Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne

DYSKUSJE DOKTRYNALNE => SEKSUALNOŚĆ WG ŚWIADKÓW JEHOWY => Wątek zaczęty przez: DreamM@ster w 02 Marzec, 2023, 17:45

Tytuł: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: DreamM@ster w 02 Marzec, 2023, 17:45
Wielu z nas było wiele lat w Orgnizacjii dlatego mam pytanie drodzy odstępcy :)...czy świadkowie jehowy przestrzegają tej zasady i żyją w celibacie do ślubu?.Jakie znacie historie i przypadki?. Osobiście myślę że pod względem "czystości seksualnej" jest lepiej niż u katolików gdzie 99% młodych żyje ze sobą przed ślubem.
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 02 Marzec, 2023, 19:04
chodzi Tobie o procenty?! Uważasz że 98% to mniej niż 99% i z tego wyciągasz daleko idące wnioski?
i skąd wziąłeś te 99% u katolików? Czyżby Episkopat Polski na zlecenie Jędraszewskiego zbadał to i bp Jędraszewski osobiście podał ten piękny 99% wynik?
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 02 Marzec, 2023, 19:39
Mam nadzieję, że jest dla wszystkich oczywiste, że powyżej nie pisałem „w pełni na serio” o tych urojonych 98% u świadków Jehowy. Są one tak samo urojone jak rzekome 99% u katolików.

Chciałem po prostu wykazać absurd „rzucania procentami” w takich rozważaniach.

Owszem, jest oczywiste, że jakaś (bliżej nieznana) część świadków Jehowy faktycznie nie podejmuje współżycia intymnego aż do nocy poślubnej, np. z powodu stanu zdrowia.

To oczywiste, że wystraszonego człowieka można zaszantażować, więc jeśli ktoś naprawdę uwierzy że „za przedmałżeński orgazm aniołowie mogliby go zamordować”, to takie przekonanie może wywołać jakieś zaburzenia w sferze seksualnej, a skutkiem tychże zaburzeń mogłaby być wstrzemięźliwość aż do ślubu.

Jest oczywiste że łatwiej zaszantażować kobietę niż mężczyznę. A z tego może wynikać np. że niektórzy mężczyźni współżyją przed ślubem z kilkoma kobietami ale niektóre kobiety przez całe życie tylko z jednym mężem i to dopiero po ślubie.

Każdy przypadek jest inny ale musimy uwzględniać, że na świadków Jehowy wywierana jest większa presja niż np na katolików. Przykładowo, trzeba „zeznać” czy się współżyło i jesli się współżyło, to nie będzie „wykładu na sali królestwa”. Część narzeczonych „po prostu skłamie”, ale część być może uda się skutecznie zastraszyć.

Sumując, generalnie „niczego nie wiemy gdyż nie zrobiliśmy wiarygodnych badań statystycznych”, ale myślę że ciągle jakiś tam procent świadków Jehowy naprawdę wstrzymuje się z seksem do ślubu. Być może w 2023 roku jest to nawet kilkanaście procent ogółu wszystkich narzeczonych. A kto wie, może nawet i aż 20% wstrzemięźliwych? Jeśli to prawda, tzn. że „tylko” 80% świadków Jehowy podjęło współżycie przed ślubem.

Ale głowy (a tym bardziej główki) za to nie dam...

Druga sprawa: co tzn. „lepiej”? Traktujesz lęki i dewiacje seksualne jako „zaletę”?! Zdradzisz nam jak wpadłeś na tak „perwersyjny” pomysł, aby akurat dewiacje i lęki nazywać zaletami i pisać że to „lepiej”?
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Ekskluzywna Inkluzywność w 02 Marzec, 2023, 19:51
czy świadkowie jehowy przestrzegają tej zasady i żyją w celibacie do ślubu?

Tak, 100%. Bo ci którzy nie przestrzegają z automatu wykluczają się ze społeczności.
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Nemo w 02 Marzec, 2023, 19:51
Żadnego ślubu przed seksem!  ;D
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Turbulent_Business w 03 Marzec, 2023, 07:19
Tak, 100%. Bo ci którzy nie przestrzegają z automatu wykluczają się ze społeczności.

