Świadkowie Jehowy - forum dyskusyjne
DYSKUSJE DOKTRYNALNE => LITERATURA... POKARM NA CZAS SŁUSZNY => Wątek zaczęty przez: Noc_spokojna w 25 Styczeń, 2016, 13:45
-
W artykule "Czy jesteś 'szafarzem niezasłużonej życzliwości Bożej'?" (tekst wydrukowany w "Strażnicy" z 15 stycznia 2009) Jehowa bez wątpienia jest kobietą ;D
Ale jak Jehowa, która mieszka w niewidzialnych niebiosach, 'ujmuje naszą prawicę'?
-
W artykule "Czy jesteś 'szafarzem niezasłużonej życzliwości Bożej'?" (tekst wydrukowany w "Strażnicy" z 15 stycznia 2009) Jehowa bez wątpienia jest kobietą ;D
Ale jak Jehowa, która mieszka w niewidzialnych niebiosach, ‛ujmuje naszą prawicę’?” (Strażnica 15.01 2009 s. 12; por. płyta Watchtower Library 2009 – wydanie polskie, na której poprawiono ten tekst).
*** w09 15.1 s. 12 ***
Ale jak Jehowa, który mieszka w niewidzialnych niebiosach, ‛ujmuje naszą prawicę’?
-
Raz natrafiłem, ale to w latach 20. XX wieku w tytule artykułu słowo Jechowa.
To tu:
JECHOWA CZY BAAL? (Strażnica 15.02 1922 s. 57).
-
Kiedyś nawet doktrynalne wpadki się zdarzały.
Krzyż.
Piszą:
„Książka Bogactwo, opublikowana przez Towarzystwo w roku 1936, wykazała jednak, że Jezus Chrystus nie został zgładzony na krzyżu, lecz na pionowym słupie, czyli palu” (Strażnica Nr 10, 1995 s. 20).
A jeszcze po 1936:
„Jezus wystawiony był na taką radość prawie przed ukrzyżowaniem i dla tej przyczyny podjął krzyż [w ang. cross] (Do Żydów 12:2)” (Strażnica 15.02 1938 s. 56 [ang. 15.12 1937 s. 376]).
„W chwili gdy Jezus umarł, nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi. Rzymski setnik, który stał obok krzyża, zawołał: »Prawdziwie ten był Synem Bożym!«” (Strażnica 01.06 1938 s. 173).
„Raj będzie wznowiony. Wtedy ukaże się łotr z krzyża, jako mu Jezus obiecał” (Spojrzyj faktom w oczy 1938 s. 55).
„Piłat, który miał więcej poczucia sprawiedliwości od kościelnych władców żydostwa, kazał na krzyżu umieścić napis »Jezus, Nazareńczyk, król Żydów«” (Nowa ziemia 1939 [brak ang. odpowiednika] s. 53).
-
Dla mnie wpadką było opublikowanie z opóźnieniem książki ze starym światłem o Sodomie.
Przypomnijmy w roku 1988 ogłoszono:
„A zatem zapewnienie Jezusa, że lżej będzie w dni sądu Tyrowi lub Sodomie, niekoniecznie oznacza, iż mieszkańcy tych miast będą obecni w Dniu Sądu. (...) Sam fakt, że Jezus zestawił Sodomę z Sydonem, jeszcze nie daje widoków na przyszłość tym niegodziwcom, których Bóg wytracił ogniem i siarką. (...) W takim razie werset 7 Listu Judy oznaczałby, że znikczemniała ludność Sodomy i Gomory została osądzona i wytracona na zawsze. (...) Tak więc nie tylko w wersecie 7 Listu Judy, ale także w innych księgach biblijnych Sodoma i Gomora oraz powszechny potop stanowią zapowiedzi ostatecznego kresu obecnego złego systemu rzeczy. W świetle tego staje się jasne, że ludzie, których Bóg zgładził w tamtych minionych okresach sądu, zostali nieodwołalnie wytraceni” (Strażnica Nr 17, 1988 s. 30-31).
