to mało, a równocześnie napisać wołami, że czytaj Biblię codziennie.

*** w95 1.5 s. 19 ***
Oczywiście nie wystarczy czytać samą Biblię, należy też korzystać z wyśmienitych materiałów do jej studiowania, dostarczanych przez „niewolnika wiernego i roztropnego”. One także są darami od Jehowy, i to niezwykle cennymi (Mateusza 24:45-47). Zadbaj jednak o to, by systematyczne czytanie Słowa Bożego zajmowało poczesne miejsce w twoim życiu. Jeżeli to tylko możliwe, „CODZIENNIE CZYTAJ SŁOWO BOŻE — BIBLIĘ”.  pogrubienie i kolor dodałem
https://sjp.pl/poczesny

Jaka sprytna gra słów.
Materiały przygotowane przez Warwick, pomocne do studiowania Biblii są: WYŚMIENITE I CENNE natomiast czytanie Biblii powinno zajmować "poczesne" miejsce w życiu człowieka.
   Iluż zastanowi się nad tym, że fakt jest taki, iż chodzi o pierwszeństwo nad wszystkim innym. :-\
Pozdrawiam

Nie wiem czy to jest dwulicowość czy jakieś inne kunktatorstwo.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 03 Grudzień, 2018, 12:40
Te słowa z roku 1995 "należy też korzystać z wyśmienitych materiałów do jej studiowania, dostarczanych przez „niewolnika wiernego i roztropnego”" są jakby szyderstwem.
Przecież te "wyśmienite materiały" z roku 1995 zostały dawno odrzucone, np. książka Wiedza, które prowadzi... z 1995.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 05 Grudzień, 2018, 18:03
Teoretycznie sama Biblia by wystarczała Świadkom Jehowy.
No nie sama, ale razem z Biblijne tematy do rozmów
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1001060478

Mając takie dodatkowe narzędzie, plus może Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, mogliby swobodnie być głosicielami.

Niepotrzebne by było studiowane Strażnic i innych książek. Bo po co?
Wystarczy opanować do perfekcji swoje nauki i cześć. :)

Ale może to chodzi o biznes publikacjami?
Może to chodzi o to by jednak przychodzić często do tych sal, gdzie są skrzynki? :(
Naprawdę nie wiem w czym rzecz.
Dziś można przelewać kasę, ale znów trzeba publikacje, które napędzają do robienia tego. ;)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Nadaszyniak w 06 Grudzień, 2018, 13:58
moje trzy grosze:
W zmierzłym czasie głosiłem wraz z st.pionierem od klameczki do klameczki, natrafiliśmy na sędziwego człowieka, o dziwo nas zaprosił do środka przy herbatce zaczęliśmy dyskusje, lecz ten pan poprosił abyśmy nie posługiwali się żadną publikacją (Ww), tylko samą biblią- z ochotą przystaliśmy na propozycje.
Kiedy wywiązała się dyskusja mnie aż szczeka opadła, towarzysz jak na początku był rozmowny tak przysłuchiwał się tylko rozmowie, gimnastyka była nie powiem- gościu znał doskonale PŚ i tylko podpierał rozmowę odpowiednim zacytowanym wersetem, zaginał mnie swoją wiedzą, poprostuj mnie zmierzył.

Uważam, że wielu sJ nie zna szczegółowo PS , znają tylko podstawowe wersety i na tym kręcą rozmowę, wyjście troszeczkę dalej to ryzyko, są ostrożni
a nawet w takich momentach przerywają dyskusje, tłumacząc brakiem czasu.
Posługiwanie się biegle PS i przytaczanie odpowiednich wersów w dyskusji, to nie lada umiejętność, to tak - kiedy adwokat posługuje się k/k na sprawie sądowej, dobrze znając odpowiednie paragrafy i umiejętnie je przedstawia doprowadza do swojej wygranej
Z doświadczenia wiem, nie każdy sj zgodzi się na taką dyskusję- po prostu musi być dobrze obeznany z znajomością tej księgi zakazów i nakazów itp.
W dobie obecnej przy stojakowaniu, ''brudkastingu'' i stronie sekty- poniekąd większość staje się analfabetami podczas takiej dyskusji.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 06 Grudzień, 2018, 18:20
Cytuj
W dobie obecnej przy stojakowaniu, ''brudkastingu'' i stronie sekty- poniekąd większość staje się analfabetami podczas takiej dyskusji.
I to jest pewnie święta racja.  :)

T. Połgensek w dyskusjach ze ŚJ stosował taki manewr.
Mówił tak: tu mamy Słowo Boże, które jest natchnione. Pytał, więc czy tylko natchnioną Biblią będziemy się posługiwać?
Pytał, czy książki, które wyjęli ŚJ są natchnione?
Mówili, że nie. Więc dodawał, to wobec tego nienatchnione materiały chowamy do teczek. ;D
Miny mieli niekiepskie, gdy nie mogli korzystać z Prowadzenia rozmów,,. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 11 Grudzień, 2018, 18:13
Gdy wydano Aid to Bible... pierwszy leksykon biblijny ŚJ to wydawało się, że to jest kompendium do Biblii, że już nic więcej nie trzeba do Biblii.
A tu okazało się, że...