Zdziwilbys sie przyjacielu:) Znam kilka par, ktore sie nie powtrzymaly. Niektore poszly do starszych same, niektore byly przylapane, niektorzy posli do starszych po latach juz po slubie (Ci skonczyli najlepiej). Dwie pierwsze grupy zazwyczaj zostaly "tylko" upomniane.
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 03 Marzec, 2023, 10:50
no właśnie, "co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" nie tylko na seksie, ale także na kłamstwie.
najpierw "zerwanie plomby gwarancyjnej", potem zaprzeczanie temu i "zeznanie" jakoby "nie było niczego", następnie ślub "z wykładem na sali królestwa", a dopiero na koniec "skrucha" i wyznanie "winy", o treści: "przyznaję, że nie tylko pieprzyłem, ale także pieprzyłem iż nie pieprzyłem"...
co może zrobić starszyzna?! Np. pokiwa palcem i powie: "nunu, niegrzeczny młody żonkisiu"...
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Gostek w 03 Marzec, 2023, 17:00
no właśnie, "co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" nie tylko na seksie, ale także na kłamstwie.
najpierw "zerwanie plomby gwarancyjnej", potem zaprzeczanie temu i "zeznanie" jakoby "nie było niczego", następnie ślub "z wykładem na sali królestwa", a dopiero na koniec "skrucha" i wyznanie "winy", o treści: "przyznaję, że nie tylko pieprzyłem, ale także pieprzyłem iż nie pieprzyłem"...
co może zrobić starszyzna?! Np. pokiwa palcem i powie: "nunu, niegrzeczny młody żonkisiu"...
[/quote


No i za karę nałoży jeszcze zakaz noszenia mikrofonu przez pół roku... 😁
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: NieZnaPrawdy w 04 Marzec, 2023, 10:15
Co tam przed ślubem. Ja słyszałem na zebraniu odpowiedź, na Strażnicy, jednej siostry w średnim wieku,
że do rozpusty może dojść nawet w małżeństwie. Mąż jej nie był ŚJ.
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 04 Marzec, 2023, 14:30
Co tam przed ślubem. Ja słyszałem na zebraniu odpowiedź, na Strażnicy, jednej siostry w średnim wieku,
że do rozpusty może dojść nawet w małżeństwie. Mąż jej nie był ŚJ.
pogląd ten w latach 70-tych XX wieku przez około 5 lat był _zgodny_ z omylnie nieomylnym światłem emitowanym przez rydwan Boży :)
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: LEOLDOTT w 04 Marzec, 2023, 19:34
 Znam kilka par, ktore sie nie powtrzymaly. Niektore poszly do starszych same, niektore byly przylapane, niektorzy posli do starszych po latach juz po slubie (Ci skonczyli najlepiej). Dwie pierwsze grupy zazwyczaj zostaly "tylko" upomniane.
[/quote]
Znam również małżeństwo (moi bliscy znajomi od ponad 20 lat ) którzy również po kilkunastu latach poszli do starszych zgłosić ze przed ślubem nie zachowywali się przyzwoici .Może nie doszło tam do typowej niemoralności ,ale napewno do ,,nieczystości ,,.Pamietam ze siostra płakała  ,bo nie mogła się zgłaszać przez pare zebrań Pytam wiec jej męża po zebraniu co się stało ,on na to ze starsi nie wiedzieli jakie konsekwencje wyciągnąć wobec takiej przedawnionej sprawy
,wiec żeby nie było ze nie zareagowali to takie  ograniczenie dla nich wprowadzili
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: DreamM@ster w 05 Marzec, 2023, 00:38


Druga sprawa: co tzn. „lepiej”? Traktujesz lęki i dewiacje seksualne jako „zaletę”?! Zdradzisz nam jak wpadłeś na tak „perwersyjny” pomysł, aby akurat dewiacje i lęki nazywać zaletami i pisać że to „lepiej”?
[/quote]

Lepiej pod względem zasad chrześcijaństwa. Jeśli dana grupa religijna uważa się za chrześcijańską to można przyjrzeć się jak ich członkom wychodzi życie chrześcijanina i tutaj Świadkowie Jehowy biją na łeb Kościół Katolicki gdzie większość nie interesuje się swoją religią.
Tytuł: Odp: Seks przed ślubem
Wiadomość wysłana przez: Sebastian w 05 Marzec, 2023, 01:16
koncepcja "unikania seksu" jako "grzechu" nie pochodzi od Jezusa (który jadał z prostytutkami, a Samarytance przy studni NIE nakazał zaprzestania konkubinatu), ale jest koncepcją dużo późniejszą.
pojęcie seksu jako "zakazanego owocu" wymyślił wyjątkowy perwers znany jako święty Augustyn z Hippony. Najpierw pół życia przesiedział w domach publicznych jako ich częsty klient, a potem (gdy już mu "aparatura nie działała") odwaliło mu w drugą stronę i zaczął wszystkim wszystkiego zabraniać.