A w roku 1989 w nowej edycji książki napisano po staremu:
„Tym samym Jezus wskazał, że przynajmniej niektórzy z niesprawiedliwych mieszkańców starożytnej Sodomy i Gomory znajdą się na ziemi w czasie Dnia Sądu. Chociaż prowadzili się bardzo niemoralnie, to jednak można się spodziewać, że niektórzy z nich powstaną z martwych (1 Mojżeszowa 19:1-26). Jehowa w swoim miłosierdziu wskrzesi ich, dzięki czemu będą mieć sposobność zapoznać się z Jego zamierzeniami” (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi 1989 s. 179).
-
Wpadka o widzeniu Jezusa:
1) „Będziesz mógł żyć...” edycje 1984 i 1989 s. 143: „A zatem Jezus oznajmił wyraźnie, że po jego śmierci ludzie na ziemi już go nie zobaczą”.
2) „Będziesz mógł żyć...” edycja 1990 s. 143: „A zatem Jezus oznajmił wyraźnie, że po jego wstąpieniu do nieba ludzie na ziemi już go nie zobaczą”.
Wpadka że hej, bo przecież Paweł pisał, że Apostołowie i 500 osób go widziało po śmierci.
-
W 1937 r. ogłoszono, że Adam nie zmartwychwstanie, bo okup jego nie dotyczy:
„Nie ma powodu do wierzenia, że ofiara okupu była na korzyść Adama, lecz była i jest na pożytek potomstwa Adamowego...” (Strażnica 15.10 1937 s. 308 [ang. 15.08 1937 s. 244]).
Ale redaktorzy Strażnicy wspierani przez Jehowę i aniołów pisali w innych czasopismach tak:
„Cała ludzkość wraz z Adamem ma być zbawiona czyli odkupiona z śmierci i grobu, jak Bóg obiecał (1 Do Korynt. 15:22). (...) Krew żywota, którą Jezus wylał jako kompensatę za Adama, stanowi podstawę pojednania człowieka z Bogiem” (Nowy Dzień 15.09 1938 s. 790).
„Krótko mówiąc odpowiedź jest ta, że Bóg zarządził, aby kto inny zastępczo dobrowolnie zajął miejsce Adama w śmierci i dał Adamowi i całemu jego potomstwu sposobność życia” (Nowy Dzień 01.11 1938 s. 836).
„Potrzeba zachodziła, aby odkupiciel Adama był bez grzechu, a któryby umarł jako grzesznik. Jezus odpowiadał temu i wypełnił wszelkie wymagania” (Strażnica 15.06 1938 s. 187).
„Licząc lat trzydzieści, był zatem ciałem, duchem i w myśl zakonu doskonały, był pod każdym względem doskonałym ludzkim stworzeniem i przeto nadawał się na Zbawiciela doskonałego człowieka Adama i Odkupiciela całego jego potomstwa” (Nowa ziemia 1939 [brak ang. odpowiednika] s. 47).
Dziś byłby to pewnie sabotaż. ;D
-
Ktoś zapyta, jak to jest że ukazywały się artykuły ze starymi światłami?
Otóż były napisane wcześniej i czekały w poczekalni na opublikowanie, no i
się zdezaktualizowały, a nie pamiętano by tam zmienić.
Druga możliwość, polski artykuł ukazywał się z opóźnieniem w stosunku do ang. i choć wiodący artykuł (do studium) ze zmianą nauki ukazywał się wcześniej, to dodatkowy artykuł, jako mniej ważny, ukazywał się ze sporym poślizgiem np. rok.
Tym sposobem wciskano stare światło.
Trzecia możliwość. Złoty Wiek i Nowy Dzień ukazywały się osobno w USA i osobno w Europie. Były to różne czasopisma, a tylko niektóre artykuły się powtarzały. W związku z tym do Europy też wolniej nowe światła docierały i publikowano nieaktualne nauki. :)
-
Przykład wpadki europejskiej.