„Jakie miejsce zajmie ona [Pomoc...] wśród pozostałej naszej literatury? Główny kanał doprowadzający pouczenia biblijne nadal znajdować będziemy w czasopiśmie Strażnica” (Strażnica Tom XCII [1971] Nr 21 s. 11).

i to pomimo tego, że napisano tak:

   „Każdy z czytelników znających język angielski powinien dążyć do osiągnięcia pełnej korzyści z tej pomocy do studiowania Biblii, traktując ją jako dar zgotowany przez Jehowę Boga” (Strażnica Tom XCII [1971] Nr 21 s. 11).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 12 Grudzień, 2018, 10:41
Gdyby ŚJ posługiwali się samą Biblią, to nie mogliby dokonywać tak częstych zmian swoich nauk.
Sama Biblia nie pozwala na wysnuwanie takich wniosków jak to robi Towarzystwo. Np. wszelkie daty od 1799 roku począwszy na 'podwójnym pokoleniu roku 1914' skończywszy.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: julia7 w 12 Grudzień, 2018, 11:25
Zmieniają nie tylko nauki na temat Księgi Daniela. A tej tylko księdze mówią zacytowane przez Ciebie słowa.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: julia7 w 12 Grudzień, 2018, 11:44
Słowa księgi Daniela jasno mówią, ze poznanie Biblii będzie dopiero w dniach ostatnich . ŚJ tylko to potwierdzają . Inne kościoły stoją w miejscu, zazwyczaj Biblia jest dla nich tylko rekwizytem a nie natchnioną księgą.

Nie. Słowa Księgi Daniela mówi, że poznanie słów Księgi Daniela będzie dopiero w dniach ostatnich. Przeczytaj uważnie:
1  „W tym czasie powstanie* Michał*+, wielki książę+, który stoi dla dobra twojego ludu*. I nadejdzie czas takiej udręki, jakiej nie było od chwili, gdy powstał naród. Wtedy twój lud ujdzie cało+ — każdy, kto jest zapisany w księdze+. 2  Wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do życia wiecznego, a drudzy na pohańbienie i wieczną pogardę.
3  „Wnikliwi będą świecić tak jasno jak nieboskłon, a ci, którzy prowadzą wielu do prawości, będą jaśnieć jak gwiazdy — po wieczne czasy, już na zawsze.
4  „Ale ty, Danielu, zachowaj te słowa w tajemnicy i zapieczętuj księgę aż do czasu końca+. Wielu będzie ją badać* i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy”+.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: julia7 w 12 Grudzień, 2018, 11:52
Jeśli tak chcesz pojmować Biblię to np rozdział 24 Mateusza też odnosi się tylko do zburzenia Jerozolimy w 70 r ne. Bardzo błędne myślenie.

Jak "tak pojmować"? Masz wyraźnie napisane: TE słowa (a nie całą Biblię) miały być okryte tajemnicą. Zwykłe czytanie ze zrozumieniem. Żadna filozofia. Na jakiej podstawie jak nie na podstawie wyraźnych i komunikatywnych słów z Księgi Daniela odnosisz to do całej Biblii (łącznie z Księgami, które wtedy jeszcze nawet nie powstały)? Tylko na mocy autorytetu Ciała Kierowniczego, które każe tak wierzyć?
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: julia7 w 12 Grudzień, 2018, 12:01
Rozumiem więc, ze idąc twoim tokiem myślenia, to tylko proroctwa z Daniela zostały zakryte do dni ostatnich a reszta proroctw z innych ksiąg biblijnych już dawno została rozwiązana, tak ? Czyli faktycznie proroctwa np z Mt 24 odnosiły się tylko i wyłącznie do roku 70 ne ?