W wydaniu holenderskim czasopisma Consolation (Pociecha), w tym samym czasie co angielska Strażnica z roku 1945, która wprowadzała zakaz transfuzji, podano następującą informację:
„Gdybyśmy utracili życie z powodu odmowy przyjęcia ochronnego szczepienia nie wsparło by to świadectwa na rzecz usprawiedliwienia imienia Jehowy. Bóg nigdy nie podał wytycznych zabraniających stosowania lekarstw, szczepionek czy transfuzji krwi. Jest to wymysł ludzi, którzy – tak jak faryzeusze – odtrącają miłość i miłosierdzie Jehowy” (Vertroosting wrzesień 1945 s. 29, tłumaczenie za Markiem Boczkowskim).
Fotokopię tej strony zamieszczono nawet w Internecie:
http://www.getuige-van-jehovah.nl/picture/vertroosting_blz29_08_1945.jpg
Oto zaś tekst oryginalny interesującego nas fragmentu:
Wanneer wij ons leven verliezen, doordat wij weigeren, inspuitingen te laten maken, dient zulks niet tot een getuigenis ter rechtvaardiging van Jehova's Naam. God heeft nooit bepalingen uitgevaardigd die het gebruik van medicijnen, inspuitingen of bloedtransfusie verbiedt. Het is een ultvinding van menschen, die gelijk de Farizeën Jehova's barmhartigheid laten (Vertroosting wrzesień 1945 s. 29).
Z tego widzimy, że do Europy pewne nauki Towarzystwa Strażnica docierały z opóźnieniem (transfuzja), a inne obowiązywały w innym zakresie i w innym czasie (zakaz szczepień zniesiono w roku 1952, patrz Strażnica Nr 11, 1953 s. 14 [ang. 15.12 1952 s. 764]).
-
A tu taki błędzik w poważnej książce dla starszych:
"Gdy popełniana ciężkie grzechy należy powołać komitet sądowniczy” („Zważajcie na samych siebie i na całą trzodę” 1991 s. 97).
-
O taka sobie wpadeczka literowa o ŚJ od "świata" :):
"Światkowie Jehowy reprezentują obecnie Pana Jezusa i Jehowę..." (Ostrzeżenie 1938 s. 18).
Co ciekawe Jezusa przed Jehową wymienili. ;)
na s. 32 dodakowo zamiast Królestwu to Krąlestwu. ;)
-
Przypadkowo natrafiłem:
*** yb05 s. 226 Islandia ***
Radosne zgromadzenia miedzynarodowe
Zamiast ę jest e.
*** w06 15.8 s. 13 „Porównajmy wersety” ***
Rusell przyznawał, że mieli na niego wpływ wcześniejsi badacze Biblii
A tu jednego s brakło.
*** w78/20 s. 12 Rozgłaszanie dobrej nowiny po całej ziemi ***
Charles T. Russel
*** km 1/81 s. 7 ak. 5 Korzystanie z dobrodziejstw stołu Jehowy na studium „Strażnicy” ***
Brat Russel wydawał przez jakiś czas inne czasopismo wspólnie z niejakim Barbourem. Człowiek ten opublikował jednak artykuł kwestionujący wartość śmierci Jezusa jako okupu. Gdy próby wyjaśnienia tej sprawy okazały się daremne, brat Russel zerwał wszelkie stosunki z Barbourem i wydał nowe czasopismo Strażnica Syjonu i Zwiastun Obecności Chrystusa
Tu jednego "l" brakło
-
Raz natrafiłem, ale to w latach 20. XX wieku w tytule artykułu słowo Jechowa.
To tu:
JECHOWA CZY BAAL? (Strażnica 15.02 1922 s. 57).
Przypadkowo trafiłem na takie słowa:
"Oni wyobrażają sobie, że wykonują służbę Bożą przez złe mowy i obczernianie tych, którzy zatrudnieni są w daniu świadectwa o imieniu Jehowy Baga" (Strażnica 01.04 1929 s. 104).
Co ciekawe to Strażnica z 1 kwietnia i dziś też 1 kwietnia, ale cytat prawdziwy.
-
Ciekawy fragment, jak na XXI wiek.
W dawnych latach ŚJ stosowali Biblię Gdańska, a w niej słowo „niewidomy” było oddawane przez „ślepy”.
Natomiast Towarzystwo reklamując w 1936 r. swe nowe broszury dla nich napisało, że są dla „ciemnych”. Można dziś mieć różnie skojarzenia...
Od ciemnej skóry, przez ciemniaka, po ciemną masę... :)
„LITERATURA DLA CIEMNYCH
Nowe kolekcje broszurek: Rozdział ludzi, Przyczyna śmierci, Kto to jest Bóg? i Co jest prawda? mogą być dostarczone ciemnym. Można je otrzymać po $1 za sztukę, albo mogą być wypożyczone któremukolwiek ciemnemu czytelnikowi.
Adresować: Society's branch...” (Strażnica 01.01 1936 s. 2).
-
Podobny cytat, ale w nim już napisali o "zdrowym wzroku":
"DLA CIEMNYCH
Bracia pracując wtym zakresie raportują: „Ciemni bardziej doceniają literaturę dla nich przygotowaną niż ludzie ze zdrowym wzrokiem. Praca w ubiegłym roku wzmnożyła się ponad pracę w roku 1924.” „Revised Braille” jest to amerykańska metoda do przygotowania literatury dla ciemnych. Towarzystwo dla ciemnych posiada następującą literaturę: Harfę Bożą, Pożądany Rząd, Pociecha dla Ludzi, rozmaite artykuły STRAŻNICY oraz komentarze do tekstów na oświadczenia. Te tomy są pożyczane ciemnym do czytania. Zatem bracia wszędzie winni być zachęceni w tej pracy wśród ciemnych, odwiedzać ich i przedstawiać literaturę" (Strażnica 15.01 1926 s. 26).
-
Wpadki Strażnicy – jakie właściwe nazwisko miał Russell
W pierwszych polskich Strażnicach wydawanych od roku 1915 nie wiedziano jak pisać nazwisko Pastora i różnie je pisano:
„br. Rosel (Russell)” (Strażnica Nr 2, 1915 s. 12).
„(tj. br. Roslowi)” (Strażnica Nr 10, 1915 s. 8).
„Drogi bracie (Rosell)...” (Strażnica Nr 10, 1915 s. 16).
Dziwne to, bo w pierwszej polskiej broszurze z roku 1908 dobrze napisano: Russell.
-
ZAMINOWANY sługa
*** w69/19 s. 13 Pytania czytelników ***
zaminowany sługa w zborze chrześcijańskim
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1969128?q=%22zaminowany+s%C5%82uga+w%C2%A0zborze+chrze%C5%9Bcija%C5%84skim%22&p=par
Towarzystwu Strażnica zdarzało się co najmniej kilka razy błędnie pisać tytuł swego czasopisma, jako „Srażnica”:
„Oprócz sprzedania poważnej liczby książek, zebrali oni niemało prenumeratorów na Złoty Wiek i Srażnicę” (Strażnica 01.01 1921 s. 4).
„Towarzystwo nie zaniedbało po przywróceniu tej książki zamieścić »wiele podobnych słów« w SRAŻNICY, ZŁOTYM WIEKU, »Harfie oBżej«...” (Strażnica 01.07 1922 s. 205).
„Bracia ukraińscy podali to sprawozdanie do SRAŻNICY” (Strażnica 01.10 1925 s. 302).
-
Polacy dali plamę. W ang. rok 1914, a w polskim rok 1919
*** w66 11/15 p. 691 ***
That is the day of Jehovah God for executing his vengeance upon all who have not called upon His name and who have not escaped from the worldly system of bondage to the side of God’s kingdom, which reigns since 1914 in the “heavenly Jerusalem” on the heavenly Mount Zion.
*** w67/10 s. 6 ***
Jest to dzień, w którym Jehowa Bóg wywrze pomstę na wszystkich, co nie wzywali Jego imienia i nie uciekli z ogólnoświatowego systemu niewoli na stronę Królestwa Bożego, panującego od roku 1919 w „niebiańskim Jeruzalem”, na niebiańskiej górze Syjon
-
W ang. Strażnicy mowa jest o królowaniu Jezusa od roku 1914.