Idąc moim tokiem myślenia Daniel mówi o swoich słowach dlatego, bo tak wprost napisał. Po co widzieć orła tam, gdzie nawet nie ma wróbla? Nie widzisz jakim jest abstraktem Twoje twierdzenie jakoby Daniel, pisząc "TE słowa", miał na myśli 24. rozdział Ewangelii według Mateusza?
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Martin w 12 Grudzień, 2018, 15:14
Ciekawa jest teoria na temat genezy tego wersetu w Księdze Daniela. Otóż księga ta początkowo została zaliczona do Pism, a nie do Proroków. Jest to zdumiewające, ponieważ myśląc o proroczym tekście biblijnym, Daniel nasuwa się jako jeden z pierwszych, jeśli nie pierwszy. Fenomen ten może tłumaczyć fakt, iż ta księga została spisana w ll w. p.n.e., za czasów panowania Antiocha Epifanesa. ŚJ oraz inni fundamentaliści datują ją na Vl wiek, starając się "udowodnić" jej prorocki charakter. Wracając do Antiocha - był to dość nieprzyjemny typek, który starał się hellenizować Żydów na siłę. Postawił nawet posąg Zeusa w świątyni, co dla wyznawców judaizmu było po prostu obrzydliwe. W czasach takich prześladowań religijnych powstała właśnie Księga Daniela. Jest ona jednym z przykładów pisarstwa tworzonego "ku pokrzepieniu serc", odwołującego się do legendarnych zwycięstw, chwały Izraela i błogosławieńst Jahwe. Jednak i ona potrzebowała pewnej legitymizacji i "potwierdzenia autentyczności". Dlatego autor (lub autorzy) przypisał tę księgę poważanemu Danielowi. Ale potrzebował czegoś więcej. Bo skąd niby miałby się nagle pojawić nikomu nieznany papirus, który podobno został sporządzony setki lat wcześniej? Czemu nikt o nim nie słyszał? Autor wpadł na genialny pomysł - dodał werset, który odpowiada na te nieuniknione pytania: nikt nie słyszał o Księdze Daniela? No i dokładnie tak miało być, bo miała ona zostać cudownie ujawniona 'w czasie końca'. I oto eureka! Właśnie jest!  :) Biorąc pod uwagę okoliczności, chyba nie wątpicie, że nastał czas końca?  :) Co więcej, ta nowa-stara księga zapowiada, że zły król wkrótce przeminie i Żydzi niedługo znowu zwyciężą. Czyż to nie wspaniałe? :)
Tak oto Daniel został nowym ulubieńcem Izraelitów, WTS-u i całej reszty apokaliptycznych sekciarzy.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 12 Grudzień, 2018, 18:26
Jeśli chodzi o główny tekst Daniela, który dziś przywołują ŚJ, a który identyfikują z rokiem 1914, to on był kiedyś zupełnie inaczej rozumiany.
Odnoszono go do roku 1799:

   „Kiedy ten czas nadejdzie, czego należy się spodziewać? Jehowa odpowiada: »Bo to wiele ich przebieży, a rozmnoży się umiejętność.« (Daniela 12:4). Wkrótce po roku 1799, z zapoczątkowaniem się »czasu końca«, powinniśmy spodziewać się wzrostu znajomości, szczególnie biblijnej” (Stworzenie 1928 s. 338; por. Harfa Boża 1921, 1930 s. 240).

Dopiero w roku 1930 odrzucono ten tekst w połączeniu z tą datą.

Nawet gdy już rok 1799 zastąpiono rokiem 1914 to też uczono o innej wiedzy niż dziś:

   „Dzień obecny jest dniem wielkich wynalazków, a Pismo Św. określa go dniem Jehowy Boga (Daniela 12:4). Radjo i latawce są jedne pomiędzy cudami tego wieku” (Strażnica 15.10 1931 s. 315 [ang. 01.07 1931 s. 203]).

Tak więc sama Biblia nie starczała Towarzystwu, bo musiało ono do niej wstawiać swoje daty. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 13 Grudzień, 2018, 11:42
Właściwie żadne wyznanie nie może obyć się bez komentarzy do Biblii.
Może jakieś małe grupy domowe typu 'prostaczkowie' zielonoświątkowi. Tym niewiele potrzeba do życia.

W Polsce różne komentarze do Biblii wydawali i baptyści i zielonoświątkowcy i Vocatio tłumaczenia biblijnych słowników często protestanckich, i katolicy i ŚJ i adwentyści czy badacze Pisma Św. Nawet mormoni czy mooniści mają swe 'komentarze' czy księgi doktrynalne.

Ale chyba mało kto tak ceni te komentarze jak ŚJ. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 14 Grudzień, 2018, 18:43
Ciekawe co takiego się zmieniło w Biblii, że ŚJ musieli wydać nowe zrewidowane ang. wydanie Wnikliwe poznawanie Pism.