W pol. Strażnicy mowa jest o królowaniu Jezusa od roku 1919.
Czy polscy ŚJ zrobili błąd?
Czy polscy ŚJ celowo zmienili tekst?
Czy polscy ŚJ inaczej studiowali, niż ci z USA?
-
Kiedy OBLICZONO, że Jezus przyszedł do duchowej świątyni w roku 1918
W polskiej publikacji podają, że obliczono to w roku 1920, a w angielskiej, że to nastąpiło w roku 1928:
*** w67/4 s. 8 ***
Później w „Strażnicach” (ang.) z 1 i 15 lutego 1920 r. obliczono, że przyjście do świątyni nastąpiło w roku 1918.
*** w66 12/15 p. 759 ***
Later The Watch Tower under date of February 1 and 15, 1928, calculated the date 1918 as the time for the coming to the temple.
No 8 lat różnicy to jest szmat czasu... Jak ktoś by szukał tego w 1920, to setki stron by musiał przeczytać by dojść do 1928.
-
A Rutherford widział to wydarzenie jeszcze inaczej:
Przyjście Chrystusa do świątyni w roku 1918 było całkiem nieoczekiwane, nawet przez jego wiernych naśladowców. W owym czasie prawda o jego przyjściu do świątyni, była wpierw spostrzeżona przy pomocy Pism, i wypełnieniu się proroctw po tym wydarzeniu, a mianowicie w roku 1922.
Książka Prawda was wyswobodzi strona 282 pod koniec akapitu 1 (Wydana w USA w roku 1943, a w Polsce w 1946).
Wynika z powyższego, że tutaj nic nie trzeba było obliczać. Najpierw Rutherford odpowiednio z interpretował Pismo Święte, a potem orzekł, że proroctwa się właśnie spełniły. Miał ułatwione zadanie, bo już na pomysł "oczyszczania swojej świątyni" wpadli po roku 1844 adwentyści, jak im się nie udało widzialne przyjście Jezusa. Wystarczyło tylko tamto wydarzenie odpowiednio zaadoptować, przenieść w swoje czasy i zacząć krzyczeć moja świątynia jest mojsza, bo w 1918 roku Jezus był w niej na herbatce. Chociaż świadków tych wydarzeń nie było i nie będzie. Mimochodem można zauważyć, że wtedy pisano, że NIK (Najwyższa Izba Kontroli) wydelegowała do przeprowadzenia kontroli świątyni - Chrystusa, a teraz CK pisze i twierdzi, że to był Jehowa, a Jezus tylko mu "towarzyszył" i nie było to w 1918 roku, ale od 1914 do 1919. Tak to się zmieniło na przestrzeni 100 lat.
-
Kiedy Russell wydał swoją broszurę? Są 4 daty:
1873
1875
1877
1881
„W 1873 roku 21-letni C. T. Russell szczerze pragnąc przeciwdziałać takim błędnym naukom, napisał i wydał na własny koszt broszurę zatytułowaną ‘The Object and Manner of Our Lord’s Return’ (Cel i sposób powrotu naszego Pana). Wydrukowano ją i rozpowszechniono w liczbie około 50 000 egzemplarzy” („Dzieje Świadków Jehowy w czasach nowożytnych. Stany Zjednoczone Ameryki. Na podstawie Rocznika Świadków Jehowy na rok 1975” s. 5; por. Watch Tower Publications Index 1930-1985 1986, hasło ‘Watch Tower Publications’).
„Około r. 1875, kiedy uważnie i z modlitwą badał Pismo Święte, został przekonany o wtórej obecności Pana, i napisał dzieło pod tytułem ‘Cel i Sposób Powrotu Naszego Pana’, które rozeszło się w milionach egzemplarzy” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 246).
„w roku 1877 w drukarni Zwiastuna wydał broszurę Cel i sposób powrotu naszego Pana” („Świadkowie Jehowy – głosiciele Królestwa Bożego” 1995 s. 575; por. s. 47).
„Tegoż samego roku 1881, według proroctw, nastąpiło odrzucenie kleru, jako przedstawicielstwa Słowa Bożego, a Pastor Russell rozpoczął swoją pracę wydaniem nakładu 50,000 broszur p.t.: ‘Cel i Sposób Przyjścia naszego Pana’.” („Dokonana Tajemnica” 1925 s. 430).
Najłatwiej było wziąć ją do ręki i popatrzeć na rok wydania. :)
-
Pomyłka dotycząca roku 1918:
*** w70 1/15 p. 52 ***
On account of his “chosen ones” he cuts short the days. How? Back in the year 1925 the suggestion was set out in the leading article of the Watch Tower issue of May 1, entitled “For the Elect’s Sake,” that “those days” of the “great tribulation” were cut short in the middle. The explanation was given that the “great tribulation” had begun in 1914 C.E. and that it was not allowed to run its full course then but God stopped World War I in November of 1918.
Wersja polska papierowa:
„Bóg postanowił skrócić ‘owe dni’, ze względu na swych ‘wybranych’. W jaki sposób? Jeszcze w roku 1925 ukazał się w Strażnicy (w wydaniu angielskim z 1 maja) artykuł przewodni zatytułowany: ‘Dla dobra wybrańców’, w którym podano myśl, że pasmo dni ‘wielkiego ucisku’ zostało skrócone przez rozcięcie w połowie. Objaśniano, że ‘wielki ucisk’ zaczął się w roku 1914 n.e., jednak Bóg nie dopuścił, by trwał wtedy przez cały wyznaczony czas, lecz w listopadzie roku 1914 wstrzymał tok pierwszej wojny światowej” (Strażnica Nr 12, 1970 s. 12-13).
[w polskiej Strażnicy jest tu błąd; patrz też Watchtower Library 2008 – wydanie polskie, gdzie poprawiono błąd: „w listopadzie roku 1918”]
-
Nakład broszury Russella w „tysiącach” czy w „milionach” egzemplarzy?
W polskiej Harfie Bożej napisano o pierwszej broszurze Russella, że ukazała się w „milionach” egzemplarzy:
„Około r. 1875, kiedy uważnie i z modlitwą badał Pismo Święte, został przekonany o wtórej obecności Pana, i napisał dzieło pod tytułem ‘Cel i Sposób Powrotu Naszego Pana’, które rozeszło się w milionach egzemplarzy” (Harfa Boża 1921, 1930 s. 246).
W edycji angielskiej z roku 1921 i 1927, na stronie 238, nie ma informacji o „milionach egzemplarzy”:
About 1875, while carefully and prayerfully studying the Scriptures, he became convinced of the Lord's second presence, resulting in his writing and publishing a booklet entitled, “The Object and Manner of Our Lord's Return,” which had a phenomenal circulation amongst the Christian people of the world.
Towarzystwo podaje, że ukazało się 50 000, a nie miliony egz.:
*** jv rozdz. 10 s. 132 ak. 4 Coraz dokładniejsze poznawanie prawdy ***
Publikacja ta ukazała się w roku 1877. Brat Russell zlecił jej wydrukowanie i rozprowadzenie w liczbie około 50 000 egzemplarzy
Nie wiem czy to był „okres błędów i wypaczeń”, czy „czas propagandy sukcesu”? :)
-
Amargadonu
Strażnica luty 1917 s. 7-9, kazanie Siły gotują się do Amargadonu [powinno być: Armagedonu]
Dziwne słowa w Strażnicy
Wynika z tych słów, jakby Jezus mógł coś wymóc na Jehowie, skoro go „zobowiązuje”:
*** w60/16 s. 2 ***
„Właściwie Jezus tymi słowami zobowiązuje swego niebiańskiego Ojca”.
https://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1959882?q=%22W%C5%82a%C5%9Bciwie+Jezus+tymi+s%C5%82owami+zobowi%C4%85zuje+swego+niebia%C5%84skiego+Ojca%22&p=par
-
W broszurze Świtanie Dnia Sądnego z roku 1908 napisano:
PIERWCZA CZĘŚĆ. (s. 5).