Stara wersja ang. 1988, a nowa 2015.
Po polsku 2007, ale nadal nie zrewidowana.
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 16 Grudzień, 2018, 12:57
Czyli jakie warunki musi spełniać czytający Biblię:

musi to być Biblia wydana przez ŚJ
musi być to najnowsza Biblia wydana przez ŚJ
musi być komentowana przez CK
musi być komentowana poprzez najnowsze wypowiedzi CK
musi być komentowana w Strażnicy
musi być komentowana w nowej Strażnicy
musi być komentowana na zebraniach a nie samodzielnie
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 16 Grudzień, 2018, 18:35
Mało tego, nie można narzucać swego rozumienia biblijnego nawet wg tekstu Biblii ŚJ.
Np. Biblia ŚJ nie wskazuje, kto konkretnie jest "niewolnikiem".
To tylko CK mówi: TO MY. :)

Czyli nawet Biblia Nowego Świata nie starczy.
Z czasem trzeba wydać Biblię ŚJ z pełnym komentarzem. ;)
Np. w przypisach do Mt 24:45 podać konkretne nazwiska CK np. na rok 2019. ;D
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 18 Grudzień, 2018, 10:18
A jednak Towarzystwu już od początku nie starczała sama Biblie, bo prócz Wykładów Pisma Świętego była jeszcze...:

Biblia w Kamieniu

„W roku 1886 Charles T. Russell wydał książkę Boski plan wieków, w której znalazł się wykres ukazujący związek historii ludzkości z Wielką Piramidą w Egipcie. Uważano, że ten grobowiec faraona Chufu jest słupem, o którym mowa w Księdze Izajasza 19:19, 20: »W owym dniu będzie pośrodku ziemi egipskiej ołtarz dla Jehowy, a słup dla Jehowy przy jej granicy. I będzie w ziemi egipskiej znakiem i świadectwem dla Jehowy Zastępów«. Co miałoby łączyć tę piramidę z Biblią? Twierdzono na przykład, że długość niektórych korytarzy w Wielkiej Piramidzie wskazuje na czas rozpoczęcia »wielkiego ucisku«, wspomnianego w Ewangelii według Mateusza 24:21. Niektórzy Badacze Pisma Świętego byli bardzo pochłonięci pomiarami różnych elementów tej piramidy i próbowali na ich podstawie ustalić takie rzeczy jak dzień, w którym pójdą do nieba! Ta »Biblia w Kamieniu« jak ją zwano, cieszyła się wielkim szacunkiem przez kilka dziesięcioleci, aż do czasu, gdy w Strażnicy angielskiej z 15 listopada i 1 grudnia 1928 roku (wydanie polskie z 1 i 15 stycznia 1929 roku) wykazano, że do poparcia świadectwa zawartego w Biblii Jehowa nie potrzebował żadnych kamiennych pomników wybudowanych przez pogańskich faraonów i pokrytych demonicznymi znakami astrologicznymi” (Strażnica Nr 1, 2000 s. 9-10).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 19 Grudzień, 2018, 18:13
Sama Biblia nie wystarczyła, nawet ta najnowsza, bo w 2015 rozpoczęto dodawać w necie komentarze, tak zwana New World Translation of the Holy Scriptures (Study Edition) :

https://www.jw.org/en/publications/bible/study-bible/books/

Ponieważ tylko na razie w necie, więc zawsze można je zmienić. :)
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 20 Grudzień, 2018, 17:15
Nie tylko wyłącznie dzięki organizacji można zrozumieć Biblię, ale nawet bez niej nie można być zbawionym.
Biblia więc jest dodatkiem do organizacji:

Studiujący Biblię muszą się zapoznać z organizacją »jednej trzody«, o której mówił Jezus w Jana 10:16. Muszą w pełni zrozumieć, że przynależność do organizacji Jehowy jest niezbędna do zbawienia” (Nasza Służba Królestwa Nr 11, 1990 s. 7).

Co jest niezbędne, żeby ludzie zostali wybawieni? Ze sprawozdania za rok służbowy 2014 wynika, że lud Boży z zapałem i gorliwością głosi dobrą nowinę o Królestwie (Mat. 24:14). Dzięki służbie od drzwi do drzwi, specjalnym kampaniom z traktatami i zaproszeniami oraz świadczeniu publicznemu prawda biblijna dociera do ludzi na niespotykaną dotąd skalę. Jednak żeby ktoś został wybawiony, musimy studiować z nim Biblię i pomóc mu stać się uczniem Jezusa (1 Tym. 2:4)” (Nasza Służba Królestwa Nr 7, 2015 s. 1).
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: Roszada w 21 Grudzień, 2018, 19:41
Jak ważne są publikacje w interpretacji Biblii u ŚJ świadczy to, by nie sięgać do starszych, bo może być tam już niewłaściwy wykład Pisma.
U ŚJ zauważyłem strach, przed zaglądaniem do podręcznika, który został już zastąpiony przez inny. Tamten starszy był jakby skażony od tej pory.

I pouczenie Towarzystwa:

„Pamiętaj, iż nieaktualne mogą też być niektóre myśli poruszone w naszych dawniejszych publikacjach, dlatego sprawdź, co na ten temat napisano ostatnio” (Odnoś pożytek z teokratycznej szkoły służby kaznodziejskiej 2002 s. 38).

A co było kiedyś?

   Kiedyś zaś, głosiciele Towarzystwa Biblijnego i Traktatowego, nie umieli nawet posługiwać się Biblią, a tylko Wykładami Pisma Świętego:

„Kiedy na początku 1918 roku książka Dokonana tajemnica została obłożona zakazem, wielu braci nie wiedziało, jak głosić. Nie umieli tego robić, posługując się samą Biblią. Liczyli na to, że książka Dokonana tajemnica będzie »mówić za nich«” (Strażnica listopad 2016 s. 28).

Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: DeepPinkTool w 11 Lipiec, 2019, 10:24
Dlaczego jest to ważne. Aby osoby studiujące Biblię robiły postępy duchowe, nie mogą poprzestać na karmieniu umysłu i serca jedynie podstawowymi naukami ze Słowa Bożego (Hebr. 5:12 do 6:1). Studiowanie wiąże się z wysiłkiem. Obejmuje łączenie nowych myśli z tym, co już wiemy, i dostrzeganie ich praktycznej wartości (Prz. 2:1-6). Zainteresowany powinien nauczyć się samodzielnie szukać w naszych publikacjach odpowiedzi na pytania biblijne. Jeśli dołoży starań, żeby wprowadzać zdobywaną wiedzę w czyn, będzie lepiej przygotowany na próby, które go spotkają, gdy zostanie chrześcijaninem (Łuk. 6:47, 48)” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2015 s. 1).

Czyli Biblia to tylko "podstawowe nauki", a pełnia wiedzy jest w "naszych publikacjach".  :)
A gdzie Biblia mówi, żeby w publikacjach szukać? ;)
W publikacjach? Od którego roku wydanych?
Tytuł: Odp: Sama Biblia wystarczy u ŚJ, czy nie?
Wiadomość wysłana przez: WIDZĘ MROKI w 11 Lipiec, 2019, 10:47
Dlaczego jest to ważne. Aby osoby studiujące Biblię robiły postępy duchowe, nie mogą poprzestać na karmieniu umysłu i serca jedynie podstawowymi naukami ze Słowa Bożego (Hebr. 5:12 do 6:1). Studiowanie wiąże się z wysiłkiem. Obejmuje łączenie nowych myśli z tym, co już wiemy, i dostrzeganie ich praktycznej wartości (Prz. 2:1-6). Zainteresowany powinien nauczyć się samodzielnie szukać w naszych publikacjach odpowiedzi na pytania biblijne. Jeśli dołoży starań, żeby wprowadzać zdobywaną wiedzę w czyn, będzie lepiej przygotowany na próby, które go spotkają, gdy zostanie chrześcijaninem (Łuk. 6:47, 48)” (Nasza Służba Królestwa Nr 10, 2015 s. 1).

Czyli Biblia to tylko "podstawowe nauki", a pełnia wiedzy jest w "naszych publikacjach".  :)
A gdzie Biblia mówi, żeby w publikacjach szukać? ;)
W publikacjach? Od którego roku wydanych?

zaznaczenie dodałem

Biblia dla studiującego ze świadkami jehowy, nie jest absolutnie wykładnią podstawowych nauk.

Biblia, zresztą świadków, przerobiony przy udziale spirytystów Westcotta i Horta, przerobiona w około 1000 miejscach służy jako podpórka ich, czyli akcjonariuszy corporacji WTS, tez, które bardzo często ulegają zmianom i to wręcz, radykalnym.

Przykład, było jedno pokolenie o którym uczył Pan Jezus, gdy ICH, BIZNESMENÓW Z WARWICK - CZYTAJ FAŁSZYWY PROROK opisany w 5 Mojżeszowej, proroctwo sięnie spełniło o tym że pokoleniu, TO ULEGŁO CUDOWNEMU ROZDWOJENIU. 8-) >:D

To ci krętacze, oszuści, mamiący rajem biednych ludzi, do których też należałem dziesiątki lat.